Dodaj do ulubionych

Okradziony jubiler kontra Lukas Bank

25.09.08, 09:32
Właściwie - bez komentarza.
Ale dobrze, że moje dzieci zamknęły swoje konta w tym "banku", bi to
nie bank, ale skarbonka bez dna.
Obserwuj wątek
    • marek_p Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 09:37
      Wstyd i kompromitacja. Jako klient tego banku mam całą masę obaw.

      Token miał dać pełne bezpieczeństwo dostępu do konta.
      Czy mam rozumieć, że pracownik banku znalazł lukę w systemie
      zabezpieczeń, czy okradał klienta banku za pomocą sieci wewnętrzej
      banku, gdzie token nie jest wymagany do przeprowadzenia operacji ?
      W takim razie fałszował podpisy, podpatrzył PIN, PESEL (to akurat
      łatwe).

      Cała sytuacja wygląda bardzo kompromitująco. Mam obawę, że autor
      tekstu nie podjął próby bezpośredniego kontaktu z rzeczniczką banku.
      Pismo, choć z mocno kompromitującymi bank wywodami, nie zostało
      opublikowane w całości, ale to akurat mogę zrozumieć.

      Gdzieś musi coś być z tą sprawą nie tak. Klient musiał rażąco
      naruszyć zasady bezpieczeństwa, inaczej bank by się w ten sposób nie
      zachował (normany bank), no chyba, że jest na skraju bankructwa i na
      reputacji mu nie zależy.

      Uważałem, że jestem klientem dobrego banku. Niecierpliwie czekam na
      ciąg dalszy tej sprawy. Raczej nie polecę już nikomu więcej usług
      tego banku.
      • 3nnik Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:01
        Nic tylko chciwość. Nigdy nie zaufam bankowi.
        • Gość: bankier LukasBank to instytucja parafinansowa!!!!! IP: *.cable.ubr20.edin.blueyonder.co.uk 25.09.08, 12:16
          Ludzie, gdybyscie mieli chocia mgliste pojecie o bankach i finansach, nigdy
          byscie nie nazwali Lukasa bankiem.
          • mlasskacz Jak radzicie, czy trzymać pieniądze w Lukas Banku? 25.09.08, 12:18
            .
            • Gość: afrodyta Nie wiecie, czy LB nie poszukuje pracowników? IP: *.aster.pl 25.09.08, 12:28
              Pensja nie gra roli, może być minimum.
              • Gość: jas Re: Nie wiecie, czy LB nie poszukuje pracowników? IP: *.anonymouse.org 25.09.08, 12:57
                Ten Lukas to od początku był taki przekrętas w rodzaju Prowidenta, a jego
                akcjonariusz-właściciel to znany z przekrętów Leszek Czarnecki z
                Wrocławia, jak nastąpi taka sytuacja jak w USA to Lukas bank będzie
                pierwszym który stwierdzi że nie ma pieniędzy, trzeba być głupim aby
                powierzać pieniądze takim firmom !!
                • Gość: Michał Leszek Czrnecki jest właściclem Lukasa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 13:06
                  Wow... to wiele wyjaśnia.
                  • parazyd Tak powinno być w każdym bajzlu! 25.09.08, 13:13
                    :(((
                    • manhu Wycofywać kasę i to już! 25.09.08, 15:09
                      >Tak powinno być w każdym bajzlu!
                      Tak bajzel to tam mają ogromny, to co zrobili jest niedopuszczalne i absurdalne. Jakbym miał kasę u tych złodziei, to bym ją natychmiast wycofał. Stracą na tym taką kasę, że mogą zbankrutować.


                      (A tu wpisuję tagi, gdy będę chciał ten post wyszukać np. za 2 lata, żeby uniknąć konta u nich gdybym zapomniał: złodzieje złodziejski Lukas Bank unikać nie chcieli chcą zwrócą zwrócili zwracają ukradzionych pieniędzy przez pracownik pracownika)
                      • 4krzych1 Polska krajem bezkarnych prawników!!! 25.09.08, 15:53
                        • Gość: jasio Ja zakłada sie konto w psiarskim banku to sie ma. IP: *.jmdi.pl 25.09.08, 16:08
                          Ja mam w najlepszym w kraju kontko :P
                          • Gość: rade [...] IP: *.chello.pl 25.09.08, 17:00
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: realista spokojnie, facet wygra w każdym sądzie a głupi ban IP: *.jmdi.pl 25.09.08, 18:39
                              spokojnie, facet wygra w każdym sądzie a głupi bank jeszcze będzie musiał mu
                              wypłacić odsetki (całkiem niezłe, bo określone ustawowo) oraz pokryć wszelkie
                              koszty procesu. Parę latek i z 81 tys zrobi się ponad 100tys... tylko trochę
                              cierpliwości i kasy na adwokatów.
                              • Gość: gość bank nie dopilnował procedur bezpieczeństwa, co... IP: 195.64.130.* 26.09.08, 00:49
                                bank nie dopilnował procedur bezpieczeństwa, co jest jego psim obowiazkiem. to
                                jaki zakres obowiazkow jestjego pracownika to już powinno obchodzic tylko i
                                wylacznie bank. to tak jakby bank nie odpowiadal za kradzież depozytu z jego
                                sejfu, bo nie zatrudnil zlodzieja :)).
                                Przypomina mi się "Miś" a tam :"za rzeczy pozostawione w szatni, szatniarz nie
                                odpowiada." :))
                                • a7721 Trzeba zabierać swoje pieniadze... 26.09.08, 09:40
                                  To po prostu kosmiczny brak profesjonalizmu, bo:
                                  1) LB i tak przegra sprawę w sądzie
                                  2) LB straci zaufanie klientów (a bez tego żaden bank nie może istnieć)
                                  3) LB straci nie jakieś tam głupie kilkadziesiąt tysięcy, ale setki milionów z
                                  depozytów

                                  Oczywiście można mieć inne zdanie, ale ja wycofam tam pieniądze.
                                • Gość: noone Re: bank nie dopilnował procedur bezpieczeństwa, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 10:04
                                  O jakich procedurach bezpieczeństwa mówisz?
                                  nie ma takowych w tym banku
                                • Gość: guciu123 Re: bank nie dopilnował procedur bezpieczeństwa, IP: *.gorzow.mm.pl 02.10.08, 18:54
                                  A zatem jakiś inny pracownik nie wykonał swoich obowiązków i nie uchronił pieniędzy klienta przed swoim pracownikiem?!?!
                                  Poza tym sprzęt banku (komputery oraz oprogramowanie) powinny być zajęte przez policję jako narzędzie przestępstwa?!
                  • dgr Re: Leszek Czrnecki jest właściclem Lukasa? 25.09.08, 13:40
                    Czarnecki jest współwłaścicielem GETIN Holdingu, a nie Lukas Banku.
                    • Gość: m.p. Re: Leszek Czrnecki jest właściclem Lukasa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 18:39
                      Lukas Bank SA należy do grupy Credit Agricole. Więc z tym Czarneckim
                      to się trochę rozpędziliście.

                      A wracając do sprawy.
                      PRowo sytuacja beznadziejna.
                      W rzeczywistości - nie sposób wydawać wyroków bez poznania
                      szczegółów całej sprawy, choć za błąd pracownika powinien odpowiadać
                      pracodawca....

