Odnaleźli ciało zaginionego kajakarza

26.10.08, 17:53
Kompletny brak odpowiedzialności pozostałych przy zyciu.
Płyną grupą a w miejscach niebezpiecznych pozostawiają jednego
kajakarza samego.
Kajak przy leżacych w wodzie pniach zawsze "podwija' się pod drzewo
razem z kajakarzem.
Takie sytacje nalezy przewidzieć i uprzedzać zdarzenia ,nigdy
bokiem do pnia .
Ale to lata praktyki pływania po tej rzece.
Co innego pewien sukienkowy pływający po tej rzece, na dnim czuwał
Pan B.
To było dawno.
    • Gość: XYZ Re: Odnaleźli ciało zaginionego kajakarza IP: *.gorzow.mm.pl 26.10.08, 18:12
      Jakby "koledzy" zaczekali to nawet jakby sie przewrócił to może by
      się nie utopił.....
      A jakby się utopił to wiadomo byłoby gdzie i nie byłoby całej
      akcjii...
      "koledzy" są odpowiedzialni w dużym stopniu za śmierć utopionego i
      powinni zapłacić za koszty akcji poszukiwawczej...
      • zetkaf Re: Odnaleźli ciało zaginionego kajakarza 26.10.08, 22:00
        > "koledzy" są odpowiedzialni w dużym stopniu za śmierć utopionego i
        > powinni zapłacić za koszty akcji poszukiwawczej...
        Po pierwsze, to za "nieumyslne spowodowanie zagrozenie dla zdrowia
        lub zycia ludzkiego", czy jakos tak...
        Sorry, ale przy turystyce, czy sportach - sa pewne sytuacje, gdzie
        nie dopuszcza sie zostawienia kogokolwiek samego, nawet najbardziej
        doswiadczonego. Piszecie ze jesli by sie utopil, to moze by
        odratowali - to cos bardziej prozaicznego: wystarczy dobre
        przechylenie, z ktorym ofiara moze sobie nie poradzic, a ktore jest
        bardzo proste do opanowania z zewnatrz, np. drugiego kajaka.
        Tylko... ten drugi kajak od godziny stoi w przystani?
Pełna wersja