Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam.

01.06.08, 22:40
Panie Piotrze - tylko pogratulować znajomości
    • Gość: aron Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: *.lublin.enterpol.pl 02.06.08, 06:50
      ja lubię jeździć rowerem ale nie jeżdżę nim po mieście gdzie tylko
      nawdycham się spalin z Ikarusów ale na wsi po drogach polnych gdzie
      jest czysto i spokojnie.

      dlaczego niektórzy rowerzyści upierają się jeździć po mieście? Po co
      wam to? Nie możecie wyjechać sobie poza miasto i pośmigać po polnych
      drogach?

      • Gość: n nn Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: 79.97.236.* 02.06.08, 09:54
        sluchaj - nie kazdy pracuje na wsi. Jak mieszkam po jednej stronie miasta a
        pracuje po drugiej to nie bede jezdzil dookola miasta dla Twojej przyjemnosci.
        Jezeli juz to Ty powinienes tak robic- nie meczysz sie siedzac w samochodzie,
        nie mokniesz, nei marzniesz i psujesz srodowisko.
      • Gość: pedadog Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: 81.210.25.* 02.06.08, 11:35
        Niektórzy jeżdżą rowerem żeby gdzieś dojechać, a nie żeby sobie
        pojeździć.
      • wampiorek Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 02.06.08, 12:47
        Widzisz. Niektórzy nie mogą nie jeździć po mieście bo inaczej się nie da.
        Zresztą lubię jazdę rowerkiem po mieście i ze spalinami to wcale nie jest tak ja
        się Tobie wydaje, bo przy szybkiej wentylacji płuc człowiek owe syfy z powietrza
        tak jak wdycha tak je wydycha (był kiedyś artykuł na ten temat).
        Dwa mieszkam na obrzeżach Warszawy i mam rower szosowy - myślisz że nadaje się
        na spokojna jazdę wśród pól na wsi czy po wydmach...
      • Gość: 4g63 Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: 213.77.0.* 02.06.08, 16:04
        ty aron to jakiś prowokator jesteś czy co?
        • Gość: ktoś Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: *.gorzow.mm.pl 14.07.08, 00:40
          Aron to znany Lubliński obrońca busów. Wg. niego bus jest lekarstwem na wszystko
          i nie tworzy korków. Ot Aronowe myśli.
      • Gość: gosia Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: 193.59.173.* 02.06.08, 16:14
        dlaczego się upieram? bo dojazd w korkach do pracy zajmuje mi
        autobusem 45 minut, a rowerem nieco ponad 20. gdybym po drodze, przy
        przejściach podziemnych i nadziemnych nie musiała wnosić i znosić
        tegoż roweru 4 (cztery) razy po schodach - zajmowałoby mi to jeszcze
        mniej czasu. proste?
        rower to równoprawny srodek transportu, a nie tylko wiejska zabawka
        rekreacyjna.
      • Gość: rowerzysta Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: *.pools.arcor-ip.net 02.06.08, 20:25
        Gość portalu: aron napisał(a):

        > ja lubię jeździć rowerem ale nie jeżdżę nim po mieście gdzie tylko
        > nawdycham się spalin z Ikarusów ale na wsi po drogach polnych gdzie
        > jest czysto i spokojnie.
        >
        > dlaczego niektórzy rowerzyści upierają się jeździć po mieście? Po co
        > wam to? Nie możecie wyjechać sobie poza miasto i pośmigać po polnych
        > drogach?
        >

        Przeciez rower to taki sam srodek lokomcji w moescie jak kazdy inny.
        Jezdzenie nim po miescie, czy to do pracy, do urzedu lub czasem i na zakupy to
        normalka. Mam na mysli wygodny np. hoenderski a nie Montain Bike.
    • zetkaf Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 02.06.08, 07:11
      Panie Piotrze - idea sluszna, wykonanie gorsze - bo to juz mierny
      plagiat dobrej akcji. Zeby dostac choc ocene dostateczna, sie teraz
      bedzie Pan musial niezle nameczyc...
      A oczywiscie urzednikom ktos sie powinien dobrac do d..., jeszcze
      troche, a ta akcje trzeba bedzie uogolnic pod haslem "zyje,
      przepraszam" - bo kazda grupa bedzie cos miala...
    • Gość: Kłodawa Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 07:22
      Z całych sił popieram Żytnickiego w tej sprawie
    • Gość: tarantula Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: 82.160.251.* 02.06.08, 07:53
      popieram jak najbardziej!!!!
    • blic Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 02.06.08, 07:58
      W miastach, w których życie rowerzystów ułatwia większach liczba
      stojaków przy instytucjach, natychmiast rośnie liczba kradzieży
      rowerów sprzed owych instytucji.
      To jest błędne koło.
      • zetkaf Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 02.06.08, 12:42
        > W miastach, w których życie rowerzystów ułatwia większach liczba
        > stojaków przy instytucjach, natychmiast rośnie liczba kradzieży
        > rowerów sprzed owych instytucji.
        Tu proponuje jakies stojaki z zamknieciem, jak szafeczki w
        marketach. Albo... monitoring? Takie popularne rozwiazanie, byle
        znowu kamery nie ukradli ;)
        • crr0902 Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 02.06.08, 17:50
          Wystarczy, że zamiast stojaków, które dotychczas można znaleźć przy
          niektórych instytucjach (tzw. stojaki na koło od roweru, ale nie na
          rower), postawić bezpieczne stojaki, w kształcie odwróconej do góry
          nogami litery U. Do jednego takiego stojaka można przypiąć 4 rowery
          (za ramę, a nie za koło). Teraz tylko kwestia dobrego zapięcia, np.
          U-Lock i rowerek jest o wiele bezpieczniejszy.
      • e_werty Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 02.06.08, 13:50
        "....W miastach, w których życie rowerzystów ułatwia większach
        liczba stojaków przy instytucjach, natychmiast rośnie liczba
        kradzieży rowerów sprzed owych instytucji...."

        ... bo jak mozna kraśc gdy tych rowerów tam nie było? Albo było
        niewiele!
    • Gość: kasia Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: *.gorzow.mm.pl 02.06.08, 09:02
      a ja włączam się w obie akcje! Mam dziecko i z dzieckiem chciałabym się przejechać czasem rowerem. Do miasta wybraliśmy się raz- i nigdy więcej! Odkąd młody przestał jeździć wózkiem, minęło już trochę czasu i zdążyłam zapomnieć w jakim stanie są chodniki- zwłaszcza na Mieszka I. Teraz przejechałam się rowerem z dzieckiem w foteliku. Młody po powrocie narzekał jak bardzo go pupa boli...
      • zigzaur Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 02.06.08, 19:57
        Po chodniku nie wolno jeździć rowerem.
        • Gość: as Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 20:38
          Wolno - tylko trzeba uważać na pieszych i im ustepować. Taka jest zasada.
    • Gość: stary gorzowiak Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: *.gorzow.mm.pl 02.06.08, 10:29
      I tak jest lepiej, niż 20 lat temu, gdy chciałem pojeździć rowerem wożąc synka,
      ale idea jak najbardziej słuszna, tym bardziej, że nie tylko do ideału, ale i do
      normy nam duuużo brakuje a brak stojaków to po prostu skandal.

      Trochę tylko rażą w tekście wyrazy np.: "kilkukrotnie", "tchnęło". Co robi korekta?!
      • e_werty Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 02.06.08, 11:53
        "...Mam rower. Przepraszam...."

        ... jeszcze go masz? Sprawdź!


        P.S.

        "...Co robi korekta?!.."

        ... pedaluje!
    • Gość: Kapucha Delikatne podniebienie IP: 82.177.111.* 02.06.08, 11:25
      Do jazdy rowerem nie są potrzebne stojaki, tylko rower z pedałami, trochę siły i
      dobre zapięcie. Wszędzie się poruszam rowerem po mieście i wszędzie znajdzie się
      latarnia, ogrodzenie, czy inny słupek, do którego można się przypiąć. Taki
      Amsterdam, gdyby miał stawiać wszędzie stojaki dla rowerów, to by się nie dało
      przejść - tam rowery są poprzypinane do wszystkiego, do czego się da i jest ok.
      (a są ich setki tysięcy). Tak więc stojaki to jest naprawdę mały pikuś. Raczej
      przydałoby się odrobinę ścieżek rowerowych, tylko sensownie zaprojektowanych i
      wykonanych! A nie takich, które co chwilę zmieniają trasę z jednej strony ulicy
      na drugą i kończą się znienacka schodami. Piszę z Warszawy.
    • Gość: agatka Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 12:17
      Może idea dobra ale prędzej poruszyłabym jakość ścieżek rowerowych ktora
      pozostawia wiele do życzenia.Mój mąż obecnie przebywa w holandi i mówi że nasze
      ścieżki rowerowe mogły by być potraktowane co najwyżej jako ścieżki dla dzikiej
      zwierzyny z lasu.Na polskich jest problem żeby mineli się na niej dwaj
      rowerzyści a w holandi tymi "drogami"poruszają się rowerzyści,matki z dziećmi w
      wózkach i piesi i jeszcze trochę miejsca zostaje a u nas??wąska na 1,5 metra(to
      dużo!)po bokach wrastająca trawa,a jeśli znajduje się przy polu uprawnym to
      gwarancja że własciciel pola zrobi sobie na niej ścieżkę przejazdową dla
      ciągnika.Więc nie dziwi mnie(kiedy jadę do teściów 4 km.odcinkiem trasy A2
      Poznań-Zielona Góra)że rowerzyści wolą jechać asfaltem niż tą nieszczęsną(jedną
      z wielu)niby-ściezką.
      • Gość: 4g63 Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: 213.77.0.* 02.06.08, 16:07
        no właśnie, ale jak kierowca zobaczy cię na asfalcie to ze skóry wyjdzie ze
        złości że jak śmiesz jechać jak jest ścieżka rowerowa, i mimo że @hu@j ma 3 pasy
        to i tak cię zepchnie!!!!
    • Gość: Beno Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: 89.100.67.* 02.06.08, 17:57
      Nie musisz przepraszać. Wielu ludzi ma rowery. To nic złego. Trzeba je tylko
      umiejętnie użytkować. W szczególności nie pchać się na drogi, gdzie jeżdżą
      samochody. Drogi wybudowane za pieniądze z akcyzy na paliwo. Drogi, gdzie ludzie
      pracują rozwożąc towary albo po prostu śpieszą się do domu lub gdziekolwiek.
      Życzę wielu miłych wrażeń z przejażdżek po lasach, parkach i drogach
      osiedlowych. Pozdrawiam.
    • Gość: Kłodawa ach , jeszcze się zachwycę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 18:32
      Ponadto dodam, że zaimponował mi tytuł publikacji.Jest genialny moim
      zdaniem : "Mam rower.Przepraszam". Rzadko udaje się w tak krótkim
      sformułowaniu (zdaniu) wyrazić aż tak duzo. Świetne !!!
      • Gość: uhm Re: ach , jeszcze się zachwycę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 20:42
        Bo to jest nawiązanie do "Mam dziecko. Przepraszam." - jak ktoś wyżej wspomniał, można by mnożyć tytuły... Nie ma parkingów - "mam samochód, przepraszam"; nie ma śmietników na psie kupy, protestujemy - "mam psa, przepraszam"; za małe karteczki z cenami w sklepach - "nie wzięłam okularów, przepraszam":)))
        • Gość: Kłodawa Re: ach , jeszcze się zachwycę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 20:51
          Na tym właśnie polega geniusz prostych acz treściwych zdań !Tak
          jak : Coca Cola to jest to !
      • e_werty Re: ach , jeszcze się zachwycę 04.06.08, 09:30
        "...zaimponował mi tytuł publikacji..."

        ... myślałem że to ironia!
        Jezeli nie to tytuł powinien brzmieć - "Jestem serwilistą.
        Przepraszam" - bo taka wymowę maja te rytuły! Zamiast buntu i
        protesu przeciwko absurdom - przepraszanie! Myslisz że władza
        reaguje zmianami widząc taka postawę?
        • Gość: Kłodawa Re: ach , jeszcze się zachwycę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 09:37
          Sądzę, że jak troche pomyślisz to odkryjesz zupełnie inny sens nież
          podejrzewasz.
          • e_werty Re: ach , jeszcze się zachwycę 04.06.08, 12:50
            "...jak troche pomyślisz..."

            ... niestety - jestem słabowity na umysle... może mi odsłonisz ten
            inny sens?
            • Gość: Kłodawa Re: ach , jeszcze się zachwycę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:51
              Nie chciałem Cię obrazić. Naprawdę. Sądzę tylko, że nie zastanowiłes
              się na tym dłużej. Znaczenie tego jest oczywiste a sądzę, że Twój
              problem to brak sympatii do Żytnickiego a nie zrozumienie :)
              • e_werty Re: ach , jeszcze się zachwycę 04.06.08, 13:55
                Nie mam problemu. Nie przepraszam.
    • www.zieloni.free.pl Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 02.06.08, 18:47
      www.zieloni.osiedle.net.pl/rower.htm

      W miastach Zachodniej Europy ścieżki rowerowe powstają z innych
      powodów, niż tworzy się je w Polsce. Nie są to ścieżki o
      przeznaczeniu wyłącznie rekreacyjnym, położone z dala od centrów
      miast. Ścieżki rowerowe tworzy się ze względów bezpieczeństwa
      rowerzystów, kierowców i pieszych. Każda ulica, na której samochody
      poruszają się z prędkością większą niż 30 km/h posiada drogę
      rowerową, wydzieloną ścieżkę lub przynajmniej wymalowany na chodniku
      pas rowerowy. ścieżki rowerowe powstają tam, gdzie jazda rowerem
      jest najbardziej niebezpieczna, by zmniejszyć ryzyko wypadków.
      Dlatego to głównie w centrach miast wytycza się ścieżki rowerowe,
      które tworzą zwarty system połączeń. Najczęściej połączone jest to z
      ograniczeniami w ruchu samochodowym w centrum, w którym dominują
      pasaże handlowo – spacerowe, deptaki oraz strefy piesze. Coraz
      więcej miast stawia także na promocję szybkiej i wygodnej
      komunikacji zbiorowej, - autobusów i szybkiej kolei miejskiej. Dla
      przykładu w Wiedniu każdy kierowca opłacający podatek za samochód
      otrzymuje całoroczny bilet na komunikację autobusową. I właśnie o
      tym opowiada ta wystawa, pokazująca codzienne sceny z życia
      wybranych miast Europy – ludzi korzystających z deptaków, ścieżek
      rowerowych czy dworce kolejowe i przystanki komunikacji zbiorowej
      umożliwiające szybką przesiadkę na potrzebny środek transportu. A
      wszystko to po to, by zwiększyć wygodę podróżowania, zmniejszyć
      hałas, ilość zanieczyszczeń, zaoszczędzić czas i pieniądze. Czy
      nasze społeczeństwo, projektanci i decydenci dojrzeli do tego, by w
      ten nowy – ekologiczny sposób spojrzeć na transport, komunikację i
      nowy wizerunek miast?

      ORGANIZATOR: FEDERA
    • Gość: nn Rowerzyści śmierdzą, panie redaktorze IP: *.aster.pl 02.06.08, 20:27
      Natury nie da się oszukać. Jazda rowerem to wysiłek fizyczny ze wszystkimi
      konsekwencjami. Rower to super sprawa, pod warunkiem że po przejażdżce wraca się
      do domu, wrzuca przepocone ciuchy do prania, a samemu idzie się pod prysznic.
      A nie do pracy, urzędu czy kawiarni.
      • jagodens Re: Rowerzyści śmierdzą, panie redaktorze 04.06.08, 08:48
        Gość portalu: nn napisał(a):

        > Natury nie da się oszukać. Jazda rowerem to wysiłek fizyczny ze wszystkimi
        > konsekwencjami. Rower to super sprawa, pod warunkiem że po przejażdżce wraca si
        > ę
        > do domu, wrzuca przepocone ciuchy do prania, a samemu idzie się pod prysznic.
        > A nie do pracy, urzędu czy kawiarni.


