Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam

25.05.08, 20:08
Trasa rowerowa do Santoka to wielka niedoróbka. Czy zaczęły się prace nad trasą do Nierzymia???
    • Gość: gim Re: Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam IP: *.gorzow.mm.pl 25.05.08, 20:25
      Ta trasa do Santoka to parodia sciezki i parodia jezdni, ktora jest
      waska i strasznie niebezpieczna i do tego to dziurawe pobocze. Jeden
      wielki skandal.
    • zetkaf Re: Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam 25.05.08, 22:10
      > Trasa rowerowa do Santoka to wielka niedoróbka. Czy zaczęły się
      prace nad trasą
      > do Nierzymia???
      Z zalozen PROJEKTOWYCH, to widze dwie: niesmertelny polbruk, i to,
      ze sciezka sie w paru miejscach urywa.
      Za to raczej widze zaniedbania, np. brak konserwacji (zobaczcie, ze
      polbruk na slowianskiej nie jest dziurawy), i zgode na to, co sie
      dzieje. Na to, ze po drozce czasem jezdza samochody (sam osobiscie
      widzialem, jak samochod wyprzedzal rowerzyste - a jadacy z
      naprzeciwka samochod ratowal sie ucieczka na sciezke rowerowa ;), na
      to, ze jak w poprzek ulozylo sie pare rur, to asfalt przywrocono do
      stanu pierwotnego, a sciezki rowerowej juz nie...
    • Gość: Janna Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 23:14
      Niestety, tak jest z każdym kierunkiem, w którym się czlowieku udasz
      na wycieczke rowerową, Zanim wjedziesz na ściezkę do Kłodawy, też
      musisz uważać na rzekomym chodniku na Wyszyńskiego. A co powiedzieć
      o jeździe po mieście? śmiać się chce, kiedy się czyta pierdoły w
      stylu "Gorzów - miasto przyjazne", na pewno nie dla rowerzystów.
      Kiedy protest?
      • wahazar123 Re: Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam 26.05.08, 09:04
        Gość portalu: Janna napisał(a):

        > Niestety, tak jest z każdym kierunkiem, w którym się czlowieku
        udasz
        > na wycieczke rowerową

        Racja. To miasto jest zablokowane dla rowerzystów. I aden prezydent
        ani nawet zaden radny nigdy nie chcieli aby cos w tym wzgldzie
        zmieni na lepsze. Bo niby sa wazniejsze sprawy. A co jest
        wazniejszego od poruszania sie po miescie. Przeciez to jest 130-tys
        miasto idealne dla rowoerow.

        • ryszardr11 Gorzów wrogi dla rowerzystów 26.05.08, 09:20
          To co się dzieje w Gorzowie to kpina. Istniejące ścieżki rowerowe to praktycznie
          chodniki i tylko uwadze rowerzystów można zawdzięczać, że nie doszło do wypadku,
          bo większość mamuś i babć uznaje część przeznaczoną dla rowerzystów za najlepszą
          drogę dla wózków i pociech prowadzonych za rączkę. Trudno im sie dziwić bo
          różnica jest tylko w kolorze.
          Ścieżki są wykonane z polbruku co jest (tak mi sie wydaje) droższe i trudniejsze
          do utrzymania niż ścieżka z asfaltu, która jest też wygodniejsza dla samych
          rowerzystów.
          Objechałem wokół Gorzowa praktycznie wszystkie tereny i ścieżek nie ma tylko od
          strony Deszczna i Różanek. Natomiast ścieżki od strony Kłodawy i Bogdańca kończą
          się na granicy Gorzowa. Wstyd aby takie miasto jak Gorzów nie stać było na drogi
          dla rowerzystów a gminy wiejskie tak.
          Osobiście polecam fajne trasy:
          Gorzów - Kłodawa - Łośno - Lipy, dalej można pojechać w Kierunku Rybakowa i
          przed Rybakowem skręcić w lewo na Danków. Powrót tą samą drogą.
          Gorzów - Ciecierzyce - Borek, w Borku warto skręcić do rezerwatu przyrody Zakole
          Warty. Co prawda w pewnym momencie nie da rady jechać rowerem ale za to już za
          pierwszym razem zobaczyłem zająca, dzika i sarnę nie wspominając o ptakach i...
          krowie w mokradłach:)
          Gorzów - Kłodawa - Mironice - Santocko - Marwice - Lubno - Racław - Łupowo -
          Gorzów. Z Racławia do Łupowa jest bardzo fajna droga cały czas z górki:)
    • brendi73 Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam 26.05.08, 09:03
      Istnieją ( może nie idealne ) ścieżki rowerowe poza granicami
      Gorzowa. I można po nich pojeździć. W samym mieście nie za wiele
      ich, a jak są, to ze słupami oświetleniowymi po środku jako extra
      bonus. Jednakże żeby dojechać do początku ścieżki rowerowej np. w
      Łupowie, to najpierw trzeba przejechać przez Gorzów. A to nie lada
      wyczyn. Na Wieprzyce żadnej ścieżki, chodnik przypomina pole minowe
      a ulica ? Cóż, jak wygląda ul. Kostrzyńska wszyscy wiedzą.
      Wszyscy, tylko nie dysydenci. Teraz temat nr 1 to budowa nowego
      ratusza. Kto ma głowie ścieżki rowerowe .............
      • e_werty Re: Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam 26.05.08, 16:58
        "...Wszyscy, tylko nie dysydenci. Teraz temat nr 1 to budowa nowego
        ratusza...."

        ... dlaczego nie? Niech dysydenci sie wezma za Ratusz!

        P.S.
        A może to chodzi o dysydentów Koscioła? Jakies ruchy w organizacji
        są?
    • Gość: giant Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam IP: *.tktelekom.pl 26.05.08, 14:45
      a ja sie zastanawiam czy w ogole w gorzowie mamy sciezki rowerowe. Ja czasami
      przejade jedynie po szerokim kolorowym chodniku, bez wyraznego oznakowania
      pionowego i poziomego, bez bezpiecznych przejazdow przez droge, z przeszkodami i
      jak juz zauwazyl ktos z niesmiertelnym polbrukiem...
    • Gość: Mateo Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 16:02
      130-sto tysieczne miasto moze wielkoscia nie przypomina Poznania czy Krakowa, ale czy to takie trudne równać do większego i starać się o podniesienie kultury fizycznej i zdrowia naszego społeczeństwa. Przeciez wszyscy z polityków tak wiele o tym mówią. Kraków brzegiem Wisły, po obu jej brzegach ma piękne ścieżki, promenady ok 25km mozna zrobic dookoła przeprawiając się rowerkiem czy rolkami przez mosty. Poznań ma Malte która dookoła jest pięknie zagospodarowana. A Gorzów? A w Gorzowie nie przejdziesz brzegiem od jednego mostu do drugiego od strony Teatralnej. Brzegiem nie przejedziesz rowerem ani nie przejedziesz wózkiem, bo z nowego mostu na Wał Okręrzny nie zjedziesz po schodach.
      Wszechobecny polbruk - po tym to jeszcze jakoś mozna roweremjechac, ale na rolkach?? Napewno nie jedna osoba chciala by sobie pojezdzic dla zdrowia na rolkach ale na polbruku to mozna jedynie urazow stawow sie dorobic, a nie kondycji. No ale spojrzmy na naszych radnych - czy oni dbaja o swoja kondycje??? czy oni cokolwiek zwiedzaja rowerem, na rolkach czy chocby pieszo???
      • budrys77 Re: Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam 27.05.08, 01:10
        Gość portalu: Mateo napisał(a):
        No ale spojrzmy na naszych radnych - czy oni dbaja o swoja kondycje??? czy oni co
        > kolwiek zwiedzaja rowerem, na rolkach czy chocby pieszo???

        BINGO Mateo:) Gdyby łaskawie ruszyli tyłki z wygodnych fotelików samochodowych i przy okazji przegonili Tadeusza Jot po Gorzowie, to od razu wydaliby 100 mln na chodniki i ścieżki rowerowe, a nie na nowe gmaszysko, by w większej wygodzie płaszczyć dupska!
        Przecież w tym mieście do kuźwy nędzy łatwiej połamać nogi na chodniku, niż znaleźć piasek na Sacharze:) Nie mówiąc o ścieżkach rowerowych.
        • Gość: mass Re: Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam IP: *.centertel.pl 27.05.08, 01:43
          A Wełniany Rynek nadal nie zamknięty dla samochodów. Tu wszystko
          jest dla samochodow. Dla rewerzystów - zero.
        • zetkaf Re: Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam 27.05.08, 16:07
          > > kolwiek zwiedzaja rowerem, na rolkach czy chocby pieszo???
          > BINGO Mateo:) Gdyby łaskawie ruszyli tyłki z wygodnych fotelików
          samochodowych
          No wlasnie, mam wrazenie, ze oni nawet samochodem nie jezdza (z
          wyjatkiem tego pana, co na pasach parkuje), bo inaczej na
          Sikorskiego suma wzniesien na odcinku 1km nie przekraczala by 100m
          (10% to calkiem dobre wzniesienie - a pewnie ze 100m bysmy sie
          doliczyli, jakby policzyc kazda dziure ;)
    • Gość: nicelus rowerem do garbicza? już nie jest możliwe! IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.08, 19:05
      budrys77 napisał:

      > Trasa rowerowa do Santoka to wielka niedoróbka. Czy zaczęły się
      prace nad trasą do Nierzymia??? <

      tego nie wiem, ale nie radzę jechać rowerem z torzymia do garbicza.
      nowy właściciel postawił bramę, założył kłódkę i nie przepuszcza
      rowerzystów. wygląda na to, że oznaczona na mapach przepięknie
      położona ścieżka rowerowa nad jeziorem wielkim została sprzedana
      przez gminę torzym w prywatne ręce. była to dla mnie i pewno dla
      wielu rowerzystów niemiła niespodzianka.
      :(

      MAPA TURYSTYCZNA

      • budrys77 Re: rowerem do garbicza? już nie jest możliwe! 27.05.08, 20:30
        Hmmmm, kiepsko:(
        Ciekawe, kiedy ostatnio te brzuchate i zgrzybiałe bambaryły z Rady Miasta miały coś do czynienia ze sportem i rekreacją, poza lekturą Przeglądu Sportowego? Do "rekreacji" wliczam również pieszy spacer po gorzowskich chodnikach:) Czas najwyższy rozruszać dupska jaśnie oświeconych Ratuszowych Bobów Budowniczych hehehe
        Z taką kondycją i z taką ilością tłuszczu, zdążą wylądować kilkakrotnie na kardiologii, a nie w nowej sali obrad na Zawarciu:P
        • Gość: gim Re: rowerem do garbicza? już nie jest możliwe! IP: *.gorzow.mm.pl 27.05.08, 22:33
          alez radni chodzą na mecze żużlowe. Są więc usportowieni.
          • Gość: anna Re: rowerem do garbicza? już nie jest możliwe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:47
            Ależ, oni własnie inwestują w szpitalny sprzęt, bo tam wkrótce
            wylądują. ;-)
            Problemem tego miasta jest, że wszyscy, którzy się dorobią na
            administrowaniu nim wyprowadzaja się do Chwalęcic, ewentualnie
            Kłodawy, hehe. Dlatego nikomu z nich nie zależy na inwestowaniu w
            jakieś ścieżki rowerowe itp. Oni jada po pracy swoimi autkami do
            podgorzowskich mieścin i tam koszą trawę, ot i co bedą się
            przejmować tymi, co wymyslają głupoty i jeździc im się zachciewa
            roewrem do pracy.
            Szkoda, że nie widzą jak martwe to miasto się robi w weekendy! Po
            południu w soboty pozostaje tylko "Letnia" z alkoholizujacą się masą
            podstarzałych pań i panów. Szlag człowieka trafia na taką martwotę.
            ścieżek nie ma, bulwar nad wartą to jakas kamienna pustynia, ani
            przejechać tego nie można.
            To miasto jest po prostu okropne, nie daje żadnych możliwości
            rekreacji na powietrzu. zamiast budować hotel przy Slowiance
            zbudujcie choc parę scieżek w centrum! Ileż można prosić!
            A może skrzyknijmy się i blokujmy jak kiedyś Lepper ;-)
        • e_werty Re: rowerem do garbicza? już nie jest możliwe! 27.05.08, 23:16
          www.gorzow24.pl/fotoreportaz/131/1/jubileusz-na-rowerze.html
          • Gość: gim Re: rowerem do garbicza? już nie jest możliwe! IP: *.gorzow.mm.pl 28.05.08, 22:35
            A ta droga do Santoka to jest w gestii gminy czy powiatu?
    • calama do Nierzymia miała być ścieżka rowerowa 28.05.08, 22:38
      i ... nie ma :(
    • Gość: rowerzysta Re: Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam IP: *.gorzow.mm.pl 29.05.09, 17:41
      A teraz to robią drogę. Ale dla samochodów. Ścieżka rowerowa służy jako magazyn
      dla polbruku dla właścicieli okolicznych domków.
      • zetkaf Re: Felieton: Rowerem do Santoka? Odradzam 29.05.09, 18:24
        > A teraz to robią drogę. Ale dla samochodów. Ścieżka rowerowa służy
        jako magazyn
        > dla polbruku dla właścicieli okolicznych domków.
        A moze zglosic policji? Zdaje sie, ze to sie "zajecie pasa ruchu"
        nazywa, i jest karalne? To po raz, po dwa - stwarzanie szczegolnego
        zagrozenia i zatamowanie ruchu (bo przeciez rowery maja zakaz wjazdu
        na asflat tamze?)
        Jak w ciagu jednego dnia nie bedzie reakcji - pisemko do komendy
        wojewodzkiej, o ukaranie opieszalosci policji...
Pełna wersja