Wierchowicz: Ziobro ograniczył dostęp do zawodó...

07.10.08, 11:52
Czy w Polsce musi co roku przybywac tysiace adwokatow,sedziow i
notoriuszy?10 procent zdajacych egzamin to wlasnie ci najlepsi i oni
niech pracuja.Reszta do Irlandii albo na referentow za 1000 zl
miesiecznie...
    • darr.darek Re: Wierchowicz: Ziobro ograniczył dostęp do zawo 08.10.08, 12:35
      Cóż za odstręczający bełkot propagandowy dla maluczkich (którzy i tak niczego
      nie zrozumieją, poza tym, że "ten Ziobro to świnia").

      Samorządziki prawnicze miały "wypracowane metody" i "nikt nie miał do nich
      pretensji" - rzygać można na taki bełkot.
      Nikt poza klientami, którzy tak jak ja musieli dawać grube tysiące za "podpisik"
      i parę stów za kopie z drukarki dokumentu kupna-sprzedaży nieruchomości.
      No, ale jakiś matoł na pewno odpowiedziałby mi, że te tysiące za podpis to takie
      małe nic w porównaniu z ceną nieruchomości.


    • zetkaf Re: Wierchowicz: Ziobro ograniczył dostęp do zawo 08.10.08, 13:25
      No polewka... Fachowiec, ktory twierdzi, ze nie zdalo kilkanascie,
      ale zaledwie ... 11, a wiec kilkanascie procent.
      "Samorzad adwokacki mialy wypracowane metody" - no wlasnie,
      dzieciom, wnukom, znajomym. "i nikt na to nie narzekal, prosze
      zauwazyc. Mowiono o nepotyzmie, [...]ze po znajomosci, dziedziczenia
      zawodu" - nie, to wcale nie sa narzekania.
      "Ja akurat, co do tradycji, to nie mam nic przeciwko, ja bym chcial,
      zeby zawod przechodzil z pokolenia na pokolenie" - nooo, kazdy by
      chcial, zeby dzieci dostaly po tatusiu dobra prace. Zwlaszcza, ze
      dzieki temu latwiej upilnowac, zeby notariusz bral pare tysiecy za
      podpisanie sie pod dokumentem kupna-sprzedazy, po czym nie bral za
      to zadnej odpowiedzialnosci. Latwiej sie rodzina z dziada pradziada
      dogada, niz ogol, w ktorym co chwila ktos nowy doplywa.
      "Ci ludzie maja jeden rok stracony przez to, ze pan minister Ziobro"
      przerwal fale ukladzikow i nie dopuscil glabow ze znajomosciami do
      pracy - to chyba dobrze? Nie lubie PiSu, ale akurat dzieki temu
      wywiadowi zarobili u mnie malego plusa...
Pełna wersja