Duszpasterstwo było za Polską, przeciw komunie

19.11.08, 21:57
>>A co nam groziło?
Nie puścili za granice .
KOGO ?
To my siedzieliśmy w kraju z możliwością wyjazdu do DDR .
Sukienkowi zasuwali na zachód az tylko było zazdrościć.
Nie na darmo co dziesiąty wspópracował z SB .
Oczywiście dla dobra PRL-owskiej młodzieży również
    • Gość: Bernard Jesli bylo wtedy "tak dobrze"... IP: *.dial.telus.net 20.11.08, 00:54
      Hey,
      Ja sie pytam: Dlaczego dzisiaj jest tak zle????
      Co sie stalo?
      Dlaczego mlodziez od kosciola odchodzi?
      Dlaczego wszyscy olewaja???
      Dlaczego Koscioly zieja pustkami?
      Co sie stalo.???
      Dlaczego jest tak zle dzisiaj - w wolnej Polsce skoro moglo byc "tak
      dobrze" w komunistycznej???
      Jesli w komunistycznych czasach zycie duchowe potrafilo tak
      kwitnac...o patriotycznym nie wspomne...to co sie stalo ze jest tak
      zle?
      I prosze odpowiadajaca osobe nie wrzucac komunistycznego typu
      odpowiedzi....ze jest Katolikow w Polsce ponad dziewiecdziesiac
      procent...
      Bo nie jest....
      Nie jest tych praktykujacych naprawde...
      Co sie stalo ze Kosciol w Polsce na buzie pada...
      Bop pada...
      Czy ktos to widzi...i jesli tak...co zamierza zrobic by upadkowi
      Kosciola zapobiec???
      Mozna zaprzeczac oczywiscie....lecz spodziewam sie madrzejszych
      odpowiedzi...
      • pyttacz Re: Jesli bylo wtedy "tak dobrze"... 20.11.08, 08:15
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Dlaczego Koscioly zieja pustkami?

        Moze w Kanadzie.
        Ja jestem w kosciele 15 min wczesniej, bo potem juz nie ma miejsc
        siedzacych.
        A zestarzalem sie i stanie cala Msze juz nie na moje nogi.
    • Gość: swojak Jaki ty biedny ptaszku jesteś... IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.08, 00:54
      Co dziób otworzysz, to pieprzysz.
      Pytanie skąd jesteś, że masz czas tak na wszystko co dobre nadawać:
      z WSI? z SWW? z ABW? z SKW? z AW? czy może jakiś pogrobowiec KGB?

      Do każdego tekstu o opozycji, ZChN, Kościele, Sławku Wieczorku, itd. się
      skrajnie głupio czepiasz. Więc albo jesteś na etacie, albo taki głupi po prostu
      jesteś.
      • Gość: Bernard Czekalem na madra odpowiedz.. IP: *.dial.telus.net 20.11.08, 01:03
        hey,
        Oczywiscie twoja nie byla...
        Poczekam....
        PS. Co jest takie dobre....na co tak "nadaje"???
        Z okresu "propagandy sukcesu" to chyba juz wyroslismy...
        Czas na pytania i odpowiedzi...
        Bo zle sie dzieje..
        :)
      • slawek_wieczorek Re: Jaki ty biedny ptaszku jesteś... 20.11.08, 01:06
        Gość portalu: swojak napisał(a):

        > Do każdego tekstu o opozycji, ZChN, Kościele, Sławku Wieczorku, itd. się
        > skrajnie głupio czepiasz. Więc albo jesteś na etacie, albo taki głupi po prostu
        > jesteś.

        "Człowiek wpada w letarg, jest otępiały. Dochodzi do ostrych zaburzeń
        umysłowych, mogą pojawić się omamy. Jednym z takich przykładów jest sprawa Kseni
        Bołotnikowej, mieszkanki wsi Sofijówka, która z powodu głodu zaczęła puchnąć. Z
        powodu braku żywności, braku pomocy z jakiejkolwiek strony mając na utrzymaniu
        jeszcze syna zabiła swoją córkę podrzynając jej krtań. Po zabójstwie położyła
        jej ciało na ławce, przykryła i poszła spać. Następnego dnia odcięła dziewczynce
        głowę i włożyła do kotła. Pozostałą część ciała pokroiła na kawałki i zakopała w
        gnoju."

        pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_g%C5%82%C3%B3d_na_Ukrainie
        • Gość: Bernard To bylby jeden z powodow... IP: *.dial.telus.net 20.11.08, 01:12
          Hey,
          Takie wypowiedzi Wieczorka w temacie Kosciola....moga czesc
          odpowiedzi na moje pytania dac...
          Musi byc jednak wiecej niz jeden nawiedzony pol-faszysta...
          Dlaczego jest tak zle?
          Dlaczego to czego komuna zniszczyc nie potrafila....rozpada sie w
          wolnej Polsce?
          :):)
          :):)
    • Gość: Rafał Zapadka Re: Duszpasterstwo było za Polską, przeciw komuni IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.08, 09:17
      Byłem na tej konferencji i nie uważam, że to był czas stracony. Przeciwnie,
      poznałem ciekawą historię DA.

      Marek Jurek m.in. stwierdził, że powstanie DA w Gorzowie było najważniejszym
      wydarzeniem do sierpnia 80 r. Myślę, że ma dużo racji.

      Ludzie z DA zasilili jeden z dopływów rzeki protestu i wolności, która wypłynęła
      na powierzchnię w 1980 r. Inne liczne dopływy nie miały albo bezpośrednich, albo
      wręcz żadnych związków z DA.

      Np. w Gorzowie po 13 Grudnia (liderzy DA m.in. Grażyna Pytlak i Tadeusz Horbacz
      byli wtedy w więzieniu) za robotę konspiracyjną wzięli się ludzie nie związani z
      DA, choć korzystający z opieki gorzowskich proboszczów. Na marginesie dodam, że
      bez opieki proboszczów i wikarych gorzowskie podziemie nie przetrwałoby do 89 r.

      Pierwszym konspiratorem w Gorzowie nie był Z. Bełz a Zbigniew Wrześniak (nie
      związany z DA). W grudniu 81, po strajku w Stilonie, założył on, wzorując się na
      AK, konspiracyjną "piątkę". Wydawali ulotki i 2 numery pt. "Solidarność Polski
      Walczącej". W kwietniu 82 r. SB zapuszkowała go na 1 rok. Następną konspirację,
      styczeń, luty 82 ??, założył kleryk z Krakowa Andrzej Tarabuła. Bełz powołał do
      życia RKW NSZZ "S" dopiero w czerwcu 82 r.

      Wśród członków RKW, przynajmniej od czasu kiedy ja do niej należałem tj. od
      lutego 83 r., prawdopodobnie nikt nie był z gorzowskiego DA.

      Redakcję "Feniksa" prowadzili, w sensie organizacyjnym i technicznym, Wojciech
      Szczepanowski i piszący te słowa - nie byliśmy z DA.

      Inne podziemne gorzowskie pismo, "Pokolenie", najpierw redagowała Maria Mora a
      potem (przez wiele lat) Antoni Monach z żoną. Oni również nie byli uczestnikami
      DA w latach 70-tych.

      W czasie gdy knuł Wrześniak, Monach z Zapadką zorganizowali w Gorzowie pomoc
      żywnościową dla ponad 20. rodzin internowanych. Na 2 dni przed Bożym Narodzeniem
      81 r. rozwieźliśmy paczki m.in. z takimi frykasami jak kawa i kakao. Nikt inny
      wtedy jeszcze takiej pomocy tym rodzinom nie udzielił.









      • Gość: Bernard Re: Duszpasterstwo było za Polską, przeciw komuni IP: *.dial.telus.net 20.11.08, 15:34
        Hey Rafal,
        No i sie porobilo...
        Inna wersja historii..
        he he he
    • zetkaf Powiedzmy wprost: to nie bylo duszpasterstwo 20.11.08, 16:08
      To nie bylo duszpasterstwo, to byla opozycyjna organizacja
      polityczna. I dlatego tylu "wiernych" bylo - wierzacych nie w Boga,
      ale w opozycje.
      Hieny polityczne probowaly sobie zrobic wiernych - no i czesc z
      przyzwyczajenia zostala, a czesc przejrzala na oczy.

      PS. Wydaje mi sie jednak, ze w tamtych "zlych" czasach, mniej bylo
      zla w Kosciele. Ksieza byli bardziej katoliccy, a mniej pazerni. Ze
      o innych wypaczeniach nie wspomne...
      • Gość: Bernard Re: Powiedzmy wprost: to nie bylo duszpasterstwo IP: *.dial.telus.net 20.11.08, 17:20
        Hey zetkaf,
        No to sie narazasz...
        Ludzi z DA klamcami nazywasz?
        Czy posadzasz ich o manipulacje i kretactwo?
        O tworzenie historii ktora z prawda niewiele ma wspolnego?
        Oj zetkaf, zetkaf...
        :)
        • zetkaf Re: Powiedzmy wprost: to nie bylo duszpasterstwo 20.11.08, 17:22
          Nie wiem, co to jest DA i nie wiem, co robili.
          Ja tylko stwierdzam FAKTY, ze sie Kosciol do polityki wpier... jako
          opozycjonista, zreszta byc moze faktycznie jako jedyna organizacja,
          ktorej sie to udalo, i tyle. A z duszpasterstwem to ma tyle zwiazku,
          co wiekszosc tych wiernych-niepraktykujacych ;)
    • Gość: ryngraf z NMP Duszpasterstwo było za Polską, przeciw komunie IP: *.chello.pl 20.11.08, 20:17
      największym bohaterem i autorytetem dla pana Jurka był i jest PINOCHET!
      • andrzejusa Re: Duszpasterstwo było za Polską, przeciw komuni 20.11.08, 21:05
        kto popiera ludobojstwo,a ludobojstwo w chile popiera jurek,
        sam jest ludobojca!!!

        tak logicznie mi wychodzi,
        ze jurek popiera hitlera!
        przeciez hitler chcial zniszczyc rosje sowiecka,
        najwiekszego wroga kosciola katolickiego...
        i popiera jurek hiszpanska junte franco!!

        jurek jest grozna psychopatyczna osoba,
        gdyby doszedl do dyktatorskiej wladzy,
        to mysle ,ze bez zadnych moralnych zahamowan,
        niszczyl by wrogow kosciola katolickiego
        FIZYCZNIE!!!!

        jurek , to czlowiek z do czysta wypranym przez
        kosciol katolicki mozgiem!
        to czystej wody fanatyk katolicki!!
        a fanatyzm ,
        obojetnie jakiej postaci ,
        to choroba psychiczna!

        tego czlowieka trzeba w zakladzie zamknietym leczyc.
        jak i innych fanatykow!!
        • Gość: nicelus Re: Duszpasterstwo było za Polską, przeciw komuni IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.08, 10:55
          andrzejusa napisał:

          > kto popiera ludobojstwo,
          > a ludobojstwo w chile popiera jurek,
          > sam jest ludobojca!!!

          a ty nie popierasz ludobójstwa?...

          czyż,... na przykład bombardowanie drezna, zatopienie ms wilhelm gustloff, bomby
          na hiroszimę i nagasaki, wyroki śmierci w norymberdze i.t.d. nie są ludobójstwem
          które popierasz? naprawdę uważasz, że narodowy socjalizm pokonano metodami
          pokojowymi?
          :)

          analogicznie w chile, komunizm pokonano dostępnymi środkami i metodami
          zapewniającymi najmniejsze straty po własnej stronie. również w chile
          zapobieżono większemu ludobójstwu grożącemu, gdyby komunizmu w ameryce
          południowej nie zatrzymano... teraz chile to bogaty kwitnący kraj, a nie drugą
          korea północna. jeżeli popiera drogę którą poszło chile, to ma rację.
          :)

          ps. tak na marginesie, jestem pełen podziwu dla odwagi marka jurka. trzeba mieć
          wiele odwagi, aby w posowieckim kraju popierać obalenie rządu sowieckiego
          agenta. trzeba pamiętać, że polska to nie czechy lub nrd. polska jest dopiero
          przed lustracją.
          :)
    • slawek_wieczorek Towarzyszu Wojskowy! Jak to było w 1968 r.? 21.11.08, 03:35
      thebird1 napisał:

      > Sukienkowi zasuwali na zachód az tylko było zazdrościć.

      Rozumiem Towarzyszu z Ludowego Wojska Polskiego, że w 1968 r. przekraczaliście
      granicę polsko-czechosłowacką w czołgu na starym dowodzie osobistym? A wówczas
      nie obowiązywał Traktat z Schengen... Łamaliście prawo?
      • elka_chuliganka Re: Towarzyszu Wojskowy! Jak to było w 1968 r.? 21.11.08, 05:28
        mówiłam ci, ku..., sklej wary!
        zakapowałeś człowieka z formum? znajdź mnie, kościelna ku...
      • zetkaf Re: Towarzyszu Wojskowy! Jak to było w 1968 r.? 21.11.08, 09:10
        > Rozumiem Towarzyszu z Ludowego Wojska Polskiego, że w 1968 r.
        I co, podobno masz dowody na swoje oskarzenia (wide watek o
        duckbusterze)? To udowodnij, ze ten czlowiek jest przestepca, ze
        lamal prawo (zwlaszcza, ze przejazd czolgiem przez granice na
        polecenie generala nie podchodzi pod cywilne przepisy o kontrolach
        granicznych)?
        Dziwisz sie potem, ze ktos ci chce dac w ryja?
        Sprawiedliwosc powinna byc, i za ciebie sad tez sie powinien wziasc,
        bo widze, ze sie rozbestwiles. A tam... moze spotkasz duckbustera,
        bedziecie mieli czas pogadac ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja