GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta??

06.03.09, 22:27
do 1948 roku gorzow nazywal sie w dokumentach
gorzow nad warta (nie zawsze , ale czesto),
niemcy tlumaczyli ta nazwe jako:
WZGORZA NAD WARTA!
landsberg an der warte to taka czysto spolszczona nazwa
wzgorz nad warta.

tylko co to wlasciwie znaczy GORZOW???

pozdrowienia
    • e_werty GORZOW! rzeka gorzały 06.03.09, 22:39
      giik.pl/o_instytucji/178/legenda_o_rzece_spirytusu.html
      • andrzejusa Re: GORZOW! rzeka gorzały 06.03.09, 23:18
        czesc werty,

        calkiem ciekawa historia!
        i mogla by cos nam wyjasnic gdyby nie polityczne zalozenie.

        bo przeciez nazwy polskie "nowych" miejscowosci
        nie powinny nawiazywac do niemieckiej historii nmiasta!
        raczej odwrotnie!

        sam piszesz ze lal sie spirytus z gorzelni,
        zadna gorzalka!!!

        kiedys rozmawialem z pionierem gorzowa,
        bylym zolnierzem zajmujacym gorzow w 45 roku,
        ktory opowiedzial mi taka historie:

        w gorzowie faktycznie byla wielka gorzelnia,
        i kiedy miasto przeszlo w rece polsko-radzieckie,
        zbiorniki gorzowskiej gorzelni byly pelne spirytusu!

        polacy dostali rozkaz pilnowania gorzowskiej gorzelni,
        ale rosyjscy zolnierze bardzo byli spragnieni,
        (pewnie i polscy rowniez),
        i dochodzilo do bardzo nieprzyjemnych sytuacji,
        kiedy trzeba bylo odganiac spragnionych nawet do nich
        strzelajac,
        i w pewnym momencie polscy straznicy SPIRYTUSU ,
        bo przeciez nie gorzelni
        zastrzelili 6 radzieckich zolnierzy,
        co to musieli sie napic i juz!
        i nie zwazali na zadne zakazy!

        sprawa 6 zabitych czerwonoarmistow nigdy nie wyszla na jaw,
        ale zdecydowalo sie wtedy dowodztwo wojskowe
        na spuszczenie calych zapasow spirytusu ze zbiornikow
        po prostu do kanalizacji!!!!

        i jak mi tem polski zolnierz ,pionier gorzowa opowiadal,
        faktycznie spirytus plynal ulicami gorzowa do sciekow,
        tyle ze sie nie palil!!!!!!

        czyzby faktycznie nazwa gorzow
        powstala od gorzalki??!!

        trudno w to uwierzyc.

        pozdrowienia
        • Gość: Bernard Re: GORZOW! rzeka gorzały IP: 139.142.51.* 07.03.09, 01:00
          Hey,
          Ja bym ten przypoisek "wielkopolski" na "nad Warta" zamienil w piec
          sekund...
          A nazwa?
          Cholera jasna wie... Moze od "gorze" lub "goreje" co jesli mnie moja
          genialnosc nie myli ma cos wspolnego z paleniem sie...

          PS.
          Pamietam jakis glupawy acz "historyczny" film w telewizji za czasow
          PRL...
          Byla tam scenka w ktorej jakis bladzacy duch jakiegos nieszcczesnika
          podgladal zycie w jakiejs wsi i wrzeszczal :
          " Ty tu wacpan Kaske w sianie obracasz, a ja gore!!!!
          I wacpan bardzo sie wystraszal...
          Wiec moze Gorzow to taki nick-name dla piekla???
          :):):):)
          • zetkaf Re: GORZOW! rzeka gorzały 07.03.09, 06:58
            > Cholera jasna wie... Moze od "gorze" lub "goreje" co jesli mnie
            moja
            > genialnosc nie myli ma cos wspolnego z paleniem sie...
            Niestety, tradycja pozostala... na wsiach wypala sie pola, w
            Gorzowie - niewygodne zabytki...
            • Gość: Bernard Re: GORZOW! rzeka gorzały IP: 139.142.51.* 07.03.09, 07:04
              Hey zatkaf,
              Przestan...
              :(
              • zetkaf Re: GORZOW! rzeka gorzały 07.03.09, 07:56
                > Hey zatkaf,
                > Przestan...
                > :(
                JA mam przestac? Co to, niby ha podpalam?
                Moze lepiej niech podpalacze przestana?
        • surma_bojowa Re: GORZOW! rzeka gorzały 07.03.09, 01:10
          andrzejusa napisał:
          > rosyjscy zolnierze bardzo byli spragnieni

          Słyszałem jeszcze inną pionierską opowieść. W 1945 na stacji kolejowej Wieprzyce
          radzieccy żołnierze wyczaili cysternę ze spirytusem, tyle że skażonym i
          rozpoczęli degustację. Dowiedział się o tym komendant wojskowy, płk Dragun,
          przyjechał na miejsce z grupa czegoś w rodzaju żandarmów i kazał przerwać
          balangę. Kiedy imprezowicze stanowczo odmówili, polecił ustawić RKM i pociągnąć
          parę serii po sołdatach oraz cysternie. Pijusy poszli do piachu, a dykta do rowu.
          Jeśli ta opowieść jest prawdziwa, może stanowić kolejny dowód na szkodliwość
          spożywania alkoholu.

          Co do nazwy Gorzowa - na moje niefachowe ucho brzmi w niej "gore", czyli "pali
          się", "płonie". Nie pamiętam, gdzie to czytałem, ale podobno o nadaniu takiej
          nazwy nie zadecydowało jednak (choć mogło mieć jakiś wpływ) to, że jego
          dzielnica staromiejska została w 1945 gruntownie sfajczona.

          Jeszcze w okresie międzywojennym na UAM prowadzone były prace z zakresu
          toponomastyki, których celem było dokładne zewidencjonowanie nazw miejscowości
          na terenach należących dawniej do państwa polskiego. Utworzony w 1944 Instytut
          Zachodni w Poznaniu dysponował więc bogatym materiałem, który pozwalał na
          polonizację większości nazw na Ziemiach Odzyskanych poprzez nadanie im dawnego
          lub zbliżonego brzmienia.

          Z Landsbergiem był jednak kłopot, gdyż w odróżnieniu od wielu miejscowości na
          naszym terenie, został on założony przez Niemców i dlatego nie posiadał polskiej
          nazwy.
          Zastosowano więc dość dziwny, choć nie całkiem pozbawiony logiki zabieg:
          ponieważ na terenie Śląska Opolskiego było miasto, które po niemiecku również
          nazywało się Landsberg, a po polsku Gorzów Śląski, przeniesiono
          jego nazwę na nasze, tyle że z dodatkiem "Wielkopolski".
        • lepian4 Re: GORZOW! rzeka gorzały 07.03.09, 04:54
          W Santoku czerwonoarmisci tez wytutlali gorzelnie. Nim zauwazyli, ze
          spiritus byl zatruty, wywineli orla. Taki to juz jest urok
          azjatyckich bojowkarzy.
          • Gość: Bernard Re: GORZOW! rzeka gorzały IP: 139.142.51.* 07.03.09, 05:14
            Hey lepian,
            No i mamy teraz liste "politycznie motywowanych" historyjek
            gorzalkowo-radzieckich....
            Dla was pisowcy czym gorsza historyjka sowiecko- gorzalkowa tym
            lepsza...
            A ja z kolei "slyszalem" ze w Gorzowie ruskie znalezli tak dobry
            samogon ze nie tylko sami pili ale i czolgi do samego Berlina
            napedzali...
            he he he
            :)
            PS. Pacany jak lepian nie musza pic....Pisanie o gorzalce mozg im
            przekreca...
            :):):)
            • lepian4 Re: GORZOW! rzeka gorzały 09.03.09, 03:56
              Nie mow do mnie w liczbie mnogiej, a jesli jzu, niech bedzie to
              pluralis majestatis, nie belkot polityczny. Nie mam nic wspolnego z
              PiS--em,, ale popisze sie znajomoscia kolejnej wojennej libacji
              czerwonoarmistow. W Osnie Lubuskim grupa zwiadowcow wkroczyla do
              miasta. Swym zwyczajem najpierw sie napie...li, a dopiero pozniej
              postanowil spelnic swe obowiazki. W miedzyczasie nedeszly wlasciwe
              jednostki. Parowanie alkoholu przyczynilo, ze nie poznali swych
              rodakow: siegneli po karabiny maszynowe... Na Czeresniowej w
              Gorzowi, mozesz do dnia dzisiejszego podziwiac, co sie tam wydarzylo.
              • Gość: Bernard Re: GORZOW! rzeka gorzały IP: 139.142.51.* 09.03.09, 16:32
                Hey lepian,
                Co sie na Czeresniowej znajduje zwiaqzane z Osnem Lubuskim?
                :)
                • lepian4 Re: GORZOW! rzeka gorzały 09.03.09, 19:58
                  Nie co, tylko kto?
          • surma_bojowa Re: GORZOW! rzeka gorzały 07.03.09, 07:49
            lepian4 napisał:
            > Taki to juz jest urok azjatyckich bojowkarzy.

            Gdyby nie owi "azjaci", lepian4 żyłby sobie beztrosko, podobnie jak jego
            dziadkowie i rodzice, np. w takich oto szczęsnych regionach
            • budrys77 Re: GORZOW! rzeka gorzały 07.03.09, 08:06
              Ten z porzodu to zapewne Benek. Tuż obok kanadyjska małżonka, a zza jej sukni wystaje kawałek teściowej:P:P:P:P


              www.polesie.polinfo.net/ludzie/v61.jpg
            • Gość: Bernard Re: GORZOW! rzeka gorzały IP: 139.142.51.* 07.03.09, 08:35
              Hey surma,
              Ty sie smiej, ale moi z tamtad gdzies pochodza...
              Patrze na zdjecia i podobienstwa szukam...
              he he he he
              ale jaja
              :)
              • Gość: alek Re: Kobyla Góra IP: *.aster.pl 07.03.09, 09:50
                Taka nazwa funkcjonuje do dziś.
                • Gość: lutek Re: Kobyla Góra IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.03.09, 10:07
                  alek zacznij całować mieszkańców Żagania po nogach, bo to dzięki Żaganiowi twoja
                  wioska dostała prawa miejskie - he he
                  • Gość: Bernard Re: Kobyla Góra IP: 139.142.51.* 08.03.09, 17:00
                    Hey lutek,
                    Jesli ta "zielona gore" nie przestanie, to Gorzow swoje kobylki n
                    nia wysle...
                    Kobylki maja to do siebie ze duzo jedza i jeszcze wiecej sra-ja...
                    Nie bedzie wiec ta Zielona gora za bardzo zielona....w bardzo
                    krotkim czasie.
                    :):)
                    • Gość: lutek Re: Kobyla Góra IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.03.09, 18:11
                      Od strony Kożuchowa, na wjeździe do ZG już pasają się krowy -rotfl, krowia góra.
                      Wiem o tym jako przedstawiciel handlowy.
                      • e_werty Re: Kobyla Góra 08.03.09, 18:13
                        "... Wiem o tym jako przedstawiciel handlowy..."

                        ... której krowy?
                        • Gość: lutek Re: Kobyla Góra IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.03.09, 18:17
                          e_werty napisał:

                          > "... Wiem o tym jako przedstawiciel handlowy..."
                          >
                          > ... której krowy?

                          Głupiś!
                          • Gość: Żanna Re: Kobyla Góra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 18:26
                            > > ... której krowy?

                            e no, jasne, że dojnej. ;-)
                          • e_werty Re: Kobyla Góra 08.03.09, 23:00
                            " Głupiś!"

                            ... masz racje g-lutek...
                            • Gość: lutek Re: Kobyla Góra IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.03.09, 18:30
                              e_werty napisał:

                              > ... masz racje g-lutek...

                              smakował?
                • surma_bojowa Re: Kobyla Góra 07.03.09, 11:55
                  Gość portalu: alek napisał(a):
                  > Taka nazwa funkcjonuje do dziś.

                  Dokładnie na takiej samej zasadzie, jak Falubaz.
            • lepian4 Re: GORZOW! rzeka gorzały 09.03.09, 03:58
              Masz na mysli Fall Barbarossa? Nic nie pojmuje.
    • Gość: login_t Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 09:56
      www.gorzowslaski.pl/index1.php3
      Gorzów Śląski też się nazywał Landsberg.
      Sądzę, że jakiś skrupulatny geograf uznał że wszystkie Gorzowy to fajne
      Landsbergi są.
      • Gość: login_t Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 10:01
        Zresztą z Wikipedii wynika to samo.

        A Kobyla Góra byłaby niezła.
        • Gość: pijak Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 17:43
          z tą gorzelnią to by tłumaczyło czemu tylu ochlejów łazi po mieście
          • Gość: ff Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 17:49
            ochleje to gorzowska tradycja
    • e_werty Zlomiarze... 07.03.09, 18:28
      Czerwonoarmiejcy to nie tylko pływali jako trupy w kadziach
      ze "spritem"... jak opowiadał mi Ojciec który do Gorzowa dotarł z
      Armią... to takze pionierzy złomiarstwa - zbierali np. mosiężne
      krany. Ojciec zapytał takiego "zbieracza" po cholere mu taki złom?
      to powiedział że jak wroci do swego chutoru to wkreci taki kurek w
      scianę i bedzie miał wodę!
      • andrzejusa Re: Zlomiarze... 07.03.09, 21:17
        czesc forumo,

        wlasnie login podal strone internetowa gorzowa slaskiego,
        a tam pod "polozenie" stoi taka ciekawostka:
        gmina gorzow slaski dzieli sie na 16 solectw,
        a jedno z tych solectw nazywa sie....... KOBYLA GORA!!!!!!!!!!

        cos mi sie zdaje ze wlasnie historia gorzowa slaskiego,
        jego nowej polskiej nazwy jak i blakajacej sie tu i owdzie
        (w zielonej/gorze) nazwy gorzowa jako kobylej gory,
        wplynela na dzisiejsza nazwe naszego miasta GORZOW,
        a wielkopolski dodali ci nieszczesni kolejarze z szamotul,
        nieszczesni ze im ten wielkopolski do glowy wpadl.

        pozdrowienia
        • budrys77 Re: Zlomiarze... 07.03.09, 21:38
          Z WĄGROWCA mój drogi Andrzekusa jeśli już mówimy o kolejarzach:)
          I nie oni "wpadli" na przymiotnik wielkopolski w nazwie, a Poznaniacy. Kolejarze od początku używali nazwy z dodatkiem "nad Wartą".

          A jeśli idzie o Komuszą Górę, to raczej pasowałoby Jabolowe Zagłębie:) Zgodnie z tradycją popijawy jabcokowej zwanej szumnie "winobraniem"...
          • andrzejusa Re: Zlomiarze... 07.03.09, 22:06
            czesc budrys stary przyjacielu!
            z wagrowca czy z szamotul?
            racja z wagrowca.

            ja mysle ze sprawa miala sie tak:

            wymyslacze nazw miejscowosci oczywiscie rzucili okiem na przyklad
            gorzowa slaskiego i pewnie im sie wydawalo na poczatek ze
            drugi gorzow to pewnie za wiele,
            rozejrzeli sie i znalezli kobyla gore,
            a ze grünberg to sie automatycznie przelozylo na zielona gore,
            to nastepny gorzow mial byc kobyla gora,
            tyle ze i juz kobyla gora byla,
            nazwa dla duzego miasta durna jak najbardziej,
            a gorzow (nad warta) jednak odroznial sie od gorzowa slaskiego,
            wiec stanelo na gorzowie, a nasi nieszczesni przyjaciele z wagrowca
            dolozyli wielkopolski,
            i tak mamy do dzisiaj, ku mojemu utrapieniu!

            ma racje Bernard,
            Gorzow nad Warta!
            to bylaby najodpowiedniejsza nazwa naszego miasta:))))))

            pozdrowienia
            • andrzejusa Re: Zlomiarze... 07.03.09, 22:09
              a wagrowiec budrys ,
              to poznanicy ,czyli wielkopolska(czy tez odwrotnie)!
              i oni nam te piekna nazwe naszego miasta znieksztalcili:((

              Gorzow nad Warta!!
              to brzmi dumnie!!!!!!!

              pozdrowienia
              • e_werty Re: Zlomiarze... 07.03.09, 22:15
                " Gorzow nad Warta!!
                > to brzmi dumnie!!!!!!!


                ... tak twierdza durnie...
            • e_werty Re: Zlomiarze... 07.03.09, 22:14
              "...Gorzow nad Warta! to bylaby najodpowiedniejsza nazwa naszego
              miasta..."

              ... a co to zmieni?

              czy to zminiejszy bezrbocie? Albo wyleczy kogkolwiek z kokluszu?
              Zmiana nazwy to zawracanie dupy! I wydawanie kasy na darmo. Masz
              pojecie jaka kasa idzie za zmiana nazwy miasta?
              • andrzejusa Re: Zlomiarze... 07.03.09, 22:22
                czesc werty,
                co ty od durni tu wyjezdzasz?

                nigdzie nie napisalem zeby zmieniac nazwe gorzowa wielkopolskiego
                na gorzow, czy gorzow nad warta!!
                ile to kosztuje , taka zmiana nazwy miasta,
                sie raczej orietuje!
                i ze trypra i rzezaczki taka zmiana nie wyleczy , TEZ WIEM.

                pozdrowienia
                • Gość: leH Re: Zlomiarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 13:44
                  Wasze miasto może zmieniać nazwy na jakie chce,najlepiej na dawną czyli Kobyla
                  Góra ale nie zmieni to faktu że jest najbrzydszym miastem tej wielkości w
                  Polsce.(nie widzę tego z pozycji stolicy samorządowej)
                  • Gość: żulek Re: Zlomiarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 18:20
                    maskotką gorzowa powinien zatem być żuluś wracając do tej gorzały. a nie gorzuś.
                    • Gość: żulek Re: Zlomiarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 18:20
                      dodam tylko że nisze rynkową po gorzowskim alkoholu przejął witnicki browar
                      • Gość: żulek Re: Zlomiarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 18:23
                        a po upadłym gorzowskim ursusie, rol-mot sprzedający samochody rolnicze. jeszcze
                        tylko po silwanie i stilonie żeby ktoś przejął nisze to sie nachapie kasiory.
                      • e_werty Re: Zlomiarze... 08.03.09, 18:23
                        "...nisze rynkową po gorzowskim alkoholu ..."

                        ... przejął jabol made in Chlorofilowo...
                    • Gość: Żanna Re: Zlomiarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 18:43
                      "żuluś [...] a nie gorzuś"

                      Gorzóluś? ;-)
                      • Gość: olo Re: Zlomiarze... IP: *.icpnet.pl 08.03.09, 22:39
                        en.wikipedia.org/wiki/Gorz%C3%B3w_Wielkopolski
                        W polskiej wersji opis jest inny.
                        • surma_bojowa Re: Zlomiarze... 08.03.09, 23:58
                          Gość portalu: olo napisał(a):
                          > en.wikipedia.org/wiki/Gorz%C3%B3w_Wielkopolski
                          > W polskiej wersji opis jest inny.

                          I zgodny z tym, co podałem w swoim pierwszym poscie w tym wątku (a potem
                          powtórzył login_t).

                          Natomiast w angielskiej wersji Wikipedii zostało trochę napieprzone. Powołuje
                          się ona na dziełoOrgelbranda, w którym jest jednak mowa o Gorzowie Śląskim, a nie nad Wartą.
                          Redaktorzy zaniedbali wstawienia informacji, która jest w wersji polskiej "Nazwa
                          choć nie umotywowana historycznie, nie jest jednak całkiem przypadkowa - miastu
                          nadano nazwę Gorzów w analogii do Gorzowa Śląskiego na Opolszczyźnie, który po
                          niemiecku nazywał się Landsberg in Oberschlesien, będącym miastem pogranicza
                          etnicznego i mającym podwójną (polską i niemiecką) tradycję nazewniczą".
                          Prawdziwą zagadka jest dla mnie mapa, o której mowa w EnWiki: The current
                          spelling of "Gorzów" appears on the map featuring Królestwo Polskie published in
                          Lwow in 1900 with "Landsberg an der Warthe" next to it in parenthesis. Nie
                          potrafię wyszukać jej w necie i coraz bardziej wydaje mi się, że w grę wchodzi
                          zwykła pomyłka pomyłka.

                          Więcej informacji na ten temat nazwy Gorzowa można znaleźć w GWS zlistopada 200.
                          • e_werty Re: Zlomiarze... 09.03.09, 01:06
                            "...zwykła pomyłka pomyłka."
                            ... nie to zwykła pomyłka pomyłka pomyłka pomyłka
                          • e_werty Re: Zlomiarze... 09.03.09, 01:07
                            a raczej ... Nefer, Nefer, Nefer...
                          • Gość: nicelus Re: zagadkowa mapa ... IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.09, 03:03
                            surma_bojowa napisał:

                            > Prawdziwą zagadka jest dla mnie mapa, o której mowa w EnWiki:

                            przecież u dołu jest link do tekstu hmw.

                            "Gorzów, można spotkać na mapie ,,Królestwa Polskiego..." wydrukowanej na
                            przełomie wieków we Lwowie (dla tego właśnie waloru zakupiłem egzemplarz tej
                            mapy do gabinetu prezydentów Gorzowa)."

                            "Gdy w 1997 r. po renowacji w szczecińskim Archiwum Państwowym (przy okazji raz
                            jeszcze dziękuję dyr. prof. Kozłowskiemu za okazaną pomoc) pokazałem delegacji
                            przedwojennych mieszkańców naszego miasta na wspomnianej mapie Gorzów, a w
                            nawiasie dopiero Landsberg an der Warthe. długo patrzyłem na ich zdumienie,
                            wręcz osłupienie. W ich bowiem świadomości historycznej, ich mentalności,
                            niemieckość miasta była absolutem, a jego polska nazwa czymś sztucznym,
                            wymyślonym po ostatniej wojnie światowej. Zrozumiałe więc, iż to. co zobaczyli,
                            musiało wywołać szok."

                            www.hmw-wozniak.pl/index.php?strona=1259&tresc=1747
                            • Gość: login_t Re: zagadkowa mapa ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.09, 08:19
                              Gość portalu: nicelus napisał(a):

                              > "Gorzów, można spotkać na mapie ,,Królestwa Polskiego..."
                              wydrukowanej na
                              > przełomie wieków we Lwowie"

                              Skleroza to zdumiewająca choroba; Nicelus przypomniał mi, że na
                              mapie gospodarczej Polski (i okolic) z 1925 roku widziałem kilka lat
                              temu nazwę "Gorzów" w miejscu Landsberga; nie było nawet odnośnika
                              po niemiecku.

                              Większość wioch podgorzowskich nosi nazwy jeszcze słowiańskie,
                              później były zniemczone i znowu spolszczone.
                              Tarnów - Tarnau - Tarnów, Briesen - Brzeźno, Mosine - Mosina...

                              Być może w jakiejś historiografii zachował się Gorzów jako pierwotna
                              nazwa grodu pilnującego brodu na Warcie.
                              TRzebaby przegrzebać Labudę albo co.
                              • Gość: nicelus Re: zagadkowa mapa ... IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.09, 10:56
                                login_t napisał:

                                > Być może w jakiejś historiografii
                                > zachował się Gorzów jako pierwotna
                                > nazwa grodu pilnującego brodu na Warcie.
                                > TRzebaby przegrzebać Labudę albo co.

                                co na to archeolodzy? może coś na ten temat jest w muzeum? według mojej skąpej
                                wiedzy landsberg został przez niemców założony "na surowym korzeniu" jako
                                przeciwwaga dla polskiego grodu santok.

                                > Większość wioch podgorzowskich nosi nazwy jeszcze słowiańskie, ...

                                również w środkowej marchii brandenburskiej (między łabą a odrą) jest bardzo
                                dużo nazw słowiańskich. po opuszczeniu tych terenów przez główne szczepy
                                germańskie, zostały one zasiedlone przez plemiona słowiańskie. nie jest to
                                przecież tajemnicą. na przykład słowiańska końcówka -au oznacza łąki. dlatego
                                tarnau jest nazwą pochodzenia słowiańskiego, a nie germańskiego. również nazwy:
                                rostock, berlin, chemnitz, dresden, mają korzenie słowiańskie. co prawda hitler
                                myślał o zmianie nazwy berlina na germanie, ale naprawdę duże dokonania w tej
                                dziedzinie mają wyłącznie komuniści. na przykład z pochodzenia słowiańską nazwę
                                chemnitz zmienili na karl-marx-stadt. każda nazwa miejscowości ma swoją historię...

                                www.onomastik.com/on_slawische_ortsnamen.php


                                • lepian4 Re: zagadkowa mapa ... 09.03.09, 19:58
                                  Kancowka -au faktycznie wskazuje na slowianskie pochodzenie
                                  niemieckojezycznych miejscowosci. Ale nigdy nie oznaczalo laki. W
                                  jezyku niemieckim wystepuje slowo Aue, ale to ze nie jest laka.
                                  Nicelus, Skupmy swa uwage na Breslau. Co to niby jest? Wrota Slawy
                                  na lace? Wspominajac slowianskie korzenie wielu niemieckich
                                  miejscowosci, nie powinnismy jednym tchem rozwazac polskojezycznego
                                  nazewnictwa. To sa najczesciej dwie rozne pary butow. Alt- Landsberg
                                  dla przykladu nazywal sie wczesniej Jabel i jest to germanska nazwa,
                                  slowianskiej wioski. Praktycznie wiekszosc Landsbergow wywodzi sie z
                                  dynastii wetynskich Murgrabiow, ktorzy szczycili sie znamiennym
                                  nazwiskiem, Landsberg. Niekiedy nawet Landsberg zu Landsberg. Nam
                                  blizej znani askanscy Murgrabowie kultywowali z czasem ta tradycje.
                                  Nie powinno wiec zbytnio nikogo dziwic, ze obok Berlin wyrosl
                                  Berlinchen, na nowych wlosciach Landsberg OS, Landsberg a.d. Warthe-
                                  przez krotki okres nawet razem na Slasku. Zreszta oba miasta nie
                                  osiagnely nigdy tych samych zaszczytow, co inne Landsbergii: am
                                  Lech, bei Halle, czy wspomniany Alt--Landsberg. Po co ta
                                  antywielkopolska rozpacz? Ostatecznie nasza niemowleca
                                  Wielkopolanka wspolzalozyla nasz grod. To jest chyba jedyny
                                  prapolski rys w historii miasta.
                      • e_werty Re: Zlomiarze... 08.03.09, 22:59
                        GoŻanna - matka załozycielka miasta - przypłynęła na "My Kunna"...
            • lepian4 Re: Zlomiarze... 09.03.09, 04:06
              Tak pewnie bylo z Landsbergiem w Prusach Wschodnich, ktore
              przchrzczono po wojnie na Górowo Iławeckie. Po wojnie Gorzow
              powszechnie nazywano nad Warta, ale okazalo sie, ze jest to zbyt
              niemiecka tradycja. Zreszta nazewnictwo Gorzowa, to pryszcz wobec
              Rozanek, ktore pierwotnie nazwano Stolcem.
        • lepian4 Re: Zlomiarze... 09.03.09, 04:14
          To sie popisales, ta twoja Kobyla Gora pod Gorzowem Slaskim
          nazywala sie wczesniej Wesendorf, nie odwrotnie.
          • budrys77 Re: Zlomiarze... 09.03.09, 07:43
            Pragne jedynie zwrócić uwagę na fakt, że w okresie międzywojennym setki wsi i miasteczek na terenie Warmii i Mazur oraz na Śląsku otrzymało nowe - poprawne politycznie niemieckie nazwy np. Olecko przemianowano na Treuburg.
            Wszystko w celu zniemczenia historii tych terenów. Co prawda nie tyczy się to Gorzowa bezpśrednio ale skoro dyskutujecie o "analogiach" nazewnictwa z terenów pogranicznych, trzeba pamiętać, że "polonizacja" nazw była wielokrotnie powrotem do prawdziwej nazwy z kilkusetletnią tradycją. Tyczy się to też wiosek i miasteczek z terenów należących do Polski do II rozbioru jak Skwierzyna czy Międzyrzecz. Tak, tak moi drodzy. Granica Nowej Marchii i Wielkopolski biegła rzut kamieniem od Landsberga/Gorzowa przez setki lat:) Dopiero w 1918 roku odcięto te gminy i powiaty od Wielkopolski, zwanej też Wielkim Księstwem Poznańskim, a następnie Provinz Posen.
            • surma_bojowa Re: Zlomiarze... 09.03.09, 15:57
              nicelus napisał:
              przecież u dołu jest link do tekstu hmw.

              A w tym tekście przynajmniej jedna bałamutna informacja: "Nie mani [mam]
              zamiaru wyręczać historyków, powiem jedynie, iż w polskiej tradycji
              historycznej, oprócz niemieckiej nazwy Landsberg an der Warthe. występowała
              nazwa polska, utrwalona w XIX-wiecznym piśmiennictwie. GORZEW - taką właśnie
              nazwę naszego miasta można odczytać na kartach wydanego w 1848 r. w Warszawie, w
              oficynie Samuela Orgelbranda. dzieła "Starożytna Polska pod względem
              historycznym, jeograficznym i statystycznym".

              W rzeczywistości w wydanym przez Orgelbranda dziele Balińskiego i Lipińskiego
              jest opisany (tom 3b str. 211-212) tylko jeden Gorzów i jednoznacznie chodzi o
              ten śląski. Natomiast w indeksie, a zatem najprawdopodobniej i w treści, nie
              występuje żaden "Gorzew". Przynajmniej tym przypadku na pewno myli się zarówno
              Woźniak, jak i EnWiki, która powtarza jego błąd.

              Niestety, nie udało mi się wyszukać "Polski w kształcie dykcjonarza
              historyczno-statystyczno-jeograficznego", nie mogę więc sprawdzić, czy jest w
              niej wymieniony ów Gorzew oraz - co dla nas najistotniejsze - czy został
              utożsamiony z Landsbergiem a/W. Bo jeżeli nie jest, ta informacja nie ma nic do
              rzeczy.

              Kwestia lwowskiej mapy, na której ma się znajdować Gorzów, a obok w nawiasie
              Landsberg an der Warthe, pozostaje dla mnie nadal zagadką. Z jednej strony nie
              podejrzewam HMW, że ją sobie wymyślił, ale z drugiej zadaję sobie pytanie, kto
              ją widział poza odkrywcą i zadziwioną delegacją z Niemiec? Dlaczego nic o niej
              nie wiedzą (a przynajmniej do niej się nie odnoszą) profesjonalni historycy czy
              regionaliści piszący o dziejach Gorzowa/Lansberga? Przecież - gdyby ta mapa była
              autentyczna, przewróciłaby do góry nogami dotychczas funkcjonujące poglądy na
              temat pochodzenia nazwy naszego miasta, nie najmniejszego w końcu i nie najmniej
              waznego!

              Myślałem już sobie, że rynek antykwaryczny wykazuje niekiedy tę ciekawą
              właściwość, że można znaleźć na nim wszystko, pod warunkiem, że poszukujący
              dokładnie określi czego potrzebuje i dysponuje odpowiednią ilością gotówki do
              wydania... Jednak informacja logina_t, że również 'na
              mapie gospodarczej Polski (i okolic) z 1925 roku widział kilka lat
              temu nazwę "Gorzów" w miejscu Landsberga; nie było nawet odnośnika
              po niemiecku', pogłębia tę moją dezorientację.

              Właściwie jaką "tradycję historyczną" ma na myśli Woźniak?
              O ile wiem, na wszystkich wydanych za czasów I Rzeczypospolitej polskich mapach
              (lub mapach Polski), które sięgają Nowej Marchii, figuruje Landsberg i tylko
              Landsberg. Nazwa Gorzów (czy Gorzew) nie jest wymieniona w żadnym ze znanych
              źródeł (w postaci dokumentów czy literackich) odnoszących się do naszego terenu,
              nie wiemy jak nazywała się chyża oraz inne osady z terenu miasta przed lokacją.
              Nie występuje w literaturze sprzed 1945, a nie wydaje mi się możliwe, żeby -
              jeśli nawet istniała - mogła przetrwać przez prawie 800 lat tylko w przekazach
              ustnych.

              Zatem skąd i dlaczego nagle pojawia się na mapie wydanej w 1900 i ponownie
              ćwierć wieku później? Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to możliwość, że autor
              mapy lwowskiej wpadł na pomysł, który przypisujemy ludziom z Instytutu
              Zachodniego oraz Ministerstwom Administracji Publicznej i Ziem Odzyskanych
              (czyli zastosowania analogii do śląskiego Landsberga/Gorzowa) i wprowadził go w
              życie, wyprzedzając historię o 45 lat, a na mapie loginowej możemy mieć do
              czynienia z powieleniem tego zabiegu.

              Pytanie: dlaczego to zrobił, co nim kierowało? - przeczucie, czy rewizjonizm w
              stylu Hupki, Czaji i tej pani, co ostatnio została wyślizgana przez
              Bartoszewskiego, a której nazwiska żaden Prawdziwy Patriota w stylu Nocnika nie
              zgodzi się nawet wymówić? ;)
              • Gość: Bernard Nazwa Gorzow pochodzi od...Gorzowka. IP: 139.142.51.* 09.03.09, 16:16
                Hey,
                Sprawa jest oczywista i kazde dziecko wie ze tereny u zbiegu Warty i
                Noteci zamieszkiwal niegdys dobry zbojnik Gorzowek...
                Powstale w tym miejscu miasto uczcilo jego pamiec przyjmujac nazwe
                Gorzow...

                :)
              • Gość: nicelus Re: > A w tym tekście ... IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.09, 18:26
                surma_bojowa napisał:

                > A w tym tekście ...

                chodziło mi wyłącznie o fragmenty tekstu wskazujące gdzie powinna być ta mapa.
                poszukiwania należy zacząć od gabinetu prezydenta. oczywiście, że mapy były
                często fałszowane. były też robione legalne dodruki ze starych matryc, czasem z
                uzupełnieniami aktualnych nazw. dlatego trzeba mapę dokładnie sprawdzić.

                • Gość: Robert P. Re: > A w tym tekście ... IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.09, 20:19
                  moze pomoze Panom w rozmowach?
                  wg Z. Czarnucha (Z problematyki polonizacji nazw niemieckich..., w
                  tomiku "Droga Znaki Nazwy", Gorzow 1998) swobodnie zacytowane:
                  Adam Tomaszewski autor spolszczenia nazw miejscowosci
                  przygranicznych, za nim wydawcy WIELKIEJ MAPY RZECZYPOSPOLITEJ
                  POLSKIEJ, opublikowanej przed wojna uzywal Santok oraz Gorzow (w
                  znalezieniu polskiego odpowiednika odwolano sie do analogii - Gorzow
                  Slaski - Landsberg). W literaturze polskiej Landsberg an der Warthe
                  wystepowal jako Gorzew juz w 1848 r. Autorem nazwy Kobyla Gora byl
                  ks. Stanislaw Kozierowski. Na jego fiszce Landsberg - "Kobyla Gora
                  nazwa rodzima sie nie zachowala". Protokol komsji nazewniczej z 11
                  maja 1945 zawiera juz jednak Gorzow nad Warta.
                  Zas chyba najwiecej zas faktow do przedmiotowego pytania znalezc
                  mozna u prof. Edwarda Rymara w artykule DLACZEGO I OD KIEDY GORZOW?
                  w Nadwarcianski Roczniku Historyczno-Archiwalnym z 1995 r.
                  • Gość: Robert P. Re: > A w tym tekście ... IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.09, 20:48
                    Slabo pamietam ta mape w gabinecie HMW - w sumie chyba po 1998 r.
                    nie doczekala sie szacunku na ratuszu. Sam ja dla niego znalazlem w
                    prywatnym zbiorze pewnego gorzowianina. Chodzilo w niej (choc wydana
                    byla ok. 1900) o rozmiary podowczas śp Krolestwa Polskiego. I tam wg
                    lwowskiego Inst. Romera widnial GORZÓW.
                    Cos zreszta jak na tej mapie:
                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5c43e477f0b3b39b.html
                    (lewy skraj, troche slabo widac)
                    Pewnie jakby dobrze zbadac polska kartografie sprzed 1945 r. to
                    mogloby sie pojawic kilka ciekawych watkow. Podobnie warto byloby
                    znalezc wszystkie powojenne z Kobyla Gora. Jak na tej (trzeba sobie
                    powiekszyc odp fragment z tych na samym dole strony):
                    allegro.pl/item531364569_mapa_polski_1945_unikat.html
                    Niestety na tej np. nic nie widac, a jestem ciekaw co tam jest w
                    naszym rejonie:
                    allegro.pl/item523168535_e_romer_ziemie_dawnej_polski_mapa_1916r.html
                    • pretty01 Re: > A w tym tekście ... 09.03.09, 20:59
                      Skorzystam z okazji, że jesteś :) Będzie może wznowienie publikacji "Marzęcin-
                      wspomnienie nieistniejącej wsi"? Jeśli nie, mogę wypożyczyć w archiwum?
                      Pozdrawiam :)

                      --------
                      Nie karmić trolla!
                      • Gość: Robert P. Re: > A w tym tekście ... IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.09, 21:13
                        Uwazam, ze powinno juz dawno byc. Moze nawet jakies wyd. 2
                        poprawione. Ale to pytanie bardziej do Urzedu Gm. w Klodawie. Nie
                        orientuje sie co do korzystania z biblioteki archiwum, jesli juz tam
                        bywam (rzadko) to raczej nie po ksiazki. Skorzystanie z tej
                        ksiazeczki chyba najprosciej wypadnie w Bibl.Woj. (dzial historii
                        regionu).
                        Pzdr!
                    • Gość: nicelus no i wszystko jasne. IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.09, 21:19
                      jednak regionaliści są czasem potrzebni. tylko nie tacy jak zysnarski. fajna ta
                      mapa z kobylą górą. pod królewcem na niej jest jeszcze święta siekierka, obecnie
                      mamonowo.

                      czyli wniosek z tego, że od dawna miasto landsberg an der warthe miało polską
                      nazwę gorzów, tak jak na przykład miasto aachen ma polską nazwę akwizgran.

                      • budrys77 Re: no i wszystko jasne. 09.03.09, 22:16
                        Byłoby super, gdyby udało się opublikwać mapę o której wspominał HMW. To było by rzeczywiście wydarzenie dla regionalistów. Szkoda, że taki dokument leży w szafie i jest dostępny małej grupie wybrańców.
                        Ciągle zapominamy, że Landsberg był od początku swego istnienia miastem oddalonym o około 15 km od granic Rzeczypospolitej! Od zawsze był miastem pogranicza i to nawet bardziej niż w obecnych czasach, gdy do granicy jest 50 km. Polska ludność autochtoniczna była w tej okolicy zawsze i kultywowała stare słowiańskie nazwy. Jest wysoce prawdopodobne, że z czasem powstawały polskie nazwy niemieckich osad na tym terenie.
                        "Kobyla Góra" była zapewne takim samym wynalazkiem jak Śląsk Lubuski hehehe. Jest to sympatyczny zakręt w dziejach Landsberga/Gorzowa nad Wartą. Tak samo jak Barlinek był Berlnkiem, Goleniów Golinową, Pyrzyce Perzycami, Wolin ... Wołyniem, Stargard Szcz. Starogardem itp. itd:)
                        Szkoda, że nigdzie w okolicy nie ma ekspozycji na temat osadnictwa holendersko-niemieckiego w dolinie Warty. No chyba, że ktoś z Was ma jakieś informacje w tej sprawie. Jakiś czas temu czytałem tekst na ten temat i bardzo mnie to zaintrygowało, że aż do 1945 roku, mieszkali pod Gorzowem potomkowie osadników w Niderlandów, kultywujący język i tradycje. Może warto stworzyć Muzeum Warty, gdzie tego typu ciekawostki zostaną uwidocznione dla potomnych? Takie małe uzupełnienie pomysłu budowy podróby grodu w Santoku...
                        • surma_bojowa Re: no i wszystko jasne. 09.03.09, 22:32
                          budrys77 napisał:
                          > Polska ludność autochtoniczna była w tej okolicy zawsze
                          > i kultywowała stare słowiańskie nazwy.

                          Jest ich trochę, ale już w formie zgermanizowanej, na mapie wydanej przez CK
                          Sztab Generalny w 1910r.:
                          lazarus.elte.hu/hun/digkonyv/topo/200e/33-53.jpg
                          • budrys77 Re: no i wszystko jasne. 09.03.09, 22:51
                            Dzięki Surma:) Fajna mapka.

                            Tutaj w ramach rewanżu mapki Wielkopolski z serwisu www.poznanczyk.com

                            Tutaj na przykład mapka z 1848, gdzie widać, że podgorzowskie ... Trzebiszewo to już Wielkie Księstwo Poznańskie:))) Musimy pamiętać, że granice regionów nie zmieniły się po II rozbiorze. Widać też, jak niemczono nazwy wielkopolskich wsi i miasteczek.


                            www.poznanczyk.com/mapy/wlkp/1848.jpg

                            Tutaj świetna mapa z 1881 roku:


                            www.poznanczyk.com/mapy/wlkp/1881.jpg

                            Jest też sporo innych map, w tym mapa ukazująca obszary Wielkopolski zamieszkiwane przez Niemców i Polaków.

                            Polecam z resztą całą stronkę, bo są tam świetne ujęcia Poznania z XIX i XX wieku. Oj brakuje takiej stronki o Gorzowie...


                            www.poznanczyk.com
                        • e_werty Re: no i wszystko jasne. 09.03.09, 23:23
                          "...Polska ludność autochtoniczna była w tej okolicy zawsze..."

                          ... jako że ludność autochtoniczna zawsze jest w swojej okolicy...


                          (Polska ludność była w tej okolicy zawsze ...)
                      • surma_bojowa Re: no i wszystko jasne. 09.03.09, 22:18
                        Gość portalu: nicelus napisał(a):
                        > czyli wniosek z tego, że od dawna miasto landsberg an der warthe miało polską
                        > nazwę gorzów, tak jak na przykład miasto aachen ma polską nazwę akwizgran.

                        No nie bardzo. W języku polskim zachowała się pierwotna, rzymska nazwa
                        "Aquisgranum ", którą Niemcy, ale i Francuzi oraz Belgowie przerobili po swojemu.

                        Polskie nazwy miejscowości typu Budziszyn, Drezno, Lipsk, ale i Paryż, Londyn,
                        albo zachowują ich słowiańskie brzmienie sprzed germanizacji, albo też stanowią
                        - jeśli tak można powiedzieć - brzmieniowe spolszczenie oryginałów dla
                        łatwiejszego użycia w naszej pszenno-buraczanej mowie.

                        W przypadku Landberga / Gorzowa mamy do czynienia z dwiema zupełnie różnymi pod
                        względem brzmienia oraz treści nazwami tego samego miasta, przy czym ta druga
                        została utworzona w sposób sztuczny, choć nie pozbawiony swoistej, znanej już
                        nam logiki Ślaski -> Wielkopolski.
                        • Gość: nicelus Re: acha - znaczy woda IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.09, 23:42
                          surma_bojowa napisał:

                          > No nie bardzo. W języku polskim zachowała się
                          > pierwotna, rzymska nazwa "Aquisgranum ",
                          > którą Niemcy, ale i Francuzi oraz Belgowie
                          > przerobili po swojemu.

                          nie bardzo. niemcy nic nie przerobili, tylko niemiecka nazwa pochodzi od
                          starogermańskiego wyrazu "ahha", który czyta się "acha" i znaczy "woda". od
                          dawnych czasów cenione są lecznicze właściwości tamtejszych wód uzdrowiskowych i
                          miejscowość posiada przyznane prawo do używania nazwy "bad aachen", ale
                          świadomie z tego prawa nie korzysta. woli być na pierwszym miejscu na wszystkich
                          alfabetycznych listach. dużo państw używa przerobioną niemiecką nazwę "aachen",
                          co widać w tabelce pt.: "bezeichnung in verschiedenen sprachen":

                          de.wikipedia.org/wiki/Aachen

                          • surma_bojowa Jak nie bardzo, skoro bardzo? 10.03.09, 00:34
                            Gość portalu: nicelus napisał(a):
                            > niemcy nic nie przerobili, tylko niemiecka nazwa pochodzi od
                            > starogermańskiego wyrazu "ahha", który czyta się "acha" i znaczy "woda".

                            PlWiki podaje, że: "W
                            pobliżu Akwizgranu odkryto prehistoryczne, potwierdzone pracami
                            archeologicznymi, celtyckie początki tego miasta. Zbudowany za czasów rzymskich
                            (I wiek n.e.) pod nazwą Aquae Grani lub Aquisgranum (od Granusa celtyckiego
                            bożka uzdrowień) jako miejscowość uzdrowiskowa z ciepłymi źródłami siarkowymi
                            (do 74°C)".

                            Nawet tak marnie wykształcony człek, jak ja, dostrzega w tej nazwie wodę, którą
                            Niemcy przetłumaczyli sobie z łaciny i przy okazji wywalili Granusa. Czyli
                            postąpili dokładnie tak, jak napisałem: przerobili po swojemu.

                            PlWiki i DeWiki podają, że Francuzi mówią na Akwizgran Aix-la-Chapelle.
                            • Gość: nicelus Re: zupełnie nie ... IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.09, 09:53
                              1. jeżeli są tam gorące do 74°C i zawierające dużo siarki źródła - unikalne
                              ciepłe wody pomagające na dolegliwości reumatyczne - to można z całą pewnością
                              stwierdzić, że wszystkie ludy które się tam przez ostatnie 5.000 lat kurowały, w
                              swojej mowie nazywały to miejsce wyrazem pochodzącym od "wody" ewentualnie od
                              "wody" i czegoś tam jeszcze. z całą pewnością od prawdziwej wody, a nie od jej
                              łacińskiej nazwy.

                              2. pierwsza nazwa pisana tego miejsca "Aquis villa" pochodzi z 765 roku z
                              dokumentu pepina krótkiego, który pobudował tam dla siebie rezydencję.

                              "Et celebravitnatalem Domini in Aquis villa et pascha similiter."


                              3. pisana łacińską nazwa "Aquisgranum" pochodzi dopiero od syna pepina
                              krótkiego, karola wielkiego. podkreśla ciągłość tradycji uzdrowiska. nazwa
                              nawiązuje do celtyckiego boga światła, ognia, gorących źródeł i uzdrowień -
                              granusa - którego centrum kultu było właśnie w tym miejscu. rzymianie umieścili
                              go na równi z apollo.

                              ps. czy rzymianie nazywali wody granusa "Aquae Grani", tak jak podaje polska
                              wikipedia? nie wiem. nie znam łaciny, ale pewnie jakoś tak nazywali.

                              • e_werty Re: zupełnie nie ... 10.03.09, 10:33
                                "Aquae Grani"

                                ... ichniejszy sanepid zuwazył za duzo wody w serkach typu grani i
                                stąd zadyma - Peppin krótki ukrócił te praktyki - utwardził grani i
                                tak powstały sery twarde.
                            • Gość: nicelus Re: ps. IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.09, 10:07
                              surma_bojowa napisał:

                              > Nawet tak marnie wykształcony człek, jak ja, dostrzega w tej nazwie wodę,
                              którą Niemcy przetłumaczyli sobie z łaciny i przy okazji wywalili Granusa. <

                              po co tak skąplikowanie? nie musieli tłumaczyć i wywalać. germanie wodę po
                              prostu widzieli i wołali: acha, acha, acha i stąd liczba mnoga aachen.
                              ;)



                              • Gość: nicelus skomplikowanie IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.09, 10:09
                                oczywiście pisze się "skomplikowanie"
                                :)
                              • lepian4 Re: ps. 10.03.09, 10:21
                                germanie wodę po
                                > prostu widzieli i wołali: acha, acha, acha i stąd liczba mnoga
                                aachen.

                                Germanie, gdy ujrzeli w Cesarstwie Rzymskim uliczke, wolali Gasse,
                                gdy ujrzeli mur, wolali Mauer... A, ze Rzymianie dokladnie tak samo
                                sie wypowiadali, nikomu do dnia dzisiejszego nie przeszkadza
                                • Gość: nicelus Re: ps. IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.09, 12:11
                                  lepian4 napisał:

                                  > Germanie, gdy ujrzeli w Cesarstwie Rzymskim uliczke, wolali Gasse,
                                  > gdy ujrzeli mur, wolali Mauer... A, ze Rzymianie dokladnie tak samo
                                  > sie wypowiadali, nikomu do dnia dzisiejszego nie przeszkadza

                                  chyba tak jest najlepiej...

                                  gdyby obowiązywały jedynie nazwy ustalone przez dany kraj, tak jak polska
                                  starała się wymusić na niemcach, to czytać drogowskazy byłoby może łatwiej, ale
                                  strach pomyśleć co by było na lekcjach geografii z miastami arabskimi,
                                  chińskimi, czy japońskimi. ponadto gdy język nie ma własnego wyrazu dla
                                  określenia miasta, to trzeba zmieniać nazwy wraz ze zmianami granic. na przykład
                                  anglicy kiedyś akwizgran nazywali tak jak francuzi "Aix-la-Chapelle", a teraz
                                  nazywają tak jak niemcy "Aachen".

                                  a propos chapelle, kaplica pałacowa w akwizgranie była przez dłuższy czas
                                  najwyższą budowlą po tej stronie alp. przez 600 lat koronowało się tam ponad 30
                                  rzymsko-niemieckich władców uważających się za spadkobierców karola wielkiego.

                  • Gość: login_t Re: > A w tym tekście ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 21:51
                    Gość portalu: Robert P. napisał(a):

                    > moze pomoze Panom w rozmowach?

                    No tak, przyszedł fachowiec i zepsuł zabawę.
                    A było tak miło, o gorzale i Gożannach...
                    • e_werty Re: > A w tym tekście ... 09.03.09, 23:53
                      "...przyszedł fachowiec i zepsuł zabawę..."

                      ... wiadomo - regionalista! Wesolo jak w regonalnej zakrystii!
                      • budrys77 Re: > A w tym tekście ... 10.03.09, 00:29
                        e_werty napisał:

                        > "...przyszedł fachowiec i zepsuł zabawę..."
                        >
                        > ... wiadomo - regionalista! Wesolo jak w regonalnej zakrystii!

                        A potem przyszedł Werty i zabłysnął intelektem jak pół dupska zza krzaka, niczym Księżyc. I to w nowiu. Chociaz błysk Księżyca ma jakiś urok, a odezwy Wertego ni hu hu. Miałkie i kretyńskie jak raczy ostrzegać w przypisie:)
                        • e_werty Re: > A w tym tekście ... 10.03.09, 10:37
                          "... Miałkie i kretyńskie...

                          .... hehee! - pewnie! takie maja być. Nie wszyscy musza błyszczeć
                          intelektem!
    • Gość: nicelus Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.09, 12:58
      może lepiej nie wiedzieć? ...

      • andrzejusa Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 10.03.09, 16:34
        alez nicelus , DLACZEGO lepiej nie wiedziec?!

        bardzo ciekawa dyskusja sie nam tu rozwinela i po jej
        przeanalizowaniu doszedlem do nastepujacych wnioskow:

        mapao ktorej sie tu wspomina, ta z przelomu wiekow na ktorej
        jest zaznacuzony na miejscu landsberga gorzow,
        NIE MOZE BYC PRAWDZIWA!
        przed 1945 rokiem , moim/zdaniem nazwa gorzow nie istniala.

        wszyscy prawie twiedza , ze nasze miasto wzielo swoja nazwe
        od gorzowa slaskiego,
        byloby to niemozliwe w przypadku gdyby gorzow jako miasto
        gorzow bylo zaznaczone na mapie z 1900 roku.
        w takim przypadku , nazwa gorzowa slaskiego brala by sie od polskiej
        nazwy landsberga ,ktora de fakto nie istniala!!!!

        po drugie,
        nazwa kobyla gora nie wziela sie/z nikad,
        i wcale nie jest przypadkiem , ze wies o takiej nazwie
        lezy kolo malenkiego miastczka (2500 mieszkancow)
        gorzowa slaskiego!

        po prostu, jak tu juz pisalem, wynalazca nowych nazw
        dla nowych nabytych przez polske w wyniku wojny miejscowosci,
        chcial nazwac lansberg z nad warty gorzowem,
        przestraszyl sie , ze ludziom beda sie gorzowy myslic,
        zobaczyl jak zmieniono nazwe grünbergu, moze sam ja zmienial,
        berg w nazwie obecnego gorzowa byl,
        byla zielonagora,
        trzeba bylo now gore wymyslic!!!
        spojrzel na mape i kolo gorzowa slaskiego zobaczyl kobyla gore,
        i sru nazewal nam tak miasto!!!!!!!!

        szybko inny (a moze ten sam palant) od zmieniania nazw
        dostrzegl oczywista oczywistosc,
        ze nazwa kobyla gora jest idiotyczna(wyobrazcie sobie barania gore,
        osla gore, mulowa gore?!?!),
        pomyslal i stwierdzil ze przeciez gorzow i gorzow slaski
        to dwie rozne nazwy i da sie z tym zyc!
        I MAMY GORZOW WIELKOPOLSKI DZIEKI KOLEJARZOM
        tfu ,na psa urok:))))))

        pozdrowienia
        • andrzejusa Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 10.03.09, 16:55
          a tak ogolnie , to gorzow byl zwyklym landsbergiem bez zadnych
          dodatkowych okreslen jak pokazuja powklejane przez was mapy
          z 1848 , 1881, 1910 roku.
          niby dlatego zaczeto dodawac an der Warthe,
          by odroznic "nasz" landsberg od tego lezacego nad rzeka lech,
          gdzies chyba w bawarii.
          ale to bzdura moimy zdaniem , bo tak samo trudno pomylic
          GORZOW z GORZOWEM SLASKIM,
          jak i LANDSBERG z LANDSBERG/LECH:

          ale dochodzimy/do nastepnych pytan:!

          KOBYLA GORA?
          jezeli wiocha sie po niemiecku nazywala WESENDORF,
          to kto to przetlumaczyl na kobyla gore ,
          jak to w wolnym przekladzie znacz istotna, majaca znaczenie wies!

          a jezeli GORZOW SLASKI byl przyczyna nazwy naszego miasta GORZOW;
          TO CO DO CHOLERY ZNYCZY SLOWO - GORZOW??!!

          landsberg doslownie znaczy wzgorze,
          wiec co wspolnego ze soba maja slowa wzgorze i gorzow????

          BARDZO WIELE WSPOLNYCH LITER!!!!!!

          w slowie WZGORZE miesci sie cale slowo GORZOW przy Z
          zamienionym na O z kreska!!

          czyzby to byla cala tajemnica nazwy naszego miasta???
          pomijajac jej dodatek wielkopolski,
          przez co nigdy przez wrzesne pociagiem jezdzil nie bede!!
          i przez wagrowiec tez nie!!:))))))))))))))))

          pozdrowienia
          • e_werty Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 10.03.09, 17:29
            Jeszcze jedno piwo?
          • Gość: nicelus Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.09, 17:33
            andrzejusa napisał:

            > niby dlatego zaczeto dodawac an der Warthe, ...

            taką nazwę nosiło, lub nosi 6 miejscowości w niemczech, 3 w polsce i po jednej
            we francji, austri i namibi. ponadto 6 zamków. przypuszczam, że przymiotnik
            "nowy", a później nazwę rzeki dodano, żeby odróżnić od pobliskiej miejscowości
            Alt-Landsberg, której też później dodano przymiotnik "stary", żeby się nie myliło.

            LANDSBERG



            • andrzejusa Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 10.03.09, 19:10
              czesc nicelus,
              na samym poczatku mego wpisu pragne pozdrowic lepiana,
              co to tyle do naszej dyskusji wniosl,
              a go nieopacznie pominalem!

              pozdrowienia lepian!!!

              a wracajac do tematu nicelus to mi to nielogicznie
              wyglada to dodawanie (PO CZASIE!!!!!!!) an der Warthe.

              wygladalo!!
              bo najpierw byly rozne lansbergi nad czyms,
              i one te miasta chialy sie tymi okresleniami , nad czyms wyroznic,
              i tak pewnie myslano w niemieckim landsbergu
              kiedy dodwano m przydomek nad warta!

              bo jak dla polakow taki dodatek swiadczy o niewielkim znaczeniu
              miejscowosci (JAKBY TRZEBA DODAWAC DLA LUDZI WSKAZOWKI ,
              gdzie taka wies lezy!!),
              tak w mentalnosci niemieckiej taki dodatek dodawal
              prestizu!!!!
              byl bardzo waznym wyroznikiem.

              dlatego z czasem , gdy landsberg zazcal rosnac w sile i wielkosc,
              dodano te an der Warthe (ciekawe kiedy oficjalnie??)

              a co do nazwy GORZOW ,
              to czy WZGORZE napiszemy zamieniajac litery GORZEW,
              czy GORZOW to znaczy to po prostu wzgorze,
              ale zakamuflowane by nie kojarzylo sie ze wzgorzem(lansberg)
              niemieckim.

              pzdrowienia
        • Gość: login_t Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 19:20
          andrzejusa napisał:

          > mapao ktorej sie tu wspomina, ta z przelomu wiekow na ktorej
          > jest zaznacuzony na miejscu landsberga gorzow,
          > NIE MOZE BYC PRAWDZIWA!
          > przed 1945 rokiem , moim/zdaniem nazwa gorzow nie istniala.


          Może zagłosujmy...?

          To urocze.
          Wypowiada się szereg osób, opierając się o źródła kartograficzne i historyczne,
          Andrjusza całość skreśla jednym "moim zdaniem".

          Andrjusza, moim zdaniem taki wielki świat nie może się kręcić wokół malutkiego
          słońca.
          "De revolutionibus orbium coelestium" NIE MOŻE BYĆ PRAWDZIWA!!!
          • andrzejusa Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 10.03.09, 19:43
            tej mapy z 1900 roku prawie nikt, login nie widzial!
            TAKA BOMBA a czymyjo jo w gabinecie prezydenta gorzowa,
            i i tak nikt nie wie gdzie;((((((( ha... ha....ha... .

            ale ponoc jest i mapa z 1925 roku,
            to dawaj jo do zobaczenia ,
            a potem do sprawdzenia autentycznosci !

            ano wlasnie jak sie juz o mapach wypowiadamy i je widzieliscie
            loginie i inni,
            to nie ma co glosowac,
            dawac mappy i je sprawdzic.

            swiat sie nie kreci login wokol slonca,
            i zaden bog ziemi nie stowrzyl,
            bo musialby byc kompletnym idiota!!!!

            a przed 1945 zadna nazwa gorzow nie istniala login!
            chyba ,ze masz dowody ,ze istniala?

            ale nie masz:(

            pozdrowienia katolicki ciemniaku,
            (to tak w odpowiedzi , ze nie raczysz nic na koniec napisac).
            .
            • Gość: Bernard Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: 139.142.51.* 10.03.09, 19:58
              Hey andrzejusa,
              Gorzow istnial pod swoja obecna nazwa ZAWSZE..
              Dowodem sa wykopane w latach [piecdzieszatych przez polskich
              archeologow produkty firmy cepelia i czesci radioodbiornikow
              marki "Diora"...
              Podniszczone lecz ciagle czytelne fragmenty "Gazety Gorzowskiej tez
              potwierdzaja ze juz w sredniowieczu........

              Dowody sa i nie ma co temu zaprzeczac!
              :)
          • e_werty Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 10.03.09, 19:56
            "De revolutionibus orbium coelestium" NIE MOŻE BYĆ PRAWDZIWA!!!"

            ... cały czas to podejrzewałem!!!!

            No bo gdyby sie kręciła to wszystkich co nie nosza szelek wywiało by
            ze spodni w kosmos! A tak nie jest! Bez szelek spokojnie mozna
            spodnie nosić!
            • andrzejusa Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 10.03.09, 20:29
              dokladnie Bernard,

              twoj bog , zamieniajac moj gorzow, w kolejce,
              nigdy nie istnial !!!
              a jezeli wierzysz Bernard ze jakis bog stworzyl ziemie
              i tam syna i tak dale i w te pierdy...
              to musisz byc kompletnym idiota!:((

              kazda bajka Bernard to fikcja,
              ale ta bajka o bogu to po prostu choroba psychiczna stary.

              opowiem ci bajke Bernard:

              bog "ktory nie istnieje", dumajac w swej bezkresnej MOCY ,
              WLADZY, nieskonczonosci, boskosci , idealnosci,
              NO TEN CO TO WSZYSTKO MOZE!!!!!

              STWORZYL WSZECHSWIAT,
              ale po co?
              to przeciez jasne!
              zeby w tym wszechswiecie umiejscowic ziemie,
              ktora nic w kosmosie nie znaczy,
              ale ludzie za to , z tej ziemi znacza BAAAARDZO!!

              dlaczego ziemia jest taka malutka,
              i tacy malutcy jestesmy my ludzie?

              cozesz ten wielki bog z nas zrobil??!!!
              nawet nie pylem w tym calym kosmosie nas zrobil!
              i my mamy byc na podobienstwo boze?:))))))

              czy razy lbem w sciane Bernard!
              ale i tak nie wierze bys nie byl idiota:!

              ale jak to mowi ludowe przyslowie:
              idiotow nie sieja...

              pozdrowienia
              • e_werty Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 10.03.09, 20:38
                "...idiotow nie sieja...

                pozdrowienia"

                ... idiota.
                • Gość: lutek Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.03.09, 20:49
                  e_werty napisał:

                  > ... idiota.

                  chłopie co ty wąchasz?

                  glutek?

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=92331028&a=92410331
                  SMACZNEGO!!
                  • e_werty Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 10.03.09, 20:59
                    "... chłopie co ty wąchasz?

                    glutek?"

                    ... własnej produkcji czy z importu?
                    • Gość: 123_end ja wiem, ja wiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 23:16
                      Dawno, dawno temu w rozlewiskach Kłodawki żyło tysiące żółwi, które
                      szwendały się po przyszłym Placu Katedralnym i wprost właziły pod
                      nogi co oczywiście wpierniczało tubylców.
                      No to wołano do nich: go zółw, go, go...
                      Lata płynęły i w 1945 wygrzebano z dawnych papirusów te opisy i
                      postanowiono zdobyte (albo odzyskane) miasto nazwać Gożółw, ale po
                      konsultacjach z radzieckimi językonawcami zdecydowano się na Gorzów
                      i tak juz mamy do dzisiaj.
                      • e_werty Re: ja wiem, ja wiem... 10.03.09, 23:35
                        Bujda - w Gorzowie nie ma Placu Katedralnego...
                        • e_werty Re: ja wiem, ja wiem... 10.03.09, 23:37
                          A żółwie błotne wystepuja w Drawieńskim Parku oraz gdzieś pod
                          zielona - gdzie bada je niejki Macian...
                          • Gość: 123_end Re: ja wiem, ja wiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 23:43
                            Najwyraźniej korzystamy z różnych źródeł...
                          • Gość: nicelus Re: ja wiem, ja wiem... IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.09, 13:57
                            e_werty napisał:

                            > A żółwie błotne wystepuja w Drawieńskim Parku oraz gdzieś pod
                            > zielona - gdzie bada je niejki Macian...

                            można je spotkać w też w dolinie ilanki, dolinie pliszki i rynnie jezior
                            torzymskich.

    • Gość: login_t Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 12:32
      andrzejusa napisał:

      > ale ponoc jest i mapa z 1925 roku,
      > to dawaj jo do zobaczenia ,
      > a potem do sprawdzenia autentycznosci !

      Włala:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,704,93096155.html
      • Gość: nicelus Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.09, 14:00
        login_t napisał(a):

        > Włala:
        > fotoforum.gazeta.pl/72,2,704,93096155.html

        ciekawe co teraz napisze andrzejusa?
        :)



        • budrys77 Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 23.03.09, 14:41
          No proszę. A na wikipedii dalej twierdzą za wydawnictwem niejakiego Kozierowskiego z 1934 roku, że Gorzów to historycznie Kobylagóra:) I to pisane łącznie hehehe. Dzięki za mapę Login!
      • e_werty Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 23.03.09, 16:36
        Jednak spirytus i tytoń to produkty regionu!

        Gorzała - gorzelnia... zgorzały tytoń... (hmmm nieźle
        sztukuje... :)
        • Gość: nicelus Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.09, 17:03
          e_werty napisał:

          > Jednak spirytus i tytoń to produkty regionu!

          regionu, ale czy miasta? pruscy właściciele majątków mieli liczne przywileje, do
          których należało również pozwolenie na wyrób spirytusu. gdzieś czytałem, że to
          źle wpłynęło na rozwój miast w tym regionie.

          • andrzejusa Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 23.03.09, 21:29
            czesc login,
            czesc nicelus,
            no coz , mapa jak mapa wyglada staro, autentycznie,
            ale mamy O(G)orzow, okej niech bedzie Gorzow,
            mamy Küstrin i mamy Frankfurt,
            ale MAMY TEZ SZCZECIN!!!!!!

            ZECHCIAL BYM ZOBACZYC TE CZESC MAPY
            gdzie ewentualnie mozemy znalezc Gorzow Slaski,
            nawet z jego niemiecka nazwa.

            mamy tez Gorzow w wielkopolsce,
            i to tez ciekawe jest,
            bo wielkopolska przed wojna polsa byla wiec nazwa Gorzow???

            nie wydaje mi sie by ta mapa byla autentyczna,
            albo jest autentyczna tylko po czesci,
            i po wojnie naniesiono na nia nazwy miast SZCZECIN i GORZOW!!!

            moze sie myle, moze nie ,
            warto to sprawdzic?!

            pozdrowienia
            • Gość: login_t Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 22:07
              andrzejusa napisał:

              > nie wydaje mi sie by ta mapa byla autentyczna,
              > albo jest autentyczna tylko po czesci,
              > i po wojnie naniesiono na nia nazwy miast SZCZECIN i GORZOW!!!

              Nawet mnie to nie wzrusza, Twoja niewiara w naukę.

              Ale ciekaw jestem: po co ktoś miałby fałszować taką mapę?
              • budrys77 Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 23.03.09, 22:25
                Gość portalu: login_t napisał(a):

                > Ale ciekaw jestem: po co ktoś miałby fałszować taką mapę?

                Przewidzieli narodziny Andrzejusy???;)
              • andrzejusa Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 23.03.09, 22:30
                no dobrze login,
                pierdzisz i pierdzisz i chcesz bym udawal
                ze tego nie widze:((((
                co robi nazwa szczecin na mapie z 25 roku??
                co do falszowania map?
                to niejeden po 45 roku pracowal tylko nad "nowymi" mapami!!!
                musialy przeciez jakos uzasadniac COS!!!!

                cos tu , cos tam.

                moja niewiara w nauke nie istnieje login,
                istnieje natomiast moja nie wiara w nie nauke!
                w bzdury niebianskie, bogow i ich synow!
                i ich ,matki ciotki i braci!!

                czasami , jak juz "DUCHOWNY" przegnie pale,
                zastanawiam sie JAK,JAK?
                ktos taki jak login moze w takie idiotyzmy wierzyc?
                i niby wiem , ze to od rozumu sprawa niezalezna,
                a z drugiej strony ludzie niby sie rozumem poslugujacy,
                sa kompletnymi idiotami!!!

                jak mozesz login w wniebowziecie matki jezusa wierzyc??
                jak:((((((((???
                no jak?
                • budrys77 Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 23.03.09, 22:33
                  andrzejusa napisał:

                  > co robi nazwa szczecin na mapie z 25 roku??

                  Andrzejusa - błagam... Małe studia historyczne rozwiją Twoje wątpliwości co na nazwy "Szczecin" na mapie z 1924 lub nawet wcześniejszych. Znajdziesz nawet Kołobrzeg, Olsztyn, Słupsk, Wrocław, Opole... Zgadnij dlaczego?
                  • Gość: Bernard Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: 139.142.51.* 25.03.09, 05:21
                    Hey budrys,
                    Poniewaz byly masowo produkowane w poznych latach 40-tych...???
                • Gość: login_t Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 22:39
                  Andrjusza, człowieku, nie irytuj się.

                  Najpierw robisz z siebie głupka, jak już wszyscy się z Ciebie śmieją - robisz z
                  siebie głupka do kwadratu.

                  Nic się nie przejmuj, głupki wioskowe też są pożyteczne, można je pokazywać
                  dzieciom jako negatywny przykład.

                  Mapa nie jest fałszowana, jak sobie trochę poczytasz, choćby wpisów na tym
                  wątku, odkryjesz czemu Polacy nazywali Szczecin Szczecinem, choć był wiele
                  kilometrów za granicą.
                  I czemu teraz mówią "Budziszyn" a nie Bautzen, Chociebóż, Królewiec, etc.

                  Postanowienie wielkopostne: mniej pieprzyć, więcej czytać.

                  Tak nam dopomóż Maryja, Zawsze Dziewica.
                  • andrzejusa Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 23.03.09, 22:52
                    czesc budrys,
                    czy ja mam studiowac dzisiaj?
                    zeby sie troche prawdy historycznej dowiedziec???
                    to jaks paranoja budrys jest!!!!

                    sa dowody pisane, historyczne, jakies inne!

                    juz dawno powinienem , jak i inni polacy miec to
                    do jasnej cholery opracowane przez historykow!!!!!!

                    to dawno powinno byc juz wyjasnione!

                    jest wyjasnione budrys?!

                    pierdo-isz o jakichs pewnych wiadomosciach!!
                    masz je ?
                    to je tu podaj!! konkretnie!!!
                    a nie ze wszyscy maja to wiedziec :((((

                    wiesz budrys skad sie nazwa gorzowa wziela?
                    jak to "lecialo"??????????????????
                    napisz !
                    bo toz przeciez naukowy wywod by byl!

                    wiesz ty , wie login!
                    dawajcie ta wiedze!

                    pozdrowienia
                    • budrys77 Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 24.03.09, 01:06
                      Andrzejuso drogi - historycy już dawno wszystko opracowali i wyjaśnili co do Twoich wątpliwości w zakresie nazwy Szczecin, Kołobrzeg, Wrocław i inne:) Wystarczy tylko sięgnąć po kilka magicznych przedmiotów zwanymi książkami, a okaże się, że Stettin to zniemczony Szczecin, a Kolberg (jedno z pierwszych pięciu polskich biskupstw) to zniemczony Kołobrzeg. Nie masz co się oburzać nad nazwą "Szczecin" tylko pogłębić swoją wiedzę, choćby nad tematem rządów słowiańskich Gryfitów rządzących Pomorzem Zachodnim do XVII wieku.
                      Sprawa nazwy Gorzowa/Landsberga to zupełnie inna rzezcz. Miasto powstało na "surowym korzeniu". Ciekawe są informacje datujące nazwę "Gorzów" na lata wcześniejsze niż 1945 r. Jak na razie udało się udokumentować do połowy lat dwudziestych XX wieku. Kobylagóra okazuje się być takim samym wymysłem jak Śląsk Lubuski:)))
                      Ktoś ma dostęp do innych źródeł?
                      • lepian4 Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 25.03.09, 04:42
                        Jesli Pomorzanie sa dla ciebie slowianami, to faktycznie sprawy
                        ksztaltuja sa wyjatkowo banalnie
                        • pyttacz Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 25.03.09, 08:28
                          lepian4 napisał:

                          > Jesli Pomorzanie sa dla ciebie slowianami, to faktycznie sprawy
                          > ksztaltuja sa wyjatkowo banalnie

                          Pomorzanie (zwani również Pomorcami) – wielkie plemię słowiańskie, z
                          grupy plemion lechickich zasiedlające południowy brzeg Bałtyku. W
                          skład wielkiego plemienia Pomorzan wchodzili między innymi: Kaszubi,
                          Pyrzyczanie, Wolinianie, Brzeżanie i Słowińcy. Główne grody to:
                          Szczecin, Kołobrzeg, Białogard, Nakło, Pyrzyce, Stargard, Gdańsk,
                          Starogard Gdański.

                          (Wiki)
    • Gość: Mohylek Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: 212.109.150.* 28.04.09, 00:27
      Się was fajnie czyta, Gorzowiaki szanowne. Kłania się kolega z południa, jakieś
      110 km będzie.

      Wszedłem szukając etymologii do osławionej "Kobylej Góry". A w jakiejś
      niby-encyklopedii piszo co następuje:

      " koniec XIII w. - kościół farny postawiono (od 1945 katedralny), pod wezwaniem
      Najświętszej Panny Maryi, zwano też miasto - Kobyla Góra"

      Cieszy ta stylizacyja na staropolski, może zresztą prawdziwa.

      Podważano tu istnienie map stuletnich prawie, a potem one się okazują prawdziwe.
      Może i ta informacja prawdziwa.

      Stąd: mapa.szukacz.pl/html/lubuskie/Gorzow_Wielkopolski/42612.html
      • budrys77 Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 28.04.09, 00:41
        Jeśli nie zauwazyłeś Mohylku, istnienie Kobylej Góry w Gorzowie jest tak samo kabaretowe jak istnienie "Śląska Lubuskiego" i jego "władców" wymalowanych w zielonogórskim grodzie:)
        "Kobyla Góra" to bardzo symaptczny epizod nie potwierdzony historycznie, z którym nawet nie powinno się walczyć. Komuniści nadawali różne dziwne nazwy, lokowali administrację swej dyktatury w różnych podrzędnych miasteczkach, przekręcali fakty i historię. I to tez teraz jest historia. A Kobyla Góra żyje własnym życiem i ma się dobrze, mimo że nigdy nad Wartą nie istniała:)))))
        • andrzejusa Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 28.04.09, 23:12
          czesc budrys,
          sie za ksiazki wzialem , bo fakt braki mam,
          ale sobie jasienicy historie polski przeczytalem (nie cal, od razu ,
          co to to nie , to ponad 2 tys. stron ., czasu trzeba).

          cozesz tam czytamy:
          strona 197 "polski piastow":
          "Branderburczycy przekroczyli wiec Odre,rozpoczynajac w roku 1253
          budowe Frankfurtu. nad dolna Warta zalozyli tak zwana Nowa Marchie.
          Glowny jej grod Lanbsberg, czyli Gorzow -stanal w roku 1257 na
          wprost Santoka, zwanego kluczem krolestwa polskiego"

          od czasu zalozenie, landsberga w nowej marchii,
          nigdy nie byl on polskim miastem!!!
          az do roku 1945!!

          wiec skad ,zapytam madre "naukowe" glowy,
          na mapach nazwy landsberga: gorzow , czy kobyla gora?????
          nawet jak takie nazwy pojawialy sie gdziekolwiek na mapach polskich,
          nigdy nie mialy ZADNEGO, POWTARZAM , ZADNEGO
          UZASADNIENIA DO ICH URZYWANIA!!!!

          chyba tylko zdrowo chorzy na glowe ,
          mogli wymyslic sobie polski gorzow w miejscu landsberga:((((

          wiec jezeli mi tu ciemnote historyczna i nieznajomosc historii
          zarzcacie!
          to moze sami zajrzyjcie do ksiazek??:)))

          pozdrowienia

          ps.
          ale nazwa gorzow wielkopolski jako stolicy woj. lubuskiego,
          nie tylko razi!!!
          ale jest ekstremalnie nielogiczna:((((
          • budrys77 Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? 29.04.09, 01:07
            andrzejusa napisał:


            > ps.
            > ale nazwa gorzow wielkopolski jako stolicy woj. lubuskiego,
            > nie tylko razi!!!
            > ale jest ekstremalnie nielogiczna:((((

            Jak cały nowotwór lubuski jest ekstremalnie nielogiczny i sprzeczny z historią:)
            Pozdrowienia Andrjusza!
          • Gość: teekaa Re: GORZOW! co znaczy nazwa naszego miasta?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.09, 13:52
            Czy nazwa Zielona Góra jest logiczniejsza jako nazwa stolicy Śląska
            Lubuskiego:)? To może zmienić nazwę Gorzów Wielkopolski na Gorzów nad Wartą, jak
            ktoś postulował?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja