Santok - wieś z burzliwą przeszłością

08.01.08, 22:16
No Robert jestem pod wrażeniem.
"100 lat na szynach" to też wspaniała pozycja, nie tylko dla miłośników
komunikacji miejskiej, bo sporo tam jest wiedzy historycznej.
Myślę, że tych pozycji jest znacznie więcej.
Powinny one trafić do bimby stojącej na Wełnianym Rynku.

Martwię się tylko o cenę. Też chciałem drukować w Gorzowie, ale tu coś kolegom
drukarzom delikatnie mówiąc nie opłaca się wydać dobrej książki w dobrej
cenie, nie to co w Kraku, im się chce i opłaca.

Robert - jeszcze raz gratuluję pasji tworzenia i wytrwałości.
    • marek_p Z dziejów Dobrego Prezydenta 08.01.08, 22:24
      (hop na forum)
      Hey Benq,
      jak dzieje Piastowskiego grodu Santok mają się do dziejów miłościwie nam
      panującego ?
      Beniu, mam nadzieję, że kojoty nie okrążyły twojego domostwa i kabli
      od netu nie przegryzły, bo coś ostatnio mało dyskutujesz ;)
      • budrys77 Re: Z dziejów Dobrego Prezydenta 08.01.08, 22:33
        Czesć Marku:)
        Benek na pewno nie ustanie w poszukiwaniu pisowskiego spisku, który doprowadził do przeniesienia osady ze slowiańskiego ostrowa na germańskie prawobrzeże;)))
        Ciekawe gdzie można nabyć lub chociaż obejrzec to wydawnictwo.
        • marek_p Re: Z dziejów Dobrego Prezydenta 08.01.08, 22:46
          Cześć Budrys

          > Benek na pewno nie ustanie w poszukiwaniu pisowskiego spisku, który
          > doprowadził do przeniesienia osady ze slowiańskiego ostrowa na
          > germańskie prawobrzeże;)))

          Tak to z pewnością pisowczycy - czarne charaktery. Każda bajka musi mieć jednak
          i pozytywnego bohatera, stąd pomysł, że może mieć z tym coś wspólnego Dobry
          Prezydent.

          > Ciekawe gdzie można nabyć lub chociaż obejrzec to wydawnictwo.

          Myślę, że u Daniela na deptaku ul.Chrobrego, on lubi organizować różne imprezy
          promocyjne, w których biorą udział twórcy.
          • e_werty Re: Z dziejów Dobrego Prezydenta 09.01.08, 03:06
            "...aby ta wrzawa wokół Santoka już ucichła - mówi Robert
            Piotrowski... zamyka dyskusje na temat Santoka..."
            ... tyle wieków ciemnoty i zacofania a wystarczyło że przyszedł
            Piotrowski i... zamknął dyskusje!
      • Gość: Bernard Re: Z dziejów Dobrego Prezydenta IP: *.dial.telus.net 09.01.08, 06:55
        Hey marek,
        Nareszcie, choc nie polityczna, politycznie madra publikacja...
        Bede mial maly problem gdy Polacy i Niemcy zaczna pisac prawde o
        historii ziemi lubuskiej...
        Moje powtarzanie 'dowcipu': "mysmy tu nie przyszli, mysmy tu
        wrocili" dzieki ludziom jak Robert straca sens...
        Bede musial sie czegos innego uczepic...he he he
        Bardzo cieszy polaczenie prac zainteresowanych Niemcow i Polakow w
        celu pracy nad opracowaniem akuratnej historii tych ziem...
        Brawa...
        Ta ksiazka musi byc w kazdej gorzowskiej ksiegarni. I nie tylko...
        Teraz, kto obali moja teorie: "raz na sciane - raz pod sciane"???
        Nie bedzie latwo...
        Co innego dogadanie sie Polakow i Niemcow, a co innego dogadanie
        samych Polakow ze soba...
        Polacy sami musza sie dogadac ktora wersja ich historii prawde
        mowi...
        :):):)

        Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
        • Gość: Robert P. Re: Z dziejów Santoka IP: *.gorzow.mm.pl 09.01.08, 17:19
          Bardzo dziękuję za miłe opinie, choć dzieło jeszcze przecież
          nieznane. Informuję, że drukarnia jest na etapie oprawy, co przy tak
          dużym nakładzie nieco potrwa. Pewnie z końcem stycznia ksiązka (176
          str, dobra oprawa itd.) pojawi sie na rynku. Jak będzie z
          dystrybucją jeszcze nie wiem.
          Pozdrawiam forumowiczów!
          • Gość: Bernard Re: Z dziejów Santoka IP: *.dial.telus.net 09.01.08, 17:44
            Hey Robert,
            Te mile opinie wynikaja z zapotrzebowania na fakty historyczne
            dotyczace Gorzowa i okolic.
            Wiesz rownie dobrze jak kazdy ze praktycznie taka informacja nie
            istnieje...
            Dotychczas publikowane prace mialy za zadanie wspierac i udowadniac
            przedstawiane przez wladze wersje...
            To jak wiesz z historia niewiele ma wspolnego..
            Twoja ksiazka ma szanse pokazac historie Santoka dokladnie,
            niezaleznie jakim jezykiem jego mieszkancy mowili w ciagu wiekow
            istnienia...
            Ma szanse byc aktualnym i prawdziwym zrodlem historycznej informacji
            niezaleznie od tego kto jest u wladzy...
            To takie nowe...co nie?????
            Pozdrawiam i powodzenia tobie i ksiazce zycze
            • pretty01 Re: Z dziejów Santoka 09.01.08, 19:25
              Gość portalu: Bernard napisał(a):

              > Hey Robert,
              > Te mile opinie wynikaja z zapotrzebowania na fakty historyczne
              > dotyczace Gorzowa i okolic.
              > Wiesz rownie dobrze jak kazdy ze praktycznie taka informacja nie
              > istnieje...

              Wiem coś o tym, bo całkiem niedawno próbowałam przeczytać cokolwiek na temat
              zniszczonej wioski Marzęcin (Marienspring). Nakład jedynej na ten temat
              publikacji Archiwum Państw. został wyczerpany wieki temu.
              Czekam z niecierpliwością- na tę i inne książki. Pozdrawiam serdecznie.
              • Gość: Robert P. Re: Z dziejów Santoka IP: *.gorzow.mm.pl 09.01.08, 21:59
                Proszę mnie nie zawstydzać tymi komplementami.
                Jeśli mogę się pochwalić to w początku grudnia ukazał się album
                mojego autorstwa p.t. "Kronika Gazowni 1857-2007". Śliczna 120-
                stronicowa pozycja. Niestety nakład (tylko 300 szt.) pozostał niemal
                w całości w rękach PGNiG. Zainteresowanym polecam egzemplarze
                wywalczone dla Biblioteki Wojewódzkiej oraz dla Archiwum
                Państwowego. Z jeszcze nowszych projektów - na dniach ukaże się
                moja, choć niewielka publikacja "Luteranie w Gorzowie 1537-2007",
                jeszcze w puli wydawnictw na jubileusz miasta. Jak i w santockiej
                rzeczy kupa naprawdę fajnych obrazków.
                Pozdrawiam!
                • blic Re: Z dziejów Santoka 12.01.08, 18:34
                  Hej, Robert.
                  Wejdź na nasza-klasa i zajrzyj do 2LO.
                  Komple z klasy na Ciebie czekają. :)

                  Przy okazji będzie pewnie trochę klientów na książki od autora. ;)
          • e_werty Re: Z dziejów Santoka 09.01.08, 22:57
            "...drukarnia jest na etapie oprawy, co przy tak dużym nakładzie
            nieco potrwa..."
            ... dokladnie... 3 albo 4 dni! Kto ci to drukuje? Drukarnia
            Gutenberga? Na przyszlośc pogadaj z Danielem - ma lepsze kontakty...
            P.S.
            Widze ze pan redaktor zmienil kretyński wstęp do artykułu? I o to
            chodziło! :)
            • Gość: emsiziomal Re: Z dziejów Santoka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 03:06
              Kiedyś kończyłem spływ kajakowy w Santoku....czy o tym burzliwym wydarzeniu tez
              bedzie?
              • Gość: Bernard Re: Z dziejów Santoka IP: *.dial.telus.net 10.01.08, 03:22
                Hey emsiziomal,
                Kiedys smy ze sfagrem mna ryby pojechali w tamte okolice...
                Widzielismy wartburga z NRD...
                Wartburg byl bialy a niemcow trzech...
                Ryb nie lapali...
                Po co przyjechali9?
                Czy dowiem sie prawdy o tym incydencie?
                he he he
                PS. Robert nas rozedrze za te dowcipy...he he he
                • Gość: Robert P. Re: Z dziejów Santoka IP: *.gorzow.mm.pl 12.01.08, 19:07
                  A dziekuję Blicowi! :-)
                  Ale poczekam aż na NaszaKlasa zmienią serwery...
                  • e_werty Re: Z dziejów Santoka 12.01.08, 19:13
                    "... aż na NaszaKlasa zmienią serwery..."

                    .. a co? windykatorzy cie szukają?
                    • Gość: Robert P. Re: Z dziejów Santoka IP: *.gorzow.mm.pl 15.01.08, 01:30
                      Mnie windykatorzy? A za co niby?
                      Ewerty ewerty! Eh, nie czytasz gazet? NaszaKlasa dusi sie na starych
                      serwerach i nie udalo im sie zalaczyc nowych. Nie ma sensu wiec
                      nawet na ta stronke zagladac.
                      Czemu pijesz do mnie? Chociaz jak widze dokuczanie adpersonam jest
                      na tym forum obyczajem. Moze jednak skierujesz sie gdzies indziej?
                      • e_werty Re: Z dziejów Santoka 15.01.08, 01:33
                        "...Czemu pijesz do mnie?..."
                        ... a bo stałeś najblizej... :)
                      • Gość: Bernard Re: Z dziejów Santoka IP: *.dial.telus.net 15.01.08, 01:54
                        Hey robret.
                        Nie daj sie wciagnac na "pole minowe..'
                        Ktos z premedytacja cie prowokuje..
                        Musi miec w tym cel...
                        Robisz swietna robote za ktora wiekszosc jest wdzieczna..
                        Powodzenia.
                        :):)
                        • Gość: Robert P. Re: Z dziejów Santoka IP: *.gorzow.mm.pl 16.01.08, 17:34
                          OK, dziękuję Ci bardzo!
    • Gość: Robert P. Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 25.01.08, 12:55
      Witam ponownie wszystkich zainteresowanych książką o Santoku.
      Zgodnie z informacjami z frontu produkcyjnego możemy się jej
      spodziewać z początkiem lutego. Zorganizowane będzie także spotkanie
      promocyjne - obok obowiązkowego w Santoku także w Gorzowie w Centrum
      Badań Euroregionalnych PAN przy PWSZ ul. Kaz. Wlkiego.
      I jak już powoli się klaruje książka będzie do kupienia w
      gorzowskich księgarniach - na pewno w "Danielu".
      • blic Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością 26.01.08, 12:34
        Nieśmiało spytam - czy książka będzie do kupienia poza Gorzowem, np.
        w Poznaniu?

        PS. Nasza klasa już zmieniła serwery.
      • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 26.01.08, 12:46
        Hey Robert,
        Dzieki za informacje...
        Ludziom u Daniela powiedz by pare sztuk pod lada schowali...
        Jak wpadne to podam haslo: "Bernard"...
        Odzewem ma byc "Dla Bernarda...zawsze"...
        :):):):)
        PS. Wezme dwie kopie... Jedna dla siebie druga na prezent...
    • ksiegarnia.daniel Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością 17.02.08, 23:49
      Oficjalna premiera książki jest zaplanowana na 21.02 (oczywiście, w
      Santoku) i w księgarni powinna być nazajutrz.
      • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 18.02.08, 04:07
        Hey Daniel,
        Dziekui za informacje....
        Jeszcze "kilka" tygodni zanim wdepne...
        Mm nadzieje znalezc ja na polce...
        he he he he
        :):):)
        • Gość: Robert P. Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.08, 17:08
          Do Santoka na 21.2. zaproszeni zostali mieszkańcy i niektórzy goście
          spoza, a w Gorzowie książkę zaprezentujemy 27.2. w Centrum Badań
          Euroregionalnych PAN (PWSZ, ul. Kaz. Wlk.). Może więc i jakieś
          autorskie spotkanko w księgarni? :-)
          • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 19.02.08, 18:14
            Hey Robert,
            Jestem przekonany, ze bardzo wielu zechce i z ksiazka i z autorem
            sie zapoznac...
            To fascynujacy temat...
            Niestety ja jedynie moge marzyc, ze kopie "zlapie" podczas
            odwiedzin...
            Tak czy inaczej...powodzenia
            :):):)
            • Gość: Robert P. Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 21.02.08, 20:16
              Od jutra zapraszamy do księgarń sici DANIEL
              • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 21.02.08, 22:09
                Hey Robert,
                Dwie kopie "pod lade"...Bede za pare tygodni i odbiore...
                he hje he he
                :)
                • Gość: Robert P. Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 22.02.08, 13:25
                  Ale ja nie mam lady... ;-) Ta prośbę przekierowuję więc do księgarni
                  Daniel, która ma ladę.

                  Przy okazji informuję, że książka jest już na półkach księgarskich w
                  cenie 42 zł za szt. / 176 str., setki (w tym kolorowych) ilustracji,
                  sztywna oprawa. POLECAM!
                  • e_werty Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością 22.02.08, 17:53

                    42 zł to drogo... kto jest adresatem tej ksiązki? Emeryci nie
                    kupia... chyba ci z SB. A młodych to chyba niespecjalnie obchodzi -
                    także za drogo.
                    • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 22.02.08, 18:20
                      Hey werty,
                      Cena wydaje si byc rozsadna zwazywszy na wiedze jaka ksiazka
                      wnosi...oraz forme wydania.
                      Oczywiscie tobie, pisowska trabeczko, jak nie za darmo...to za
                      drogo...
                      Jestem pewien ze rozejdzie sie i to szybko..
                      :):)
                    • Gość: nicelus Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.08, 21:11
                      dla mieszkańców santoka i okolic taka książka, to prawdziwy skarb i
                      napewno książka znajdzie wielu nabywców.

                      natomiast ja poszukuję książek o okolicach środka województwa.
                      polskich chyba nie ma, a i niemieckie też ciężko znaleść. tak przy
                      okazji, to może ktoś wie gdzie można kupić: schneider karl-heinz
                      heimatgrüsse, alte ansichtskarten erinern an unseren heimatkreis...
                      hrsg. von vorstand des heimat weststernberg e.
                      • Gość: Bernard Roman nie ma lady!!!! IP: *.dial.telus.net 22.02.08, 21:54
                        Hey nicelus,
                        Potwierdzasz ogromne zainteresowanie jakie istnieje na informacje
                        dotyczace historii ziemi lubuskiej...
                        Poprzednia ludowa wladza zajmowala sie glownie udowadnianiem ich
                        polskosci...
                        Teraz juz spokojnie mozemy wszyscy sie uczyc historii a nie
                        propagandy..
                        Mozliwe ze Roman "ruszy w teren" i i opublikuje "nieprawdopodobne"
                        lub "burzliwe" dzieje jakiejs nastepnej wsi lub miasteczka...
                        Smy wrocili...nie wystarcza..Dobrze by bylo wiedziec kogo "wracajac"
                        wykopali-smy z tych ziem....
                        To sie historia nazywa..
                        Brawo Roman...
                        PS. Roman nie ma lady wiec wszelkie proby podlizywania sie w celu
                        uzyskania czegokolwiek spod niej... sensu nie maja...
                        he he he he
                        • e_werty Re: Roman nie ma lady!!!! 22.02.08, 23:01
                          "...Brawo Roman..."

                          ... 5 rano a ten juz naje.bany...
                          • Gość: Bernard Re: Roman nie ma lady!!!! IP: *.dial.telus.net 23.02.08, 06:52
                            Hey werty,
                            U ciebie moze piata, pisowski pokrecancu (?) he he he
                            U mnie przyjemny wieczor!!!
                            Ty zmeczony na buzie padasz, a ja dopiero zaczynam....
                            Brawa dla Romana i jego pracy!!!
                            Tego trzeba!
                            Jestem pewien, ze czytelnicy docenia...
                            :):):):):):):)
                            • e_werty Re: Roman nie ma lady!!!! 23.02.08, 18:01
                              "...a ja dopiero zaczynam...."

                              ...chlać z... Romanem?
                  • e_werty Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością 22.02.08, 23:42
                    No i dlaczego taki cienki "pocketbook" wydano w twardej oprawie?
                    Nieporęcznie dla turysty w terenie i podnosi cenę - drukarnia
                    zarobiła...
                    • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 23.02.08, 06:55
                      Hey werty,
                      To sie pisowski szmatlawcu kapitalizm nazywa...
                      Ludzie cos tworza i otrzymuja za to zaplate...
                      Koncept dla ciebie kaczkami obzarta sieroto oczywiscie nie znany....
                      :):):):):):):)
                      • kajmakan No cóż, moi niedouczeni " współforumowicze"- 24.02.08, 04:12
                        książka o Santoku była już wydana wcześniej ( w 1997 r.) Nosiła ona tytuł
                        "Santockie zamki" i zawierała materiały z pierwszej sesji historycznej w Santoku
                        "Santok-początki grodu"....
                        • Gość: Bernard Re: No cóż, moi niedouczeni " współforumowicze"- IP: *.dial.telus.net 24.02.08, 05:53
                          Hey kajmakan ,
                          Fajnie....
                          :):):):)
                          • Gość: ony Re: No cóż, moi niedouczeni " współforumowicze"- IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.08, 18:40
                            Pewnie że fajnie - napisał ją Roman!
                            • Gość: Bernard Re: No cóż, moi niedouczeni " współforumowicze"- IP: *.dial.telus.net 24.02.08, 20:38
                              Hey ony,
                              Nie moge sie doczekac by usiasc gdzies "w cieniu" z
                              jakims "chlodnikiem"... i zatopic sie w wiedzy....
                              he he he
                              Na pewno ciekawa lektura..
                              Ty Roman na laurach nie siedz tylko nastepna pozycje szykuj...
                              My nic, za cholere, nie wiemy o Gorzowie i okolicach...
                              Poza tym zesmy tam nie wlezli ale jedynioe wrocili...
                              Dzieki Roman... Dobra robota...
                              :):)_):)
                              Hey Roman, Pomysl nad ciekawym tematem....: Nie dokad
                              przyszlismy.....ale skad przyszlismy...
                              Hiostoria Polakow w "starej Polsce" jerst rownie malo znana...
                              Wyzywaja nas od "ukraincow" i takich tam...
                              A tam Polska byla...
                              My (nie doslownie) Niemcow wykopalismy, a Sowieci wykopali nas...
                              Mowie ci przyjacielu...Przed emerytura tematow nie skonczysz...
                              he he he
                              :):):)
                              • Gość: ony Re: No cóż, moi niedouczeni " współforumowicze"- IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.08, 00:10
                                Roman - jednak zaistaluj sobie lade i jeb nij nia w czoło tego
                                idiote!
                                • Gość: Robert P. Re: No cóż, moi niedouczeni " współforumowicze"- IP: *.gorzow.mm.pl 25.02.08, 08:26
                                  Ksiazka cienka nie jest, więc sztywna oprawa przy 176 str jest
                                  uzasadniona. Zresztą co to za śmieszny zarzut? A kto powiedział, że
                                  ma ona pasować w kieszeń? Z tego co wiem książki trzyma się w
                                  biblioteczkach, a na ewent. wyprawy zabiera się np. plecak...

                                  Książek o Santoku jest dużo więcej. Żeby tylko polskojęzyczne
                                  wymienić: Z dziejów Santoka i kasztelanii Santockiej, Santok
                                  Początki grodu, Santok Santockie zamki, Santok 1300 lat wspólnej
                                  historii. Proszę więc o nieco więcej wiedzy, nim się coś skomentuje.

                                  Książka pod moją red. nie pierwsza i mam nadzieję nie ostatnia w
                                  Santoku, więc kolejni redaktorzy na start!
                                  • redcloud Re: No cóż, moi niedouczeni " współforumowicze"- 25.02.08, 08:56
                                    Gratuluje Robert
                                    Howgh
                                    • Gość: Robert P. Spotkanie poswiecone santockiej ksiazce w Gorzowie IP: *.gorzow.mm.pl 25.02.08, 16:43
                                      CBE PAN przy PWSZ ul. Kazimierza Wlk. środa 27.2. godz. 11.
                                      Zapraszam!
      • Gość: ony Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 01:58
        Czy to bedzie książka z okladką? czy bez? Bo widzę w Waszej ofercie
        w Ksiegarni Daniel - książki którym brak okladki. Rozumiem ze są
        tańsze?
        • Gość: Robert P. Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.08, 10:19
          Nie bardzo rozumiem pytanie. Co to takiego "Wasza oferta"?
          W księgarni Daniel znajdują się w sprzedaży książki Dzieje Santoka w
          cenie 42 zł, które są własnością Fundacji Ochrony Przyrody i Dóbr
          Historycznych Ziemi Santockiej. Jak wiadomo każda książka składa się
          z okładki i środków, jak mawiają drukarze. Nie ma więc niczyjej
          oferty, ani innych niż opisane książek.
          Zapraszam jutro do CBE PAN / PWSZ ul. Kaz. Wlk. na spotkanie
          promocyjne książki Dzieje Santoka
        • ksiegarnia.daniel Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością 26.02.08, 11:31
          > Czy to bedzie książka z okladką? czy bez? Bo widzę w Waszej
          > ofercie w Ksiegarni Daniel - książki którym brak okladki. Rozumiem
          > ze są tańsze?

          Mogę jakiś przykład prosić książek bez okładek i na dodatek bez cen.

          • Gość: ony Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 20:48
            www.daniel.net.pl/oferta/Nowosci-w-naszej-ksiegarni-,1
            • Gość: Robert P. Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.08, 21:08
              No i co to za link? Gdzie ten brak okładki?
              • Gość: ony Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 21:14
                Ślepy jesteś? Nie widzisz tych książek "Brak okładki"? Twojej w
                ogóle w ofercie nie ma!
                • Gość: Robert P. Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.08, 22:14
                  Po pierwsze się nie TYkamy, po drugie nie takim słownictwem do mnie,
                  po trzecie ja nie mam żadnej oferty. I jako ostatnie - ponownie -
                  jestem redaktorem książki, a taka składa się z okładki i środków
                  oraz kosztuje w księgarni Daniel 42 zł. I tyle
                  • Gość: ony Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 23:01
                    Sluchaj pizdusiu - pytanie było do Ksiegarni Daniel - wpieprzyłes
                    sie między gębę a zakąskę więc nie podskakuj! Rozmawaiłaem z
                    Ksiegarnią na temat ich ofert - Twojej tam nie ma!
                    • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 27.02.08, 03:38
                      Hey ony,
                      Z takim nastawieniem radze sie wkrecic na watki o politykach...
                      Poza tym, radze troszke poczytac cos w okladkach...
                      Dokulturnisz sie...
                      :):):):)
                  • Gość: ony Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 23:04
                    Jesteś kompilatorem - podobnie jak Zysnarski. Zbieracie wyniki
                    czyichś badań - krzyczycie zeście coś stworzyli!
                    • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 27.02.08, 03:39
                      Hey onu,
                      "Krzycza" bo cos naprawde stworzyli....
                      A ty?
                      :):):):):)
          • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 26.02.08, 21:40
            Hey ksiegarnia.daniel,
            Powinienes miec jedna polke dla takich dowcipnisow jak "ony"...
            Posta polka "pelna" ksiazek bez okladek, bez stron i bez cen....
            Zaloze sie ze ciagle bedzie scie targowac...
            Zawsze myslalem ze zycie ksiegarza to bardzo madre lech cholernie
            nudne zajecie...
            Okazuje sie ze nawet powody do smiechu masz......
            :)
            PS. Robert zdradzil ze masz lade....
            Musisz wiec miec cos "pod lada"....
            Lubie kupowac "spod lady"...
            Taki specjalny i wyrozniony sie wtedy czuje...
            he he he
            Kiedys na dobre ksiazki treba bylo polowac....
            Podlizywac sie...
            Czekoladki dawac...( to byla korupcja na mala skale... ale komuna
            opozycje ganiala wiec prokuratorzy ludzi w ksiegarniach sie nie
            czepiali za bardzo..)
            A dzisiaj...Idziez, bierzesz, placisz i wychodzisz...
            Nuuuuudne!
            Spedzilbym dzien na zakupach w prl-u.... Tak dla jaj...
            :):):)
            Do zobaczenia w sklepie...


            • Gość: Robert P. Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 27.02.08, 07:26
              Witam!
              W związku z zamulaniem mojego wątku - przez osobników poniżej
              wszelkiego poziomu - wracam do tematu przewodniego. Książka "Dzieje
              Santoka" zostanie zaprezentowana dziś w Centrum Badań
              Euroregionalnych, ul. Kaz. Wlk. Na spotkaniu z udziałem m.in. sen.
              RP H.M. Woźniaka, wojtów Santoka oraz współautorów książki
              porozmawiamy także o dalszych możliwych planach wobec historii i jej
              pamiątek w Santoku.
              • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 27.02.08, 08:01
                Hey Robert,
                Znasz zycie, a ono przynosi rozne "charkterki" w nasze otoczenie...
                Nie martw sie... Toczesc folkloru...
                Fajnie ze jestes na forum i dajesz nam mozliwosc pogadania z toba...
                :):):):)

                • Gość: Robert P. Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 27.02.08, 14:20
                  Cała przyjemność po mej stronie. W sumie pojawiłem się tu po raz
                  pierwszy i - choć jak widzę niektórym brak kultury, co przykre -
                  może nie ostatni. Na horyzoncie rysują się kolejne już konkretne
                  plany wydawnicze, więc pewnie będzie okazja coś znów wypromować. Ale
                  w związku ze spełnionym zadaniem wobec Santoka odmeldowuję się z
                  Forum.
                  Z pozdrowieniami do następnego razu (pewnie za rok)
                  • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dial.telus.net 27.02.08, 21:50
                    Hey Robert,
                    Doskonale rozumiem....
                    Dziekuje za przyjemnosc wymiany paru zdan...
                    Powodzenia..
                    :):)
                • Gość: nicelus Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.08, 17:23
                  Bernard napisał:

                  > Znasz zycie, a ono przynosi rozne "charkterki" w nasze otoczenie...
                  > Nie martw sie... Toczesc folkloru...

                  politycy wykorzystują sytuację, aby przy okazji zaistnieć medialnie ...
              • e_werty Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością 27.02.08, 16:49
                "...sen. RP H.M. Woźniaka....

                ... spał bedzie? Sen Woźniaka...?
                • Gość: nicelus Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.08, 12:24
                  gdyby platforma obywatelska, zamiast dokumentować potknięcia pis,
                  sporządziła dokumentację swoich obietnic wyborczych, to możnaby
                  wydać w formie książkowej. jako sennik.
                  :)

    • ksiegarnia.daniel Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością 27.02.08, 20:50
      Panie Robercie, przypominam się o ISBN, wtedy książka będzie mogła
      być umieszczona w księgarni internetowej i nikt nie będzie marudził.
      • gigus_meggrain Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością 27.02.08, 21:51
        oj, księgaranio Daniel, się wkopałaś po pachy - "pan" Robert ISBN
        nie użyczył;) ha ha ha... ale czemu mnie to nie dziwi?
      • e_werty Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością 27.02.08, 22:03
        Hey - to jest ta książka w ksiegarni? Chyba nie ma - albo Robert
        wydrukował bez ISBN? Nie będzie tej pozycji w Narodowym
        Ksiegozbiorze... no VAT zapłaci!
    • Gość: Fryderyk Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 29.02.08, 22:11
      Phi, pozbierał czyjeś teksty, wstawił obrazki i czym ty się
      podniecać? Część obrazków niepodpisana w dodatku. Za to
      pretensjonalnie zamieszczone nazwisko redaktora na grzbiecie - kupa
      śmiechu. Od razu powiało wiochą (przecież Santok to wiocha, więc
      wszystko się zgadza)
      • Gość: Danny Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: 82.160.26.* 01.03.08, 00:25
        Gość portalu: Fryderyk napisał(a):
        >Phi, pozbierał czyjeś teksty, wstawił obrazki i czym ty się
        >podniecać?
        Zastanawiam się, skąd się biorą takie debilki jak Fryderyk.
        • e_werty Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością 01.03.08, 01:27
          "...skąd się biorą takie debilki ..."

          ... czytuja przewodniki po okloicy zamiast wedrowac po niej...
          • Gość: Fryderyk Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.08, 12:21
            Kilka tygodnii temu Zyzia z błotem mieszałeś za to samo, za co teraz
            wychwalasz RP. Ciekawe, bardzo ciekawe:)
        • Gość: Fryderyk Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.08, 11:31
          Jak brak argumentów, to trzeba użyć inwektyw. Gratuluję
          superintelektualiście. Debilek Fryderyk
          • Gość: Danny Re: Santok - wieś z burzliwą przeszłością IP: 82.160.26.* 02.03.08, 14:46
            > Jak brak argumentów, to trzeba użyć inwektyw
            > Phi, pozbierał czyjeś teksty, wstawił obrazki i czym ty się
            > podniecać?
            Jakie argumnenty takie pieszczotliwe określenie. Jeśli uważasz, że
            takie opracowanie każdy może zrobić, to z tego co widzę nie ma
            takiej publikacji jak Dzieje Gorzowa. Tak więc pozbieraj, ale
            starannie różne teksty o Gorzowie, które w miarę spójnie i klarownie
            (dla każdego gorzowskiego zjadacza chleba, nie tylko dla historyków)
            przedstawią historię Gorzowa od zarania i wydaj.
            Phi, jakie to proste, co nie? No i nie zapomnij o obrazkach. Ja się
            będe na pewno podniecać, jak coś takiego się ukaże.
            • Gość: Bernard Re: Santok - wieś z burzliwą przyszłością...???? IP: *.dial.telus.net 05.03.08, 06:45
              :):):):):)
              • Gość: Robert Piotrowski Re: Santok - wieś z burzliwą przyszłością... IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.08, 14:38
                Przed kolejnym sezonem turystyczno-urlopowym polecam:
                www.daniel.net.pl/ksiazka/Piotrowski-Robert-(red-)/Dzieje-Santoka,kdFFXWOUWM

                • blic Re: Santok - wieś z burzliwą przyszłością... 08.05.08, 22:12
                  nasza-klasa.pl/
                  • Gość: Robert Piotrowski Re: Santok - wieś z burzliwą przyszłością... IP: *.gorzow.mm.pl 09.05.08, 00:07
                    santok.pl

                    :-))))
                    • Gość: Robert P. 730 lat Łupowa IP: *.gorzow.mm.pl 14.09.08, 00:13
                      Właśnie ukazała się malutka publikacja o Łupowie mojej redakcji i
                      mojego autorstwa. Dystrybucja: Urząd Gminy Bogdaniec
                      Robert Piotrowski "Panorama dziejów Łupowa 1278-2008", 72 str.,
                      bogato ilustrowane
Inne wątki na temat:
Pełna wersja