136 stron z twarzami esbeków

02.09.08, 22:43
zyjcie dalej wspomnieniami i poamietajcie, ktos na waszej nienawisci i
glupocie zarabia pieniadze a wy....tracicie cenne minuty zycia na cxzytanie
lup[ot, ktore nic nie wniosa do waszego prze....zycia.
    • slawek_wieczorek Re: 136 stron z twarzami esbeków 02.09.08, 23:27
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/gallery?Site=GL&Date=20070927&Category=GALERIA&ArtNo=927002&Ref=PH&Params=Itemnr=1
    • Gość: login_t Re: 136 stron z twarzami esbeków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 23:44
      Jutro o 9 zadzwonie do Szczecina.

      Nie ma w tym nienawisci.
      Juz nasralbym na glowe prokuratorowi Nenyczowi, gdybym mial w sobie
      nienawisc.
      Prokurator Nenycz dalej jest prokuratorem.
      Drazni mnie to, ale nienawisci we mnie nie ma.

      Chce znac prawde; skoro spotykam sie ze Swoja Klasa, skoro
      przeszlosc nie jest mi obojetna - czemu nie poczytac o tych ubeckich
      ku..ch, ktore mnie trzymaly w wiezieniu.
      • Gość: ja Re: 136 stron z twarzami esbeków IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.08, 00:11
        Ile? 24 godziny?
      • slawek_wieczorek loginie_t! Nie tylko prokurator Nenycz... 03.09.08, 00:24
        A co z prokuratorem Bogdanem Pikalą, który w 1982 r. na wyjazdowych sesjach sądu
        wojskowego w 1982 r. domagał się drakońskich wyroków dla moich kolegów?
        Namiary na człowieka, prowadzącego ongiś działalność przestępczą, znajdują się
        na portalu... rządowym!

        "WOJSKOWA PROKURATURA GARNIZONOWA w ZIELONEJ GÓRZE

        65-950 Al. Niepodległości 34

        WOJSKOWY PROKURATOR GARNIZONOWY

        płk Bogdan PIKALA

        CA MON – - - - , TPSA – 068 320-28-15

        Fax CA MON – - - -

        Fax CA TPSA – 068 477-84-11

        e-mail – wpg.zielonagora@npw.gov.pl"



        "RZECZNIK PRASOWY

        płk Bogdan PIKALA

        CA MON – - - - , TPSA – 068 320-28-15

        Fax CA MON – - - -

        Fax CA TPSA – 068 477-84-11

        e-mail – wpg.zielonagora@npw.gov.pl"

        www.npw.gov.pl/Dokumenty/kontakt.htm
      • Gość: nicelus Re: 136 stron z twarzami esbeków IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.08, 08:13
        login_t napisał:

        > Chce znac prawde; skoro spotykam sie ze Swoja Klasa,
        > skoro przeszlosc nie jest mi obojetna -
        > - czemu nie poczytac o tych ubeckich
        > ku..ch, ktore mnie trzymaly w wiezieniu.

        temat jest ciekawy. może warto, żeby ktoś z kamerą i magnetofonem
        przy tym był? po odwróceniu sytuacji politycznej w byłej nrd,
        publicyści niemieccy zrobili wiele ciekawych reportaży na tenże
        temat. nie słyszałem, żeby w polsce często były podejmowane takie
        tematy.

    • jerryco Nie trzeba jeździć do Szczecina 03.09.08, 00:32
      W księgarni Daniel też można kupić...
      • surma_bojowa Re: Nie trzeba jeździć do Szczecina 03.09.08, 06:15
        Tak się zastanawiam nad kilkoma sprawami:

        1. kto gorszy: esbek, czy dyrektorka) placówki oświatowej z nadania PZPR? W tym
        przypadku mamusia rodzona sławka_wieczorka.
        Obydwoje byli funkcjonariuszami reżimu, brali pieniądze za swoją robotę, mieli
        jakieś tam przywileje. Obydwoje odpowiadali za tzw. czynnik ludzki, przy czym
        pierwszy miał naprawiać błędy drugiej. To znaczy wkraczać wtedy, kiedy ujawniły
        się niedoróbki w kształtowaniu postawy i zachowań obywatela PRL.

        2. czy jeśli esbek napotkał na swojej drodze życiowej pracownicę frontu ideowo -
        wychowawczego i bliżej z nią się zaznajomił, prawidłowością było poczęcie
        dziecięcia o cechach charakterologicznych Katona z Różanek?

        3. ponieważ, jak wiadomo wszystkim, którzy odebrali jako takie wykształcenie,
        pantharei, czyli wszystko płynie i fortuna kołem się toczy, czy dzisiejsi
        pracownicy CBA, ABW (i jak tam jeszcze te tajne policje polityczne się nazywają)
        biorąc do rękę "Twarze gorzowskiej bezpieki" zastanawiają się, co też może
        ukazać się drukiem za lat 30, 30 czy 50?

        Kłopoty kadrowe bodaj CBA, o których parę dni temu donosiła prasa wskazują, że
        ludzie nie są całkiem pozbawieni wyobraźni.
        • Gość: login_t Re: Nie trzeba jeździć do Szczecina IP: 83.238.175.* 03.09.08, 08:56
          surma_bojowa napisał:

          > pracownicy CBA, ABW (i jak tam jeszcze te tajne policje polityczne
          się nazywają
          > )
          > biorąc do rękę "Twarze gorzowskiej bezpieki" zastanawiają się, co
          też może
          > ukazać się drukiem za lat 30, 30 czy 50?

          Znowu problemy z postrzeganiem rzeczywistosci.
          Taki astygmatyzm.
          Nie odrozniasz Kokosa od Askany, przedszkolanek od ubekow, konskich
          szczyn od piwa.

          за Ваше здоровье!
        • jerryco Re: Nie trzeba jeździć do Szczecina 03.09.08, 09:04
          Jak ma się do obsadzenia stanowiska w "CBA, ABW (i jak tam jeszcze te tajne
          policje polityczne się nazywają)" a jeszcze nie wiadomo ile będzie tych służb to
          rzeczywiście można mieć kłopoty.
          Niezależnie od tego czy będą się ukazywać takie książki czy nie.
          Wielki Brat rozwija swoje macki, ostatnio chce poszerzyć inwigilację
          kont firmowych.
          Nie rozróżniałbym służb tajnych na polityczne i nie, cel jest jeden.
          • Gość: login_t Re: Nie trzeba jeździć do Szczecina IP: 83.238.175.* 03.09.08, 09:17
            jerryco napisał:

            > Nie rozróżniałbym służb tajnych na polityczne i nie, cel jest
            jeden.

            Widzisz, w Polsce w atmosferze pojednania, wybaczenia in blanco i
            grubej kreski znakomicie udalo sie wyhodowac powszechnie
            obowiazujace poglady a'la Surma Bojowa: "co za roznica, ABW czy SB".
            To poglad dominujacy i polemika z nim wywoluje jedynie wywracanie
            oczami wyznawcow. A przeciwnik pogladu dowiaduje sie, ze podwaza
            dorobek ojcow, co to budowali Stilon.

            SB byla instytucja mordercow i porywaczy, ktora na zlecenie wlasnych
            i obcych mocodawcow trzymala w wiezieniach opozycje.

            Obecnie opozycja nie siedzi w wiezieniach tylko w Sejmie, a
            samobojstwo Blidy podczas aresztowania przez sluzby specjalne jest
            przedmiotem politycznego trzesienia ziemi.

            Jesli nie widzisz teraz roznicy to juz jej nie zobaczysz, trudno.
            Porazka mojego pokolenia, ktore siedzialo w wiezieniach i nie
            potrafilo zapobiec indyferentyzmowi dominujacemu w Polsce.
            • jerryco Re: Nie trzeba jeździć do Szczecina 03.09.08, 10:54
              Wydaj mi się, że przypisujesz surmie nie to co miał na myśli.
              Moje zdanie jest takie, że wszelkie tajne służby w tej chwili służą
              trzymaniu narodu za pysk nisko przy ziemi w interesie własnym i "elit"
              uwłaszczonych po 89 roku.
              Nawet wywiad wojskowy...
            • Gość: login - b Do login_t : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 23:40
              Przepraszam!
              A skąd Ty Kolego wiesz,że Blida popełniła samobójstwo?
              Ja wiem,że jest wielceprawdopodobne (najdelikatniej piszę),że Ją
              zastrzelono!
              Nie ważne czy przypadkiem czy też nie!
              • Gość: login_t Re: Do login_t : IP: 83.238.175.* 09.09.08, 10:13
                Gość portalu: login - b napisał(a):

                > Przepraszam!
                > A skąd Ty Kolego wiesz,że Blida popełniła samobójstwo?
                Blida zyje, jest na wyspie na Pacyfiku razem z Elvisem i Michaelem
                Jacksonem (ten Dzekson co teraz wystepuje to sobowtor).
                • Gość: poko goleń Re: Do login_t : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 21:40
                  Jak widzę,grzecznie z tobą buraku nie udaje się.
                  I nie podpinaj się do pokolenia bo jest ono nie tylko twoje!
    • slawek_wieczorek SB a ABW 03.09.08, 09:26
      Obok forsowanego w latach 90. argumentu broniącego PRL, że "wszyscy przecież
      byli", "wszyscy są umoczeni" doszła teraz teza, że aż strach iść do pracy w ABW,
      no bo za lat choćby 30 twarze funkcjonariuszy zostaną ujawnione.

      Czy ABW:
      1. Programowo morduje księży?
      2. Skrytobójczo likwiduje działaczy opozycji?
      3. Niszczy groby po pogrzebach działaczy opozycji?
      4. Porywa działaczy opozycji z ulicy, wywozi do lasu i oblewa żrącą substancją?
      5. Kilkuletnim dzieciom opozycjonistów grozi, "że jak matka się nie uspokoi, to
      zabierzemy cię gó..aro do domu dziecka"?
      6. Wmawia fałszywie wiernym, że ksiądz posiada nieślubne dziecko, a z kilkoma
      kolejnymi "ma już spokój, bo namówił kochanki do skrobanek"?
      7. Wyprowadza przesłuchiwanego na dach komendy, gdzie grozi mu zepchnięciem i
      upozorowaniem samobójstwa, a następnie umieszcza w jednej celi z nekrofilem?
    • ryszardr11 Re: 136 stron z twarzami esbeków 03.09.08, 09:53
      Szkoda, że IPN nie zdecydował się wcześniej opublikować swojej listy SB-ków i
      innych osób powiązanych z poprzednim systemem. Wtedy nie mogłaby powstać "lista
      wieczorka".
      Ja już mam dość przekonywania, że SW w zaślepieniu nienawiścią skrzywdził wiele
      osób porównując je do zbrodniarzy. Teraz każdy może porównać listę wieczorka z
      tym co ustalił IPN, choć i lista IPN nie jest wolna od wad.
      • Gość: jona Re: 136 stron z twarzami esbeków IP: *.access.telenet.be 03.09.08, 10:21
        Jakos obywatel W nie ustosunkowuje sie do wypowiedzi surmy....Czyzby
        pisal tylko o czym on chce i prawda w oczy kole????
        A ta lista mi lata,bo i tak ci co powinni to od zawsze wiedzieli,kto
        kim byl w SB.To jest dobre dla takich jak obywatel W
        • Gość: login_t Re: 136 stron z twarzami esbeków IP: 83.238.175.* 03.09.08, 10:32
          Gość portalu: jona napisał(a):

          > Jakos obywatel W nie ustosunkowuje sie do wypowiedzi surmy....
          Ale do czego ma sie ustosunkowac?
          Ze ubek i przedszkolanka to to samo?
      • slawek_wieczorek Dlaczego Pan milczał, Ryszardzie R.?! 03.09.08, 10:33
        ryszardr11 napisał:

        > Ja już mam dość przekonywania, że SW w zaślepieniu nienawiścią skrzywdził wiele
        > osób porównując je do zbrodniarzy. Teraz każdy może porównać listę wieczorka z
        > tym co ustalił IPN, choć i lista IPN nie jest wolna od wad.

        I znów dokonuje Pan manipulacji. Przypominam, że "Lista" zawiera krótką notkę
        nt. stopnia i przebiegu służby. Jeśli ktoś wsławił się torturami czy grożeniem
        śmiercią, to jest to ujęte.

        Osoby przez mnie skrzywdzone to, Pana zdaniem, m. in. "sekretarki z SB" i
        "ormowcy". Podawałem na Forum za loginem_tymczasowym, że to sekretarki z SB
        zaszczuwały księdza Adolfa Chojnackiego. Teraz przypomnę, że to ormowcy
        naganiali 31.08.1982 r. w Lubiniu bezbronnych demonstrantów wprost pod lufy
        ZOMO. Zginęło wówczas trzech uczestników pokojowej manifestacji.

        Twierdzi Pan, że "i lista IPN nie jest wolna od wad". Czy czytał już Pan
        rzeczoną książkę? Jakiś konkretny przykład wad! Tylko proszę, aby znowu nie
        naraził się Pan na śmieszność, pisząc ongiś, że "Grażyna Cudak znalazła się na
        Liście Wieczorka tylko dlatego, że była rzeczniczką wojewody Falińskiego".
        Wyjaśniałem wówczas, że Grażyna Cudak w sposób niewybredny opisywała działaczy
        solidarnościowych w partyjnej prasie lat 80., a w biogramie dodatkowo ujęto jej
        losy w Wolnej Polsce.

        Przez media i to Forum przetoczyła się dyskusja nt. "Encyklopedi Gorzowa"
        Jerzego Zysnarskiego. Książka pełna błędów. Zysnarski za fuszerkę zgarnął 50
        tys. zł. Nigdzie nie wyczytałem Pana krytycznej wypowiedzi nt. tej publikacji. A
        ja "Gorzowską Listę" tworzyłem społecznie.

        I w temacie krzywd:
        W latach 80. był Pan już dorosłym człowiekiem. Czy wysłał Pan choć jeden list
        sprzeciwu do kierownictwa PZPR, gdy:
        1. 21-letni Jarosław R. na podstawie sfabrykowanych przez SB zeznań trafił na
        więzienny oddział z mordercami i pedofilem?
        2. Kazimierza M. umieszczono w jednej celi z 7. gwałcicielami?
        3. Janusza S. duszono sznurem na przesłuchaniu?
        4. Aleksandrowi R. i Adamowi J. przystawiano pistolet do głowy i grożono śmiercią?
        5. Jarosława P. wyprowadzono na dach KW MO, gdzie grożono mu zepchnięciem i
        upozorowaniem samobójstwa, a następnie umieszczono w jednej celi z nekrofilem?
        6. Adamowi O. grożono na przesłuchaniu, że esbecy zgwałcą mu siostrę?
        7. 17-letniemu Witoldowi P. rozbito słoik z klejem na głowie i dotkliwie pobito,
        gdy przyłapano na akcji plakatowej?
        8. 23-letniemu Wiesławowi S. przerwano edukację i internowano za zorganizowanie
        strajku studenckiego w AWF?

        Panie Ryszardzie Rachlewicz!
        Był Pan wówczas w pełni ukształtowanym człowiekiem. Tym ludziom działa się
        wówczas straszna krzywda. Dlaczego Pan milczał?!
        • Gość: Enola Gay Czy jest wsrod nich redaktor Zysnarski? IP: 213.184.17.* 03.09.08, 11:44
          • surma_bojowa Re: Czy jest wsrod nich redaktor Zysnarski? 03.09.08, 12:13
            Gość: login_t napisał pod moim adresem:
            > Znowu problemy z postrzeganiem rzeczywistosci.
            > Taki astygmatyzm.
            > Nie odrozniasz Kokosa od Askany, przedszkolanek od ubekow,
            > konskich szczyn od piwa.

            Skoro login_t ma kłopoty nie tylko z pisaniem umów (o czym była onegdaj mowa w
            specjalnie założonym wątku), ale i czytaniem ze zrozumieniem dość krótkich i
            prostych tekstów, trzeba pomóc człowiekowi i wyłożyć mu rzecz łopatologicznie.

            Dyrektorka placówki oświatowo-wychowawczej, co wyraźnie zaznaczyłem, ma do
            wypełnienia inne zadania, niż funkcjonariusz tajnej policji. Jednak i jedna i
            drugi zaliczają się do kategorii pracowników państwowych. Chyba, że przedszkole
            jest prywatne, co jednak w przypadku mamy sławka_wieczorka nie miało miejsca.

            Per analogiam: jabłka nie są gruszkami ani gruszki jabłkami, ale to nie zmienia
            faktu, że wszystkie są owocami.

            Nie mam nic przeciwko mamie sławka_wieczorka ani temu, że zanim została ona
            dyrektorką przedszkola w Różankach, jej kandydatura musiała zostać oceniona i
            zatwierdzona przez instancję PZPR odpowiedniego szczebla. Tym samym pani
            Wieczorkowa została zaliczona do kategorii, która była określana jako
            nomenklatura, z czego jej latorośl powinna zdawać sobie sprawę.

            Rzecz jasna, dzieci nie ponoszą winy za niegodziwości popełniane przez rodziców,
            ani nie mają zasług w ich pozytywnych dokonaniach. Fakt, że Katon z Różanek jest
            rodzonym synem funkcjonariuszki PRL nie powinien obchodzić nikogo, gdyby nie to,
            że czyni on innym zarzut, jeśli są rodzinnie powiązani z aparatem władzy lub
            przemocy Polski zwanej ludową. Czyli widzi źdźbła w czyichś oczach, a nie
            dostrzega belki we własnym.

            Ponieważ sławek_wieczorek w żaden sposób nie chce lub nie potrafi odnieść się do
            bezpośrednio dotyczącego go faktu, a jednocześnie sieje na lewo i prawo
            oskarżeniami, jest zwyczajnym hipokrytą i w dodatku tchórzem.

            No i manipulantem, podobnie jak login_t, który z uporem maniaka określa mamusię
            sławka_wieczorka jako "przedszkolankę", w domyśle "zwykłą przedszkolankę",
            podczas gdy - co z własnej i nieprzymuszonej woli ujawnił jej syn na tym forum -
            była ona dyrektorem przedszkola.

            Żeby łatwiej było loginowi_t pojąć, o co chodzi, powinien się w wolnej chwili
            zastanowić, czy oraz jaka jest różnica pomiędzy dyrektorem kopalni, a górnikiem
            przodowym, choć obydwaj mają Barburkę za patronkę.
            • Gość: login_t Re: Czy jest wsrod nich redaktor Zysnarski? IP: 83.238.175.* 03.09.08, 12:33
              Czy to moze bylo przedszkole KC PZPR? Albo moze przedszkole przy
              WUSW Gorzów Wlkp?

              Dyrektorzy przedszkoli dostawali rekomendacje PZPR, to oczywiste.
              Brygadzisci, dziekani uniwersyteccy, nawet biskupi.

              Takim krajem byl PRL.
              I tu mozemy z latwoscia zauwazyc roznice pomiedzy obecna Polska a
              PRL. Panstwo bylo wlascicielem wszystkiego i o wszystkim decydowalo.

              Tyle, ze niewielu biskupow czy brygadzistow bralo kase od SB.
              (dziekanow juz wiecej, o czym swiadczy "rokosz lustracyjny" sprzed
              roku)
              Nie bylo tez biskupow SB a mama Wieczorka nie byla ubecka
              przedszkolanka.

              To tak jak z pielegniarkami: mogla pracowac w szpitaliu na
              Warszawskiej albo w tzw. poliklinice MSW.

              Zreszta, na tak niskich szczeblach kariery w PRL czesto do uzyskania
              owej "rekomendacji" wystarczyla odrobina kompetencji.
              Mama Wieczorka byc moze odrozniala Tybet od Teksasu, co i tak
              stawialo jej mozliwosci wyzej niz Surmy.

              Nie zatrybiam moich klopotow z pisaniem umow, musialo mi cos umknac.
              • ryszardr11 Re: Czy jest wsrod nich redaktor Zysnarski? 03.09.08, 13:59
                Gość portalu: login_t napisał(a):

                > To tak jak z pielegniarkami: mogla pracowac w szpitaliu na
                > Warszawskiej albo w tzw. poliklinice MSW.

                A lekarze pediatra pracujący w tejże poliklinice też zasługuje na potępienie?
                • Gość: login_t Re: Czy jest wsrod nich redaktor Zysnarski? IP: 83.238.175.* 03.09.08, 16:04
                  ryszardr11 napisał:

                  > A lekarze pediatra pracujący w tejże poliklinice też zasługuje na
                  potępienie?
                  A lekarze na pol etatu?
                  A weterynarz?
                  A weterynarz na umowie zlecenie?

                  Juz mi sie nie chce.
                  Pisze to samo od lat i pisze wciaz, bo za kazdym razem jak tego nie
                  napisze, to sie boje ze ktos uzna ze mnie przekonal albo ze mi
                  zabraklo argumentow.

                  To co sie dzieje z lista Wieczorka, roznymi listami odpryskowymi,
                  roznymi listami oficjalnymi IPN i poloficjalnymi Macierewicza, to
                  czyszczenie sumien.

                  Stasznie sie ciesze Ryszard, ze stajesz w obronie Mamy swojej.
                  Ja nie jestem w stanie zakwalifikowac jednoznacznie jej postawy.
                  Pisalem o tym kilkukrotnie, takze w mejlach do Ciebie.
                  Ale ciesze sie, ze Ciebie w ogole to rusza, ze sa ludzie
                  funkcjonujacy w zyciu publicznym, ktorzy przejmuja sie takimi
                  sprawami jak wspolpraca z aparatem represji PRL.
                  Sam widzisz, ze temat wylazi co chwila; wiecej, sam temu tematowi
                  nie dajesz umrzec, bo bierzesz strone w dyskusjach.
                  Mysle ze mielac w kolko tamte historie ustanawiamy standarty moralne
                  wedlug ktorych bedzie oceniany PRL i obecne czasy.
                  Takze dzieki Tobie wiemy, ze sprawy nie sa takie proste do oceny;
                  mysle, ze dochodzisz powoli do podobnego wniosku.
                  Paradoksalnie takze dzieki Wieczorkowi.

                  Jedno co jest oczywiste: policja polityczna byla zla.
                  • ryszardr11 Re: Czy jest wsrod nich redaktor Zysnarski? 03.09.08, 22:36
                    Gość portalu: login_t napisał(a):

                    > ryszardr11 napisał:
                    >
                    > > A lekarze pediatra pracujący w tejże poliklinice też zasługuje na
                    > potępienie?
                    > A lekarze na pol etatu?
                    > A weterynarz?
                    > A weterynarz na umowie zlecenie?
                    >
                    > Juz mi sie nie chce.
                    > Pisze to samo od lat i pisze wciaz, bo za kazdym razem jak tego nie
                    > napisze, to sie boje ze ktos uzna ze mnie przekonal albo ze mi
                    > zabraklo argumentow.

                    odpowiedz na to konkretne pytanie:
                    Czy pediatra pracujący w poliklinice, pobierający od resortu pieniądze za
                    leczenie dzieci SB-ków, milicjantów itp też zasługuje na potępienie?
                    Są dwa warianty odpowiedzi:
                    1 - Tak, zasługuje na potępienie.
                    2 - Nie, nie zasługuje, bo on tylko leczył dzieci.
                    Owszem, można powiedzieć: w końcu dzieci SB-ków też mogły leczyć się w
                    "normalnych" przychodniach. Tylko tak tłumacząc dojdziemy do absurdu i zaczniemy
                    szukać konkretnej granicy określającej jaki zawód i jakie miejsce pracy było
                    dobre a jakie złe.
                    Ja cały czas pytam: jaka jest różnica między pracą wykonywaną przez moją mamę
                    czyli pielęgnowanie ludzi, robienie zastrzyków i opatrunków a pracą np. Marka
                    Surmacza. Moja mama na listę trafiła i choć została z niej usunięta to pan SW
                    (lub jak sam mi mówi jego kolega)nadal uważa, że na tej liście powinna dalej
                    być. Z kolei M.Surmacza na liście nie ma, choć wg. argumentów Twoich a także SW
                    chyba bardziej niż pielęgniarki, sekretarki czy lekarze powinien się na tej
                    liście znaleźć.
                    A więc gdzie jest granica określająca to, że ktoś zwalczał opozycję a kto inny
                    już nie?
                    Kiedy w tym kraju będzie się oceniać ludzi po ich czynach a nie po wyglądzie,
                    wykonywanej pracy czy miejscu pracy?
                    I kiedy wreszcie Sławomir Wieczorek zamiast po męsku powiedzieć: przepraszam,
                    pomyliłem się, przestanie winić mnie za czyny, których nigdy nie popełniłem, nie
                    byłem świadkiem ani nawet (tak, tak!!!) nie wiedziałem???!!!
                  • Gość: meryll Re: Czy jest wsrod nich redaktor Zysnarski? IP: *.gorzow.mm.pl 10.09.08, 20:45
                    login_t napisał(a):
                    >>To co sie dzieje z lista Wieczorka, roznymi listami odpryskowymi,
                    roznymi listami oficjalnymi IPN i poloficjalnymi Macierewicza, to
                    czyszczenie sumien<<

                    Ale jakże często jest to również brudzenie cudzych sumień!
                    A czyszczenie sumień przez wieczorka ma podobny efekt jak leczenie
                    szpitalne z jednoczesnym zarażaniem gronkowcem złocistym!
          • slawek_wieczorek Jest wśród nich" redaktor" Zysnarski? 03.09.08, 22:53
            Jest "redaktor" Zysnarski.

            www.sw.org.pl/lista.html

            W ub. r. uczestniczyłem w zorganizowanej przez IPN w auli GPWSzZ konferencji
            poświęconej wydarzeniom z 31.08.1982 r. pod gorzowską Katedrą. Pan Jarosław
            Palicki z IPN przytaczał cytaty z tego okresu pióra Jerzego Zysnarskiego. Z
            perspektywy półwiecza brzmiały tak zabawnie, że sala kładła się ze śmiechu.
            Spotkałem tam również grupkę młodzieży. Zdziwiony podszedłem i spytałem, co tu
            robią, czy uczelnia ich wysłała jako delegatów itp. Okazało się, że mają po 18
            lat i nawet nie są jeszcze studentami. Interesują się tymi wydarzeniami, mimo,
            że nie było ich wówczas na świecie. Zapowiedź konferencji wyczytali w prasie.
            Pocieszyłem się, że ja "gów...arz", który rzekomo "nic o tych czasach nie wie",
            wyglądam przy nich, jak weteran.
            • slawek_wieczorek Errata 03.09.08, 22:56
              Jest:
              "Z perspektywy półwiecza";

              winno być:
              "Z perspektywy ćwierćwiecza".
        • Gość: jona Re: Dlaczego Pan milczał, Ryszardzie R.?! IP: *.access.telenet.be 03.09.08, 12:41
          I znowu nic o mamusi,rodzinie,etc,a tak obywatelu W lubicie opisywac
          o rodzinach innych....Niezle usmialam sie czytajac ten wasz post,bo
          co wy wiecie o tamtych czasach,nawet tych konca lat 80?????A tak
          piszecie przekonujaco....Powolywujecie sie na fakty z gorzowskiego
          srodowiska,a moim zdaniem zapominacie o najwazniejszych-o akcjach i
          konsekwencjach w sprawie Klempicza i MRU oraz o walkach za
          tych,ktorzy odmowili sluzby wojskowej........Mam wrazenie,ze to info
          macie od obecnego przewodniczacego gorzowskiego S.Cytujecie go dosc
          czesto,ale jakos nie widac,zeby was poparl publicznie....Podobnie
          jest z innymi,ktorych cytowaliscie swego czasu (czyt MZ,z ktorym
          osobiscie na ten temat rozmawialam)
          ps.Dodam,ze w owczesnych czasach nie bylam "w pełni ukształtowanym
          człowiekiem" bo bylam malolata i to w dodatku corka zolnierza
          LWP,ale wowczas nie milczalam........A teraz poprostu smiesza mnie
          wasze posty....POSTY SPOLECZNEGO SAMOZWANCZEGO PROKURATORA OBYWATELA
          W
          • Gość: emsiziomal Prosże jony....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 20:09
            popełniłas następujący cytat:
            .Dodam,ze w owczesnych czasach nie bylam "w pełni ukształtowanym
            człowiekiem" bo bylam malolata i to w dodatku corka zolnierza
            LWP,ale wowczas nie milczalam........
            ------------------------------------------------------------
            I tak zostało z ukształtowaniem i (niestety) z odzywaniem sie.
            Prosze trzymaj niski...ale poziom. Jako córka wojaka z LWP powinnaś mieć nieco
            więcej skromności i dystansu do tamtych czasów
            :)
            • Gość: jona emsiziomal IP: *.access.telenet.be 03.09.08, 20:17
              I tak zostało z ukształtowaniem i (niestety) z odzywaniem sie.
              > Prosze trzymaj niski...ale poziom. Jako córka wojaka z LWP
              powinnaś mieć nieco
              > więcej skromności i dystansu do tamtych czasów
              > :)
              Koles,bo ty chyba nie jestes jeszcze obywatelem :-))to byla parodia
              slow obywatela W..........O moj poziom to ty nie martw
              sie....Zycze,abys osiagna w zyciu choc pol tego co ja....
              Napewno znam "tamte" czasy lepiej od obywatela W i kto wie czy nie
              od ciebie........Moj ojciec byl,jest i bedzie dla mnie
              autorytetem....i pewnie w owczesnych czasach zrobil (tak jak i ja)
              wiecej dla gorzowskiej "S" niz ty....A wiec o mnie sie nie martw.....
              • Gość: emsiziomal Re: emsiziomal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 20:23
                Takie cudeńko:
                Koles,bo ty chyba nie jestes jeszcze obywatelem :-))to byla parodia
                slow obywatela W..........O moj poziom to ty nie martw
                sie....Zycze,abys osiagna w zyciu choc pol tego co ja....
                --------------------------------------------------------------
                Znam paru kolesi bez szkoły, którzy osiągnęli więcej niż całe gorzowskie forum
                razem wzięte.....oczywiście finansowo. Czego i tobie życzę. Nie zmienia to
                faktu, iz swoimi postami kompromitujesz się , swój elitarny ogólniak i Alma
                Mater. O tym poziomie piszę.
                Pół tego co ty nie mogę zatem osiągnąć...bo moge być PÓŁGŁÓWKIEM...ale nie
                BEZMÓZGIEM.
                Pozdrawiam serdecznie.
                • Gość: jona Re: emsiziomal IP: *.access.telenet.be 03.09.08, 20:40
                  Masz prawo dowlasnego zdania......A nasze poziomy najwyrazniej
                  roznia sie,bo "kasa,fura,skora i komora" mnie nie interesuja...Kasa
                  czlowieka nie zmieni jak sloma mu z butow wystaje:-)) (oczywiscie to
                  tylko przenosnia)
                  • Gość: emsiziomal Re: emsiziomal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 22:30
                    cytacik:)
                    Masz prawo dowlasnego zdania......A nasze poziomy najwyrazniej
                    roznia sie,bo "kasa,fura,skora i komora" mnie nie interesuja...Kasa
                    czlowieka nie zmieni jak sloma mu z butow wystaje:-)) (oczywiscie to
                    tylko przenosnia)
                    ---------------------------------
                    Lepiej mieć słomę w butach ...niz sieczkę w głowie!
                  • e_werty Re: emsiziomal 04.09.08, 00:25
                    Hehehee Jona Jona Jona... opowiedz cos jeszcze!!! Wesoło sie czyta
                    twoje spicze... heheheheee
        • ryszardr11 Re: Dlaczego Pan milczał, Ryszardzie R.?! 03.09.08, 13:55
          slawek_wieczorek napisał:

          > Przypominam, że "Lista" zawiera krótką notkę
          > nt. stopnia i przebiegu służby. Jeśli ktoś wsławił się torturami czy grożeniem
          > śmiercią, to jest to ujęte.

          Pełny tytuł listy: "Wykaz niektórych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i
          Milicji Obywatelskiej oraz członków Ochotniczych Rezerw Milicji Obywatelskiej
          SZCZEGÓLNIE AKTYWNYCH w działaniach represyjnych wobec opozycji politycznej na
          terenie byłego województwa gorzowskiego w okresie stanu wojennego i w latach
          późniejszych"
          Ta aktywność to parzenie kawy szefowi?

          > Osoby przez mnie skrzywdzone to, Pana zdaniem, m. in. "sekretarki z SB" i
          > "ormowcy". Podawałem na Forum za loginem_tymczasowym, że to sekretarki z SB
          > zaszczuwały księdza Adolfa Chojnackiego.

          Te z listy też?

          > to ormowcy
          > naganiali 31.08.1982 r. w Lubiniu bezbronnych demonstrantów wprost pod lufy
          > ZOMO. Zginęło wówczas trzech uczestników pokojowej manifestacji.

          Ci z listy też?

          > Twierdzi Pan, że "i lista IPN nie jest wolna od wad". Czy czytał już Pan
          > rzeczoną książkę?

          Czytaj to co jest napisane a nie to co ci ten chory mózg podpowiada.
          Łopatologicznie: pisałem o liście IPN, a nie o książce.

          Na resztę nie odpowiadam bo to wypociny chorego z nienawiści człowieka, który
          każe mi przepraszać i tłumaczyć się z czynów, których ani ja ani nikt z mojej
          rodziny nie popełnił. Zacznij od siebie.
          • slawek_wieczorek Niech Pan odpowie, Panie Rachlewicz! 03.09.08, 21:49
            Jeśli ktoś brał udział w akcjach ORMO w Gorzowie Wlkp., musiał się liczyć z tym,
            że może dojść również do tak tragicznego zdarzenia, jak 31.08.1982 r. w Lubiniu.
            Sekretarka SB w Gorzowie Wlkp. też mogła w dowolnej chwili być delegowana do
            zaszczuwania księży.
            Rzecz charakterystyczna: ani ormowcy w Lubiniu, ani małopolskie sekretarki SB
            nie odmówiły wykonania zbrodniczych rozkazów, lecz ochoczo garnęły się do akcji.
            Dziś podobnież: jeśli dziewczyna pragnie być utrzymanką mafiosy, musi się liczyć
            z tym, że oprócz willi z basenem, jacuzzi, przejażdżki mercedesem S600 i wakacji
            w Egipcie, może uczestniczyć w funkcjonowaniu przestępczego imperium - vide
            20-letnia studentka ze Szczecina, która zacierała ślady zabójstwa swojego
            sponsora - Pershinga z Pruszkowa.

            Oprócz sekretarek z SB i ormowców, bronił Pan również esbeków o... popularnych
            nazwiskach - vide Ratajczak. Umieszczenie na Liście osoby o popularnym nazwisku,
            to Pana zdaniem wyrządzona wszystkim noszącym to nazwisko krzywda.

            Ponawiam więc pytanie i dopisuję kolejne nazwiska:

            W latach 80. był Pan już dorosłym człowiekiem. Czy wysłał Pan choć jeden list
            sprzeciwu do kierownictwa PZPR, gdy:
            1. 21-letni Jarosław R. na podstawie sfabrykowanych przez SB zeznań trafił na
            więzienny oddział z mordercami i pedofilem?
            2. Kazimierza M. umieszczono w jednej celi z 7. gwałcicielami?
            3. Janusza S. duszono sznurem na przesłuchaniu?
            4. Aleksandrowi R. i Adamowi J. przystawiano pistolet do głowy i grożono śmiercią?
            5. Jarosława P. wyprowadzono na dach KW MO, gdzie grożono mu zepchnięciem i
            upozorowaniem samobójstwa, a następnie umieszczono w jednej celi z nekrofilem?
            6. Adamowi O. grożono na przesłuchaniu, że esbecy zgwałcą mu siostrę?
            7. 17-letniemu Witoldowi P. rozbito słoik z klejem na głowie i dotkliwie pobito,
            gdy przyłapano na akcji plakatowej?
            8. 23-letniemu Wiesławowi S. przerwano edukację i internowano za zorganizowanie
            strajku studenckiego w AWF?
            9. Kazimierza S. umieszczono w jednej celi z najcięższymi przestępcami, za
            odmowę przysięgi wojskowej na wierność Związkowi Radzieckiemu?
            10. Marka R. za działalność w Ruchu Młodzieży Niezależnej wyrzucono z liceum, a
            do matury uczył się w... więziennej celi?
            11. Romualda J. nękano wczesnoporannymi przeszukaniami mieszkań na oczach dwóch
            kilkuletnich synów, dla których do dziś jest to najbardziej wstrząsające
            przeżycie z dzieciństwa?
            12. Tadeusza K. pobito do nieprzytomności podczas pacyfikacji Zakładów
            Mechanicznych "URSUS"?
            13. Tadeusza Ł. internowano, mimo, że miał na utrzymaniu maleńkiego
            niepełnosprawnego syna? - Na Forum podawał Pan, jaki to jest dziś czuły na los
            inwalidów.
            14. Jarosława W., cierpiącego na choroby przewodu pokarmowego, esbecy świadomie
            bili na bestialskim przesłuchaniu po brzuchu, gdyż wiedzieli o jego schorzeniu?

            Panie Ryszardzie Rachlewicz!
            Był Pan wówczas w pełni ukształtowanym człowiekiem. Tym ludziom działa się
            wówczas straszna krzywda. Dlaczego Pan milczał?!
            Czy dlatego, że w systemie totalitarnym cieszył się Pan wraz z rodziną
            szczególnymi przywilejami?
            • Gość: jona Re: Obywatelu W IP: *.access.telenet.be 04.09.08, 10:13
              Doszlo pare nazwisk...ale to jeszcze nie "pelna" lista...Akurat tak
              sie sklada,ze pare osob z niej znam....i wiem,ze obecnie zyje im sie
              przyzwoicie i nie lubia wracac do tamtych czasow.Dla nich to
              zamkniety okres...zajmuja sie praca,prywatnym biznesem...A wiec
              dlaczego ty ich uszczesliwiasz na sile?
              • Gość: jona Re: Obywatelu W IP: *.access.telenet.be 04.09.08, 10:27
                I jeszcze dorzuce do poprzedniego postu....Ciagle czepiasz sie
                sekretarek policyjnych....A czy wiadomym ci jest,ze byla sekretarka
                szefa S juz chyba dobrych pare lat temu zamienila prace w S na
                policje???
                A kim dla ciebie byl-jest byly kierowca I sekretarza KW PZPR???Jego
                corka tez byla represjonowana (wiele osob wie dlaczego i jak)A ty
                wiesz?
                • Gość: login_t Re: Obywatelu W IP: 83.238.175.* 04.09.08, 10:41
                  Gość portalu: jona napisał(a):

                  > A kim dla ciebie byl-jest byly kierowca I sekretarza KW PZPR???
                  Jego
                  > corka tez byla represjonowana (wiele osob wie dlaczego i jak)A ty
                  > wiesz?
                  Ani tata Beaty Szrejder, ani matka Ryska111 nie byli mordercami.
                  Ale pracowali w miejscu ch..owym i zdawali sobie z tego sprawe.
                  Jesli nie zdawali sobie sprawy - my musimy sobie to jasno
                  powiedziec, ze SB i PZPR to byla ch..oza.
                  Twoj tatus zapewne podobnie, morderca nie byl, choc nie znam
                  szczegolow jego kariery zupackiej.
                  Przysiegal za to na wiernosc Sowietom i pewnie, gdyby ruska ekonomia
                  przetrzymała Reagana, Twoj tatus szturmowalby Roskilde albo
                  Kopenhage, bo takie mialo zadanie LWP w doktrynie Brezniewa.

                  A w tym czasie kawalki Ursusa fruwalyby w powietrzu po bombardowaniu
                  NATowskim.

                  Wiec Jona, nic nie mam do p. Szrejdera ani do p. Rachlewicz. Nawet
                  do Twojego tatusia.
                  Ale, bohaterem jest Kuklinski a nie Twoj tatus, choc byl czas ze
                  obaj nosili taki sam mundur.
                  • Gość: jona login_t IP: *.access.telenet.be 04.09.08, 11:23
                    Moj tatus wlasnie dlatego nie zrobil wielkiej kariery,bo otwarcie
                    mowil co mysli i dlatego pomimo,ze byl chemikiem,a moj wuj
                    politrukiem "gnil" na strzelnicy,gdzie od zawze "uswiadamial"
                    mlodych,ktorych mial pod soba.Wiem jak mu bylo ciezko gdy po pewnym
                    incydencie (pewien wesoly pan z listy obywatela W zobaczyl u nas
                    jednego z moich znajomych) musial natychmiast przejsc na tzw
                    wczesniejsza emeryture.Dopowiem ci,ze bylam chrzczona i poszlam do I
                    komunii w Katedrze razem z moimi rowiesnikami pomimo,ze wielu balo
                    sie i straszono konsekwencjami....W goracych czasach wielokrotnie
                    przesiadywali u nas i dyskutowali do poznych godzin ludzie z
                    gorzowskiej opozycji oraz ksiadz wszystkim znany.To on wraz z ks
                    Kondrackim w prezencie I komunijnym zabrali mnie na I pielgrzymke
                    Ojca Swietego,na ktora pojechalam z ojcem.A wiec loginie i obywatelu
                    W nie macie zadnego prawa osadzac ludzi pracujacych tu czy
                    tam.....nie znajac szczegolow....Cytuje Marka,ze uczyl sie do matury
                    w celi,ale nie pisze,ze chyba wowczas bylo mu najciezej dogadac sie
                    z wlasnym ojcem nt pogladow......
                    ps.1/LOGIN to jest tylko FORUM i cytowanie kogos z nazwiska jest
                    faux-pas (jak to mawia MZ),chcesz sie pochwalic,ze znasz szczegoly?
                    Pewnie o tym wie tysiace gorzowiakow oprocz obywatela W,bo dla niego
                    to wszyscy SB
                    2/jestem wdzieczna moim rodzicom,ze zawsze byli wierni swoim idealom
                    i tak mnie wychowali......
                    Jeszcze raz powtarzam,ze SW nie ma moralnego prawa bawic sie w
                    spolecznego prokuratora,przez co moze zrobic wiecej krzywdy jak dobra
                    • Gość: login_t Re: login_t IP: 83.238.175.* 04.09.08, 11:39
                      Gość portalu: jona napisał(a):

                      > W nie macie zadnego prawa osadzac ludzi pracujacych tu czy
                      > tam.....nie znajac szczegolow....
                      Szczegoly sa takie, ze Tatus przysiegal sowietom i byl przeznaczony
                      do zdobywania Roskilde.
                      Choc moze o tych szczegolach sam nie wiedzial.
                      Choc moze mogl sie domyslec, bo w koncu chwile wczesniej LWP
                      zdobywalo Hradec Kralove.

                      Sluzba zdrowia w MSW byla tez okej, w koncu leczyla ludzi w
                      wiezieniach.
                      No, moze z wylaczeniem pielegniarki, ktora w wiezieniu odmawiala
                      lekow na serce Edwardowi Borowskiemu.
                      Albo z wylaczeniem lekarza z polikliniki, w ktorej pracowala wiadoma
                      mama.
                      Lekarz ten bral udzial w zartach, czy jestem uczulony na sperme, w
                      sensie: czy przygotowany jestem na to, ze mnie w wiezieniu przecwela.

                      Poza tym, i poza kilkoma tysiacami innych przypadkow sluzba zdrowia
                      byla okej.
                      • slawek_wieczorek Re: login_t 04.09.08, 12:05
                        Gość portalu: login_t napisał(a):

                        > Sluzba zdrowia w MSW byla tez okej, w koncu leczyla ludzi w
                        > wiezieniach.
                        > No, moze z wylaczeniem pielegniarki, ktora w wiezieniu odmawiala
                        > lekow na serce Edwardowi Borowskiemu.
                        > Albo z wylaczeniem lekarza z polikliniki, w ktorej pracowala wiadoma
                        > mama.
                        > Lekarz ten bral udzial w zartach, czy jestem uczulony na sperme, w
                        > sensie: czy przygotowany jestem na to, ze mnie w wiezieniu przecwela.
                        >
                        > Poza tym, i poza kilkoma tysiacami innych przypadkow sluzba zdrowia
                        > byla okej.

                        Mi jeden z internowanych opowiadał, jak to ksiądz Witold Andrzejewski użyczył
                        mu w celi w więzieniu na ul. Podmiejskiej gruby wełniany sweter. Kto wie, czy
                        śmiertelnie by się nie wychłodził...
                        Po latach przypomniałem to zdarzenie księdzu Andrzejewskiemu, goszcząc na jego
                        Plebanii na ul. Mieszka I. Ksiądz prałat doskonale to pamiętał.
                        Tak to było ze służbą zdrowia podległą komunistycznemu MSW.
                        • e_werty Re: login_t 04.09.08, 13:08
                          " Ksiądz prałat doskonale to pamiętał..."

                          .... czyzby daletgo że tych gestów pomocy było niewiele?

                          Za czasów "darów" w parafiach szukano spodni dla ks.
                          Andrzejewskiego - jako że gabaryty miał nietypowe. Pewnie "gruby
                          wełniany sweter" także z darów pochodził? Biedny ten nasz kler był...
                      • Gość: Krzysiek login_t - jest sens?! IP: *.gorzow.mm.pl 04.09.08, 12:23
                        Gość portalu: login_t napisał:
                        >
                        > Poza tym, i poza kilkoma tysiacami innych przypadkow sluzba zdrowia
                        > byla okej.

                        Zastanawiam się jaki jest sens dyskusji z ludźmi, którzy poprzez mało chlubną
                        przeszłość swoich rodziców/dziadków/rodzeństwo etc. stają w bolesnym rozkroku
                        wobec społecznie potrzebnych działań (czy to prywatnych - jak SW, czy
                        instytucjonalnych - jak IPN) odsłaniających kulisy zbrodniczego systemu. Mimo
                        wszystko cieszy, że nie są jak ów Pawka Morozow wydający swego ojca, lecz bronią
                        - choć nieraz nieporadnie, wręcz żałośnie - swych jako takiego honoru rodziców.

                        Kochający ich rodzice przecież nie mogli wg nich być świniami czy to w LWP czy w
                        MSW. Ci wszyscy zbrodniarze i bandyci z całą pewnością byli bezdzietni. Ci
                        dzietni jak jeden mąż - uczciwi, ba! - to byli Wallenroodzi na miarę czasu.

                        To przecież oczywiste.

                        Tak więc, login t., myślę że chyba czas zostawić ich z ich problemami, a robić
                        swoje, nie zwracając uwagi na jęki potomków małych kółek totalitarnej machiny
                        PRL. Poza tym obawiam się, że dla nich np. Twoje przeżycia z takimi gnojkami w
                        białych kitlach z MSW będą raczej powodem do kolejnych drwin czy żartów.

                        Tak szeroki rozkrok, choćby tylko moralny, bywa na pewno bardzo bolesny.
                        • slawek_wieczorek Peerelowska "medycyna" w służbie śmierci! 04.09.08, 13:29
                          Matka zamordowanego 17-letniego Emila Barchańskiego, najmłodszej ofiary stanu
                          wojennego, Krystyna, interweniowała w 1982 r. u komunistycznych władz, by zwłoki
                          syna należycie przechować do pogrzebu. Bezksutecznie! Ciało chłopca pracownicy
                          skoszarowanej w zbrodniczej MSW służbie zdrowia trzymali w temperaturze pokojowej.
                          Zwłok celowo nie umieszczono w chłodni! A pamiętać należy, że wówczas było lato.
                          Podczas pogrzebu z trumny dobywał się niesamowity fetor...

                          ww6.tvp.pl/7582,20071128610099.strona
                          "Sprawa zamachu na Walentynowicz jest już od ubiegłego roku badana przez
                          prokuratorów IPN. Walentynowicz o tym, że była próba jej otrucia dowiedziała się
                          z jednego z mikrofilmów, jakie zachowały się w dokumentach bezpieki. W
                          październiku 1981 roku w Radomiu, kiedy zaproszono mnie na spotkanie z
                          pracownikami, pojawiło się też dwóch oficerów SB z Warszawy. Instruowali oni
                          tajnych współpracowników, jak mają się zachowywać podczas spotkania z
                          Walentynowicz, jakie mają zadawać pytania.

                          – Działaczka "S", która miała mnie gościć miała mi podać w potężnej dawce
                          furosemid bez osłony, co powoduje zawał serca - relacjonowała zapisy z akt
                          Walentynowicz."

                          www.wiadomosci24.pl/artykul/anna_walentynowicz_nie_wyklucza_publikacji_nazwisk_agentow_2355.html
                          "Wśród zachowanych dokumentów jest polecenie (sygnowane przez szefa SB w Radomiu
                          płk. Stefana Ostapińskiego) zastosowania wobec niego po opuszczeniu ośrodka
                          internowania uzgodnionych cytat: "przedsięwzięć specjalnych", co w kontekście
                          jego śmierci zaledwie kilka tygodni później oraz w zestawieniu ze wcześniejszą
                          próbą otrucia w Radomiu Anny Walentynowicz, skłania co najmniej do refleksji.
                          Wobec krążących wśród radomian pogłosek o spowodowaniu jego śmierci przez SB,
                          zarządzono przymusową sekcję zwłok, którą przeprowadzili wyselekcjonowani
                          lekarze MSW i orzekli "zawał serca"."

                          www.jerz.pl/jerz/
                          Panie Ryszardzie Rachlewicz!
                          Czy wiedział Pan w latach 80., że medycy zatrudnieni w MSW dopuszczali się zbrodni?

                          • ryszardr11 Re: Peerelowska "medycyna" w służbie śmierci! 04.09.08, 14:18
                            slawek_wieczorek napisał:

                            > Czy wiedział Pan w latach 80., że medycy zatrudnieni w MSW dopuszczali się zbro
                            > dni?

                            Nie wiedziałem.
                          • ryszardr11 Re: Peerelowska "medycyna" w służbie śmierci! 04.09.08, 14:23
                            slawek_wieczorek napisał:

                            > Czy wiedział Pan w latach 80., że medycy zatrudnieni w MSW dopuszczali się zbro
                            > dni?

                            Nie wiedziałem. Nie wiedziałem choćby z tego powodu, że żaden znany mi lekarz,
                            ani inna osoba służby zdrowia (nie tylko MSW) nie była zbrodniarzem. Żart w
                            stosunku do logina uważam za głupi. A żadna pielęgniarka nie zrobi zastrzyku ani
                            nie poda leku bez zgody i wiedzy lekarza. Stąd nazwy: lekarz - leczy,
                            pielęgniarka - pielęgnuje.
                            Uogólnianie, że wszyscy lekarze byli źli bo kilku bandytów nosiło kitel jest
                            nadużyciem. To samo tyczy się pozostałych zawodów i funkcji.
                      • Gość: jona Re: login_t IP: *.access.telenet.be 04.09.08, 12:55
                        Probujesz mi wciskac swoja prawda,a ja podaje ci konkretne
                        przyklady....A czy wiesz,ze mlodzi z RMN mieli "swojego" czlowieka w
                        WKU???Bardzo duzo nie wiesz,tak jak ja nie wiem i napewno obywatel
                        W........I dlatego dalej uwazam,ze nie jemu jest bycie spolecznym
                        prokuratorem...Pewnie ks WA wiele pamieta....przy okazji zapytaj o
                        odsloniecie pewnej tablicy-pomnika w Mysliborzu :-)))
                        Jest wielu ludzi ktorzy jak przytacza SW ucierpieli w tamtych
                        czasach i to oni,jezeli uwazaja to za stosowne powinni domagac
                        sie "wyrownania swoich krzywd",a skoro oni tego nie chca to
                        uszanujmy ich wybor........
                        • Gość: login_t Re: login_t IP: 83.238.175.* 04.09.08, 13:09
                          Gość portalu: jona napisał(a):

                          > Probujesz mi wciskac swoja prawda,a ja podaje ci konkretne
                          > przyklady....A czy wiesz,ze mlodzi z RMN mieli "swojego" czlowieka
                          w
                          > WKU???
                          Wiem, i dlatego Kazika S i Krzyska Inne S wsadzili do wiezienia za
                          odmowe przysiegi wojskowej.
                          Przysiegi na wiernosc sowietom.
                          • Gość: jona Re: login_t IP: *.access.telenet.be 04.09.08, 14:05
                            Wiesz to co mowiono publicznie......I pewnie wiesz,ze osoby,ktore
                            wymieniles byly no nazwijmy ich liderami....Oni czytaja to forum...i
                            jakos nie maja ochoty zabierac tu glosu,bo zyja swoim zyciem
                            terazniejszym,a nie przeszloscia,historia,ktora nie da im
                            chleba.Najblizsi owczesni kumple Kazia-Kaziu W,Tomek B nie odrabiali
                            wojska w wiezieniu....Poraz xxxxxxxxxx zrozumialabym jakby to osoby
                            ktore wymieniles i wielu z ich otoczenia tworzyly swoje listy.....
                    • e_werty Re: login_t 04.09.08, 12:51
                      Paradna jesteś. Symptomatyczna jest twoja potrzeba pokazywania i
                      tłumaczenia każdego epizodu który by ciebie i twojego tatusia
                      usprawiedliwiał! Zdajesz sobie sprawę że nie jesteście bez winy!

                      Gdyby twój kundel oszczał pomnik Lenina - urosłoby to w twoich
                      relacjach do rangi kropli która spowodowała upadek komuny! Efekt
                      motyla...
                      • Gość: jona Re: e-werty IP: *.access.telenet.be 04.09.08, 14:08
                        HAHAAAAAAAAA nie mam z czego sie tlumaczyc,a nic sobie do
                        zarzucenia......Probuje wytlumaczyc,ze owczesne czasy nie potrzebuja
                        spolecznego prokuratora,ktory zna pare faktow z opowiesci
                        innych.Osoby,ktore ucierpialy w tamtych czasach zyja,czytaja to
                        forum,niektorzy mieszkaja w Gorzowie i to oni maja prawo powracac do
                        tamtych czasow,ale skoro nie robia tego to trzeba uszanowac ich
                        wole.A obywatel W probuje ciagle "naskakiwac" na Ryska
                        • e_werty Re: e-werty 04.09.08, 15:05
                          "...owczesne czasy nie potrzebuja spolecznego prokuratora..."

                          .... widocznie sa potrzebni jeżeli istnieją! Rynek wymusza ludzkie
                          postawy. A w sytuacji gdy zawodowi prokratorzy są "umoczeni"... to
                          ich role usiłją przejąć amatorzy! Robia to nieudolnie ale jakos
                          trzeba zacząć. Poczucie bezkarności byłych prominentów przeraża!
                          • Gość: jona Re: e-werty IP: *.access.telenet.be 04.09.08, 15:08
                            Czy ty naprawde wierzysz w to co napisales????? :-))))))
              • e_werty Re: Obywatelu W 04.09.08, 12:46
                "...pare osob z niej znam....i wiem,ze obecnie zyje im sie
                przyzwoicie i nie lubia wracac do tamtych czasow..."

                ... przyzwoite zycie za haniebną przeszłość? Zdziwiłbym sie gdyby
                lubili wracać do czasu własnej hańby!

                Kim byli to byli - tego nikt nie zmieni - jednak żadnego nie stac na
                słowo "przepraszam źle robiłem" - najbardziej mnie irytuje ich buta!
                Są pełni pogardy dla byłych przeciwników z którymi przegrali! Ich
                idee padły jak domki z kart... jednak oni tego nie akceptują! Szmaty
                i szuje...
        • go_bsh Re: Dlaczego Pan milczał, Ryszardzie R.?! 03.09.08, 14:15
          Ale jest to lista Sławomira W. oparta na oświadczeniach woli, a nie
          lista IPN o czym nie należy zapominać.
          • Gość: jona lista obywatela W IP: *.access.telenet.be 03.09.08, 15:33
            Dobre to...........A kim jest obywatel W???Niedawno chcial poznac
            moje dane personalne,a tym razem ja jestem ciekawa,skoro chce byc
            prokuratorem spolecznym.... czy dalej jestescie na garnuszku mamusi?
            Czy w koncu wzieliscie sie do pracy?A moze wieczny student?Czego???
            Czy to prawda,ze macie przyjaciela w NL i ukrywacie sie ze swoimi
            orientacjami seksualnymi?
            • Gość: kozamaradio Zastanawiam sie czy.... IP: 83.23.31.* 03.09.08, 17:40
              ...pobyt w jednej celi z nekrofilem jest niebezpieczny?
              nad tym co pisze jona się nie zastanawiam....bo nie ma nad czym!
            • Gość: Mariusz Zbanyszek Nieładnie, Asiu... IP: *.gorzow.mm.pl 03.09.08, 19:53
              +
              A propos meritum: cieszy, że nareszcie coś się dzieje w IPN, i Gorzów przestaje
              być białą plamą w upamiętnianiu bohaterów i napiętnowaniu zbrodniarzy. Zaczęto
              od zbrodniarzy, teraz czekam na publikację wymieniającą antykomunistycznych
              bohaterów lat 40-tych i 50-tych (vide: prof.Władysław Czyżewski) jak i tych z
              lat 80-tych.

              Co zaś się tyczy wpisów dotyczących Sławka. Gdy w 1994 r. ogłaszałem listę
              gorzowskich SB-ków w cyklu artykułów, mnie również nazywano oszołomem,
              ciemnogrodem, zacietrzewionym nienawistnikiem, gó..arzem, prymitywem, moją
              rodzinę nękano obrzydliwymi telefonami, etc. Nie dziwię się więc, że i Sławka po
              latach spotykają podobne przyjemności.

              Boleję, że w całym tym SBckim jazgocie uczestniczą dziś osoby, które wtedy
              potrafiły zachowywać się godnie i właściwie, a przynajmniej takie wrażenie po
              sobie pozostawiały. Ale cóż, nieszczęsna d...kracja, wolno im.

              Skandalem jest zaś uparte ubliżanie OSOBIE Sławka i jego rodzinie. Nie ma
              analogii między tym, że Sławek ogłosił listę większych i pomniejszych trybów
              lokalnego aparatu komunistycznego ucisku a lżeniem jego rodziny. Chyba, że
              posłusznie względem neomodernizmu uznamy, że nie ma jednej, obiektywnej prawdy,
              bo każdy ma swoją; ze nie ma obiektywnego dobra tak jak i zła. Wtedy
              rzeczywiście mozna zrównać paszkwil ze społecznie potrzebnym tekstem.

              A nawiązując do tytułu: nibysprytne insynuowanie komuś zboczenia jest niestety
              typowo ubecką metodą... Wielu tego doświadczyło - zwłaszcza księży, ale i
              "cywilów", gdy eSBecja szeptanką środowiskową sączyła, że ten i ów jest zboczony
              i żyje z kolegą.

              Przykre, ale i wierz mi - smutne, że właśnie Ty taką metodą się posługujesz.
              Nazwę wprost: podłość.

              Szkoda.
              • Gość: jona Re: drogi Mariuszu IP: *.access.telenet.be 03.09.08, 20:37
                Jezeli ten caly wyklad jest do mnie....to mogles to zrobic na
                priva :-) (wiem,nie odpowiedzialam na ostatniego bo nie lubie jak
                ktos sie uzala nad soba...)
                Nie zamierzam z toba polemizowac na publicznym forum,napisze na
                priva.Pewnie ty wiesz na czym polega internet i forum (chit-chat)
                dlatego ty mozesz podpisywac sie z imienia i nazwiska (skoro to twoj
                nick)a ja mam tez nicka i ZYCZE sobie zebys go uzywal...
                Jak w przeszlosci wspominalam na forum (kiedy to na ciebie
                naskoczono)uwazam ciebie za kulturalnego faceta,ale twoich pogladow
                nie popieram,a wrecz przeciwnie...Natomiast twoj koles (obywatel W)
                to dla mnie chory czlowiek,ktory kreuje sie na spolecznego
                prokuratora (uwazam,ze nie ma do tego ZADNEGO prawa).Mam prawo do
                wlasnego zdania :-))I mam wrazenie,ze ty nie czytasz postow
                obywatela W (podpowiem ci-to on gdzie moze bruzdzi Ryskowi,a tych na
                ktorych nic nie ma jak np na mnie to pyta na forum o
                nazwisko,szczegoly :-)
                • e_werty Re: drogi Mariuszu 04.09.08, 00:34
                  "...Pewnie ty wiesz na czym polega internet i forum (chit-chat)..."

                  ... jona! na czym polega? Ja nie wiem! I czy ten "chit-chat" to
                  pokarm dla kotów? Opowiedz swoja historie...
              • surma_bojowa Re: Nieładnie, Asiu... 03.09.08, 21:13
                Wychodzi na to, że wedle Mariusza Zbanyszka sławek_wieczorek może do woli babrać
                się w dziejach cudzych rodzin, natomiast od jego własnej wara. Bo to jest
                skandal, ubeckie metody i "uparte ubliżanie OSOBIE".

                I ten facet jeszcze śmie prawić napuszone morały... :(
                • Gość: Krzysiek Re: Nieładnie, Asiu... IP: 81.190.162.* 04.09.08, 03:07
                  surma_bojowa napisał:

                  > ... sławek_wieczorek może do woli babrać
                  > się w dziejach cudzych rodzin...

                  Babrać się w DZIEJACH cudzych rodzin?!
                  Phi, też mi dzieje...
              • Gość: meryll Re: Nieładnie, Asiu... IP: *.gorzow.mm.pl 10.09.08, 20:58
                Mariusz Zbanyszek napisał(a):
                >>Gdy w 1994 r. ogłaszałem listę... mnie również nazywano oszołomem,
                ciemnogrodem...<

                A czy od tamtej pory coś się zmieniło???
        • Gość: *** Re: Dlaczego Pan milczał, Ryszardzie R.?! IP: *.gorzow.mm.pl 03.09.08, 18:07
          8. 23-letniemu Wiesławowi S. przerwano edukację i internowano za
          zorganizowanie
          > strajku studenckiego w AWF?
          kolego, to jest nie najlepszy przykład.....,
    • ksiegarnia.daniel 136 stron z twarzami esbeków od dawna w Gorzowie 03.09.08, 19:47
      "Można ją kupić w siedzibie IPN w Szczecinie (ul. Janickiego 30)
      oraz w trzech szczecińskich księgarniach. Więcej informacji o
      możliwości zakupu u pracownika IPN Pawła Szulca"

      Staram się być powściągliwy w opiniach, ale takie pisanie wyprowadza
      mnie z równowagi. Książkę mam w sprzedaży od 18 sierpnia br.
      Redakcja Wyborczej mieści się kilkaset metrów od księgarni, telefony
      i poczta również u mnie działają. Więcej nic nie mam do dodania,
      jeśli ma być kulturalnie.
      Pozdrawiam forumowiczów.
    • slawek_wieczorek Ryszardowi Rachlewiczowi dedykuję: sekretarki z SB 03.09.08, 23:07
      "Taki charakter miały działania SB, prowadzone m.in. wobec ks. Adolfa
      Chojnackiego. Opisuje je dr Adam Dziurok, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji
      Narodowej IPN w Katowicach. Ich celem miało być skompromitowanie kapłana,
      zaangażowanego we wspieraniu "Solidarności". "Latem 1982 roku pojawiły się na
      terenie parafii dwie kobiety. Starsza z nich głośno karciła młodszą, że
      zachciało się jej dziecka z księdzem. Scenę tę odgrywały przez kilka godzin w
      autobusach i tramwajach, wykrzykując, że ksiądz jest ojcem bękarta. Po kilku
      tygodniach na jezdni przed szkołą i plebanią pojawiły się napisy wymalowane
      olejną farbą: Chojnacki cudzołożnik, Chojnacki rozpustnik, Chojnacki pederasta.
      Wkrótce też w najbardziej uczęszczanych miejscach - na przystankach, przy
      sklepach nieznani sprawcy rozlepiali ulotki mówiące o tym, że ks. Chojnacki jest
      ojcem dziecka, opatrzone fotografiami, a w pobliżu kościoła powieszono za szyję
      kukłę z napisem: Chojnacki morderca dziecka - pisze dr Dziurok.
      Do kapłana wysyłano szkalujące listy i przesyłki. m.in. otrzymał on list
      ze zdjęciem dziewczynki w stroju pierwszokomunijnym: "pamiętaj, że masz
      obowiązki także wobec mnie i Twojego dziecka. Zapomniałeś, że Agata była w I
      Komunii... ". Ekspertyza grafologiczna wykazała, że autorką listu była
      sekretarka Wydziału IV bielskiej SB.
      Ponadto ks. Chojnackiemu utrudniano życie anonimowymi telefonami z
      wyzwiskami i groźbami m.in. "chciałem zamówić Mszę pogrzebową za ciebie" itp.
      lub zamieszczaniem fałszywych ogłoszeń np.: o sprzedaży domu, samochodu, mebli,
      telewizora, czy też takie, że jest pośrednikiem radiestety Nardellego itp. Na te
      ogłoszenia odpowiadały setki osób, ks. Chojnacki odsyłał je do siedziby
      krakowskiej SB. Kierowano do niego także np. weterynarza do chorej krowy (której
      nie miał) czy dźwig do wykonania jakichś prac, studentów ze spółdzielni
      "Żaczek", pracowników zoo po chorą sarnę... Wszystkie te działania miały
      doprowadzić do psychicznego załamania księdza."

      www.zrodlo.krakow.pl/Archiwum/2003/14/14.html
      "Od 18 lutego 1985 do 31 sierpnia 1986 przyjął w swojej parafii uczestników
      protestu głodowego po zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki, zorganizowanego przez
      Annę Walentynowicz. Działalność ta spotkała się z prześladowaniem ze strony SB.
      Wybito wówczas szyby i zamalowano okna plebanii, przecięto opony w jego
      samochodzie, spalono garaż i otruto psy.

      W 1986 wobec nacisków władz komunistycznych na kurię krakowską ks. Adolf
      Chojnacki został przeniesiony do parafii w Juszczynie. Tam co miesiąc rozpoczął
      odprawianie Mszy Świętych za Ojczyznę. W tym samym roku SB przygotowała zamach
      na jego życie, pozorując wypadek samochodowy."

      pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_Chojnacki
      • e_werty Re: Ryszardowi Rachlewiczowi dedykuję: sekretarki 04.09.08, 00:37
        Wieczorek... skończ juz bo późno... chyba że zmienisz nazwisko na
        Nocnik...
        • Gość: emsiziomal Re: Ryszardowi Rachlewiczowi dedykuję: sekretarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 04:34
          Sławk wolałby zapewne..Wieczernik!
      • surma_bojowa Re: Ryszardowi Rachlewiczowi dedykuję: sekretarki 04.09.08, 07:03
        Wiedza o bestialskich metodach bezpieki jest powszechnie znana, ale to, czego
        dowiadujemy się od sławka_wieczorka przechodzi ludzkie pojecie...

        Trzeba niesłychanej perfidii, żeby rozgłaszać, iż ksiądz nie tylko zmajstrował
        na boku dzieciaka, ale też interesował się osobnikami własnej płci. Na szczęście
        lud polski dobrze wie, że kapłani katoliccy ściśle przestrzegają celibatu i w
        ogóle wiodą życie niezwykle cnotliwe, więc nigdy by w to nie uwierzył.

        Albo to nasyłanie dźwigu, studentów czy weterynarza... Tego, o ile wiemy, nie
        dopuszczała się nawet KGB!

        Szczytem szczytów było jednak wybicie szyb przed ich zamalowaniem. Gdyby
        odwrotnie, to bym rozumiał, choć oczywiście nigdy nie wybaczył. Ale pomysł
        nakładania farby na nie istniejące już szkło mógł zrodzić się tylko w chorych
        umysłach.

        Nie ks. Chojnackiego, dr Adama Dziuroka z IPN czy sławka_wieczorka - rzecz
        jasna - tylko ubeckich siepaczy.
    • slawek_wieczorek Czy duckbuster pojedzie do Szczecina? 06.09.08, 22:25
      Osoba logująca się długi czas jako "duckbuster", groziła mi pobiciem oraz
      opublikowała moje szczegółowe dane personalne, łącznie z adresem, by tam
      pojechać i mi "mordę przy okazji obić". Groźby duckbustera i jego obecność na
      Forum ustały (przynajmniej pod tym loginem), gdy po kilku miesiącach nieudolnych
      poszukiwań, do drzwi Krzysztofa Sz., syna esbeka, zapukali policjanci.

      Pan Paweł Skubisz, pracownik IPN ze Szczecina, opublikował książkę "Twarze
      gorzowskiej bezpieki". Czy na szczecińskim Forum "Gazety Wyborczej" przeczyta
      wkrótce:

      "Już niedługo Skubisz! Mieszkasz szmato w Szczecinie, to się nie boisz, że ktoś
      ci mordę z Gorzowa obije. Ale wszystko do czasu, he, he, he!"

      albo:

      "Będzie to wyglądać tak: na ulicy dostaniesz centralnie w ryja ode mnie i od
      moich kumpli!"

      wraz z zachętą do działania dla samego adresata gróźb:

      "A teraz leć z ryjem na policję, że ci grożono!"

      oraz wyrażeniem przekonania:

      "Mam taką nadzieję, że czujesz się mocno przerażony i tak ma być szujo!"

      Szczecin to nie Gorzów Wlkp. czy podgorzowska wioska. Czy wziął się Pan, Panie
      duckbuster do roboty? Zna Pan już adres Pana Pawła Skubisza? Jego PESEL, numer
      serii dowodu osobistego i datę urodzenia? Zbiera niestworzone informacje na
      temat jego i jego rodziny? Czy zamieści to Pan na szczecińskim Forum? Szczecin
      to wszak duże miasto. Ale esbecy pokazywali już, że i w stolicy Pomorza
      Zachodniego są "odważni" i skuteczni. Ciężarną synową Przywódcy Sierpnia'80,
      Mariana Jurczyka, zamordowali, wyrzucając ją w 1982 r. przez okno. "Odwaga" na
      miarę "żołnierzy" Ukraińskiej Powstańczej Armii, którzy w 1943 r. bezbronnym
      brzemiennym Polkom wycinali z brzucha dzieci, a unikali, jak mogli, otwartej
      walki z 27. Wołyńską Dywizją Piechoty Armii Krajowej.

      Jaką to rzecz straszliwą uczynił Pan Paweł Skubisz? - Na stronie 101 rzeczonej
      książki, prócz szczegółowego przebiegu służby, zamieścił zdjęcie porucznika SB -
      Edwarda Szczerbickiego!


      • surma_bojowa Pomiot nomenklatury podżega! 07.09.08, 07:32
        slawek_wieczorek napisał:
        > Czy wziął się Pan, Panie duckbuster do roboty?

        Jeśli to nie jest podżeganie do czynów zabronionych przez prawo, to andrzejusa,
        znany miłosnik sławka_wieczorka, jest pobożnym ministrantem.

        Panie Prokuratorze Rejonowy, proszę przypatrzeć się tej prowokacji w najgorszym
        ubeckim stylu!
      • Gość: jona Obywatelu W IP: *.access.telenet.be 07.09.08, 16:50
        Ty durniu przestan PROWOKOWAC,BYC MONOTEMATYCZNY,ZACZNIJ SIE LECZYC
        ze swojej nienawisci do wszystkich ktorzy mysla inaczej jak ty,bo
        naprawde w koncu trafisz na smialka,ktory rozliczy sie z toba po
        mesku (tak,zyczylabym sobie tego...bo ile mozna wytrzymac..)A teraz
        biegnij do prokuratury i zloz na mnie doniesienie,ale najpierw
        musisz dokonczyc doniesienie na moj temat:-)moze twoj kumpel MZ ci
        pomoze :-)))....
        • slawek_wieczorek Re: Obywatelu W 07.09.08, 20:42
          Pani Joanno!
          Czy takim językiem posługiwano się w pezetpeerowsko-ludowo-wojskowym domu?
          Kto Panią wychował?!
          • Gość: jona Re: Obywatelu W IP: *.access.telenet.be 08.09.08, 10:37
            Kretynie (w sensie medycznym) od mojego domu wara ci...chcialbys
            miec taki dom,a nie ciagle siedziec na garnuszku mamuski i szukac
            kumpli wsrod holenderskichcw..ow......Piszac takie bzdury obrazasz
            ludzi,ktorych nawet w tym temacie stawiasz za wzor...No ale to sa
            typowe objawy kretynizmu i schizofreni....
        • Gość: login_t Re: Obywatelu W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 07:46
          Gość portalu: jona napisał(a):

          > naprawde w koncu trafisz na smialka,ktory rozliczy sie z toba po
          > mesku (tak,zyczylabym sobie tego...

          Jak rozumiem Jona, temperujac olowki dla Ksawerego Solany i czytajac
          rozne francuskie romanse doszla do wniosku, ze prawdziwy mezczyzna
          zalatwia sprawy z innym mezczyzna walac go w ryj.
          Po mesku.

          Kobiety, prawdziwy mezczyzna nie wali w ryj, bo "kobiety nawet
          kwiatkiem...".
          Kobiete smialek zagoni do kąta i wyonacy, wyboćka, przyciśnie do
          ściany, a jak taka popiskuje to ją lekuchno przydusi. I zrobi swoje.

          Jona, nie jestem idiota wiec nie zyczylbym ani sobie ani
          Tobie "tego".
          • e_werty Re: Obywatelu W 08.09.08, 23:57
            Witam - jak tam moja kasa?

            Pisze na forum bo tel. nie odbierasz... na emaile nie odpisujesz...
            tak więc jest to jedyna droga do ciebie...
            • e_werty oczywiście to do logina... 08.09.08, 23:58

            • Gość: login_t Re: Obywatelu W IP: 83.238.175.* 09.09.08, 10:09
              @
              • surma_bojowa Re: Obywatelu W 09.09.08, 16:06
                sławek-wieczorek wklejając linki popularyzuje tutaj swoje ulubione teksty.

                Ciekawe, czy ten wywoła w nim jakąś refleksję:
                wyborcza.pl/1,88975,5665257,Nie_pali_sie_swiatla_wrogowi.html?as=1&ias=4&startsz=x
    • slawek_wieczorek Joanno! Co porabiał Pani tata 15-16.12.81? 10.09.08, 01:36
      Na szczęście, dzięki twardemu kursowi obranemu wobec Sowietów przez Prezydenta
      USA Ronalda Reagana, nie uczestniczył w defiladzie zwycięstwa Ludowego Wojska
      Polskiego w ramach Wojsk Układu Warszawskiego w Kopenhadze.
      Ale władza ludowa dała im namiastkę siły. W nocy z 15 na 16 grudnia 1981 r.
      ściągnięte z jednostki z ulicy Myśliborskiej czołgi, wyważały bramy Zakładów
      Mechanicznych "Ursus". Gdzie wówczas był Pani tata, Joanno?

      • surma_bojowa Nocniku! Co porabiała twoja mama 15-16.12.81? 10.09.08, 06:20
        Komu najpierw składała raport z sytuacji w placówce oświatowo-wychowawczej,
        którą kierowała z nadania PZPR - tzw. opiekunowi z SB, komisarzowi wojskowemu,
        czy I sekretarzowi POP?

        Ilu zadenuncjowała starszaków, którzy patriotycznie wpięli sobie oporniki w
        klapy? Czy to prawda, że wobec niepokojącej sytuacji politycznej w grupie
        maluchów, prosiła o zwiększenie przydziału Notatnika Agitatora, by skuteczniej
        indoktrynować ich w duchu komunistycznym?
      • Gość: jona Obywatelu W IP: *.access.telenet.be 10.09.08, 10:56
        Bawisz sie we wrozke????A co ciebie to obchodzi???Ale innym chetnie
        odpowiem-siedzial w szpitalu na Walczaka przy chorej zonie,ktora
        dostala wylewu wlasnie 14/12 idac do pracy,a w wolnych chwilach
        przygotowywal chrzciny swoich pierwszych wnuczek-blizniaczek,ktore
        pomimo wielu przeciwnosci odbyly sie w parafii na Chodkiewicza.I co
        obywatelu W choc nie musialam tego opisywac to...znowu nie po twojej
        mysli....nie wszyscy "smarowali dupe" OWCZESNEJ WLADZY JAK TWOJA
        MAMUSIA....A co ona robila w latach 1985-1990???
        Obywatelu W jestes chorym z nienawisci kretynem....Moze jeszcze z
        czyms wyskoczysz?????Nie mam checi z toba dyskutowac...bo niedlugo
        na forum bedziesz chcial poznac cala historie mojej rodziny i nie
        tylko...A moze czas w koncu opowiedziec o sobie....Jak to bylo z tym
        handlem kradzionymi rzeczami?Dlaczego nie uzywacie mydla?Gryzie,czy
        moze was nie stac???? Jak to jest z tym przyjacielem waszym?To
        jestescie homoseksualista,czy ukrywacie to przed najblizszymi???
        Dzieki jakiemu partyjnemu kolesiowi wasza matka zostala dyrektorka
        przedszkola???A moze byla jego kochanka???A moze wy nie jestescie
        synem waszego ojca tylko nadpobudliwego czlonka organizacji
        specjalnej???Zamiast wymyslac jakies historie i szukac...zajmijcie
        sie soba,bo wiele jeszcze nie wiecie o sobie samym
        • surma_bojowa Re: Obywatelu W 10.09.08, 14:14
          Wiesz, jona, myślę, że niepotrzebnie tracisz energię, usiłując nakłonić Nocnika
          do podjęcia normalnej rozmowy. A już naprawdę nie powinnaś się tłumaczyć ze
          stawianych przez niego zarzutów.

          Bo, po pierwsze - nie warto marnować czasu na rozhowory z wrednymi głuptakami, a
          po drugie - jeśli może on być interesujący, to nie jako konkretny człowiek, lecz
          egzemplifikacja pewnej patologii. Polega ona z grubsza na tym, że osobniki
          będące nosicielami, samowolnie przypisują sobie prawo występowania w roli
          jedynego prawdziwego interpretatora obowiązującej (lub dominującej) ideologii,
          głośnego domagania się nagięcia do niej realiów życia społecznego oraz
          dokonywania osądu postępowania ludzi i żądania zastosowania wobec nich represji.

          Takie typki, jak sławek_wieczorek, można napotkać we wszystkich czasach i
          ustrojach. W PRL mówiono na nie "ciotka rewolucja".

          Znałem jedną taką, co domagała się natychmiastowego pozamykania nie tylko
          wszystkich działaczy "solidarności", ale i prywatnych sklepów oraz warsztatów
          rzemieślniczych (bo "są rozsadnikami postaw burżuazyjnych"). Kiedy nasz wspólny
          znajomy otrzymał Order Odrodzenia Polski, nieomal dostała spazmów. "Bo jakże
          tak, przecież on siedział w więzieniu za działalność w zbrojnym podziemiu".

          "Ciotka" oczywiście poleciała z tymi rewelacjami do komitetu PZPR, ale tam ją
          pogonili. Że ten pan jako kilkunastoletni chłopak był żołnierzem AK na
          Wileńszczyźnie, a już na Ziemiach Odzyskanych wdał się w konspiracyjną
          działalność, został dorwany przez UB i otrzymał niewielki wyrok, wiedziano w
          środowisko, bo nigdy z tym się nie krył. Dla władzy ludowej ważniejsze było
          jednak to, że kiedy wyszedł, skończył szkołę, przez kilkadziesiąt lat był dobrym
          pracownikiem i porządnym bezpartyjnym obywatelem, więc postanowiła go odznaczyć
          przed przejściem na emeryturę.

          Rzecz charakterystyczna, że po zmianie ustroju "ciotka rewolucja", dla której
          ukuto nowe określenie "oszołom", przycichła na jakiś czas, ale potem zmieniła
          front i zaczęła wyrzucać nowej władzy zbyt łagodne podejście do reliktów komuny,
          a zwłaszcza brak rozliczeń personalnych.
          • Gość: login_t przypowiesci IP: 83.238.175.* 10.09.08, 14:37
            No, Slawek, po tym jak sruma zasunal przypowiesc o Gierkowskim
            Akowcu i Zlej Ciotce nie pozostaje ci nic innego jak sprobowac takze
            sil w tej konkurencji, w zawodach na najlepsze swieckie kazanie.

            Wystrzegaj sie jednak patosu i wielkich slow, po ktore tak lekko
            siegasz.
            Sruma bowiem podniosl poziom dyskusji na wysoki poziom.

            W jego historyjce zabraklo jeno kilku szczegolow aby stala sie ona
            kompletna; ot, Ciotka powinna dzialac w Rodzinach Radia Maryja a
            AKowiec w ostatniej drodze mogl otrzymac laudacje poety Morawskiego
            nad świeckim grobem w alei zasluzonych.

            Tak czy inaczej turniej Przypowiesci i Parabol uwazam za otwarty.
          • Gość: login_t Re: Obywatelu W IP: 83.238.175.* 10.09.08, 14:49
            surma_bojowa napisał:

            > Wiesz, jona, myślę, że niepotrzebnie tracisz energię, usiłując
            nakłonić Nocnika
            > do podjęcia normalnej rozmowy.

            Z cyklu "salony brukselskie", czyli "Jona naklania do normalnej
            rozmowy":

            "A co ciebie to obchodzi???(...) Obywatelu W jestes chorym z
            nienawisci kretynem.(...) Nie mam checi z toba dyskutowac.(...)
            Dlaczego nie uzywacie mydla? (...) To jestescie homoseksualista,czy
            ukrywacie to przed najblizszymi???"
            • Gość: jona Re:"olewam" IP: *.access.telenet.be 10.09.08, 15:20
              Caly czas i to na konkretnych przykladach PROBUJE uswiadomic temu
              jak go nazywasz nocnikowi (to dobre) jak sie myli.Probuje innym cos
              wciskac (sieczke,swoje wydumane opinie,etc) nie znajac ich (ani osob
              ani faktow)...Poprostu sa to tylko jego wydumane domniemania bez
              zadnych podstaw i dowodow.Dla niego wszyscy zyjacy w "tamtych"
              czasach a szczegolnie jego forumowi przeciwnicy sa ZLI....On nigdy
              nie odpowiada na zadane pytania (nt jego rdziny,wiadomosci np nt
              MR,etc)On ma swoje racje,to on "bawi" sie w spolecznego prokuratora
              znajac "tamte" czasy tylko z opowiesci,zawsze atakuje slabszych od
              siebie....mnie najwyrazniej do takich nie zalicza :-))Wkurza mnie,ze
              nikt z tzw bylej "smietanki" S czy RMN nie zamknie jemu tej
              szczekaczki,tylko mowia-pisza mi daj sobie spokoj....Nie dam sobie
              spokoju,bo najpierw on musi zrozumiec,ze nie ma MORALNEGO prawa
              bycia spolecznym prokuratorem,nie ma prawa mi czy innym forumowiczom
              insynuowac takie czy inne zachowanie naszych rodzicow....Poprostu to
              jest chory czlowiek,ktory chce bazowac na tym,ze kogos potwornie
              wkurzy swoimi "wypocinami"....Ale nie mnie....
              LOGIN polskiego nie uzywam na codzien,ale staram sie pisac na
              poziomie obywatela W,a do salonow brukselskich daleko mi...
              A jak obywatel W tak bardzo lubi historie to podpowiem mu
              temat"dlaczego obnizono mi ocene na egzaminie maturalnym i dlaczego
              ta osoba dalej jest wychowawca mlodziezy"-temat (i wiele innych tego
              typu) z gorzowskiego podworka...moglabym tez domagac sie
              zadoscuczynienia,ale..."olewam" jak obywatela W
            • surma_bojowa Re: Obywatelu W 10.09.08, 15:31
              Mylisz się, niewypłacalny dłużniku (już ty wiesz, czyj).

              Odznaczony przez władzę ludową akowiec żyje i cieszy się dobrym zdrowiem,
              natomiast Ciotka Rewolucja już opuściła ten padół śmiechu.

              Napisałbym, że może to wskazywać, iż jest na nim jednak jakaś sprawiedliwość,
              ale trochę się obawiam, że Nocnik poleci do prokuratora z kolejną skargą, że oto
              na forum grożą mu śmiercią z ręki Opatrzności.

              jona próbowała gadać z Nocnikiem w naprawdę kulturalny sposób. Dopiero kiedy
              okazało się to bezskuteczne, zaczęła parodiować jego sposób tzw. myślenia oraz
              wypowiedzi.
              • Gość: login_t Re: Obywatelu W IP: 83.238.175.* 10.09.08, 16:03
                sruma_b. napisał:

                > Mylisz się, niewypłacalny dłużniku (już ty wiesz, czyj).
                No, czyj, bucu dymany?

                > Odznaczony przez władzę ludową akowiec żyje i cieszy się dobrym
                zdrowiem,
                > natomiast Ciotka Rewolucja już opuściła ten padół śmiechu.
                Postaci rownie papierowe jak Ty.
                Papier mache z Barw Walki i Jak hartowała się stal.
                Interesujaca proba powrotu do socrealizmu.
                Neosocrealizm?

                > jona (...) zaczęła parodiować jego sposób tzw. myślenia oraz
                > wypowiedzi.
                Do tego potrzebne byloby poczucie humoru, cecha ludzi inteligentnych.
                Jona moze co najwyzej przedrzezniac, jak Żako.

                ps. Stuletni AKowiec po pochodzie pierwszomajowym w wywiadzie
                telewizyjnym podsumowuje swoj zycie, docenia gomulkowskie
                budownictwo i gierkowskie traktory Fergusson, potepia lustracje i
                rozliczenia, z wylaczeniem Różańskiego, którego rehabilitacji żąda.
                I to jest ostatnia karta powiesci.

                Cholera, brakuje mi kazania Zdzislawa Morawskiego na koniec.
                • surma_bojowa Re: Obywatelu W 10.09.08, 16:39
                  Rozlicz się wreszcie, dycu bumany, z e_werthy'm, bo ostatnio, nie mogąc nawiązać
                  bezpośredniego kontaktu, znowu przypomniał na forum, że wisisz mu kasę.

                  Choć zdaje się to przekraczać twoje zdolności pojmowania, fakty oraz postaci z
                  przypowieści o Ciotce Rewolucji i szanowanym przez władze PRL akowcu z epizodem
                  w antykomunistycznej konspiracji, są jak najbardziej autentyczne.

                  Jednak nie pytaj Nocnika, czy jego mama trzyma w szufladzie jakieś
                  ponaddwudziestoletnie blaszki, bo gotów jest je wyrzucić i w ten sposób pozbawić
                  rodzinę cennych pamiątek.
                  • e_werty Re: Obywatelu W 10.09.08, 22:07
                    "Rozlicz się wreszcie,..."

                    Jest O.K. - sprawa wyjaśniona. Możeesz darować sobie wtręty o moich
                    sprawach? Tak? To dobrze.
                  • Gość: login_t Re: Obywatelu W IP: 83.238.175.* 11.09.08, 08:39
                    surma_bojowa napisał:

                    > Rozlicz się wreszcie, dycu bumany, z e_werthy'm, bo ostatnio, nie
                    mogąc nawiąza
                    > ć
                    > bezpośredniego kontaktu, znowu przypomniał na forum, że wisisz mu
                    kasę.

                    Troche szkoda, ze bija Murzynow.

                    Z lustracja i dekomunizacja nic wspolnego nie ma ani konsumpcja
                    mydla przez Slawka ani Wertego problemy finansowe.
                    Za to wygodniej imputowac Wieczorkowi pokatny handel perfumami niz
                    probowac merytorycznie odniesc sie do komuny i naszej/naszych
                    bliskich roli w tym czasie.

                    Fakt jest taki: LWP, SB to byly organizacje dzialajace na rzecz
                    obcego panstwa i totalitaryzmu.
                    Jesli komus dobrze z tym ze bral od nich kase lub dla nich dzialal -
                    niech sobie z tym zyje.
                    Jesli mu niewygodnie - zapraszamy do dyskusji.

                    Ale lepiej o faktach a nie o mydle Wieczorka.
                    • Gość: jasio Re: Obywatelu W IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.08, 09:08
                      login_t napisał:
                      > Fakt jest taki: LWP, SB to byly organizacje dzialajace na rzecz
                      > obcego panstwa i totalitaryzmu.

                      A co z MO?
                    • surma_bojowa Re: Obywatelu W 11.09.08, 13:16
                      Gość portalu: login_t napisał(a):
                      > Fakt jest taki: LWP, SB to byly organizacje dzialajace na rzecz
                      > obcego panstwa i totalitaryzmu.

                      To nie żaden fakt, tylko pewien pogląd, teza, którą należałoby dopiero
                      udowodnić. Już na samym początku byłyby z tym spore trudności, ponieważ nie
                      istniała "organizacja" o akronimie "LWP".

                      Przy okazji możnaby pogadać, czy przypadkiem współczesne WP i służby specjalne
                      nie działają na rzecz obcego mocarstwa łamiącego podstawowe prawa człowieka.
                      • Gość: login_t Re: Obywatelu W IP: 83.238.175.* 11.09.08, 13:33
                        surma_bojowa napisał:

                        > To nie żaden fakt, tylko pewien pogląd, teza, którą należałoby
                        dopiero
                        > udowodnić.

                        Oczywiscie.
                        Trzeba tez udowodnic, ze ziemia nie spoczywa na 4 zolwiach.

                        >Już na samym początku byłyby z tym spore trudności, ponieważ nie
                        > istniała "organizacja" o akronimie "LWP".
                        Lotus Word Pro.
                        • surma_bojowa Re: Obywatelu W 11.09.08, 15:21
                          Gość portalu: login_t napisał(a):
                          > surma_bojowa napisał:
                          >
                          > > To nie żaden fakt, tylko pewien pogląd, teza, którą należałoby
                          > dopiero
                          > > udowodnić.
                          >
                          > Oczywiscie.
                          > Trzeba tez udowodnic, ze ziemia nie spoczywa na 4 zolwiach.
                          >
                          > >Już na samym początku byłyby z tym spore trudności, ponieważ nie
                          > > istniała "organizacja" o akronimie "LWP".
                          > Lotus Word Pro.

                          W taki "dowcipny" sposób, to se możecie rozmawiać na zebraniach waszej czarnej
                          sotni.
                          W przestrzeni publicznej obowiązuje zasada, że jeśli jakiś pogląd zostanie
                          zakwestionowany, należy przedstawić dowód lub wskazać, gdzie on się znajduje.
                          Jeśli nie zdoła się tego uczynić - teza upada.
                          • Gość: login_t Re: Obywatelu W IP: 83.238.175.* 11.09.08, 16:52
                            surma_bojowa napisał:

                            > W taki "dowcipny" sposób, to se możecie rozmawiać na zebraniach
                            waszej czarnej
                            > sotni.
                            Na zebraniach sotni nie rozmawiamy se tylko modlimy sie i gwalcimy.
                            No, chyba, ze jest akurat dzien podpalen i procesji.

                            > W przestrzeni publicznej obowiązuje zasada, że jeśli jakiś pogląd
                            zostanie
                            > zakwestionowany, należy przedstawić dowód lub wskazać, gdzie on
                            się znajduje.
                            Najprostszym dowodem jest istnienie policji politycznej w PRL.
                            Chodzi mi o SB i UB.

                            Struktura Układu Warszawskiego, rota przysiegi wojskowej w LWP
                            obowiazujaca do 88 roku, etc.

                            ps. W Wikipedii znajdziesz rozwiniece wszystkich skrotow, jesli
                            dalej sprawiaja Ci one trudnosc.
                            etc = et cætera.
                • Gość: farrier Re: Obywatelu W IP: *.gprs.plus.pl 11.09.08, 00:16
                  > > jona (...) zaczęła parodiować jego sposób tzw. myślenia oraz
                  > > wypowiedzi.
                  > Do tego potrzebne byloby poczucie humoru, cecha ludzi
                  >inteligentnych. Jona moze co najwyzej przedrzezniac, jak Żako.

                  zastawiam się, czy moje wnuki mają szansę doczekać się czasów, kiedy
                  wpadniesz na przycisk "włącz myślenie!" i nie zaczniesz być bardziej
                  błyskotliwy w pojmowaniu niż przeciętnie inteligentny owczarek
                  niemiecki. wiem, wiem - trzeba mieć poczucie humoru, żeby zaświtało
                  w głowie na równi absurdalne pytanie, zrzuć to na chwilę słabości:)))
        • slawek_wieczorek Re: Obywatelu W 10.09.08, 22:06
          Przykre, że kobieta mieniąca się uczestnictwem w spotkaniach Ruchu Młodzieży
          Niezależnej, zrównała się poziomem z Bagińskim, Rachlewiczem, Szczerbickim i
          Wyszogrodzkim.
          Imputuje mi Pani chorobę psychiczną. Za Breżniewa, gdy w obawie przed opinią
          publiczną wolnego świata, nie kalkulowało się już zabijać przeciwników
          komunizmu, umieszczano ich w szpitalach psychiatrycznych.
          W czerwcu 2007 r. w Sali Kolumnowej Sejmu siedziałem przy jednym stole naprzeciw
          rosyjskiej dysydentki - Natalii Gorbaniewskiej. Czy w jej obecności również
          wyzwałaby mnie Pani od psycholi?

          "25 sierpnia 1968 jako współorganizatorka demonstracji w Moskwie przeciwko
          wejściu armii Układu Warszawskiego do Czechosłowacji została na krótko
          aresztowana, w następnych miesiącach toczyło się śledztwo, zakończone w kwietniu
          1970 uznaniem za psychicznie chorą i uwięzieniem do 22 lutego 1972, najpierw w
          szpitalu psychiatrycznym w Kazaniu, a potem w więzieniu na Butyrkach w Moskwie."

          pl.wikipedia.org/wiki/Natalia_Gorbaniewska
          • surma_bojowa Re: Obywatelu W 11.09.08, 00:28
            Tylko wrodzona skromność nie pozwoliła Nocnikowi napisać, że został zamordowany
            w Katyniu i ma tam teraz pomnik.

            PS do e_werty > Cieszę się, że sprawa załatwiona.
            • Gość: farrier Re: Obywatelu W IP: *.gprs.plus.pl 11.09.08, 00:41
              surma_bojowa napisał:

              > Tylko wrodzona skromność nie pozwoliła Nocnikowi napisać, że
              >został zamordowany w Katyniu i ma tam teraz pomnik.

              :)))))))))))))))) oj, wybacz, ale nie potrafię się
              powstrzymać...)))))))))))))))))
              WIELKIE dzięki za uśmiech od ucha do ucha do sześcianu!!!x!!!:)))

              p.s. jestem pod wrażeniem!!! - :))))))
              chylę czoła!!!

              pozdrawiam radośnie(...:)))...)
          • Gość: Kłodawa Re: Obywatelu W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 07:21
            Nie ma argumentów, jest bezradna w obliczu faktów to imputuje
            chorobę psychiczną. Nie przejmuj się Darek tego rodzaju ludżmi,
            zachowuj się jak dotychczas z godnością nie zniżając się do ich
            poziomu. Prawda zwycięża.
            • Gość: jona Re: Obywatelu W IP: *.access.telenet.be 11.09.08, 09:37
              Klodawa ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem...Poczytaj
              wszystkie posty to zrozumiesz moze,kto tu ma problem z faktami i
              konkretami. Jeszcze raz powtarzam nie zapomnialam historii,ale
              nalezy napietnowac postawe obywatela W ktory sam siebie okrzykna
              spolecznym prokuratorem i babrze sie w tych fekaliach.On nie ma
              prawa tego robic gdyz ludzie ktorzy naprawde ucierpieli w owczesnym
              czasie tego sobie nie zycza.Jest "pociagany za sznureczki" przez
              paru gamoni,ktorzy zyja przeszloscia i nostalgia....Wspomina RMN,a
              to byla w wiekszosci grupa "kolesi",wspomina pare nazwisk
              zapominajac,ze to wowczas jak mowilo sie byly "dzieci i twarze RMN"
              bo choc juz mnie nie bylo w PL to wydaje mi sie,ze wlasnie RB wraz z
              MZ (tak broniacym obywwatela W) brali aktywny udzial w kampanii
              jednego z naszych poslow,a mojego owczesnego przyjaciela.
              Obywatelu W poslugujesz sie SB ckimi metodami,np probujesz cos mnie
              insynuowac i podobno w to wierzysz (to wlasnie pozwala mi
              przypuszczac,ze jestes poprostu chory),nie pozwalasz nic o sobie i
              na siebie czy swoja rodzine powiedziec,bo tylko TY tutaj jestes
              jedynym prawym na tym swiacie,ktory dazy "po trupach" do
              sprawiedliwosci....jestes smieszny ,chory maly czlowieczek....na
              swiecie nie ma i nie bedzie sprawiedliwosci.Dobra rada-nie zajmuj
              sie pie...mi tylko zabierz sie do konkretnej roboty,zeby inni nie
              musieli na ciebie placic
              • Gość: Kłodawa Re: Obywatelu W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 12:55
                Jak można z Tobą rozmawiać kiedy obrażasz i właśnie Ty wylewasz te
                fekalia stukając w klawiaturę w tym wątku.
                Przesiąka Cię teoria spisku, ktorą można odwrócić równie dobrze
                przeciwko Tobie i każdemu innemu.Tymczasem Wieczorek pulikuje co
                publikuje z poszanowaniem standardów dyskusji a wielu innych w tym
                Ty.
                Śmierdziel, śmieszny mały człowieczek itd itd to są te standardy ?
                Dlatego napisałem do Darka aby nie zniżał się w dyskusji do poziomu
                między innymi Twojego, poziomu w dyskusji.
                • Gość: jona Klodawa IP: *.access.telenet.be 11.09.08, 13:23
                  Masz prawo do swojego zdania,a ja do swojego i twierdze,ze piszesz
                  GLUPOTY........Przeinaczasz fakty,bo to twoj koles probuje mi cos
                  insynuowac,a nie ja jemu....Najprawdopodobnie to nie wynika z twojej
                  zlej woli tylko z problemu z czytaniem ze zrozumieniem postow....
            • e_werty Re: Obywatelu W 11.09.08, 23:13
              "... Prawda zwycięża..."

              Комсомольская правда?
              • slawek_wieczorek Re: Obywatelu W 11.09.08, 23:28
                e_werty napisał:

                > "... Prawda zwycięża..."
                >
                > Комсомольск&
                > #1072;я правда?

                "Najbardziej zakłamana gazeta na świecie nazywała się "Prawda"" - ksiądz prałat
                Witold Andrzejewski na mszy świętej w intencji ofiar stanu wojennego w
                gorzowskiej Katedrze (13.12.2007).
      • Gość: naoczny Re: Joanno! Co porabiał Pani tata 15-16.12.81? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.13, 14:45
        Co za debil odpisywał p. Joannie. Bramy , czołgi - w ZM Ursus Gorzów ? Jednym czołgiem został wywalony mur i tym samym czołgiem została wywalona jedna brama do dużej hali (dzisiejszy sklep meblowy), w której zgromadzili się pracownicy ZM , w tym jeden z kierowników działów (pokazali mu potem koledzy z Solidarności - "solidarność" . Zapewne ten sam kretyn nie wie o tym, że ludzie uciekający w panice (przed gazami , w atmosferze których to gazów byli - bez masek: i milicjanci z ZOMO, i żołnierze i oficerowie polityczni ), pokaleczyli się o odkuwki (wielkości wiadra) , rozwalone - przez bramę wciśniętą do środka - przez ten ( jeden ) czołg. Czołgiem kierował oficer , który miał doświadczenie z Czechosłowacji (uwaga !) by nie uszkodzić (nie daj Boże ) kogokolwiek (stąd zawodowy żołnierz został przesadzony na miejsce pomocnika). Ten oficer esbe - jest lubianym sąsiadem, mieszkańcem Gorzowa prowadzącym (do dzisiaj ) biuro rachunkowe. To właśnie paniczna ucieczka osób "idących po plecach ", tych pierwszych , którzy nie widząc w ciemności rozwalonego żelastwa rozwalali sobie kolana i nogi , obdzierali do krwi ręce i twarze, spowodowała , że ZOMO (bez rozkazu) , zaczęło bić (niemiłosiernie ) tych idących "po plecach". Zachowania wszystkich były tak traumatyczne, że wyzwoliły wręcz instynktowne zachowania. Przed chwilą : Boże coś Polskę , a po chwili deptanie i ucieczka po cudzych plecach . Nie życzę nikomu takich doznań. Upodlenie jakiemu ulega albo do jakiego jest doprowadzany człowiek jest nie do zaakceptowania w jakichkolwiek okolicznościach i politycznych poglądach.
    • Gość: Kłodawa Kolejny przykład rażącego przegięcia IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 06:11
      Po co to wracają do przeszłości sprzed 70 lat (!). Czy naprawdę
      wierzą kretyni w dokumenty pozostawione przez SS ? Wierzą SS i
      urzędnikom faszystowskich Niemców? Komu to słuzy? Kogo to
      interesuje ? Ile to kosztuje ? no i ....zajmijmy sie przyszłością a
      nie przeszlością....
      wiadomosci.onet.pl/1823986,11,item.html
      • surma_bojowa Re: Kolejny przykład rażącego przegięcia IPN 12.09.08, 06:38
        Wielce charakterystyczna wypowiedź Kłodawy, który na codzień zagrzewa Nocnika do
        walki z esbecją i jej agentami, ale uważa, że gestapowskich należy pozostawić w
        spokoju.
    • Gość: Kłodawa Chociażby dlatego dobrze, że jest IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 21:04
      wiadomosci.onet.pl/1824917,11,item.html
    • slawek_wieczorek Rachlewicz, a kolonie dzieci esbeków 21.09.08, 22:46
      Co roku wiele dzieci wyjeżdża na kolonie. Zaobserwować można, jak w umówionym
      miejscu, rodzice odprawiają swoje pociechy do autokaru lub po szczęśliwie
      zakończonym turnusie, z niecierpliwością czekają na ich przyjazd, a potem gorąco
      witają.

      Redaktor Maciej Marosz z „Gazety Polskiej” zeznał na wytoczonej Krzysztofowi Sz.
      (synowi esbeka, domniemanemu „duckbusterowi”), który na Forum przez wiele
      miesięcy groził mi pobiciem, a nawet opublikował mój adres, aby tam jechać i to
      uczynić, iż ten w rozmowie telefonicznej powiedział: „Na Liście znalazła się
      pielęgniarka. Co Wieczorek od niej chce? Przecież ona z dziećmi esbeków co roku
      jeździła na kolonie.” (Szkoda, że Redaktor Piotr Żytnicki pominął tę wypowiedź w
      swej relacji z procesu)

      Panie Ryszardzie Rachlewicz!
      Czy odwoził Pan mamę na parking, gdy wyjeżdżała z dziećmi esbeków na kolonie?
      Czy czekał wraz z esbekami na udany powrót autokaru?
      Od półtora roku wypisuje Pan na forach regionalnych i centralnych, że
      „skrzywdziłem wielu ludzi”. Dowodem tych krzywd jest, Pana zdaniem, „podanie do
      publicznej wiadomości nazwisk sekretarek SB i ormowców”, pisanie, że „osoby o
      popularnych nazwiskach jak np. Ratajczak mogą się poczuć urażone” itp. O
      nazywaniu mnie z Pana strony: „padalcem”, „gadem” czy „g...nem”, nie warto się
      nawet rozpisywać.
      Rodzice dzieci, którymi na kolonii opiekowała się Pana mama, nie tylko podawali
      do publicznej wiadomości w listach gończych nazwiska działaczy opozycji, ale
      dodatkowo ich bili.
      Był Pan w latach 80. dorosłym już człowiekiem. Gorzowskich esbeków miał Pan w
      pigułce, gdy odprawiali swoje dzieci na organizowane przez MSW specjalne kolonie.
      Czy przychodził Pan na parking z zarzutami:
      1.21-letni Jarosław R. na podstawie sfabrykowanych przez Was zeznań trafił na
      więzienny oddział z mordercami i pedofilem. Wypuśćcie go niezwłocznie!
      2. Kazimierza M. umieściliście w jednej celi z 7. gwałcicielami. Wypuśćcie go
      natychmiast! On ma jeszcze córkę w podstawówce.
      3. Janusza S. dusiliście sznurem na przesłuchaniu. Jak tak można Panowie?
      4. Aleksandrowi R. i Adamowi J. przystawialiście pistolet do głowy i groziliście
      śmiercią? Czy tak ma wyglądać przesłuchanie?
      5. Jarosława P. wyprowadziliście na dach KW MO, gdzie groziliście mu zepchnięciem i
      upozorowaniem samobójstwa, a następnie umieściliście w jednej celi z nekrofilem?
      Panowie! Przecież ten chłopak ma dopiero 17 lat!
      6. Adamowi O. groziliście na przesłuchaniu, że zgwałcicie mu siostrę?
      7. 17-letniemu Witoldowi P. rozbiliście słoik z klejem na głowie i dotkliwie
      pobiliście,
      gdy przyłapaliście go na akcji plakatowej. Jak tak można, Panowie!
      8. 23-letniemu Wiesławowi S. przerwaliście edukację i internowaliście za
      zorganizowanie
      strajku studenckiego w AWF. Dajcie mu dokończyć studia!
      9. Internowaliście Radosława Ł., a on ma na wychowaniu niepełnosprawne dziecko.
      Wstydźcie się Panowie!

      Panie Ryszardzie Rachlewicz!
      Był Pan wówczas w pełni ukształtowanym człowiekiem. Tym ludziom działa się
      wówczas straszna krzywda. Oprawców miał Pan okazję poznać, odwożąc mamę na
      kolonijny autobus. Wykaz 150 nazwisk, które początkowo zawierała „Gorzowska
      Lista Zasłużonych dla Władzy Ludowej”, to Pana zdaniem, „osoby skrzywdzone”. Czy
      wykrzykiwał Pan na parkingu, że straszna krzywda dzieje się setce internowanych
      13 grudnia 1981 roku i dwusetce aresztowanych po bestialskiej pacyfikacji
      pokojowej manifestacji pod Katedrą.
      Czy znał się Pan wówczas z Andrzejem M., synem Kazimierza M.? Czy powiedział Pan
      mu: „Słuchaj Andrzej! Ja wiem, jak znaleźć oprawców Twojego ojca. Jutro moja
      mama z ich dziećmi wyjeżdża na kolonie. Pójdziemy na parking i im wygarniesz, że
      tak potraktowali Twojego ojca. Zapytasz ich, Andrzeju, czy to w porządku, że
      schorowany na serce człowiek, trafia do celi z młodocianymi gwałcicielami.”

      Panie Ryszardzie Rachlewicz!
      Ja widzę ogromną różnicę w ujawnieniu nazwiska sekretarki z SB, a wtrącaniu
      niewinnego człowieka do więzienia, a wcześniej poddawaniu go torturom. Dlaczego
      w latach 80. Pan milczał?
      I czy kiedykolwiek odczuwał dyskomfort, że Pana mama na co dzień pracowała z
      bandytami?

      • slawek_wieczorek Re: Rachlewicz, a kolonie dzieci esbeków 25.02.10, 00:44
        slawek_wieczorek napisał:

        > I czy kiedykolwiek odczuwał dyskomfort, że Pana mama na co dzień pracowała z
        > bandytami?

        Po tym wpisie otrzymałem od Pana na drugi dzień esemesa następującej treści: "Moja mama nie pracowała z bandytami. Za to co napisałeś, powinieneś dostać ode mnie w mordę. Ale to zrobiłoby z ciebie męczennika. Nie dam ci tej satysfakcji."

        14 grudnia ubiegłego roku zamieściłem na Forum przepisany z "Gazety Lubuskiej" (organu KW PZPR) artykuł z 1988 roku "Wojewódzka Akademia MO i SB", z którego wynika, że Pana mama była za pan brat z pułkownikami: Lechem K. (szefem gorzowskich esbeków) i Janem K. (dowódcą bestialskiej pacyfikacji "Ursusa").
        "nie pracowała z bandytami" - a więc możliwości są dwie:
        - albo bicie do nieprzytomności, zmuszanie do emigracji, gazowanie ludzi, w tym niemowląt (siostrzeniec Jarosława Romańskiego), organizowanie zamachu na księdza (Witolda), wsadzanie więźnia politycznego do jednej celi z młodocianymi gwałcicielami (Kazimierz Modzelan) czy mrdercami i kazirodcami (Romański), wyprowadzanie na dach KW MO i grożenie strąceniem, by upozorować samobójstwo (Jarosław Porwich), kopanie do nieprzytomności w krocze (Tadeusz Kołodziejski), czynienie krzywdy niepełnosprawnemu dziecku (Radosław Łotoczko) nie traktuje Pan jako przejawów bandytyzmu
        - albo wydarzenie opisane przez lokalny organ komunistów nigdy nie miało miejsca.


        • Gość: Bernard Wieczorek, ty jestes chory... IP: 139.142.19.* 25.02.10, 00:55
          Hey,
          Do lekarza o pomoc sie zwroc lub do "przyjaciela" - prawie ofiary -
          Ksiedza...
          Nie ma znaczenia kto ci pomoze...
          Wazne by pomogl..
          :(
        • Gość: ciekawski Re: Rachlewicz, a kolonie dzieci esbeków IP: 109.243.173.* 26.02.10, 20:40
          A gdzie ryszardzie twój kumpel Szczerbicki? Mama poniewierana 22
          lata temu w czerwonej gadzinówce, pchająca się w łapska SB-ków a
          twój najlepszy kumpel milczy. I ty też. To taki syn z ciebie?
        • Gość: hiro Re: Rachlewicz, a kolonie dzieci esbeków IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.10, 21:17
          chociaż klikałem w napis :odpowiedz ale nie oczekuję odpowiedzi.
          ja święty "w dużym" to nie jestem ale co ty człowieku z siebie robisz?
          po dwóch latach coś cię popieprzyło i tak z głupia frant nagle z własnej i
          nieprzymuszonej woli odpie... ci po prostu?
          jakoś tego pojąć nie mogę. możesz mnie czy kogokolwiek w danej chwili od ...
          zjebać ale to inna bajka. raptusy tak mają i tyle! i jest okej a twoje
          zachowanie jest co najmniej niepokojące. ty naprawdę jakiś czas temu przestałeś
          być poważny.to naprawdę żałosne się robi a tak nie powinno być. ty w żałosny
          sposób do chlewa zagnałeś poważne sprawy-sprawy życia i śmierci wielu
          wspaniałych ludzi! nie rozumiesz tego czy jest to ponad tobą .
          chcesz coś fajnego robić-zrób to ale z głową ,której na razie ci
          brakuje....................
    • slawek_wieczorek Cóż uczynią teraz? 25.09.08, 01:27
      Pod wątkami założonymi przeze mnie lub dotyczącymi działalności mojej i mych
      przyjaciół mogłem od półtora roku przeczytać opinie w rodzaju:
      - "To starsi i schorowani ludzie. Wielu z nich nawet nie wie, że znaleźli się na
      Liście;
      - Starzy ludzie nie mają dostępu do internetu;
      - Można Wieczorkowi wytoczyć proces, ale od bezrobotnego nikt nie dostanie
      odszkodowania.

      A teraz nie lada gratka. Na 136 stronach wydrukowano wiele tych samych nazwisk
      za państwowe pieniądze! Czy posypią się pozwy o odszkodowania? Instytut Pamięci
      Narodowej to wszak, mimo okrojonego budżetu, zasobna instytucja.
      A sporo ludzi korzysta z bezpłatnego czytelnictwa. Taka Pani Czesława Król,
      "świadek" powołany przez "kapitana" SB Ryszarda Sidorowicza, przed Sądem
      Rejonowym żaliła się, że nie stać ją na kupno gazet i za darmo czyta je w
      MPiK-u. Co będzie, jak inni darmowi wyczytywacze podczas lektury książki "Twarze
      gorzowskiej bezpieki" rozpoznają na zdjęciach w księgarni "Daniel" swych
      znajomych z osiedla? Bo sam adres na liście czasem niewiele znaczy.

      "Witold S., 61-letni kapitan w stanie spoczynku (ze służby odszedł w 1988 r.,
      jak twierdzi, na własną prośbę), zo-stał przez Wieczorka określony jako sprawca
      brutalnych pobić w trakcie przesłuchań. Dotarliśmy do niego (nie zgodził się na
      podanie nazwiska). (...) Czy sąsiedzi wytykają mnie palcami? Coś pan, zgłupiał?!
      Przecież Wieczorek Ameryki nie odkrył, wszyscy od zawsze wiedzieli, czym się
      zajmuję, i nikomu to nie przeszkadzało."

      Tak się akurat składa, że cały blok nr 6 na ul. Broniewskiego zasiedlony był
      esbekami. Sąsiedzi z bloku wyruszali więc razem z Witoldem Staszewskim do
      "pracy" i nikomu to nie przeszkadzało. Ale jak w książce rozpoznają go sąsiedzi
      z całego Osiedla Staszica, to dopiero będzie wstyd...

      www.nie.com.pl/art8552.htm
      • Gość: Bernard Wieczorek to chory czlowiek... IP: *.dial.telus.net 25.09.08, 06:29
        Hey,
        On nie ma innego celu w zyciu niz w gownie plywaniu...
        Jego wybor..
        Poska w koncu to wolny kraj wolnych ludzi...
        Plywaj wiec Wieczorku do gownianej smierci...
        :(:(:(
      • Gość: jona obywatelu W IP: *.access.telenet.be 25.09.08, 10:43
        Do cholery,czy w koncu KTOS (tu mam na mysli tych,ktorzy po cichu
        daja przyzwolenie temu spolecznemu prokuratorowi vel nocnik vel
        obywatel W) zamknie gebe tej chorej istocie....Tym kims min powinni
        byc J.Porwich i Waldek R. Wy walczyliscie o wolnosc,a teraz bratacie
        sie z bylym SB-kiem.Jestescie dzialaczami sekcji pilki recznej AZS
        AWF, ktora scisle wspolparcuje z firma Sporteam. Niby nic dziwnego,
        ale... wlascicelem tej firmy jest Zbigniew Rybinski. Obywatelu W
        czy wiecie kim byl pan Rybinski????Zajmujecie sie jakimis
        pielegniarkami,a tu taka sprawa....A moze lepiej wziasc przyklad z
        przew i z-cy "S" i w koncu zyc zyciem terazniejszym i nie babrac sie
        w przeszlosci gdzie wy sobie wymyslacie swoje wlasne wizje.To
        typiczne objawy choroby psychicznej. Pewnie teraz bedziecie
        nawolywac do bojkotu druzyny AZS AWF:-)))
        • Gość: nicelus obywatelko J. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.08.13, 20:53
          jona napisał(a):

          > ... zamknie gebe tej chorej istocie....
          > ... Wy walczyliscie o wolnosc, ....

          Wbrew twoim przekonaniom, wolność nie polega na zamykaniu komuś gęby.

    • slawek_wieczorek Wywiad z autorem książki 03.02.09, 00:46
      Całość w wersji gazetowej:

      www.ziemiagorzowska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=28679&Itemid=116
Pełna wersja