Nie ma chętnych na kupno Czerwonego Spichlerza

22.02.09, 18:04

Zachować ruine jako memento - tak kończą Czerwoni! :)


P.S.

A moze Senator HMW kupi i stworzy Centrum Chwały Senatorskiej?
    • Gość: thebird1 Re: Nie ma chętnych na kupno Czerwonego Spichlerz IP: *.gorzow.mm.pl 22.02.09, 18:27
      Ruiny XIX wiecznej nikt nawet za złotówkę nie kupi.To zabytek przy
      remoncie musi byc pod nadzorem konserwatora zbytków w każdym
      szczególe.
      • Gość: Bernard Re: Nie ma chętnych na kupno Czerwonego Spichlerz IP: 139.142.51.* 22.02.09, 18:49
        Hey thebird1,
        Zabezpieczyc budynek i...czekac...
        Sie nie pali....
        Trzeba pamietac ze poza samym kryzysem, "odstraszajacym" faktem jest
        ciagle nieznana przyszlosc tej czesci miasta.
        Jesli zrealizowane (a przynajmniej zatwierdzone do realizacji) beda
        plany Jedrzejczaka "oczeplony" po kryzysie rynek pochlonie ten
        budynek.
        Niektorzy ignoruja fakt iz polityczny balagan w rejonie
        potencjalnych inwestycji zwieksza ryzyko a przez co zniecheca
        potencjalnych inwestorow. Spichlerz zostanie sprzedany jesli
        zostanie czescia poszerzonego centrum miasta. W chwili obecnej
        ulokowany jest moze "pare metrow od Katedry...ale rownie dobrze
        moglby 30 km... Znajduje sie praktycznie "nigdzie"...i
        otoczony "ruinami"...
        Klucz do sukcesu Spichlerza znajduje sie w rekah radnych...
        Jesli beda wlasne ambicje beda wazniejsze niz rozwoj miasta...nie
        wyglada dobrze.
        :)
        PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
        • Gość: nicelus Re: Nie ma chętnych na kupno Czerwonego Spichlerz IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.09, 21:11
          Bernard napisał:

          > Zabezpieczyc budynek i...czekac...
          > Sie nie pali....

          coś inwestorom sugerujesz?

          • Gość: Bernard Re: Nie ma chętnych na kupno Czerwonego Spichlerz IP: 139.142.51.* 22.02.09, 21:26
            Hey,
            Oczywiscie...
            Przypominam zasade kupowania w kryzysie:
            Jesli "ukrasc" nie mozesz...nie kupowac!!!!
            Zasada sprzedazy w Gorzowie polega na "licytacji" w gore...
            Miasto wyznacza cene wyjsciowa a reszta odbywa sie na zasadzie "kto
            da wiuecej"...
            To dobra zasada jesli rynek jest "goracy"... Nie teraz.
            Dbajac o interesy miasta...sugeruje zabezpieczenie budynku
            i...czekanie na lepsze czasy...
            W moim wyliczeniu ( a ja sie nie myle) kryzys powinien skonczyc sie
            w 2010 a wyjscie z jego konsekwencji....nastepne dwa lata.
            Spichlerz stal tyle czasu i z nowym dachem oraz odpowiednio
            zabezpieczony postoi troszke dluzej...
            Gdybym dzisiaj mial kupic ten budynek...to cena musialaby byc
            frakcja tego co miasto oferuje... BUSINESS IS BUSINESS!!!
            Pamietac takze nalezy ze czym wiecej negatywnych licytacji...ty
            gorzej dla Spichlerza...
            Przyczepiona zostanie mu "etykietka niechcianego budynku" co z kolei
            nie pomaga wynegocjowac dobrej ceny.... Powstaje stan "presji" na
            miasto" pozbycia sie budynku...
            Odstawic te "zupe" i poczekac az ludzie "zglodnieja"...
            I koniecznie wylaczyc rade z procesy sprzedarzy... Oni miastu
            szkodza...
            Zostawic to fachowcom..
            :):)
            PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
        • redcloud Re: Nie ma chętnych na kupno Czerwonego Spichlerz 23.02.09, 10:41
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Hey thebird1,
          > Zabezpieczyc budynek i...czekac...
          > Sie nie pali....

          wozniak nie sprzedal i jedrzejczak przez 10 lat tez nie sprzedal.
          czekac czekac czekac... az sie spali
          howgh
          • Gość: Bernard Re: Nie ma chętnych na kupno Czerwonego Spichlerz IP: 139.142.51.* 23.02.09, 11:09
            Hey redcloud,
            Kiedy ta czesc Zawarcia wypieknieje nowym Magistratem i
            Centrum...Spichlerz bedzie jak madonna... Teraz to sierotka na
            gruzowisku...
            W biznesie trzeba byc cierpliwym...
            Zadne durne "uchwaly" rady praw rynku nie zmienia...
            Kiedys juz probowano - to sie socjalistyczna ekonomioa nazywalo...
            Nie panikowac. Poczekac.
            :):):)
    • e_werty Uwaga!!! z ogniem... 22.02.09, 19:02

      Gorzowska tradycja stały się... pozary!
      • Gość: Bernard Re: Uwaga!!! z ogniem... IP: 139.142.51.* 22.02.09, 20:39
        Hey werty,
        Przeciez napisalem by zabezpieczyc!!!~
        :)
        PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
        • e_werty Re: Uwaga!!! z ogniem... 22.02.09, 21:13
          "... Przeciez napisalem by zabezpieczyc!!!~
          PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent"

          ... myslisz że mimo dobroci - uczciwie podpali?
          • Gość: nicelus Re: Uwaga!!! z ogniem... IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.09, 22:33
            bernard inwestorom radzi czekać. się nie pali. znaczy się przed kupnem, się nie
            pali. teren z zabytkiem kupuje się za pół ceny. dlatego bernard sugeruje
            zabezpieczyć budynek w materiały łatwopalne i czekać.
            ;)

            • Gość: Bernard Re: Uwaga!!! z ogniem... IP: 139.142.51.* 22.02.09, 23:18
              Hey nicelus,
              "Wartosc" to pojecie wzgledne...i kapitalizm ujawnia to
              bezwzglednie...
              Powtorze: Jesli miasto chce sprzedac Spichlerz i otrzymac cene
              ktoras jakis pacan okreslil jako "fair"....to musi poczekac...
              Obecnie na rynku ten budynek nie jest warty zbyt wiele a juz na
              pewno nie tyle ile miasto go ocenilo...
              Podalem przyczyny. Ostrzeglem tez iz zbyt czete ( panuje sie za
              miesiac???) powtarzanie oferty sprzedazy na licytacji wlasciwie
              zbija cene w dol...
              Tego sie nie robi!Istnieja sugestie zagospodarowania budynku przez
              samo miasto...
              Jest to madre podejscie jako "metoda negochjacji" z rynkiem...
              Sugeruje bowiem, ze jesli nie znajdzie sie kupiec miasto samo
              zagospodaruje Spichlerz...
              To odwraca "presje" z powrotem na "rynek"...
              Ludzie zainteresowani( na pewno sa tacy) maja w tym przypadku
              sytuacje w ktorej moga stracic budynek na rzecz miasta...
              Czasami to przypomina gre w pokera...lecz tak juz jest...
              Pytaniem bedzie...czy "rynek" da sie przekonac iz miasto moze
              przejac Spichlerz i uniemozliwic kupno atrakcyjnego budynku...
              Jesli tak...to moze ktos "zmieknie" i kupi...
              Slowem...Jesli bydynek jest ( a jest) malo warty naq dzisiejszym
              kryzysowym rynku to albo czekac albo miasto powinno go tanio kupic...
              Tylko jesli sie nie myle ( a nie myle) to jakis pacan z miasta
              przeplaci za ten budynek i zaplaci cene jaka jest teraz wystawiana...
              Miasto moze negocjowac "samo z soba"...
              Proponuje jeszcze raz zasade dla miasta: Jesli ni9e mozna
              spichlerza "ukrasc" to go nie kupowac...
              W biznesie liczy sie cierpliwosc...Tak jak w pokerze..
              :):):)
              PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
    • umbrella777 Dlaczego nie ma chętnych na kupno Spichlerza? 23.02.09, 07:45
      Gorzów cierpi na przesyt biurowców i obiektów handlowych. „Watral”
      świeci pustkami, w galeriach handlowych - nawet w centrum miasta -
      są puste boksy. Ewentualni kupcy dokonali rozeznania rynku i
      stwierdzili, że zakup jest nieopłacalny nawet za złotówkę i nie ma
      czemu się dziwić. Jednocześnie w Gorzowie brakuje przedszkoli… ale
      to już inna „działka”.
      • Gość: nicelus Re: Dlaczego nie ma chętnych na kupno Spichlerza? IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.09, 13:00
        umbrella777 napisała:

        > Ewentualni kupcy dokonali rozeznania rynku
        > i stwierdzili, że zakup jest nieopłacalny
        > nawet za złotówkę i nie ma czemu się dziwić.

        nie ma się czemu dziwić, gdyż żadna funkcja w tym budynku nie jest możliwa.
        miasto powinno najpierw załatwić odstępstwo od przepisów budowlanych dotyczących
        wysokości kondygnacji i dopiero wtedy próbować obiekt sprzedać.

    • Gość: TED Nie ma chętnych na kupno Czerwonego Spichlerza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 13:24
      Jest tylko JEDNO wyjście : ZBURZYć TO DZIWADłO !!!
      • go_bsh Re: Nie ma chętnych na kupno Czerwonego Spichlerz 23.02.09, 17:35
        Ted, piszesz jak głupek :P

        Gdybym miał wystarczająco duże pieniądze (kupno to nie wszystko,
        trzeba jeszcze to doprowadzić do stanu używalności), a w ofercie był
        parking na 50-100 samochodów to z chęcią bym kupił jako biuro dla
        własnej firmy. Ciekawe miejsce, wygląd z okna - Gorzów Skyline, a do
        tego przyszłościowa lokalizacja (nowa galeria handlowa i ewentualnie
        UM).
        • Gość: thebird Re: Nie ma chętnych na kupno Czerwonego Spichlerz IP: *.gorzow.mm.pl 23.02.09, 21:53
          Jeżeli brak kandydatów na zmianę to może przywrócic poprzedniego
          uzytkownika niech "ciągnie" magazyn zbozowy.
          Atrakcja zawarcia skup i sprzedaż zboża.hihi
Pełna wersja