slawek_wieczorek
10.03.08, 15:03
Mieliśmy już:
1. Gronkowca w basenach "Słowianki". Mieszkańcy dowiedzieli się o tym nie od
kierownictwa obiektu, a z ... mediów. To niemal gotowy scenariusz na polski
pastisz amerykańskiego filmu "Szczęki" Stevena Spielberga (tam władze
nadmorskiego kurortu, w trosce o spadek wpływów z turystyki, nie informują o
grasującym w głębinach rekinie-ludojadzie).
2. Nasyp na obwodnicy "zbudowany" za ogromne pieniądze, który niedawno
rozpłynął się wraz z pierwszym większym deszczem!
Mamy:
1. Kładkę nad "Słowianką", zamkniętą dla przechodniów, która... grozi
katastrofą budowlaną! A co będzie, jak się komuś zawali na głowę, tak jak
pamiętny nieodśnieżony dach hali w Chorzowie, który pochłonął 65 ofiar?
2. "Nowe Miasto", gdzie receptą na odpadające gzymsy i elementy balkonów jest
nie remont, a stawianie szpetnych drewnianych podpór (odwrotnie jak u Króla
Kazimierza Wielkiego).
Teraz zaś pieniądze publiczne wyrzucono na martwe badyle!!!
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080308/POWIAT04/100949345&SearchID=73311153499139