Uratowali narodowy honor

17.11.08, 08:08
>>... urządzona została uliczna wystawa poświęcona „Żołnierzom wyklętym”, to
znaczy – tym, którzy nie pogodzili się z narzuconym Polsce komunizmem i
próbowali walczyć z nim z bronią w ręku. Los obszedł się z nimi okrutnie i to
niejako podwójnie. Z jednej bowiem strony padli ofiarą bezlitosnych represji,
z których tylko niewielu uszło z życiem, a z drugiej – zostali niemal
dokładnie wymazani z narodowej pamięci. A przecież to właśnie oni uratowali
nasz narodowy honor, to dzięki nim, dzięki ich beznadziejnej walce możemy dziś
powiedzieć, że jako naród nie poddaliśmy się komunizmowi dobrowolnie. I za to
powinniśmy zachować ich we wdzięcznej pamięci, bo dzięki nim mamy miarę,
według której możemy oceniać wierność i honor. Dzięki nim możemy wyśmiać
deklaracje redaktora Adama Michnika, który na człowieka honoru upatrzył sobie
akurat generała Czesława Kiszczaka.

Nie da się ukryć, że jakoś nie mamy szczęścia do naszych tak zwanych elit
politycznych. Jakieś to takie bez charakteru, jakieś niewydarzone, zajęte
własnymi karierami, kręceniem lodów, wreszcie – nadawaniem wielkiej rangi
błahym nieporozumieniom natury towarzyskiej. Obawiam się, że to towarzystwo
nigdzie nas nie zaprowadzi, bo mam wrażenie, że raczej przed nami uciekają w
obawie przed stratowaniem. W tej sytuacji funkcje przewodnika znów może
przejąć literatura, jak w okresie rozbiorów. Wprawdzie do literatury też można
mieć wiele zastrzeżeń i pretensji, ale są tam też zjawiska budzące nadzieję.
Dlatego również i dzisiaj możemy powtórzyć za XIX-wiecznym poetą: „Bo pieśni
wieszczów w narodzie są tak, jako w człowieku bywa serca bicie – co razem w
ciele podtrzymuje życie i o życiu daje znak”.<<

www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=563
    • slawek_wieczorek Józef Franczak (Lalek) - walczył aż do 1963 r. 17.11.08, 08:29
      "Józef Franczak, pseudonimy: Lalek, Laluś, Laleczka, Guściowa, używał też
      nazwiska Józef Babiński (ur. 17 marca 1918 w Kozicach Górnych, zm. 21
      października 1963 w Majdanie Kozic Górnych) - sierżant WP, uczestnik wojny
      obronnej Polski 1939, później związany z strukturami ZWZ-AK, ostatni żołnierz
      polskiego podziemia antykomunistycznego i niepodległościowego."

      "Jego ostatnie chwile według raportu SB wyglądały następująco: Okrążenia
      zabudowań dokonano z podjazdu przez grupę operacyjną ZOMO składającą się z 35
      funkcjonariuszy doprowadzonych do meliny przez dwóch oficerów Służby
      Bezpieczeństwa. Z chwilą okrążenia zabudowań Franczak wyszedł ze stodoły,
      pozorując gospodarza rozważał możliwość wyjścia z obstawy, a gdy został wezwany
      do (nieczytelne) chwycił za broń - pistolet, z którego oddał kilka strzałów. W
      tej sytuacji grupa likwidacyjna ZOMO przystąpiła do likwidacji. Franczak mimo
      wzywania go do zdania się podjął obronę i wykorzystując słabe punkty obstawy pod
      osłoną zabudowań wycofał się około 300 m od meliny, gdzie podczas wymiany
      strzałów został śmiertelnie ranny i po kilku minutach zmarł

      Rodzinie oddano zwłoki pozbawione głowy."

      pl.wikipedia.org/wiki/Lalek
    • slawek_wieczorek Re: Uratowali narodowy honor 18.11.08, 00:06
      Naszym zamiarem jest ożywienie ducha, który, w zdecydowanie trudniejszych
      czasach, dawał wiarę, nadzieję i siły (...) Żołnierzom Wyklętym i Konspiratorom
      sowietyzowanej Polski.

      solidarni.org/
Pełna wersja