Gość: Bartoo
IP: *.zkl.pl
22.08.03, 18:54
Od jakiegoś czasu w okresie wakacyjnym przyjeżdżam rok rocznie do Kołobrzegu.
Aby dojechać do Kołobrzegu, mam do dyspozycji wyłącznie autobus PKS Zielona
Góra o 9.10 rano. Oczywiście nigdy nie jestem pewien czy się "załapię" bo
autobus jest przelotowy i jadą nim ludzie z południa województwa. W drodze
powrotnej z Kołobrzegu do Gorzowa, mam do wyboru dwa autobusy. O 5.55 PKS
Kołobrzeg (przelotowy z Kołobrzegu przez Gorzów do Jeleniej Góry) i o 14.10
PKS Zielona Góra, powracający przez Gorzów po porannym kursie do miasta
macierzystego. Szkopuł polega na tym, iż grzowski PKS nie pozwala zatrzymywać
się kołobrzeskiemu PKS na swoim terenie z niewiadomych powodów!!! Pomimo tego
iż jest to jedyne sensowne połączenie z Gorzowem (jestem w domu o 10tej rano,
a nie o 18.30!). Klienci kołobrzeskiego PKS zmuszeni są do wysiadania koło
Minimala, bo autobus PKS Kołobrzeg nie ma prawa wjazdu na gorzowski dworzec!
Czyżby bali się konkurencji??? Nie wiem o co chodzi ale jestem po prostu
nieźle wkurzony!!! Pozdrawiam z Kołobrzegu:)