slawek_wieczorek
27.02.08, 01:01
Metody do dziś te same. Józefa Pawlus, świadek powołany przez esbeków,
zeznała, że zgłosiła się do sądu po tym, gdy zobaczyła sylwetkę Jarosława
Romańskiego w relacji z rozprawy w "Lubuskich Aktualnościach". Pokrzywdzony
oraz oskarżyciele zauważyli, że wniosek świadka wpłynął do sądu jeszcze przed
emisją wzmiankowanego materiału, a w piśmie, złożonym jako dowód w sprawie,
potwierdziła to Telewizja Polska. Mimo upływu ćwierćwiecza w zakłamanej
mentalności tych ludzi nic się nie zmieniło! Czy prokurator wniesie do sądu
kolejny akt oskarżenia za... składanie fałszywych zeznań? Historia lubi się
powtarzać...