Gość: tt
IP: *.sk2.am.poznan.pl
05.12.03, 07:23
Od pewnego czasu pojawia się dyskusja na temat konfliktu lekarzy rodzinnych
z NFZ. Pojawiają się głosy , że postępowanie lekarzy jest nieetyczne. Że
żyją z naszych składek i jeszcze domagają się podwyżek. Ale z tego co wiem
to ich główny problem dotyczy punktu umowy NFZ który mówi, że fundusz ma
prawo zmienić kontrakt w czasie roku wysyłając jedynie zawiadomienie na
piśmie. Dotyczy to wszystkich aspektów kontraktu : ceny , jakości i limitów
przyjęć. Kto z Państwa podpisałby taki kontrakt z taką klauzulą ????
Jeżeli to prawda, to działanie NFZ i ministra zdrowia nazwałbym BANDYCKIM...
Ps. Trochę poszperałem w sieci. Wszyscy mówią o Porozumieniu Zielonogórskim
a pewnie mało kto wie o co chodzi:
www.klrwielkopolska.ig.pl/1.htm
www.klrwielkopolska.ig.pl/2.htm
www.klrwielkopolska.ig.pl/6.htm
www.klr.org.pl/
www.nil.org.pl/