Gość: elcia Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.koba.pl 28.02.08, 10:55 tak byc powinno, jak oni nam , tak i my ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aauto Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.centertel.pl 28.02.08, 11:09 Czy podobna konwencja obowiązuje z Czechami.Czeska Policja wlepia naszym mandaty za brak kompletu żarówek zapasowych i brak kamizelki odblaskowej,która musi być obowiązkowo w kabinie kierowcy a nie w bagażniku.(akcja wygląda na naciąganie,pokwitowania wydają na kartkach z zeszytu.Brak zapłapty mandatu powoduje zabranie dowodu rejestracyjnego i dowodu osobistego!). Odpowiedz Link Zgłoś
aquarius43 Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice 28.02.08, 11:18 A za niemanie świateł też nasi karzą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyma Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.olesno.info.pl 28.02.08, 11:23 "posypały się mandaty w wysokości od 10 do 50 euro. Wieść o surowych mandatach" Surowe mandaty, 10-50 euro :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur To nie są mandaty! 28.02.08, 11:53 Wg niemieckich przepisów ruchu drogowego, za wykroczenia mniejszej wagi policja udziela ostrzeżenia i pouczenia pobierając za to opłatę administracyjną plus koszty postępowania. Opłata za udzielenie ostrzeżenia wynosi 5 do 40 euro, koszty administracyjne ok. 12. Za wykroczenia "karane" ostrzeżeniem nie nalicza się punktów karnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic Czy nie nadskakujemy Niemcom aby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 11:36 Od 2 m-cy bundes polizei szykanuje polskich kierowcow ,pisze o tym prasa,zawiadomione zostały władze i co? I nic-jak grochem o ścianę.Niemiecka policja uparcie nadal twierdzi,że lapie przestępców i kontrole będą.Basta.Dopiero teraz,jak odwetowo Polacy zaczeli wlepiac mandat Niemcom nagle sobie przypomniano o starym przepisie i konwencji.Tacy jesteśmy nadwrażliwi na "krzywdę" Niemców,że od razu poszły instrukcje od wystraszonych władz polskich,żeby zaniechać odwetu.Niemcy jakoś tym w ogóle się nie przejmowali i nie reagowali.Nie jesteśmy aby zbyt usłużni i nadskakujący wobec aroganckich naszych zachodnich sąsiadów? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Odwet owszem, ale wcale nie na policji! 28.02.08, 11:48 Odwet na niemieckich kierowcach prywatnych samochodów. Czyli wzmacnianie negatywnych stereotypów nadal jeszcze dzielących sąsiadujące ze sobą narody. To trochę przypomina sytuację, gdy dwaj dorożkarze pokłócili się i zaczęli okładać się batami. Któryś z nich trafił pasażera przeciwnika. Reakcja drugiego była oczywista: "Ty bijesz mojego pasażera, to ja twojego!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: 83.238.103.* 28.02.08, 11:57 Tak powinno być zawsze! Wroga zniszczyć najlepiej walcząc jego bronią!!! I PAMIETAJMY WSZYSCY ZE SZWAB NIGDY NIE BYL NIE JEST I NIE BEDZIE PRZYJACIELEM POLAKA. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice 28.02.08, 12:02 Szwabowie to mieszkają w okolicach takich miast jak Stuttgart, Ulm, Augsburg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ye.c fryckow Re: Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.ericsson.net 29.02.08, 14:41 no to nie szwabow, a fryckow. lepiej? JE.BAC FRYCKOW!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opm Re: Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.08, 19:19 Tak powinno być zawsze! Wroga zniszczyć najlepiej walcząc jego > bronią!!! I PAMIETAJMY WSZYSCY ZE SZWAB NIGDY NIE BYL NIE JEST I NIE > BEDZIE PRZYJACIELEM POLAKA. Zal mi ciebie Janku zapomiales kto utorowal droge Polsce do EU. Jeszcze jedno pytanie nasowa mi sie , czy ty przypadkiem nie mieszkasz w jednej z wielu kamienic w Gorzowie ktore immerhin wybudowali twoi wrogowie? ocknij sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikar A co ze Słowakami? IP: 212.160.172.* 28.02.08, 12:07 Może by tak ta sprawa została wyjaśniona również ze Słowakami? Policja słowacka też przetrząsa apteczki w polskich samochodach i liczy agrafki. Jeden z forumowiczów portalu autokacik.pl w lecie zadał pytanie konsulowi słowackiemu, od którego otrzymał odpowiedź, że Konwencja Wiedeńska w tym przypadku nie ma zastosowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszardr11 Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice 28.02.08, 12:41 Generalnie jestem za ścisłym przestrzeganiem prawa o ruchu drogowym, a w szczególności karania za przekraczanie dozwolonej prędkości i to bez względu na okoliczności. Niemniej: - u nas obowiązkowa jest gaśnica zaś apteczki nie trzeba mieć choć to ona (apteczka) bardziej jest przydatna i częściej się z niej korzysta. - wprowadzono całoroczny obowiązek jazdy na światłach choć w Niemczech takiego obowiązku nie ma nawet zimą - mimo ograniczenia prędkości na autostradach niemiecka policja interweniuje dopiero przy skrajnych przypadkach (200 km/h), w Polsce łapią już przy 140 km/h Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic Podziękujmy policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 13:38 Forumowicze! Podziękujmy policji,szczególnie policji lubuskiej.Piszcie maile z gratulacjami.Mają jaja - w przeciwieństwie do naszych polityków ,którzy stulają uszy przed Niemcami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.02.08, 13:39 W takim razie a propsos kamizelek odblaskowych: czy to znaczy, ze jadac do Niemiec lub Czech nie mam obowiazku posiadania ich w samochodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greegy Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.mynow.co.uk 28.02.08, 13:53 Wielka Brytania is OK, tutaj nie musisz miec nic na wyposazeniu. ot normalnosc - jak cos uwazasz, ze ci potrzebne albo przyda sie innym to wozisz. Swiatel tez nie trzeba wlaczac. Fajnie mieszkac na Wyspach! Odpowiedz Link Zgłoś
boriacki Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice 28.02.08, 13:58 to karac Niemca za brak świateł w dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
nolu Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice 28.02.08, 14:21 To mam pytanie. czy nasi południowi sąsiedzi "Pepiki" mogą nas karać za brak w samochodzie zapasowych żarówek i brak kamizelki odblaskowej skoro te rzeczy w Polsce nie są obowiązkowe?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZENON Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.biol.uni.lodz.pl 28.02.08, 14:30 Chyba już czas na europejski kodeks drogowy, który będzie regulował takie sprawy w całej UE. Dzisija w każdym kraju obowiązuje co innego. W jednych jeździ się bez świateł, w Polsce z włączonymi światłami. Także ograniczenia prędkości są w róznych krajach różne. to bardzo utrudnia zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc-z-za-granicy Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: 78.146.216.* 28.02.08, 14:32 ... zaczęli zaopatrzać się ... Ech, to nasze polskie dziennikarstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Kretyni policjanci IP: 204.153.88.* 28.02.08, 14:36 To tak jakbyw Kaliforni sypali mandaty kierowcom z innych stanow za to ze ich samochody nie sa zgodne z rygorystyczna, kalifornijska norma spalin. Wezcie sie pieprznijcie w te glupie glowy pod czapkami policyjnymi. Z USA... Polak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrew Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 14:53 mysle,że tytuł artykułu jest bzdurny.Niemcy robili kontrole złośliwie notomiast My pokazujemy Im tylko,że Ich wyposażenie auta jest złe ponieważ gaśnica jest niezbędna,natomiast szerokość bandaża jest rzeczą wtórną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenobiusz Re: Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 15:19 To jakaś paranoja czy durnota kierowców oraz policji/?.Każdy kierowca zmieniający kraje-wjeżdżając do innego państwa powinien znać prawo o ruchu drogowym na tym terenie i do do niego się stosować(np.gaśnice,apteczki,kamizelki,...zielone strzałki,lewarki,pompki i zestaw kluczy,...).Policja tym bardziej powinna wiedzieć o dwustronnych umowach akceptujących różnice bez mandatu-jeżeli tego nie robi to tych policjantów i ich przełożonych przed sąd międzynarodowy(niech płacą wysookie odszkodowania za wyłudzenie nienależnych mandatów.p Odpowiedz Link Zgłoś
pompompom Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice 28.02.08, 16:06 Zaopatrzać?!!!! Co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tron Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: 195.177.85.* 28.02.08, 18:19 Panie rzeczniku Komendy Głównej , czy Konwencja Wiedeńska mówi coś na temat całorocznego poruszania się pojazdem na światłach w polsce ? Czy według pana Polski kodeks drogowy stoi w zgodzie z Konencją Wiedeńską . Czy podróżujący po polsce niemiecki kierowca ma się stosować do polskiego , czy niemieckiego kodeksu o ruchu drogowym ? A tak wogóle czy w polskim samochopdzie powinna być apteczka , gaśnica , trójkąt ostrzegawczy , kamizelka odblaskowa itd . Co mówi na ten temat Konwencja Wiedeńska i czy mogę się na nią powoływać w przypadku kontroli drogowej . Proszę o przemyślaną i rzeczową odpowiedż . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Szable w dloin!!! IP: *.dial.telus.net 28.02.08, 21:49 Hey, he he he I rabac i siekac... He he he Padalcow oczywiscie... :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Nie bedzie niemiec plul nam w twarz.... IP: *.dial.telus.net 28.02.08, 21:52 Heyu, I kierowcow nam tumanil... he he he ale jaja :):) PS. Szable w dlon! Odpowiedz Link Zgłoś
pissonu Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice 28.02.08, 21:57 Nie ma gasnicy w samochodzie? Rekwirowac najdrozsze NIEMIECKIE samoochoy i na aukcje! eBay lub Alegro! za złotówke tez można! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GWJ Re: Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 01:36 Konwencja Wiedeńska nie odnosi się do spraw związanych z przepisami o ruchu drogowym (prędkości, światła etc) natomiast reguluje kwestię warunków technicznych stawianych pojazdom. Zobowiązuje mianowicie kraje, które ją podpisały do wzajemnego poszanowania wymagań rejestracyjnych pojazdów w ruchu międzynarodowym. Oznacza to, że samochody zarejestrowane w Polsce muszą odpowiadać polskim przepisom dotyczącym rejestrowania pojazdów - bez względu na to, w jakim kraju jeżdżą; odpowiednio niemieckie pojazdy - niemieckim przepisom, czeskie - czeskim etc. Dotyczy to wyłącznie warunków technicznych, oznakowania i wyposażenia pojazdów niezbędnych do zarejestrowania go w danym kraju; jeżeli np. na czeskim przeglądzie technicznym-rejestracyjnym wymagane są zapasowe żarówki, to Czech musi je mieć - ale tylko na terenie swego kraju. Polskie przepisy wymagają - jako dodatkowego wyposażenia - posiadania trójkąta i gaśnicy; żądanie od kierowcy samochodu zarejestrowanego w Polsce posiadania apteczki, zapasowych żarówek, kamizelki odblaskowej etc - jest b e z p r a w n e w myśl postanowień Konwencji Wiedeńskiej. Konwencja ustala, że za granicą policja i inne służby uprawnione mogą sprawdzić posiadanie ważnego dowodu rejestracyjnego i na tej podstawie dopuścić pojazd do ruchu w swoim kraju, bez możliwości sprawdzania jego wyposażenia - nawet tego wymaganego w kraju rejestracji! Naturalnie w razie uzasadnionego podejrzenia, że pojazd jest niesprawny technicznie mogą podjąć stosowne działania, ale sprawdzać wyposażenia nie mogą - nie mówiąc już o żądaniu wyposażenia nie przewidzianego w kraju rejestracji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swojak Re: Polsko-niemiecka wojna na apteczki i gaśnice IP: *.ogec.krakow.pl 29.02.08, 11:30 Brawo! My w Niemczech musimy przestrzegać ich przepisów więc niech i Niemcy przestrzegają naszych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś