ryszardr11
04.06.08, 10:18
Z jednej strony może dziwić, że matka przychodzi na zakupy z
sześciomiesięcznym dzieckiem na ręku a nie w wózku:) Zawsze mnie
takie mamy dziwiły, że nie ułatwiaja sobie zycia a utrudniają.
Niemniej nie mam żadnych wątpliwości, że bez względu na to czy ma
dziecko na ręku czy w wózku to zasranym obowiązkiem pracowników
sklepu jest taką osobę obsłużyć w kasie pierwszeństwa.
Niestety. Ju7ż kilka razy byłem świadkiem jak do kasy pierwszeństwa
ustawiają sie osoby, które tam obsługiwane być nie powinny jak np.
kilku młodzieńców, którzy przyszli do Tesco po zgrzewke piwa. Nikt,
dosłownie nikt z obsługi sklepu, nie zwrócił im uwagi, że mają iść
do innej kasy bo za nimi stoi kobieta w ciążu i jakiś pan o kulach.
Tłumaczenia obsługi sklepu, że nic nie może zrobić są
kompromitujące. Kiedyś zatrzymałem się tylko (nie parkowałem) na
parkingu tesco przy Górczyńskiej na miejscu dla taksówek a
natychmiast podbiegł do mnie ochorniarz i kazał odjechać bo to
miejsce dla taryf. Sprawdziłem go i zaparkowałem na miejscu dla
niepełnosprawnych - żadnej reakcji. Na moją uwagę, że cos tu nie gra
odpowiedział, że on wie lepiej jak ma wykonywać swoja pracę.
Tak oto tesco dba o niepełnosprawnych, matki z dziećmi i kobiety w
ciąży.