stilgar1 25.07.08, 11:59 A jak zabraknie lektorów niemieckiego do i japońskiego można uczyć Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Beata M. Re: Gdy zabraknie anglistów, będą uczyć niemiecki IP: *.gorzow.mm.pl 25.07.08, 12:23 Ostatni dobrzy nauczyciele języków obcych już dawno uciekli z pracy w oświacie (za wyjątkiem tych, którzy pracują dla hobby lub na waciki). Zatrudniać dobrych anglistów i germanistów??? A kiedy w szkole zatrudni się również dobrych polonistów, matematyków, fizyków itd? Języki to nie wszystko co powinno być dobre w szkole . Zanim mnie tu zakrzyczycie, zapytajcie kogoś w rodzinie, co sądzi o polskiej szkole. Młody nauczyciel zarabia na rękę może 1200zł i co z tego, że ma wakacje i ferie. Z czasu wolnego zupy sobie nie ugotuje i nie wymieni tego na ubranie i mieszkanie dla swojej rodziny. Gdyby nauczyciele zarabiali dużo, to dyrekcja szkoły mogłaby sobie przebierać w poszukiwaniu dobrego nauczyciela, a tak bierze każdego kto się zgłosi i ma jakiś kwit pedagogiczny. To nazywa się chyba selekcja negatywna. Najłatwiej wydać bardzo ważne zarządzenie ministerialne, niż dokonać prawdziwej reformy w gospodarce, aby starczyło kasy dla "wszystkich". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiro Re: Gdy zabraknie anglistów, będą uczyć niemiecki IP: *.gorzow.mm.pl 25.07.08, 12:26 ależ nikt nie pisze,ze mają być dobrzy!oni szukają jakichkolwiek! ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
sowiasz Re: Gdy zabraknie anglistów, będą uczyć niemiecki 25.07.08, 14:10 W Gorzowie to by się raczej Chińskiego przydało uczyć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Gdy zabraknie anglistów, będą uczyć niemiecki IP: *.cable.ubr05.chap.blueyonder.co.uk 25.07.08, 18:07 niemiecki zniknie za jakieś 50 lat ;) Chiński, to niezły pomysł. Moja córka zaczyna w przyszyły roku naukę tego języka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4r Re: Gdy zabraknie anglistów, będą uczyć niemiecki IP: *.gorzow.mm.pl 26.07.08, 12:55 masz z.. corke Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Gdy zabraknie anglistów, będą uczyć niemiecki 26.07.08, 13:25 "...Zdaniem ministerstwa te mniej popularne też są ważne. Zwłaszcza w regionach przygranicznych..." ... z Francją, Hiszpania czy Wlochami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jona Re: Gdy zabraknie anglistów, będą uczyć niemiecki IP: *.access.telenet.be 26.07.08, 13:47 To prawda,ze angielski jest podstawa...Pracuje w srodowisku miedzynarodowym,gdzie w pracy obowiazuja 3 jezyki i czasem dochodzi do smiesznych sytuacji,bo....Anglicy uwazaja,ze ich jezyk jest naj i rzadko dobrze znaja francuski,Belgowie i Francuzi uwazaja ze skoro francuski jest jezykiem pracy to nie chca mowic lub nie potrafia po angielsku.Polacy najczesniej znaja angielski i maja klopoty z dogadaniem sie w dziale personalnym,bo tam kroluje francuski.Ale...ci sami Polacy twierdza,ze choc czesto sa po najlepszych polskich uczelniach to nie w PL nauczyli sie angielskiego.Wlasnie nasz polski poziom obcych jezykow...Moje siostrzenice,ktore podobno znaja swietnie angielski nieraz za granica mialy wiele problemow,bo...w PL nawet na prywatnych kursach wkuwaja slowka,gramatyke,a nie chit-chat,luzna rozmowe....Kiedys pokazalam egzaminy jezykowe (test verbal) jednemu z nauczycieli z JDJ i....otworzyl buzie i stwierdzil,ze nie poradzilby sobie.Tu u mnie od 2 kl szkoly podstawowej mozna dziecko zapisac na dodatkowy jezyk,a od 5 klasy (10 lat) jest obowiazkowy,ale na podobnym poziomie jak w polskich podstawowkach.A wiec....Czy warto wprowadzac nauke jezyka od pierwszej klasy i czy nie lepiej postawic na DOBRE wyksztalcenie nauczycieli i lektorow jezyka,tak zeby mlodziez swobodnie mogla dyskutowac z kolegami z innych krajow????Moja corka (super z przedmiotow scislych,antytalent do jezykow) uczy sie w sredniej szkole 3 dla niej obcych jezykow,ale poziom jest naprawde fantastyczny (nacisk na chit-chat) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Gdy zabraknie anglistów, będą uczyć niemiecki 26.07.08, 13:53 "...(nacisk na chit-chat)" ... będzie sprzedawać pokarm dla kotow? Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: Gdy zabraknie anglistów, będą uczyć niemiecki 28.07.08, 11:21 Gość portalu: jona napisał(a): > wkuwaja slowka,gramatyke,a nie chit-chat,luzna rozmowe.... Nie da się rozmawiać nie znając słówek i gramatyki. Chyba że chce się mówić jak Polacy z Greenpointu. > Czy warto wprowadzac > nauke jezyka od pierwszej klasy i czy nie lepiej postawic na DOBRE > wyksztalcenie nauczycieli i lektorow jezyka Jedno wyklucza drugie? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Gdy zabraknie anglistów, będą uczyć niemiecki 28.07.08, 12:17 > A jak zabraknie lektorów niemieckiego do i japońskiego można uczyć IMHO, obowiazkowy angielski to chory wymysl. Niejedna firma, do ktorej aplikowalem, wymagala (co okazywalo sie dopiero na rozmowie kwalifikacyjnej) jedynie niemieckiego, angielski mieli gdzies. Musimy miec kadry wyksztalcone w KAZDYM z najpopularniejszych jezykow unijnych, a wiec angielski, niemiecki, francuski (w tej kolejnosci), nawet jesli mialby to byc tylko jeden jezyk obcy. Owszem, angielski najbardziej potrzebny, ale... jak prawie nikt nie bedzie umial niemieckiego, to ci co zaliczaja sie do prawie, beda zarabiac kokosy. Zgadzam sie z wertym. Nie tylko slowka i gramatyka. Ale tez nie Polacy z greenpointu. Osobiscie mam drugi certyfikat, wiec do tej drugiej grupy sie nie zaliczam. Wazne jednak, zeby nie koncentrowac sie na gramatyce. Gdy rozmawiasz z Anglikiem, czy innym obcokrajowcem, nie bedzie mu przeszkadzac, jak pomylisz czasy. Jednak gdy co dwa trzy slowa zastopujesz, by dobrac idealne slowko, idealny czas - w polowie zdania nie bedziesz wiedzial, co powiedziec. A co z tego zrozumie Anglik... ze w zab nie znasz jezyka. Na kursie bylo od groma osob, ktore znalo wiecej slowek, lepiej znalo gramatyke. I wszyscy oni uwazali, ze to ja znam lepiej angielski. Bo tylko ja mowilem plynnie. Gramatyka tez przyszla z praktyka, z tysiacem rozmow na kursach, z obcokrajowcami, dziesiatkami ksiazek przeczytanych po angielsku. Ona weszla naturalnie, bo nauka to dla mnie byl zywy kontakt z jezykiem, a nie durne powtarzanie gramatyki, ktore zniecheca do dalszej nauki. Weszla chyba skutecznie, skoro zdalem obydwa certyfikaty... Odpowiedz Link Zgłoś
jakpalikot Niemiecki jest za trudny 09.02.09, 16:41 zetkaf napisał: > > A jak zabraknie lektorów niemieckiego do i japońskiego można uczyć > IMHO, obowiazkowy angielski to chory wymysl. Niejedna firma, do > ktorej aplikowalem, wymagala (co okazywalo sie dopiero na rozmowie > kwalifikacyjnej) jedynie niemieckiego, angielski mieli gdzies. > Musimy miec kadry wyksztalcone w KAZDYM z najpopularniejszych > jezykow unijnych, a wiec angielski, niemiecki, francuski (w tej > kolejnosci), nawet jesli mialby to byc tylko jeden jezyk obcy. > Owszem, angielski najbardziej potrzebny, ale... jak prawie nikt nie > bedzie umial niemieckiego, to ci co zaliczaja sie do prawie, beda > zarabiac kokosy. > Zgadzam sie z wertym. Nie tylko slowka i gramatyka. Ale tez nie > Polacy z greenpointu. Osobiscie mam drugi certyfikat, wiec do tej > drugiej grupy sie nie zaliczam. Wazne jednak, zeby nie koncentrowac > sie na gramatyce. Gdy rozmawiasz z Anglikiem, czy innym > obcokrajowcem, nie bedzie mu przeszkadzac, jak pomylisz czasy. > Jednak gdy co dwa trzy slowa zastopujesz, by dobrac idealne slowko, > idealny czas - w polowie zdania nie bedziesz wiedzial, co > powiedziec. A co z tego zrozumie Anglik... ze w zab nie znasz > jezyka. > Na kursie bylo od groma osob, ktore znalo wiecej slowek, lepiej > znalo gramatyke. I wszyscy oni uwazali, ze to ja znam lepiej > angielski. Bo tylko ja mowilem plynnie. Gramatyka tez przyszla z > praktyka, z tysiacem rozmow na kursach, z obcokrajowcami, > dziesiatkami ksiazek przeczytanych po angielsku. Ona weszla > naturalnie, bo nauka to dla mnie byl zywy kontakt z jezykiem, a nie > durne powtarzanie gramatyki, ktore zniecheca do dalszej nauki. > Weszla chyba skutecznie, skoro zdalem obydwa certyfikaty... Za trudny i za "mały" aby warto było wciskać taki wysiłek w jego naukę. Bo nigdzie poza niemcami nie da się w nim porozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
jakpalikot Ale mądre 09.02.09, 16:37 A dlaczego nie hiszpańskiego czy francuskiego. Albo rosyjskiego? Akurat to są duuuuużo ważniejsze języki od pierd.... szwabskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ale mądre 09.02.09, 16:42 > A dlaczego nie hiszpańskiego czy francuskiego. Albo rosyjskiego? > Akurat to są duuuuużo ważniejsze języki od pierd.... szwabskiego. Na hiszpanski nie ma chetnych. A w naszym rejonie... jakos tak naturalnie uzyteczny jezyk. Jedna zaleta: przynajmniej nasi nie beda tak masowo wyjezdzac do Anglii ;) Odpowiedz Link Zgłoś