        Nie zgodzę się!
        Jeśli jeździ się rekreacyjnie, po to by gdzieś dotrzeć, nie koniecznie, by się
        ścigać, to nie ma mowy o jakimkolwiek "śmierdzeniu materiału". Trzeba
        rozgraniczyć jazdę wyczynową, typowo sportową od miejskiej, gdzie rower
        zastępuje MZK czy auto.
        • e_werty Re: Rowerzyści śmierdzą, panie redaktorze 04.06.08, 09:36
          "...to nie ma mowy o jakimkolwiek "śmierdzeniu materiału"..."

          ... zwłaszcza że Gorzów lezy na 7 wzgórzach i wszędzie jest z
          gorki? :)
      • zetkaf Re: Rowerzyści śmierdzą, panie redaktorze 04.06.08, 12:06
        > Natury nie da się oszukać. Jazda rowerem to wysiłek fizyczny ze
        > wszystkimi konsekwencjami.
        No wlasnie, natury nie da sie oszukac. Zatloczony autobus, duszno,
        parno, goraco, pocenie wysokie. Idziesz gdzies - slonko grzeje, tez
        sie pocisz, czemu tego nie zauwazysz.
        Natomiast rowerek... dla osoby wycwiczonej, jest to wysilek
        porownywalny z przejsciem sie na piechote. Przewaga jest jednak
        wieksza wymiana powietrza wokol czlowieka - chlodniej, mniejsze
        pocenie, szybsze odparowanie potu. I moze sie okazac, ze wlasnie
        rowerzysta bedzie najmniej smierdzial...
        • e_werty Re: Rowerzyści śmierdzą, panie redaktorze 04.06.08, 12:54
          "...przejsciem sie na piechote..."

          ... no tak - cykliści chodza na rowerach... :)
    • jagodens Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 04.06.08, 08:42
      a jak się ściemni, to nie ma problemu, żeby wprowadzić rower do środka lokalu
      - lubimy rowerzystów! serdecznie zapraszamy ;)

      pozdrawiam
      barmanka z KMT Lamus
    • calama Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 04.06.08, 10:26
      Też mam rower. Dziś zamierzam go użyć. :)
      Ale nie przepraszam. ;)
      Nie jeżdżę nim do urzędów, tylko do lasu.
      • ryszardr11 Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 05.06.08, 08:56
        calama napisała:

        > Też mam rower. Dziś zamierzam go użyć. :)
        > Ale nie przepraszam. ;)
        > Nie jeżdżę nim do urzędów, tylko do lasu.

        To polecam wycieczkę do Santockiego Zakola Warty. Jedziesz na Ciecierzyce, dalej
        na Borek i przed Borkiem jest drogowskaz na zakole. Można też dojechać wałem
        przeciwpowodziowym.
        Warto wziąć ze sobą aparat fotograficzny i uwiecznić np. zająca, dzika czy sarnę
        nie mówiąc o ptakach
    • Gość: rowerower Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 21:31
      Sporo mamy szczęścia, że Redaktor nie próbował Roweru przewijac w
      kawiarni albo karmić piersią.
      • e_werty Re: Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. 04.06.08, 23:06
        "...przewijac w kawiarni albo karmić piersią...."

        ... ale czyścił pedały!
    • Gość: mam rower Piotr Żytnicki: Mam rower. Przepraszam. IP: *.gorzow.mm.pl 09.06.08, 00:00
      Po tylu latach wytęzonej pracy dziennikarskiej naznaczonej wieloma
      sukcesami dopiero kupić ROWER ??!!!!! Na giełdzie przy ul.
      Szczecińskiej w każdą niedzielę pomiedzy 8-13 mozna kupić rower na
      chodzie już za 100 zł. Redaktorze czy nos dziennikarski i wyskokie
      IQ nie zawiodły Pana tam przez te lata. To dramat że tak długo
      dochodził pan do celu !!!!
    • Gość: zyczliwy Re: Piotr Żytnicki - miałem kłopot z dojściem ! IP: *.gorzow.mm.pl 09.06.08, 00:03
      Re: Piotr Żytnicki - miałem kłopot z dojściem do ZAKUPU ROWERU ! tO
      NAPRAWDE STRASZNE. Polecam www.doktorlewstarowicz.com.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja