Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wieków

16.07.08, 20:51
"...W końcu udało się ominąć skomplikowane procedury
administracyjne, gdy Zacharka przekwalifikowano z pomnika na "akcent
plastyczny". Dla małej architektury tego typu nie były już potrzebne
pozwolenia na budowę."

... i tak maluczkim się pokazuje jak "wielcy" tego swiata nie musza
przestrzegać prawa stanowionego przez ludzi dla ludzi... ot! maleńki
szwindelek w wykonaniu mecenasa. Dużo takich ma w zanadrzu ow "guru
palestry gorzowskiej"?
    • pirke_awot Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wieków 17.07.08, 10:14
      Nastepnym pomnikiem gorzowskim powinien byc "Pomnik stolika nr 1" z
      gorzowskiego EMPiK'u - czyli Morawski, Gordon, Strebejko, Kowalski,
      Świerczyński, Rzeszewski... i kto tam jeszcze bywał.

      No i oczywiscie postawiony przed EMPiKiem - moze zamiast "Pawia" czy
      też planowanego "Motyla"?
      • e_werty Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek 18.07.08, 09:15
        "..."Pomnik stolika nr 1"..."

        ... ba! gdzyby przy tym stoliku siadywal Prezio! to szanse by
        były... ale w tamtych czasach to przyszly Prezio dużym łukiem
        omijał "towarzystwo stolikowe" a i przez nie nie był tolerowany...

        No... moze Mieciu Rzeszewski miał wspołna z Preziem wizję
        przyszłości... ale to juz przy "stoliku lamusowym"...

        Może Sejwa podejmie temat "Pomnika stolika"? Kiedys chciał
        stawiac "Pomnik Cyganerii Artystycznej" (tak jakby inna cyganeria
        była!) tak więc pomysl "Pomnika stolika" byłby rozszerzonym tematem
        cyganerii....
    • zetkaf Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek 17.07.08, 12:09
      > ... i tak maluczkim się pokazuje jak "wielcy" tego swiata nie
      musza
      > przestrzegać prawa stanowionego przez ludzi dla ludzi... ot!
      maleńki
      > szwindelek w wykonaniu mecenasa. Dużo takich ma w zanadrzu
      ow "guru
      > palestry gorzowskiej"?
      A dla mnie... pokaz kunsztu prawniczego, pokaz, ze prawo jest dla
      obywateli, a nie dla gnebienia obywateli. Ze trzeba je znac, a nie
      sluzyc urzednikom, ktorzy chca pokazac swa wladze.
      Ale tez... chamski pokaz sily, skoro nie udalo sie tego zrobic przed
      obchodami Dni Gorzowa. Miasto musialo pokazac: ok, my ci ten pomnik
      postawimy, ale Dni Gorzowa sa nasze i sie od nich odp...
      Bo jakos dziwi mnie, ze tej samej klasyfikacji prawnej nie mozna
      bylo nadac pomnikowi PRZED Dniami Gorzowa?
      • Gość: nicelus Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.08, 23:54
        zetkaf napisał:

        > A dla mnie... pokaz kunsztu prawniczego, ...

        puknij ty się w głowę! mecenas nie ma zielonego pojęcia o co w
        prawie budowlanym chodzi. gdyby miał, to by w porę załatwił
        pozwolenie, a nie pieprzył coś bez sensu o powiązaniu z gruntem.
        przez to, że mecenas nie załatwił na czas formalności, teraz jest
        konieczny ten zwykły ordynarny szwindel w wykonaniu urzędnika
        magistratu. żaden to "kunszt prawniczy".

        > Bo jakos dziwi mnie, ze tej samej
        > klasyfikacji prawnej nie mozna
        > bylo nadac pomnikowi PRZED Dniami Gorzowa?

        widocznie nie było łatwo przekonać urzędnika, żeby w ewidentny
        sposób złamał prawo. przed dniami gorzowa mówił, że białe jest
        białe. teraz mówi, że białe jest czarne. teraz mówi, że pomnik to
        nie pomnik. oto cała filozofia.

        • zetkaf Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek 18.07.08, 00:07

          > puknij ty się w głowę! mecenas nie ma zielonego pojęcia o co w
          > prawie budowlanym chodzi. gdyby miał, to by w porę załatwił
          > pozwolenie, a nie pieprzył coś bez sensu o powiązaniu z gruntem.
          Widzisz, a moze to wlasnie urzedas nie ma zielonego pojecia, na co
          potrzeba pozwolenia, a na co nie. Mecenas wiedzial, ze nie trzeba -
          i moze pozno, ale magistrat przyznal mu racje.

          > konieczny ten zwykły ordynarny szwindel w wykonaniu urzędnika
          > magistratu. żaden to "kunszt prawniczy".
          Skoro uwazasz ze szwindel - zglos do prokuratury. Jesli zostalo
          naruszone prawo - dostanie sie zarowno mecenasowi, jak i
          urzednikowi. jesli jednak wszystko bylo na prawie - to potwierdzi,
          ze to jednak byl kunszt. A jesli w prawie pisze, ze biale jest
          czarne - dura lex, sed lex.

          > widocznie nie było łatwo przekonać urzędnika, żeby w ewidentny
          > sposób złamał prawo.
          A moze wlasnie to nie jest lamanie prawa? Moze urzedas lub ktorys
          radny chcial pokazac: ja to jestem Ktos, i ja pokaze temu Synowcowi,
          ze ma z tego miasta wypier...., a nie jakies pomniki stawiac. Bo od
          robienia miastu dobrze (chociazby drogami, ktore po roku sa
          dziurawe) to w tym miescie jest ktos inny...

          > białe. teraz mówi, że białe jest czarne.
          Biale jest jasne - to nadal prawda. A skoro jasne traktujemy inaczej
          niz biale - to juz absurd prawa. Skoro biale jest jasne, to mu sie
          przywileje jasnego tez naleza... dura lex, sed lex.


          > teraz mówi, że pomnik to nie pomnik. oto cała filozofia.
          Nie mowi, ze nie pomnik - mowi, ze cos innego. Biale jest jasne -
          nie klamie, ale nikomu nie wmawiam, ze biale nie jest biale. Wot,
          filozofia...
          >
          • Gość: nicelus Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 09:00
            zetkaf napisał:

            > Widzisz, a moze to wlasnie urzedas nie ma zielonego pojecia,
            > na co potrzeba pozwolenia, a na co nie.

            przeczataj prawo budowlane i będziesz wiedział kto ma rację. chyba
            wyraz POMNIK potrafisz przeczatać.

            > A jesli w prawie pisze, ze biale jest
            > czarne - dura lex, sed lex.

            w prawie jet napisane że białe to białe, ale prawo nie jest
            przestrzegane przez inwestora i przez urząd.

            > Skoro uwazasz ze szwindel - zglos do prokuratury.

            na dużo większe przękręty gorzowskiego magistratu gorzowska
            prokuratura należycie nie reagowała, więc nie ma sensu. brak
            poszanowania dla prawa w gorzowie stał się normą.

            > Nie mowi, ze nie pomnik - mowi, ze cos innego. Biale jest jasne -
            > nie klamie, ale nikomu nie wmawiam, ze biale nie jest biale. Wot,
            > filozofia...

            wnioskuje, że dla ciebie prawo budowlane nie jest jasne.
            :)

            • zetkaf Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek 18.07.08, 09:36
              > > A jesli w prawie pisze, ze biale jest
              > > czarne - dura lex, sed lex.
              > w prawie jet napisane że białe to białe, ale prawo nie jest
              > przestrzegane przez inwestora i przez urząd.
              To zglos do prokuratury...
              Jesli jest napisane, ze biale jest biale, ale jest tez czarne - to
              pretensje do sejmu, ktory taka ustawe napisal. A nie do prawnikow,
              ktorzy tego prawa przestrzegaja.

              > na dużo większe przękręty gorzowskiego magistratu gorzowska
              > prokuratura należycie nie reagowała, więc nie ma sensu. brak
              > poszanowania dla prawa w gorzowie stał się normą.
              Najprosciej powiedziec - oni nic nie zrobia, i miec swiety spokoj.
              Skoro nie chce ci sie zglaszac - to nie chrzan tu o lamaniu prawa.
              Od tego, co jest, a co nie jest lamaniem prawa, jest SAD, a nie
              jakis forumowy madrala.

              > wnioskuje, że dla ciebie prawo budowlane nie jest jasne.
              Nie, bo go nie znam. Jesli jednak gdzie jest napisane, ze na pomnik
              trzeba miec zezwolenie, a na inne "cos" nie trzeba - to jesli
              Zacharek jest rownoczesnie pomnikiem i "cosiem", to postawienie go
              bez zezwolenie jest rownoczesnie zgodne i niezgodne z prawem.
              Pretensje do tych, co pisza takie prawo, a nie tych, co z niego
              korzystaja. Bo sie kiedys zdziwisz, jak w Gorzowie dostaniesz
              mandacik za to, ze zgodnie z prawem miales prawo przejechac na
              zielonej strzalce, ale go nie miales (skrzyzowanie kolo Qubusa).
              • Gość: nicelus Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 09:57
                zetkaf napisał:

                > > wnioskuje, że dla ciebie prawo budowlane nie jest jasne.
                > Nie, bo go nie znam.

                to widać.
      • Gość: nicelus pomnik to pomnik, nawet jak ktoś twierdzi inaczej. IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 09:15
        dla ciebie prawo budowlane, to terra incognita ...

        wyobraź sobie analogiczną sytuację.
        policjant zatrzymuje kierowcę od którego jedzie alkoholem.
        policjant mówi:
        - "pan jest pod wpływem alkoholu."
        kierowca odpowiada:
        - "wypiłem pół litra, ale pod wpływem nie jestem."
        na co policjnt:
        - "a to przepraszam. niech pan jedzie dalej."

        czy dla ciebie jest to "pokaz kunsztu prawniczego, pokaz, ze prawo
        jest dla obywateli, a nie dla gnebienia obywateli. Ze trzeba je
        znac, a nie sluzyc urzednikom, ktorzy chca pokazac swa wladze."?
        • zetkaf Nie kazda rzezba to pomnik ;) 18.07.08, 09:45
          > wyobraź sobie analogiczną sytuację.
          > policjant zatrzymuje kierowcę od którego jedzie alkoholem.
          > policjant mówi:
          > - "pan jest pod wpływem alkoholu."
          > kierowca odpowiada:
          > - "wypiłem pół litra, ale pod wpływem nie jestem."
          > na co policjnt:
          [...] wyciaga alkomat i kaze dmuchac. Wszystko opisane w
          odpowiednich ustawach. Jezeli jednak w prawie bedzie zapis, ze
          policjant w trakcie zatrzymywania mial miec nalozona czapke na
          glowe, a jej nie mial - to facet ma prawo pojechac sobie, a winny
          jest ten, co wpisal czapeczke do prawa i ten, co jej nie zalozyl.
          Dura lex, sed lex, a pijany i pirat jada dalej. Policje tez
          obowiazuja przepisy...

          > czy dla ciebie jest to "pokaz kunsztu prawniczego, pokaz, ze prawo
          > jest dla obywateli, a nie dla gnebienia obywateli. Ze trzeba je
          > znac, a nie sluzyc urzednikom, ktorzy chca pokazac swa wladze."?
          Jezeli mecenas zrobil to zgodnie z prawem, znaczy, ze mial prawo, a
          odmowa zgody na postawienie "akcentu plastycznego" to
          nieuzasadnione gnebienie obywatela i pokazania, ze jakis
          urzedniczyna naduzywa wladzy by pomiatac obywatelem. Jesli jednak
          zrobil to niezgodnie z prawem - to zglos do prokuratury albo do
          sadu, niech skaza przestepce.
          PS. Za wikipedia:
          "Pojęcie "pomnik" w języku polskim jest dość wieloznaczne i
          szerokie, niekiedy jest poprzez nie – niewłaściwie – rozumiany
          nagrobek lub rzeźba plenerowa."
          • zetkaf Re: Nie kazda rzezba to pomnik ;) 18.07.08, 09:48
            I jeszcze za wikipedia:
            "Ze względu na funkcję można wyodrębnić m.in. następujące grupy:
            rzeźby dekoracyjne (np. popiersie Marszałka),
            rzeźby architektoniczne (np. płaskorzeźba w tympanonie starożytnej
            budowli),
            rzeźby kultowe (np. posąg Chrystusa lub Atena Partenos Fidiasza),
            rzeźby memoratywne, w tym:
            pomnikowe (np. Zygmunt III Waza na kolumnie),
            nagrobne. "
            Jak wiec widzisz, blednie uzywamy pojecia "pomnik", bo wiele osob
            pomnikiem nazywa popiersia Marszalka zdobiace liczne miasta. A czy
            Dawid Michala Aniola to pomnik?
            • Gość: nicelus Re: Nie kazda rzezba to pomnik ;) IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 10:59
              > A czy Dawid Michala Aniola to pomnik?

              tak. ale odrębne pozwolenie w polsce nie byłoby wymagane, bo jest
              elementem innego obiektu budowlanego na który pozwolenie jest
              wymagane.

              analogicznie na samodzielny garaż potrzeba pozwolenie, a na garaż w
              budynku mieszkalnym odrębnego pozwolenia nie potrzeba, bo jest
              wymagane na budynek mieszkalny jako całość.

              analogicznie z nagrobkami. na samodzielny nagrobek potrzeba
              pozwolenie, a na nagrobek na cmentarzu nie potrzeba. ponieważ na
              cmentarz jako całość potrzeba pozwolenie.

              i.t.d.

              ps. na pomnik kondotiera pozwolenie byłoby potrzebne.

              • zetkaf Re: Nie kazda rzezba to pomnik ;) 18.07.08, 11:26
                > ps. na pomnik kondotiera pozwolenie byłoby potrzebne.
                No patrzcie, jak sie przygotowal. Pewnie 3/4 forum nie zrozumie, w
                jaki sposob sie chciales mnie czepic ;)
                A skoro sie tak przygotowales, to mozesz podasz mi, wedlug prawa
                budowlanego, lub dowolnego innego aktu prawnego (wraz z podaniem
                zrodla) definicje pomnika? Nie z wikipedii, slownika, itp., tylko z
                aktu prawnego? Bo pomnik, podobnie jak wiele innych rzeczy, ma 20
                roznych definicji. W 99% obiektow, wszystkie 20 definicji
                zaklasyfikuje te same obiekty do tej samej kategorii. Problem, ze my
                wlasnie operujemy tym watpliwym 1% ;)
                • Gość: nicelus pomnik to jest pomnik. IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 12:53
                  zetkaf napisał:

                  > definicje pomnika?

                  wyrazy ogólnie znane nie wymagają prawnej definicji. uważasz, że
                  wszyscy lokalni sprawozdawcy radiowi, dziennikarze i również ty,
                  pisząc w tym temacie "pomnik" nie wiedzieliście co to jest?

                  > Bo pomnik ... ma 20 roznych definicji.

                  nie różnych! wszystkie sprowadzają się do monumentu upamiętniającego
                  coś, lub kogoś.

                  ps. moim zdaniem, jeżeli urzędnik ma wątpliwości, to uznając obiekt
                  za pomnik napewno nie popełni pomyłki. zapewni obiektowi lepszą
                  ochronę prawną. przecież inne konsekwencje grożą za zniszczenie
                  budowli, a inne za zniszczenie krasnala ogrodowego.
                  :)

                  • zetkaf Re: pomnik to jest pomnik. 19.07.08, 10:57
                    > > definicje pomnika?
                    > wyrazy ogólnie znane nie wymagają prawnej definicji.
                    Widzisz, winda to tez powszechnie znane slowo. A mimo to, opisujac
                    winde, w prawie podano definicje. Tak, zeby potem nie bylo: panie,
                    co ty sie mnie czepiasz, to nie winda, a "podnosnik ludzi", wiec
                    spadaj mi z normami na drzewo...

                    > wszyscy lokalni sprawozdawcy radiowi, dziennikarze i również ty,
                    > pisząc w tym temacie "pomnik" nie wiedzieliście co to jest?
                    Widzisz... specjalnie sie pilnowalem, zeby nie podac slowa pomnik...

                    > nie różnych! wszystkie sprowadzają się do monumentu
                    > upamiętniającego coś, lub kogoś.
                    Zrob mala ankiete wsrod ludzi na ulicy, co to jest pomnik. Obawiam
                    sie, ze wiekszosc zapomni o tym szczegole. Za to wymieni jako pomnik
                    popiersie Marszalka, ktore zgodnie z wikipedia pomnikiem NIE JEST.
                    Btw, jak zdefiniujesz monument? Bo jakos nie pasuje mi to slowo do
                    rzezby Zacharka. Tym samym, sam udowodniles, ze Zacharek NIE JEST
                    pomnikiem. Definicja z wikipedii nie rozwiazuje sprawy,
                    zwrot "zwykle" jest malo precyzyjny, a szczegolnie istotny w tej
                    kwestii.

                    > ps. moim zdaniem, jeżeli urzędnik ma wątpliwości, to uznając
                    obiekt
                    > za pomnik napewno nie popełni pomyłki. zapewni obiektowi lepszą
                    > ochronę prawną.
                    Urzednik nie jest od zapewniania ochrony prawnej. Chcieli ludzie
                    postawic Zacharka, mial wydac decyzje. A nie zapewniac ochrone
                    prawna. Jak spytasz o pozwolenie na budowe domku, idealny projekt,
                    wysokie bezpieczenstwo, a urzednik ci odrzuci - bo nie masz systemu
                    alarmowego, to przeciez urzednik bedzie chcial dobrze, bedzie dbal o
                    twoje bezpieczenstwo...

                    > budowli, a inne za zniszczenie krasnala ogrodowego.
                    Krasnal ogrodowy, to jestes ty. Nie obrazaj Zacharka. To jakbys
                    powiedzial, ze stodola i Empire State Building to to samo. Ta sama
                    kategoria, budynek, ale... ale Empire State Building stodola nie
                    jest...
                    • Gość: nicelus Re: pomnik to jest pomnik. IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 19:40
                      zetkaf napisał:

                      > Krasnal ogrodowy, to jestes ty. Nie obrazaj Zacharka.

                      sam jesteś krasnal, bo to ty obrażasz zacharka, a nie ja.
                      :)

                      ja chciałbym, aby zacharek miał w gorzowie pomnik, a ty się
                      pilnujesz aby nie użyć słowa "pomnik" i popierasz synowca oraz
                      urzędników którzy nadali rzeźbie zacharka identyczny status prawny
                      jaki ma rzeźba krasnala ogrodowego. (sic!)
                      • zetkaf Re: pomnik to jest pomnik. 20.07.08, 20:43
                        > sam jesteś krasnal, bo to ty obrażasz zacharka, a nie ja.
                        To ty nazwales Zacharka krasnalem. Ja pisze, ze zostal przypisany do
                        TEJ SAMEJ GRUPY. Ale... nie znaczy to, ze jest krasnalem. 5 to
                        liczba, i 50 tysiecy - tez liczba. Jednak, mysle, ze zobaczysz
                        roznice na koncie, jak dostaniesz 5 zl albo 50 tys zl wyplaty ;)
          • Gość: nicelus Re: Nie kazda rzezba to pomnik ;) IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 10:29
            oczywiście, że nie każda rzeźba to pomnik. już to wyjaśniałem.
            rzeźba w pracowni lub magazynie jest elementem z którego można
            zbudować różne rzeczy. ustawiona w muzeum lub gdziekolwiek na
            określony czas, będzie eksponatem. postawiona w dla ozdoby, będzie
            akcentem plastycznym. postawiona dla upamiętnienia kogoś, lub
            czegoś, będzie pomnikiem.

            identycznie jak z rzeźbą jest np. z głazem narzutowym.
            :)
    • Gość: nicelus Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 09:51
      e_werty napisał:

      > "...W końcu udało się ominąć skomplikowane procedury
      administracyjne, gdy Zacharka przekwalifikowano z pomnika na "akcent
      plastyczny". Dla małej architektury tego typu nie były już potrzebne
      pozwolenia na budowę." <

      zamiast jako pomnik, a więc trwała budowla, zacharka zakwalifikowano
      akcent plastyczny, a więc krasnal ogrodowy.
      :)

      uniknęli pozwolenia, ale każdy kij ma dwa końce. teraz nie trzeba
      pozwolenia na usnięcie, albo przeniesienie w inne miejsce. żadne
      dziarskie pokrzykiwania, że "zostanie na wieki" tego nie zmienią.
      dura leks, sed lex.
      :)
      • e_werty Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek 18.07.08, 10:13
        A wasza dusputa przeradza sie w "pomnik pieniactwa"... ciekawe jak
        wyglada od strony "prawa budowlanego" i czy mozna go usunąć?
        • Gość: nicelus Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 11:06
          e_werty napisał:

          > A wasza dusputa przeradza sie w "pomnik pieniactwa"

          to nie jest pieniactwo, tylko dyskusja kogoś kto czyta prawo
          budowlane z kimś kto czyta wikipedię. próbowałem wytłumaczyć, ale
          okazało się zbyt trudne. jak grochem o ścianę ...

          > ciekawe jak wyglada od strony "prawa budowlanego"
          > i czy mozna go usunąć?

          tu obowiązuje netyketa, a nie prawo budowlane.
          :)

      • zetkaf Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek 18.07.08, 11:36
        > zamiast jako pomnik, a więc trwała budowla, zacharka
        zakwalifikowano
        > akcent plastyczny, a więc krasnal ogrodowy.
        > :)
        >
        > uniknęli pozwolenia, ale każdy kij ma dwa końce. teraz nie trzeba
        > pozwolenia na usnięcie, albo przeniesienie w inne miejsce. żadne
        > dziarskie pokrzykiwania, że "zostanie na wieki" tego nie zmienią.
        > dura leks, sed lex.
        Ooo, i to jest dyskusja. No coz, ryzyko podjete przez Synowca, ale
        jego wybor. Mam nadzieje, ze nie bedziemy go klac. Mam nadzieje, ze
        ktorys urzedas na sile nie kaze usunac lub przestawic pomnika, byle
        pokazac swa "wladze".
        Btw, ciekawe skojarzenia. Ja tez pomyslalem o krasnalach. Tyle,
        ze... lodzkich "krasnalach". Toz nasz Zacharek czy Szymon Giety to
        idea podobna, roznica jest tylko, ze upamietniamy nie swiatowe
        slawy, a maluczkich. Ciekawe, czy na te pomniki(?) niezbedne byly
        zezwolenia?
        • Gość: nicelus Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 13:07
          zetkaf napisał:

          > Ciekawe, czy na te pomniki(?)
          > niezbedne byly zezwolenia?

          wybudowano je bez pozwolenia, a pozwolenia były prawem budowlanym
          wymagane.

          gdyby były anonimowe, to ewentualnie można by je było uznać za
          wystój miasta. wtedy można by je bez pozwolenia ustawić i bez
          pozwolenia usunąć.

          pomniki upamiętniające kogoś konkretnego zawsze muszą mieć
          pozwolenie na budowę i pozwolenie na rozbiórkę.

          • zetkaf Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek 19.07.08, 11:00
            > wybudowano je bez pozwolenia, a pozwolenia były prawem budowlanym
            > wymagane.
            Ooo, widze kolega bardzo oblatany, wszystkie szczegoly o wszystkich
            pomnikach w Polsce zna.
            To moze kolega wytlumaczy, czemu tej samowolki budowlanej jeszcze
            nikt nie kazal usunac? I policja nie paluje tych, co dostawiaja
            kolejne? Zaniedbanie urzednicze? A moze... moze jednak cos sprawia,
            ze nie trzeba zezwolenia na budowe?
            • Gość: nicelus Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 20:02
              zetkaf napisał:

              > To moze kolega wytlumaczy,
              > czemu tej samowolki budowlanej jeszcze
              > nikt nie kazal usunac?

              no właśnie, czemu?

              > Zaniedbanie urzednicze?
              > A moze... moze jednak cos sprawia,
              > ze nie trzeba zezwolenia na budowe?

              raczej to drugie. zapewniam ciebie, że jeżeli ty byś postawił swój
              pomnik w gorzowie, natychmiast powiatowy inspektor nadzoru
              budowlanego kazałby ci go usunąć uzasadniając, że zgodnie z prawem
              budowlanym na pomnik jest wymagane pozwolenie na budowę.
              :)
              • zetkaf Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek 20.07.08, 20:35
                > > Zaniedbanie urzednicze?
                > > A moze... moze jednak cos sprawia,
                > > ze nie trzeba zezwolenia na budowe?
                > raczej to drugie.
                Hmmm... zaniedbanie urzednicze bylo pierwsze, wiec chyba przyznajesz
                mi racje - ze z jakiegos tajemniczego powodu, pozwolenia nie
                trzeba ;)

                > zapewniam ciebie, że jeżeli ty byś postawił swój
                > pomnik w gorzowie,
                POMNIK - tak, ale nie "akcent plastyczny".
                A taka ciekawostka. Jesli postawie duza (3 albo i 5 metrow) postac w
                plaszczu, idealnie przypominajaca Marszalka - to pozwolenia nie
                trzeba, bo to nie pomnik (nie upamietnia konkretnej osoby - nie, nie
                upamietnia Marszalka, jedynie Marszalek posluzyl za model ;). Ale
                jak po paru latach bedziesz chcial dorzucic tabliczke "Jozef
                Pilsudski, zyl w latach ..." to... to na tabliczke potrzebujesz
                zezwolenie, bo to juz pomnik bedzie ;)
                Dura lex, sed lex ;)
                • Gość: nicelus Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.08, 22:07
                  zetkaf napisał:

                  > to na tabliczke potrzebujesz
                  > zezwolenie ...

                  nie. na tablicę pamiątkową nie potrzebujesz zezwolenia. na rzeźbę
                  nie porzebujesz zezwolenia. natomiast na rzeźbę z tablcą pamiątkową
                  potrzebujesz, bo to pomnik. jak widzisz jest jeszcze ciekawiej niż
                  ci się wydawało.
                  :)
                  • zetkaf Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek 22.07.08, 22:16
                    > nie. na tablicę pamiątkową nie potrzebujesz zezwolenia. na rzeźbę
                    > nie porzebujesz zezwolenia. natomiast na rzeźbę z tablcą
                    > pamiątkową
                    > potrzebujesz, bo to pomnik. jak widzisz jest jeszcze ciekawiej niż
                    > ci się wydawało.
                    No dobrze, ale jesli rzezba juz stoi, a ty chcesz dodac do niej
                    tabliczke, to rzezba staje sie pomnikiem. Wiec zeby przybic ta durna
                    tabliczke, to musisz miec zezwolenie, bo nagle z rzezby i tabliczki
                    robi sie pomnik. Wiec koniec koncow chcac powiesic tabliczke, musisz
                    miec zezwolenie.
                    PS. Zawsze mozna powiesic tablice pamiatkowa na akcencie
                    plastycznym, twierdzac, ze pan w plaszczu zywcem przypomijacy
                    Marszalka nie ma NIC WSPOLNEGO z tabliczka "Jozef Pilsudski", ale
                    sie bedzie ladnie komponala na tle "akcentu" i prosisz o zgode
                    radnych (bez pozwolenia) na powieszenie tabliczki na akcencie ;)
    • Gość: nicelus na wieki wieków? IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 11:54
      > ... przekwalifikowano z pomnika na "akcent plastyczny". <

      nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...

      gdy wreszcie w gorzowie będzie miejski plastyk z prawdziwego
      zdarzenia, będzie mógł bez żadnego problemu usunąć wszystkie trzy
      kicze z miasta. łatwiej będzie można w przyszłości zastąpić produkty
      radosnej twórczości synowca czymś na miarę europy, gdyż nie będą
      wymagane ku temu żadne pozwolenia.
      :)

      • zetkaf Re: na wieki wieków? 18.07.08, 12:04
        > gdy wreszcie w gorzowie będzie miejski plastyk z prawdziwego
        > zdarzenia, będzie mógł bez żadnego problemu usunąć wszystkie trzy
        > kicze z miasta. łatwiej będzie można w przyszłości zastąpić
        produkty
        > radosnej twórczości synowca czymś na miarę europy, gdyż nie będą
        > wymagane ku temu żadne pozwolenia.
        No i wyszlo szydlo z worka. Tak jak myslalem, zazdrosc cie zzera, ze
        to Synowiec, a nie ty czy Jedrzejczak. Ze ktos inny moglby zrobic
        cos dobrego - to swinia, szuja, cham i w ogole... Rozumiem, ze
        wylacznosc na ocene estetyczna masz Ty, Absolut Ostateczny Sztuki,
        ktory wytepi wszystkie "krasnale"? Widzisz, Lodz jakos nie narzeka
        na swoje "krasnale", i jakos nie ma chyba tak licznych zastrzezen co
        do plastyka miejskiego jak w Gorzowie, o wielki Absolucie?
        • Gość: nicelus Re: kiczu zazdrościć? IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.08, 14:49
          zetkaf napisał:

          > Tak jak myslalem, zazdrosc cie zzera, ...

          czego ja bym mógł wam zazdrościć? że wśród kiczu żyjecie? zawsze
          uważałem wszystkie pomniki stawiane w prl-u za kicz. po
          transformacji ustrojowej jest jeszcze gorzej.

          ps. akurat w tym temacie oceniam wszystkie pomniki jako kicz, jednak
          nie chciałbym, żeby autorka rzeźby zacharka brała to jakoś
          szczególnie do siebie. pomnik zacharka jest przyjemniejszy w
          odbiorze niż te dwa inne.
          • zetkaf Re: kiczu zazdrościć? 19.07.08, 11:11
            > czego ja bym mógł wam zazdrościć? że wśród kiczu żyjecie? zawsze
            > uważałem wszystkie pomniki stawiane w prl-u za kicz. po
            > transformacji ustrojowej jest jeszcze gorzej.
            Faktycznie, za PRLu powstalo wiele potworkow. To musze przyznac. Ale
            pare rzeczy im sie udalo, choc abstrakcja z betonu to tragedia i
            dobrze, ze od tego stylu odeszlismy...

            > ps. akurat w tym temacie oceniam wszystkie pomniki jako kicz, >
            Tak, zauwazylem, ze uwazasz siebie za Absolut w kwestii sztuki. Choc
            widze, ze chyba jednak wzgledy osobiste decyduja (nienawisc do
            Synowca i obecnego plastyka miejskiego). Jesli jestes taki
            doskonaly - to sam zrob cos lepszego dla miasta. Jak dla mnie, sa to
            dobrze zrobione rzezby, i w samej formie nie ma nic z kiczu. Chyba,
            ze chodzi ci o OSOBY upamietnione - no coz, upamietnia sie osoby
            popularne, wiec na sile kazdy pomnik mozna by nazwac kiczem...
            • Gość: nicelus Re: kiczu zazdrościć? IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 19:54
              zetkaf napisał:

              > widze, ze chyba jednak wzgledy osobiste
              > decyduja (nienawisc do
              > Synowca i obecnego plastyka miejskiego)

              nie znam, ani jednego, ani drugiego.

              > Jesli jestes taki
              > doskonaly - to sam zrob cos lepszego dla miasta.

              nie uważam, że jestem doskonały. doskonali są profesorowie
              ortner&ortner. zrobili świetny projekt dla gorzowa ... i po co to im
              było?
              :)
              • e_werty Re: kiczu zazdrościć? 20.07.08, 20:47
                "...ortner&ortner. zrobili świetny projekt dla gorzowa ... i po co
                to im było?..."

                ... myślisz że im nie zaplacono?
                • Gość: nicelus Re: kiczu zazdrościć? IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.08, 21:58
                  e_werty napisał:

                  > ... myślisz że im nie zaplacono?

                  architekci nie zarabiają na projektach wstępnych, tylko na
                  realizacji inwestycji.
      • zetkaf Tak, W LODCE na wieki wieków? 18.07.08, 12:32
        > nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...
        > kicze z miasta. łatwiej będzie można w przyszłości zastąpić
        produkty
        > radosnej twórczości synowca czymś na miarę europy, gdyż nie będą
        > wymagane ku temu żadne pozwolenia.
        Bedzie mozna Zacharka wywiezc do magazynu. Ale dalej pozostanie W
        LODCE na wieki wiekow. Moze nie na bulwarze, moze na jakims
        zapyzialym placu za duzym budynkiem, zeby go nikt nie znalazl,
        ale... ale dalej bedzie W LODCE. Dopoki nie zniszcza rzezby, dopoki
        to bedzie tylko przestawianie, a nie niszczenie, to nadal Zacharek
        pozostanie W LODCE.
    • zetkaf Zakompleksieni maluczcy z mania wielkosci i wladzy 18.07.08, 12:24
      Taka sytuacja z dzisiaj.
      Wchodze do Obi. Na wejsciu - spiecie z ochroniarzem. Bo z plecakiem
      nie mam prawa. Oczywiscie kobieta z torebka ma prawo, bo to co
      innego, a ja, mezczyzna, z "podrecznym pakunkiem" to juz co innego.
      Kobieta moze, bo jest kobieta, no ewidentna dyskryminacja na tle
      plci, a ochroniarz prowadzi do eskalacji konfliktu. Wreszcie wezwal
      kierownika. I co? Przychodzi kierownik, od razu na wstepie, ze ja
      MAM prawo i koniec dyskusji. Bardzo elegancko i profesjonalnie
      uspokoil "nerwowego klienta" (no co, bez krawata bylem ;).
      Jaki to ma zwiazek z Zacharkiem? A no facet mial kompleksy, ze nic
      nie znaczy, i chcial odreagowac, pokazac swiatu, ze on jest wielki
      Ktos, taki drugi Napoleon (znaczy trzeci, bo Hitler mial duze
      podobienstwa). Tak samo pewnie bylo z Zacharkiem - ktos musial
      pokazac swoja wladze, pokazac, ze nie, na Dni Gorzowa ci sie nie
      podoba, bo to JA, urzedas stopnia najnizszego mam wladze w miescie.
      A moze to Jedrzejczak chcial pokazac mecenasowi, ze tylko on,
      prezydent doskonaly, ma prawo udoskonalac miasto (drogami, ktore nie
      spelniaja warunkow lub sie sypia w przeciagu roku).
      Taka manie trzeba tepic. Bo inaczej... jest coraz gorzej. Zaczyna
      sie od tego, ze urzednik nie wyda komus zezwolenia na budowe, bo
      przyszedl z dziewczyna-siksa, a on do takiej nie ma szans, musi ze
      swoja stara gruba zona, ktorej nawet nigdy nie kochal. Bo
      urzedniczka bedzie zazdrosna, jak jakas gruba baba przyjdzie z
      kochajacym ja mezem, a ja, urojona w swych marzeniach "miss
      Pipidowka Dolnego" nikt pokochac nie chce. To na poczatek. Potem...
      zajedziesz komus przypadkowo droge, a ten dorwie cie na najblizszym
      czerwonym swietle, za fraki wyciagnie z auta, wozonym specjalnie na
      taka okazje bejsbolem rozbije wszystkie szyby i pogniecie blachy.
      Policjant cie spaluje za krzywy usmiech, za to ze szedles nie ta
      strona ulicy? Ludzie bestialsko pobili by innego czlowieka, pod
      pretekstem "bo pobil psa"? A moze... a moze schaltuje cie dla
      zasady, bo przeciez obowiazuje zasada "dajcie mi czlowieka, ja
      znajde paragraf"?
      Co, powiecie, ze mam bujna wyobraznie? Problem w tym, ze te
      skrajnosci to autentyczne przypadki, a nie chora wyobraznia.
      Zreszta, jakie tam skrajnosci. W tym roku, w 60 krzeslach puszczali
      rosyjski film o oficerze milicji rosyjskiej. Tez mi sie wydawalo, ze
      rezyser mial chora wyobraznie - ale potem sobie przypomnialem, ze na
      poczatku byl napis, ze film oparty na faktach. A "Eksperyment"?
      Owszem, film przekolorozywany - ale faktem jest, ze eksperyment
      nadzwyczaj szybko przerwano ze wzgledu na agresje. II wojna
      swiatowa? To wszystko, bo jakis zakompleksiony maluczki nie chcial
      sie pogodzic ze swymi miejsce w szeregu, chcial pokazac swiatu,
      jakim to on jest Wielkim Gosciem. Tyle, ze nikt go nie cofnal na
      czas do szeregu, na jego miejsce.
      I wlasnie dlatego, z ta mania "bo ja mam wladze" nalezy walczyc. Czy
      ja chcialem tak duzo? Chcialem sobie wejsc z plecakiem do sklepu,
      majac do tego prawo. Bo pan chcial sie pokazac, ze on jest wielki
      Ktos. Bo chcialem miec portfel i komorke w plecaku, skad wiem, ze
      raczej mi ich nie ukradnie, a nie poupychane po kieszeniach na d...,
      w miejsach, skad najczesciej kieszonkowcy kradna rzeczy. Bo nie
      chcialem miec wolne rece, aby moc obejrzec oferowane towary...
      Jak kiedys zostawicie plecak w platnej szafeczce, a ktos go wam
      ukradnie... wspomnicie mnie, bo to wlasnie efekt tego, ze daliscie
      sobie ograniczyc swoje prawa. Ja o swoje prawa walcze, nie daje
      sobie ich odbierac - tak jak walczyli nasi rodzice w stanie
      wojennym. Ale coz, wiekszosc woli isc z pradem, idac na kolejne
      ustepstwa, byle miec spokoj, byle nie was sie czepiali. Kolejne
      ustepstwa, kolejne... az do czasow komuny, SBecji, wiezien
      politycznych, itp. Potulne baranki idace do rzezni...
      • e_werty Re: Zakompleksieni maluczcy z mania wielkosci i w 18.07.08, 12:38
        Współczuje... musisz miec okropne zycie! Jezeli jeden dupek w Obi
        sprawia że sie stresujesz. Musisz nie lubic ludzi? Wystrczy ich
        zrozumiec - tak jak chcesz by rozumiano ciebie... i tyle -
        zyczliwość na codzień - nie od swięta i z okazji "wizyty Papieza"...
        • zetkaf Re: Zakompleksieni maluczcy z mania wielkosci i w 19.07.08, 11:23
          > Współczuje... musisz miec okropne zycie! Jezeli jeden dupek w Obi
          > sprawia że sie stresujesz.
          Kto jest niewinny, niechaj pierwszy rzuci kamien... nigdy sie z
          nikim nie poklociles? Btw, podobna sytuacja (niewpuszczenia "bo mam
          plecak") zdarzyla mi sie kiedys w nomi. I mimo konfliktu interesow,
          cala sytuacja zostala zalatwiona w pogodnym nastroju, zwykla
          rozmowa. Ale jesli ochroniarz juz na wstepie probuje pokazac (m.in.
          podnoszeniem glosu), kto tu ma wladze... to siedzac potulnie jak
          baranek, musialbym mu przyznac, ze ma racje.

          > Musisz nie lubic ludzi?
          Tylko tych, co traktuja mnie jak smiec...

          > Wystrczy ich zrozumiec - tak jak chcesz by rozumiano ciebie...
          To wytlumacz mi postepowanie ochroniarza, skoro kierownik swoja
          postawa pokazal, ze to nie on tak kazal ochroniarzowi.

          > zyczliwość na codzień
          Traktuje ludzi tak, jak oni mnie. Jak ktos traktuje mnie jak smiec,
          albo jak g..., to chyba nie oczekuje, ze bede mu za to wdzieczny?
          Jesli chodzi o zyczliwosc... zobacz, ilu ludzi pomysli o tym, zeby
          powiedziec "wesolych swiat" kasjerce w tesco, obcej osobie, przed
          swietami? Kiedys to byl standard, na zachodzie przez pewien czas
          wrecz byl nakaz (potem weszla "poprawnosc polityczna"). Ja mowie...
          ale jak mi kasjerka burczy pod nosem: a czemu bez kodu wzial? Niech
          pan wymieni - to na przejawy dobrej woli z mojej strony niech nie
          liczy. Niech sama gania, mnie sie nie chce, ja mojego z towaru
          zrezygnowac albo poczekac, az ruszy swoje szanowne cztery litery,
          moze sama sie szacunku dla ludzi nauczy...
          • e_werty Re: Zakompleksieni maluczcy z mania wielkosci i w 19.07.08, 11:49
            Wyhamuj! Zwolnij i popatrz w około - nie wszycy chcą ci dopieprzyć!
            Reaguja na ciebie tak jak ty na nich - bądź pierwszy i zamień
            nienawiść na usmiech. Ktoś musi zacząć. Zazwyczaj zaczyna
            mądrzejszy. Zbyt krótko zyjemy aby czas marnowac na szarpanie się o
            to kto ma rację. Bezwzgledna racje ma śmierć... i tyle.
            • zetkaf Re: Zakompleksieni maluczcy z mania wielkosci i w 19.07.08, 12:23
              > Wyhamuj! Zwolnij i popatrz w około - nie wszycy chcą ci
              > dopieprzyć!
              > Reaguja na ciebie tak jak ty na nich
              i vice versa. Podalem ci przyklady dwoch podobnych sytuacji - ktore
              skonczyly sie zupelnie inaczej. W jednej - po prostu ochroniarz sie
              postawil i tyle. Tak samo z kasjerka - pare razy zdarzalo mi sie
              wymienic jakis produkt, bo kodu nie bylo, bo cos. Sam chodzilem po
              sklepie. Ale jak kasjerka juz na wstepie traktuje mnie jak intruza -
              to niech nie liczy, ze ja bede ganial. Wtedy sama sie wlacza
              postawa "ja jestem klientem, ja chce to kupic, a kod to pani jest
              potrzebny, a nie mi". Nie mowie, ze kasjerka ma na wstepie sie
              usmiechnac, powiedziec dzien dobry - wystarczy, ze nie warknie ;)
              • e_werty Re: Zakompleksieni maluczcy z mania wielkosci i w 19.07.08, 12:38
                "...niech nie liczy, ze ja bede ganial..."

                ... oczywiście że nie ganiam - dziękuję i wychodzę - kupię gdzie
                indziej... święty spokój... a sklepów w okolicy dziesiatki...
            • Gość: Żanna e wertyk pełen dobroci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 22:10
              nie wszycy chcą ci dopieprzyć!
              > Reaguja na ciebie tak jak ty na nich - bądź pierwszy i zamień
              > nienawiść na usmiech.

              Och, kiedy e wertyk będzie w mniej pogodnym nastroju i przywali
              którejś forumowiczce za jej klimakteryjne humory, zacytujemy to
              promienne zdanie! ;-)
      • Gość: Żanna Re: Zakompleksieni maluczcy z mania wielkosci i w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 21:42
        Bo z plecakiem
        > nie mam prawa. Oczywiscie kobieta z torebka ma prawo, bo to co
        > innego, a ja, mezczyzna, z "podrecznym pakunkiem" to juz co
        innego.
        > Kobieta moze, bo jest kobieta, no ewidentna dyskryminacja na tle
        > plci, a ochroniarz prowadzi do eskalacji konfliktu.

        Kobieta z plecaczkiem (mimo że mniejszy od niejednej torby innych
        pań)też nie ma prawa, też w Obi, (a także w Tesco onegdaj) i też się
        musi awanturować.
        Awanturuję się każdorazowo, bo tak jak Ty nie mam zamiaru w łapie
        komórki i karty nosić "po sklepie".
        Przybij pionę ;-)
    • Gość: nicelus no to w końcu co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.08, 19:43
      nie tylko dziennikarka, ale nawet urzędnik miejski mówi "pomnik"!
      ;)

      ANDRZEJ WIECZOREK

    • Gość: nicelus a teraz co? ... :))) IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.08, 20:59
      zetkaf napisał:

      > A dla mnie... pokaz kunsztu prawniczego, pokaz, ze prawo jest dla
      obywateli, a nie dla gnebienia obywateli. Ze trzeba je znac, a nie
      sluzyc urzednikom, ktorzy chca pokazac swa wladze. <

      zetkaf do boju! bronić księdza! przecież nie może obowiązywać zupełnie inne
      prawo w gorzowie i zupełnie inne w świebodzinie! gdzie sprawiedliwość!
      :)

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081014/POWIAT13/643520557

      ale jaja, jak balony, a to jeszcze nie wszystko ... :)))

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081014/POWIAT13/643520557

      :)))

      • Gość: nicelus Re: a teraz co? ... :))) IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.08, 21:05
        > ale jaja, jak balony, a to jeszcze nie wszystko ... :)))

        miało być jeszcze to:

        miasta.gazeta.pl/torun/1,78997,4857091.html

        :)))
        • Gość: nicelus gdzie jest zetkaf? ... :))) IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.08, 21:47
          pewnie krótko coś już pisze?
          :)

          • zetkaf daj mi troche czasu... 14.10.08, 22:18
            Ech, maniak - i ode mnie oczekuje, zebym co 5 sekund zagladal na
            forum. Zeby mi grafika nie zmienili, to juz bym spal, zeby rano
            wstac, a nie na forum zagladal.
            Z 33-metrowa "mala architektura ogrodowa" to mocno naciagane - ani
            to male, ani w ogrodku nie postawione.
            Jesli chodzi o Torun - autor wyraznie nawiazuje nie do formy
            prawnej, a do formy architektonicznej. Przeciez nikt nie pisze, ze
            nie wystapia o pozwolenie. Btw, dobrze, ze nie falszuje sie
            historii, zeby pokazac, ze Torun "wiecznie polski", podobnie jak pol
            Polski, ktore bez Niemcow by nie istnialo.
            Jesli chodzi o te kombinacje prawne - to do podobnych przymierza sie
            Krakow, ktorys z proboszczow bedzie chcial sobie postawic pomnik
            papieza. Pic polega na tym, ze sie doczytal jakis prawnik, ze nie
            moze byc "trwale zespolony z podlozem" - no i interpretuja, ze jak
            sobie stoi na ziemi, bez fundamentow, to nie jest zespolony ;) A
            inspektor stwierdzil, ze jeszcze nie wie, czy to na kolkach ma byc,
            czy na palecie ma stac ;), ale jak zaczna budowac, to sie zastanowi,
            czy to JEST, czy nie jest pomnik. Btw, ksiadz jest o tyle glupszy od
            naszego Synowca, ze zamiast uzywac alternatywnych okreslen, to
            ciagle powtarza, ze to jest pomnik, po czym zapiera sie, ze to nie
            jest pomnik ;)
            • Gość: nicelus Re: daj mi troche czasu... IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.08, 00:22
              > Btw, ksiadz jest o tyle glupszy od naszego Synowca, ze zamiast uzywac
              alternatywnych okreslen, to ciagle powtarza, ze to jest pomnik, po czym zapiera
              sie, ze to nie jest pomnik ;) <

              też synowiec mówił, że to pomnik. ale tu nie jest ważne co mówi synowiec, lub
              ksiądz. istotne jest to co mówią urzędnicy. czyli dlaczego w gorzowie obowiązuje
              inne prawo budowlane niż w świebodzinie?
              :)

              www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081014/POWIAT13/549982950

              ps. być może powiatowy inspektor zapobiegł katastrofie budowlanej i uratował
              życie wielu ludziom, to jeszcze mu szybę w samochodzie wybili. być może jeszcze
              do kościoła nie wpuszczą i rozgrzeszenia nie dadzą.

            • e_werty Re: daj mi troche czasu... 15.10.08, 01:29
              "...Zeby mi grafika nie zmienili..."

              ... zabę?
              • Gość: Żanna Re: daj mi troche czasu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 20:20
                > "...Zeby mi grafika nie zmienili..."
                tatuaż nazębny? ;-)
    • Gość: Żanna Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 21:51
      A czy ta grupa inicjatywna, zanim upstrzy każde wolne miejsce
      figurynkami przesławnych gorzowian, mogłaby zbierać pieniążki na
      nawierzchnię pod taką figurynkę? Wtedy mielibyśmy w szybki i
      bezprzetargowy sposób gładkie dróżki (dla prawej i lewej nóżki). ;-)
      • zetkaf Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek 14.10.08, 22:20
        > A czy ta grupa inicjatywna, zanim upstrzy każde wolne miejsce
        > figurynkami przesławnych gorzowian, mogłaby zbierać pieniążki na
        > nawierzchnię pod taką figurynkę? Wtedy mielibyśmy w szybki i
        > bezprzetargowy sposób gładkie dróżki (dla prawej i lewej nóżki). ;-
        Po pierwsze, to juz by ewidentnie wymagalo zgody UM, a tego pan
        Synowiec zalatwiac nie lubi.
        Po drugie - glupio bedzie, jak pod pomnikiem zrobia nawierzchnie, a
        dwa metry dalej nie ;) To bedzie wygladalo jak remont na Chrobrego -
        niby zrobili, ale tam gdzie byla nawierzchnia, a kawalek dalej jest
        dalej uskok, na ktorym ryzyko jechac 40 kmph, a ktorego wogole nie
        widac ;)
      • Gość: Bernard Re: Paweł Zacharek zostanie w łódce na wieki wiek IP: *.dial.telus.net 15.10.08, 14:02
        Hey,
        Gratulacje i podziekowania dla mec. Synowca i wszyskich ktorzy
        ktorzy ten i inne projekty zrealizowali...
        Ci ludzie nie tylko przypominaja nam historie Gorzowa...Oni ja
        tworza...
        Tak trzymac!
        :):):)
    • Gość: nicelus represje w stoszunku do katolików? :) IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.08, 22:31
      > "...W końcu udało się ominąć skomplikowane procedury administracyjne, gdy
      Zacharka przekwalifikowano z pomnika na "akcent plastyczny". Dla małej
      architektury tego typu nie były już potrzebne pozwolenia na budowę." <

      nadal nikt nie potrafi mi wyjaśnić dlaczego w przypadkiu akcentu plastycznego
      dla świebodzina nie omija się skomplikowanych procedur. przecież to jest
      oczywiste szykanowanie inwestora ze względu na wyznanie. przecież tego zabrania
      konstytucja!
      :)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja