Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpił

30.10.08, 08:17
"gdy jeden z kierowców sięgnął po miotacz gazu."

Dobrze, ze to nie byl miotacz ognia:-)
    • zalobanarodowa Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpił 30.10.08, 08:52
      Mam nadzieję że furiat zza kierownicy trafi do pierdla.
      • Gość: kierowca mam nadzieję,że pieszy po szpitalu trafi do pudła IP: 81.210.43.* 30.10.08, 11:32
        mam dosyc gniotów tarasujacych drogę
        • zetkaf Re: mam nadzieję,że 30.10.08, 15:39
          Mam nadzieje, ze niedlugo ten gniot co sie podpisuje kierowca
          przestanie byc kierowca. Przeciez pieszy MIAL PRAWO - osiedlowa
          droga, wiec byc moze byl to tzw. obszar zamieszkania, gdzie to
          kierowca jest nikim, do tego tamten kierowca wjechal za zakaz
          wjazdu - wiec go tam nie mialo prawa byc. A pieszy mial prawo byc...

          Mam dosc debili, ktorzy gdzies maja wszystkie przepisy prawa oprocz
          tych, ktore zabraniaja wyprzedzac ich samych...
          • Gość: Konrad_Kołobrzeg Re: mam nadzieję,że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 16:32
            Chyba, że nie była to strefa zamieszkania, a droga wyłączona z ruchu OPRÓCZ
            mieszkańców, a on był mieszkańcem....Jak widać pozostaje na tyle niejasności, że
            ciężko tutaj stwierdzić jak mocne wykroczenie popełnił kierowca pomijając
            potrącenie przechodnia i tutaj tez może po częsci byc jego wina jesli to nie
            była strefa zamieszkania to nie powinien chodzi po pasie ruchu.!

            • zetkaf Czytanie ze zrozumieniem sie klania... 30.10.08, 18:25
              > Chyba, że nie była to strefa zamieszkania,
              chyba, zeby nie - droga osiedlowa nie jest z zalozenia strefa
              zamieszkania, tu masz racje...

              > a droga wyłączona z ruchu OPRÓCZ mieszkańców, a on był
              > mieszkańcem....
              Sławomir G ZIGNOROWAŁ zakaz - co sugeruje, ze zakaz go dotyczyl, a
              on go sobie olal...

              > potrącenie przechodnia i tutaj tez może po częsci byc jego wina
              > jesli to nie była strefa zamieszkania to nie powinien chodzi po
              > pasie ruchu.!
              Mimo wszystko, ZADNE wykroczenie pieszego nie upowazania, ani nawet
              nie jest usprawiedliwieniem dla kierowcy do CELOWEGO potracenia
              pieszego. To tak, jakby ktos strzelil ci prosto w leb bo stales
              przed drzwiami jego klatki i nie chciales ustapic mu miejsca...
              Prawem kierowcy bylo rzucic pieszym o maske/ziemie (obezwladnic i
              zatrzymac osobe popelniajaca przestepstwo), wezwac policje i
              spokojnie czekac. Ale nie celowo kogos rozjechac i jeszcze wlec go
              na masce samochodu, zeby pokazac, kto jest silniejszy. A co, jakby
              to byl kierowca tira kontra kierowca osobowki - to uwazasz, ze
              kierowca tira bylby upowazniony do walniecia w osobowke z kierowca w
              srodku, przejechania po samochodzie, i przeciagniecia samochodu pod
              kolami iles metrow, bo "osobowka zle zaparkowala"? Owszem, debilizm
              pieszych tez nalezy tepic, ale to juz jest absurd... co innego za
              takim pieszym debilem zatrabiac, postraszyc i wyhamowac z mala
              rezerwa, zajechac mu droge, ochlapac woda - a co innego celowac w
              niego samochodem...
      • Gość: + Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.am.szczecin.pl 30.10.08, 11:41
      • dybko2 Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 12:30
        zalobanarodowa napisała:

        > Mam nadzieję że furiat zza kierownicy trafi do pierdla.
        A co myslisz o pieszym .Był na jezdni ,czy na chodniku? Dla kogo
        jest jezdnia a dla kogo chodnik? To jest nasze piekiełko.PEWNIE
        OSIEDLOWY DZIŁACZ POSTANOWIŁ POKAZAĆ KTO JEST KTO.Jeden i drugi są
        winni, początku zajścia.kierowca złamał przepis ograniczający
        ruch.Pieszy nie miał prawa interweniować,bo nie on jest od
        tego.Dalsze zachowanie kierowcy było tragiczne.
        • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 13:08
          Kierowca złamał przepis porządkowy, który jednym pozwala na wjazd a innym nie
          pozwala.
          Pieszy nie mógł wiedzieć, czy dany samochód ma prawo wjazdu w tę uliczkę czy też
          nie.

          Zresztą, gdyby gdzieś mnie zaproszono a przy tym odmówiono prawa wjazdu, to bym
          się obraził i zaproszenie odrzucił.

          Gdy wizytuję np. jakąś firmę, gdzie są ograniczenia w parkowaniu, zawsze żądam,
          aby zapewniono mi możliwość wjazdu i zaparkowania. Ja szanuję przepisy
          porządkowe ale domagam się szacunku dla mojej osoby.
      • Gość: Zuzia Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.08, 12:42
        > Mam nadzieję że furiat zza kierownicy trafi do pierdla.

        Mylisz się. Teraz jest liberalizm i nie można wsadzać ludzi. Tak zdecydowali
        wyborcy nie popierając Prawa i Sprawiedliwości.
        • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 13:06
          Teraz nie rządzą osobnicy nie mający prawa jazdy, więc kierowca nie jest
          domniemanym winnym.
          Zresztą, w opisywanym incydencie nie chodzi o wypadek, gdyż wypadek odbywa się
          wskutek winy NIEUMYŚLNEJ (lekkomyślności lub niedbalstwa) ale o ROZMYŚLNY napad
          przy użyciu samochodu.
          • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 14:11
            a jest jakaś sytuacja w polskim prawie kiedy jest domniemany winny?
            • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 16:17
              W prawie podatkowym.

              Oraz w wyobrażeniach działaczy PiS.
    • emeryt21 Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpił 30.10.08, 09:00
      A ja mam nadzieje,ze obaj furiaci trafia do aresztu....
      • Gość: konuhageruke Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.slcj.uw.edu.pl 30.10.08, 10:57
        odbiło? Za co? Ten co przejechał powinien zczeznąć w kiciu. A temu co wytrzymał
        i na masce przejechał to bym z chęcią rękę uścinął i pochwalił. Chamom nie
        powinno się ustępować, a bezprawie się szerzy dlatego, że zwykli ludzie nie mają
        odwagi się postawić.
        • Gość: ewr Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.acn.waw.pl 30.10.08, 11:02
          Szkoda, ze nie wyszedł i po cichu nie obił ryja temu pajacowi... Droga publiczna
          to droga publiczna.
          • jacqueline Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 11:05
            Ale tam były graniczenia w ruchu kołowym (ściśle rzecz biorąc wstęp tylko dla
            mieszkańców i służb publicznych)
            • Gość: ewr Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.acn.waw.pl 30.10.08, 11:40
              A za czyją kasę zbudowano drogę? Mieszkańców? Akurat. Pewnie facet przewiózł na
              masce stetryczałego osiedlowego szeryfa i tyle. Wielka szkoda, ze nie załatwił
              tego ręcznie, bo wtedy odpowiedzialność byłaby żadna albo niewielka.
              • Gość: alojzy Nie wiem czy akurat był to dostawca towaru ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 12:15
                jesli tak to pewnie musial tamtedy jechac zeby dowiesc towar na czas. Znam ten
                ból, bo sam kiedyś jezdzilem, i tacy "szeryfi" sa najgorsi, stanie tobie na
                drodze albo bedzie marudzil ze zle zaparkowales, ale żreć chce świeże bulki.
                Oczywiscie z tym podwiezieniem na masce to kierowca przegiął.
    • Gość: szofer "Dziki kraj, dzikie kudzie". IP: 217.96.99.* 30.10.08, 09:05
      To "normalny" objaw w kraju gdzie nie ma tradycji motoryzacyjnych a chamstwo
      pleni się wszędzie.
      • zigzaur Był podobny incydent w Niemczech: 30.10.08, 09:44
        Jeden jechał złośliwie wolno i utrudniał wyprzedzenie, drugi trąbił i migał
        długimi. Gdy zatrzymali się, ten z tyłu podszedł i wszczął bijatykę.
        Oczywiście, sprawa skończyła się w sądzie. Oprócz kary za bijatykę, furiatowi
        odebrano prawo jazdy. Sąd w wyroku stwierdził, że do posiadania prawa jazdy
        konieczny jest odpowiedni stan zdrowia fizycznego i psychicznego, zaś zachowanie
        oskarżonego było na tyle jednoznaczne, że zlecanie badania przez psychiatrę
        byłoby tylko zbytecznym wydatkiem.
        • kroliklesny W uwielbianych przez niektorych Stanach... 30.10.08, 10:24
          W USA jest weselej. Lepiej siedziec cicho i nic nie pokazywac a
          idiotow przepuscic. Znany jest przypadek, ze furiat w sasiednim
          aucie zastrzelil pod czerwonym faceta, ktory sie mu odezwal. Ten
          postrzelony zdazyl jeszcze zadzwonic z komorki do glin i opisal
          sprawce, lacznie z jego nr rej, po czym spoko skonal. Policja
          aresztowala krewkiego pajaka, ktory sie tlumaczyl, ze w pracy cos mu
          nie tak...
          • zigzaur W uwielbianej przez ciebie raSSiji 30.10.08, 11:02
            jest jeszcze weselej, bo raz samochód wiozący prominenta po prostu zastrzelił z
            kałacha milicjanta, który chciał zatrzymać samochód do kontroli drogowej.

            W USA z pewnością sprawca został ukarany a niezależnie od tego rodzina ofiary
            otrzymała od sprawcy i jego rodziny odszkodowanie.

            W USA można mieć broń ale nieuzasadnione wycelowanie jest karane bardzo ostro,
            jak usiłowanie zabójstwa.

            W uwielbianej przez ciebie raSSiji pokrzywdzony nie ma co liczyć na sprawiedliwy
            proces.
            • warzaw_bike_killerz Re: W uwielbianej przez ciebie raSSiji 30.10.08, 11:29
              W Rosji mozna za lapowke kupic sobie tablice rejestracyjne prokuratury i
              legalnie jezdzic przez cale miasto na sygnalach. Ten co zastrzelil milicjanta
              pewnie nie poniosl kary, ale glupi byl, bo prawo do pojazdu uprzywilejowanego
              nie kosztuje drogo.
              • zigzaur Re: W uwielbianej przez ciebie raSSiji 30.10.08, 13:10
                Podobno w Moskwie w pewnych dzielnicach są uprzywilejowane pasy ruchu dla
                czynowników najwyższego sorta. Poświęcenie miliona żołnierzy czy 10 milionów
                kołchoźników to pikuś więc kto by się przejmował jednym milicjantem?
            • kroliklesny Bron na kulkach albo na ramieniu 30.10.08, 12:44
              Do zigzaura: tym sie roznimy, ze ja pisze o sprawach w ktorych
              jestem pewny na 100%. Ty piszesz wg wlasnej zyczeniowej koncepcji
              swiata. Otoz w USA nie jest tak, ze "mozna" miec bron. Trzeba
              jeszcze spelnic wiele dodatkowych wymagan: nie byc czubem w oczach
              miejscowego szeryfa, nie byc karanym, a nawet nie zalegac z
              platnoscia mandatow za parkowanie. Wymagania te zreszta roznia sie
              dosyc znacznie od stanu do stanu. Np w Nowym Jorku mozesz miec bron
              tylko wewnatrz swojego domu i tylko do obrony. W Arizonie mozesz
              sobie ja uwiesic do pasa, ale musi byc widoczna. Broni gdzieniegdzie
              nie mozna np przewozic w swoim aucie przez granice stanu, co
              komplikuje zycie np. kierowcom ciezarowek, itd, itp. W Rosji tez nie
              wolno strzelac do gostka, ani z kalacha, ani z ragatki (co to jest
              pozostawiam twoim zdolnosciom lingwistycznym).
              PS. Cos ostatnio duzo dyskutujemy. I to na spokojnie. Podoba mi sie
              to, ze korzysta sie w dyskusji z sily argumentu, a nie z sily jako
              takiej. Pozdrowienia, chociazes adwersarz moj staly!
              • zigzaur Re: Bron na kulkach albo na ramieniu 30.10.08, 13:14
                Ja nie twierdzę, że w USA można kupić broń równie łatwo jak gazetę. Napisałem
                jedynie, że należy korzystać z niej w sposób odpowiedzialny, czyli np. za
                nieuzasadnione wycelowanie ponosi się surową karę.

                Opisany przeze mnie przypadek zdarzył się za Sojuza. I oczywiście nie strzelała
                jakaś tam osoba prywatna tylko ochrona jakiegoś gienierała czy sekretarza.
                • kroliklesny Ochrona ma placone za strzelanie! 30.10.08, 22:04
          • Gość: Tarantino Re: W uwielbianych przez niektorych Stanach... IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.08, 12:03
            Porownujesz cywilizacje z Mongolami ?

            Jaka jest skala chamstwa w USA w porownaniu do PL ?

            Statystycznie nieistotna !!
        • Gość: Tarantino Re: Był podobny incydent w Niemczech: IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.08, 12:04
          Nie pocieszaj sie czlowieku. Porownanie cywilizacji motoryzacyjnej w
          RFN do Polskiej obraza inteligencje jednokomorkowcow.
      • swoboda_t Re: "Dziki kraj, dzikie kudzie". 30.10.08, 10:26
        Gość portalu: szofer napisał(a):

        > To "normalny" objaw w kraju gdzie nie ma tradycji motoryzacyjnych
        a chamstwo
        > pleni się wszędzie.

        A opisujacy zjawisko termin "Road Rage" powstał w USA, które jak
        wszyscy wiemy nie ma tradycji motoryzacyjnych :D
      • Gość: etet Ciekawi mnie czy ten komisarz pracuje jeszcze IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.10.08, 10:33
        w policji i czy przypadkiem nie awansował.
      • Gość: Marek Re: "Dziki kraj, dzikie kudzie". IP: *.1.12.vie.surfer.at 30.10.08, 11:09
        Po wielu latach odwiedzilem Polske - szok! Ja myslalem ze takiego
        jezyka uzywaja tylko polscy robotnicy na budowach - a tu o zgrozo! W
        polskiej telewizji jedna wiazanka kwiatow polskich za druga! Pelno
        chamstwa i agresji wszedzie - na ulicach w sklepach i na drogach.
        Nie wspomne o politykach, ktorzy prawie bez wyjatku zachowuja sie
        jak rasowa zulia z budki pod piwem. Oj, Polsko, Polsko zeszlas
        kompletnie na psy!
    • Gość: kerowca bombowca Za takie akcje na drodze... IP: *.geomar.pl 30.10.08, 09:13
      ...tylko dożywotnie odebranie prawka. Amen!
      • Gość: paweł Re: Za takie akcje na drodze... IP: *.era.pl 30.10.08, 09:17
        A co za kretyn idzie drogą i nie raczy zejść
        • Gość: hans hebron Re: Za takie akcje na drodze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 09:21
          naucz sie czytac. kierowca nie mial prawa tam wjezdzac.
          • zoriusz Re: Za takie akcje na drodze... 30.10.08, 09:23
            Gość portalu: hans hebron napisał(a):

            > naucz sie czytac. kierowca nie mial prawa tam wjezdzac.
            Poza tym na uliczce osiedlowej pieszy ma prawo chodzić jezdnią, a
            kierowca ma obowiązek ustąpić mu pierwszeństwa
            • zigzaur Re: Za takie akcje na drodze... 30.10.08, 09:46
              To zależy.

              Jeśli mamy do czynienia z alejką o statusie chodnika albo ze strefą zamieszkania
              (znak drogowy w postaci dużego niebieskiego prostokąta z sylwetkami), to
              faktycznie pieszy ma pierwszeństwo. Artykuł jednak tego nie stwierdza. Tam pisze
              jedynie o zakazie wjazdu dla osób innych niż uprzywilejowane.
              • Gość: ka-mi-la789 Re: Za takie akcje na drodze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:54
                Rozumiem, że jeżeli pieszy nie ma pierwszeństwa, to kierowca ma
                prawo go rozjechać, czy tak? Za samo wyznawanie takich poglądów
                należy odbierać prawo jazdy (i samochód, tak na wszelki wypadek).
                • zigzaur Re: Za takie akcje na drodze... 30.10.08, 11:03
                  Źle rozumiesz. Kierowca w żadnych okolicznościach nie ma prawa dążyć do
                  spowodowania kolizji. Nawet jeśli ma formalne pierwszeństwo przejazdu.
                  • Gość: ka-mi-la789 Re: Za takie akcje na drodze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 11:07
                    To to ja wiem, ale z Twoich poprzednich postów wynika, że wyznajesz
                    pogląd przytoczony przeze mnie powyżej. Skoro się myliłam, to się
                    cieszę, że nie jesteś drogowym zwyrodnialcem.
                    • zigzaur Re: Za takie akcje na drodze... 30.10.08, 11:21
                      Treść artykułu jest nieprecyzyjna. Można domyślić się, że zdarzenie miało
                      miejsce na jezdni a to miejsce nie było strefą zamieszkania.
              • Gość: hanka kierowca-burak,pieszy-burak IP: *.proxy.aol.com 30.10.08, 11:13
                nie chce twierdzic ,ze nalezy tak reagowac jak ten kierowca-ale
                takich "starych pierdzieli" ktorzy tylko wszystkich pouczaja i im
                wszystko przeszkadza mam rowniez "po dziurki w nosie",od
                egzekwowania zakazow jest policja a nie jakis pajac ktory nie chce
                uparcie zejsc z drogi -!?- przeciez sa rozne sytuacje w zyciu ,kiedy
                trzeba zlamac zakaz wjazdu !(przypuszczam ,ze nic takiego nie bylo-
                ale na 100% nie wie nikt),moj sasiad tez "policyjnym okiem" na
                wszystkich patrzy....i dyktuje jak maja sie zachowywac a jak
                nie,takze potrafie zrozumiec troche zachowanie kierowcy ...
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: kierowca-burak,pieszy-burak IP: *.dialog.net.pl 30.10.08, 12:09
                  Nie - od egzekwowania jest każdy obywatel. Jeśli pajac wyrzuca puszkę w krzaki -
                  mimo, że blisko ma kosz to tez nie powinienem zwrócić uwagi? Jeśli pajac parkuje
                  na przejściu dla pieszych to tez mam siedzieć cicho?
                  • Gość: szmatan Re: kierowca-burak,pieszy-burak IP: 91.198.246.* 30.10.08, 13:08
                    tylko zwrócić uwagę, chyba że zagrożone jest zdrowie, życie albo twoja własność.

                    w innym przypadku dzwoń na policję.

                    inna sprawa że na policję czeka się minimalnie tyle czasu ile potrzeba na
                    zatarcie śladów i oddalenie się z miejsca przestępstwa, a potem jeszcze
                    dostajesz mandat za zakłócanie porządku publicznego, a twoje dane są przekazane
                    wszystkim zainteresowanym stronom
          • misiu-1 Re: Za takie akcje na drodze... 30.10.08, 11:53
            Gość portalu: hans hebron napisał(a):

            > naucz sie czytac. kierowca nie mial prawa tam wjezdzac.

            Skąd to wiadomo? W artykule nie ma słowa o tym, że kierowca nie był mieszkańcem.
            Poza tym nie do pieszego, jak sądzę, należy egzekwowanie znaków drogowych,
            prawda? Pierwszeństwo dla pieszego nie oznacza też, że może stanąć, albo usiąść
            na środku i nikogo nie przepuścić.
            Obaj powinni odpowiadać. Kierowca przed sądem karnym za umyślne uszkodzenie
            ciała, a pieszy przed grodzkim za utrudnianie ruchu.
        • Gość: jacques Re: Za takie akcje na drodze... IP: 93.175.130.* 30.10.08, 09:24
          Swiat jest dla ludzi , nie dla samochodów.
          Tak na marginesie, to był ciąg pieszo-jezdny.
          • zigzaur Re: Za takie akcje na drodze... 30.10.08, 09:48
            A czy człowiek w samochodzie to nie człowiek?

            Samochody są dla ludzi.
            • Gość: kacza zupa Re: Za takie akcje na drodze... IP: *.credit-suisse.com 30.10.08, 10:21
              to jeszcze nie argument zeby walic komus samochodem w kosci.
              • zigzaur Re: Za takie akcje na drodze... 30.10.08, 11:05
                Mój post wcale nie usprawiedliwia bandyty, który potrącił pieszego. I to
                potrącił nie przez nieostrożność ale umyślnie.
                To zdarzenie powinno być rozpatrywane przez sąd nie jako wypadek drogowy tylko
                jako napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
                Jestem przeciwko nagonce na samochody i osoby zmotoryzowane.
      • Gość: quick Re: Za takie akcje na drodze... IP: 156.17.73.* 30.10.08, 09:18
        Przesiadka z furmanki do auta bywa bardzo bolesna ...
    • Gość: niegorzowianin Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpił IP: *.pil.vectranet.pl 30.10.08, 09:18
      Kiedyś było "i znowu Łódź". Dzisiaj coraz częściej jest "i znowu Gorzów".
      A swoją drogą piesi to co? Święte krowy?
      • Gość: hans hebron Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 09:21
        naucz sie czytac. kierowca nie mial prawa tam wjezdzac.
        • Gość: Rowerzysta Pewnie ten co nie chcial zejsc to... IP: 83.238.246.* 30.10.08, 09:30
          Pewnie ten co nie chcial zejsc to jakis stary głupi uparty dziadek i
          specjalnie robil na zlosc. Kazdy by sie zdenerwował. Zreszta nic mu
          sie nie stalo.
          • zigzaur Re: Pewnie ten co nie chcial zejsc to... 30.10.08, 09:49
            Przypadkowo, nic mu się nie stało. Ale mogło dojść nawet do śmierci.
            Furiat-kierowca powinien odpowiadać za usiłowanie zabójstwa.
          • pretty01 Re: Pewnie ten co nie chcial zejsc to... 30.10.08, 09:51
            Gość portalu: Rowerzysta napisał(a):Zreszta nic mu
            > sie nie stalo.
            :))))))))) Właśnie! Przejechał się za friko i jeszcze ma pretensje. Puścić
            kierowcę - niech robi zapisy na taką darmową karuzelę. Każdy by tak chciał choć
            raz :))
        • Gość: niegorzowianin Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.pil.vectranet.pl 30.10.08, 11:01
          > naucz sie czytac. kierowca nie mial prawa tam wjezdzac.

          Naucz się korzystać z drogi publicznej, nawet jeżeli jest częściowo wyłączona z ruchu. To, że gość nie miał prawa tam wjeżdżać, nie znaczy, że pieszy miał prawo blokować mu możliwość jechania PO ULICY. Gdyby facet jechał po chodniku, sam bym mu przyłożył, ale to pieszy szedł ulicą z definicji przeznaczoną dla samochodów a nie pieszych. Tak samo osobiście opieprzam pieszych, którzy nie wiedzą, że ścieżka rowerowa jest dla rowerów a nie spacerów.
          • Gość: majkel [...] IP: 195.188.191.* 30.10.08, 12:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 3cik <------------------------- 30.10.08, 09:37
      Polacy za kółkiem zmieniają się w psychopatów.
    • zigzaur Tylko po miotacz sięgnął? 30.10.08, 09:38
      A przecież w samochodzie jest obowiązkowa gaśnica. Niechby się skłóceni
      kierowcy potraktowali wzajemnie gaśnicami: najpierw proszkiem gaśniczym a
      potem potem mechanicznie pustym pojemnikiem.
    • Gość: DMG Klasyka - sfrustrowany nieudacznik vs kierowca IP: 212.180.146.* 30.10.08, 09:48
      Nie popieram rozwiazan silowych, ale czasem po prostu trzeba dac
      nauczke gamoniowi. Klasyczny przypadek kiedy dziadek-spolecznik
      stanie ci na drodze, nie chce zejsc i wyklina, a tym masz np. ciezką
      paczke ktora musisz dostarczyc pod wskazany adres. Mam nadzieje, ze
      to bedzie nauczką dla nadgorliwców ktorzy bezintersownie probują
      zatruć zycie innym - brawo panie kierowco!!!
      • zigzaur Re: Klasyka - sfrustrowany nieudacznik vs kierowc 30.10.08, 09:51
        Powinieneś pójść na profilaktyczne badania u psychiatry. Nie nadajesz się, aby
        mieć prawo jazdy.

        Kurierzy z DMG czy jego poprzednika Masterlink to gnojki. Ja takich ganiam
        wielokrotnie.
        • Gość: Konrad_Kołobrzeg Re: Klasyka - sfrustrowany nieudacznik vs kierowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 09:58
          Sam przez półtora roku pracowałem jako kurier na poczcie, ile to razy zdarzylo
          mi sie użerać z takimi nadgorliwcami to głowa mała, ale jak taki sam pierdziel
          mial dostac paczke od swojej coreczki z zarciem, a paczka wazyla 15 Kg to mu to
          nie przeszkadzalo i oburzony dzwonil na poczte ze ma sie mu to przyniesc w
          zebach za 10 minut bo go nie bylo godizne i juz awizo dostal a on stary czlowiek
          jest i nie ma mocy.....ludzie maja przyjemnosc z utrudniania innym zycia i
          robienia z nich gówna i tym samym powinno sie takim odwdzięczać.

          Fakt ze ja nikogo nie przewiozlem na masce ale nie raz juz mialem ochote wyjsc i
          przylozyc, kwestia opanowania.
          • Gość: cogito Płacę żądam, proste IP: 157.166.216.* 30.10.08, 10:25
            kurierzy, poczciarze nie robią za darmo, a na pewno nie robi za
            darmo tego firma w której oni chcą nie chcąc pracują, wiec albo
            zmieniasz robotę albo jesteś pachołkiem co z paczkami lata, a jeśli
            tak to łeb pochylić i swoje robić
            • Gość: Konrad_Kołobrzeg Re: Płacę żądam, proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:31
              Dlatego takie mendy jak ty dostaja awizo, bo obowiazkiem pocztowca jest
              pokazanie sie tam raz, i jak nikogo nie ma to zostawic awizo. a to czy takiemu
              burakowi przywieziesz to jeszcze raz to tylko twoja dobra wola. plus zaden z was
              nie zastanawia sie ze ci pocztowcy ktorzy doreczaja paczki zeby dojechac czasami
              do tych waszych mieszkanek musza lamac w cholere przepisow, wam sie podoba droga
              zamknieta, bo oczywiscie jako mieszkaniec mozesz sobie wjechac, albo szlabany,
              wszyscy chca paczke miec nastepnego dnia a nikt sie nie zastanawia jak to
              wszystko sie odbywa....skoro ten pocztowiec zeby bylo zgodnie z przepisami
              musialby zostawic auto 15 minut spacerem dalej i targac paczke (albo 10 na
              jakies osiedle) to logicznym jest ze te paczki nie zostana szybko doreczone.
              jesli do tego wziasc pod uwage ze jakis dziadzio mu sie przysapie ze tam nie
              wolno wjechac i musi sie z nim uzerac to czekasz na paczke dluzej wiec to ze
              placisz nie znaczy tu wiele bo wszyscy płacą i wkurza ich twoja durna
              nadgorliwosc bo przez takich jak ty moga nie dostac paczki w przepisowym czasie.
              • Gość: cogito Re: Płacę żądam, proste IP: 157.166.216.* 30.10.08, 12:28
                o poczcie to mi lepiej nie wspominaj, bo te złamasy nawet jak ktoś
                jest w domu nie raczą dupy ruszyć na piętro i zadzwonić...także sram
                na poczciarzy
        • Gość: DMG Re: Klasyka - sfrustrowany nieudacznik vs kierowc IP: 212.180.146.* 30.10.08, 10:30
          Na badania powinien iść "szeryf" wioski czyli upierdliwy
          przechodzien blokujacy zlosliwie droge - wlasnie takie
          bezinteresowne zatruwanie innym zycia jest najbardziej uciazliwe dla
          nas wszystkich - Polaków. Oduczcie sie tego to bedzie nam sie zylo
          lepiej.
          • zigzaur Re: Klasyka - sfrustrowany nieudacznik vs kierowc 30.10.08, 13:30
            A jeśli nawet psychiatra stwierdzi, że z tym "szeryfem" faktycznie jest coś nie
            w porządku, to czy otrzyma zakaz chodzenia po chodnikach? I czy ten zakaz będzie
            egzekwowany?

            Zdarzenie, którego byłem naocznym świadkiem:

            Lato roku 1980, sytuacja dość napięta. Dworzec PKS w dużym mieście wojewódzkim.
            Do autobusu chce się dostać kilku żołnierzy służby zasadniczej jadących na urlop
            lub powracających. Kierowca autobusu nie chce ich wpuścić z powodu braku miejsc,
            stojących, rzecz jasna.
            Do żołnierzy podchodzi napruty osobnik w wieku ok. 60 lat i wyciąga czerwoną
            książeczkę. Wrzeszczy do żołnierzy:
            "Żołnierze! Ja wam rozkazuję! Zdobądźcie ten autobus! Ja przeszedłem od Lenina
            do Berlina i utrwalałem władzę ludową!"
    • guru133 Daj małpie brzytwę to potnie siebie i sąsiadów. A 30.10.08, 09:54
      przecież samochód jest urządzeniem groźniejszym i bardziej skomplikowanym niz
      brzytwa.
    • naprawdetrzezwy I sprawa prosta - pieszy do paki. 30.10.08, 09:56
      "Kierowca nie miał miejsca, by bezpiecznie ominąć mężczyznę, a pieszy nie
      chciał zejść z drogi."


      Z tego dowodu prasowego wynika jednoznacznie, że pieszy CELOWO tamował ruch i
      bawił się w samosąd.
      • Gość: Prawnik Re: I sprawa prosta - pieszy do paki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 11:10
        > Z tego dowodu prasowego wynika jednoznacznie, że pieszy CELOWO
        > tamował ruch i bawił się w samosąd.

        Nawet jeśli blokował celowo to kierowca nie mial prawa wjechać w
        niego.

        Gdyby wjechał w niego przypadkiem odpowiadałby z lżejszego paragrafu
        a ponieważ zrobił to umyślnie to nie bedzie odpowiadal z Kodeksu
        Ruchu Drogowego ale z Kodeksu Karnego za umyślne!! uszkodzenie ciała.
        I teraz ma przerąbane, zresztą bardzo słusznie.
        • zigzaur Re: I sprawa prosta - pieszy do paki. 30.10.08, 13:19
          Słusznie.

          Wypadek to może być wskutek lekkomyślności albo niedbalstwa czyli winy
          nieumyślnej. Tutaj mamy do czynienia z rozmyślnym i bezwzględnym napadem na
          człowieka przy użyciu samochodu.
    • Gość: Abc Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpił IP: *.goszczynskiego.trustnet.pl 30.10.08, 09:56
      od 2 do 10 lat za uszkodzenie ciała, hehhe ciekawe, to jak
      wytłumaczyc fakt że kierowca który zabił pieszego na przejściu dla
      pieszych dostał wyrok 1,5 roku w zawieszeniu na dwa lata ??? ZA
      ZABICIE CZŁOWIEKA NA PASACH !!!!!, karygode,
      a swoją drogą najwyższy czas aby przepisy drogowe w Polsce zmieniły
      się na korzyść pieszych - wszędzie na zachodzie to właśnie pieszy ma
      bezwzględne pierszeństwo, a u nas ku... boi się wejść na pasy, bo
      nawet tam nie jest bezpieczny - ku... co za kraj
      • Gość: Konrad_Kołobrzeg [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 10:12
          > Taa juz ja wiem jak boją sie wejść na pasy, jedzie człowiek przepisowe 50, 2 m
          > od pasow jakis skurczybyk sie wpie... bez zatrzymania sie i sprawdzenia czy
          > cos nie jedzie a ty masz zatrzymac przeszlo 1 tonowe auto? w 2 m?

          tak masz jechać, żebyś zatrzymał auto przed przejściem dla pieszych, jeżeli ktoś
          będzie chciał ze swojego prawa do pierwszeństwa skorzystać.

          obecne prawo zachęca do zabicia pieszego na pasach, bo jak przeżyje to jeszcze
          oskarżenie posiłkowe wniesie, albo jakiegoś świadka znajdzie - a jak martwy to
          policja orzeknie że wtargnął pod koła pojazdu, i nawet wyroku w zawieszeniu nie
          będzie - ot, pieszy popełnił samobójstwo !

          miasta dla ludzi! nie dla samochodów !
          • Gość: Konrad_Kołobrzeg Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:15
            Pierwszenstwo pieszego TAK, jak sprawdzi czy cos jedzie jak stoi i czeka na
            pasach ma pierwszenstwo a jak ci wbiega przed auto bo jest swietą krową to sory
            ale inne prawa wtedy maja zastosowanie PRAWA FIZYKI.!
            • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 10:30
              co to za pierwszeństwo? ty masz sprawdzać czy ktoś nie idzie, a nie pieszy czy
              coś nie jedzie.

              obecnie sytuacja jest taka, że nikt nawet nie próbuje pierwszeństwa ustąpić
              kiedy pieszy stoi przy pasach - a powinno to wyglądać tak, że jak pieszy do
              pasów się zbliża to kierowcy (zachowując szczególną ostrożność) zatrzymują się i
              przepuszczają, zgodnie z przepisami.

              nie wiem w jakim innym europejskim kraju istnieje równie debilny zapis (i czy w
              ogóle)
              • Gość: ada Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.eranet.pl 30.10.08, 11:06
                Ty tak piep...ysz, żeby piep...yć te durności? Tak samo pieszy jak i kierowca
                musi się rozglądać i uważać. Ci którzy bardzo pilnują swojego pierwszeństwa i
                uważają, ze wszystko co się rusza ma w ułamku sekundy stanąć w miejscu bo oto
                panisko idzie/jedzie lądują często gęsto w szpitalu. Kierowcy muszą być
                ostrożni, ale w interesie pieszego jest być jeszcze bardziej ostrożnym, bo w
                starciu z samochodem (nawet jadącym 30 km\h) samochód na tym wyjdzie lepiej.
                Dodatkowo samochód, nawet najlepszy ma tę wadę. ze za jego kierownicą tkwi
                człowiek. Wcale niekoniecznie oszołom czy furiat. Może być na przykład zmęczony
                albo się zagapić.
                • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 11:15
                  powinien dbać o własne zdrowie, ale wykładnia prawa nie powinna pozostawiać
                  żadnych złudzeń. a w tej chwili, że tak powiem, zachęca do przyspieszenia, kiedy
                  wiesz że nie wyhamujesz
                  • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 13:39
                    Niestety, jest tak, że gdy kierowca zwolni przed przejściem WIEDZĄC, że nie
                    zdoła się przed nim zatrzymać, to pieszy może to odebrać jako gwarancję, że
                    samochód przed przejściem się zatrzyma i po prostu wejść na przejście. W tej
                    sytuacji lepiej jest, gdy kierowca użyje sygnału dźwiękowego, który będzie
                    oznaczał "Uwaga! Nie zdążę zahamować!"

                    To, czy kierowca w danej sytuacji będzie w stanie zatrzymać się przed
                    przejściem, nie zawsze zależy od jego woli i umiejętności.
                    • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 13:54
                      z sygnałem - dobry pomysł.
                      w ogóle fajnie byłoby gdyby nawet najbardziej zatwardziali piesi mieli jakieś
                      szkolenie z 'ruchu drogowego' i potrafili oceniać , dajmy na to, jaka może być
                      droga hamowania pojazdu z prędkości 50 kmh a jaka z prędkości 70 kmh...

                      > To, czy kierowca w danej sytuacji będzie w stanie zatrzymać się przed
                      > przejściem, nie zawsze zależy od jego woli i umiejętności.

                      rozwiń, proszę.
                      albo przejście zauważasz, i jedziesz ze szczególną ostrożnością, czyli zwalniasz
                      do takiej prędkości, która pozwala na zatrzymanie się - to akurat jest już
                      obowiązujące prawo.
                      albo przejścia nie zauważasz, i za to już należy się jakaś kara, nie mówiąc już
                      jak kogoś potrącisz
                      • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 14:08
                        Uwzględnij fakt, że na drodze tuż przed przejściem mogą się znaleźć:
                        - plama oleju
                        - zwierzęce odchody lub zwłoki
                        - jesienne liście
                        - głęboka kałuża
                        • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 14:17
                          > Uwzględnij fakt, że na drodze tuż przed przejściem mogą się znaleźć:
                          > - plama oleju
                          > - zwierzęce odchody lub zwłoki
                          > - jesienne liście

                          no faktycznie. w takich wypadkach to chyba tylko potrącony (lub jego rodzina)
                          mogą próbować odszkodowanie wyciągnąć od zarządcy drogi (jeżeli np. plama czy
                          zwłoki tam już od kilku dni zalegają) - podkreślam, próbować

                          kałuża z definicji (mojej własnej, nie prawnej) jest czymś podejrzanym - nie
                          wiesz czy na jej dnie nie ma czegoś śliskiego, lub dziury wielkości koła.
                          omijam, a jak się nie da to jadę powolutku.
                          czasami sytuację ratuje duży pojazd przejeżdżający przez kałużę z dużą
                          prędkością i rozchlapujący wodę na czas wystarczający żeby obejrzeć dno.

                          ale przyznaję rację - kierowca nie zawsze zdoła się zatrzymać. nie istnieje
                          winny, którego da się wskazać, czasem winy nie ma, za to jest przypadek
              • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 11:20
                Korzystanie z przejść dla pieszych nakłada pewne obowiązki zarówno na kierowców
                samochodów jak i na pieszych.
                Istnieją pewne formy zachowań, które są dla pieszych zakazane pod groźbą kary:
                - nagłe wtargnięcie na przejście, gdy nadjeżdżający samochód nie ma czasu na
                zahamowanie
                - przebieganie przez przejście, przechodzenie zbyt wolne, zatrzymywanie, zmiana
                kierunku

                Od zauważenia pieszego do zatrzymania samochodu zawsze upływa trochę czasu.
                Muszą zajść następujące zdarzenia:
                1. Kierowca podejmuje decyzję o hamowaniu na widok przeszkody na drodze.
                2. Kierowca naciska pedał hamulca. Niemieckie przepisy nakładają na kierowcę
                obowiązek gotowości do hamowania przed przejściem, czyli trzymanie prawej nogi
                na hamulcu a nie na gazie. Polskie przepisy nic o tym nie mówią.
                3. Pod wpływem nacisku na pedał wzrasta ciśnienie w układzie hamulcowym, co też
                trochę trwa.
                4. Dopiero po wzroście ciśnienia elementy cierne hamulca (klocki albo szczęki)
                dociskają się do tarczy lub bębna, STOPNIOWO zwiększając siłę tarcia.
                5. Siła tarcia na hamulcach powoduje ROZPOCZĘCIE ZMNIEJSZANIA prędkości jazdy.
                6. Prędkość jazdy maleje, co też trochę trwa.

                Kiedyś próbowano wprowadzić zasadę, że tuż przed wejściem na przejście pieszy
                sygnalizuje to podniesieniem ręki.
                Warto wprowadzić taki przepis, że kierowca musi użyć sygnału dźwiękowego, gdy
                widzi, że pieszy chce wejść na jezdnię a zatrzymanie samochodu przed przejściem
                nie jest już możliwe.

                W swoim życiu bywam i kierowcą i pieszym.
              • Gość: aurora Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 11:33
                owszem, pieszy na przejściu ma pierwszeńswto ale art. 14 kodeksu drogowego wyraźnie mówi, ze nie zawsze
                Zabrania się:
                wchodzenia na jezdnię:
                bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
                spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

                ot, i tyle w temacie - piesi nie są świętymi krowami. i pieszy musi sprawdzić czy cos nie jedzie, bo jak nie sprawdzi, to istnieje ryzyko, że wtargnie na jezdnię.
                • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 11:38
                  o tym właśnie idiotycznym przepisie mówię. powoduje że pieszy ma pierwszeństwo,
                  chyba że kierowcy uda się go zabić - wtedy policja idzie na rękę żywemu
                  • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 13:04
                    Czy masz prawo jazdy?
                    • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 13:11
                      od 4 lat
                      • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 13:24
                        To dlaczego używasz zwrotów w stylu "kierowcy uda się zabić"?

                        Czy naprawdę uważasz, że kierowcy polują na pieszych z zamiarem pozbawienia ich
                        życia?
                        • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 13:35
                          oczywiście że nie - to zabieg frazeologiczny.

                          przynajmniej nie w większym stopniu niż piesi czają się przed przejściem żeby
                          rzucić się pod koła :)

                          chodzi mi o jasność przepisów - sam spędzałem długie godziny (podczas manewrów
                          na parkingu przy nauce jazdy) na kłótniach z instruktorem czy pieszy ma
                          pierwszeństwo, czy nie: on uparcie twierdził że ma, ale należy jechać i dopiero
                          kiedy już wejdzie na pasy to się zatrzymywać, a ja że ustępować należy aktywnie
                          - jeżeli ktoś się czai przy przejściu - to ty się zatrzymujesz przed przejściem.

                          ja wiem że zdarzają się wypadki bo to srak na szybę naptaka, albo zasłonięty
                          ktoś był, albo żul pijany wejdzie pod koła wypełzając z kałuży - mi chodzi o
                          ogólną zasadę, żeby nie było sytuacji (nawet kiedyś mój znajomy miał taką) że
                          zabijasz kogoś na pasach i jesteś niewinny.

                          pasy, przejście dla pieszych - z definicji jest miejscem, w którym pieszy jest
                          chroniony - to co to za ochrona jeżeli kierowca jest zwolniony z
                          odpowiedzialności za swoje czyny w tak niejasno określonych warunkach ?
                          • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 13:47
                            Pieszy ma ochronę prawną ale i kierowca też.
                            Powyżej napisałem, czego nie wolno pieszemu a czego nie wolno kierowcy. Chociaż
                            przepisy są nieprecyzyjne. Jest np. zakaz wyprzedzania na przejściu dla pieszych
                            a nie ma np. zakazu przyśpieszania.
                            • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 14:00
                              no to ja się zgadzam :)

                              przepisy są nieprecyzyjne, co już samo w sobie jest zagrożeniem

                              do tego nasza infrastruktura - mieszkam we Wrocławiu i na własne oczy widzę
                              (dzięki wykopkom totalnym) jak diametralnie może się różnić bezpieczeństwo na
                              dobrze oświetlonej, równej i szerokiej drodze od ciemnych, poszarpanych
                              remontami serpentyn...
              • czarna102 Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 12:44
                Kolejny pseudokierowca. Masz obowiązek ustąpić pieszemu, który jest NA pasach, a
                nie stoi PRZY pasach. Nie wolno zachęcać pieszego do wejścia na jezdnię!!!
                Jeżeli pieszy w ostatniej chwili wyskakuje ci na wet na pasach, to jest to
                WTARGNIĘCIE.
                Kierowca widząc, że zbliża się do oznaczonego przejścia dla pieszych powinien
                zachować szczególną ostrożność, bo może jakiś głupek wtargnąć na jezdnię. Tak
                samo może mu przed maskę wjechać gość na rowerze na przejściu (nie na
                przejeździe, bo jak jest przejazd to kierowca wie, że może się spodziewać roweru
                znienacka) dla pieszych.
                A teraz źródło:
                KRD (Kodeks Ruchu Drogowego):
                Art. 26.

                1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany
                zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się
                na przejściu.

                2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić
                pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na
                którą wjeżdża.
                • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 12:54
                  kolejny troll-frustrat

                  toż przecie ja mówię o tym jak być powinno, a nie o tym jak jest! chodzi mi o to
                  (pomijając fakt że nawet do obecnych przepisów kierowcy nie raczą się stosować
                  wystarczająco tłumnie aby nie podnosić larum na forum) że ten przepis o
                  niewkraczaniu pod nadjeżdżający pojazd daję kierowcy w praktyce prawo do
                  legalnego zabicia pieszego na pasach. wszystko zależy od interpretacji
                  policjanta czy tam sędziego.

                  uważam że powinno się go zlikwidować, w celu wymuszenia skuteczniejszego karania
                  kierowców.
                  • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 13:35
                    Karać należy nie za bycie kierowcą ale za naruszanie przepisów.

                    Może trochę odbiegnę od tematu, ale w Polsce piesi noszą przeważnie ciemną
                    odzież, która czyni ich prawie niewidocznymi. Po przeciwnej stronie Bałtyku
                    wszyscy piesi noszą jesienią i zimą odzież jaskrawą z elementami odblaskowymi.
                    Odblaski są montowane na rowerach. Bardzo popularne są kamizelki odblaskowe dla
                    psów.
                    • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 13:44
                      je nie twierdzę, że kierowcy są winni (to jak napisać że 'każdy pijak to
                      złodziej'), tylko że ustawodawstwo jest w tej kwestii niejasne

                      a z odblaskami to dobry przykład - u nas nikt się ani swoim, ani cudzym
                      bezpieczeństwem nie przejmuje. jesteśmy w lesie jeżeli chodzi o takie rzeczy w
                      porównaniu z krajami skandynawskimi.

                      sam często widzę kompletnie nieoświetlonych rowerzystów jadących chwiejnie
                      poboczem drogi krajowej - po prostu samobójcy...
                      • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 13:56
                        Żeby tylko poboczem. Potrafią jechać nawet środkiem i oczywiście nawet bez
                        chińskich migających diodek.
                        • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 14:04
                          jakbym miał jechać (bo inaczej kacapy mi żonę zamordują i dziecko zgwałcą,
                          chociaż typowe motywacje do takich czynów są bardziej przyziemne) drogą krajową
                          rowerem bez świateł i odblasków to też bym wybrał środek pasa - wtedy jesteś
                          lepiej widoczny.

                          co nie zmienia faktu że tacy osobnicy to nominaci nagrody darwina
        • Gość: cotth Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 170.162.33.* 30.10.08, 10:21
          W cywilizowanych krajach musisz sie zatrzymac gdy jakikolwiek pieszy
          chocby zbliza sie do przejscia ... to jest wlasnie ta 'subtelna'
          roznica.
          • Gość: Konrad_Kołobrzeg Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:23
            W cywilizowanych krajach jest wiecej sygnalizacji swietlnej, lepsze drogi, i
            piesi tez maja kulture w polsce wiekszosc drog to zalicza sie do kategorii
            "polna", sygnalizacje nie sa az takie popularne, a piesi nie maja za grosz
            kultury i nie dbaja o swoje bezpieczenstwo bo kierowca ma uwazac nie oni.
            • Gość: cogito fantazjujesz kolego... IP: 157.166.216.* 30.10.08, 10:30
              zobacz co robią kierowcy jak jest zielona strzałka??? sam jestem
              kierowcą, czesto też pieszym i niejednokrotnie trzeba spier..ć bo
              cieć ma strzałkę i myśli że może rozjechać każdego na pasach, a
              sytuacja, jak ja skręcam w prawo jest zielona strzałka, staję a qtas
              z tyłu trąbi bo się chamowi spieszy, no i wtedy na ogół to już stoję
              do zmiany świateł, piesi muszą przejść bezpiecznie.
              • Gość: Konrad_Kołobrzeg Re: fantazjujesz kolego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:40
                Nie wiem w jakim mieście mieszkasz, ja mieszkam w uzdrowisku ~50tys. Jak mam
                zieloną strzałke to przepisy mówią wyraźnie jak mam jechac i tak robię. W
                mieście ustępuje pierwszeństwa ludziom ktorzy czekaja na pasach, wnerwia mnie
                jednak kiedy ktoś dobiega do pasow zeby wbiec na droge i na niej nagle zwolnic
                tak jakby czekal az sie go walnie i to wszystko jak ty jestes 3m od tego
                przekletego przejscia. Z reszta tak demonizuje sie na kierowcow a na prawde duzą
                ilość wypadkow powoduja własnie piesi swoją ignorancją. Duzo jezdze autem ale
                tez duzo spaceruje po miescie, przy pasach bez wzgledu na to czy ktos przechodzi
                czy nie ja zawsze sie zatrzymuje i sprawdzam czy jedzie auto, jesli kierowca ma
                miejsce to najczesciej mnie przepuszcza, oczywiscie są tacy co dostali prawo
                jazdy kiedy to jeszcze prl u nas byl wtedy nie ma co liczyc ze rozklekotany
                polonez chociaz zwolni. Niby kierowcom sie ciagle gdzies spieszy ale pieszego
                tez sekunda nie zbawi jak zatrzyma sie te 10 cm do pasa jezdni i sprawdzi czy
                jakis stary sbek albo mlody napaleniec nie zapierdziela a wtedy wszystkim bedzie
                sie lepiej zylo. Bo teraz wiekszosc sfustrowanych pieszych bez prawa jazdy i bez
                auta patrzy sie z zawiscia na kierowce BO ON JEDZIE a ja IDE i jebi.e mnie to
                czy sie zdazy zatrzymac po prostu ma. znaja przepisy ale tylko polowicznie i
                pozniej jest płacz.
                • Gość: szmatan Re: fantazjujesz kolego... IP: 91.198.246.* 30.10.08, 10:50
                  >W
                  > mieście ustępuje pierwszeństwa ludziom ktorzy czekaja na pasach, wnerwia mnie
                  > jednak kiedy ktoś dobiega do pasow zeby wbiec na droge i na niej nagle zwolnic

                  to pójdź Pan do lekarza od nerwów, że tak sparafrazuję klasyka. tak jak już
                  napisałem - miasta są dla ludzi, nie dla aut. masz pierwszeństwo na całej
                  reszcie drogi

                  a wbiegnięcie na drogę, tak samo jak zwolnienie potem na niej (bez uzasadnionej
                  przyczyny) jest przeciwko przepisom ruchu drogowego.

                  ogółem - zarówno piesi, jak i kierowcy nie znają przepisów w stopniu
                  zapewniającym względne bezpieczeństwo. jednak to kierowcy muszą zacząć pierwsi
                  ich przestrzegać - piesi nie będą czuć się pewni na pasach (denerwując tobie
                  podobnych, bez obrazy, swoim niezdecydowaniem) dopóki kierowcy nie zaczną ich
                  przepuszczać, zgodnie z zasadami pierwszeństwa (już obowiązującymi swoją drogą).
                  wystarczy tylko usunąć durny przepis, i zacząć uczciwie karać kierowców go łamiących
                  • Gość: szmatan Re: fantazjujesz kolego... IP: 91.198.246.* 30.10.08, 10:54
                    errata:

                    > a wbiegnięcie na drogę, tak samo jak zwolnienie potem na niej (bez uzasadnionej
                    > przyczyny) jest przeciwko przepisom ruchu drogowego.

                    wbiegając na pasy, i zwalniając na pasach, chciałem napisać

                    > wystarczy tylko usunąć durny przepis, i zacząć uczciwie karać kierowców go
                    łamiących

                    chodzi o łamanie przepisu o pierwszeństwie pieszego na przejściu.
                  • Gość: Konrad_Kołobrzeg Re: fantazjujesz kolego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 11:11
                    To nie chodzi o to czy pieszy czuje sie pewnie czy nie pewnie na pasach. Bo
                    wszyscy czują sie pewnie, nawet jak wtargnie przed sam samochod to jest
                    przekonany ze to wina kierowcy, ile razy jest tak ze przejscia dla pieszych sa
                    obastwione przez parkingi zrobione przez miasto i kiedy ktos wybiega zza
                    samochodu zaparkowanego zgodnie z przepisami w koncu jest tam parking. Albo przy
                    samych pasach stoją jakieś krzaczory.....taaa wiem powinieneś zwolnić ale nawet
                    jak zwolnisz to nie masz wpływu na durnego pieszego ktory zza takiego krzaka
                    wyjdzie, oczywiscie wszyscy beda ciagle demonizowac kierowcow bo oni siedza za
                    pancerzem z blachy i silnika a biedny pieszy nie ma zadnej ochorny.....jego
                    ochroną jest jego głowa ktora najczescniej nie mysli.!
                    • Gość: szmatan Re: fantazjujesz kolego... IP: 91.198.246.* 30.10.08, 11:34
                      to jak widzisz przejście dla pieszych, zasłonięte przez auta bądź krzaczory -
                      postępujesz zgodnie z przepisami ruchu drogowego - dostosowujesz swoją prędkość
                      do warunków panujących na drodze (a widoczność to jeden z takich warunków, pełną
                      gębą rzekłbym) i zwalniasz do takiej prędkości aby przed przejściem zahamować.
                      • zigzaur Re: fantazjujesz kolego... 30.10.08, 13:53
                        Z drugiej strony są przepisy, które chronią kierowcę, na przykład:

                        Nie wolno otwierać drzwi w samochodzie na poboczu nie upewniwszy się, czy nie
                        spowoduje to zagrożenia.

                        Nie wolno wybiegać na jezdnię spoza autobusu stojącego na przystanku.
                        • Gość: szmatan Re: fantazjujesz kolego... IP: 91.198.246.* 30.10.08, 14:10
                          > Nie wolno otwierać drzwi w samochodzie na poboczu nie upewniwszy się, czy nie
                          > spowoduje to zagrożenia.

                          to akurat jest obowiązek kierowcy innego auta, IMHO off topic

                          > Nie wolno wybiegać na jezdnię spoza autobusu stojącego na przystanku.

                          słusznie, chociaż brak zapisu (w obecnej postaci prawa, nie wiem jak ono
                          wyglądało w momencie jego uchwalania) w tej kwestii byłby wystarczająco jasny -
                          pieszy i tak nie ma pierwszeństwa na jezdni, autobus takiego prawa też nie daje.
                          a na przejście wbiegać nie wolno, tak jak i na nim zwalniać lub zatrzymywać się
                          (pieszemu)
                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: fantazjujesz kolego... IP: *.dialog.net.pl 30.10.08, 12:31
                      nie - parkingi zazwyczaj sa duzo dalej od przejscia... Natomiast samochody
                      parkują łamiąc przepisy tuz przy przejściu lub nawet na... a zwróć takiemu uwagę...
            • Gość: szmatan Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: 91.198.246.* 30.10.08, 10:32
              czyli to że u nas nie jest tak jak u nich to usprawiedliwia łamanie przepisów ?
    • kroliklesny A wycieraczki? Przeciez mogl go zrzucic wczesniej! 30.10.08, 10:19
      Wielu internautow na forum pisze z wyzszoscia, ze Rosja to dzicz. A
      tu opisane zachowanie jak zakwalifikowac? Europa, kurka wodna....
      • Gość: szmatan Re: A wycieraczki? Przeciez mogl go zrzucic wczes IP: 91.198.246.* 30.10.08, 10:34
        taa bierzmy przykład z Rosji...
      • zigzaur Re: A wycieraczki? Przeciez mogl go zrzucic wczes 30.10.08, 13:48
        Zapewne wiesz, że część Polski była pod rosyjskim zaborem przez ponad 100 lat a
        cała Polska była pod socjalistycznym zaborem przez lat 50 (od 1939 do 1989).
        Powoli z tego się wychodzi ale to jeszcze potrwa.
    • Gość: marcin jakby mi się coś takiego zdarzyło to pozwałbym IP: *.spray.net.pl 30.10.08, 11:22
      chama za naruszenie nietykalności cielesnej i rozstrój zdrowia. Zapłaciłby z
      50.000 zł to by się zastanowił na drugi raz.
      • zigzaur Re: jakby mi się coś takiego zdarzyło to pozwałby 30.10.08, 14:00
        A ja bym oskarżył o usiłowanie zabójstwa.
        • Gość: Konrad_Kołobrzeg Re: jakby mi się coś takiego zdarzyło to pozwałby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 14:02
          A ja jako kierowca broniłbym się próbą wyłudzenia pieniędzy, rzucił sie pod koła
          korzystając z niejasnych przepisów próbuje wyłudzić pieniądze i jeszcze bym
          żądał zadośćuczynienia za szkody na aucie i szkody moralne na mojej osobie,
          • zigzaur Re: jakby mi się coś takiego zdarzyło to pozwałby 30.10.08, 14:06
            Rzecz w tym, że nikt tu się nikomu nie rzucił pod koła.
            • Gość: Konrad_Kołobrzeg Re: jakby mi się coś takiego zdarzyło to pozwałby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 14:09
              Chodziło mi o ironie, niedługo wszyscy będą chcieli wszystkich za coś sądzić,
              żeby odszkodowania dostawać. Nawet jeśli sami zrobią jakąś głupote to pozwą do
              sądu tak dla zasady :/ Bo ze nie ma to zwiazku z artykułem to jestem w pełni
              świadom.
    • warzaw_bike_killerz Zakaz wjazdu powinien dotyczyc wszystkich. 30.10.08, 11:27
      Nie tylko wybrancow, bo wobec prawa wzyscy powinni byc rowni.
      Nie bylby tej agresji, gdyby zakaz wjazdu nie przywilejowal jakichs pomazacow.
      To samo dotyczy sie wszystkich innych zakazow i nakazow dorgowych "nie dotyczy
      urzednikow miejskich", nie dotyczy "pracownikow policji", nie dotyczy "wpisz
      sobie dowolne". Sluzby ratownicze czy interweniujace maja swoje inne przepisy, a
      pracownik urzedu nie jest na interwencji gdy siedzi w pracy. To samo tyczy sie
      mieszkancow, o ile droga ma sluzebnosc.
      • zigzaur Re: Zakaz wjazdu powinien dotyczyc wszystkich. 30.10.08, 13:45
        Ja również uważam, że samowolą jest zawłaszczanie sobie publicznych dróg i
        miejsc parkingowych przez nieuprawnione osoby. Jeśli ktoś chce mieć zastrzeżone
        miejsce parkingowe, to niech kupi teren i płaci podatek katastralny.
        • Gość: szmatan Re: Zakaz wjazdu powinien dotyczyc wszystkich. IP: 91.198.246.* 30.10.08, 14:22
          w Polsce, niestety, nie ma takiego podatku
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Zakaz wjazdu powinien dotyczyc wszystkich. IP: *.dialog.net.pl 30.10.08, 14:24
            raczej na szczęście.... Bo to korupcjonogenny podatek....
            • Gość: szmatan Re: Zakaz wjazdu powinien dotyczyc wszystkich. IP: 91.198.246.* 30.10.08, 14:27
              możesz opisać, najlepiej skrótem, w jaki sposób korupcjogenny ?
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Zakaz wjazdu powinien dotyczyc wszystkich. IP: *.dialog.net.pl 30.10.08, 14:31
                Są 2 przypadki, albo sam wyceniasz albo wycenia to urzędnik, jeśli wycenia to
                urzędnik, to sprawa chyba jest jasna, gdzie jest niebezpieczeństwo, jeśli
                wyceniasz Ty, to kwestia sankcji za złą wycenę... Jeśli wycenia urzędnik wszyscy
                płacimy kasę dodatkową dla urzędników, którzy będą wyceniać, jeśli ty i będzie
                duża odpowiedzialność za złą wycenę, to będzie to musiał ktoś stwierdzić.
                Ogólnie - cały czas mamy uznaniowość, a to jest w takich wypadkach najgorsze.
                • Gość: szmatan Re: Zakaz wjazdu powinien dotyczyc wszystkich. IP: 91.198.246.* 30.10.08, 14:42
                  wystarczy wycenę prowadzić wg. powierzchni, oraz lokacji powierzchni: różne
                  stawki dla nieużytków, ziem rolnych, działek blisko centrum etc.

                  nie chodzi o dokładną wycenę wartości rynkowej działki, ale o to ile kroić jej
                  właściciela - jeżeli kogoś opodatkuje się trochę mniej niż faktycznie powinno,
                  to i tak jest lepiej niż jakby się nie ściągało tego podatku w ogóle (co otwiera
                  bramkę dla spekulacji podmiotom z dużym kapitałem)

                  innymi słowy - wyeliminować odwieczny czynnik korupcyjny - czynnik ludzki :D
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Zakaz wjazdu powinien dotyczyc wszystkich. IP: *.dialog.net.pl 30.10.08, 14:46
                    Ale taki podatek w Polsce istnieje:
                    Ustawy o podatkach i opłatach lokalnych z 12 stycznia 1991 r
                    isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19910090031&type=3&name=D19910031Lj.pdf
                    • Gość: szmatan Re: Zakaz wjazdu powinien dotyczyc wszystkich. IP: 91.198.246.* 30.10.08, 14:51
                      ehh, wybacz ale nie czasu chęci na przedzieranie się przez prawniczy bełkot,

                      uwierzę ci po prostu na słowo
    • Gość: d Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpił IP: 193.215.82.* 30.10.08, 11:28
      no i dobrze. moze by sie polozyl na ulicy zeby nie przepuscic,
      czysta zlosliwosc, nuczyl sie jak blokowac drogi od samoobrony?
      tylko ja mam terenowe z rurami przed chlodnica i wysoko zawieszony
      samochod :)
      • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 15:21
        Na blokujących szosy lepperowców warto mieć dodatkowy zderzak z rur.
        Ale koniecznością są też mocne wycieraczki (nawet z podwójnymi piórami) i dobry
        płyn do spryskiwaczy, z dodatkiem preparatu do zmywania resztek owadów z szyby.
    • vortex21 Tego lata bylem w Warszawie... 30.10.08, 11:57
      Na codzien mieszkam w UK, lecz przyjechalem autem by spedzic pare
      tygodni w Polsce, odwiedzajac rodzine w roznych miastach (glownie w
      Warszawie). Jade trasa WZ przez most w kierunku Pragi. Ruch niezbyt
      wielki, pare samochodow blisko przede mna i za mna. Wyprzedzalem
      malucha wiec zjechalem na lewy pas. Maluch jechal srodkiem i byl
      jeszcze prawy wolny. Nagle z tylu ktos miga dlugimi, byl juz
      wieczor, slonce zaszlo. OK sobie mysle, chce jada juz i tak powyzej
      dopuszczalnej predkosci - wyprzege tego malucha i zjade temu
      migajacemu. Jak pomyslalem tak zrobilem. Gdy zjezdzam na srodkowy
      pas nagle ktos laduje mi sie na maske. Codem uniknalem zdezenia.
      Okazalo sie ze ten migajacy zdazyl zjechac na prawy, wyprzedzic z
      prawej malucha i juz byl przede mna! Oczywiscie uslyszalem glosne
      trabienie, gest ze srodkowym palcem i wsciekla twaz z za szyby
      obrazajaca moja matke. Jechalem z dziecmi wiec ciary mie przeszly.
      Nacisnalem gaz i dogonilem goscia. Zatrzymal sie. Dal mi taka
      wiazanke ze mnie zatkalo. Nie jakis tam pijak - w garniturze, dobrym
      wozem. Krzyczal ze tam jest ograniczenie predkosci! Ludzie, on sam
      przekroczyl ja dwokrotnie! Od tej pory juz nie odwazylem sie
      dyskutowac z kierowcami w polsce a podobne sytuacje zdazaly mi sie
      co najmniej raz dziennie. Az mna zatrzeslo!
    • Gość: Tarantino Polskaja jewropa IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.08, 11:58
      Kraj w ktorym pijani rozjezdzaja pieszych na pasach i chodnikach.
      Dzisiaj nowy optymistyczny akcent - kierowcy lapia piszych na maske
      i torturuja.

      To nie tylko PZPN jest je.....ny. Jak mawia wasza wyrocznia Palikot
      (kot po niemiecku gowno)

      Wy wszyscy jestescie w tej Polskiej jewropie po....ni
    • seilor1 Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpił 30.10.08, 12:02
      Powinni mu odebrać dożywotnio prawo jazdy
      • Gość: Abdul Al Chaim Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 13:07
        A niby dlaczego pieszemu mieliby odebrać prawo jazdy?
        • zigzaur Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi 30.10.08, 13:58
          Obawiam się, że ten pieszy osobnik nienawidzi kierowców, bo sam nie ma prawa jazdy.
      • Gość: janek Re: Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpi IP: *.kam.pl 30.10.08, 20:47
        taaaa i co jeszcze ?? powinni zakazać pieszemu wpieprzac się pod samochod!!!
    • Gość: hno3 Miałem kiedyś podobnie . Rowerzysta cham wjechał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 12:03
      mi przed maskę i ... się wywrócił (ze strachu) . Zdążyłem zachamować.
      Wziąłem gnidę do szpitala . Trochę obtarć nic więcej .
      • Gość: Tarantino [...] IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.08, 12:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ncpnc Buractwo 30.10.08, 12:25
      A ja mam opinię trochę obok tej awantury czy winien był pieszy czy kierowca.
      Zasadniczo dość mam BURAKÓW drogowych. Potrafię zrozumieć ludzi, którzy po
      prostu jeżdżą słabo. Potrafię wybaczyć zwykłe błędy na drodze, wszyscy
      jesteśmy ludźmi, szczególnie jeśli sprawca błędu przeprosi za swój błąd, który
      mógł doprowadzić na przykład do kolizji. Ale to, czego mam szczerze dość i też
      się boję że mi w końcu nerwy puszczą to przejawy drogowego buractwa.

      W przykładzie z artykułu burakiem był niewątpliwie kierowca - bo złamał
      przepisy i zamiast położyć uszy po sobie to jeszcze się stawiał. Działań
      pieszego nie oceniam bo artykuł jest trochę nieścisły.

      A czym się charakteryzuje burak (opis własny z obserwacji własnych jeżdżąc po
      Wrocławiu)?

      1. Burak drogowy ma większe prawa i mniejsze obowiązki niż inni użytkownicy dróg

      2. Burak nie używa kierunkowskazów, po co ma informować plebs o zamiarze
      zmiany pasa czy skrętu, inni powinni zawsze uważać żeby czasem nie
      przeszkodzić burakowi w wykonywaniu manewru

      3. Burak drogowy zawsze się śpieszy (w odróżnieniu od innych, pomniejszych,
      kierowców) więc nie stoi w kolejce na światłach na lewym pasie gdy chce
      skręcić w lewo. Zamiast tego wjeżdża na lewy pas przed auto pierwsze w
      kolejce, najczęściej za pasami zamiast przed, tak że nie widzi świateł. Czeka
      na sygnał od plebsu za nim, że już może jechać. Ewentualnie włącza
      kierunkowskaz z prawego pasa i blokuje go, aż ktoś go wpuści. Co z tego że Ci
      z prawego postoją.

      4. Burak drogowy uważa że znaki drogowe są dla plebsu i on wie lepiej co można
      robić na drodze, gdzie parkować, gdzie skręcać i gdzie zawracać. Można by to
      zdzierżyć gdyby nie to, że nie zwraca też uwagi czy swoimi działaniami nie
      przeszkadza innym w poruszaniu się po drodze.

      5. Burak drogowy nigdy nie wpadnie na to, że pas przed skrętem wypada zmienić
      wcześniej niż metr przed skrzyżowaniem (blokując oczywiście ruch na jednym lub
      dwóch pasach)

      6. Burak uważa, że zielone światło uprawnia go do wjazdu na skrzyżowanie
      ZAWSZE. Niezależnie od tego, czy z niego zjedzie czy nie.

      7. Burak drogowy zawsze wymusi wpuszczenie go na inny pas, ale nigdy nie
      ustąpi z własnej woli innemu kierowcy.


      Mi od jakiegoś czasu naprawdę puszczają nerwy i na cwaniactwo/buractwo drogowe
      jestem wyczulony strasznie. Najchętniej napiętnowałbym auto każdego w/w jakimś
      znakiem rozpoznawczym nie do usunięcia żeby takiemu frajerowi maksymalnie
      utrudnić buraczenie.

      Co do mojej jazdy - nie powiem, żebym jeździł wolno i zawsze przepisowo, ale
      NIGDY nie wykonuje manewrów nie sygnalizując ich wcześniej i NIGDY nie
      traktuję innych kierowców jako gorszych utrudniając im ruch dla własnej
      wygody. Poza tym zazwyczaj wpuszczam na swój pas kierowców, którzy z włączonym
      kierunkowskazem grzecznie czekają aż ktoś ich wpuści, za to staram się
      maksymalnie utrudnić dołączenie się do ruchu burakom wpieprzającym się na
      siłę. Wam też to polecam :)
      • ncpnc Re: Buractwo 30.10.08, 12:36
        Zapomniałem jeszcze o:
        8. Buraka zazwyczaj stać na Audi A6 ale nie stać na zestaw głośnomówiący do
        telefonu, więc zazwyczaj dokonuje swoich manewrów gawożąc wesoło przez komórkę
        (co jest też pewnie powodem braku wrzucania kierunkowskazów)

        Apeluję wszystkim o utrudnianie życia burakom bo się mnożą jak grzyby po deszczu!
        • Gość: szmatan Re: Buractwo IP: 91.198.246.* 30.10.08, 13:03
          buractwa na drodze nie da się wytępić bo wlewa się z innych dziedzin życia każdą
          szczeliną. można próbować wytępić buractwo ogólne, powszechne, ale można za to
          po mordzie dostać
          • ncpnc Re: Buractwo 30.10.08, 13:35
            Trochę racji masz, ale od czegoś to tępienie trzeba zacząć. Ci co obserwują
            buractwo i widzą że jest bezkarne z czasem sami zaczynają być burakami (bo tak
            można i nic nikt z tym nie robi).
            • zigzaur Re: Buractwo 30.10.08, 14:05
              Nie dawać praw jazdy osobnikom nie mającym matury.

              Nie dawać praw jazdy osobnikom, którzy byli karani za bijatyki lub awantury po
              pijanemu. Jeśli ktoś był karany za przestępstwa pospolite polegające na
              naruszeniu nietykalności lub uszkodzeniu ciała, to obowiązkowo kierować na
              dokładne badania psychiatryczne.
              • Gość: szmatan Re: Buractwo IP: 91.198.246.* 30.10.08, 14:26
                > Nie dawać praw jazdy osobnikom nie mającym matury.

                tutaj się zgrywasz, mam nadzieję, bo

                >Jeśli ktoś był karany za przestępstwa pospolite polegające na
                > naruszeniu nietykalności lub uszkodzeniu ciała, to obowiązkowo kierować na
                > dokładne badania psychiatryczne.

                to brzmi całkiem konkretnie.
        • zeberrka Re: Buractwo 30.10.08, 13:14
          Popieram kolegę - buractwo na drogach jest coraz częściej spotykane niestety.
      • Gość: Goha Re: Buractwo IP: *.chello.pl 30.10.08, 13:37
        Popieram kolegę!
      • Gość: Tarantino Winne drogi !!- Buractwo IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.08, 13:38
        Brawo za celne spostrzezenia.

        Jesli mozna dodac cos jeszcze :

        - jesli Buractwu przydarzy sie wypadek (w PL najwiecej zabitych w
        Europie, o rannych lepiej nie wspominac)

        - no to oczywiscie winne sa drogi.. !!!

        Hahahahahahahahaha.....!!
      • Gość: fredimerkury Re: Buractwo IP: *.centertel.pl 04.11.08, 21:28
        nie znasz sytuacji. Byl zakaz wjazdu, nie dotyczy mieszkancow. A
        tego kierowce widze codziennie jak wyjezdza do pracy (prawuie
        codziennie) i wiem ze jest mieszkancem. Smieszna sytuacja!!!!!! i
        smieszne niektore komentarze!!!!;D
    • Gość: obama bin laden ...dobze ze ja po Polska nie jezdzic ! IP: *.proxy.aol.com 30.10.08, 13:28
      ....w Polska kazdy miec racje, w Polska kazdy jest madrzejszy niz
      inni,a kierowcy w Polska po prostu nalepsi w Swiecie...
      • Gość: hanka Re: ...dobze ze ja po Polska nie jezdzic ! IP: *.proxy.aol.com 30.10.08, 13:31
        -no niestety ,prawda koli w oczy.
    • Gość: Goha Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpił IP: *.chello.pl 30.10.08, 13:38
      Popieram kolegę!
    • raug_nika Wiózł pieszego na masce, bo ten mu nie ustąpił 30.10.08, 16:29
      Wszyscy mają pretensje do kierowcy, a co z tym pieszym? Chciał przejść przez
      ulicę - proszę bardzo, ale po co stał na środku jezdni? Nieważne, że droga
      jest niby zamknięta, ale przejazd dla lokatorów jest (może kierowca był
      lokatorem lub jechał do znajomych czy rodziny), więc samochód ma prawo po tej
      drodze się poruszać. Ten pieszy to lekko nienormalny - stoi na środku drogi i
      jeszcze się dziwi, że ktoś ma do niego o to pretensje.
      (dla wyjaśnienia: osobiście nie posiadam prawa jazdy, myślę po prostu logicznie)
    • lunaglass Powinien odpowiadać za usiłowanie zabójstwa. 30.10.08, 20:39
Pełna wersja