marek_p
07.01.09, 22:14
"Brama, stawy, mostek, kamienny dywan i rośliny charakterystyczne dla
azjatyckich wysp - tak będzie wyglądała..."
Będzie, ale nie w Gorzowie. W Gorzowie ogród botaniczny jest od dawna, można
powiedzieć, że odziedziczony.
Od razu trzeba dodać, że nie wykarczowany i zaliczyć to sobie w poczet sukcesów.
O ogrodzie botanicznym w Gorzowie można powiedzieć, że jest i niewiele więcej
można powiedzieć.
Gatunków 1/10 tego co w mojej prywatnej kolekcji botanicznej, perspektyw na
rozbudowę - żadnych.
Za to polityk ma pogodną twarz, w rankingach szczytujemy, gdzie tam Poznań,
czego my od nich możemy się nauczyć ?
Najważniejsze, że mamy swoją Zieloną Górę, więc politykom nudzić się nie
będzie w Nowym Roku i przydatni będą, w mediach będą mogli się pokazać przy
kolejnej bitwie o odzyskanie Telewizji.
"Brama, stawy, mostek, kamienny dywan i rośliny charakterystyczne dla
azjatyckich wysp - tak będzie wyglądała część poznańskiego Ogrodu Botanicznego
od strony ulicy Botanicznej.
Wchodząc do Ogrodu Botanicznego UAM bramą od ulicy Botanicznej widzimy dziś
kolekcję drzew i krzewów iglastych, asfaltowe alejki wokół nich, zarośniętą
trawami dolinkę oraz ułożony na szczycie niewielkiego wzniesienia największy w
Poznaniu głaz narzutowy.
Ten "krajobraz" całkowicie się zmieni, bo w tym miejscu powstanie specjalna
przestrzeń dla kolekcji roślin japońskich.
Najprawdopodobniej już w przyszłym roku, przekroczywszy bramę ogrodu od ul.
Botanicznej, zobaczymy wypływający spod wielkiego głazu strumień. Jego wody
kaskadami będą spływać do zbudowanych u podnóża wzniesienia dwóch stawów
rozdzielonych groblą i mostkiem w japońskim stylu. Od bramy wejściowej do
samego wzgórza będzie się ciągnął kamienny dywan zbudowany z trzech rodzajów
skał, kamieni i kostki bazaltowej. Całe wzgórze pokryte zostanie drzewami i
krzewami nie tylko z Japonii, ale z większej części Azji Wschodniej. Natomiast
po prawej stronie stawów zbudowana zostanie tori - charakterystyczna brama,
która tradycyjnie otwiera wejście do świątyń szintoistycznych, oddziela świat
mistyczny od świeckiego.
Przestrzeń dla kolekcji japońskiej zaprojektował zespół z Poznańskiej Akademii
Sztuk Pięknych. - Postanowiliśmy: nie projektujemy ogrodu japońskiego. W
kulturze europejskiej nie mamy takiej wrażliwości, która nam umożliwia duchowy
odbiór zawartego w nich przesłania. Zaprojektowaliśmy więc przestrzeń dla
kolekcji japońskiej ogrodu botanicznego - uzasadnia prof. Włodzimierz Dreszer
z pracowni fizjotektoniki wydziału architektury ASP. - To pierwszy etap. Taki
projekt może zrobić osoba, która zna japońską kulturę, ale nie musi znać
roślin. Dopiero teraz tę zaprojektowaną przestrzeń wypełnimy naszą wiedzą
ogrodniczą - mówi Karol Węglarski, dyrektor poznańskiego Ogrodu Botanicznego
UAM. Zaznacza jednak, że piękny i nietypowy krajobraz nie zmniejszy walorów
edukacyjnych. - Będzie to kolekcja geograficzna. Więc dobór gatunków będzie
taki, żeby student nauczył się, co i gdzie w Japonii rośnie - zapewnia.
Prace nad ogrodem japońskim już się rozpoczęły, trwa stopniowe zastępowanie
obecnych gatunków iglastych roślinami azjatyckimi. Pomiędzy iglakami można już
próbować odszukać liriodendrony chińskie, magnolie i metasekwoje.
Ogród Japoński to nie jedyny nowy pomysł pracowników poznańskiego botanika.
Przypomnijmy, że w zachodniej części parku powstanie Ogród Zmysłów, specjalna
kolekcja roślin przystosowana do zwiedzania przez osoby niewidome. Wzdłuż
"alei zapachów" niewidomych będzie prowadzić... rura. Na niej będą wypisane
alfabetem brajlowskim informacje na temat roślin. Natomiast przy wejściu
będzie można wypożyczyć walkmana z nagraniem opisu trasy zwiedzania.
Jacek Łuczak
Źródło: Gazeta Wyborcza, 26.05.2008"
Źródło finansowania - PFRON + UE, jak sądzę. Panie Janie - najlepszego !