Katują psy i biorą następne, bo prawo pozwala

29.10.08, 07:59
jak się ma głuuupie elyty to się ma głuuupie prawo. podstawą prawa w
KAŻDYM przypadku winno być wyrównanie kosztów, strat. To stan
zerowy, potem dopiero wysokość kary. wtedy ta durna baba zapłaciłaby
owe 2 tyś zł i czekała na wyrok. nawet nieduży, ale z plus 2 tyś.
podobnie gó...arze, dziś bezkarni przestaliby nimi być gdyby tatuś z
mamusią płacili za straty. dziś śmieją się powtarzając "mam 14 lat,
możecie mi naskoczyć'. rechoczą z głupiego społeczeństwa razem z
rodzicami (spoko, później rodzice nie będą już rechotać, jakaś
sprawiedliwosć będzie na starość).
drobiazg na zakończenie - te 2 tyś płacimy my.
    • e.olsen Re: Katują psy i biorą następne, bo prawo pozwala 29.10.08, 08:55
      Święte słowa. Amen! To jest to: pluj krwią i płać za szkody - jedyna kara,
      która przebije się do czerepa kretyna.
    • mawa10 Katują psy i biorą następne, bo prawo pozwala 29.10.08, 09:02
      Kary są śmieszne, a głupole byli, są i będą:( Dlatego nie ma innego wyjścia jak
      sukcesywna kastracja zwierząt. I nie chodzi tu tylko o zwierzęta bezdomne, ale
      także te przebywające delikatnie ujmując u mało świadomych właścicieli. Niestety
      ciągle wylęgarnią bezdomnych zwierząt jest wieś. Szczeniaki, kociaki lub
      ciężarne suki i kotki są po prostu przywożone i wyrzucane w mieście. Pseudo
      opiekunki też mają tu swój wkład. Sama dokarmiam koty, ale przede wszystkim je
      leczę i kastruję. Dokarmianie zwierząt bez regulacji urodzeń jest zbrodnią,
      którą niektórzy nie mogą zrozumieć. Na krakowskim osiedlu , na którym mieszkam
      praktycznie nie ma bezdomnych zwierząt, a te które są zostały wykastrowane. Gdy
      azyle nie będą przepełnione i będzie brakować zwierząt nastąpi większa selekcja
      potencjalnych właścicieli i coraz rzadziej będą to przypadkowi ludzie. Niestety
      poziom naszego, europejskiego państwa możemy poznać po oglądnięciu ilości
      nieszczęśników w domach dziecka, domach opieki społecznej i azylach.
      • blic Re: Katują psy i biorą następne, bo prawo pozwala 29.10.08, 10:09
        mawa10 napisała:

        > Dlatego nie ma innego wyjścia jak
        > sukcesywna kastracja zwierząt.

        Racja!
        Niestety, znam pewną para-aktywistkę ruchu na rzecz zwierząt, która
        nie przyjmuje tego do wiadomości.
        Skoro nawet dla takiej osoby nie jest to oczywiste, to co dopiero
        dla zwykłych zjadaczy chleba (którzy jeszcze mieliby zapłacić
        konkretne pieniądze, bo weterynarz za darmo nie przyjmuje)?
        • Gość: Stauffenberg Re: Katują psy i biorą następne, bo prawo pozwala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 10:50
          Tu nie chodzi o kastrację; moim zdaniem ta sprawa jest bezdyskusyjna. Tu chodzi
          o okrucieństwo wobec zwierząt, które już żyją!!! Znany mi wypadek - sk...synek
          "młody profesjonalista" skatował młodego labka i przywiązał go do drzewa przy
          stacji benzynowej niedaleko Warszawy. Miał pecha, że widział to dresik, który
          zatrzymał się, żeby zatankować motor. "Profi" już nie odjechał z tej stacji -
          będzie tez miał sztuczną szczękę. Sprawa o pobicie jest w sądzie, ale dres chyba
          wyjdzie cało, bo jak się okazało pobicie psa widziało wielu ludzi. Aha - labek
          ma dom. U tego dresa.
          No, ale na takie happy ending nie ma co zwykle liczyć...
          • rikol Re: Katują psy i biorą następne, bo prawo pozwala 29.10.08, 14:09
            Ciekawa sprawa, tylko ze samosady nie sa dobre. Od lapania przestepcow powinna
            byc policja. Niestety w Polsce sadyste nauczy predzej sila piesci niz sila
            prawa. W dodatku znecanie sie nad zwierzetami to wstep do znecania sie nad
            ludzmi - ale i w tym przypadku polskie prawo (a raczej organy scigania) jest
            wyjatkowo lagodne.

            Ja tez uwazam, ze czescia kary powinno byc zaplacenie za koszty. Co z tego, ze
            ktos zaplaci 100 zl, jesli szkoda byla na 2 tysiace? Zreszta za znecanie sie nad
            zwierzeciem powinna byc kara wiezienia i zakaz trzymania zwierzat - egzekwowany,
            a nie na papierze.
            • zetkaf Re: Katują psy i biorą następne, bo prawo pozwala 29.10.08, 16:07
              > Ja tez uwazam, ze czescia kary powinno byc zaplacenie za koszty.
              Widzisz, mylisz pojecia - 100 zl KARY i ZWROT PONIESIONYCH KOSZTOW.
              Jak ci ktos wymaluje swastyke na drzwiach, to sad ma prawo zasadzic
              naprawe drzwi na koszt wandala (co NIE JEST KARA), lub nawet zakup
              nowych, jesli sladow nie da sie odmyc, PLUS KARE.
    • Gość: Hanka Katują psy i biorą następne, bo prawo pozwala IP: *.ichf.edu.pl 29.10.08, 14:31
      zdecydowanie wyzsze kary ..i tak dla przykładu nagłaśniać ..zeby
      jeden z drugim sie bali konsekwencji
      zobaczcie jak to jest na Animals Planet ..tam sie z nimi nie
      patyczkuja ...a u nas jak pies pogryzie kogos ...alarm na cała
      Polske ...a jak na porzadku dziennym znecanie sie nad zwierzeciem
      to wszyscy cicho sza ...bo to nic takiego tylko pies ...ludzie
      pomyslcie to nie boli ...zwierze tak samo odczuwa ból jak
      człowiek ...i do tego wiekszy - bo nadal kocha swego
      oprawcę ...zamiast wygryzc mu kawał mięcha
    • zetkaf Re: Katują psy i biorą następne, bo prawo pozwala 29.10.08, 16:05
      > jak się ma głuuupie elyty to się ma głuuupie prawo.
      Po pierwsze, nie prawo jest glupie, ale... wyglada ze sedziowie.
      Skoro jest zapis, ze max 2 lata wiezienia (i nie ma mowy o
      zawieszeniu), zamkneliby pare osob, dla przykladu NA MIESIAC nawet,
      z naglosnieniem sprawy w mediach. Nie zadne zawiasy, minimalna kara,
      ale WYMIERZONA. Bo na razie sady daja jasno do zrozumienia: znecasz
      sie nad psem - zaplacisz jakas mala kare i jestes bezkarny.
      Do tego: 1 tys KARY, czy moze 100 zl - a niech bedzie. Ale
      niezaleznie od kary, sad moze zasadzic ZWROT PONIESIONYCH KOSZTOW -
      czyli wspomniane 2 tys. dla TOZ. Kara minimalna, a gosciu odczuje,
      ze psa zaglodzil ;)

      > podobnie gó...arze, dziś bezkarni przestaliby nimi być gdyby tatuś
      > mamusią płacili za straty.
      Popieram, w koncu nawet wedlug prawa ktos odpowiada za ich czyny.
      Przeciez jak ci zdemoluja drzwi, i udowodnisz to w sadzie - to
      rodzice musza placic za zniszczenia. Ale za skatowanie psa to nie?
    • Gość: nicelus piotr żytnicki powinien umieć ... IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.08, 18:42
      ... fotografować. jeżeli nie wolno dręczyć zwierząt, to tym bardziej
      ludzi.
      ;)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja