skandal w toruniu! stal przegrywa 41 punktami!!!!!

31.08.08, 21:46
no zesz ku-wa jego poszarpana marynara!!
to nam golob z holta wstyd na cala polske zrobili!!!

trudno sie powstrzymac i nie klac,
takiej kompromitacji sie nie spodziewalem!

i ile oni , ci "liderzy" biora za sezon?
milion, czy cos kolo tego!!!

musze przeklac ,
bo inaczej sie nie da tego dziadostwa okreslic:
WYPIE-DALAC!!!!
    • e_werty Re: skandal w toruniu! stal przegrywa 41 punktami 31.08.08, 23:05
      Heheheee!! Gorzowski klub to dojna krowa - "mistrzowie" wygrywaja
      gdzie indziej... a Gorzowski klub niech płaci za "honor" że
      mistrzowie go firmuja!

      Zachciało sie prowincji do Ekstra Ligi - a to kosztuje!
      • andrzejusa Re: skandal w toruniu! stal przegrywa 41 punktami 31.08.08, 23:19
        wiesz werty ,
        golob powiedzial na poczatku , ze go interesuje
        walka o mistrzostwo swiata,
        holta nic nie mnowil,
        przynajmniej nie pamietam,

        dobra , ku-wa rozumiem!
        utrzymali sie w e-lidze , utrzymali sie,
        to tez zapowiadali!

        ale 41 punktow do tylu ???????
        to sobie z gorzowa jajca zrobili , BYCZE!!!!!

        zenada, i jeszcze raz zenada!

        gollob stracil cala moja sympatie,
        a holta rowniez, choc nigdy jej nie mial.

        pozdrowienia
        • Gość: login_t Re: skandal w toruniu! stal przegrywa 41 punktami IP: 83.238.175.* 01.09.08, 09:50
          Bylem wczoraj na meczu rugby (poza Gorzowem).
          Bylo to jak oddech swiezego powietrza: amatorzy trenowani i
          sedziowani przez polamatorow, fajne laski i inni kibice siedzacy na
          betonowych schodach pelniacych role trybun, doping sportowy i
          kulturalny (choc gracze i ich kumple to glownie jacys bramkarze z
          dyskotek), wejscie za darmo (z rowerami), spiker tlumaczacy zasady
          gry i wdajacy sie w dyskusje z publicznoscia...

          Radykalny kontrast z gwiazdorami roznych ekstralig strzelajacymi co
          chwila fochy i kibolami podrzynajacymi sobie gardla nawzajem.
          • Gość: Bernard Poprzeczka za nisko? IP: *.dial.telus.net 01.09.08, 10:03
            Hey,
            Wydaje sie ze Stal przestala walczyc o cokolwiek w momencie gdy
            zrozumiala iz zalozony plan ",minimum" (pozostanie w lidze) zostal
            wykonany...
            Jesli glownym zadaniem zawodnikow bylo pozostanie w lidze i za to
            mieli placone, to nie ma sie co dziwic ze ...opuscili rece i
            przeszli sobie spoacerkiem mostatnie mecze...
            Poprzeczka zostala ustawiona za nisko...isa tego efekty...
            Dla MENADZEROW KLUBU POZOSTAJE SPORO DO "MYSLENIA"...
            Tu gdzie miesdzkam zawodowi sportowcy niezle zarabiaja, ale
            milionerami sa jedynie ci ktorzy wygrywaja w play-off...
            Struktura placy musi byc zmieniona...
            :):)
            • Gość: za-warciak Re: Poprzeczka za nisko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 11:52
              i znowu masz rację...:)
          • blic Re: skandal w toruniu! stal przegrywa 41 punktami 02.09.08, 13:28
            Gość portalu: login_t napisał(a):

            > Radykalny kontrast z gwiazdorami roznych ekstralig strzelajacymi
            > co chwila fochy i kibolami podrzynajacymi sobie gardla nawzajem.

            W Gorzowie się ciut ostatnio pod tym względem pogorszyło, lecz w
            Poznaniu na żużel przychodzą rodzice z niemowlętami.
            Podrzynania gardeł nie stwierdzono.
    • Gość: hiro a ja nic nie powiem! IP: *.gorzow.mm.pl 01.09.08, 19:53
      nawet nie wiecie jak się wstydzę!nie odbieram telefonów nie gadam z
      kumplani o sporcie<bo jeszcze któryś themat wtrąci>
      wku..ony jestem do granic i na h.. mnie było tam jechać?!!!!!!!!
      żeby ze mnie byle kto durnia zrobił?!
      rozumiem! przegrać ale taki wybryk
      natury?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!taki wstyd na całą polskę!!!!!?
      • andrzejusa Re: a ja nic nie powiem! 01.09.08, 21:59
        czesc hiro,
        pociesz sie , ze nie byle kto durnia z ciebie zrobil,
        tylko gwiazdy polskiego zuzla!!!!

        na pohybel dziadom,
        bo inaczej nazwac ich nie mozna!!!

        pozdrowienia
        • andrzejusa Re: a ja nic nie powiem! 01.09.08, 22:02
          ale , hiro,
          ze falubazy sie na nas nie wyzywaja,
          to chyba jakis cud!

          cza im za to podziekowac!!

          dzieki zgrzeblarkowcy,
          milo nie slyszec waszego komentarza:)))))

          pozdrowienia jeszcze raz hiro
          • Gość: ziutek Re: a ja nic nie powiem! IP: *.ztpnet.pl 01.09.08, 22:38
            > ze falubazy sie na nas nie wyzywaja,
            > to chyba jakis cud!

            I wykrakales:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=83459238&a=84125057

            Ale w tamtym temacie ciezko byloby tego uniknac :)
            • andrzejusa Re: a ja nic nie powiem! 01.09.08, 22:48
              no tak ziutek wykrakalem,
              ale na razie pisza na zgrzeblarkowym forum!
              dzieki o najwyzszy!!!

              ale przy okazji morda mi sie usmiechnela,
              ci dopiero, zgrzedlarkowcy bledy sadza:))))

              a ku-wa miasto poluniwersyteckie!!!

              pozdrowienia
              • Gość: Bernard Business is business... IP: *.dial.telus.net 02.09.08, 11:01
                Hey,
                Przestac biadolic i radze zaczac myslec....
                Klub zatrudnil pracownikow (zuzlowcow) i dal im zadanie...Powiedzial
                im w kontraktach co maja zrobic i za ile...
                Mieli utrzymac sie w lidze.
                Zadanie wykonano...Pieniadze zaplacono..
                Wiec o co chodzi?
                O emocje kibicow oczywiscie...
                Z punktu widzenia kibica ostatnie mecze wstyd i poruta...I maja,
                jako kibice racje..
                Rzecz w tym ze dla kibicow zuzel to duzo wiecej niz dla samych
                zuzlowcow...
                Dla zuzlowcow to po prostu praca i kibice ze swymi wmocjami nie maja
                z tym nic wspolnego...
                Przecietny Gorzowianin nie przepracuje minuty bez dodatkowej
                zaplaty...dlaczego powinni robic to zuzlowcy?
                O etyce, szacunku dla sportu i miasta lepiej nie wspominac..
                To tylko business...
                A w biznesie robi sie jak najmniej za jak....najwieksze pieniadze...
                Teraz nalezy poczekac na nastepny sezon i...zobaczymy jak wysoko
                klub poprzeczke ustawi...
                :):)
                • andrzejusa Re: Business is business... 02.09.08, 20:44
                  czesc Bernard,
                  co piszesz jest racja,
                  bo tez i nasze "gorzowskie"gwiazdy utrzymanie w lidze
                  zapowiadaly i zadanie wykonaly.

                  jest jednak i sprawa zawodowstwa tych "gwiazd"!!
                  czyli prosto mowiac,
                  stosunku do kibicow,
                  ktorzy , nie przymiezajac ,
                  wnosza do kasy klubu duuuuze pieniadze!!!

                  i takie olanie ostatniego meczu,
                  stawia zuzlowe "gorzowskie" gwiazdy,
                  w panteonie gnoi i "gowniarzy",
                  nie zawodowcow!!!!

                  mozne przegrac Bernard,
                  i mozna z kibicow zrobic idiotow,

                  czy lubisz Bernard ,
                  jak ktos robi z ciebie idiote??????

                  pozdrowienia
                  • Gość: Bernard Re: Business is business... IP: *.dial.telus.net 03.09.08, 05:50
                    Hey andrzejusa,
                    Kiedys byla "gorzowska" Stal...
                    Wszystkie chlopaki swoje - z miasta...
                    Plech, Jancarz, Migos, Padewski, Rogal, Dziadkowiak, Cwikla,
                    Chomski, Padewski, Pogorzelski, Juraz...i wielu (nie po kolei)
                    innych...
                    To byli chlopcy z naszych "podworek"...
                    Na przyczepie traktora ciagnieto ich na treningi...
                    To byli Gorzowiacy reprezentujacy Gorzow...
                    Dzisiaj....
                    Daj sobie spokoj...
                    Ich zainteresowanie miastem sprowadza sie do wysokosci zarobku...
                    Gorzow i ambicje gorzowskich kibicow maja w nosie...
                    Liczy sie sezon i w nim zarobek...
                    W nastepnym sezonie beda chyba w innych klubach...
                    I znowu...Nie beda reprezentowac nikogo poza samymi soba...
                    Zrobia jak najmniej mozliwe za jak nawieksze pieniadze...
                    Czas sie przyzwyczaic..
                    :)
                    • Gość: ele ! Re: Business is business... IP: *.ztpnet.pl 03.09.08, 19:41
                      Bernard ! gorzka prawda 10/10 to juz cyrk
                      • andrzejusa Re: Business is business... 03.09.08, 22:20
                        czesc Bernard,
                        oczywiscie wszystko to jest proste do pojecia,
                        zalozyli cel, cel osiagneli,
                        nie ma powodu do "paniki".

                        zostaje jednak cos takiego ,
                        jak szacunek dla kibicow,
                        i to moim zdaniem odroznia amatora od zawodowca,
                        obojetnie o jakim sporcie bysmy nie mowili.

                        a wlasnie ci , co to sie najwiekszymi zawodowcami zwa,
                        zachowali sie jak zwykli amatorzy,
                        z rozmyslem i premedytacja!
                        i obrazili sportowo kilka tysiecy ludzi w gorzowie.

                        tacy "zawodowcy "niech spadaja:((((

                        i o to mi chodzilo.

                        pozdrowienia
                        • Gość: alek Re: Business is business... IP: *.ztpnet.pl 03.09.08, 23:08
                          Powiem tylko jedno.

                          HEJ ! HEJ ! FALUBAZ!!!....

                          Ale tak serio, sport to sport. Nie będę sie zniżał do poziomu użytkowników forum
                          z gw i powiem tak...

                          Dobrze ze za rok kolejne DRBY :)

                          Pzodro andrzej
                          • andrzejusa Re: Business is business... 05.09.08, 20:16
                            czesc alek,

                            co by o falubazach ,zuzlowcach,nie napisac,
                            po tak hu-owej rundzie zasadniczej,
                            potrafili znalezc sie w czolowej czworce.
                            troche w tym zaslugi "gorzowskich" dziadkow,
                            ale faktom nie da sie zaprzeczyc.

                            a walczcie i o tytul mistrzowski,
                            nalezy sie wam za ambicje,
                            i przede wszystkim za ten mecz z lesznem u siebie!

                            pozdrowienia alek
                        • Gość: Bernard Gorzowska Stal ciagle sie uczy... IP: *.dial.telus.net 06.09.08, 05:47
                          Hey,
                          Oczywiscie uproszcze, ale podam przyklad schematu placowego
                          zawodowych sportowcow....tu gdzie mieszkam...
                          W sezonie za kazdy punkt maja dobrze placone....
                          Aby jednak grac (jezdzic) a nie siedziec na lawce (bezplatna poza
                          dieta) musza "produkowac punkty...
                          Druzyna skalda sie przecietnie z dwa razy wiecej graczy (jezdzcow)
                          niz wystepuje w meczu... W meczu wystepuja tylko najlepsi... Chcesz
                          jezdzic i zarabiac.....zdobywaj punkty...
                          To normalny sezon...
                          Zaczynaja sie play-offs...
                          Stawka za kiazda nastepna runde skacze przynajmnie 10 razy plus
                          bonusy!!!!!!!
                          Teraz sie robi bogaczy ze sportowcow...
                          Publika przychodzi, reklamy oplacane , radio, trelewizja, prasa...
                          Wielki pioeniadz...
                          Czym wyzej idziesz....niebo limitem...

                          Jak sie to ma do "planu trategicznego" Stali?
                          Nijak...
                          Damy wam kupe forsy jesli nass od super-ligowej smierci uchronicie...
                          Uchronili, zgarneli forse i zostawili kibicow i Klub jak
                          zuzyta....gume do zucia (chcialem byc wulgarny)....
                          Zarzad klubu musie pogadac z tymi ktorzy wiedza jak business
                          sportowy prowadzic...
                          Zalozenie jest proste: Kazdy pracownik to smierdzacy len...chyba ze
                          sie go finansowo motywuje..
                          Placenie za...minimum, daje....minimum...
                          :):)
                          PS. Chomski to jeden z najlepszych szkoleniowcow w swiatowym zuzlu
                          :):):):)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja