hiiro 05.04.08, 17:23 spostrzeżenie natury moralnej: Sędziowie nazistowscy też sądzili w oparciu o obowiązujące w III Rzeszy prawo... to tak żeby łatwiej ci niedojdo zyciowa było!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hiiro Re: może niech cenzor mózg sobie wytnie? 05.04.08, 17:26 szukaj !!!szukaj!! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: może niech cenzor mózg sobie wytnie? IP: *.dial.telus.net 05.04.08, 20:50 Hey hiiro, PiSowskie sady podobnie w imie prawa spoleczenstwo z opozycji oczyszczali... :) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: może niech cenzor mózg sobie wytnie? 06.04.08, 15:44 > spostrzeżenie natury moralnej: > Sędziowie nazistowscy też sądzili w oparciu o obowiązujące w III > Rzeszy prawo... Czyzbys do mnie pil? Spostrzezenie natury moralnej: uwzglednij, ze nie bylo to prawo zaakceptowane przez spoleczenstwo miedzynarodowe, i ewidetnie zezwalalo ono na zbrodnicze zachowanie, mordowanie i ponizanie ludzi. Zobacz, ze nie skazywano szeregowych sedziow, nie skazywano zolnierzy za to, ze strzelali. Skazano tych, co te prawo tworzyli, tych, ktorzy zapedzali sie w jego nadmiernym egzekwowaniu. > to tak żeby łatwiej ci niedojdo zyciowa było!!!!!!!!!!!!!! Wiesz, tez moglbym cie wyzwac od burakow, chamow, prostakow. Moglbym pisac o tym, w jaki sposob dowartosciowujesz sie, ponizajac innych. Czy to cokolwiek by wnioslo do dyskusji? Moze pozostanmy na dyskusji MERYTORYCZNEJ I KULTURALNEJ? Odpowiedz Link Zgłoś
forumowy.komentator Adolf Eichmann 07.04.08, 08:50 hiiro napisał: > spostrzeżenie natury moralnej: > Sędziowie nazistowscy też sądzili w oparciu o obowiązujące w III > Rzeszy prawo... Nie przeszkodziło to w powieszeniu Adolfa Eichmanna w Izraelu, którego porwano z Argentyny. Był to jedyny wyrok smierci w historii Izraela. Piszę o tym, bo facet "fajnie" sie tłumaczył. Mówił: Ja nie wykonywałem rozkazów przełożonych, ja wykonywałem prawo ustanowione przez niemiecki parlament. pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_Eichmann Ciekawym wątkiem w tej historii jest pomoc kościoła katolickiego w ucieczce Eichmanna do Argentyny. Odpowiedz Link Zgłoś