Bezrobotniak w naszym kochanym mieście

18.02.09, 08:39
Kopiuje list który wysłałem do wielu osób.

Dzień dobry,
na wstępie chciałem zaznaczyć iż piszę do do każdego posła senatora radnego
sołtysa czy prezydenta miasta Gorzowa więc do przedstawicieli powiatu
gorzowskiego których znalazłem emila w internecie bo coś ciężko jest czy to z
lewej strony czy prawej.
Sprawa ta dotyczy Powiatowego Urzędu Pracy oraz jak ludzie są tam traktowani.
W dniu dzisiejszym byłem w nim tj 17 lutego wyjechałem z domu po godzinie 6 na
miejsce dojechałem o 6:30 urząd został otwarty z godnie z planem o godzinie 7
po wejściu stał pan z numerkami dostałem numer 48 pracownicy wsiedli do biur o
7:30 zgodnie z planem po godzinie 8 nie było już numerków około 200 osób
dostało osoby dalej przyjeżdżali autobusami MZK i.. odjeżdżali tymi samymi w
pewnym momencie przyjechała kobieta i się popłakała bo za ostatnie pieniądze
jak mówiła kupiła se bilet z pod gorzowskiej wioski. i już nie została przyjęta
Czas płyną dalej o godzinie 10 "obsłużonych zostało" ponad 20 osób przez 7
osób na godzinę, a co najgorsze połowa pokoi gdzie są obsługiwani bezrobotni
była zamknięta. W pewnym momencie starszy pan nie wytrzymał i zaczął krzyczeć
ja też
i ludzie brawo krzyczeli oni mają rację. Więc teraz opiszę co robią z osobami
bezrobotnymi, poddam to z własnego przykładu oraz od osób co usłyszałem wpierw
negatywy bo ich jest w piz.. więc wymienię je punktami.
1. Wysyłają na jedno miejsc po paręnaście osób, aby ich mym skromnym zdaniem
się pozbyć z urzędu. Sam tego doświadczyłem poszedłem do pracodawcy a on do
mnie za cytuję "ku... kolejnego mi przysłali przecież już paru osobą dałem na
kartce że już miejsce zajęte oraz dzwoniłem do nich." I tu bardzo dużo osób
została tak samo potraktowanych, a że każdy medal ma dwie strony, to czy
kolejny raz taki pracodawca pójdzie do urzędu wątpię.
2. Była ponoć nie dawno giełda pracy osoby z płocka ściągnęli przyszło ponad
50 osób bić się o 2 miejsca. No śmiechu warte!!! Nie mają chyba na co
pieniędzy wydawać.
3. Kolegę i to jest autentyczne wysłali do zakładu co już 2 lata nie
istnieje!! To jest prymitywizm!! Tutaj nie rozumiem tego postępowania.
4. Zostałem wyrejestrowany z urzędu 3 miesiące temu poszedłem się znów
zarejestrować bo prócz prac dorywczych nic nie miałem. I znów musiałem
wszystkie dokumenty nieść NIP PESSEL świadectwa pracy itp. Co zajęło
wpisywanie od nowa z 5 minut.
5. Mojemu ojcu który zrobił technikum za czasu komuny powiedzieli że się nie
uczył.
6. Takich spraw można wymienić tysiące.
Chcą się tylko pozbyć osób z PUP aby bezrobocie spadło czy co nie rozumiem
tego. Jeszcze paru rzeczy się na słuchałem ale szkoda czasu ich wymieniać.
Więc wracam do obsługi ja czyli 48 numer wyświetlił się o 12:15 więc
praktycznie po 5 godzinach działania urzędu. W pokoju była miła obsługa
załatwiłem wszystko co potrzebowałem do prac zwykłych urzędników nikt nie miał
pretensji. Chyba kierownictwo jest chore czy co!! Proszę o jaką kol wiek
odpowiedź czy mój list został dostarczony i przeczytany przez osoby wymienione
na wstępie :P
OBYWATEL I WYBORCA
    • Gość: info Re: Bezrobotniak w naszym kochanym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 02:00
      dzięki za info. a więc o 7 rano trzeba isć po numerek, i jak dostne 48-my to o
      12:15 mam przyjsć żeby wejść i się zarejestrować dzięki wielkie. oszczędziłeś mi
      ponad 5 godzin czekanie tym wyliczeniem.
      • Gość: info Re: Bezrobotniak w naszym kochanym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 02:01
        a za wałki jest odpowiedzialny starosta i prezydent miasta którzy nie
        dofinansowali urzędu pracy. brakuje im milion złotych i nie ma na pensje dla
        pracowników dlatego tak długo trwa obsługa bo poszli na urlopy bezpłatne zdaje się
        • zetkaf Re: Bezrobotniak w naszym kochanym mieście 22.02.09, 07:43
          > dofinansowali urzędu pracy. brakuje im milion złotych
          Wiesz, kultura i szacunek ze strony urzednikow to nie sa jakies
          zatrwazajace wydatki finansowe...
          • Gość: info Re: Bezrobotniak w naszym kochanym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 12:49
            coś ty, oni chcą dobrze ale są na to za tępi. ja miałem taką przygode że mnie
            wykasowali na 3 miechy bo nie zwróciłem skierowania a tam gdzie mnie skierowali
            to firma znajdowała się w piwnicy bez oznaczenia, była zabarykadowana na kłódke
            a jak dzwoniłeś to nikt nie odbierał telefonów. 3 razy tam byłem, 10 razy
            dzwoniłem raz sie udało nawiązać rozmowe to szefa nie ma i żeby dzwonić do niego
            na komórke a jak zadzwoniłem to mówi żeby zadzwonić w przyszłym tygodniu i sie
            umówić na rozmowe. i jeszcze sekretarka sie mnie pytała czy chce pracować czy
            tylko mi zależy na podbiciu skierowania. sie wkur**łem i już tam moja noga
            więcej nie postanęła a jak przyszedłem do pup to mnie raz że zje**ła taka w
            okularach stara wredna jędza i wysłała do dyrektorki która również mnie zje**ła
            i mi bezpodstawnie zasugerowała że pewnie pracuje na czarno i dlatego nie
            zwróciłem skierowania.
            • Gość: ktoś Re: Bezrobotniak w naszym kochanym mieście IP: *.gorzow.mm.pl 22.02.09, 14:56
              Skoro chodzi o skierowania to mężczyzn wysyłają tam gdzie potrzebują
              kobiet. A ludzie błąkają się jak idioci!!!
    • dragomirek Re: Bezrobotniak w naszym kochanym mieście 22.02.09, 21:46
      wysłałem jak pisałem o to wyniki tego we wtorek poszło pod wieczór dziś już
      niedziela też kopiuje bo komuś to napisałem

      Wysłałem do radnych skrzynka pana Arkadiusza Marcinkiewicza zapchana że aż
      emiala mi zwróciło do pozostałych dotarło ale odzewu brak Poszło do posłów jeden
      odpisał z PiSu reszta milczy.. o senatach dwóch już nie wspomnę ale za to na
      gorzow24.pl to cały artykuł o tym zrobili i zdjęcia dali sam ich namówiłem by
      poszli o 7 rano tam.. do tvp lubuskiej na główny emial cofnęło bo niema takiego
      emiala.. coś załatwić u przedstawicieli władzy to trzeba chyba iść do nich z
      pistoletem w ręku i grozić śmiercią żeby Nas wysłuchali!!!
    • Gość: Deszczno Re: Bezrobotniak w naszym kochanym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 14:40
      Hurka lepiej radził sobie w PZPR niż w PUP-ie.
    • Gość: Pinochet Re: Bezrobotniak w naszym kochanym mieście IP: 150.254.196.* 24.02.09, 16:16
      a co to myślisz, że ty jeden masz takie problemy?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=89099740&a=89099740
      trzeba było w 1988, albo nawet wcześniej uruchomić gilotyny, trybunały ludowe i
      doraźne, i latarnie. Teraz jest już PO ptokach.

      Chyba że dojdzie do władzy ktoś kto rodzi się raz na 100 lat (albo ja :)) i
      rozstrzela wszelkie żyjące niedobitki komuny, socjalizmu, socjaldemokracji,
      demokracji, itp., oraz sieroty po PZPR typu H*rka.
Pełna wersja