Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi

02.07.09, 18:14
Radni mają rację.Zero zaufania do Jędrzejczaka - populisty i
krętacza!
    • Gość: egoiste Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.gorzow.mm.pl 02.07.09, 18:39
      NIE DLA JĘDRZEJCZAKA!!!!NIE DLA JEGO CHORYCH POMYSŁÓW ZA KTÓRE WSZYSCY PŁACIMY!
    • Gość: cd Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 20:29
      Brawo radni! Chociaż oni myślą realistycznie...
    • Gość: MiKo Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.gorzow.mm.pl 02.07.09, 20:54
      pewnie na Mironickiej lub w jej pobliżu stanie kośćiół ż.k.niz sznowni radni
      zdecydują sie na rozwój miasta.
      • Gość: djradzik Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.gorzow.mm.pl 02.07.09, 21:09
        MiKo, weź Ty się puknij w główkę tępym narzędziem. OBUDŹ się do cholery i
        przejrzyj na oczy!!! radni wstrzymują rozwój? a może jedrzejczak otworzy konto
        "rozwijajmy Gorzów i moje konto bankowe" a Ty wpłacać będziesz 25% swoich
        miesięcznych dochodów? Jak CI się widzi taki pomysł? Nie podoba się? a dlaczego?
        przecież w perspektywie czasu tego typu właśnie działania jędrzejczaka
        doprowadzą do BANKRUCTWA naszego miasta...ale to chyba zbyt ciężki dla Ciebie
        temat...
        • budrys77 Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi 02.07.09, 22:20
          Oj potrzeba etatów dla gwardzistów Jego Wysokości. A tu klops!:)
          • Gość: emsiziomal Do niezadowolonych.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 22:24
            Ktoś gom jednak wybrał na kolejna kadencję.....i to w pierwszej turze!
            benio nie mógł. andriusza sam nie dałby rady w pojedynkę.
            Może Wy?
            • Gość: mati Do niezadowolonych.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 22:43
              jesteście ludzie smieszni i zalosni; ja nie zamierzam bronic
              prezydenta, bo wszyscy znamy przeszlosc... Fakty sa proste:
              Jedrzejczak chciał inwestowac i pchac to zacofane miasto to przodu a
              radni , ktorzy nie chca aby cokolwiek nowego powstało za jego
              kadencji nie pozwolili nie proponujac nic w zamian.
              Ta decyzja to kop w tyłek dla całego Gorzowa, warunki na rynku sa
              teraz wrecz idealne dla ogłaszania konkursow.
              Na tym forum jest wielu dyletantow nie majacych pojecia o finansach
              publicznych; osoby te karmione sa sensacjami i bzdurami przez rózne
              publikatory i daja upust tutaj swoim niezdrowym emocjom.
              Szanowni radni - co zamiast spolki? , nie bo nie potrafi powiedziec
              kazdy. Wy tymczasem rozgrywacie juz prezydenture kosztem gorzowian.
              Pomysł platformy o koncesji to jeden z lepszych zartow jakie
              ostatnio slyszalem; to wrecz szokujace jak bardzo oni sa
              niekompetentni...
              • Gość: lokko Re: Do niezadowolonych.... IP: *.centertel.pl 02.07.09, 23:02
                Oj mati ty to jesteś za to fachowiec od finansów publicznych!Myślisz tak jak
                prezydent: finanse publiczne to nie moja kasa więc hulaj dusza!Chłopie a
                słyszałeś coś o dyscyplinie finansów publicznych, o ekonomicznym uzasadnieniu
                wydatków, albo po prostu o zdrowym rozsądku i interesie
                publicznym?Abstrakcja?Chyba nie!Czy ty -jeśliś zdroworozsądkowy- tak rozrzutnie
                wydawałbyś swoje pieniądze na bzdety i jakieś fanaberie, gdyby nie stać cię
                było na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych.A w tym mieście tak jest!Syf
                na każdym kroku, na wszystko-zdaniem prezydenta- brak pieniędzy, a na pałace w
                postaci CEA, nowego magistratu i inne wielomilionowe niekontrolowane wydatki
                pieniądze są!Prezydent szantażuje,że "obetnie" dotacje dla klubu koszykówki i
                GKP,ale jakoś nic nie wspomina o żużlu.Ciekawe nieprawdaż-żużel cacy,a inne
                dyscypliny be.A wiesz dlaczego?...
                • Gość: mati Re: Do niezadowolonych.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 00:12
                  Ja mam stopień naukowy z tego zakresu. Nie obrażaj ludzi lokko, a
                  jeżeli twierdzisz, że inwestycje publiczne sa uzasadnione
                  ekonomiczne to jestes typowym dyletantem podobnym do wiekszosci
                  radnych, wiekszosc z tych inwestycji jest non-profit, no ale trzeba
                  mieć pojęcie...
                  To, czy kieruje sie zdrowym rozsadkiem zostało wielokrotnie
                  ocenione :) Tobie to raczej nie grozi :).
                  Zaspokojenie podstawowych potrzeb? Twierdzisz, że prezydent powinien
                  wypłacić każdemu zapomoge? a moze lepiej stymulowac rozwoj miasta a
                  wtedy kazdemu łatwiej jest znalezc miejsce na rynky pracy; no ale
                  dla lokko to sa bzdety, Gorzow nie powinien miec instytucji kultury,
                  porzadnego zaplecza sportowego itd. najwazniejsza jest przecież
                  darmowa micha, a jak nie ma to winny prezydent.
                  wydatki sa kontrolowane przez samorzad i instytucje sprawujace
                  nadzor nad nim, poczytaj kolego ustawe o finansach publicznych na
                  poczatek a jak bedziesz chcial dalej zglebiac wiedze to sluze
                  pomoca, choc szczerze w to watpie, ze sie skusisz :) ;
                  Prezydent nie szantazuje mowiac, ze zabraknie pieniedzy tylko
                  przedstawia fakty, radni zadecydowali i koniec ;
                  zuzel? nie jestem fanem i nie uwazam , ze to jest promocja miasta
                  warta tak duzych pieniedzy.
                  • Gość: nicelus Re: Do niezadowolonych.... IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.09, 00:42
                    mati napisał:

                    > Ja mam stopień naukowy z tego zakresu...
                    > wydatki sa kontrolowane przez samorzad
                    > i instytucje sprawujace nadzor nad nim,
                    > poczytaj kolego ustawe o finansach publicznych
                    > na poczatek a jak bedziesz chcial dalej zglebiac
                    > wiedze to sluze pomoca, ...

                    czy mógłbyś to wytłumaczyć na przykładzie gorzowskiego szpitala?

                  • surma_bojowa Re: Do niezadowolonych.... 03.07.09, 08:05
                    Gość portalu: mati napisał(a):
                    > Ja mam stopień naukowy z tego zakresu.

                    No to serdecznie gratuluję zaszczytnego tytułu licencjata! Gdybyś jeszcze
                    zdobył się na wysiłek zwieńczony magisterium, zauważyłbyś ku swemu zaskoczeniu,
                    że pojęcia "inwestycja uzasadniona ekonomicznie" oraz "inwestycja przynosząca
                    zysk" wcale nie są tożsame, a także potrzebę łącznego rozpatrywania kosztów i
                    efektów społeczno-ekonomicznych decyzji inwestycyjnych, podejmowanych przez
                    władze publiczne, w tym również samorządowe.

                    Nabycie umiejętności czytania ze zrozumieniem prostych tekstów wymagałoby jednak
                    w Twoim przypadku uzyskania tytułu doktora, a może nawet doktora habilitowanego.
                    Warto, żebyś się o to postarał, bo wówczas uniknąłbyś kompromitacji wskutek
                    przypisywania lokko postulatu zaspokajania przez prezydenta miasta podstawowych
                    potrzeb życiowych mieszkańców, kiedy miał on najwyraźniej na myśli potrzebę
                    przestrzegania hierarchii potrzeb w wydatkowaniu publicznych środków, a dla
                    ułatwienia zrozumienia tej zasady usiłował odwołać się do Twoich doświadczeń
                    życiowych oraz zdrowego rozsądku. Bezskutecznie, jak widać...

                    Zostawmy jednak w spokoju uczonego mati'ego, bo od tego, co ma on do
                    powiedzenia, o wiele ciekawsze są wnioski płynące z decyzji Rady. Wygląda na to,
                    że tym razem Prezio poniósł poważną porażkę polityczną, która może dla niego
                    oznaczać początek końca. Nie wyczuł, że radni nie ulegną szantażowi i wpadł we
                    własne sidła, bo teraz będzie mu bardzo trudno przekonać opinie publiczną, iż to
                    nie on odpowiada za brak zwiększonych dotacji dla koszykarek oraz piłkarzy nożnych.
                    • Gość: magister Re: Do niezadowolonych.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 10:17
                      > Ja mam stopień naukowy z tego zakresu.

                      >>No to serdecznie gratuluję zaszczytnego tytułu licencjata!

                      hehe licencjat jest tytułem zawodowym, podobnie jak magister, dopiero od dr
                      zaczyna się naukowy
                      • surma_bojowa Re: Do niezadowolonych.... 03.07.09, 10:42
                        Gość portalu: magister napisał(a):
                        > hehe licencjat jest tytułem zawodowym, podobnie jak magister,
                        > dopiero od dr zaczyna się naukowy

                        Wiem, magistrze, wiem, ale pozwoliłem sobie na odrobinę sarkazmu wobec mati'ego.
                  • Gość: DAMIAN Re: Do niezadowolonych.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 11:26
                    Coś mi się wydaje że mati to : Jolanta Cieśla
                  • Gość: lokko Re: Do niezadowolonych.... IP: *.centertel.pl 08.07.09, 13:56
                    Mati ty masz stopień naukowy?No tak:takie będą Rzeczpospolite, jakie młodzieży
                    chowanie (kształcenie), no i mamy tu przykład! Liznąłeś trochę teorii,ale mylisz
                    pojęcia!A wykształcenie - to upraszczając sprawę - to,to co pozostało po nauce w
                    głowie.A u ciebie taki galimatias!W którym miejscu cię obraziłem?Nigdzie też nie
                    pisałem o jakimkolwiek rozdzielnictwie dóbr, lecz o rozsądnym, zgodnym z prawem
                    wydawaniu pieniędzy podatników.O uzasadnieniu ekonomicznym wydawaniu publicznych
                    środków, a nie jak mi imputujesz,że "inwestycje publiczne mają być uzasadnione
                    ekonomicznie".To ty - bo nie ja- twierdzisz,że "prezydent powinien wypłacać
                    jakieś zapomogi".Jesteś też naiwny,że "wydatki budżetowe są kontrolowane przez
                    samorząd"Owszem -zgodnie z prawem- powinny być kontrolowane, ale jak jest
                    faktycznie przykładowo vide: sytuacja w PWiK z odmową udostępnienia radnym.A tak
                    na marginesie drogi mati "samorząd" to też prezydent, więc co masz na myśli
                    samokontrolę? I to jest- wybacz , bez obrazy- ten twój galimatias, spowodowany
                    niechęcią do innych opinii i do ...rozróżniania pojęć!
    • blic Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi 02.07.09, 23:57
      lkravietz napisał:

      > Jędrzejczaka - populisty i krętacza!

      No, no, szastasz pieniędzmi.
      Sąd gorzowski ostatnio wycenia takie wypowiedzi na kilka setek. ;)
      • Gość: nicelus Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.09, 01:03
        blic napisał:

        > lkravietz napisał:
        >
        > > Jędrzejczaka - populisty i krętacza!
        >
        > No, no, szastasz pieniędzmi.
        > Sąd gorzowski ostatnio wycenia takie wypowiedzi na kilka setek. ;)

        słuszna uwaga. pewnie dlatego świadkowie mówili o "zającu na przetargach", a nie
        o "ustawianiu przetargów". może słusznie, zamiast pisać "populista i krętacz",
        niektórzy piszą "dobry i uczciwy :):):):):):)" bo i tak wiadomo o co chodzi.

        • Gość: Bernard Antygorzowska polityka Rady!!! IP: 139.142.19.* 03.07.09, 06:29
          Hey,
          Ja sie w polityce nie mylilem i nie myle...
          Tak juz jest!!!
          Jedrzejczak ma racje..
          Opozycja w Gorzowie uzywa brudnych zagrywek i straszakow by
          wstrzymac rozwoj Gorzowa pod prezydentura Jedrzejczaja,,...
          Dla pisowcow...czym w Gorzowie gorzej......tym lepiej..
          Smrod i bieda - to ich pole dialania...
          Jedrzeejczak proponuje powszechnie stosowane i sprawdzone na
          zachodzie metody dzialania..
          Tak trzeba...
          Powolanie spolki to madry i logiczny krok!!!
          Tak madrzy dialaja!!
          Nie pozwolic politycznej nienawisci porabanych pisowcow do
          Jedrzejczaka zatrzymac rozwoj miasta!!!!
          Gorzow jedynie sie liczy!
          Pisowcy do diabla!!!
          Jedrzejczak: Do roboty!
          Bedzie dobrze!
          :):):)
          PS.Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent!!!
          • Gość: kredka Antygorzowska polityka Rady!!! IP: *.gorzow.pl 03.07.09, 09:07
            Jestem zawiedziona. Na co dzień nie interesuję się sporami politycznymi, ale mocno trzymałam kciuki za pomysł wybudowania nowego urzędu.Obecnie pracuję w Urzędzie. w który nie spełnia norm BHP, w pomieszczeniach zamiast 3 osób pracuje 6-7, dokumenty rozkładane są na podłodze, bo nigdzie indziej się nie mieszczą, a interesantów przyjmuje się często na korytarzu. Sam gabinet prezydenta to skansen z okresu lat 80 ubiegłego wieku. Radni tak naprawdę nigdy nie byli w urzędzie i nie widzieli w jakich warunkach pracują urzędnicy, prawnicy, kierowcy i personel pomocniczy. Urząd to również obiekty przy K. Wielkiego, Drzymały, Herberta, Obotryckiej, Przemysłowej, Orląt Lwowskich, Teatralnej, Okólnej. Sami (radni) pracują w komfortowych warunkach w porównaniu do urzędników i z pewnością dlatego trudno jest im zrozumieć nasze problemy. Mam żal do naszej władzy, że zaniechali budowy nowego urzędu, który mógłby stać się kolejną wizytówką naszego zaściankowego leżącego daleko od najważniejszych szlaków komunikacyjnych miasta.
            • Gość: djradzik Re: Antygorzowska polityka Rady!!! IP: *.gorzow.mm.pl 03.07.09, 09:12
              kredka, a może problemem nie jest brak miejsca tylko zbyt duża ilość urzędników?
              pomyśl nad tym...Poza tym myślę że gorzowianie chcieliby ratusza, ale na minervę
              nie teraz!!! no chyba że gdzieś pod ratuszem starym odkryte zostało mega duże
              złoże ropy. Moim zdaniem najlepszym wyjściem, tak będę uparcie się tego trzymał,
              jest adaptacja budynków po szpitalu na warszawskiej...
              • surma_bojowa Re: Antygorzowska polityka Rady!!! 03.07.09, 09:47
                Gość portalu: djradzik napisał(a):
                > a może problemem nie jest brak miejsca tylko zbyt duża ilość
                > urzędników?

                To też, bo skoro miasto zleca zewnętrznej firmie opracowanie koncepcji promocji
                za potężną kasę, płynie z tego oczywisty wniosek, że odpowiedni wydział UM nie
                jest w stanie wypełnić swoich podstawowych zadań, a zatem należy go zlikwidować.

                Skoro od kilku lat stoi pusty i coraz bardziej niszczeje przedwojenny ratusz,
                wręcz śmieszne jest twierdzenie, że magistratowi brakuje powierzchni biurowej. A
                już naprawdę trudno byłoby uzasadnić tym ogromu zaniedbań i zaniechań w
                utrzymaniu miejskiej infrastruktury w przyzwoitym stanie.
                • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: 139.142.19.* 03.07.09, 20:18
                  Hey,
                  :):):):):):)
                  • Gość: nicelus Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.09, 12:06
                    :):):):):):):):):):):)
          • Gość: djradzik Re: Antygorzowska polityka Rady!!! IP: *.gorzow.mm.pl 03.07.09, 09:08
            ech Bernard :)))) może Ty jesteś bootem jakimś, który losowo dodaje pozytywne
            komentarze dla prezia? :))))))) bo innego wyjścia nie widzę, aż tak głupim nie
            można być...
            • Gość: Bernard Re: Antygorzowska polityka Rady!!! IP: 139.142.19.* 03.07.09, 20:23
              Hey djradzik ,
              Niebezpiecznym w Polsce jest obecnie popierac madrych ludzi z
              lewicowymi pogladami , co nie?
              Szczekasz tak jak ci polfaszysci pisowscy nakauja..
              Rob to i badz bezpieczny...
              Nikt cie od komuchow i sb-kow nie wywie...
              Nawet ten pacan pisowski wieczorek na liste cie nie wciagnie...
              Musisz tylko myslec i pisac tak jak paqrtia pis nakauje...
              Nie ma znaczenia jak durna i szkodliwa dla Gorowa polkityka... Byle
              sie kur-wa nie wychylic....
              Smutny jestes jak Kaczynscy na weselu..
              :):):)
              PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent!~
              • Gość: djradzik Re: Antygorzowska polityka Rady!!! IP: *.gorzow.mm.pl 04.07.09, 08:56
                czekaj czekaj Bernard, powiedz mi skąd piszesz? czy nie przypadkiem z zagranicy?
                jeśli tak to znasz sprawy tylko z gazet a te jak wiadomo przedstawiane są
                subiektywnie przez dziennikarzy. Z kolei opinie na forum wiążą się z opiniami
                ludzi, którzy te fakty analizują i którzy coś na ten temat mniej lub więcej wiedzą.

                Ponadto ja nie oceniam wg poglądów, głosowałem na platformę w ostatnich wyborach
                i przyznaję, że z każdym dniem coraz bardziej tego żałuję. Ja po prostu
                Bernardzie chcę na stanowisku Prezydenta mego miasta MANAGERA, niezależnie od
                wyznań i przekonań, który coś zgodnie z literą ekonomii zrobi dla nas
                wszystkich, a nie jak to Rawa ślicznie określił cyt. "gminnego dyktatora", który
                już się wypalił i myśli tylko o własnych korzyściach a miasto i nas wszystkich
                ma w dupie. Taka jest smutna prawda i to ty przestań szczekać bo już wszyscy
                mają tego DOSYĆ!!!!

                Jesteś tak otępiały w swoich naiwnych przekonaniach i wierze w prezia, że mam
                wrażenie że jesteś albo maniakiem albo samym preziem albo może jędrzejczakowym
                groupie.

                I tak na koniec parafrazując :I have a dream of living in city of happines and
                with a good president" :) To tyle...
                • Gość: Bernard Re: Antygorzowska polityka Rady!!! IP: 139.142.19.* 04.07.09, 16:08
                  Hey djradzik ,
                  Poprawnie byloby:
                  "I have a dream of living in thecity of happines and with a
                  good president"
                  Pozza tym....not bad...
                  he he he he
                  PS.Jedrejczak to dobry i uczciwy Prezydent
                  • Gość: Bernard Re: Antygorzowska polityka Rady!!! IP: 139.142.19.* 04.07.09, 16:14
                    Hey djradzik,
                    Przez ciebie nie wszystko w twoim angielskim pisaniu poprawwilem...
                    Powinno byc:
                    I have a dream of living in the city of happines with a
                    good president"
                    Poza tym calkiem niele...
                    Gorzow ma juz dobrego Prezydenta...
                    Teraz tylko szczescia trzeba poszukac...
                    :):):):)
                  • Gość: djradzik Re: Antygorzowska polityka Rady!!! IP: *.gorzow.mm.pl 04.07.09, 16:15
                    co fakt to fakt, gdzieś zgubiłem to "the", ale tak to jest jak się długo jęzora
                    nie używa :)
                    • Gość: Bernard Re: Antygorzowska polityka Rady!!! IP: 139.142.19.* 05.07.09, 08:33
                      Hey djradzik ,
                      Nie martw sie...
                      Ja mam ten sam problem z polskim...
                      he he h eh
                      Pisz czesto w angielskim...
                      Jest dobry lecz oczywiscie bez praktytki..."if you dont use
                      it....you will lose it!!!"
                      Powodzenia.
                      :):):)
                      • Gość: yrek Re: Antygorzowska polityka Rady!!! IP: *.chello.pl 05.07.09, 19:21
                        Radny Radziński czyli "djradzik" powinien tylko po angielsku pisać!
                        Najlepiej adresując - "na Berdyczów"!
    • Gość: S.W Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.gorzow.mm.pl 03.07.09, 10:18
      Jest oczywistą oczywistością / ta za pewnym klasykiem, tak bliskim
      wyjącej tutaj tłuszczy /, że tzw. radni wstrzymują rozwój miasta.
      Wcześniej przegłosowali budżet, który okazał się zwykłym bublem,
      teraz robiąć na złóść Prezydentowi - wstrzymali na długie lata
      rozwój miasta. Radzę zapamiętać te postacie. Pewna krynic mądrości
      proponuje przenieść UM na teren nieczynnego szpitala na
      Warszawskiej.... No, Nobel to zbyt mało za takie pomysły, ha, ha, ha.
      Widac taki sam poziom inteligencji jak ci nasi, pożal się Boże,
      radni.
      • surma_bojowa Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi 03.07.09, 10:40
        Gość portalu: S.W napisał(a):
        > Jest oczywistą oczywistością / ta za pewnym klasykiem, tak bliskim
        > wyjącej tutaj tłuszczy /, że tzw. radni wstrzymują rozwój miasta.
        > Wcześniej przegłosowali budżet, który okazał się zwykłym bublem,
        > teraz robiąć na złóść Prezydentowi - wstrzymali na długie lata
        > rozwój miasta.

        A niby to w jaki sposób? Uniemożliwiając kreatywną księgowość, blokując
        możliwość podejmowania szalonych decyzji inwestycyjnych, niekontrolowanego
        zadłużania miasta oraz tworzenia stanowisk i synekur dla kolesi, bo tak naprawdę
        do tego sprowadza się pomysł utworzenia spółki?

        Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że kluczowe dla rozwoju Gorzowa
        decyzje podejmowane są nie przy ul. Sikorskiego, lecz ładnych parę tysięcy
        kilometrów stąd.
        • Gość: Bernard Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: 139.142.19.* 04.07.09, 16:23
          Hey surma,
          Odstepujesz od swojej dotychczasowej zasady madrej argumentacji i
          przechodzisz do pisowskiego szczekania...
          Dlacego?
          Wiekszosc rzadowych dzialan tu w Kanadzie jest prowadzona
          przez "spolki" powolane do tego celu przez wladze miasta, prowincji
          czy kraju...
          Gaz, woda, elektrryka, transport publiczny....to wszystko rzqadowe
          korporacje ( nazywane w Polsce "spolkami"...
          Jestes madry facet, a ni9e widzisz nic poza PGR-ami...
          :):):)
          PS. PGR-y, tak w nawiasie, to dobra rzecz. Rzadowa korporacja
          rolnicza.. Powinni je znowu powolac i tym razem madrzej prowadzic...
          Duzo pracy dla ludzi "na wsi"...
          :)
          • Gość: nicelus Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.09, 21:24
            Bernard napisał:

            > Wiekszosc rzadowych dzialan tu w Kanadzie
            > jest prowadzona przez "spolki" powolane
            > do tego celu przez wladze miasta, prowincji
            > czy kraju...

            w polsce też tak było.

            • Gość: Bernard Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: 139.142.19.* 05.07.09, 18:41
              Hey nicelus,
              Wcale nie bylo...
              :)
              • Gość: nicelus Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.09, 20:35
                Bernard napisał:

                > Wcale nie bylo...

                już tak było, było,
                że prywatnych nie było.

                teraz jest inaczej. miasto robi przetarg i wybiera najkorzystniejsze oferty.
                obojętnie czy to partnerstwo, czy koncesja, to tylko kasa się liczy, a nie
                ideologia.

                ps. naprawdę macie komunizm w kanadzie? kanada to duży kraj, więc może też takie
                duże nieszczęście jakoś przetrzyma ...
                ;)



      • Gość: djradzik Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.gorzow.mm.pl 03.07.09, 10:47
        no S.W. kimkolwiek jesteś, napisz mi proszę skoroś taki mądry co widzisz złego w
        wykorzystaniu terenu i budynków po szpitalu na ratusz? bo twoja krytyka jest na
        poziomie krowiego placka. A nobla chętnie przyjmę. Robienie na złość
        prezydentowi wg twojego malutkiego móżdżka to tak naprawdę ratowanie miasta
        przed bankructwem. No ale co ty możesz o tym wiedzieć ignorancie...
    • Gość: ave Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 10:21
      prezydent po prostu nie rozumie że CEA i magistrat to są JEGO zachcianki, a nie
      potrzeby mieszkańców. Ich kosztem chce to przeforsować (bo mniej będzie kasy na
      inne ważne rzeczy) i kombinuje jak koń pod górkę żeby oszukać mieszkańców.

      Władze jest od wykonywania żądań mieszkańców - demos i krates. A nie dyktatura
      cesarza.
      • Gość: Kuba Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 10:43
        Tak ave "prezydent po prostu nie rozumie że CEA i magistrat to są JEGO
        zachcianki", po prostu nie rozumie, że są osobnicy, którym CEA, teatr biblioteka
        nie są potrzebne...
        Przecież wiadomo, że CEA służyć ma wyłącznie (?) "oszukiwaniu mieszkańców", jak
        się bliżej przyjrzeć to akronim CEA niewiele się różni od CBA...
    • Gość: kibic z Gorzowa Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: 82.177.57.* 03.07.09, 10:48
      Co to jest panie Prezydencie! Jak sie pan zachowuje! To skandal, aby
      dorosły człowiek na tak wysokim stanowisku zachowywał sie jak
      rozkapryszony smarkacz, albo co gorsza jak nie przymierzając Putin.
      Przypominam panu, że nie tylko pan został wybrany w demokratycznych
      wyborach. Radni też, Ci z PiS-u również i to mając największe
      poparcie w Gorzowie, więc nie robi pan łaski, że z nimi się liczy.
      Nie szantażuj gorzowskiego sportu, bo choć w tej dziedzinie
      Gorzowianie mają Ci wiele do zawdzięczenia, to takim zachowaniem
      możesz tę wdzięczność stracić.
      • Gość: Gosc Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.gorzow.pl 03.07.09, 12:05
        Odpowiadając na pytanie nieco wyżej - bo budynki po szitalu na
        Warszawskiej, od jakiegoś czasu nieużywane, mające też sporo lat, są
        w złym stanie technicznym. Adaptacja tego na potrzeby urzedu będzie
        się opłacała jak kupno samochodu z rocznika 80. Z grubsza rzecz
        ujmując. Pozdrawiam
        • Gość: djradzik Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.gorzow.mm.pl 03.07.09, 12:25
          Acha, no tak, jak są nieużywane od jakiegoś czasu to rzeczywiście masz rację.
          Wyburzmy je. Przecież Gorzów to taka polska Florencja z mnóstwem zabytków,
          prawda? Domyślam się też że masz ekspertyzy techniczne dot. stanu budynków po
          dawnym szpitalu oraz kosztach adaptacji? Jeśli nie to polecam się nie
          wypowiadać. My w Gorzowie MUSIMY dbać o zabytki i tyle...
          • Gość: Ole! Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.gorzow.pl 06.07.09, 14:18
            Tak właśnie, są ekspertyzy, kolego.
            • Gość: nicelus zniszczyli zabytki, to dać im nowy ratusz? IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.09, 16:54
              Ole! napisał:

              > Tak właśnie, są ekspertyzy, kolego.

              jeżeli są ekspertyzy, że zabytkowe budynki są w złym stanie, to znaczy, że
              zaniedbano remonty i teraz trzeba te budynki pilnie remontować. tak, czy
              owak, zabytki trzeba remontować,
              a prokuratura powinna sprawdzić, czy nie
              doszło do zniszczenia zabytku przez czyjeś zaniedbanie.

              przecież, jeżeli są ekspertyzy, że niszczeją zabytki, to wcale nie znaczy, że
              rada musi dać pieniądze na nowy ratusz. wręcz odwrotnie. najpierw trzeba
              wyremontować zabytki.

        • zetkaf Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi 03.07.09, 17:06
          > w złym stanie technicznym. Adaptacja tego na potrzeby urzedu
          > będzie się opłacała jak kupno samochodu z rocznika 80.
          BARDZO z grubsza rzecz ujmujac... samochod z lat 80 to po pierwsze
          technologiczna starosc, bo sie duzo w tej kategorii zmienia, po
          drugie, towar nadmiernie wyeksploatowany, bo nikt nie przewiduje tak
          dlugiej eksploatacji auta na etapie projektu, po trzecie - brak
          czesci zamiennych, ktorych juz nikt nie produkuje. Po czwarte -
          prawie zerowa wartosc rynkowa, po piate - duza zawodnosc.
          Budynek, nawet sprzed 200 lat ... technologie nie wymagaja duzych
          zmian (ocieplenie), budynek nie jest wyeksploatowany, bo stare
          budynki moga stac setki lat, czesci zamienne sa (cegle kupisz w
          castoramie, rure tez, i beda pasowac, a nie ze wydech od VW nie
          pasuje do opla), wysoka wartosc rynkowa, budynek raz doprowadzony do
          dobrego stanu technicznego nie psuje sie co chwila. Jedyna wada:
          nadzor konserwatora zabytkow :(
          • wolfenstein3d Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi 04.07.09, 19:51
            >> Jedyna wada: nadzor konserwatora zabytkow :(

            i to jest wystarczający powód że nic ze starym magistratem już się nie opłaca robić
            • Gość: nicelus Re: może to jest szansa? IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.09, 12:36
              wolfenstein3d napisał:

              > >> Jedyna wada: nadzor konserwatora zabytkow :(
              >
              > i to jest wystarczający powód
              > że nic ze starym magistratem
              > już się nie opłaca robić

              trudno powiedzieć, dlaczego jednym się opłaca, a innym się nie opłaca. nie znam
              dokładnie uwarunkowań, ale uważam, że warto sprawę dokładniej rozważyć, zamiast
              się ją a priori odrzuci. wiem, że obecnie idą olbrzymie europejskie pieniądze
              właśnie na obiekty zabytkowe. gdyby urzędnicy zakasali rękawy, to można by do
              tego odliczyć vat i mogłoby się okazać, że za stosunkowo niewielkie pieniądze z
              miejskiej kasy, może powstać w mieście zabytkowa perełka i rozwiązać problem
              magistratu. wystarczy tylko chcieć. nie wiem dlaczego niektórym się opłaca. być
              może, jedni wolą ratować zabytki, a inni wolą przydzielać etaty w spółkach?

      • wolfenstein3d Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi 04.07.09, 19:49
        >> To skandal, aby
        dorosły człowiek na tak wysokim stanowisku zachowywał sie jak
        rozkapryszony smarkacz

        ale tak sie właśnie zachowuje bo taki poziom reprezentuje i wy mieszkańcy
        gorzowa sami go sobie wybraliście

    • Gość: gad Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 12:00
      Trudno ufać takiemu dyktatorowi !!!
      Precz co za styl sprawowania władzy
      NIGDY więcej takiego zachowania w naszym mieście
      Szantażysta ! Mam nadzieję że odbije się mu to czkawką !
    • Gość: kibic Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.gorzow.mm.pl 03.07.09, 12:12
      A ja nie rozumiem jednego:
      Kilka tygodni temu Jędrzejczak obiecał pieniądze koszykarkom i piłkarzom. Jeśli
      obiecał tzn. że wtedy te pieniądze były. A dziś, kiedy nie powołano spółki to te
      pieniądze zniknęły?
    • zetkaf Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi 03.07.09, 13:56
      Z ta spolka "miejska" to parodia... mialo byc faktycznie dobrze -
      firma (prywatna) kombinuje jak może, buduje magistrat bez zbędnych
      kosztów, nie ma firm "po znajomości", i targują się jak o swoje, a
      nie jak urzędnik o publiczne...
      Ale taka "miejska spolka", to bedzie jak zawsze - oferta
      niekoniecznie najtansza, niewytargowana. Do tego, oprocz "kosztow
      pieniadza", dojda "koszty firmy", znowu trzeba będzie dać na
      znajomoków osób przy korycie.... brawo dla radnych, ze odrzucili
      najglupsze mozliwe rozwiazanie finansowania ratusza, brawo, za sam
      fakt odrzucenia rozdmuchania ratusza
      • Gość: nicelus Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.09, 14:48
        zetkaf napisał:

        > Z ta spolka "miejska" to parodia...

        większa niż myślisz, bo zapomniałeś o vat.

        > ... , brawo, za sam fakt
        > odrzucenia rozdmuchania ratusza

        tego nie odrzucono. jest całkiem prawdopodobne, że przed wyborami politycy w
        celach propagandowych zafundują wam nowy ratusz, za który długi będą spłacać
        wasze dzieci i wnuki.
        :)

    • Gość: Tadeo Fan Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 17:30
      Moi Drodzy Forumowicze,
      powiem tak trochę Was nie rozumiem. W jednych wypowiedziach zarzucacie, że w
      Gorzowie nic się nie dzieje, a teraz najeżdżacie na Tadeo za zbyt duże plany.
      Nawet w dobie kryzysu trzeba snuć dalekosiężne plany, bez tego nie ma rozwoju.
      Wieloletnie plany inwestycyjne to jest coś, na czym można budować nową jakość
      miasta. Kiedyś wielkie plany typu zachodnia obwodnica, wcześniej most lubuski
      też były wyśmiewane, a dziś są filarem komunikacji w mieście. Urząd to a)
      centralizacja b) ułatwienie komunikacji c) ożywienie Zawarcia. Pierwsze i drugie
      znajduje swoje zalety gdy musimy załatwić coś dużego w Gorzowie - to jest
      gonitwa pomiędzy urzędami. Przykładowo zagubienie kompletu dokumentów to obecnie
      wizyta w UM na Sikorskiego, oraz w Wydziale Komunikacji na Przemysłowej. Gdyby
      było w jednym miejscu to można byłoby zaoszczędzić sporo czasu. A ożywienie
      Zawarcia jest wartością samą w sobie.
      Podobnie jest ze stadionem przy Mironickiej - moglibyśmy mieć wachlarz nowych
      obiektów do organizacji średniej wielkości imprez (nawet MŚ w mniej popularnych
      dyscyplinach). To mogłaby być promocja Gorzowa poza granicami Polski.
      To są wyzwania - także (o ile nie przede wszystkim) ekonomiczne, ale gra jest
      warta świeczki. To pozwoliłoby utworzyć nowe miejsca pracy (także przy budowie),
      a o Gorzowie jako miejscu inwestycji znowu mówiłoby się w całej Polsce.
      Mówicie co chcecie, ale nawet "makabryła" była reklamą w myśl definicji nie
      ważne jak się mówi, byle się mówiło ;)


      Ja od dłuższego czasu twierdzę, że radni nie działają na korzyść miasta. W imię
      walki z Tadeo, rozwój miasta sprowadzają na dalszy plan. Taki zbieg okoliczności
      powoduje, że wiele na tym tracimy.
      Do zwolenników odejścia Tadeo: nie pisałbym tego gdyby radni mieli rozsądne
      propozycje. A w przypadku ich braku moja ocena obecnego składu Rady Miasta jest
      po prostu zła.
      • zetkaf Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi 03.07.09, 20:31
        > powiem tak trochę Was nie rozumiem. W jednych wypowiedziach
        zarzucacie, że w
        > Gorzowie nic się nie dzieje, a teraz najeżdżacie na Tadeo za zbyt
        duże plany.

        Widzisz, nie zrozumiales kontekstu.
        Chodzi po pierwsze o to, JAK tadeo buduje. Ciagle sytuacje nie do
        konca jasne, ulatwiajace korupcje, oskarzenia (byc moze
        bezpodstawne, ale kto wie?) same sie cisna na usta - cos w tym musi
        byc, czyz nie? Poza tym, to nie tadeo jest od wyznaczania kierunkow -
        od tego jest rada, a tadeo probuje nia niedemokratycznie
        manipulowac.
        Po drugie, o to CO chce budowac. Wiele osob uwaza, ze inwestycje jak
        najbardziej, ale niekoniecznie w ratusz.
        No i po trzecie, kosztem czego sie buduje. Zobacz jak wyglada Urzad
        Wojewodzki i parking przed nim... przy obecnych dysproporcjach,
        bedziemy mieli PIEKNIUTKI urzad (z zastrzezeniem, ze za 10 lat
        zmienia sie kryteria architektoniczne i nikt go pieknym nie nazwie),
        ale parking przed nim i dojazd do niego z miasta, to
        beda... "reprezentacyjne dziury Gorzowa"...
        • Gość: podatnik Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 11:09
          stary magistrat jest o wiele piękniejszy od tej nowej szklanej makabryły, tylko
          go odnowić i zapewnić miejsca parkingowe z drugiej strony. Problem braku
          pomieszczeń - również - dobudowa od strony podwórka + wykorzystać nieruchomości
          istniejące będące w posiadaniu urzędu miasta po odnowieniu. I 100 milionów
          zostawić w kieszeni podatników.
          • Gość: nicelus Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.09, 12:03
            podatnik napisał:

            > stary magistrat jest o wiele piękniejszy ...

            być może powinna to być perła miasta? może powinien być zrewaloryzowany i
            rozbudowany zgodnie z zasadami konserwacji zabytków wtedy, gdy nieruchomości
            miejskie sprzedawały się dobrze. nie byłoby teraz problemu, gdy zaniedbany wali
            się na głowę, a kasy z nieruchomości miastu nie przybywa? dlaczego dopiero teraz
            prezydent kombinuje jak koń pod górę, jak obciążyć kosztami budowy przyszłe
            pokolenie?

    • Gość: tadeo Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 11:04
      ja się domyślam ze tadeo chciał sobie tą spółką zapewnić jakieś układy albo
      emeryturkę jak już nie będzie preziem.
    • Gość: nicelus Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.09, 15:10
      nie będzie spółki, to nie będzie koszykówki, nie będzie sportu, nie będzie
      szkół, nie będzie ratusza, niczego nie będzie.

      www.youtube.com/watch?v=KSYu2AB9ct8&feature=related

    • Gość: nicelus Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.09, 21:20
      "samozwańczy szef marionetkowego rządu przegrał farsę wyborczą."

      już myślałem, że nic równie śmiesznego nie usłyszę, niż ta parodia informacji z
      zagranicy, zasłyszana w polsce w czasach panowania jedynie słusznego ustroju.
      myliłem się.

      uśmiałem się jak norka, słysząc osobę która naprawdę w tym stylu prl-u myśli.
      uważa, że już posiadła całkowitą jedynie słuszną wiedzę obiektywną i próbuje
      zrobić głupków z radnych. tymczasem sama ma jakieś klapki na oczach. przecież
      wymóg 50% powierzchni komercyjnej można prosto spełnić puszczając w komercje już
      tylko parkingi. natomiast budując ratusz o funkcjach takich, jakie ma ratusz w
      dzielnicy berlina steglitz, można go mieć całkowicie za darmo. no chyba że
      prezydent się nie zgodzi na darmowy ratusz, bo by taki ratusz jak na steglitz'u
      zdominował prezydencką dominantę.
      ;)

      natomiast spółka miejska to, jak praktyka pokazuje, nieuzasadnione i zawyżone
      koszty, oraz podatek vat, co powoduje, że ratusz będzie nawet dwukrotnie droższy
      niż by go budowało bezpośrednio miasto. trzeba pamiętać, że później te koszty
      będą obciążały kilka pokoleń gorzowian.
      :(


      www.rmg.fm/news/show/4226

      • Gość: xxxx Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 23:30
        > niż by go budowało bezpośrednio miasto. trzeba pamiętać, że później te koszty
        > będą obciążały kilka pokoleń gorzowian.

        i te kilka pokoleń będe bulić a radosny prezio tadeo zamieszka sobie w dominancie :)
      • Gość: morda Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 01:29
        Myślę, że wszyscy "dojrzewamy" do tego, aby temu byłemu sekretarzowi KM PZPR już podziękować. Jego pomysły na działalność Urzędu to mit poszukiwania tzw. "trzeciej drogi", czyli jak kontrolować rynek (oni nazywają to władzą) i jednocześnie funkcjonować na zasadach rynkowych :)
        Powiązania polityczno-biznesowe tworzą korupcję w czystej postaci i to, wstrzymuje rozwój mieszkańców Gorzowa, bo Gorzów to ludzie, nie obiekty budowlane - mechanizmy oczywiste w całym cywilizowanym świecie :)
        • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: 139.142.19.* 05.07.09, 08:34
          Hey!
          :):):)
          • Gość: nicelus Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.09, 20:36
            :):):):):):):):):)
          • Gość: radca Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.chello.pl 05.07.09, 20:38
            + Zmadrzej 7 kg w 2 tyg +
            i odejmij sobie lat. Zapomnij o polityce i schudnij
      • Gość: nicelus Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.09, 22:35
        pani wiceprezydent nie może sobie wyobrazić w ratuszu 50% powierzchni komercyjnej. dla wspomożenia wyobraźni pani wiceprezydent zamieszczam zdjęcie wybudowanego już chyba ponad 40 lat temu nowego ratusza dla dzielnicy steglitz w berlinie.

        RATHAUS_STEGLITZ

        jasna część ratusza po prawej stronie, to komercyjny wielopoziomowy parking. ciemniejsza wysoka część ratusza po lewo, to komercyjny hotel. w parterze ratusza są komercyjne sklepy. tylko reszta budynku ratusza, to są biura administracji dzielnicy.
        :)

        ps. chodzi wyłącznie o pokazanie możliwości procentowego udziału powierzchni komercyjnych w budynku ratusza, a nie o rozpoczęcie dyskusji czy stary_ratusz na steglitz'u jest ładniejszy od nowego.
        ;)

        • surma_bojowa Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi 06.07.09, 01:14
          Idea trochę podobna do tej, którą prezentuje nicelus, była przez jakiś czas w
          obiegu i w Gorzowie. Chodziło o pozyskanie bodaj czterech tysięcy metrów
          kwadratowych w Nova Park dla Miejskiego Ośrodka Sztuki. Jednakże Prezio z
          niewiadomych do dzisiaj przyczyn z niej się wycofał na rzecz akwarium nad willą
          przy ul. Kosynierów Gdyńskich, które ma wybudować miasto przy kilkumilionowym
          wkładzie Caelum.

          Osobiście uważam - i w tym miejscu przyznaję Jędrzejczakowi - że forsowana przez
          radnych PO koncepcja budowy nowego magistratu, hali sportowej, ul. Kostrzyńskiej
          etc na zasadach koncesji udzielonych prywatnym firmom jest nie do przyjęcia nie
          tylko ze względów prawnych, ale przede wszystkim finansowych. Koszt pozyskania
          tych obiektów byłby bardzo wysoki, ponieważ miasto musiałoby zobowiązać się do
          wieloletniej dzierżawy, której raty musiałyby nie tylko pokryć koszty kredytu
          wraz z odsetkami, ale i zapewnić inwestorowi odpowiednio wysoki zysk, a nie
          byłoby możliwe uzyskanie dofinansowania z funduszy strukturalnych UE.

          Zgadzam się z nicelusem, że również realizacja tych inwestycji przez spółkę,
          której domaga się Prezio, byłaby znacznie droższa, niż w przypadku, gdyby były
          one prowadzone bezpośrednio przez miasto. Dlaczego - tłumaczyć chyba nie trzeba,
          starczy powiedzieć, że funkcjonowanie spółki wiązałoby się z kosztami (na dzień
          dobry Jędrzejczak zażyczył sobie miliona złotych gotówką).

          Nie jest prawdą, że prowadzenie inwestycji przez spółkę odciążyłoby finanse
          miasta, bo przecież zaciągane przez nią kredyty byłyby de facto długiem miasta i
          tak czy owak musiałyby zostać przez nie spłacone. Pozwoliłoby ono na co innego:
          rachunkowe ukrycie wielkości zadłużenia miasta i przekroczenie barier
          bezpieczeństwa, które zawarte są u ustawie o finansach publicznych.

          Czy o to Jędrzejczakowi chodzi? Jeśli tak, chwała radnym, że zapobiegli
          zagrożeniu. Jeśli nie, to właściwie po jakie licho ta spółka? Sądzę, że jest ona
          Jędrzejczakowi potrzebna nie tylko po to, żeby stworzyć ileś tam stanowisk i
          synekur dla swojej klienteli, ale również z uwagi na zbliżające się wybory
          samorządowe.

          Jędrzejczak prawdopodobnie znowu wystartuje w nich jako kandydat "własnego"
          komitetu wyborczego, jednak tym razem nie będą przemawiały za nim spektakularne
          sukcesy. W bieżącej kadencji zaliczył kilka porażek, np. opóźnienia w
          rozpoczęciu budowy CEA i remontu ul. Wyszyńskiego, Gorzów otrzymał dwa razy
          mniej środków z LRPO, niż Zielona Góra, a głosy kibiców Staleczki mogą nie
          wystarczyć. Potrzebne jest mu więc zrzucenie z siebie odpowiedzialności oraz
          legenda, w której wyjdzie jako ten, który miał dla Gorzowa wielkie plany i
          potrafiłby je zrealizować, gdyby nie ta durna rada, co przez małpią złośliwość
          rzucała kłody pod nogi. A my, Sławianie, lubim nie tylko sielanki, ale również
          skrzywdzonych bohaterów i chętnie na nich głosujemy...

          Za tą hipotezą przemawia fakt, że Jędrzejczak zrobił właściwie wszystko, co
          mógł, żeby doprowadzić do konfliktu z Radą oraz sposób, w jaki rozgrywa porażkę:
          obciąża za nią nie tylko radnych PO i PiS, którzy głosowali przeciw spółce, ale
          Radę jako całość, łącznie z SLD-cmi, którzy go przecież poparli.

          Czy i tym razem Jędrzejczakowi się uda? Wykluczyć tego nie można, jednak wydaje
          mi się, że tym razem Prezio może się przeliczyć.
          • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: 139.142.19.* 06.07.09, 07:55
            Hey!!
            :):):)
            • Gość: nicelus Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.09, 11:49
              :):):):):):):):)
          • Gość: nicelus Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.09, 11:47
            po pierwsze. ja nie jestem, tak jak jędrzejczak, fanatykiem jednego,
            jedynie słusznego, modelu finansowania. ja tylko uważam, że radni przed
            podjęciem decyzji powinni mieć przedstawioną analizę porównawczą różnych modeli
            finansowania:

            - miasto,
            - spółka,
            - partnerstwo,
            - koncesja,
            i.t.d.

            przecież nie jest trudno zrobić taką analizę. kwota jest ogromna. obciąży miasto
            na pokolenia. na radnych spoczywa wielka odpowiedzialność. chyba więc mają prawo
            wiedzieć pod czym się podpisują.

            po drugie. rozumiem obawy radnych w stosunku do miejskiej spółki, przy
            której radni całkowicie tracą kontrolę nad miejską kasą. jak pokazuje
            doświadczenie radnych, prezes może na przykład: miejskimi pieniędzmi spekulować
            na kursach walut (słowianka) i może radnym odmówić wglądu w dokumenty
            (wodociągi). a już szczytem wszystkiego jest opowiadanie radnym, że w budynku
            nie jest możliwe 50% powierzchni komercyjnej. to ewidentne robienie radnych w
            konia. odsłania zamiary magistratu. jak w takiej sytuacji ufać prezydentowi?

            • e_werty Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi 06.07.09, 19:17

              na radnych spoczywa wielka odpowiedzialność

              ... JAKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!????

              ... przeciez nigdy zaden z radnych nie poniosił konsekwencji
              błędnych decyzji! Radni to swiete krowy - jak nasraja to i gowno
              swiete!
              • Gość: nicelus Re: Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.09, 22:12
                e_werty napisał:

                > na radnych spoczywa wielka odpowiedzialność
                >
                > ... JAKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!????

                wielka odpowiedzialność
                w tym sensie, że nieodpowiedzialną decyzją mogą
                narazić miasto na straty znacznych rozmiarów, a nie w tym sensie, że za błędną
                decyzję będą w jakikolwiek sposób odpowiadać.
            • Gość: Bernard Prezydent nie ufa Radzie... IP: 139.142.19.* 07.07.09, 07:31
              Hey,
              I ma razje...
              Wiekszosc z nich to nawiedzone pacany kierowane przez fale Radia
              Maryja z misja zniszczenia Preydenta nawet za cene niszczenia miasta!
              W pale sie nie miesci..
              :):):):)
              • Gość: prezio Re: Prezydent nie ufa Radzie... IP: *.centertel.pl 07.07.09, 09:27
                Drogi Bernardzie,
                Panska nienawisc do PIS-u jest forumowiczom powszechnie znana,
                chcialbym jednak zaznaczyc, ze nie tylko radni tej opcji glosowali
                przeciw (a jest ich coraz mniej, bo odchodza), ale rowniez i przede
                wszystkim radni PO byli przeciw temu pomyslowi Tadea. A ci z
                pewnoscia nie sluchaja RM i ojca Tadea, gdyz inaczej nie popieraliby
                obcych, czytaj falubazich kandydatow w roznych wyborach, a swoich.
                Co do pomyslow wykorzystania budynkow poszpitalnych z Warszawskiej,
                to pomysl moze nie bylby zly, gdyby nie taka rzecz: obiekt jest
                niestety wlasnoscia marszaleczka z ZG, a ten za darmo go nie odda,
                wszak ciagle im w zielonce kasy na remonty brakuje. Stad trzeba go
                odkupic, a skad na to wziac?
                • Gość: Bernard Re: Prezydent nie ufa Radzie... IP: 139.142.19.* 07.07.09, 19:04
                  ey [rezio,
                  Gdzie ty "nienwisc" widzisz???
                  Nie cierpie pacanow, to prawda, ale nienawisc???
                  Przestan..
                  Nie cierpie PiS bo dla swoich brudnych celow budowania
                  polfaszystowskiej, narodowo-religijnej "Polski" niszcza wszystko.
                  Brakuje tylko "Got mit uns!"
                  Wiare i patriotyzm zmienili w narzedzia politycznej prostytucji!!!
                  Zdewaluowali wartosci religijne i narodowe do poziomu
                  bezwartosciowych frazesow majacych podniecac i straszyc Polakow!
                  Odmawiaja Polakom posiadania wlasnych pogladow i przekonan!
                  Kto nie znami - ten jest zdrajca oraz wrogiem Kosciola i Polski!
                  Uzurpuja sobie monopol na patriotyzm.
                  PiS to grupa niebezpiecznych dla Polski szalencow, ktorzy pod
                  pozorem walki z "komunistycznym totalitaryzmem" staraja sie stworzyc
                  wlasny!
                  Oczywiscie ze ich nie lubie i nie cierpie...jednak nienawisci we
                  mnie nie ma...
                  Zedrze sie PiS jak stare kalosze i odejdzie w niepamiec...
                  Szkoda tylko zmarnowanego na pacanow czasu..
                  Polska zasluguje na normalnosc..
                  :):):):)
                • Gość: zenon Re: Prezydent nie ufa Radzie... IP: *.centertel.pl 09.07.09, 15:19
                  Zakup nieruchomości szpitala oraz remont i adaptacja obiektów na magistrat
                  będzie co najmniej 50- 70 % tańsza niż budowa nowego (jeśli uznać ,że naprawdę
                  jest taka najpilniejsza potrzeba!!!) obiektu. A i "ratusz" byłby o wiele
                  efektowniejszy.Wobec dotychczasowych kłopotów ze sprzedażą z pewnością marszałek
                  jeszcze obniży cenę. To dodatkowy atut tej lokalizacji, która z wielu powodów
                  jest super atrakcyjna i spełniająca wszystkie kryteria dla tego typu
                  obiektów(min. dostępność komunikacyjna,zabytkowa architektura,kształt kompleksu,
                  miejsca na duży parking na dziedzińcu d.szpitala i wiele innych).Naprawdę trudno
                  zrozumieć dlaczego rada miasta nie forsuje tego rozwiązania? Miasto zyskałoby
                  odnowiony piękny zabytkowy kompleks, który mógłby być wizytówką miasta.
                  • Gość: Bernard Re: Prezydent nie ufa Radzie... IP: 139.142.19.* 09.07.09, 16:07
                    Hey zenon,
                    Trzeba patrzec na caly Gorzow i jego rozwoj...
                    Nie wiem jakie bylyby koszty adoptacji starego kompleksu szpitala do
                    wspolczesnych wymogow nowoczesnej administracji. MOzliwe, ze wieksze
                    niz budowa nowego...
                    Poza tym chodzi o Zawarcie i rozszezenie centrum miasta na jego
                    teren... Zawarcie ti najbardziej zrujnowana i zaniedbana czesc
                    miasta. Stwarza to jednak niebywala szanse zmiane sytuacji..
                    Dam ci maly przyklad:
                    Na rogu Grobli i Walu Okreznego stoi jeden z naatrakcyjnieszych
                    budynkow w miescie. Idealnie zlokalizowany nad brzegiem Warty
                    powinien byc sprzedany w piec minut...A nie jest... Dlaczego?
                    Bopwiem nikt nie zainwestuje pieniedzy w piekny budynek gdy
                    wokolo "rudery"...Ja tego bym nie zrobil...
                    Wlasnie takie inwestycje jak nowy Magistrat pomoga uatrakcyjnic
                    wszystko wokolo...- podniesie wartosc ziemi i budynkow...
                    Pryciagnac inwestorow...
                    Mysl o calym miescie a nie tytlko szpitalu...
                    :):):):):)
                    PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
    • Gość: nicelus Radni nie chcą spółki, nie ufają prezydentowi IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.09, 05:04
      "Radni wstrzymali rozwój miasta na co najmniej półtora roku."

      :):):):):):)

      "Es wird niemals so viel gelogen wie vor der Wahl, während des Krieges und nach
      der Jagd." (Otto von Bismarck)

      "nigdy nie ma tylu kłamstw jak przed wyborami, podczas wojny i po polowaniu."
      (otto von bismarck)

      :):):):):):)


Pełna wersja