O PKS raz jeszcze

IP: *.zkl.pl 22.08.03, 18:54
Od jakiegoś czasu w okresie wakacyjnym przyjeżdżam rok rocznie do Kołobrzegu.
Aby dojechać do Kołobrzegu, mam do dyspozycji wyłącznie autobus PKS Zielona
Góra o 9.10 rano. Oczywiście nigdy nie jestem pewien czy się "załapię" bo
autobus jest przelotowy i jadą nim ludzie z południa województwa. W drodze
powrotnej z Kołobrzegu do Gorzowa, mam do wyboru dwa autobusy. O 5.55 PKS
Kołobrzeg (przelotowy z Kołobrzegu przez Gorzów do Jeleniej Góry) i o 14.10
PKS Zielona Góra, powracający przez Gorzów po porannym kursie do miasta
macierzystego. Szkopuł polega na tym, iż grzowski PKS nie pozwala zatrzymywać
się kołobrzeskiemu PKS na swoim terenie z niewiadomych powodów!!! Pomimo tego
iż jest to jedyne sensowne połączenie z Gorzowem (jestem w domu o 10tej rano,
a nie o 18.30!). Klienci kołobrzeskiego PKS zmuszeni są do wysiadania koło
Minimala, bo autobus PKS Kołobrzeg nie ma prawa wjazdu na gorzowski dworzec!
Czyżby bali się konkurencji??? Nie wiem o co chodzi ale jestem po prostu
nieźle wkurzony!!! Pozdrawiam z Kołobrzegu:)
    • Gość: student z Poznania Re: O PKS raz jeszcze IP: *.gorzow.mm.pl 27.08.03, 17:41
      Z PKS-em poznańskim też dogadać się nie potrafią. Chyba to nie przypadek. Coś
      źle sie dzieje w gorzowskim PKS-ie. Nie wyszła nam na dobre ta prywatyzacja.
      Najwyższy czas by odpowiednie służby Samorządu Województwa zajęły się
      gorzowskim PKS-em.
      • bart.q Re: O PKS raz jeszcze 27.08.03, 23:33
        Gość portalu: student z Poznania napisał(a):

        > Z PKS-em poznańskim też dogadać się nie potrafią.

        Ale że jak? Busy gorzowskiego PKS nie mogą wjechać na dworzec w Poznaniu?
        • Gość: Bartoo Re: O PKS raz jeszcze IP: *.gorzow.mm.pl 28.08.03, 08:26
          To samo robi gorzowski PKS z PKSem Kołobrzeg.
        • gtk Re: O PKS raz jeszcze 28.08.03, 09:57
          bart.q napisał:

          > Ale że jak? Busy gorzowskiego PKS nie mogą wjechać na dworzec w Poznaniu?

          Też jestem ciekaw, jak, bo gorzowskie busy wjeżdżają na poznański dworzec
          bezproblemowo, i zdaje się, że odwrotnie też, ale nie jestem pewien, bo staram
          się jeździć w obie strony gorzowskimi - jest prawie o połowę taniej, jak się ma
          prawo do zniżki (a tylko w gorzowskim PKSie mam). Powiem szczerze, że jestem
          zadowolony z usług gorzowskiego PKS po prywatyzacji.
          Znacznie więcej żalu miałbym do PKP i to nie tylko o zmniejszanie liczby
          przewozów, ale mi się jakoś nie chce opisywać trudności z przewiezieniem
          roweru, za którą to usługę PKP każe sobie słono płacić, a potem likwiduje
          wagony bagażowe... Szkoda słów.
          • Gość: student z Poznania Re: O PKS raz jeszcze IP: *.gorzow.mm.pl 28.08.03, 21:27
            GTK napisał że tylko w gorzowskich autobusach ma zniżkę. O ile wiem każda
            ustawowa ulga musi być honorowana przez wszystkie PKS-y. Chyba że dostał ją od
            prezesa gorzowskiej firmy. A to już tłumaczy dlaczego jest tak bardzo
            zadowolony właśnie z PKS-u gorzowskiego po jego prywatyzacji. Nie ma nic za
            darmo.
        • Gość: student z Poznania Re: O PKS raz jeszcze IP: *.gorzow.mm.pl 28.08.03, 21:02
          bart.q napisał:

          > Gość portalu: student z Poznania napisał(a):
          >
          > > Z PKS-em poznańskim też dogadać się nie potrafią.
          >
          > Ale że jak? Busy gorzowskiego PKS nie mogą wjechać na dworzec w Poznaniu?
          Wjechać mogą. Nie mogą natomiast dogadać się o sprzedaży biletów w kasach. Z
          tego powodu jest straszny bałagan. Żeby przyjechać np. ostatnim gorzowskim
          autobusem trzeba stanąć w kolejce na peronie już ponad godzinę wcześniej.
          Zresztą tak jest z każdym gorzowskim autobuswm wracającym do Gorzowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja