agis10
23.04.09, 11:00
Z kolejnych dyskusji na forum i w rozmowach prywatnych, również
wśród gorzowskich polityków, wynika, że rośnie grupa osób
przeciwnych dalszemu pozostawaniu w słabym, skłuconym Lubuskiem, pod
kuratelą zawistnego i pazernego sąsiada z południa. Równocześnie
coraz częściej słyszymy głosy z innych części lubuskiego, że dalsze
pozostawanie w obszarze wpływów Zielonej Góry grozi degradacją lub
zatrzymaniem rozwoju całych gmin lub powiatów. Takie głosy dochodzą
z sąsiedztwa, choćby z Drezdenka czy Lubiszyna jak też z silnych
gospodarczo Żar, Żagania czy Szprotawy.
Po to aby poważnie myśleć o zmianie status quo, potrzebna jest akcja
informacyjna, zbieranie podpisów, rozmowy z politykami i
samorządowcami, sondażowe rozmowy z ewentualnym partnerem.
Wielokrotnie już o tym pisali na forum Marek P., Surma bojowa,
Budrys, Croolic z Żar i wielu innych. Dlatego proponuję podjąć
działania na rzecz powołania stowarzyszenia o szerszym niż Gorzów
zasięgu, które rozpoczęłoby akcję informacyjną i przygotowało grunt
dla rozwiązania tego sztucznego tworu, jakim jest lubuskie...