Gość: Maciek
IP: *.gorzow.mm.pl
20.10.03, 21:30
Panie redaktorze (a może pismaku?) ab!
Dlaczego na łamach GAZETY pisząc o kontrolerach biletowych używa
Pan słowa "kanar"? Słowo to nie budzi szacunku wśród czytelników
do osób trudniących się tą profesją! A przecież kontrolerzy
biletowi ujawniają pospolitych złodziei, którzy bezczelnie
okradają MZK, nie płacąc za bilety! Nazywając ich "kanarami"
podważa Pan cel ich pracy, tym samym sankcjonując niejako
złodziejstwo! Nie spotkałem się w Gazecie z artykułami
o "gliniarzach"("psach") patrolujących
ulice, "łapiduchach"("rzeźnikach") operujących w szpitalach itp.
o tych zawodach pisze się policjant, lekarz, bo jest to grupa
ludzi, która nie pozwoliłaby sobie na takie impertynencje,
dlatego najłatwiej jest zaatakować słabych! Ciekawe, czy MZK w
momencie, gdy zatrudni własnych kontrolerów biletowych, pozwoli
sobie na nazywanie ich pracowników "kanarami"? Znając dyrektora
Maksymiaka, on nigdy na to nie pozwoli! On szanuje każdego
pracownika, nawet tego na najniższym stanowisku, którego WY
PISMACY nie szanujecie i nazywacie KANAREM!