O co chodzi lekarzom rodzinnym ???????

IP: *.sk2.am.poznan.pl 05.12.03, 07:23
Od pewnego czasu pojawia się dyskusja na temat konfliktu lekarzy rodzinnych
z NFZ. Pojawiają się głosy , że postępowanie lekarzy jest nieetyczne. Że
żyją z naszych składek i jeszcze domagają się podwyżek. Ale z tego co wiem
to ich główny problem dotyczy punktu umowy NFZ który mówi, że fundusz ma
prawo zmienić kontrakt w czasie roku wysyłając jedynie zawiadomienie na
piśmie. Dotyczy to wszystkich aspektów kontraktu : ceny , jakości i limitów
przyjęć. Kto z Państwa podpisałby taki kontrakt z taką klauzulą ????
Jeżeli to prawda, to działanie NFZ i ministra zdrowia nazwałbym BANDYCKIM...

Ps. Trochę poszperałem w sieci. Wszyscy mówią o Porozumieniu Zielonogórskim
a pewnie mało kto wie o co chodzi:

www.klrwielkopolska.ig.pl/1.htm
www.klrwielkopolska.ig.pl/2.htm
www.klrwielkopolska.ig.pl/6.htm
www.klr.org.pl/
www.nil.org.pl/
    • Gość: lekarz Re: O co chodzi lekarzom rodzinnym ??????? IP: *.gorzow.mm.pl 05.12.03, 12:35
      Jestem lekarzem i trudno mi się zgodzić z tym,że lekarz rodzinny za swoją
      pensję ma być do dyspozycji przez całą dobę,a tymczasem byle nauczyciel ma za
      te same pieniądze tyle wolnego czasu w roku.
      • Gość: eressea Re: O co chodzi lekarzom rodzinnym ??????? IP: *.gorzow.mm.pl 05.12.03, 12:52
        Sorry byle nauczyciel to zarabia 600 zł na rękę. Zgadzam się z waszym protestem,
        ale nie mieszajcie do tego nauczycieli, każda grupa zawodowa ma swoje problemy,
        nie ma sensu licytować się kto ma lepiej czy gorzej. Jesli zawód nauczyciela
        jest taki wspaniały to czemu zostałeś lekarzem?
      • bart.q Re: O co chodzi lekarzom rodzinnym ??????? 05.12.03, 13:39
        Gość portalu: lekarz napisał(a):

        > tymczasem byle nauczyciel ma za
        > te same pieniądze tyle wolnego czasu w roku.

        Chyba Ci się pensje o jedno zero pomyliły.
        • Gość: tt zarobki IP: *.sk2.am.poznan.pl 09.12.03, 08:12
          jestem lekarzem akademickim, mam doktorat, zarabiam na rękę 1240 zł. Koledzy
          bez stażu taki jak ja i bez doktoratu zarabiają ok 950 zł.

          Te dodatkowe zero masz na myśli z łapówkami. Ale przecież łapówki są
          nieetyczne...
          • bart.q Re: zarobki 09.12.03, 10:36
            Gość portalu: tt napisał(a):

            > Te dodatkowe zero masz na myśli z łapówkami.

            Tu się mylisz. Orientuję się w zarobkach lekarzy nie-rodzinnych. Nie o tych
            jednak mowa, nieprawdaż?
            • Gość: tt Re: zarobki IP: *.sk2.am.poznan.pl 10.12.03, 07:56
              Jestem lekarzem. Mówisz że się mylę... Patrzę na mój kwitek zarobków i nie
              mogę znaleźć pomyłki. A bardzo bym chciał :) 914zł
              • bart.q Re: zarobki 10.12.03, 10:49
                Gość portalu: tt napisał(a):

                > Jestem lekarzem. Mówisz że się mylę...

                Mylisz się a propos mojej znajomości zarobków lekarzy NIE-RODZINNYCH.
                • Gość: tt Re: zarobki IP: *.sk2.am.poznan.pl 11.12.03, 07:04
                  Powtórzenie powtórzenia i z dyskusji pozostaje papka... :)
                  • bart.q Re: zarobki 11.12.03, 11:26
                    Gość portalu: tt napisał(a):

                    > i z dyskusji pozostaje papka... :)

                    Pozostaje wniosek, że lekarze rodzinni zarabiają o wiele więcej od nauczycieli
                    i jakiekolwiek porównania tych dwóch zajęć są bezsensowne.
Pełna wersja