darth4
07.12.03, 13:37
Ostatnio słyszę od starszych ludzi i zagorzałej lewicy że ktoś tam jest ...
za bogaty czy za dużo zarabia. Dlaczego nie mówią JA ZA MAŁO ZARABIAM ?
Wydaje mi sie że właśnie to głównie nas różni od "zachodu". Postrzeganie
SPOŁECZNEJ DEMOKRATYCZNEJ RÓWNOŚCI BIEDY a nie SPOŁECZNEJ DEMOKRATYCZNEJ
RÓWNOŚCI BOGACTWA.
Pewnie tak jest wygodniej. Jak bogaci maja za dużo to im zabrac i dać mi. Bez
wysiłku z mojej strony.
Gdybym zaś ja zarabiał za mało musiałbym sobie postawić pytanie ... DLACZEGO.
Może wtedy okazać sie że to JA mam problem a nie bogaci. A nie lubimy patrzec
w lustro, oj nie lubimy.
Ludzi rozumiem, mogą być leniwi lub nie wykształceni. Ale dlaczego media
przyczyniaja sie do promowania takiego stylu ? Dlaczego robi to rząd ?
Rząd kręci sobie pętlę na własna szyję ponieważ większość społeczeństwa nie
myśli : - dlaczego ja nie mam dobrego drogiego samochodu ?, ale chętnie
myśli : - dlaczego Minister Zdrowia ma jeździć "luksusowym" (ha,ha,ha )
Peugeotem a premier latać nowym helikopterem ? Niech obaj jeżdzą ... koleją
PKP lub POLONEZAMI.
Czy ktoś może ma jakieś ciekawe spostrzeżenia w tej sprawie, bo ja nie bardzo.