Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha

18.06.08, 10:28
nigdzie człowiek już nei jest bezpieczny :(
strach się bać
lepiej unikać jak tylko można służby zdrowia i szpitali
jakoś po trzech narkozach żyję, ale nie zamierzam dalej
eksperymentować ;)
kolegi mama miała mniej szczęścia - operacja się udała, ona przez
zaniedbanie niedotleniona, śpiączka, śmierć :(
    • rahmco Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha 18.06.08, 11:06
      Mnie na tym oddziale spotkało coś innego, chociaż skutek mógł być podobny.
      Lekarz p.Kapica po operacji wypisał mnie bez zaleceń, bez wypisu szpitalnego i
      bez kul do podpierania. Po wyjściu kość uległa złamaniu, karetka i kolejna
      operacja. Na "szczęście" nie na schodach. Współczuję rodzinie, bo niedbalstwa
      na tym oddziale, to rzecz normalna. Prowadzę sprawę przeciwko szpitalowi,
      przyznano mi umiarkowany stopień niepełnosprawności ze schorzeniami, po
      wypadku. SSR Agata Górecka przyznała mi w pierwszej instancji 1.400 złotych
      zadośćuczynienia. Biegły powołany do sprawy kłamał, zaprzeczyli jego zeznaniom
      4-ej lekarze, którzy wykonali mi badania. Nie mam za co żyć, bo nie mogę
      pracować z chorą nogą, przebiegającym procesem zwyrodnieniowym. Czy mi ktoś
      współczuje..? Przemilczę. U mnie tytuł powinien brzmieć: operacja udała się,
      pacjent kaleka.
      • Gość: poszkodowana Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.08, 20:33
        Biegli kłamią na zawołanie jeżeli mają bronić kogoś ze swojego
        środowiska!!!Teraz mają dopiero problem : poszkodowany kolega i kolega
        oskarżony.Z zasady nie podważają raz wydanej opinii,a mecenas komu teraz powie -
        nie sądzę,że na taką opinię miało wpływ środowisko,albo wiem,że ten bigły pisze
        opinie nie zawsze zgodne ze stanem faktycznym,ale sąd chętnie jemu zleca ,bo
        pisze szybko(czytaj zgodnie z życzeniami strony silniejszej w procesie).Żeby nie
        było niedomówień nie piszę o konkretnej osobie ,tylko pokazuję ,że nie tylko
        Ciebie tak potraktowano i bardzo Ci współczuję,bo w takich sytuacjach jesteśmy
        bezsilni.Biegli to cudotwórcy:zdrowie przywracają lub odbierają w zależności od
        potrzeb procesowych i do głowy im nie przyjdzie,że kiedyś mogą zostać
        potraktowani w podobny sposób.Wszystkim poszkodowanym życzę siły i determinacji
        i nie poddajcie się uczuciu bezsilności.
        • Gość: eliza Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.olsztyn.mm.pl 13.07.08, 00:13
          Zgadzam się z Tobą w całości ,jestem tego dowodem, 5 zespołów
          biegłych , rzadnych badań, oględzin stanu pooperacyjnego.
          Postanowienie prokuratury : zabieg został wykonany prawidłowo,opinia
          biegłych jest wspójna,logiczna ,i Sąd to potwierdza.Wobec tego faktu
          informuje i zapraszam na pierwsze posiedzenie Sądu z mego wniosku z
          2006r o prawo do eutanazji z przyczyn polityczntch RP,które odbędzie
          sie 25 lipca 2008t w Sądzie Okręgowym w Elblągu sala 221. Polsko
          dobij leżącego.
      • Gość: pitek Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 19.06.08, 11:27
        Nie masz za co żyć ale za internet płacisz?
        • Gość: Roman Zamilcz człowieku twoja uwaga jest żenująca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 12:41
          .
          • Gość: pitek Re: Zamilcz człowieku twoja uwaga jest żenująca. IP: *.gorzow.mm.pl 19.06.08, 13:08
            A zę niby dlaczego?Narzekać i zmyślać to na forum wolno a przyznać
            do prawdy to boli tak?Gdybym nie miał za co żyć to nie niałbym neta
            zażenowany człowieku.
    • Gość: Gal Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 17:11
      A ju staram się unikać tej placówki, bo już od jakiegoś czasu
      zauważyłem że błędy lekarskie popełniane w tej jednostce są
      proporcjonalne do wielkosci zadłużenia szpitala. Czyli jaka płaca
      taka praca.
      • Gość: mieszkaniec miasta Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.08, 20:49
        I właśnie za nadzorowanie i organizowanie "takiej pracy" Wakulicz ma uzdrawiać
        gospodarkę komunalną!!Zgroza i skandal!!
    • Gość: przezorny Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: 213.25.135.* 18.06.08, 18:26
      Seria takich samych wypadków jak ten opisany niestety ma miejsce
      coraz częściej w tej placówce.Po styczniowej artroskopii kolana
      nieprzytomna jest młoda kobieta,gro pozostałych cierpi na
      dolegliwości związane z zabiegiem.Mam chore kolano,które jest
      kwalifikowane do tegoż zabiegu,ale nie mam najmniejszej ochoty
      zostać roślinką.
      • Gość: mieszkaniec miasta Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.08, 21:47
        W świetle powyższego artykułu i wiadomości o tragedii młodej kobiety i jej
        rodziny i innych pokrzywdzonych zasadne jest pytanie,która jeszcze Kancelaria
        będzie się promowała dzielnie walcząc o solidne odszkodowanie i pomoc rodzinie,
        jeżeli będą zwykłymi,prostymi ludźmi,czy ugoda zostanie zawarta za ich plecami
        ,a zleceniodawca dowie się,że nic więcej nie dało się zrobić?
      • Gość: Olek Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.cust.tele2.be 18.06.08, 22:02
        Mialam zabieg artroskipii w jednym z lepszych osrodkow w Polsce,
        szpital w Wysokiem Mazowieckiem specjalizuje sie w zabiegach na
        kolanach. Dowiedzialam sie o tym osrodku od siostrzenicy lekarki.
        Goraco polecam dr Falkowskiego!Pozdrowienia
    • Gość: anka Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.eranet.pl 18.06.08, 22:36
      Sytuacji opisanej w artykule nie są winni ortopedzi, oni robią swoje, znieczula
      anestezjolog. Zresztą w ogóle trudno mówić o błędzie lekarza (przynajmniej na
      podstawie tego tekstu). Natomiast krańcowy nieprofesjonalizm pielęgniarek mnie
      poraził. Naprawdę, aż trudno mi w to uwierzyć...
      • Gość: poszkodowana Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.08, 22:58
        Oj, aniu,aniu i już wiesz,że to nie błąd lekarza,nawet biegli są nie
        potrzebni?Winne już ustalone ?Te "nieprofesjonalne pielęgniarki".Kim jesteś
        lekarzem czy prawnikiem?
        • Gość: FREDEK Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.08, 23:12
          Ktoś tutaj pisał o zarobkach lekarzy w tym szpitalu.
          Gwarantuje, że są b.dobre.Znam dokładnie stawki godzinowe, sięgające
          100zł na godzinę.I to nie jest dla nich nic nadzwyczajnego.Ciągle im
          mało i mało.A domy stawiają jeden po drugim.
          • Gość: haurb Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 13:14
            Fredek.Bój się Boga .Ja też tak chcę.
        • Gość: anka Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.eranet.pl 19.06.08, 00:38
          Ja nie wiem, czy był to błąd lekarza czy nie. Napisałam tylko, że z tekstu GW to
          bezpośrednio nie wynika. Ale to co zrobiły pielęgniarki to zwala z nóg (wezwanie
          anestezjologa OK, ale w tym samym czasie powinno już być podjęte przez
          pielęgniarki odpowiednie działanie. A one nie zrobiły nic! Podejrzewam, że
          "szary Kowalski" po podstawowym kursie udzielania pierwszej pomocy lepiej by
          zareagował). Czy to wina lekarza? Raczej nie. Odpowiedzialność lekarza? Chyba tak.
          PS Co do pytania o profesję: prawnikiem nie jestem
          • Gość: Marek To typowa niezdolnosc do samodzielnego myslenia IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.08, 03:06
            ...czesta u ludzi którzy sa nisko w hierarchii i maja nad soba kogos kto jest duzo bardziej kompetentny...

            Lekarz anestezjolog powiedział "jakby co to mnie wezwijcie" - i pielegniarki do tego sie stosowały, zamiast pomyslec logicznie co trzeba zrobic. Gdyby nie to polecenie, prawdopodobnie inaczej by sie to skonczyło.
        • Gość: tgn Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.08, 15:47
          Nie ma ZADNEGO usprawiedliwienia dla pielegniarki, ktora nie podjela
          sie od razu po stwierdzeniu ze pacjent nie oddycha.
      • Gość: poszkodowana Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.08, 23:20
        Jeżeli w szpitalu nie można liczyć na szybką reanimację,to gdzie?Lekarz
        odpowiada tylko za kawałek pacjenta ,na którym się zna?To dlaczego tyle się mówi
        o latach nauki,podnoszeniu kwalifikacji i związaną z tym wszystkim koniecznością
        zarobków dużo większych od innych zawodów ,też wymagających stałego podnoszenia
        kwalifikacji.Mnie poraża,że nie zadbali o kolegę ze swojego środowiska i już
        napewno nie będę zdziwiona,jak pani doktor po zaaplikowaniu zadużej dawki leku i
        pojawiających się po nich komplikacjach ,nie pojawiła się na sali
        chorych,pozostały PIELĘGNIARKI,a chora na drugi dzień została wypisana do
        domu.Czy to było profesjonalne zachowanie lekarki czy pielęgniarek?
    • Gość: fju fju Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 23:37
      gorzowska sluzba zdrowia to dno, inaczej okreslic sie nie da

      moja mama uszla ze szpitala na Dekerta z zyciem ale ze sporym uszczerbkiem na
      zdrowiu, mojemu tacie ten numer sie nie udal :(
      • Gość: lo Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: 212.214.131.* 19.06.08, 10:44
        to po co sie leczysz pipko? Nie zawracaj tylka i lecz sie sama
        • Gość: pitek Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 19.06.08, 11:32
          Otóż to albo na zadupiu np:Dębno to jest dopiero szpital!
        • fju_fju Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha 19.06.08, 12:43
          Gość portalu: lo napisał(a):

          > to po co sie leczysz pipko? Nie zawracaj tylka i lecz sie sama

          pacanie, czy czytaj komu odpowiadasz
          • Gość: pitek Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 19.06.08, 13:09
            gościowi lo,pacanie
    • Gość: leszek Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: 213.17.182.* 19.06.08, 15:44
      kto daje się uśpić do operacji kolana?????
      • Gość: pitek Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 19.06.08, 18:22
        Tchórz się daje uśpić
        • Gość: Agik Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.chello.pl 20.06.08, 10:07
          Masz rację z tym tchórzem, leżałam niedawno w szpitalu też na kolano i ci
          pacjenci którzy chcieli narkozy faktycznie motywowali decyzję /wobec innych
          pacjentów / tym, że nie chcą widzieć i słyszeć co im się robi.Ja natomiast
          miałam okazję dowiedzieć się jakie mocne mam kości lekarz miał kłopoty z
          upiłowaniem kawałka mojej, i skomentował to po:ile ona ma lat,że ma takie mocne
          kości? I tak nie słyszałam ciągu dalszego bo zwiększono mi "głupiego jasia" i
          dotąd nie wiem ile lat mają moje kości.Jest to o tyle ciekawe, że badania
          osteoporozy robione z pięty wykazały wartości graniczne, na szczęście poza dietą
          nie podjęłam proponowanego leczenia farmakologicznego.Poza tym będąc i widząc
          "porządki w szpitalu można się porządnie przestraszyć.
    • Gość: samotny_wilk Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 17:38
      No cóż... Szpital przy tym zadłużeniu kasy na wynagrodzenia nie ma
      zbyt wiele, a wiadomo powszechnie, że jak się g... płaci, to się
      g... ma. Przypuszczam, że wysokiej klasy fachowców (zarówno lekarzy
      jak i pielęgniarek)za te pieniądze nie da się kupić. Nie jestem
      lekarzem ani pielęgniarką tylko skromnym instruktorem służby med.-
      sanit. Obrony Cywilnej ale wiem (i wie to, jak przypuszczam średnio
      inteligentna rozwielitka) że jak ustanie oddech, to robi się
      sztuczne odddychanie lub (jeśli jest taka możliwość) podłącza
      człowieka do respiratora) a nie wozi po piętrach szpitala i
      wydzwania przez komórkę. Kto pracuje w tym szpitalu - pielęgniarki z
      dyplomem czy babcie klozetowe z IQ równym IQ tępego pierwotniaka?
      • Gość: ktoś Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 21:04
        Najłatwiej jest pisać bzdury na pielęgniarki,bo jeżeli nie ma na kogo zwalić
        winę,to właśnie na nie!Taka była niby relacja rodziny-ale przecież żona tego
        pacjenta tez jest lekarzem i dlaczego nie udzieliła pomocy???
        • Gość: poszkodowana Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 21.06.08, 00:09
          Jak już pisałam wyżej sytuacja patowa, lekarz poszkodowany-lekarz byc może
          winny.Biegły sądowy też lekarz !! Ulga- mamy PIELĘGNIARKI.Jak było naprawdę
          będzie nieistotne.Straszne jest,że człowiek został "roślinką"i nie ważne,że jest
          lekarzem,czy zwykłym Kowalskim.Porażająca jest reakcja szpitala ,jak zwykle
          głowa w piasek,to nie my,zero odpowiedzialności ,o której tyle mówią!Poprzedni
          Dyrektor zero ambicji ,dążenie do następnej lukratywnej posadki,a jeszcze nam za
          pomocą mediów wmawia się ,że spełnia wymagane warunki.Do odpowiedzialności można
          jeszcze pociągnąć salowe.Mało zarabiają,więc dostaną obrońcę z urzędu,a temu nie
          będzie się opłacało wykazywać i narażać.W Łodzi też lekarze o niczym nie
          wiedzieli.Tacy wykształceni ludzie, a tak często słabo poinformowani.
        • Gość: Toni Re: Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 22.06.08, 02:16
          Kompletny upadek "sluzby zdrowia", byle harcerz wie jak oddychac w razie
          zatrzymania oddechu. Jezeli zona- lekarz, tez tego nie umiala to tylko
          potwierdza co napisalem. Naturalnie, trzeba wzywac pomocy ale w tym czasie
          trzeba samemu pomagac. Tego typu komplikacja po znieczuleniu nie sie wydarzyc
          ale czesto sie jedna zdarza, sprawa znana i nie powinna nikogo zaskoczyc.
          Przykra, tragiczna i zupelnie niepotrzebna tragedia.
    • Gość: a Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 11:46
      a
    • Gość: ella Operacja się udała, ale pacjent nie oddycha IP: *.gorzow.mm.pl 28.06.08, 00:40
      Nie, no to przecież normalne jeśli chodzi o naszych rzeźników z Gorzowa. To nie
      pierwszy przypadek (i niestety nieostatni) kiedy gorzowscy "lekarze" z Dekerta
      skracają "ziemski padół". Ciekawe ile jeszcze będzie ofiar (mam nadzieję, że już
      nie pośród moich bliskich) i aż w końcu ktoś im się przyjrzy. A może żyję
      marzeniami ...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja