czy miasto stać na CEA ?

09.10.08, 11:21

coraz mocniej zastanawiam sie nad sensem budowy CEA,czy miasto stac
w dniu dzisiejszym na tak kosztowne,kilkuset milionowe inwestycje ?
czy nie lepiej pieniadze przeznaczyc na remonty zdewastowanych
drog,rewitalizacje kamienic,naprawe tragicznego centrum itd?

nie mialbym nic przeciwko, gdyby finansowanie inwestycji odbywalo
sie do spolki z urz marszalkowskim za pieniadze wojewodzkie, jak to
ma miejsce w ziel gorze,ale wywalanie takich pieniedzy wylacznie z
budzetu miasta uwazam za chore.

na dodatek ta koszmarna lokalizacja !!!!!!!!!

z calym szacunkiem panie jedrzejczak,ale pomysl z CEA przenies pan
na inne,lepsze czasy.zrob pan najpierw porzadek z miastem ,zeby
wygladalo jak miasto nie jak stalingrad po przejsciu armii
czerwonej,na CEA jeszcze przyjdzie odpowiedni czas.
    • Gość: nicelus > jak stalingrad po przejsciu armii czerwonej IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.08, 12:37
      sam to wymyśliłeś?
      • andrzejusa Re: > jak stalingrad po przejsciu armii czerw 09.10.08, 20:16
        czesc roll-mops,
        czesc nicelus,

        tpo spbie rolli-mopsie pojechales z ta armia czerwona:))))

        ale temat jak najbardziej na czasie!!!

        inwestycje , nalkadajace sie na siebie a kosztujace miasto
        minimum 400 mln.zl,
        to moim rowniez zdaniem za wiele jak na miasto wielkosci gorzowa.

        mamy stadion zuzlowy , nowy,
        bedza hale i boiska na mironickiej,
        CEA to kolejny kolos,
        nowy ratusz!!

        pierwszy problem finansowy,
        to pieniadze na te inwestycje,
        a drugi problem finansowy pojawi sie zaraz po wybudowaniu
        tych , nie przecze , bardzo waznych dla gorzowa
        budynkow ,szkol i stadionow!!

        trzeba bedzie to cale dobro utrzymac za miejskie pieniadze.

        nowy ratusz bedzie musial funkcjonowac,
        kompleks sportowy na mironickiej,
        nie zarobi na siebie , nie wiem jak by sie zaklinyc,
        a CEA nigdy nie bedzie przynosilo jakiegokolwiek dochodu,
        natomiast bedzie wymagale stalego dofinasowania,
        i to milonami zlotych z miejskiego budzetu!:(((((

        warto sie zastanowic czy akurat
        tyle set milionowych inwestycji naraz gorzowowi potrzeba?

        pozdrowienia
        • surma_bojowa Re: > jak stalingrad po przejsciu armii czerw 09.10.08, 21:07
          Miasto, które dziś liczy prawie 130 tys. mieszkańców, a z osiedlami, które są
          tylko nominalnie wsiami, bo przekształcają się w sypialnie Gorzowa i stanowią z
          nim jednolitą przestrzeń gospodarczą, społeczną i urbanistyczną, pod półtorej
          setki - niewątpliwie potrzebuje bazy kulturalnej z prawdziwego zdarzenia. A
          więc sali koncertowej, obiektów dla szkół artystycznych (muzycznej i
          plastycznej), sal wystawowych itd.

          Są one o wiele ważniejsze, niż nowy biurowiec dla miejskich urzędników, a także
          piłkarski stadion na wygwizdowie, zwłaszcza że ten Silonu nie pęka w szwach i
          jest korzystnie położony.

          Gdybym ja miał ustalać priorytety, uch hierarchia byłaby następująca:
          - budowa CEA,
          - finansowe i materialne wspieranie rozwoju wyższych uczelni,
          - rewitalizacja śródmieścia, której elementem mogłaby być modernizacja
          dotychczasowego magistratu i jego połączenie z przedwojennym ratuszem,
          - budowa wielofunkcyjnego ośrodka sportowego na terenach popoligonowych, jednak
          zlokalizowanego najbliżej śródmieścia, np za kompleksem Tesco-Obi-MediaMarkt.

          Na to miasto stać, zwłaszcza że może ubiegać się o dofinansowanie z zewnątrz,
          jednak nie da się zrealizować wszystkich zadań w tym samym czasie.
    • e_werty Re: czy miasto stać na CEA ? 09.10.08, 20:48
      Miasta nie stać. Tym bardziej teraz gdy banki zostrzają warunki
      kredytowania. Czas problemów w finasach światowych nie jest dobrym
      czasem na zaciąganie pożyczek. Nawet jeżeli prawda jest niezależność
      Polski od fluktuacji na rynkach światowych to zawsze rykoszetem się
      oberwie - i Banki biorąc pod uwagę takie zdarzenia zaostrzają
      warunki kredytowania.
      • Gość: jola Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.gorzow.mm.pl 09.10.08, 20:52
        Banki polskie stoją mocno i jeszcze mocniej!A ty poczytaj o
        bankowości:-)Kryteria kredytowania mamy naprawdę drakońskie od
        siedmiu lat.
        • e_werty Re: czy miasto stać na CEA ? 09.10.08, 21:02
          "... poczytaj o bankowości..."

          ... po co? Bankierem nie zostanę a tylko w takim wypadku byłbym
          skłaonny do edukacji bankowej. Wystarczą mi opinie fachowców...
          dzisiaj w Trójce jakiś Niemiec pracujący w polskich finasach
          stwierdził ze "to co dzisiaj jest prawdą niekoniecznie nią będzie
          jutro" - mówił to w kontekście barku wpływu hustawek finasowych na
          polska gospodarkę. Nie jesteś oderwani od kanałów światowego
          finasowania i twierdzenie że "nas to nie dotyczy" jest używane aby
          nie wywoływać paniki. Juz widze te tłumy w Bankach...

          A co do kredytowania inwestycji przez Banki mam przyklad z własnego
          podworka - firma kupująca odemnie dzialki budowlane w Poznaniu ma
          problemy z uzyskaniem pod ten zakup pozyczki! W sierpniu - gdy temat
          się zaczął nie było problemu... ale dzisiaj zaczęły sie schody...
          Dobrze ze wziąłem zadatek... jak nie kupi - z braku kredytu -
          zadatek jest mój! Tak więc nie ma tego złego co by... itd.
          • Gość: jola Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.gorzow.mm.pl 09.10.08, 21:15
            > Wystarczą mi opinie fachowców...
            > dzisiaj w Trójce jakiś Niemiec pracujący w polskich finasach

            Ostatnio znany Niemiec stwierdził,że M .Kopernik to Niemiec o
            znakomitych niemieckich korzeniach

            > zadatek jest mój!
            Zadatek pobiera się razy dwa(!) zaliczkę tylko w w kwocie wpłaconej.
            Grzecznoścowo za free Ci podpowiem;)
            • e_werty Re: czy miasto stać na CEA ? 09.10.08, 21:26
              "...Zadatek pobiera się razy dwa(!) zaliczkę tylko w w kwocie
              wpłaconej."

              .... blisko... zadatek zwraca się w podwójnej wysokości... kupujacy
              traci zadatek w chwili odstapienia od transakcji. Podwójnie płaci
              sprzedajacy jeżeli pobrał zadatek i jeżeli odstąpi od sprzedaży. Ja
              nie odstepuję - chcę sprzedać. A to że klient nie będzie miał w
              określonym terminie kasy - to juz jego problem.

              P.S.
              Mam nadzieję że się nie "przewiozę" na tych "kupnach i
              sprzedażach"... nie nadaję sie do handlu...
              • Gość: nicelus Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.08, 23:36
                e_werty napisał:

                > .... blisko... zadatek zwraca się w podwójnej wysokości... kupujacy
                > traci zadatek w chwili odstapienia od transakcji. Podwójnie płaci
                > sprzedajacy jeżeli pobrał zadatek i jeżeli odstąpi od sprzedaży.

                bo taka jest definicja zadatku w kodeksie cywilnym. definicji wyrazu "zaliczka"
                nie ma w systemie prawnym. jeżeli strony użyją w umowie wyraz "zaliczka" to
                muszą dokładnie zdefiniować o co im chodzi.

                > Mam nadzieję że się nie "przewiozę" na tych "kupnach i
                > sprzedażach"... nie nadaję sie do handlu...

                możesz się przewieść i to nawet teraz jest prawdopodobne...

                załóżmy scenariusz, że rządy ratują banki. takich pieniędzy nie mają, więc muszą
                wydrukować. następuje inflacja i pieniądz traci ponad połowe siły nabywczej.
                wtedy jeżeli kupujący nie odstąpi od umowy, to musisz jemu sprzedać nieruchomość
                po umówionej w umowie wstępnej cenie.
                :)

                podwójny zadatek oddajesz jedynie wtedy gdy kupujący się na to zgodzi. jeżeli
                się upiera przy kupnie, to musisz po umówionej cenie sprzedać. jest to słuszny
                przepis, ponieważ często kupujący musi wziąść kredyt, lub/i dotychczasową swoją
                nieruchomość sprzedać. przepis ten chroni więc kupującego, żeby nie został bez
                niczego na lodzie.

                • e_werty Re: czy miasto stać na CEA ? 10.10.08, 00:32
                  "...możesz się przewieść..."
                  "...wziąść kredyt..."

                  ... niemiec jesteś czy co?...
                • e_werty Re: czy miasto stać na CEA ? 10.10.08, 00:34
                  Mam nadzieję że twój scenariusz jest jak twoja gramatyka - równie
                  błędny.
                  • Gość: nicelus Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.08, 00:56
                    gramatyka nigdy nie była moją mocną stroną, a w czarnym scenariuszu chciałem
                    jedynie wyjaśnić na przykładzie, że sprzedający nie zawsze się może wykpić
                    oddaniem podwójnego zadatku.
                    :)
            • Gość: nicelus Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.08, 21:39
              jola napisała:

              > Ostatnio znany Niemiec stwierdził,
              > że M .Kopernik to Niemiec o
              > znakomitych niemieckich korzeniach

              naprawdę tak stwierdził?

              > Zadatek pobiera się razy dwa(!)
              > zaliczkę tylko w w kwocie wpłaconej.
              > Grzecznoścowo za free Ci podpowiem;)

              grzecznościowo ci podpowiem,
              że niezupełnie.
              :)


              • Gość: nicelus Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.08, 22:05
                > jola napisała:
                >
                > > Ostatnio znany Niemiec stwierdził,
                > > że M .Kopernik to Niemiec o
                > > znakomitych niemieckich korzeniach...

                jeżeli tak stwierdził, to pewno z spd.
        • Gość: Żanna Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 21:35
          Kryteria kredytowania mamy naprawdę drakońskie od
          > siedmiu lat.
          Raty są drakońskie,nie kryteria.
          > Banki polskie stoją mocno i jeszcze mocniej!
          Jak to się mówi: koń by się!
    • Gość: Żanna Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 21:31
      Głupotą jest budowa CEA, kiedy na Warszawskiej stoi świetna budowla,
      nadająca się po niewielkim remoncie na CEA z klimatem (a nie znowu
      kolorek i szkło: szczyt możliwości gorzowskich architektów).
      Stare budynki w wielu miastach na świecie są miejscami, gdzie
      sztuka, muzyka i wszelka "kultura" dobrze się czują. Oszczędzamy i
      tworzymy miejsce z klimatem. WŁadowano pieniądze w remont a teraz
      to wszystko niszczeje. Idiotyzm! I niech mi znowu nikt nie pisze, że
      mamy fantastyczny zarząd miasta, bo to co robią to "marnotrawstwo
      stosowane".
      • andrzejusa Re: czy miasto stać na CEA ? 09.10.08, 22:06
        czesc jola ,
        czesc Zanna,

        po pierwsze jola,
        chcemy , czy nie chcemy ,kryzs do polski zawita,
        bo innej mozliwosci nie ma.
        to co jest dzisiaj to dopiero takie male preludium do tego
        co nas i cala europe czeka!!!!

        po drugie Zanna,
        pomysl z bylym kinem kopernik ,
        TO NIESAMOWICIE MADRY POMYSL!!!!!!
        tyle ze malo/prawdopodobny w realizacji,
        bo sie jedrzejczak predzej w spodnie ,
        na sesji rady miejskiej , zesra,
        niz na taki "kwiatek" pojdzie!!!

        A POMYSL GENIALNY!

        juz ja moge sobie CEA z wkompomnowanym kopernikiem wyobrazic,
        a co dopiero dobry architekt!?

        ale to marzenia scietej glowy Zanna,
        ale pomysl.... :))))))

        pozdrowienia
        • Gość: alek Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.ztpnet.pl 09.10.08, 22:13
          Budować !!!

          Miasto takie jak wielki GORZÓW potrzebuje kolejnych monumentalnych pomników Tadeo.
          Po co drogi, szkoły, szpitale...zgoni sie na falubazów ;)

          Poza tym ten cały 50cent musi gdzieś zaśpiewać dla kultury gorzowskiej haha

          • roll-mops Re: czy miasto stać na CEA ? 09.10.08, 22:57

            budowanie dzisiaj cea to blad,ktory pograzy miasto w dlugach na
            dlugie lata.

            przedstawie pokrotce priorytety ktorymi powinno zajac sie miato w
            pierwszej kolejnosci,zeby doprowadzic je do normalnosci:

            1.drogi
            - kostrzynska
            - wyszynskiego
            - sikorskiego
            - wjazd od strony wawrowa
            - kobylogorska,strazacka,wylotowa gdzie nawet nie ma kanalizacji
            tylko sredniowieczne szamba

            2. naklady ,nie ochlapy na powsztanie gorzowskiej akademi.
            3. budowa centrum
            4. rewitalizacja kamienic
            5. uporzadkowanie scislego centrum z calego syfu jaki tu panuje

            miastu najpierw trzeba nadac charakter i dusze,potem budowac
            bizantyjskie monumenty,bez tego nawet najpiekniejszy palac wygladac
            bedzie jak kwiat u wytartego kozucha.
            • budrys77 Re: czy miasto stać na CEA ? 09.10.08, 23:34
              Do listy Surmy, dopisze jeszcze punkt:

              - budowa spejalnego pawilonu dla alka, przy oddziale psychiatrii sądowej gorzowskiego szpitala:)
            • Gość: nicelus Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.08, 23:44
              roll-mops napisał:

              > ... , potem budowac
              > bizantyjskie monumenty, ...

              po co?

              • Gość: Bernard Czy Gorzow stac na nie wybudowanie CEA? IP: *.dial.telus.net 10.10.08, 05:14
                Hey!!!
                Albo myslicie jak Jedrzejczak o przyszlosci Gorzowa, albo uczepieni
                do katedralnej spodnicy i brukow chcecie w gnoju przeszlosci zyc...
                Wasz wybor!!
                :)
                PS. Jederzejczak to dobry i uczciwy Prezycent
                • Gość: Bernard Saeny na droigach... IP: *.dial.telus.net 11.10.08, 03:08
                  Heh,
                  Dobry kolega jechal jako pasazer w samochodzie nachod od Edmonton...
                  Byl pasazerem...
                  Z kumplem jechali razem, do pracy...
                  Wyskoczyla sarna,,,
                  W/h swiadkow nie mieli szans na reakcje..
                  Impakt wrezucil ich pojazd w linie nadjezdzajacych z przeciwnego
                  kierunku,,,
                  cZOLOWE ZDEZENIE..
                  TTo lokalna droga...tylko cztery pasy...Nie ma gdzie uciec...
                  Ja chce sie napic...
                  To nie ma sensu!!!
                  Ja dwa dni temu z nim rozmawialem...
                  Na indka mnie zapraszal..
                  Dogadamy sie...zadzwonie w sobiote...- powioedziaslem...
                  ie zxadzwonie...
                  Nie ma do kogo...
                  Not fair!!!!!!!!!!!
        • Gość: Żanna Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 21:43
          andrzejusa, ja pisałam o starym szpitalu!!! A Ty mi tu z tą paskudą
          architektoniczną "Kopernikiem" wyjeżdżasz. Aleśmy sobie pogadali. :-)
          Z "Kopernika" nic się nie wyciśnie. A stary szpital piękny, ogromny,
          z wielkim letnim podwórkiem.
          • e_werty Re: czy miasto stać na CEA ? 10.10.08, 21:50
            "... Z "Kopernika" nic się nie wyciśnie.."

            ... teraz już nie - Marcinkiewicze wycisnęli co się dało! Czego do
            tej pory Prezio nie może darować - taki skok na kasę i to bez niego!?
            • Gość: Żanna Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 22:50
              wycisnęli co się dało

              wyciskanie to sport tak elitarny jak golf ;-)
              • e_werty Re: czy miasto stać na CEA ? 10.10.08, 22:56
                "...wyciskanie to sport tak elitarny ..."

                .. bo ja wiem? raczej wciskanie!
                • Gość: Żanna Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 23:22
                  raczej wciskanie!
                  Głównie kitu! Ale to sport masowy! ;-)
                  • e_werty Re: czy miasto stać na CEA ? 10.10.08, 23:53
                    "...raczej wciskanie!"

                    ... czytaj co pijesz... bo chyba za mocne!
                    • Gość: Żanna Re: czy miasto stać na CEA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 00:06

                      > ... czytaj co pijesz...
                      o tej porze kurs dla początkujących ;-)
                      dobrej nocy
    • Gość: nicelus a pieniądze z łunii ... IP: *.dip.t-dialin.net 11.10.08, 23:46
      ... łoni będą dawać, tam gdzie łoni rządzom.

      wiadomosci.onet.pl/blogi/lidiageringer.blog.onet.pl,345711347,blog.html

      • Gość: alek Re: a pieniądze z łunii ... IP: *.ztpnet.pl 11.10.08, 23:58
        BUDOWAĆ, BUDOWAĆ, BUDOWAĆ

        Wielki Gorzow stać na to !!!
        Na edukacje, drogi i szpitale (najmniej w województwie Gorzow daje) zgoni sie na
        falubażow.

        Budować !!!!

        ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja