borys!!!

04.11.03, 21:45
gdziezes ty jak cie nie ma?
    • martha4 Re: borys!!! 04.11.03, 21:59
      Pewnie smaży kotlety:)
      Bez piżamy:)
      • arwena Re: borys!!! 04.11.03, 22:07
        albo szuka botwinki wsrod piasku


        a ja tu czekam...
        glupia
        • tezgucio Re: borys!!! 04.11.03, 22:30
          arwena napisała:
          > albo szuka botwinki wsrod piasku
          > a ja tu czekam...
          > glupia

          w zamierzchłych czasach mojej młodości nie nazywaliśmy tego głupotą, choć efekt
          bywa podobny
          • arwena Re: borys!!! 04.11.03, 22:37
            zostawmy przeszlosc histerykom
            terazniejszosc winiarzom

            niech przybywaja
            • tezgucio Re: borys!!! 04.11.03, 22:43
              arwena napisała:
              > zostawmy przeszlosc histerykom
              > terazniejszosc winiarzom
              > niech przybywaja

              smakosze czy producenci?

              bez histeryi mowa tylko o nazywaniu nienazwanego
              • arwena Re: borys!!! 04.11.03, 22:47
                niewazne - byleby z ladunkiem odpowiednim

                nienazwane to przesada
                jesli nie mozna znalexc slow - to nie ma tego czegos, nie istnieje
                a moja zlosc na borysa - nazwana i namacalna. i szkodzi moim kieliszkom z
                winem, monitorowi i scianie
                • tezgucio Re: borys!!! 04.11.03, 23:02
                  arwena napisała:
                  > niewazne - byleby z ladunkiem odpowiednim
                  > nienazwane to przesada
                  > jesli nie mozna znalexc slow - to nie ma tego czegos, nie istnieje
                  Tu się akurat nie zgadzam, ale mniejsza z tym. Chodziło o to że nie jest
                  nazwane przez Ciebie, a nazwę swoją posiada - od dawna.
                  > a moja zlosc na borysa - nazwana i namacalna. i szkodzi moim kieliszkom z
                  > winem, monitorowi i scianie
                  Taki nastrój nie sprzyja degustacji wina.
                  Rozlałaś wino a gość się spóźnia? Pokaż mu pustą butelkę, na drugi raz będzie
                  punktualniejszy.
                  Pewnie prywatna impreza, nie będę się wtrącał i podglądał. Niezależnie od
                  okazji - gratulacje ew. życzenia.
                  • arwena Re: borys!!! 04.11.03, 23:15
                    ???? no to strzelaj
                    (ja nazwalabym to co istnieje - checia pogadania, a ty?)

                    niezupelnie tak:))))))))))))))
                    zabijam cos (nic osobistego niestety) winem przed komputerem. czasami dobrze
                    pogadac. a borys fajny jest.
                    za malo powiedziane.
                    • tezgucio Re: borys!!! 04.11.03, 23:39
                      arwena napisała:
                      > ???? no to strzelaj
                      > (ja nazwalabym to co istnieje - checia pogadania, a ty?)
                      > niezupelnie tak:))))))))))))))
                      Te pytajniki są zupełnie nie na miejscu, za to chęć pogadania z jakąś przyjazną
                      duszą jak najbardziej. Nawet gdyby to miała być rozweselająca wymiana
                      pojedynczych literek i wykrzykników. Przepraszam za skojarzenia.
                      Z paroma osobami faktycznie da się pogadać i w Gorzowie i w Zielonej

                      > zabijam cos (nic osobistego niestety) winem przed komputerem. czasami dobrze
                      > pogadac. a borys fajny jest.
                      Też go lubię, choć go nie znam. Nie należy do smutnej rzeszy żołądkujących się
                      na forum, jest jakiś.
                      > za malo powiedziane.
                      W zupełności wystarczy. Niewypowiedziane, podobnie jak nienazwane jest
                      najważniejsze. Lepiej czuć niż mierzyć. Prozy mamy dość na co dzień.
    • aborys Re: borys!!! 05.11.03, 08:12
      Zasnąłem podczas meczyku.
      Okazało się, że Czelsi zlało Lacjo, a ja spałem.

      A propos wina: strzeżcie się szaleństwa i hucpy zwanej beaujolais noveau!
      20 listopada pijemy kadarkę i sofię.
      • tezgucio Re: borys!!! 05.11.03, 11:23
        aborys napisał:
        > Zasnąłem podczas meczyku.
        > Okazało się, że Czelsi zlało Lacjo, a ja spałem.
        > A propos wina: strzeżcie się szaleństwa i hucpy zwanej beaujolais noveau!
        > 20 listopada pijemy kadarkę i sofię.
        Jeśli lubisz kadarkę to polecam Twojej uwadze Soproni Kékfrankos. Sofii nie
        lubię.
      • arwena Re: borys!!! 05.11.03, 19:41
        aborys napisał:
        > Zasnąłem podczas meczyku.
        ja tu czekam a ty spisz!

        > A propos wina: strzeżcie się szaleństwa i hucpy zwanej beaujolais noveau!
        > 20 listopada pijemy kadarkę i sofię.
        pijemy bozolaka zgodnie z tradycja (byle tradycyjnie symbolicznie bo film sie
        urywa). sofia precz bo nierowna.
        ki diabel kadarka??
        • markoniec Re: borys!!! 05.11.03, 20:37
          "ja tu czekam a ty spisz!"

          wiedziałem , że tak będzie . Ja chociaż nie zasnąłem na tym meczu i widziałem
          jak Serb pluł w twarz rywala, dobrze, że Serbów jest mniej niż Chińczyków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja