Okradziony jubiler kontra Lukas Bank

    • Gość: guciu123 Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.gorzow.mm.pl 02.10.08, 18:59
      Mówi się,że zadowolony klient poleci firmę trzem znajomym,a niezadowolony ostrzeże trzydziestu znajomych.Na samym forum jest ponad 300 wpisów.Widać ten bank zna zasady marketingu i dba o swoją "markę".Gorzów nie jest duży,a banków do wyboru..do koloru...
    • bopin Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 07.10.08, 11:29
      hmmm mam u nich konto... cholipka
      • Gość: aallbb Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: 212.14.63.* 07.10.08, 15:29
        Też mam i będę miał nadal.
        Miałem konta w wielu bankach i to mi najbardziej odpowiada.
    • Gość: agento Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.10.08, 11:22
      hehhe niezle
      a od 1 listopada wszyscy za to zapłacimy!
      zmianiają sie ceny za usługi w lukasie
      obecnie prowadzenie karty 1 zł za mc , od 1 XI 2 zł
      niby nie wiele ale to pieniądz.

      po za tym

      Ostatnio Prezes UOKiK wydała cztery decyzje dotyczące tej praktyki. ( pobierania dodatkowych opłat od konsumentów za wpłaty gotówkowe w bilonie na konto)
      Karą finansową w wysokości ponad 210 tys. złotych oraz nakazem zmiany praktyki został ukarany Lukas Bank, który pomimo prowadzonego postępowania, nadal pobierał prowizję za wpłaty bilonem.

      kto zapłaci za to?
      klienci banku lukasa

    • e_werty Re: Okradziony jubiler kontra Lukas Bank 08.10.08, 11:35
      A co się dzieje z spirytus movens całej afery? Poniósł jakieś
      finasowe konsekwecje czynu? Czy może - mając doświadczenie w
      bankowości - podjął pracę w jakimś innym banku?
    • jerryco (Nie)ciekawa współpraca Lukasa z Krukiem 10.10.08, 11:00
      Omijać ten bank szerokim łukiem bo sprzedadzą twoje dane bez twojej wiedzy i
      napędzą ci strachu.
      Szczegóły w tym artykule tiny.pl/sxbd
      "Afera" z jubilerem jest niejednoznaczna za to działania przedstawione
      w tym artykule pokazują prawdziwe oblicze właścicieli banku.
    • Gość: estera Okradziony jubiler kontra Lukas Bank IP: 83.230.3.* 15.10.08, 22:31
      jak sie czyta niektóre komentarze to normalnie mózg sią lasuje.
      ludzie lecą na slepo i wierza w to co im gazety i tv na tacce
      podłoży, żal, naprawde żal, że tak mało osób orientuje sie w temacie
      i nie osądza na podstawie jednego incydentu całej ekipy pracujacej w
      LB. wiem, że uwielbiacie tą nagonkę, newsy i ploty na temat LB, bo
      jak nie udzielili kredytu, to do kogo miec żal?oczywiście do
      głupiego pracownika, a jak. Uświadamiam Wam kochani, że jesli chodzi
      o odmowe udzielenia kredytu, pracownik nie widzi powodu odmowy. a
      dlatego, że bank ma prawo odmówic przyznania kredytu bez podania
      przyczyny. a jesli chodzi o nieszczęsna sprawę z tym jubilerem. ja
      uwazam, że sprawa jest grubymi nićmi szyta. po pierwsze, pracownik
      nie powinien był zakładać konta m.in. jubilerowi, a dlatego, że jest
      to fach szczególnie brany pod uwagę jeśli chodzi o pranie brudnych
      pieniędzy (tu uchybienie ze strony pracownika jest ewidentne), po
      drugie ja to jestem ciekawa czy przypadkiem ci dwaj panowie sie nie
      znali (bo i tak moze być). sprawa wiadomo jak się skończy-klient
      dostanie kasę, bo bank napewno wypłaci mu odszkodowanie, a gdzie
      tamta kasa?nie wierzę, że w kasynie. a tak poza tymi wszystkimi,
      obelgami. ja jestem pracownikiem tego banku i przykro mi sie robi,
      jeśli ktoś wrzuca do jednego worka wszystkich pracowników. wypraszam
      sobie wyzwiska od nieuków i niekompetentnych baranów!ja jestem osoba
      z wyzszym wykształceniem, dużo czasu i wysilku kosztowało mnie
      przyswojenie wiedzy i ogromnej ilości procedur w tym banku. w mojej
      placowce sa wieczne kolejki, a to dlatego, że klienci mają "swoich"
      doradców i do innej placówki nie wejdą za żadne skarby. ja kocham to
      co robię, żadnego klienta nie odprawie z niczym, chociaz wierzcie mi
      lub nie za tak marna kase juz dawno inny na moim miejscu zwinąłby
      manatki i pracował w innym banku. ja tego nie zrobię, mimo wszystko.
      wiem, ze "świata nie zbawię" i ni obronię swojej firmy tak jakbym
      chciała, jednak mam nadzieje, ze traficie do mnie i przkonacie się,
      że pracownik pracownikowi nie jest równy. przepraszam Was z góry za
      te niedouczone, często nowe osoby w placówkach, ale dajcie im tez
      szansę na naukę. pozdrawiam Was serdecznie, pracownik LB,
      najfajniejszego banku pod słońcem:)

      p.s. już czuję jak mnie za ten koment zlinczujecie:))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja