Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego

17.06.09, 20:49
Prawdziwa burza mózgów miała miejsce

... w szkalnce wody!

Potrzebna jest kasa - u potencjalnych konsumentow i u inwestorów! No
i sprzyjajaca polityka Miasta. Żeby inwestycja w lokal rozrywkowy
opłaciła się nie tylko Magistrackim urzednikom!
    • Gość: graf Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.gorzow.mm.pl 17.06.09, 21:02
      10 na godzinę? Kogoś tu...
      • Gość: Maria Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.md4.pl 17.06.09, 21:09
        Wyjdzie na to, że doszli po kilku godzinach do "naszych" wniosków,
        czyli, że bez kasy ani rusz.
        • Gość: jona Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.access.telenet.be 17.06.09, 21:53
          Z cala sympatia dla Daniela czy to artykul sponsorowany?A co do ul
          Chrobrego to mam w domu amatora filmow o Gorzowie,ktore od 12/2004
          po 12/2008 mozna zobaczyc.Zawsze te same miejsca od Chrobrego po
          Sikorskiego....i widac zmiany....od +- 2 lat Chrobrego pustoszeje,no
          chyba,ze od marca pootwierali pozamykane sklepy....Ciekawe ile taka
          zabawa kosztuje miasto? Dla mnie to burza mozgow...ktos chce pokazac
          (wiadomo kto) ze nagle interesuje go zdanie mieszkancow Gorzowa,a i
          tak wladza zrobi po swojemu....Leczcie swoje kompleksy i nie
          wydawajcie niepotrzebnie kasy,bo Gorzow i tak NIGDY nie bedzie
          Lodzia,Warszawa czy nawet Szczecinem,nie mowiac juz o
          Berlinie,Brukselii czy Paryzu.To chyba logiczne dla
          wszystkich....Czy nie lepiej pomyslec o obecnych mieszkancach i o
          mlodych-przyszlosci miasta,aby nie uciekali z Gorzowa tylko z nim
          wiazali swoja przyszlosc????
          • Gość: SzanownyPan Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 22:02
            jona jak młodzi będą mieli ciekawą pracę i oferty po studiach
            (niestety liczy się teraz ich jakość, a nie ilość oferowanych
            kierunków vide Bydgoszcz) to będą lepsze zarobki i "miasto" samo
            zacznie się organizować. Powstaną klimatyczne kawiarianie i inne
            lokale. Ale jak zwykle zaczynamy od d*** strony. Zamiast dać chleba
            robimy igrzyska.

            A dyskusja? hmm jak widzę twarze to widzę kolejne humanistyczne
            pierdupierdu, z którego nic nie wynika...
            • ksiegarnia.daniel Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego 17.06.09, 23:35
              A dyskusja? hmm jak widzę twarze to widzę kolejne humanistyczne
              pierdupierdu, z którego nic nie wynika...

              Szanowny Pan mógł, jak każdy, wziąć udział w tej "grze". Jednak nie
              wziął, ale już swoje pierdupierdu wie, mimo że sesja jest w trakcie.
              Może poczekajmy na jej wyniki, ja sam jestem ciekaw, co z tego
              wyniknie. Dostałem okazję do przedstawienia swojej wizji ul.
              Chrobrego i skwapliwie z niej korzystam w przeciwieństwie do
              absolutnej większości - z tego, co wiem zapraszani byli wszyscy
              przedsiębiorcy z Chrobrego i Mieszka I, a studenci WSB pukali z
              zaproszeniami także do domów zwykłych mieszkańców.
              Co do "samoorganizacji" miasta, to proszę spojrzeć na dawną Filipinkę
              , bar Agata, restaurację Słowiańską itp. - podoba się i przyciąga do
              centrum mieszkańców?
              • zetkaf Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego 18.06.09, 00:01
                > Szanowny Pan mógł, jak każdy, wziąć udział w tej "grze".
                Oczywiscie, a zwolnienie kto by wypisal? Nie kazdy pracuje na wlasne
                konto i moze sobie przyjsc, kiedy mu pasuje...
                PS. To nie zarzut do ciebie, wlascicielu ksiegarni, tobie sie
                oczywiscie chwali, ze nie siedzisz, jak 90% ludzi w tym miescie -
                du... nie rusza, ale do komentowania pierwsi ;)
                Ale czemu spraw istotnych dla miasta nie porusza sie np. na placu
                katedralnym w sobote o 15-ej, kiedy moglo by przyjsc wiecej ludzi? A
                moze chociaz urna przed Urzedem Miejskim: tu wrzuc swojego pomysla
                na ul. Chrobrego?

                > Co do "samoorganizacji" miasta, to proszę spojrzeć na dawną
                > Filipinkę
                padla, na szczescie ;)

                > restaurację Słowiańską
                nie przebije letniej, nie ma szans ;)
              • Gość: SzanownyPan Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 19:55
                Niestety SzanownyPan nie zawsze przebywa na terenie miasta w tych
                godzinach i w tych dniach tygodnia. Choć dobro miasta leżu mu na
                sercu, stąd ta krytyka (być może słuszna?) - wszystko w trosce o
                dobro sprawy.

                Czy o ulicy Chrobrego mają prawo decydować tylko mieszkanicy tej
                ulicy? czy może to jest dobro wspólne i należy do miasta?
              • Gość: gosc z chrobrego Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.gorzow.mm.pl 13.11.10, 18:24
                ksiegarnia.daniel napisał: a studenci WSB pukali z
                > zaproszeniami także do domów zwykłych mieszkańców.
                to ja chyba jakis niezwykły???????
          • ksiegarnia.daniel Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego 17.06.09, 23:12
            Gość portalu: jona napisał(a):
            Z cala sympatia dla Daniela czy to artykul sponsorowany?
            Ależ naturalnie! Cała ta gra została zorganizowana na potrzeby
            księgarni.
            • Gość: jj Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.gorzow.mm.pl 17.06.09, 23:28
              hahaha! ale prosta odpowiedź na podwójnie podstępną insynuację jony.
          • Gość: jj Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.gorzow.mm.pl 17.06.09, 23:32
            jasne i logiczne jest to, że ta zabawa ma właśnie to na celu -
            ożywić i upiększyć miasto by młodzi chcieli tu zostać. Nikt nie jest
            idiotą do tego stopnia, by chcieć tu budować Paryż, jono.
            • Gość: jona Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.cec.eu.int 18.06.09, 13:56
              JJ to moze ty tak uwazasz....Bo jak na razie byly i sa
              plany "marzycielskie" i nierealne....Byla mowa o kolejce w
              parku,polach golfowych,parkach rekracji itp........A tymczasem
              centrum "wali sie"....Ulice dziurawe,tory tramwajowe na Chrobrego
              maja,no ile lat????Kamienice zaniedbane...jeszcze moznaby
              wyliczac...A teraz dochodza setki tysiecy na reklame...Marka Gorzowa
              sa ludzie,ktorzy w nim mieszkaja....i moim zdaniem nalezy
              inwestowac w miasto aby tym ktorzy tu mieszkaja zylo sie lepiej....
              • Gość: jj Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.09, 17:40
                z wielkich marzycielskich pomysłów może się wykluć niejedna mała
                perełka. Widziałam rewelacyjny plac zabaw w maleńkiej wiosce w
                Niemczech i kapitalny mini-golf w miejskim parku w Szwecji.
                A marka jest przede wszystkim dla nas, mieszkańców. Ona nas scali,
                będzie nas cieszyć, będziemy bardziej razem bo bardziej
                rozpoznawalni na zewnątrz. Ona też pociągnie zmiany jakościowe w
                mieście, a to bedzie wyższa jakość życia dla nas na codzień.
                • Gość: jona Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.access.telenet.be 18.06.09, 18:59
                  u mnie na wsi tez jest basen ladniejszy od Slowianki i co z tego???
                  Ile zarabia sie w Niemczech,Szwecji,a ile w Gorzowie? Tu nie chodzi
                  o to,ze ludzi na to nie stac,ale jak wiesz,to z podatkow min od
                  zarobkow budujesz sie i upieksza nawet szwedzkie czy niemieckie
                  wioski....Przeczytaj jeszcze raz z uwaga i ze zrozumieniem dlaczego
                  firma ma znalezc marke....nie dla swoich tylko,aby przyciagnac
                  turystow....Pytam sie czym?????
                • Gość: Żanna Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 21:30
                  jj: Ona nas scali, będzie nas cieszyć, będziemy bardziej razem bo
                  bardziej rozpoznawalni na zewnątrz. Ona też pociągnie zmiany
                  jakościowe"

                  dopóki centrum zdominowane będzie przez rozrywkę szabadabadową z
                  Letniej, dziurska i kałuże przed kantorem, do tego sztuczne palmy
                  mezzoforte i tandetne Słońce nic mnie z nikim nie "scali" i nie
                  będzie cieszyć. nie identyfikuję się. sztucznie kreowana marka
                  pociągnie jedynie "kasę" (jak powiedziałby werty).
            • e_werty Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego 18.06.09, 18:21
              Nikt nie jest idiotą

              ... a jona?
              • Gość: emsiziomal Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 18:26
                JONA...TO ONA NIE ON!
                • e_werty Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego 18.06.09, 18:30
                  JONA...TO ONA NIE ON

                  ... głupota jest bezpłciowa! Podobnie jak Anioły!
                  • Gość: jona Re: ewerty i emsiziomal IP: *.cec.eu.int 19.06.09, 13:09
                    Zmiana tematu???A moze zacznijcie od wlasnego podworka....i
                    poszukajcie dla siebie dobrego specjalisty,ale czy to juz nie za
                    pozno???
                    • Gość: emsiziomal Re: ewerty i emsiziomal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 13:20
                      Droga jono...a może specjalisty bardziej potrzebuje ten, kto na portalu NK
                      wpisuje sobie szkołę (uczelnię, wieczorówkę, kurs) na którym najprawdopodobniej
                      był jedynym Polakiem (Polką).
                      Jakbyś to nazwała:
                      a. snobizm,
                      b.głupota,
                      c. snobizm i głupota.
                      • Gość: emsiziomal powtarzam pytanie do czcigodnej jony... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.09, 14:43
                        Droga jono...a może specjalisty bardziej potrzebuje ten, kto na portalu NK
                        > wpisuje sobie szkołę (uczelnię, wieczorówkę, kurs) na którym najprawdopodobniej
                        > był jedynym Polakiem (Polką).
                        > Jakbyś to nazwała:
                        > a. snobizm,
                        > b.głupota,
                        > c. snobizm i głupota.
    • Gość: Żanna Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 22:09
      "Uczestnicy gry wypracowywali wiele różnych pomysłów"

      tja, wirtualne gierki, a psie kupska, syf i szabadabada z Letniej w
      realu.
      Szanowni Panowie dziennikarze, bądźcie bardziej krytyczni, co? nie
      śmieszą Was te pańcie od gierek, marketingów i innych dupereli?
      tak w przypadku poszukiwania marki jak i w tym gierkowym to zwykła
      hucpa. jedna, jak mówi werty, za kasę. druga w celach
      autopromocyjnych jakiejś firemki. nie nabierajcie się na bzdety.
      więcej powagi w myśleniu o przyszłości tego kaleczonego miasta!
      • zetkaf Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego 18.06.09, 00:04

        > tja, wirtualne gierki, a psie kupska, syf i szabadabada z Letniej
        Wiesz, poczytaj troche, a najlepiej o rpg-ach... okazuje sie, ze
        takie wirtualne gierki maja wymierne wyniki ;)
        PS. Gry RPG (w wersji klasycznej, a wiec takiej jak wahrhammer,
        wampir, itp.) wywodza sie... z METOD SZKOLENIOWYCH US ARMY, a
        tworzone w wielu firmach contingency plan, to tez wlasnie takie
        wirtualne gierki... wirtualne gierki, ktore sprawiaja, ze w firmach,
        ktore powaznie podeszly do ich stworzenia, pracownicy duzo lepiej
        sobie radza z nieprzewidywalnymi problemami ...
        ale coz, to tylko wirtualne gierki...

        > Szanowni Panowie dziennikarze, bądźcie bardziej krytyczni, co? nie
        > śmieszą Was te pańcie od gierek, marketingów i innych dupereli?
        Mnie smiesza tacy, co nie potrafia zrozumiec, wiec wola osmieszyc,
        zeby samemu nie wyjsc na glupcow...
        • Gość: Żanna Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 21:44
          zetkaf: pracownicy duzo lepiej sobie radza z nieprzewidywalnymi
          problemami ...

          co wyszło najlepiej metodzie szkoleniowej US Army? właśnie, jak
          piszesz, Warhammer itd., zetkaf, jacy pracownicy? gdzie Ty tu
          widzisz jakieś planowanie, a gdzie jakaś ewaluacja czy "cóś"? Ludzie
          sobie "pograli" i tyle. Nie wiem, zetkaf, czy to jest prawdziwa
          praca nad prawdziwym problemem, jaki mamy, wszyscy!

          "Mnie smiesza tacy, co nie potrafia zrozumiec"
          a mnie tacy, co potrafią. ;-)
          no dobra, to dawaj, tłumacz, na ile ta "aktywność gamesowa" okaże
          się pożyteczna, proszę bardzo.

          • zetkaf Re: Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego 18.06.09, 23:35
            > no dobra, to dawaj, tłumacz, na ile ta "aktywność gamesowa" okaże
            > się pożyteczna, proszę bardzo.
            Ja moge wytlumaczyc, na ile MOZE sie okazac pozyteczna, a na ile sie
            okaze... to juz gorzej, za duzo zalezy od urzednikow ;)
    • Gość: jj Gra w miasto, czyli przyszłość ul. Chrobrego IP: *.gorzow.mm.pl 17.06.09, 22:09
      kapitalna inicjatywa! Nareszcie dzieje się coś fajnego! Oby choć
      część pomysłów przypadła do gustu mieszkańcom i decydentom.
    • e_werty Kto za te zabawy płaci? 17.06.09, 22:27
      Widze że jakas grupa cwaniaczków zawzięła sie na dojenie kasy od
      zakompleksionych gorzowian?
      Zarabiaja na bajerowaniu "profesjonalizmem" - takie gry robiono w
      Łodzi, POznaniu... i gdzies tam jeszcze. I CO Z TEGO? Czy podano
      koszty takich imprez w innych miastach? To że gdzieś tam robiono cos
      podobnego nie swiadczy że w Gorzowie sie sprawdzi!

      Czy wiadomo kto na tym zarobił - oczywiscie oprócz hochsztaplerów
      marketingowych! Przecież oni sa specami od manipulacji ludźmi! Wcale
      tego nie kryją! Czy te miasta miały kase na realizacje wyników tych
      zabaw w projektowanie?

      NLP to podstawa ich działania! Kreca Magistratem jak smigłem!
      Wciskają profesjonalny kit o konieczności posiadania marki!

      Niech wyjasnia - PO CO GORZOWOWI MARKA???

      Czy po wydaniu kasy na "fachowców od bałachu" do Gorzowa spłyna
      fundusze i upragnieni turyści?

      Po jakim czasie nastapi widzialna poprawa statusu Gorzowa wskutek
      dzialania rzeczonych specow od dojenia kasy od naiwnych?
      • Gość: jj Kto za te zabawy płaci? IP: *.gorzow.mm.pl 17.06.09, 23:19
        pan Prezydent ma pomysł na nowy Ratusz na zawarciu - żle!
        profesjonaliści projektują nowe centrum - źle!
        społeczność planuje deptak - źle!
        nic się nigdy nikomu nie podoba!
        tylko wrrr... wrrr... wrrr...
        obudźcie się z tego czarnowidztwa, krytykanctwa i malkontenctwa!
        • Gość: Żanna Re: Kto za te zabawy płaci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 21:54
          jj: obudźcie się z tego czarnowidztwa

          jj, "przeleć" sobie liczne wątki, w których wyrażaliśmy uznanie,
          kiedy można je było wyrazić. a poza tym moja droga: czyż nie dość Ci
          tych gorzowskich mas, którym wszystko się podoba w związku z czym
          idą głosować za a nawet przeciw? ;-)
      • zetkaf Re: Kto za te zabawy płaci? 18.06.09, 00:07
        > Zarabiaja na bajerowaniu "profesjonalizmem" - takie gry robiono w
        > Łodzi, POznaniu... i gdzies tam jeszcze.
        I oczywiscie, w Szczecinie sami glupcy, i w Poznaniu sami glupcy, ze
        sobie marke znalezli... a jedynie jeden czlowiek w Gorzowie madry i
        potrafi dostrzec glupote?
        Wiesz, latwiej glupiemu znalezc kogos na swoim poziomie, niz
        medrcowi kogos glupiego, bo nawet w glupi pytaniu medrzec potrafi
        znalezc cos madrego i z niego zrobic uzytek ;)

        • Gość: Żanna Re: Kto za te zabawy płaci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 21:56
          zetkaf: w Szczecinie sami glupcy

          przyjrzyj się wykreowanej dla Szczecina marce. potem porozmawiamy.
    • vito14 Sikorskiego była by większym wyzw. niż Chrobrego 18.06.09, 07:35
      Już po romoncie eleacji budynków to do zagospodarowania pozostał
      tylko deptak i torowisko, więc wielkiego pola do dzialania już nie
      ma, oczywiście można dewagować czy takie latarnie czy inne, czy
      polbruk czy kostka granitowa choć Ameryki tam nie wybudujemy, ja
      osobiście był bym za pozostawieniem tylko jednego torowiska z
      miajnką od kina Słońce do ul. Borowskiego tak jak na ul. Pomorskiej
      (Vis'a'vis barmy Stilonu, no i torowisko tak jak mówił
      właściciel "Daniela" bez tych płotków. Jednak uważam, że najlepszym
      sprawdzianem i wyzwaniem było by zaprojektowanie ul Sikorskiego bo
      tam naprawdę jest pełne pole do popisu. A tej ulicy naprawdę można
      dać klimat
      • Gość: Kaja76 Re: Sikorskiego była by większym wyzw. niż Chrobr IP: 208.49.241.* 18.06.09, 11:45
        W Łodzi, która ubiega się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury,
        zwycięski pomysł gry został włączony w oficjalną strategię rozwoju
        miasta i będzie realizowany. Oczywiście, że efekty nie będą widoczne
        jutro, ale ważne, że po pierwsze mieszkańcy spotkali się, żeby
        podyskutować czy i jaki mają wpływ na to, co się dzieje w ich
        najbliższym otoczeniu, a po drugie mieli na tyle dużo determinacji,
        żeby nie dać swoim pomysłom "popłynąć", tylko poddać pod
        rozwagę "decyzyjnych wyżej", którym patrzą teraz na ręce.

        A w kwestii "zarabiania na profesjonalizmie" - co w tym złego? Po
        pierwsze duży profesjonalizm, wpływowy, może się rozwinąć z zupełnie
        niedużej, początkowo nieśmiałej inicjatywy oddolnej :-), każdy więc
        może próbować zostać dużym profesjonalistą, a potem, po sporej
        inwestycji w samego siebie - może się cenić i chcieć sprzedawać
        swoją wiedzę, umiejętności, etc. Tak robi przecież i fryzjer i pani
        w mięsnym i aptekarz - gdybyśmy zapomnieli się rozejrzeć wokół
        siebie. I tak robi też konsultant, aczkolwiek w naszym kraju to dla
        sporej rzeszy społeczeństwa to wciąż dziwne :-).
        • Gość: Kaja76 Re: Sikorskiego była by większym wyzw. niż Chrobr IP: 208.49.241.* 18.06.09, 11:47
          I jeszcze odnośnie "odkrytych" torowisk - polecam uwadze bardzo
          popularny deptak w Istambule, Taksim
          www.overyourhead.co.uk/images/turkey-april-
          2004/taksim_square2.jpg,
          www.harikasozler.net/data/media/21/www.harikasozler.net_-
          Taksim_stiklal_Caddesi_1.jpg. To naprawdę działa :-) Sama tamtędy
          spacerowałam, gapiąc się na wystawy i ludzi i pod tramwaj jakoś nie
          wpadłam :-)
        • Gość: emsiziomal Re: Sikorskiego była by większym wyzw. niż Chrobr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 18:05
          A w kwestii "zarabiania na profesjonalizmie" - co w tym złego? Po
          pierwsze duży profesjonalizm, wpływowy, może się rozwinąć z zupełnie
          niedużej, początkowo nieśmiałej inicjatywy oddolnej :-), każdy więc
          może próbować zostać dużym profesjonalistą, a potem, po sporej
          inwestycji w samego siebie - może się cenić i chcieć sprzedawać
          swoją wiedzę, umiejętności, etc.
          -----------------------------------------------------------------
          Ufffff...2 zdania a mądrości w nich wiecej niz w całej Ekonomii Socjalizmu
          A kto je zrozumie...tego we dwa kije
          :)
          • Gość: Żanna Re: Sikorskiego była by większym wyzw. niż Chrobr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 22:04
            dużym profesjonalistą

            a małym to nie można być? ;-)
        • Gość: Żanna Re: Sikorskiego była by większym wyzw. niż Chrobr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 22:01
          kaja76: "po sporej inwestycji w samego siebie"


          nie chciałabym konsultacji od chodzącej inwestycji, nawet
          najbardziej opłaca(l)nej.
      • Gość: cyd Re: Sikorskiego była by większym wyzw. niż Chrobr IP: 150.254.196.* 18.06.09, 13:30
        proponuje niewielkie place zabaw w okolicy mostka na Kłodawce i może
        też na Kwadracie (choć wiem że to może zbyt ryzykowne), tramwaje
        mogą jechać ciszej jak się zmieni torowisko więc nie ma problemu.
      • Gość: kao Re: Sikorskiego była by większym wyzw. niż Chrobr IP: *.9-3.cable.virginmedia.com 11.11.10, 13:40
        Klimat to nadalyby Gorzowowi tramwaje z epoki - moze i sa mniejsze, ale i lzejsze, wiec nie wyrzadzaja krzywdy kamienicom, a te nigdy, ale to przenigdy nie byly zaprojektowane by uwzgledniac wage wspolczesnych, nie mowiac o ich predkosci - wymiana torowiska jest priorytetem, choc nalezy to oczywiscie zrobic ze smakiem.

        Poza tym wiecej lawej, moga byc metalowe, okragle, takie ktorych mlodziez z Fahrenheita w przyplywie weny niszczycielskiej nie uszkodzi.

        Nadto wiecej zielenii i moze na zachete nizsze koszty uzytkowania wieczystego, najmu.

        Plus wystoj nawiazujacy do Jugendstilu/art nouveau, bo wtedy Gorzow byl najpiekniejszy.

        Do tego zamkniecie strefy dla ciezarowek i autobusow plus budowa mozliwie gustownych garazy/parkingow wielopoziomowych, a ograniczenie tych, ktore sa na 'ziemi' - wyznaczenie strefy tylko dla mieszkancow (jak w Pradze - rozne barwy farby na kraweznikach oznaczaja rozna strefe i nie ma, ze boli - nie mieszkasz, to tam nie parkujesz badz parkujesz na/w platnym).

        No i jeszcze moznaby zrobic wystwy uliczne np. z Gorzowem dawniej - wiadomo tematyka wystaw by sie zmieniala; zeby to mialo sens i nie uleglo zniszczeniu trzebe tez wprowadzic monitoring przynajmniej na odcinku do Mieszka I.

        I dolozyc sie mieszkancom do funduszy remontowych - np. na wymiane okien na stolarke drewniana jednolita; remont dachow, a miasto zrobi fasady traktu krolewskiego; to samo tyczy sie ul.Lokietka, Dabrowskiego, Drzymaly, Krzywoustego, Zabytkowej, etc. wszystkich z charakterem i historia by nie rozpadly sie do czasu az wlodarze sie zorientuja, ze moznaby w ten sposob turystow do miasta sciagnac.

        Czemu w Gorzowie ludnosci wlasciwie nie przybywa od jakis 20 lat? Nalezy sobie odpowiedziec na to pytanie. Upiekszenie centrum i zatrzymanie chociaz procesu degradacji miasta jest jedna z odpowiedzi; inna np. ozywienie Warty, elektryfikacja kolei na odcinku Krzyz-Kostrzyn, polaczenia rozsadne do Berlina, Szczecina, Poznania i Zielonej Gory; zagospodarowanie Schodow donikad; obwodnica miasta od strony polnocy, poszerzenie stref gospodarczych, itd., itp.; trzeba chciec
        • Gość: antyprezio Re: Sikorskiego była by większym wyzw. niż Chrobr IP: 77.242.238.* 12.11.10, 22:32
          wymiana torowiska jest priorytetem,
          Poza tym wiecej lawek
          Nadto wiecej zielenii i
          Plus wystroj nawiazujacy do
          budowa mozliwie gustownych garazy/parkingow wielopoziomowych,
          No i jeszcze moznaby zrobic wystawy uliczne
          trzebe tez wprowadzic monitoring przynajmniej na odcinku do Mieszka I.
          I dolozyc sie mieszkancom do funduszy remontowych -
          do czasu az wlodarze sie zorientuja, ze mozna by w ten sposob turystow do miasta sciagnac.

          Tego co piszesz nie będzie, ale będzie w zamian inna atrakcja - nowy ratusz na Zawarciu dla prezia i urzędników za 118 mln (wycena z 2008 roku). To spowoduje, że w Gorzowie będzie nam się żyło miło i dostatnio, a turyści przecież przybędą (raz w roku na żużlowe Grand Prix)
    • Gość: teekaa Gra w miasto, czyli przyszłość gorzowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 13:00
      Po kilku miesiącach dreptania, marudzenia i dręczenia gorzowskich polityków
      wreszcie widoczne działania miejskich urzędników. Najpierw współpraca z radnymi
      Łodzi w celu stworzenia koncepcji rozwoju sródmieścia, a teraz to. Świetnie,
      choć jak zwykle za późno by rywalizować z ZG. Z niecierpliwością czekam na
      podobne działania, które doprowadzą Gorzów do fizycznego rozwoju miasta (200
      tyś. mieszkańców za np.15 lat))i stania się prawdziwą stolicą województwa.
      • Gość: emsiziomal Re: Gra w miasto, czyli przyszłość gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 18:08
        Świetnie,
        choć jak zwykle za późno by rywalizować z ZG. Z niecierpliwością czekam na
        podobne działania, które doprowadzą Gorzów do fizycznego rozwoju miasta (200
        tyś. mieszkańców za np.15 lat))i stania się prawdziwą stolicą województwa.
        ________________________________________________________
        fizyczny rozwój i 200 (tyśjęcy? tyśjaków? tyśięcy) czy może TYSIĘCY (tys.)to
        chyba do mieszkańców apel. Bo władza płodna jest ...ale chyba nie aż tak!
        • Gość: teekaa Re: Gra w miasto, czyli przyszłość gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 23:54
          Jak chcesz robić to własnymi siłami, to powodzenia :).
    • e_werty Czyn społeczny! 18.06.09, 18:35
      W calej zabawie nie widze nic złego - oprócz wydawania kasy na "czyn
      społeczny" zamiast zapłacić fachowcom.

      Nastepna akcja spoleczna odbedzie sie w szpitalu na chirurgii - bedą
      operowac wyrostek robaczkowy!
      • Gość: jj Re: Czyn społeczny! IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.09, 22:42
        e_werty napisał:

        > W calej zabawie nie widze nic złego - oprócz wydawania kasy
        na "czyn
        > społeczny" zamiast zapłacić fachowcom.
        >
        Narzekasz tutaj, że miasto marnuje pieniądze na 'czyn społeczny'
        zamiast płacić fachowcom. W innym wątku narzekałeś, że miasto płaci
        fachowcom (szydziłeś z nich nie przebierając w słowach).

        Nie widzę nic złego w angażowaniu mieszkańców w proces projektowania
        ulepszeń ich własnej ulicy. Powiem więcej - to najlepsza rzecz, jaką
        ostatnio zrobiło miasto. Wreszcie próbuje się przełamać post-
        peerelowską mentalność, że wszystko co poza moim progiem jest
        niczyje. Jedna nasza ulica przestaje być niczyja. To rewolucja.
        Odtąd bedzie już tylko lepiej.

        Żebyś lepiej zrozumiał sens mojej krytyki, zadam Ci proste pytanie -
        czy oddajesz swoje mieszkanie do remontu fachowcom bez żadnej
        własnej myśli o tym jak ma ono wyglądać? Zakładam, że nie jesteś ani
        projektantem wnętrz, ani malarzem budowlańcem.

        Przy okazji - dobrze, że przywołałeś z zaświatów wyrażenie "czyn
        społeczny", bo tyle już czasu minęło od reżimu pro-sowieckiego, że
        można już chyba przywrócić prawdziwie piękny sens aktywności
        społecznej, której tak bardzo to miasto potrzebuje. Ta akcja
        najlepszym dowodem.
        • Gość: Żanna Re: Czyn społeczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 22:57
          sens aktywności społecznej, której tak bardzo to miasto potrzebuje.
          Ta akcja najlepszym dowodem.

          Ty serio uważasz, że to jest aktywność społeczna?
          • Gość: jj Re: Czyn społeczny! IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.09, 23:19
            Jeśli odpowiadając na zaproszenie organizatorów wychodzisz z domu i
            idziesz dyskutować z innymi o kształcie własnej ulicy spędzając na
            uczelni kilka godzin a następnego dnia chodzisz po owej ulicy
            opowiadając mieszkańcom o tych pomysłach to raczej jesteś
            aktywniejsza niż gdy siedzisz przed telewizorem i masz to gdzieś.
            Tak, naprawdę uważam, że to jest aktywność społeczna w czystej
            postaci - dla dobra wspólnego.
            • Gość: Żanna Re: Czyn społeczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 21:02
              jj: "następnego dnia chodzisz po owej ulicy opowiadając mieszkańcom
              o tych pomysłach to raczej jesteś aktywniejsza"

              wiesz co, to załamujące, że nie wstydzisz się uważać powyższego za
              społeczną aktywność. Dla mnie aktywnością byłoby zbieranie kup
              kejtrów oraz papierów (zwróciłaś uwagę jakie ilości śmieci i
              papierów fruwają po Chrobrego? nie?) czy oprotestowanie
              discopolowego hałasu z Letniej na pół miasta.
              jj, ja się naprawdę nie czepiam. jeżeli nie radzimy sobie z
              utrzymaniem czystości czyli absolutnie podstawową sprawą to gierki
              komputerowe są tylko markowaniem działań, zwykłym nabieraniem.
              Proponuję gierki pod tytułem: sprzątanie po czworonogu, wrzucanie
              papierów do śmietnika, karanie już mocno agresywnych meneli za
              spożywanie piwska na środku ulicy itp.
              ech, ludzie, czy Wy naprawdę tego nie widzicie? ach, zapomniałam, jj
              też na pewno mieszka w Kłodawie, dlatego gierki są miłą odmianą.
              • Gość: jj Re: Czyn społeczny! IP: *.gorzow.mm.pl 21.06.09, 00:17
                pomysł na grę w sprzątanie po sobie i swoim psie jest rewelacyjny!
                Jak spaceruję z wnukiem po osiedlowych terenach zielonych co i rusz
                wołam 'uważaj na psie łajna!' bo niejeden raz szorowałam jego
                zafajdane buciki. Czasem przyglądając się właścicielom
                wyprowadzanych psów zastanawiam sie dlaczego oni/one z zimną krwią
                zastawiają łajno-pułapki na dzieci i innych spacerowiczów.

                Jednak w tym wątku to jest off-topic. Moja pozytywna reakcja na
                opisaną w artykule grę nie oznacza akceptacji dla walających się po
                chodnikach psich odchodów. Być może ta kwestia była również
                przedmiotem burzy mózgów. Przykro mi, że Cie wkurza moje stanowisko
                tutaj.
                • Gość: Żanna Re: Czyn społeczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 18:18
                  jj: "to jest off-topic"
                  droga jj, sprawa psich kup i innych śmieci nigdy nie jest off-
                  topic ;-))

                  "Przykro mi, że Cie wkurza moje stanowisko tutaj."
                  nie no, nie chcę, żeby Ci było przykro. :-)
                  wkurza mnie kompletna degradacja centrum i okolic, syf i jeszcze raz
                  syf podlany muzycznym sosem menelskiej Letniej. To jest miasto, w
                  którym żyję, i miasto którego w takim wydaniu po postu się wstydzę.
                  Kiedy słyszę o urządzaniu gierek symulacyjnych i widzę
                  rzeczywistość: codzienną indolencję w kwestii utrzymania jako takiej
                  czystości i estetyki, to trafia mnie tak zwany szlag.
        • e_werty Re: Czyn społeczny! 18.06.09, 23:39
          bez żadnej własnej myśli o tym jak ma ono wyglądać

          ... ale we wlasnym mieszkaniu mieszkam sam... a w mieście mieszkają
          rózne wizje swiata... i kto to wszystko pogodzi - fachoweiec
          despota - w projektowaniu architektury nie sprawdza sie demokracja!
          A tym bardziej taka z piaskownicy!
          • Gość: jj Re: Czyn społeczny! IP: *.gorzow.mm.pl 19.06.09, 00:03
            Zapomniałeś w swoim zacietrzewieniu o czym była gra, więc Ci
            zacytuję, by Cię nie fatygować ponowną lekturą całości:

            "W Gorzowie cztery grupy złożone z mieszkańców, przedsiębiorców,
            projektantów, urzędników i artystów zastanawiały się, jak
            zagospodarować deptak przy ul. Chrobrego."

            Masz i 'różne wizje świata', i 'fachowców, którzy mogą je pogodzić',
            i demokrację, i wreszcie deptak, a nie architekturę!!!

            Natomiast w piaskownicy demokracji nie znajdziesz. Nawet
            karykaturalnej, jak sugerujesz swoim porównaniem. Tak małe dzieci
            nie wykazują jeszcze zachowań nawet zbliżonych do demokracji. W
            piaskownicy trwa wieczna epoka jaskiniowców :-).

            • e_werty Re: Czyn społeczny! 19.06.09, 00:06
              wreszcie deptak, a nie architekturę

              ... deptak to rowniez architektura... i tłumne dłubanie przy niej
              nie pomoze!
              • danny_boy Re: Czyn społeczny! 20.06.09, 18:32
                deptak to rowniez architektura... i tłumne dłubanie przy niej
                nie pomoze!

                Czyli jak przyjdzie fachowiec i powie: tu w tym miejscu ma być blok,
                to tak według ciebie ma być i koniec? Bo fachowiec to powiedział?
                A jeśli 100% mieszkańców powie, że w tym miejscu chce plac zabaw i
                parking, to znaczy, że głupi są i nie mają racji, a ich pomysł to
                bzdura wierutna nie do zrealizowania?

                Właśnie takie coś miało miejsce na Os.Staszica (plac obok granatowego
                pawilonu). NA SZCZĘŚCIE zdanie mieszkańców przeważyło nad opinią
                „fachowca”. Mieszkańcy zdążyli zanim miasto przyklepnęło pierwotny
                pomysł.
                • e_werty Re: Czyn społeczny! 20.06.09, 18:43
                  Bo fachowiec to powiedział

                  ... istnieje MPZP


                  ... a przynajmniej powinien istniec! jednak Magistratowi łatwiej
                  manipulować inwestorami zaslanaijac sie brakiem takowego! Łatwiej
                  wycisnąć "nieoficjane oplaty podstolikowe"
    • Gość: nicelus jeżeli nie ma żadnej koncepcji ... IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.09, 22:21
      ... to zawsze można to przysłonić zielenią.
      :)

      ZIELONA_Oś

      • surma_bojowa Re: jeżeli nie ma żadnej koncepcji ... 21.06.09, 00:56
        [url=http://www.nowygorzow.pl/index.php?id=69&tx_ttnews[tt_news]=264&tx_ttnews[backPid]=16&cHash=32c86f56bd]Drzwi
        otwartych wyważanie.[/url]
        • surma_bojowa Re: jeżeli nie ma żadnej koncepcji ... 21.06.09, 00:58
          Kwadratowe nawiasy w odnośniku mylą skrypt forum. Spróbuję jeszcze raz:
          www.nowygorzow.pl/index.php?id=69&tx_ttnews[tt_news]=264&tx_ttnews[backPid]=16&cHash=32c86f56bd
          • e_werty Re: jeżeli nie ma żadnej koncepcji ... 21.06.09, 10:54
            [url=http://www.nowygorzow.pl/index.php?id=69&tx_ttnews[tt_news]
            =264&tx_ttnews[backPid]=16&cHash=32c86f56bd]zaperzona w boju
            surma nie dostrzega ułatwień!
            [/url]
            • e_werty Re: jeżeli nie ma żadnej koncepcji ... 21.06.09, 10:56
              FuckTycznie - niedoróba...
              • surma_bojowa Re: jeżeli nie ma żadnej koncepcji ... 21.06.09, 13:04
                e_werty napisał:
                > FuckTycznie - niedoróba.

                No widzisz!

                ----
                2.376 poważne ostrzeżenie: kto czepia się surmy_bojowej, ryzykuje wyjście na dudka.
                • pan_hrabia Re: jeżeli nie ma żadnej koncepcji ... 21.06.09, 14:11
                  Jona, ja zrozumialem , że za zabawę płaci brytyszkansil.
                  Co cie to zresztą obchodzi, jak podatki płacisz w Belgii.
                  • Gość: jona Re: do pan hrabia IP: *.access.telenet.be 21.06.09, 22:29
                    A no obchodzi mnie terazniejszosc i przyszlosc Gorzowa,bo to tak jak
                    twoje i moje miasto....A podatkow nie place w Belgii i w zadnym
                    innym kraju,na szczescie....to jest min + mojego pracodawcy...:-)))
                    tu nie chodzi o zabawe tylko logike....ktora jest dla wiekszosci
                    jedna...tu zacytowalabym brzydkie przyslowie,ale odpuszczam sobie i
                    zostawiam w domysle.....
                    • Gość: bonifacy Re: do pan hrabia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.09, 07:21
                      jona:
                      tu nie chodzi o zabawe tylko logike....ktora jest dla wiekszosci
                      jedna...
                      O ile si ę nie mylę, to logika JEST JEDNA! To taka nauka.
                      Czyżby nie uczyli tego na kursach i kompletach w B_
                      • Gość: jona Re: do pan hrabia IP: *.cec.eu.int 24.06.09, 11:26
                        jeszcze jeden madrala,czy to pan hrabia w innym wydaniu????O moja
                        logike nie martw sie i trzymaj sie tematu... :-))
    • Gość: nicelus nowoczesne miasto przyszłości ... IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.09, 18:46
      może trzeba te wiśnie piłkowane na kolorowo podświetlić, bo zupełnie nie widać,
      gdzie one są? pójdzie światło na wiśnie, to nie będzie widać nieremontowanych
      kamienic.
      ;)

      www.rmg.fm/news/show/4112#
Inne wątki na temat:
Pełna wersja