Królowie, kacykowie i szczury

07.11.08, 18:05
Czytelnicy „Małego Księcia” Antoniego de Saint-Exupery z pewnością
pamiętają scenę, gdy Mały Książę odwiedził planetę zamieszkałą przez
Króla. Król przedstawił się Małemu Księciu jako władca absolutny i
nie znoszący sprzeciwu, toteż jego gość poprosił go, by zarządził
zachód słońca. Król powiedział, że dla niego to drobnostka, po czym
sprawdził coś w kalendarzu i powiedział: zarządzam zachód słońca o
godzinie 19,15. Po czym zwrócił się do Małego Księcia: – i
zobaczysz, jaki mam posłuch!

Właśnie Komisja Europejska przedstawiła polskiemu rządowi
rozporządzenie w sprawie polskich stoczni. Teraz rząd premiera Tuska
będzie musiał ten rozkaz przełożyć na język tubylczej ustawy, a
posłowie będą nad nią głosować. Ciekawe, co by się stało, gdyby tak
ustawa w polskim parlamencie upadła? Czy stocznie musiałyby
wyprzedać swój majątek trwały, czy też mogłyby go zachować?
Oczywiście jest to możliwość czysto teoretyczna, bo polscy
dygnitarze prędzej, jak to się mówi, „splamiliby mundur”, a
przynajmniej jego dolną część, niżby odważyli się sprzeciwić
Prawdziwej Władzy. Tylko wobec tubylców nadymają się dygnitarstwem.

Inna rzecz, że tubylców też nie mogą tak całkiem zlekceważyć,
podobnie jak Król musiał oszczędzać mieszkającego na jego planecie
Szczura. Skazywał go oczywiście na śmierć, ale zaraz potem
ułaskawiał, bo drugiego Szczura, nad którym mógłby panować, już nie
miał.

Królowie, kacykowie i szczury, www.michalkiewicz.pl
    • Gość: Hektor Re: Królowie, kacykowie i szczury IP: *.gorzow.mm.pl 07.11.08, 21:17
      Piękne i cholernie trafne.
      • marek_p Re: Królowie, kacykowie i szczury 07.11.08, 21:44
        Gość portalu: Hektor napisał(a):

        > Piękne i cholernie trafne.

        No zobacz, a Blic nie lubi czytać upr_lubuskiego :)
        Felietonista nieistniejącego już Radia Gorzów wciąż w formie ;)

        Zdefiniowanie wroga pierwszy właściwy krok w kierunku prowadzenia wojny.
        Kiedyś wymieniliśmy się kilkoma mailikami. Szacuneczek, ale zawsze nadawaliśmy
        na kompletnie różnych częstotliwościach.
        Dla mnie Wspólna Europa jest poważną wartością. Nie mam nic przeciwko temu, żeby
        mocno pilnować w niej naszych interesów narodowych, ale przypomnijcie sobie jak
        wyglądała kilkanaście lat temu Polska, kiedy jeszcze nie była w Unii.
        Korupcji i kacykowstwa jest dzisiaj zdecydowanie mniej. Z obywatelem i
        konsumentem dziś należy się liczyć.

        Unia TAK, wypaczenia NIE, że tak zażartuję bez zobowiązań :)
        • Gość: nicelus Re: Królowie, kacykowie i szczury IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.08, 10:21
          marek_p napisał:

          > Nie mam nic przeciwko temu, żeby
          > mocno pilnować w niej naszych interesów narodowych, ...

          ale jak? odgrzewać stowarzyszenie "grunwald", czy starać się o pieniądze z unii
          i poza unią? jeżeli państwo niemieckie, które nie jest w unii, zdecydowało w
          powszechnym referendum (sic!), żeby rozdać państwom słowiańskim trochę kasy, to
          może się o nią starać, zamiast z tym "grunwaldem" wyjeżdżać?
          :)

          samorzad.infor.pl/raport-dnia/90829,Szwajcarskie-srodki-na-ochrone-srodowiska-i-infrastrukture.html

Pełna wersja