Gość: bart
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
14.01.02, 11:02
Czy walczący o miejsce na mapie meteo , czujący sie niedoceniani na uboczu,
iskrzace posty na forach gorzowa i zielonej i zmuszani do konkurencji z zieloną
górą gorzowianie mają prawo czuc sie zfrustrowani, czy też nie zdaja sobie
sprawy z faktu że ich ukochane miasto nigdy nie bedzie centrum regionu na miarę
Poznania i skazane jest na małomiasteczkową prowincję , oczywisice nikt sie nie
chce z tym pogodzić , ale czy własnie dlatego wzbudza to takie emocje ,
bezsilność ?
przez 12 lat wiele sie mnieniło, a gorzów jakby pozostał w miejscu, kontrasty
sie pogłębiły, nie jestesmy w stanie w krótkim czasie tego zmienić, gorzów
skazany jest na swoje miejsce , miedzy duzym poznaniem i średnią zieloną górą
zawsze bedzie maluchem , można sie na to obrażac, nie jesteśmy w stanie tego
zmienić, możemy sie wyprowadzić, nostalgia zostanie ... frustracja , czemu nie
ale swiadoma , musimy sibie zadać pytanie skąd ona dobiega o przyczyny ,
zrozumienie pomoże nam sie z nią uporac! i uswiadomic skale i miejsce naszego
miasta i jego znaczenie, pozdrawiam!