                      Natomiast głupoty w stylu: Bank zbankrutuje, kryzys amerykański w
                      Polsce, instytucja parafinansowa, itd są po prostu idiotyczne. Uwaga
                      odnośnie bezpieczeństwa ebanku tym bardziej - przestępstwo zostsało
                      popełnione przez pracownika, nie ma tu mowy o zagrożeniu ze strony
                      np. włamań itp., a i token jest w tej chwili najlepszym, masowo
                      dostępnym zabezpieczeniem.

                      A debilom twierdzącym, że pieniądze powinny być trzymane w
                      skarpetce, albo że nigdy nie skorzystają z usług bankowych gratuluje
                      tępoty. No ale to Wy będziecie kiedyś tego żałować.

                      • Gość: c Re: Leszek Czrnecki jest właściclem Lukasa? IP: *.chello.pl 26.09.08, 07:21
                        > A debilom twierdzącym, że pieniądze powinny być
                        > trzymane w skarpetce, albo że nigdy nie skorzystają
                        > z usług bankowych gratuluje tępoty.

                        Wydaje mi sie, ze wlasnie ciezko obraziles milosciwie nam panujacego
                        spieprzajdziada. Uwazaj! ABW puka do drzwi nad ranem!
                      • Gość: noone Re: Leszek Czrnecki jest właściclem Lukasa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 10:07
                        Token nie jest potrzebny dla pracownika.
                        Token jest potrzebny dla Ciebie do wykonania operacji - z zewnątrz.
                • Gość: Mossak Re: Nie wiecie, czy LB nie poszukuje pracowników? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:01
                  Gowno prawda, za przeproszeniem. Czarnecki byl przez krotki okres wspolwlascicielem, na samym poczatku. To byl jeden z lepszych bankow, zalozony przez Lukasiewicza, ktory sie na nim tak zajechal, ze w kwiecie wieku na zawal zmarl.

                  Bank w tej chwili jest wloski. Czarnecki ma z nim tyle wspolnego, ze Lukas tez jest z wroclawia.
                  • slobodanw Re: Nie wiecie, czy LB nie poszukuje pracowników? 25.09.08, 16:57
                    Jeżeli już chcesz rzucać "gó...prawdą" to sam też zastanawiaj się nad tym co
                    piszesz.

                    Crédit Agricole nie jest fihmą włoską a fhąsuską. Jest to zarazem dowód na to,
                    że żabie firmy nie mogąc traktować Klienta jak hołoty we własnym khaju, odbijają
                    to sobie poza swoim khajem. Weszli do byłych khajów komunistycznych i thaktują
                    Klientów jak za komuny.
                    Telecom Polonaise S.A., Lukas Bank, Carrefour...

                    Z dala od wszystkiego co fhąsuskie!
                    • araya Re: Nie wiecie, czy LB nie poszukuje pracowników? 25.09.08, 23:24
                      > Telecom Polonaise S.A., Lukas Bank, Carrefour...
                      >
                      > Z dala od wszystkiego co fhąsuskie!

                      Dodam od siebie, bo dość istotne marki: Canal+ Cyfrowy, Danone.

                      Podejrzanym jest również Pernod Ricard, właściciel marki WYBOROWA.
                      Cytuję za Biuletynem Polskiej Izby Handlowo-Przemysłowej we Francji:
                      "Mimo sukcesów francuskich inwestorów
                      coraz częściej w polskiej prasie pojawiają
                      się negatywne artykuły dotyczące
                      strategii francuskich firm. Przede
                      wszystkim działacze Związków
                      Zawodowych krytykują francuskich
                      inwestorów zarzucając im zaniechanie
                      inwestycji, transfer zysków na
                      niespotykaną skale i zaniżanie wyników
                      finansowych. Pracownicy zakładów spółki
                      Wyborowa, spółka przejętej w 2001 roku
                      przez francuskiego giganta Pernod
                      Ricard, protestowali przeciwko masowym
                      zwolnieniom. W chwili przejęcia Wódka
                      Wyborowa znajdowała się na liście
                      najpopularniejszych wódek świata. W
                      dniu dzisiejszym Wyborowa nie tylko
                      straciła swoje miejsce na rynku
                      światowym ale niemal kompletnie
                      zniknęła z rynku krajowego."
                • Gość: ol Re: Nie wiecie, czy LB nie poszukuje pracowników? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.09.08, 15:12
                  masz nieprecyzyjne dane;twórcą i właścicielem tego banku był nieżyjący już
                  Mariusz Łukasiewicz.
                • Gość: jaro366 Re: Nie wiecie, czy LB nie poszukuje pracowników? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 20:27
                  Baranie, jeśli nie wiesz o czym piszesz to nie pisz wcale. L.
                  Czrnecki nie ma ani kropli udziału w Lukas Banku...
                  Jest właścicielem Getin Banku, Noble Banku, Getin leasing i ma
                  udziały w wielu innych firmach.
                  Może coś kiedyś słyszałeś i to Ci utkwiło w pamięci, miał coś
                  wspólnego z Lukas Bankiem bo jego "poprzednie dziecko", czyli EFL,
                  po jego kupieniu przez francuzów należał i zresztą nadal należy do
                  tej samej grupy kapitałowej Credit Agricole.
                • Gość: xxx Re: Nie wiecie, czy LB nie poszukuje pracowników? IP: *.wroclaw.mm.pl 29.09.08, 16:54
                  kto Tobie takich głupot naopowiadał? jaki Czarnecki? o czym Ty
                  mówisz? Trochę wiedzy i od razu widać, że nie masz zielonego pojęcia
                  o tym co piszesz
          • Gość: M Re: LukasBank to instytucja parafinansowa!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 12:22
            Lukas Bank.

            Tak powinno być w każdym banku.


            Buaaaaaahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
            • Gość: janek Re: LukasBank to instytucja parafinansowa!!!!! IP: *.anonymouse.org 25.09.08, 12:54
              Ten Lukas to od początku był taki przekrętas w rodzaju Prowidenta, a jego
              akcjonariusz-właściciel to znany z przekrętów Leszek Czarnecki z
              Wrocławia, jak nastąpi taka sytuacja jak w USA to Lukas bank będzie
              pierwszym który stwierdzi że nie ma pieniędzy, trzeba być głupim aby
              powierzać pieniądze takim firmom.
              • Gość: Mossak Re: LukasBank to instytucja parafinansowa!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:02
                Czarnecki to jest jeden z niewielu, ktorego interesy sa naprawde czyste. A z lukasem nie ma w tym momencie N I C wspolnego.
                • Gość: zep Re: LukasBank to instytucja parafinansowa!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:07
                  czarnecki to ten przez którego trzeba autostradę przesuwać (+ wyburzanie w 2
                  wsiach), ma ponoć budować osiedle i droga byłaby za blisko,
          • Gość: Robert Re: LukasBank to instytucja parafinansowa!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.08, 11:10
            Miałem podobną sytuację z jednym z niemieckich banków. Odpowiedział arogancko w
            prasie w podobnej sytuacji. Natychmiast zamknąłem tam wszystkie konta. Była
            afera, próbowali się mścić, ale wyszedłem od nich natychmiast.
      • mara571 Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:17
        marek:p napisal
        Czy mam rozumieć, że pracownik banku znalazł lukę w systemie
        > zabezpieczeń, czy okradał klienta banku za pomocą sieci wewnętrzej
        > banku, gdzie token nie jest wymagany do przeprowadzenia operacji ?
        > W takim razie fałszował podpisy, podpatrzył PIN, PESEL (to akurat
        > łatwe).
        Pracownik banku pracujacy na terminalu polaczonym z serverem ma prawa obslugi
        systemu wynikajace z jego czynnosci. I moze dokonac przelewu na swoje konta lub
        dokonac wyplaty jesli jest nieuczciwy.

        Zdaza sie nieuczciwy pracownik w kazdym banku, ale porzadny i dbajacy o swoich
        klientow bank ZWRACA PIENIADZE, a potem sam probuje je sciagnac od b. pracownika.
        Na twoim miejscu zmienilabym bank i to zaraz.
        • mikrobyznesmen Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:28
          mara571 napisała:

          > Pracownik banku pracujacy na terminalu polaczonym z serverem ma prawa obslugi
          > systemu wynikajace z jego czynnosci. I moze dokonac przelewu na swoje konta lub
          > dokonac wyplaty

          Ale chyba te operacje są w jakiś sposób rejestrowane w systemie?
          Nie tylko poprzez logowanie się pracownika do systemu?
          • mara571 Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:30
            w dobrym systemie informatycznym tak.
            Czasami w samej bazie danych czasami w plikach-protokolach (log-files)
            • mikrobyznesmen Ale -co- jest rejestrowane? 25.09.08, 14:14
              mara571 napisała:

              > w dobrym systemie informatycznym tak.

              Ale co jest rejestrowane; np. to, czy operacje były z użyciem hasła/pinu klienta czy inne szczegółowe informacje?
              • mara571 Re: Ale -co- jest rejestrowane? 25.09.08, 14:26
                powinno byc kto (sieciowy login), o ktorej godzinie na koncie nummer xxxxx
                dokonal operacji (najczesciej symbol), jaka suma i gdzie przelana (numer banku,
                numer konta).
                • hugow Re: Ale -co- jest rejestrowane? 26.09.08, 17:41
                  Przelewu mogl dokonywac na zasadzie podobnej do obslugi przez
                  telefon - konsultant dokonuje mi przelewow - podaje mu konto i
                  odbiorce a on przelewa.
          • Gość: ~~ Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: 212.114.200.* 26.09.08, 09:36
            A jakie to ma znaczenie w tym przypadku? Sąd uznał, że to była wina pracownika
            banku - czy były logi, czy nie było, to już raczej nie ma znaczenia.
        • Gość: Lab Żeby prawda była cala... IP: 193.0.242.* 25.09.08, 12:52
          Wiadomo jak to w mediach informacja zaprogramowana na to żeby zagrać
          na emocjach. Ale prawda jest jedna więc proponuję wziąć pod uwagę:
          - Napisano że pracownik wykorzystywał do przelewów komputery w pracy
          i w DOMU- to znaczy że nie wykorzystywał wewnętrznego systemu
          obsługi konta. Z domu nie móglby się połączyć z wewnętrzną siecią.
          Co to oznacza? Pracownik znał hasła dostępu do konta. Skąd znał?
          Prawdopodobnie od samego klienta, bo procedura dostępu do hasła jest
          tak skonstruowana żeby pracownik nie mógl pozyskać takiej informacji.
          To stawia sprawę w trochę innym świetle, bo regulamin konta mówi
          dokładnie że haseł nie można udostępniać osobom trzecim (także
          pracownikom banku, choć nie jest to napisane wprost). Moim zdaniem
          scenariusz był taki, że obsługujący konto pracownik zapytał o hasło,
          a klient mu je, w dobrej wierze, podał choć nie powinien. Czyli to
          klient nie wywiązał się z regulaminu który podpisał.
          - Klient wysłał do banku "wezwanie do zapłaty". W świetle takiego
          dokumentu bank jest dłużnikiem klienta, a taka sytuacja oczywiście
          nie ma miejsca. Moim zdaniem powinien złożyć reklamację, wtedy
          odpowiedź banku mogłaby być inna.
          - To co napisałem nie zmienia faktu, że opdpowiedź banku była
          nierozsądna, ale skoro taka była to bank musiał mieć podstawy
          (zapewne takie jak wyżej). Klient robi z siebie na siłę ofiarę
          pewnie myśląc, że wywierając presję przez prasę wyjdzie na swoje,
          mimo że to on sam swoją niewiedzą przyczynił się do kradzieży.
          Oczywiście to tylko moja teoria. Jeśli faktycznie nie doszło do
          podania hasła pracownikowi (świadomego lub nie) przez klienta to
          stawia to Lukas Bank (i po części banki w ogóle) w niekorzystnym
          świetle. Jestem bardzo ciekawy dalszego ciągu tej historii..
          • e_werty Re: Żeby prawda była cala... 25.09.08, 12:57
            "...Z domu nie móglby się połączyć z wewnętrzną siecią. ..."

            ... dlaczego nie? Myślę że mógł.
          • Gość: wilczurzy O, pracownik Lucasa! IP: 193.195.92.* 25.09.08, 13:01
            Mam nadzieje ze na stanowisku wyzszym niz kasjer i do pana/pani
            dotrze co napisze - ta afera dyskwalifikuje Wasz bank i po tym co
            przeczytalem nie mam zamiaru nigdy korzystac z Waszych uslug.
          • mara571 Re: Żeby prawda była cala... 25.09.08, 13:03
            naiwny jestes...
            Z domu moge zrobic wszystko to co w pracy.
            Magiczne slowo :polaczenie VPN.
            • smok_sielski Re: Żeby prawda była cala... 25.09.08, 14:36
              > Magiczne slowo :polaczenie VPN.

              Jesli administrator uzyje innego magicznego slowa "firewall" to ci twoje
              magiczne slowo nie zadziala :)
              smok
              • mara571 Re: Żeby prawda była cala... 25.09.08, 17:32
                kochany smoczku, jak administrator firewallu odetnie mi moje polaczenie, a ja
                sie nie bede mogla o 3 w nocy zameldowac na moim systemie, aby go naprawic to
                straci prace!
          • yoginka_pl Re: Żeby prawda była cala... 25.09.08, 13:07
            mogło być inaczej

            Jubiler korzystał z komputera znajdujacego się w banku (takiego dla
            klientów) i z niego wchodził na swoje konto. Hasła zaresjestrowały
            bankowe kamery i z nich hasło zdobył pracownik banku (złodziejaszek)
            • yoginka_pl Re: Żeby prawda była cala... 25.09.08, 13:11
              albo tak

              pracownik wszedł w konto klienta podczas obsługiwania go. KIEDY
              KLIENT ODSZEDŁ OD OKIENKA pracownik banku działał dalej. Nie musiał
              znac haseł bo był na koncie klienta.
            • Gość: Lab Re: Żeby prawda była cala... IP: 193.0.242.* 25.09.08, 13:13
              Ale wtedy sprawa byłaby jasna i wina banku bezsporna. Bank powinien
              odpowiadać za swojego pracownika o ile nie było w tym winy klienta.
              I tyle :) Zobaczymy jak będzie...
          • Gość: tomeczek No właśnie: Żeby prawda była cala... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 13:38
            Po wpisaniu IP autora powyższej wypowiedzi do Ripe.net otrzymujemy wynik:

            tiny.pl/889f
            :))
            • Gość: ROTFL Re: No właśnie: Żeby prawda była cala... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:01
              ROTFL
              IP Lukas Banku :)
          • Gość: W.J. Trochę fantazjujesz IP: 151.193.120.* 25.09.08, 14:20
            piszesz:
            > Moim zdaniem scenariusz był taki, że obsługujący konto pracownik
            > zapytał o hasło, a klient mu je, w dobrej wierze,
            > podał choć nie powinien.

            W takim przypadku cala odpowiedzialność spoczywa na Banku
            gdyż to jego pracownik nadużył zaufania klienta i go okradł,
            i to bank a nie klient byl tym słabym ogniwem ktore zawiodło.
            Bank zrekrutowal i zatrudnił oszusta.

            A co moze klienci banku mają odmawiać też wstukania PINu
            bo np jakis oszust podsunie im falszywą klawiatrukę.
            albo omawiac okazania dowodu i w ogole przychodzic w maskach
            bo nieuczciwy pracownik moze uzyc ich danych.

            Facetowi zniknela kasa z konta i co go obchodzi
            ze bank zatrudnil oszusta, kasa ma byc z powrotem,
            a bank moze sobie wyciagać wnioski jakie chce.
          • Gość: Luzoll Re: Żeby prawda była cala... IP: *.tktelekom.pl 25.09.08, 14:31
            "haseł nie można udostępniać osobom trzecim" - a kimże jest pracownik banku jak
            nie pełnomocnikiem banku spółki akcyjnej, przecież to w jej imieniu składa
            oświadczenia woli etc. Nie jest więc na pewno osobą trzecią (chyba, że
            powiedział mu o haśle popołudniu przy piwku, a nie w banku)
          • Gość: A.K. Re: Trochę inaczej ta prawda wygląda... IP: *.chello.pl 25.09.08, 17:44
            W Lukas Banku są dwa kanały przelewów: telefoniczny i internetowy.
            Ponieważ w tekście pisze o korzystaniu z konputerów ( w pracy i
            domu) to wynika z tego, że do przelewów wykorzystano kanał
            internetowy.
            W kanale internetowym każda operacja jest zabezpieczona jednorazowym
            hasłem o części stałej i zmiennej.
            Jak to wygląda w praktyce:
            Logując się do banku podajesz hasło - hasło składa się z części
            stałej ( wymyślonej przez klienta przy zakładaniu konta) oraz
            zmiennej generowanej co minutę przez token ( sześć cyfr).
            Dokonując każdej czynności związanej z przelewem lub przesunięciem
            środków w ramach konta należy to potwierdzić nowym hasłem ( zasady
            jak przy logowaniu do banku).
            Pracownik banku aby przelać cudze pieniądze musiał znać część stałą
            hasła klienta i jednocześnie mieć duplikat konkretnego tokena
            klienta lub mieć dostęp w czasie rzeczywistym do tego fragmentu
            systemu operacyjnego banku, ktory weryfikuje poprawność hasła.
            Obie te powyższe możliwości świadczą o błędach w zabezpieczeniach
            banku i to bank jest winny zaistniałej sytuacji.
            Osobiście jestem przekonany, że ten pracownik miał dostęp do systemu
            operacyjnego banku - znał akualne, pełne hasła do konta - chyba, że
            poszkodowany po odkryciu kradzieży nie zmienił poprzez internet
            swojej części hasła.
          • Gość: dudu Re: Żeby prawda była cala... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 18:56
            ale bzdety gadasz to jak pracownik wyniesie do domu hasła i okradnie to bank nie
            odpowiada? ludzie podurnieliście?
          • Gość: Konrad Re: Żeby prawda była cala... IP: *.nott.cable.ntl.com 25.09.08, 19:02
            193.0.242

            inetnum: 193.0.242.0 - 193.0.242.255
            netname: LUKAS-BANK
            descr: Lukas Bank in Wroclaw
            country: PL
            admin-c: SW187-RIPE
            tech-c: EPOP1-RIPE

            Witamy pracownika Lukas banku, PR pracuje. Sugerowałbym trochę wiedzy z gat.
            informatyki bo to lekki obciach. Co?
          • Gość: macrac1068 Re: Żeby prawda była cala... IP: 193.200.215.* 26.09.08, 10:44
            Bzdury piszesz. Czy dysponentka do zrobienia przelewu z Twojego
            konta potrzebuje Twoje hasło? Składasz podpis pod poleceniem
            przelewu , a ona sama juz sobie poradzi.
          • Gość: Waldek Nie pisz z IP Lukasa ty głąbie IP: *.veracomp.pl 26.09.08, 10:55
            Kogo chciałeś zrobić w jajo?
      • Gość: Prawnik Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.tktelekom.pl 25.09.08, 12:23
        sami debile (niestety prawnik Jubilera pewnie też) - przecież gdy klient lokuje
        pieniądze na lokacie wedle prawa polskiego ich własność przechodzi na bank,
        natomiast klientowi przysługuje wierzytelność o zwrot takiej samej kwoty
        pieniędzy (zazwyczaj powiększonej o odsetki). Z tej też racji nie można mówić o
        tym, że pracownik Lukas ukradł pieniądze Jubilera, gdyż te już dawno stały się
        własnością Lukas, natomiast Jubiler posiada wierzytelność o zwrot odpowiednich
        kwot. Zalecam lekturę komentarzy do prawa bankowego. Nie trzeba więc powoływać
        się na 430 k.c. a wystarczy przed Sądem wystąpić o zwrot kwoty na podstawie
        zawartej umowy. Na linii klient-bank nie mamy do czynienia bowiem z żadną kradzieżą!
        • ritazien Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:35
          A doczytał, że to nie lokata a ROR??
          • Gość: Prawnik Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.tktelekom.pl 25.09.08, 12:46
            sytuacja jest analogiczna czy lokata czy ROR, przekazujesz pieniądze na własność
            i stajesz się wierzycielem, przecież nie otrzymujesz tych samych pieniędzy które
            przekazałeś bankowi :P
            • Gość: drugi prawnik Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.klc.vectranet.pl 25.09.08, 13:04
              Widzisz, no właśnie cały problem, że największą łamagą okazał się prawnik jubilera dochodząc roszczenia z tytułu odpowiedzialności za cudzy delikt zamiast po prostu zażądać wykonania umowy. Bank po prostu dostosował swoją obronę do jego twierdzeń. Prawniczo jest więc bez zarzutu, PR-owo oczywiście wręcz przeciwnie.
              • Gość: prawnik III Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 13:28
                oj prawnicy - przede wszystkim wasza argumentacja nietrafna - to co
                napisaliście o przejściu pieniędzy na "własność" to prawda, przy czym z artykułu
                wynika, że pracownik "obchodząc zabezpieczenia" przelał te środki na inne (
                swoje) konta - tym samym owa wierzytelność ( zapis na rachunku bankowym) to
                tylko co na nim pozostaje - to raz; dwa - podstawą odpowiedzialności nie będzie
                oczywiście art 430 kc a art 120 kodeksu pracy i jak widać po argumentacji
                prawników banku, na tym przepisie, a w zasadzie na orzeczeniach SN-u jeszcze z
                lat 70-tych na jego podstawie wydanych opierają swoją argumentację; przy czym -
                o ile stan faktyczny opisany w artykule jest zgodny z rzeczywistością, to
                sukcesu im nie wróżę - nie wnikając w szczegóły - owe orzeczenia SN-u dotyczyły
                innych stanów faktycznych.
                • Gość: Prawnik Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.tktelekom.pl 25.09.08, 13:44
                  ojj Prawniku nr III :) zastanów się nad tym co piszesz - bo piszesz o "tych"
                  środkach. Primo pieniądze nie są przypisane do konta, secundo nie słyszałem
                  dotąd o przelewie dokonywanym przez osobę trzecią (z punktu widzenia prawa
                  pracownik jest przecież osobą trzecią w stosunku do banku) który by skutkował
                  zmianą podmiotu uprawnionego i zobowiązaniowego (abstrahując od sytuacji, kiedy
                  dzieje się za to zgodą tychże podmiotów). Podsumowując mylisz pojęcie - nie mógł
                  przelać tej wierzytelności, nie był bowiem do tego uprawniony. Co do 120 k.p.
                  masz oczywiście rację.
                  • Gość: prawnik III Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:06
                    Może nie wyraziłem się zbyt precyzyjnie - bo chyba oczywiste że nie ma mowy o
                    żadnym przelewie wierzytelności - problemem jest to, jak się określa wysokość
                    owej wierzytelności wobec banku, a precyzyjniej co określa - a jest to w
                    przypadku rachunku bankowego zapis na nim - i np. pan jubiler idąc do banku może
                    domagać, w oparciu o umowę rachunku bankowego, nie to co wpłacił, a de facto
                    kwoty jaka równa jest właśnie owemu zapisowi na rachunku bankowym. W sytuacji
                    gdyby jednak ów zapis był niższy niż powinien być, a stało się tak "bez udziału"
                    zainteresowanego bank będzie odpowiadał, ale nie w oparciu o art 725 kc i
                    następne a np. 120 kp
                    • Gość: Prawnik Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.tktelekom.pl 25.09.08, 14:21
                      Hmmm wg mnie mamy do czynienia z jednym błędem w rozumowaniu u Pana - żeby
                      wyrażać się w pełni jasno - w momencie wpłacania środków pieniężnych na rachunek
                      następuje ich konwersja w wierzytelność przysługującą wobec banku, zapis na
                      rachunku jest jedynie odzwierciedleniem wysokości tej wierzytelności, ale
                      bynajmniej nie przesądza on o jej wysokości. Wierzytelność jest wierzytelnością
                      i nie zmienia jej wielkości stan zapisu na rachunku. Równie dobrze można by
                      twierdzić, że jeżeli bank popełnił błąd i na rachunku zapisał 10 zamiast 100 to
                      klient ma wierzytelność na 10, a byłoby to absurdalne (wierzytelność jest na
                      100, a nie na 10 + 90 jako ewentualne odszkodowanie związane z deliktem). Prawda
                      jest taka, że pracownik ukradł pieniądze banku, co nie może mieć żadnego wpływu
                      na sytuację prawna jubilera. Pozdrawiam!
                      • Gość: prawnik III Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:25
                        Dziękują za merytoryczną dyskusję i pozdrawiam :)
                        • Gość: Orion Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.lutn.cable.ntl.com 25.09.08, 18:39
                          Myśl jaka nasunęła mi się po przeczytaniu wcześniejszych wypowiedzi
                          "Na początek zabijmy wszystkich prawników"
                          William Shakespeare, Henryk VI

                          • Gość: pod Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 10:47
                            prymitywny inżynier może tak napisać, ale co jest oczywiste "inżyniery" to
                            generalnie prości ludzi i bardziej złożonych problemów po prostu nie są w stanie
                            zrozumieć
                            • sanna.i Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 03.10.08, 10:10
                              "Inżynierowie prości ludzie..."
                              Co prawda inżynierem nie jestem,ale śmiech mnie ogarnął jak to przeczytałam.
                              Gdyby nie ci "prości ludzie" mieszkałbyś w lepiance, jeździł na ośle, s...rał w
                              dziurę i nie korzystałbyś z żadnych dóbr cywilizacyjnych. Jak dla mnie
                              inżynierowie kontra prawnicy: 1:0.
            • Gość: mar Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 21:19
              Panowie prawnicy "nie spotkali" się dotychczas z art. 725 k.c. i nast.
              Pewnie będzie na następnym roku. :)
              • Gość: Luz Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.ghnet.pl 25.09.08, 21:34
                buhaha ale bałwan :))
            • Gość: mar Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 22:06
              "przekazujesz pieniądze na własność i stajesz się wierzycielem, przecież nie
              otrzymujesz tych samych pieniędzy"

              Troszkę prymitywne to rozumowanie, zakłada, że przekazuję bankowi określoną
              ilość pieniędzy, rozumianych jako przedmioty (banknoty).
              A co jeśli PRZELEWAM bankowi pieniądze na rachunek? Gdzie wtedy jest to
              przekazanie pieniędzy na własność. Niestety ale umowa rachunku bankowego polega
              na czym innym, jaj istotą jest przechowanie środków pieniężnych posiadacza
              posiadacza rachunku, a nie żadne przekazanie na własność.
              • Gość: Luz Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.ghnet.pl 25.09.08, 22:27
                polecam pozycję dotyczącą prawa bankowego prof. Pyzioła oraz dywagacje
                prowadzone na ten temat przez prof. Pisulińskiego, chciałbym widzieć ich minę,
                gdybyś powiedział, że jest to prymitywne rozumowanie. Życzę powodzenia!

                Odnośnie przelewu - pomyśl skąd przelewasz - czyżby z innego banku?, którego
                jesteś wierzycielem?:) słyszałeś kiedyś o tym, że można przelać wierzytelność?:):):)

                Błagam doucz się, a później zacznij pisać na forum :):):)

                Od razu miałbyś u mnie 2 na zaliczenie, ale zapraszam na UJ, może uda się
                dokształcić :)
                • Gość: mar Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 22:52
                  "słyszałeś kiedyś o tym, że można przelać wierzytelność?:):):)"

                  Nie rozumiesz na czym polega przelew wierzytelności. Przeczytaj sobie art. 509
                  k.c. :) Wierzyciel (posiadacz rachunku wg ciebie) przelewa swoją wierzytelność
                  wobec dłużnika (banku x) na osobę trzecią (bank y )
                  I co z tego wychodzi?
                  Bank y ma wierzytelność wobec banku x.
                  Człowieku ty nic z tego nie rozumiesz. Nie wypowiadaj nazwisk tych profesorów,
                  bo zapewne bardzo, ale to bardzo ich zawstydzasz.
                  • Gość: Luz Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.ghnet.pl 25.09.08, 23:21
                    Oh mein Gott, rzadko to piszę ale Twoja głupota właśnie mnie zniszczyła, leżę i kwiczę:):):)

                    czyli wg Ciebie (taka mała lekcja dobrego wychowania - jeżeli piszesz do kogoś używa się dużej litery:)) jeżeli zlecam dyspozycję przelewu (w rozumieniu prawa bankowego) - i bank w którym posiadałem środki ją wykona to nie stanę się wierzycielem banku nr 2?:):):) Hmm środki chyba znikają... Błagam o litość :):):) Nie myl więc pojęć: przelew wedle k.c. a dyspozycja przelewu wedle PrBank.

                    Chociaż muszę przyznać, że mnie rozbawiłeś i od teraz będziesz doskonałym przykładem na zajęciach (sam dopowiedz sobie czego...:))

                    Cóż czekałem na Prawnika, żeby poruszyć z nim parę kwestii, ale jak widzę niestety się nie zjawia - a z ludźmi nie rozróżniającymi podstawowych pojęć nie ma co rozmawiać :)

                    Błagam poucz się!!!!!!!! przestaniesz przynosić wstyd środowisku, ale napisz coś jeszcze - będzie więcej do opowiadania :):)
                    • Gość: mar Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 23:39
                      "jeżeli zlecam dyspozycję przelewu (w rozumieniu prawa bankowego) - i bank w
                      którym posiadałem środki ją wykona to nie stanę się wierzycielem banku nr 2?:):):)"

                      Ty chyba nie zrozumiesz, ale może innym studentom się przyda:
                      Jeżeli zlecisz dyspozycję przelewu i bank, w którym posiadałeś środki ją wykona,
                      to staniesz się oczywiście wierzycielem banku nr 2, ale to nie ma nic wspólnego
                      z umową przelewu wierzytelności, jak raczyłeś napisać.

                      Czynność prawna przelewu bankowego jest zdefiniowana w art. 63c Prawa bankowego.
                      Jest to dyspozycja dłużnika obciążenia jego rachunku określoną kwotą i uznania
                      tą kwotą rachunku wierzyciela. Racz zajrzeć, zanim zaczniesz innych pouczać.

                      A, że kwiczysz, to widać było od twojego pierwszego słowa.

                      I po słowie.

        • Gość: Tommy Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 12:59
          Wreszcie jakis inteligentny glos w sprawie.

          Az nie chce mi sie wierzyc, ze w tej sprawie Bank odmawia wyplaty -
          sa pewnie jeszcze jakies kwestie, o ktorych artykul milczy.

          Tutaj nawet nie trzeba prawa bankowego znac - byla umowa i na jej
          podstawie zadanie zwrotu.

          Idac tropem argumentacji banku to jakby wpadli kolesie w
          kominiarkach i kase z sejfu zabrali to tez bank nie oddaje? To co to
          za bank jak lepiej w skarpecie trzymac?

          Pozdrawiam,
          T.
        • Gość: paralityk Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.c.softax.pl 25.09.08, 13:51
          No chyba że klient aktywnie przyczynił się do popełnienia przestępstwa przez
          pracownika banku, zdradzając mu wcześniej tajne hasło.

          Nie sądze aby w banku pracowali idioci.
          Bardziej prawdopodobne, że klient jest współwinny, a dziennikarz napisał tylko
          połowę artykułu.
      • Gość: fifek Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.09.08, 20:27
        panie marku! pracuje w banku jako zwykly doradca i informuje pana, ze w ciagu 5
        minut moge wyprowadzic z systemu nawet milion zlotych! oczywisc ie tego nie
        zrobie, ale w takich bankach jak lukas latwo o takie przekrety! zachowanie
        banku jest skandaliczne i na pewno klient proces wygra, inaczej tego nie widze,
        choc nie znamy szczegolow, w jaki sposob wyprowadzono te pieniadze, a powinno
        byc to ujawnione!
    • yoginka_pl Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 09:39
      Jestesm w szoku. Co sie dzieje z tymi bankami. Kogo oni zatrudniaja?
      Ostatnio głosno było o Wałęsie, z którego konta tez zniknęły
      pieniądze.

      Sama mam konto w Lukasie, muszę dokładnie sprawdzic wszystkie
      operacje. Każdy wyciąg trzeba dokładnie prześwietlać. Za co płacę im
      prowizję skoro wszystkiego musze pilnować sama. Skandal. Ostatnio
      właśnie w Lukasie coś mi się nie zgadzały rachunki. Kwota byla
      zdecydowanie za mała zeby robić afere, ale chyba jednak pójdę i
      zrobie małe dochodzonko.

      Pozdrowienia dla pana jubilera. Proszę walczyć.
      • redcloud Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 09:42
        To nie bank, to po prostu zlodzieje tacy sami jak ich pracownik
        howgh
      • yoginka_pl Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 09:44
        Do klientów LUKAS Banku

        Kod jaki wklepujemy w banku mozna podpatrzec na kamerach, które są
        wszedzie w banku. Przy jego wklepaniu dobrze jest zaslonic się jakas
        gazetą.
        • Gość: lobilo Ja w takim przypadku rozkładam namiot. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.09.08, 12:45
          Wewnętrzne ścianki są wylepione folią aluminiową. W klawiature klepie ołówkiem powleczonym prezerwatywą dla bezpieczeństwa. A dla całkowitej pewności zamykam dodatkowo oczy aby ktoś przez sen nie wydarł mi kodu.
          • Gość: hehe Re: Ja w takim przypadku rozkładam namiot. IP: 213.17.131.* 25.09.08, 13:52
            umarlam ze smiechu :)
      • mikrobyznesmen Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:26
        yoginka_pl napisała:

        > Ostatnio głosno było o Wałęsie, z którego konta tez zniknęły
        > pieniądze.

        Ale za to jakiś "syn znanego aktora" dostał na swoje konto jakieś nieoczekiwane miliony. Czyli równowaga w przyrodzie pozostała :)
    • ashiba Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 09:53
      Moje pieniadze nigdy juz nie trafia do tego banku (Lukas Bank)!

      I to jest napewno jak w banku.

      Ciekawe co na to Komisja Nadzoru Finansowego (dawniej Komisja Nadzoru Bankowego)?????????????

      Moze w koncu zaczna sie interesowac ta sprawa.

      Pozdrawiam Forum.Gazety.Pl

      ----------------------------------------------
      ...w Polsce na slonce mowi sie ksiezyc.
    • mirgrab Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 10:02
      Mam konto w tym "banku".Widzę że muszę je pilnie zlikwidować.
      • Gość: jona Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.access.telenet.be 25.09.08, 10:35
        Ten artykul powinien ukazac sie w krajowym wydaniu GW,w ten sposob
        sprawa sama sie naglosni
        • Gość: nietonie Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 11:04
          również mam tam konto, myślałem że to normalny bank jednak się myliłem, dziś
          likwiduje tam konto.
    • Gość: semantyk Czyżby LB zarządzali idioci (gr.) ??? IP: *.pl 25.09.08, 11:13
      Przecież 81 tys. zł, to tyle samo lub mniej, ile Lukas Bank wydaje
      na reklamowy spot telewizyjny. A nośność informacyjna takiej
      historii jest znacznie większa niż 30 sekundowego filmiku. Może
      zamiast rozmawiać z niekompetentnym dyrektorem oddziału, uderzyć w
      centrali do dyrektora d/s reklamy. Może w centrali okażą się
      roztropniejsi lub przynajmniej bardziej wyrachowani.
      • Gość: luźny Re: Czyżby LB zarządzali idioci (gr.) ??? IP: *.chello.pl 25.09.08, 11:56
        Lepiej zaprosić parę telewizji przy składaniu pozwu przeciwko Lukasowi.
        Rozniesienie tego w ten sposób dopiero da do myślenia kierownictwu LB. Piękna
        antyreklama na progu krachu finansowego.
      • Gość: then za 81 tyś to masz 6 razy puszczony spot 20sek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:30
        i to w prime-time, bo przy długich umowach masz upusty do 50% kwoty podstawowej.
        Prime-time w środku tygodnia to 60-80 tyś /min w telewizji ogólnopolskiej
        Też się dziwię że za taką małą kwotę bank sobie tak grabi
    • savana342 Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 11:22
      Bank LUKAS to najgorsze dziadostwo!!!!!!! Mnie tez raz próbowali
      oszukać ale od razu poszłam do radcy i im sie nie udało!!! Nigdy ,
      nie wezmę nic na kredyt przez LUKASA !!!!!! NIGDY !!!!
      • ryszardr11 Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 11:27
        Dziwne zachowanie Banku. Przecież przegrają sprawę na 100%. Nie dość, że oddadzą
        pieniądze to jeszcze dołożą na adwokata klienta i zapłacą koszta sądowe.
        Klient zawarł z LB umowę, w myśl której LB zobowiązał się do przechowania jego
        pieniędzy i wziął za to opłatę. Z umowy się nie wywiązał a to jego problemem
        jest jak odzyskać od swojego byłego pracownika ukradzione pieniądze, które choć
        były na koncie klienta to de facto były w posiadaniu LB.
        • 3nnik Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:09
          Czysta pazerność. Liczą, że przez jakiś czas będą obracać kasą, która
          należy się jubilerowi.

    • loppe szokujące 25.09.08, 11:52

      Przecież bank powinien natychmiast oddac pieniądze i przeprosić a
      kwoty dochodzić od swego pracownika, inaczej nie mamy
      bankowości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • loppe Re: szokujące 25.09.08, 11:54
        sprawą powinno się zająć państwo polskie bo - powiadam - inaczej nie
        mamy w Polsce banków i bankowości
        • 3nnik Re: szokujące 25.09.08, 12:08
          Ja wziąłem sprawę w swoje ręce i już wycofałem wszystko co miałem.
          Choć nie było tego tak dużo.

          Fala bankructw z USA nie ominie Polski.
    • 3nnik Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 11:57
      Wycofałem wszystkie oszczędności z banku i Wam radzę to samo.
      W USA bankrutują banki jeden za drugim. Za niedługo fala dotrze do
      nas. W Polsce banki są jeszcze dodatkowo okrutnie chciwe i każdą
      okazję wykorzystają przeciwko klientowi.
      Mam konto, bo muszę mieć, ale wypłatę wolę trzymać w "skarpecie".
      • Gość: arfer Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.238.82.2.ip.airbites.pl 25.09.08, 12:14
        Głupiś.

        Problemy amerykańskich banków nijak mają się do polskich, choćby należały do tej samej grupy kapitałowej. Polskie mają odrębny budżet, zupełnie inne zasady np. przyznawania kredytów itp.

        A chciwość ? Ty, prowadząc działalność, robisz to charyratywnie ? Nie ma obowiązku korzystania z usług tego czy innego banku.
        • 3krotek Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 20:15
          > A chciwość ? Ty, prowadząc działalność, robisz to charyratywnie ? Nie ma obowią
          > zku korzystania z usług tego czy innego banku.

          Puknij się w głowę zanim głupoty zaczniesz pisać - jest taki obowiązek i tyle!
      • Gość: tom Tak powinno być w każdym banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 16:06
        TAK POWINNO BYĆ W KAŹDYM BANKU....
        HASŁO REKLAMOWE BADZIEWIAKÓW
      • Gość: gupek A co jak mam debet? IP: *.chello.pl 25.09.08, 23:00
        A co jak mam - (minus) 43 tysiaki? mam je szybko wpłacić??
    • Gość: Mariobros Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.wro-com.net 25.09.08, 11:57
      Brawo. TAK POWINNO BYĆ W KAŻDYM BANKU. Wolałbym, żeby w moim było
      inaczej.
    • Gość: gracz od 1993 Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.chello.pl 25.09.08, 11:58
      Nie oddając pieniędzy i nie przepraszając klienta - Lukas Bank strzela sobie w
      kolano. Po takiej informacji wielu ludzi zlikwiduje tam konta i bank straci
      miliony.
      • Gość: Mariusz Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.11c.piotrkow.pilicka.pl 25.09.08, 12:02
        ...i bardzo dobrze. Takich "banków" nie potrzebujemy.
        • 3nnik Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:06
          Chciwość i pazerność osiągnęły punkt kulminacyjny.

          W USA banki bankrutują jeden po drugim. Za chwilę będzie tak u nas.
          • Gość: daro alez Ty pierd* czlowieku IP: *.devs.futuro.pl 25.09.08, 13:11
            czy wiesz dlaczego banki padaja w USA? znasz przyczyny? wiesz jak to sie ma do bankow w Polsce? zapewne g* wiesz na ten temat, ale nie przeszkadza ci to gadac takich glupot na forach netowych
    • jacdor Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:02
      Ja miałem konto w LukasBanku przez 4 lata i nic się nie działo ale
      sam bank faktycznie zszedł na psy. Sztandarowe e-konto pro, najpierw
      oprocentowane 3% potem 2,5% a teraz 0,5%. Inflacja rośnie, cena za
      obsługę konta taka sama a usługi cieniutkie no i to hasło reklamowe
      LukasBanku "tak powinno być w każdym banku". Czyli co kradniemy
      pieniądze klientom, nie oddajemy i jeszcze tym się chwalimy...na
      szczęście jeszcze tak nie jest w każdym banku i z całą pewnością BYĆ
      NIE POWINNO!!!
    • Gość: babcia Pelagia Lepiej i pewniej było trzymać w skarpecie. IP: 217.98.20.* 25.09.08, 12:03
      Stare wypróbowane, metody najpewniejsze.
    • olias Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:03
      ale numer! a ja już myślałem że nic i nikt mnie nie zaskoczy. A tu,
      prosze - mamy bank o skłonnościach samobójczych.
      już widzę te kolejki i przeprowadzki do innych banków.
    • Gość: Ano Normalne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 12:09
      Jak to w dzikim kraju....
    • stasieczek5 Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:10
      Pamiętacie hasło reklamowe Lukas Banku ? Nie, oto one:

      TAK POWINNO BYĆ W KAŻDYM BANKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Wyciągajcie, Ludzie, pieniądze od tych złodziejaszków-cwaniaczków.
      • Gość: Jan Kowalski Co się dziwicie, przecież to francuski bank IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.08, 08:35
        Oni są przyzwyczajeni do okradania Polaków, podobnie jak TPSA i
        Orange, traktują nas jak trzeci świat
    • Gość: malgorzata Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: 87.192.254.* 25.09.08, 12:13
      ....w dzisiejszych czasach nic mnie nie zdziwi...po przeczytaniu tego zdarzenia
      mam obawy..czy oby wina calkowicie lezy po stronie banku...nie ukrywam ale
      nasunelo mi sie na mysl pewne stwierdzenie ze kto wie czy ów poszkodowany klient
      Lucas Banku nie byl w zmowie w tym kto go rzekomo narazil na strate. Oczywiscie
      to sa tylko przypuszczenia ale cala ta sytauacja i zachowanie banku zupelnie mi
      do siebe nie pasuja, ze bank niby nie bierze za ten czyn odpowiedzilnosci. A
      moze bank sie czegos domysla...co do uslug Lucasa potwierdzam...dno...nigdy bym
      tam nie ulokowala grosza
    • Gość: Luzoll Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.tktelekom.pl 25.09.08, 12:14
      hmm sprawa jest banalna, pracodawca odpowiada za szkody poczynione przez
      pracownika kiedy ten wykonuje czynności należące do zakresu jego obowiązków, a
      obsługiwanie konta pewnie należało do jego obowiązków, jeżeli nie należało to
      odpowiedzialność deliktowa banku, że nie zabezpiecza danych klientów w sposób
      odpowiedni przed swoimi pracownikami. Odpowiedź banku jest natomiast bezczelna -
      mają chyba nadzieję, że trafili na głupiego. Albo pismo było pisane przez radcę,
      który do zawodu dostał się dzięki rodzince. Tragedia.
      • Gość: M Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 12:37
        Sprawa nie jest wcale taka banalna. Pracodawca odpowiada za szkody wyrządzone
        przez pracownika, ale tylko PRZY WYKONYWANIU PRZEZ NIEGO OBOWIĄZKÓW PRACOWNICZYCH.
        Trzeba zbadać, czy taka sytuacja miała miejsce, a tego po lekturze artykułu nie
        da sie ustalić.
        Inna sprawa, że ten bank nie dba o swoją reputację. Nie wróże mu w związku z tym
        przyszłości.
        Ja po tym artykule nigdy, przenigdy nie skorzystam z usług tego banku.
        • Gość: Luzoll Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.tktelekom.pl 25.09.08, 13:13
          oczywiście masz rację, że przy wykonywaniu, przeczytaj jednak to co napisałem
          wcześniej, że jeśli nie było to przy wykonywaniu to odpowiedzialność banku za
          to, że nie zabezpieczył danych w odpowiedni sposób przed swoim pracownikiem, pozdr
          • Gość: M Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 13:28
            I tu się zgodzę. W grę wchodzi odpowiedzialność deliktowa banku za czyn własny.
            Bardzo podobna sprawa była rozpatrywana przez SN - sygn. akt IV CSK 380/07.
            Dziwne, że pracownicy banku "tak-powinno-być-w-każdym-banku" nie znają tego
            orzeczenia.
    • Gość: malgorzata Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: 87.192.254.* 25.09.08, 12:18
      Zgadzam sie z Luzoll...odpowiedz banku jest debilna...oczywiscie jesli im
      wytoczy powodztwo to wygra klient, chyba ze udowodnia mu to ze do szkody sie
      przyczynil...a tak tez byc moglo...zdumiewa mnie ta sytuacja
    • zdzisiek_2 Wniosek prosty - trzymać się z dala od Lukas Banku 25.09.08, 12:20
      Tu mogą cię okraść w każdej chwili. I nie sądzę że "tak powinno być w każdym banku".
    • patman Ewidentna kpina z logiki 25.09.08, 12:20
      Przecież wina banku jest ewidenta - nie do obrony jest twierdzenie, że nie ma znaczenia, że to pracownik banku ukradł pieniądze. Gdyby nie był pracownikiem tego banku, nie miałby możliwości przelania pieniędzy z konta klienta. Nadto - bank nie zabezpieczył kont przed bezprawnymi operacjami wykonywanymi z wewnątrz. Skoro banki tak bezwględnie egzekwują swoje należności, to powinny być równie bezwględnie traktowane przez sądy - w moim odczuciu jako zadośćuczynienie dziesięciokrotność skradzionej kwoty byłaby sprawiedliwa.

      Parafrazując reklamę - Lukasbank, tak nie powinno być w żadnym banku.
      • loppe Re: Ewidentna kpina z logiki 25.09.08, 12:30
        przede wszystkim pracownicy sa częścia banku, nie ma banku bez
        pracowników (a bank może się ubezpieczyć od nieuczciwości
        pracownikow)

        dziwię się że poszkodowany w ogóle fatyguje się do sądu zamiast
        powiadomić KNF i pozwolić jej - czyli państwu polskiemu - zająć się
        pogonieniem banku który zagraża polskiemu systemowi bankowemu
    • Gość: michal Super promocja Lukas Banku IP: *.ver.airbites.pl 25.09.08, 12:22
      Dobrze wiedzieć o takim postępowaniu, niedawno miałem tam większą gotówkę,
      oprocentowanie na 8% skusiło mnie, po skończeniu promocji przeniosłem do
      Polbanku, gdyż wole mieć dostęp cały czas to pieniędzy. Nie do pomyślenia, że
      bank nie odpowiada za pracowników, no i jak doszło do złamania tylu procedur
      bezpieczeństwa, przecież za to odpowiada bank.
    • Gość: RPG Tak powinno być w każdym banku ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 12:25
      "Tak powinno być w każdym banku" - chyba tak brzmi ich reklama ...
    • pokercash Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:27
      idealna antyreklama dla banku - komentarz nawet nie jest potrzebny - dobrze tez
      by bylo jakby jeden z przedmowcow napisal ta informacja ukazala sie w wydaniu
      ogolnokrajowym
    • stasieczek5 Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 25.09.08, 12:28
      Zakładam, że polskie sądy wydadzą wyrok NIEKORZYSTNY dla Lukas Banku.
      Ale, jak znam z opowiadań polskie sądownictwo, to wydanie wyroku
      uniewinniającego Lukas Bank spowoduje precedens, że: np. kolej nie
      odpowiada za zderzenie pociągów ( i ofiary ) bo jeden z maszynistów
      był pijany, jak samolot ulegnie katastrofie to winny jest pilot bo
      zadawał się ze stewardessą a nie pilnował samolotu, itp.itd.
      I to jest najgorsze.
      A poza tym, powtarzam hasło reklamowe Lukas Banku:

      TAK POWINNO BYĆ W KAŻDYM BANKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!

      ps. ciekawi mnie stanowisko nadzoru bankowego. Czy GW może
      opublikować wypowiedź dot. tej sprawy !?
      • Gość: Luzoll Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.tktelekom.pl 25.09.08, 12:32
        w sprawach cywilnych Sądy nie uniewinniają ;)
      • Gość: j Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.eti.pg.gda.pl 25.09.08, 12:56
        wiecej realiow, mniej filmow.

        W PL (i wiekszosci europy) nie ma prawa opartego na precedensach.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka