anbxl
11.03.09, 08:48
Dobra rada-tylko nie wysylajcie tej samej ekipy,ktora byla na
poczatku marca w Brukseli...Beznadziejnie reprezentowala lubuskie,a
o Gorzowie ,choc bylo wiele materialow,to juz wogole nie wspomne...I
tu pisze z punktu widzenia klienta,odwiedzajacego....Wszystkie
polskie stoiska byly obok siebie,wszedzie probowano zachecic
odwiedzajacych pomimo trudnosci jezykowych...Przy stoisku lubuskiego
trzeba bylo dlugo czekac,az ktos z sasiedniego stoiska zawolal
mlodego czlowieka,odpowiedzialnego podobno w urzedzie marszalkowskim
za turystyke i reklame.Pan nie mial ochoty mowic o
walorach,zastanawiam sie czy zna jakis jezyk obcy,ale o sobie,jak to
jego juz prosili wielokrotnie o przyjecie posadki w biurach UE,ale
on woli byc gdzie jest,czyli nic nie robic-takie mialam
wrazenie...jakby to byl tzw syn kogos,ktory nie musi zbyt wiele,ale
musi byc np w BXL...A wiec jak juz inwestuje sie sporo pieniedzy to
nalezy to robic DOBRZE z odpowiednimi ludzmi...Miejmy nadzieje,ze
tak bedzie w Berlinie,czego wszystkim zycze