Reneta landsberska - nowy pomysł na promocję

22.04.09, 18:12
Reneta Begerska
    • Gość: Demos Reneta landsberska - nowy pomysł na promocję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 20:27
      Dlaczego nie.
      • Gość: Żanna Re: Reneta landsberska - nowy pomysł na promocję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 20:39
        czy to jest ta tak zwana "szara reneta"?

        lepiej niech reneta rozsławia (jeśli już coś musi) niż makabryła. ;-)

        • e_werty Wymierajacy gatunek 22.04.09, 20:46

          "...Reneta landsberska ..."

          ... to cos innego miz szara reneta. Na szarlotke nadaje sie wlasnie
          szara reneta - jabłko "winne" i soczyste. Reneta landsberska jest
          gatunkiem na wymarci - jako mniej plenna jabłoń wystepuje w hodowli
          domowych ogrodkow. Na skale przemyslowa żadko jest hodowana.
          Jest smaczna i slodka (w odróżnieniu od szarej renety) dojrzala - ma
          charkterystyczny "zcukrzony" srodek.

          jako material promocyjny - tak sobie jest przydatna - chyba zeby
          miasto zafundowalo sady renety landsberskiej - ale to kilkanaście
          lat hodowli. A Miasto chce logo mieć "na wczoraj"...
          • Gość: nicelus Re: Wymierajacy gatunek IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.09, 21:00
            e_werty napisał:

            > żadko jest hodowana.

            rzadko kto tak pisze.

            • e_werty Re: Wymierajacy gatunek 22.04.09, 21:04
              "... rzadko kto tak pisze."

              ... bo jestem nieszablonowy!


              I na wymarciu - jak reneta landsberska...
              • surma_bojowa Re: Wymierajacy gatunek 22.04.09, 21:38
                Pomysł restytucji renety landsberskiej jest bardzo cenny. Od dawna bezskutecznie
                rozglądam się za sadzonką, bo - podobnie jak inne stare odmiany - o wiele lepiej
                nadaje się do przydomowych ogródków, niż aktualnie dostępne w handlu. Są one
                plenne, często dające smaczne owoce, ale mało odporne na choroby i szkodniki,
                więc wymagające wielu oprysków w ciągu roku.

                Natomiast do promowania miasta reneta landsberska nadaje się tak sobie. Nie jest
                to "markowa" odmiana, słynna na cały świat i pół Ameryki, Gorzów nie jest i
                raczej nigdy nie będzie zagłębiem sadowniczym, jabola ani nawet octu już się u
                nas nie produkuje.
                • Gość: nicelus Re: Wymierajacy gatunek IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.09, 22:15
                  surma_bojowa napisał:

                  > Pomysł restytucji renety landsberskiej jest bardzo cenny ...
                  > ... mało odporne na choroby i szkodniki,
                  > więc wymagające wielu oprysków w ciągu roku.

                  przydałaby się jeszcze restytucja logiki...

                  • surma_bojowa Re: Wymierajacy gatunek 22.04.09, 23:56
                    Gość portalu: nicelus napisał(a):
                    > przydałaby się jeszcze restytucja logiki...

                    Lub umiejętności czytania ze zrozumieniem.
                • Gość: nicelus Re: Wymierajacy gatunek IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.09, 00:23
                  surma_bojowa napisał:

                  > Nie jest to "markowa" odmiana, ...

                  jest.

                  > ... słynna na cały świat i pół Ameryki.

                  ale była. jest to bardzo dobra i mało wymagająca odmiana. z jej nasion wyhodowano nad renem też dobrą i godną polecenia odmianę minister_von_hammerstein, ale wymaga trochę lepszej ziemii i cieplejszej okolicy.

        • Gość: nicelus Re: Reneta landsberska - nowy pomysł na promocję IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.09, 00:02
          Żanna napisał:

          > czy to jest ta tak zwana "szara reneta"?

          nie!

          to nie jest "szara reneta" i nie jest "złota reneta". to jest "landsberska reneta". żeby było bardziej skomplikowanie, była też dobra żółta gruszka landsberger_malvasier.
          • Gość: teekaa Re: Reneta landsberska - nowy pomysł na promocję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 10:02
            Czy reneta landsberska i żółta gruszka landberger malvasier mają
            tyle wspólnego z Landbergiem n.W. co ZG z Ziemią Lubuską?
      • Gość: nicelus anachroniczny pomysł. IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.09, 23:13
        Demos napisał:

        > Dlaczego nie.

        bo to anachroniczny pomysł. powiem nawet więcej. to coś w rodzaju aktu
        kapitulacji...

        okazuje się, że wszystko co znaczące w gorzowie to "reneta landsberska", która
        spontanicznie powstała pruskiemu radcy prawnemu, oraz marsz "alte kameraden"
        skomponowany w bawarskim mieście ulm.

        ps. gorzów kojarzył mi się zawsze z krystyną prońko, a nigdy z renetą lansbergską.

    • mmmmmm000 Reneta landsberska - nowy pomysł na promocję 23.04.09, 09:48
      Hm. RenAta Ladsberska :) "Dobro Narodowe" - no to narodowe czy
      regionalne!!!???
    • e_werty Reneta gorzowska? 23.04.09, 11:45

      Czy Gorzów ma swoja odmiane jabloni?

      Promowanie Renety landsberskiej to promocja Landsberga!!!
      • letron Re: Reneta gorzowska? 23.04.09, 20:56
        a Landsberg to co ? to historia Gorzowa, nie można tak po porostu przekreślić 700 historii, tradycji i świadectwa życia ludzi, czy to ważne jak się to miejsce kiedyś nazywało ?
        ważne jest to, że z miejscem związana jest ciągłość dziejowa, czy to ma znaczenie że renete landsberska wyhodował kiedyś Niemiec ? nie bo ważne jest to, że miało to miejsce w tu choć to tu kiedyś pisało się "hier"

        nie można odżegnywać się od tradycji, bo my dziś nie mamy wpływu na to jakie kiedyś koła zataczała historia,
        dlatego reneta to dobry pomysł , i wbrew temu co się niektórym wydaje Landsberg jest bardzo kojarzony z Gorzowem, szczególnie w Niemczech, a Ci którym się kojarzy z Gorzowem wcale nie są przyjaciółmi Eriki Stainbach
        • e_werty Re: Reneta gorzowska? 24.04.09, 10:09
          "...nie można tak po porostu przekreślić 700 historii,
          tradycji..."


          ... tak mówia "Niemce" - i pewnie wrociliby do granic sprzed 1939
          roku...

          ... a Magistrat walczy o Markę Gorzowa wielkopolskiego
          • Gość: teekaa Zmiana nazwy Gorzowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.09, 10:57
            Przy okazji: rozważając zmianę przynależności wojewódzkiej można by
            zastanowić się czy Gorzów jest "Wielkopolski"?
            • e_werty Re: Zmiana nazwy Gorzowa? 24.04.09, 11:37
              "...rozważając zmianę przynależności wojewódzkiej..."

              ... co pozostanie przez kolejne 10 lat w sferze "rozważań"...

              Mając na karku "kryzys"... pomysl modyfikacji województw jest
              absurdalny - kto da kase na takie działania? (zbedne - moim
              zdaniem) Lokalne wojenki nie powinny ociążac dodatkowo budzetu.
              • Gość: teekaa Re: Zmiana nazwy Gorzowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.09, 12:22
                Właśnie z powodu kryzysu taki pomysł ma największe szanse powodzenia
                w W-wie. Tworzenie mocniejszych ekonomicznie makroregionów jest
                wręcz obowiązkiem rządu. A kasę na takie działania będzie można
                wziąć z zaoszczędzonych pieniędzy, wydawanych do tej pory na urzędy
                i urzędników.
                • e_werty Re: Zmiana nazwy Gorzowa? 24.04.09, 12:30
                  "...mocniejszych ekonomicznie makroregionów..."

                  ... a co rzad ma do ekonomii?

                  Do rzadu nalezy administrowanie a nie gospodarka regionow. Ma
                  stwarzac warunki do jej rozwoju - a watpie aby zawirowania
                  administracyjne i polityczne w czasach kryzysu sprzyjały rozwojowi.
                  Nie zmienia sie rozmarow boiska w trakcie trwania meczu i w syuacji
                  podbramkowej... nawet jak akcja sie rozwija pod bramka przeciwnika...
                  • Gość: teekaa Re: Zmiana nazwy Gorzowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.09, 12:47
                    Sam sobie odpowiedziałeś na wątpliwość. Do rządu należy tworzenie
                    warunków rozwoju kraju, w tym makroregionów. Co do zmiany rozmiarów
                    boiska w trakcie meczu, to rzeczywiście jest to kłopotliwe (choć nie
                    awykonalne). Ale czy zmiany organizacyjne, mające poprawić
                    wykorzystanie dostępnych środków, w okresie prosperity mają większy
                    sens niż w okresie kryzysu?
                    • e_werty Re: Zmiana nazwy Gorzowa? 24.04.09, 13:18
                      "...wykorzystanie dostępnych środków,..."

                      ... i na tym wladze powinny sie skupic a nie na "wojenkach
                      lubuskich". Unia nam "daje" kase... a my sie kłócimy o to kto
                      wazniejszy w okolicy! Umyka naszej uwadze fakt ze wazniejszym bedzie
                      ten bogatszy.
                      Dlatego lubuskie powinno brac to co nalezy sie wojewodztwu a nie
                      liczyć ze Poznań/Szczecin cos odpala.

                      Dzielić mozna łupy dopiero jak bedą w garsci... a nie pyskowac i
                      pokazywac kto ma lepszy zużel czy tramwaje...

                      Inna sprawa kto bedzie oddawal ta kasę? I w jakiej formie? Bo nie
                      chce mi sie wierzyc aby Unia (czyt. Niemcy) robili to charytatywnie.
                      • Gość: teekaa Re: Zmiana nazwy Gorzowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.09, 13:54
                        Generalnie masz rację, choć kto ma lepsze tramwaje, to akurat
                        wiadomo :). Ale, wiesz, czasami lepiej z mądrym zgubić niż z głupim
                        znaleźć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja