Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie

13.05.08, 12:32
Scenka z Urzędu Miasta niczym z Monthy Pythona.

Tymczasem radni nie zgodzili się na wykup ziemi pod Urząd Miasta na
Zawarciu. Można by tam zbudować budynek "z głową" w którym
niepełnosprawni, matki z dziećmi nie czuli by się udręczeni. A i
sama dzielnica mogłaby nabrać życia.
    • e_werty Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 13.05.08, 13:20
      "...Można by tam zbudować budynek "z głową"..."

      ... (Prezia na dachu?) do którego bedzie trudno dotrzeć! Bo budynek - budynkiem
      - na nic sie zdadza podjazdy dla wózków jak trzeba będzie pokonac przeszkody po
      drodze! Prościej adaptowac istniejacy w dobrym miejscu budynek! I nie przekonują
      mnie argumenty że to jest drogie - skąd wiadomo? Robiono juz takie wyliczenia? A
      jezeli tak to na czyje zlecenie?
      • ant777 Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 13.05.08, 14:17
        Specjalnie napisałem w cudzysłowiu, żebyś się kuwa nie czepiał
        słówek. Autentycznie, jak coś piszę na forum, to zastanawiam się:
        dopier doli się o coś ta maruda werty czy nie. Następnym razem
        specjalnie dla ciebie zaznaczę, że słowa pisane w cudzysłowiu są
        przenośnią.

        Jak jesteś taki mądry to wskaż istniejący budynek w dobrym miejscu
        do adaptacji w Gorzowie. Ty nie musisz jeździć po centrum w
        poszukiwaniu parkingu, bo ten pod urzędem jest miniaturowy. Z chęcią
        też przegoniłbym cię z wózkiem po schodach Urzędu Miasta.
        • e_werty Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 13.05.08, 15:18
          "...wskaż istniejący budynek w dobrym miejscu..."

          ... dotychczasowy Magistrat + "była Policja" a parkingi na terenie
          ZUO przy Teatralnej - nawet można wybudowac ze dwa/trzy poziomy - to
          miejski teren jak mi się zdaje?
    • e_werty Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 13.05.08, 13:23
      "Scenka z Urzędu Miasta niczym z Monthy Pythona..."

      ... a pomysł budowy Magistratu z dala od centrum to klasyczny Python! (Prezio
      Python?)
    • Gość: B Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.08, 13:42
      Zamiast wozić wózkiem, lepiej nosić dziecko w chuście. To o wiele wygodniejsze.
      Wózek przydaje się tylko na naprawdę wielkie zakupy, żeby nie nosić toreb.
      • Gość: gianka Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie IP: *.gorzow.mm.pl 13.05.08, 13:48
        Zwłaszcza jak matka ma chory kregosłup na przykład... Mam chuste, i
        co z tego? Czy to ulatwi przeijanie tam, gdzie nie ma przewijakow?
        Czy tez wyczaruje krzeselka dla maluchow w restauracjach? Wozek to
        nie jest jedyny problem.
        • Gość: B Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.08, 14:30
          Ale nie każda matka ma chory kręgosłup. A chusta jak najbardziej ułatwi
          przewijanie - można ją podłożyć. Przecież nawet jak jest przewijak, to chyba
          podkładasz własną pieluchę?
          I z drugiej strony oskarżycielskie wytykanie schodków przy sklepach - to też nie
          jest fair, bo często po prostu nie ma jak zrobić podjazdu. Chciałabyś potem
          narzekać że nie można przejść chodnikiem bo wszędzie rampy dla wózków?
          • budrys77 Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 13.05.08, 17:29
            Qrwa wać - 20 milionów na hotel, 100 miionów na CEA, tym czasem można złamać nogę na głownym deptaku na Chrobrego!!! Chodnik na Sikorskiego to pole ksieżycowe, jak i 90% innych chodników w mieście. Ile razy już o tym pisałem????
            Niech gorzowski prezydent i jego magistracke sługusy ruszą wreszcie dupska z foteli samochodowych i spróbują przejść się po mieście! Kobiety z wózkami lub osoby starsze czy niepełnosprawne, powinny jak najszybciej wyprowadzić się z tego miasta, gdzie wydaje się 100 mln na nową siedzibę dla urzędników, podczas gdy nie można przejść chodnikiem!!!
            • e_werty Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 13.05.08, 17:34
              "...podczas gdy nie można przejść chodnikiem!!! "

              .. a jak to sie robi w Poznaniu?
              • budrys77 Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 13.05.08, 22:07
                e_werty napisał:
                > .. a jak to sie robi w Poznaniu?

                Normalnie Werty, normalnie.
          • Gość: gianka Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie IP: *.gorzow.mm.pl 14.05.08, 11:35
            Pewnie, że nie wszystkie matki maja chory kregoslup, ale czasem tez
            najzwyczajniej nie ufaja chustom z roznych wzgledow. Co mi z tego,
            ze chuste podloze przy przewijaniu, jak musze to robic na desce od
            klozetu?
            Nie mowie o schodach do wszystkich sklepow, ale urzedy to powinny
            byc miejsca ogolnodostepne... Sa... z nazwy.
            Tu nie chodzi o promocje, ale o myslenie. Przy projektowaniu. Nie od
            wczoraj rodza sie ludziom dzieci, dlatego nie rozumiem, jak to
            mozliwe, ze takich podjazdow po prostu nie ma w miejscach, w ktorych
            byc powinny...
    • Gość: max Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie IP: *.tktelekom.pl 13.05.08, 17:49
      Po co chodniki dla prezydenta on nie ma małych dzieci i wózkami je jeździ nawet
      pieszo nie chodzi bo obawia sie ze schudnie. Wysłać J. na księżyc niech zobaczy
      jak sie chodzi. Śmiechu warte Gw. "miasto przyjazne"
    • Gość: takitam Zastanawia mnie dlaczego w Niemczech przewijalenie IP: *.netcologne.de 13.05.08, 17:57
      Zastanawia mnie dlaczego w Niemczech przewijalnie sa przewaznie w
      meskich toaletach...
      Uderzylo mnie to zjawisko.
      Czyzby w Niemczech to tatusiowie byli od " brudnej roboty? "
    • blic Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 13.05.08, 21:57
      ant777 napisał:

      > Tymczasem radni nie zgodzili się na wykup ziemi pod Urząd Miasta
      na
      > Zawarciu. Można by tam zbudować budynek "z głową"

      Znacznie prościej (i oszczędniej) byłoby zlikwidować potrzebę
      udawania się do urzędu osobiście.
      • e_werty Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 13.05.08, 23:25
        "...zlikwidować potrzebę udawania się do urzędu osobiście."

        ... i takie sa "tryndy" na świecie - informatyzacja Urzędow i praca
        urzedników w sieci. Nawet Premier Tusk planuje swoich urzedasów
        posadzić w domach przy kompach! A Gorzów ma XIX wiecznego Prezia i
        ekipę ramoli którzy do kompa podchodza z... kotem bo sie boja myszy!
    • Gość: angela Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie IP: *.gorzow.mm.pl 13.05.08, 22:57
      A komu i gdzie z dzieckiem jest łatwo? Łatwo to jest miec i nic nie
      robić, bo inni robia wszystko.Trzeba czasu, pieniędzy i głębokiej
      przemiany pokoleniowej. Rewolucyjny albo promocyjny zapał gazety nie
      wystarczy.
    • pretty01 Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 16.05.08, 11:06
      Wtedy, gdy moje dziewczyny były w okresie wczesnopieluchowym :) praktycznie
      wszystko kupowałam przez internet. Do większości sklepów po prostu nie dało sie
      wejść z wózkiem- albo schody, albo za wąskie drzwi. Zazwyczaj kończyło się tak,
      że albo ja, albo mąż sterczeliśmy z dzieckiem na dworze żeby drugie mogło zrobić
      zakupy. Tak właśnie gorzowskie sklepy na długi czas straciły klientów a że
      bariery wciąż istnieją, tracą klientów nadal. Dobrze, ze spożywkę można było w
      miarę sprawnie kupić w Tesco, chociaż dobrze pamiętam, co znaczy stać z
      płaczącym dzieckiem w kolejce do "kasy pierwszeństwa" za tłumem niewzruszonych
      pleców.
      Do urzędów z dzieckiem się nie pchałam, bo mogłoby i mi i jemu nie starczyć
      cierpliwości, a na restauracje w towarzystwie moich potffornickich to, powiem
      szczerze, chyba nie miałabym już siły :)
      Kiedyś wzięły mnie nerwy, gdy próbowałam skorzystać z przejścia podziemnego na
      Górczyńskiej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=29214961&a=29214961
      Pozwolę sobie ponownie wygrzebać z czeluści forum wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=46763794&a=46763794
      o miejscach przyjaznych dzieciom. Nie takich z przewijakami czy z możliwością
      podgrzania jedzenia, ale chociaż z małym miejscem do zabawy. Nie było ich za
      wiele, ale czas leci, więc może coś się jednak w tej materii zmieniło? To w tym
      wątku bodajże Bernard słusznie napisał, że czas, aby handlowcy i w taki sposób
      zaczęli walczyć o klienta. No właśnie. Jeśli znacie takie miejsca, dopiszcie do
      listy.

      Pozdrawiam.
      • pretty01 Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 16.05.08, 11:12
        Właśnie mi się przypomniało, ze kącik zabaw dla maluchów urządzono w salonie
        Opla na ul. Bierzanina.
        Mam nadzieję, że lista się powiększy.
      • Gość: gianka Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie IP: *.gorzow.mm.pl 16.05.08, 13:04
        Kasy pierwszenstwa... :-) Pretty cos Ci opowiem: nie dalej jak 3 dni
        temu byliśmy z córką w KUPCU, korzystając z sytuacji chcielismy coś
        zjeść "u Turka". Kiedy stałam w kolejce, trzymając 14-miesięczną
        córkę na biodrze, stal przede mna tylko jeden chłopak - na oko 22/23-
        letni. Kiedy Pani za lada zapytała sie najpierw mnie: co Pani
        podać?, chłopak warknął: "ale ja jestem pierwszy"... Pani ze
        spokojem odpowiedziala: "tak, ale Pani trzyma dziecko na rekach", to
        Pan sie odwrocil i poszedl... Napomkne, ze nie dopominalam sie o to,
        by byc obsluzona jako pierwsza. Ale jednak postawa Pani ujela
        mnie... Kiedys naturalnym bylo przepuszczanie starszych osob, kobiet
        w ciazy i z malymi dziecmi na rekach w kolejkach itp. A teraz?
        Lepiej nie zauwazac. Nie mowie, ze wszyscy musza z tych przywilejow
        korzystac, ale milo, gdy ktos dostrzega...

        Ja tez przy zakupach dzieciowych obstawilam sieć.
        • e_werty Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 16.05.08, 21:21
          "...ale milo, gdy ktos dostrzega..."

          ... wlasnie! ten chłopak mógł miec problemy z kregosłupem...
          dłuzszym staniem... zoładkiem... czy musial sie tłumaczyć i
          udowadniać? Wolał wyjść... Często sie spotykam z upokarzaniem ludzi
          chorych albo biednych...

          Staruszka prosi panią o 25 dkg wedliny... pani nakroiło sie wiecej i
          z butna mina oznajmia że jest 27 dkg... czy moze być? I co ma
          powiedziec staruszka? Że ma odliczona kwotę na 25 dkg? Dlaczego
          ekspedientka ja upokarza? I nieraz nie chodzi tu o strszych ludzi -
          także młodsi maja takie problemy. Baba za ladą zmusza do tłumaczenia
          sie z biedy!

          Mogło być podobnie z tym młodym "u Turka"... Dlaczego upokarzasz
          ludzi? Tylko dlatego że masz na ręku dziecko? Niestety tak natura
          obmyśliła że to jest rola kobiet - i te rozsądniejsze nie
          demonstruja swego "nieszczęścia". Mamuśki - troche zrozumienia -
          wasze dziecko jest jednym z miliardów istot na Ziemii... inni takze
          maja prawa do godnego traktowania.
          • Gość: gianka Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie IP: *.gorzow.mm.pl 18.05.08, 14:16
            Napomkne, ze nie dopominalam sie o to,
            by byc obsluzona jako pierwsza. - chyba nie czytasz ze
            zrozumieniem; to zdanie znalazlo sie w mojej poprzedniej wypowiedzi.

            Nie napisalam, ze skorzystalam z tzw. "przywileju"; napisalam, ze
            Pani mnie zapytala. Chlopak (sadzac po wiazance, ktora puscil), byl
            raczej dosc zdrowy, ale to nie o to chodzi... Nie chodzi o
            posiadanie dzieci w tym przypadku li-tylko... chodzi o wzajemny
            szacunek. Szanujac goscia, ustawilam sie w kolejce ZA NIM. Nie
            wrzeszczalam: mam dziecko, prosze mnie obsluzyc. Rownie dobrze,
            moglam je postawic obok siebie. Ta Pani mnie uszanowala, ja
            uszanowalam chlopaka przede mna, a kogo uszanowal on?
            • e_werty Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 18.05.08, 14:22
              OKI - to była tylko refleksja na bazie twojego postu... nic wiecej.
            • e_werty Re: Z Misią wyruszamy w miasto. Łatwo nie będzie 18.05.08, 14:24
              P.S.
              "...a kogo uszanowal on?"

              ... choroba umysłowa także miewa objawy nierozpoznawalne na pierwszy rzut oka... :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja