upr_lubuski
03.05.08, 09:54
Nie było przegranego powstania, nie było żadnej wojny, nie padł nawet ani jeden strzał, a będąca na naszym utrzymaniu władza oddała suwerenność Polski. Wyłączyli naród, najwyższego suwerena, przy podejmowaniu tej haniebnej decyzji. Czyż nie zasługują na miano zdrajców, sprzedawczyków?
W woj. lubuskim wszyscy posłowie i senatorowie przeszli do Targowicy. Sprzedali ojczyznę w pospiechu i w braterskiej współpracy, której symbolem jest sztama pomiędzy bogobojnym senatorem Dajczakiem z PiS a senatorem PO Woźniakiem.
Oto nazwiska zdrajców, a także – o co ich podejrzewam – przestępców:
Marek Ast, ur. 27-09-1958 w Zielonej Górze
Bogdan Bojko, ur. 10-02-1959 w Nowej Soli
Bożenna Bukiewicz, ur. 14-02-1952 w Żarach
Marek Cebula, ur. 30-11-1965 w Gubinie
Jan Kochanowski, ur. 21-06-1949 w Świebodzinie
Jerzy Materna, ur. 25-03-1956 w Zielonej Górze
Stefan Niesiołowski, ur. 04-02-1944 w Kałęczewie
Witold Pahl, ur. 07-12-1961 we Wrocławiu
Elżbieta Rafalska, ur. 22-06-1955 we Wschowie
Bożena Sławiak, ur. 28-05-1948 w Sulęcinie
Bogusław Wontor, ur. 29-09-1967 w Słubicach
Józef Zych, ur. 23-03-1938 w Giedlarowie
Władysław Dajczak, ur. 10-07-1959 w Międzyrzeczu
Stanisław Iwan, ur. 15-06-1949 we Wrocławiu
Henryk Maciej Woźniak, ur. 24-09-1957 w Mirosławcu
2 maja br. złożyłem do Prokuratora Generalnego RP zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W uzasadnieniu m.in. napisałem: zgodnie z brzmieniem art. 127 § 1 kodeksu karnego, „Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze”. W moim przekonaniu w/w osoby podjęły w porozumieniu ze sobą, a także w porozumieniu z innymi osobami, obywatelami innych państw członkowskich Wspólnoty Europejskiej, zorganizowaną działalność zmierzającą bezpośrednio do pozbawienia niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Powyższy cel ma zostać osiągnięty w drodze przyjęcia Traktatu z Lizbony zmieniającego Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską, sporządzonego w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 r. (traktatu lizbońskiego). Traktat ten ma przekształcić Wspólnotę Europejską, organizację międzynarodową, której państwem członkowskim jest Rzeczpospolita Polska, w państwo federalne, którego Rzeczpospolita Polska będzie li tylko częścią składową, pozbawioną niepodległości i suwerenności.
Traktat lizboński stanowi odejście na 61 polach od zasady jednomyślności podejmowania decyzji – w szczególności w sprawach wymiaru sprawiedliwości, spraw wewnętrznych, polityki transportowej i energetycznej. Oznacza to, że pomimo swojego sprzeciwu Polska może zostać przegłosowana w organach Unii, stanowisko polskich organów państwowych może nie zostać wzięte pod uwagę, a w konsekwencji – Rzeczypospolitej Polskiej zostaną wbrew jej woli narzucone konkretne rozwiązania ustrojowe, prawne, społeczne i gospodarcze.
Nowe państwo – Unia Europejska – będzie miało wyłączną kompetencję w wielu istotnych obszarach, a w wielu innych będą wprowadzone kompetencje dzielone pomiędzy Unię a państwa członkowskie. W zakresie kompetencji dzielonej Unia ma pierwszeństwo przed państwami członkowskimi i w rzeczywistości to Unia decyduje, czy i w jakim zakresie poszczególne państwa mogą decydować samodzielnie.
Pełne uzasadnienie: nczas.com/numer-biezacy/traktat-donies-na-posla-lub-senatora/
Podobnej treści doniesienia złożyli także moi przyjaciele: Stanisław Bieda, Mirosław Raiter.
Rafał Zapadka
Gorzów Wlkp., 3 maja 2008 r.