Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić

06.07.09, 20:10
Bełkot :(
    • Gość: Maria Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.md4.pl 06.07.09, 20:56
      Skoro "szuka" się marki miasta to znaczy, że jej nie ma. Markę
      miasta "tworzy" się latami, a nie wymyśla w drodze do pracy.
      Najpierw są "zasoby miasta", które należy reklamować (promować jak
      ktoś woli). Jeśli dużo osób da się nabrać na te "zasoby" to
      powstają "walory miasta". I dopiero na końcu tego łańcucha po wielu
      latach można mówić o "marce miasta". Tyle teoria. Czy ktoś może wie
      w którym miejscu jesteśmy???
      • slawek_wieczorek Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić 07.07.09, 02:47
        Gość portalu: Maria napisał(a):

        > Markę miasta "tworzy" się latami, a nie wymyśla w drodze do pracy.

        Podobnież z dziedzicznymi majętnościami. Polska magnateria
        gromadziła je pokoleniowo przez wieki. Fortuny III RP to "przeboje
        jednego sezonu".
      • Gość: spokospoko Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.echostar.pl 08.07.09, 18:16
        Jesteśmy na etapie zerowym - strategii rozwoju zdaje się ni ma, marki też ni ma,
        ni ma pomysłów ani woli oprócz luźnych pomysłów i działań ad hoc. To tak jak z
        tym konkursem architektonicznym. Miasto zamówiło 2 beznadziejne
        projekty-szkaradztwa, a następnie wymyśliło, że jakiś uznany architekt
        zaprojektuje tkankę centrum inkorporując te fioletowe bzdety. Czyli działanie od
        d..py strony.
    • Gość: djradzik Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.gorzow.mm.pl 06.07.09, 21:21
      czizus, ciężko mi było przebrnąć przez pierwszy akapit. Panie surowiec, zajmij
      się pan lepiej ubezpieczeniami bo takiego pierd... już dawno nie czytałem.
      Wywody pijanej małpy nad krzywizną banana. Inaczej tego nazwać nie można. No ale
      ktoś tu się szykuję na wybory prezydenckie czyż nie? żenuła...
    • e_werty Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić 06.07.09, 21:28
      Przy załozeniu ze sportowcy z Gorzowa beda odnosic jedynie sukcesy
      to taka Marka byłaby dobra.

      Jednak takie załozenie jest absurdalne! Co wowczas gdy nastapi fala
      porazek gorzowskich sportowcow? Marke szlag trafi?

      No i co zrobic z nienawiścia kibicow Falubazu i Gorzowa? To ma byc
      Marka? "Gorzów miastem bandytów"? Bo to rowniez jest sport! I to
      mocno wyeksponowany! Dotowany przez Miasto! To wladze z Magistratu
      nakrecaja ta spirale nienawistnej konkurencji - kto kogo! Czy taka
      Marka potrzbna jest Miastu?
      • Gość: Żanna Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 22:25
        tak, bełkot :-(
    • big_veinard Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić 06.07.09, 23:55
      Pan Surowiec nie wskazał unikalnych zasobów miasta, wyróżniających Gorzów spośród innych miast i wpływających na wzrost jego statusu i prestiżu. Nie znalazł produktów powszechnie akceptowalnych, będących źródłem ekonomicznych i symbolicznych wartości, stanowiących wizytówkę miasta i kluczowy czynnik jego obecnych lub przyszłych sukcesów. Zatem nie wie, co jest (może być) marką Gorzowa („wszystko to tylko luźna propozycja”). Natomiast zapowiedział dokument pn. „Strategia zarządzania marką Gorzów Wielkopolski” i już wie, że silną markę Gorzowa osiągnie „na drodze konkretnych decyzji, inwestycji czy działań marketingowych”. Ponieważ swoje przemyślenia pan Surowiec ogłosił drukiem, dał w ten sposób gorzowianom okazję do zastanowienia, komu nie warto powierzać funkcji publicznych związanych z rozwojem ich miasta. I jest to niezaprzeczalny walor tej publikacji.
      • Gość: spokospoko Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.echostar.pl 07.07.09, 23:58
        Pan Surowiec powinien takie opracowanie zlecić na zewnątrz, a nie samemu głowić
        się z radnymi, z czego ukręcić gorzowską markę. Zresztą marka to narzędzie,
        które ma służyć jakiemuś celowi i komunikować jakieś wartości określonym grupom,
        zróżnicowanym pod względem oczekiwań grupom. Od tego Surowiec powinien artykuł
        zacząć. Dobrze jednak, że wie czym ta marka jest i zdaje sobie sprawę, że to nie
        kwestia dwóch kampanii reklamowych za ciężką kasę, ale przede wszystkim ciężkiej
        pracy związanej z wprowadzaniem zmian w strukturze miasta.

        Bo co z tego, że np. będzie się promowało Gorzów jako "miasto sportu"? Taki
        wyróżnik jest zbyt wąski - istotny tylko dla budowy dumy mieszkańców, tworzenia
        wspólnoty. Inwestor czy ktoś, kto rozważa przeprowadzenie się do Gorzowa ma to w
        pompce. Inwetorowi potrzebne jest info o tym, że Gorzów stawia na firmy dajmy na
        to (idąc tokiem rozumowania Surowca) ekologiczne lub na zakłady zajmujące się
        produkcją elektroniki, że ułatwia inwestycje itp. Absolwent, który zamierza
        przeprowadzić się do Gorzowa powinien mieć postrzegać miasto jako miejsce, które
        zapewni mu robotę na normalnym poziomie i rozrywkę po pracy. No i te cechy muszą
        być prawdziwe - bo jeśli przyjedzie dajmy na to Koreańczyk, w UM ani me ani be
        po koreańsku, a po angielsku cienko, ulg nie ma, a załatwienie ziemi zajmie rok,
        to cały wizerunek idzie się... Podobnie z absolwentem, który zobaczy 2 knajpy na
        krzyż i 3 słabe zakłady, które cienko płacą.

        Słowem - podstawą do budowania marki są rzeczywiste cechy miasta oraz
        konsekwentnie realizowana strategia jego rozwoju. I tutaj Surowiec ma rację.
    • Gość: nicelus w oczekiwaniu na godota ... IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.09, 23:56
      marka będzie lekiem na całe zło.
      ;)

    • cajmero Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić 07.07.09, 09:49
      a zapomniał o takich"perełkach" jak Surmacz, Kazio M, Rafalska od wieśmakó,
      czy prezio Jędrzejczak, Styczeń i kilku innych, których możemy podarować
      innym......a i jeszcze szpitalem psychiatrycznym i najbardziej zadłużonym
      szpitalem wojewódzkim.
      A tak poważnie, można pochwalić się wieloma rzeczami, bulwarem, deficytową
      Słowianką, wizualnie ładnym dworcem PKP, Dzwonem Pokoju i...modelowymi
      stosunkami z niemieckimi, byłymi, mieszkańcami, p.Robertem Piotrowskim, p.
      Rymarem, dr. Gawrońskim czy wieloma, skromnymi ludzmi, którzy są w cieniu
      innych a robią baaaardzo dużo.
      • Gość: Olo Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:27
        Toruń = Piernik, Rydzyk
        Kraków = Lajkonik, Smok itd.
        Warszawa = Syrenka, Zamek Królewski itd.
        Zielona Góra = piosenka rosyjska (radziecka), palmiarnia
        Gorzów = Marcinkiewicz, wieśmaki, no może jeszcze Stal Gorzów i
        kiedyś taśmy magnetofonowe, żyłka wędkarska ale to już bardzo bardzo
        stara historia.

        Turysta z Gorzowa to zapamięta tylko tragiczny stan tzw. dróg i
        paskudny stan kamienic i budynki z PRL w centrum miasta.
        Dobrej marki to nasze miasto niestety nie ma.

        • Gość: nicelus Re: ano .... IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.09, 12:46
          Olo napisał:

          > Toruń = Piernik, ...
          > Warszawa = ... Zamek Królewski itd.

          kiedyś nikt nie wiedział, że jest takie miasto jak toruń. miejscowi jeździli do
          torunia, tylko by kupić kunia. dopiero gdy pojawili się młodzi naukowcy z
          jakiegoś znanego uniwersytetu, to zaczęli dla torunia na serio szukać marki.
          nauczyli tubylców nie tylko wypiekać chleb, ale i ciasto, ale jedynie pierniki
          młodej pani dr doc. bez zakalca wychodziły, więc tak powstała marka.

          podobnie w warszawie. po wojnie pobudowali nowe osiedle, które bardzo szybko
          wyglądało jak wymagające remontu stare miasto. ale takich osiedli wszędzie
          pełno, więc żadna marka. wtedy nawet stalinowi się żal zrobiło, że warszawa nie
          ma żadnej marki. ofiarował w prezencie, pałac swojego imienia - taką
          stalinowską dominantę ze złotą iglicą. jednak pałac był dominantą jedynie
          funkcjonalną, a nie był dominantą znaczeniową. dopiero gdy pojawili się młodzi
          naukowcy ze znanego uniwersytetu, zaczęli na poważnie poszukiwać dla warszawy
          marki. ponieważ przy drodze ze wschodu na zachód stał jakiś król na podstawce,
          wymyślono, żeby dobudować mu zamek. naukowcy odkryli, że zamek to jeszcze żadna
          marka, ale zamek królewski, to już jest marka którą da się zarządzać.

          i.t.d.

          • Gość: tramwaj ajwaj Re: ano .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 19:26
            I tak właśnie powstaje nowa legenda czy historia o nie tak dawnych
            czasach,pisana przez półidiotę z półidiotką.
            Dzieciaki to czytają a potem mają kłopot z zaliczeniem prostych
            testów w szkole.
    • e_werty Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić 07.07.09, 13:16

      Czy Synowiec i Surowiec to rodzina?
      • Gość: nicelus Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.09, 14:23
        e_werty napisał:

        > Czy Synowiec i Surowiec to rodzina?

        co tak syczy?

    • Gość: spokospoko Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.echostar.pl 07.07.09, 13:40
      Ludzie, douczcie się zamiast marudzić. Surowiec nie jest specjalistą w kwestii
      działań marketingowych, poza tym jego wypowiedź ma formę krótkiego artykułu,
      który nie kończy się gotowymi tezami, tylko stawia pytania, na które odpowiedź
      należy znaleźć. Fakt, pytania te są oczywiste, jednak zdaje się, że wielu z
      wypowiadających się na forum o tym zapomina. Nie pada tu jednak pytanie
      podstawowe - komu i po co tą markę chcemy sprzedawać? Choć podstawowe elementy
      brandu będą w dużej mierze takie same, to należy kłaść nacisk na zupełnie inne
      kwestie komunikując się ze społecznością lokalną, inwestorami polskimi,
      inwestorami zagranicznymi, potencjalnymi turystami w regionie czy turystami
      krajowymi.

      Wizerunek miasta powinien być przede wszystkim zgodny z jego wieloletnią
      strategią rozwoju, która wyznacza ramy dla wszystkich działań administracyjnych,
      inwestycyjnych, kulturalnych i promocyjnych. Następnie należy rozrysować macierz
      SWAT i wyłuskać atuty i słabości gorzowa, a w kontekście analizy konkurencji
      określić szanse oraz zagrożenia. Kolejnym etapem jest wypracowanie tzw. big idea
      - wizji marki, która będzie niezmienna przez lata, na podstawie której budowane
      będą inne działania. Promując miasto należy następnie znaleźć jego wyróżniki,
      które są atrakcyjne nie tylko dla gorzowianina, ale przede wszystkim dla kogoś z
      zewnątrz. Dopiero później można budować schemat komunikacji. Oczywiście nie
      można zapomnieć o dobrym, nowoczesnym CI, które będzie powszechnie wykorzystywane.

      Bo w gorzówku to niestety wszystko zaczyna się od d..py strony. Najbardziej
      jednak bawią mnie wszystkowiedzący specjaliści z forum, którzy rzucają teksty
      typu: schody, basen, żużel, sport i sądzą, że wszystko jest załatwione.
      • jim_bean Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić 07.07.09, 13:57
        SWAT to taka specjalna, elitarna jednostka sił policyjnych w US_and_A. Chyba że
        chodziło o SWOT ... a to co innego. Nie żebym się czepiał ;)
        • Gość: spokospoko Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.echostar.pl 07.07.09, 17:23
          > SWAT to taka specjalna, elitarna jednostka sił policyjnych w US_and_A. Chyba że
          > chodziło o SWOT ... a to co innego. Nie żebym się czepiał ;)

          Jeszcze do siebie nie doszedłem po Open'erze - oczywiście masz rację ;)
          • e_werty Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić 07.07.09, 17:32

            Jeszcze do siebie nie doszedłem po Open'erze

            ... no tak - po takiej erupcji komercji mozna oczadzieć!
            • Gość: spokospoko Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.echostar.pl 07.07.09, 19:14
              > ... no tak - po takiej erupcji komercji mozna oczadzieć!

              no tak, bo to chyba taka nowa moda być niekomercyjnym, co? czy to tylko tak z
              sympatią, po polsku - jak nie mam, to pluję?
              • e_werty Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić 07.07.09, 21:00
                jak nie mam, to pluję

                ... nie rozumiem... czego "nie mam"? Biletu na spęd?
                • Gość: spokospoko Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.echostar.pl 07.07.09, 23:37
                  > ... nie rozumiem... czego "nie mam"? Biletu na spęd?

                  wygląda na to, że nie masz w tym temacie nic do powiedzenia - stąd żenujące
                  docinki o jakichś alternatywach czy spędach. Nie sprowadzajmy rozmowy do poziomu
                  gimnazjalistów, ok?
                  • e_werty Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić 08.07.09, 12:40
                    Nie pada tu jednak pytanie podstawowe - komu i po co tą markę
                    chcemy sprzedawać?


                    ... to pytanie zadawałem rok temu!
                    • Gość: spokospoko Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.echostar.pl 08.07.09, 13:42
                      Istnieją 3 potencjalne grupy docelowe działań marketingowych miast/regionów:

                      - mieszkańcy - cel: budowanie patriotyzmu lokalnego, identyfikacji z regionem,
                      zniechęcenie do wyjazdów/zachęcenie do powrotów (po studiach, zza granicy),
                      amplifikacja oddziaływania poprzez WOM

                      - inwestorzy krajowi i zagraniczni - cel: zachęcenie do rozważenia terenu
                      miasta/województwa jako dobrego miejsca na potencjalne inwestycje bezpośrednie
                      lub ew. kapitałowe

                      - turyści - cel: wiadomy

                      Marka ośrodka regionalnego musi być skupiona wokół tzw. big idea, wokół esencji
                      marki, która spaja zróżnicowaną komunikację do poszczególnych grup. Markę nie
                      promuje się poprzez pryzmat atrakcji: np. sport, schody donikąd, bulwar - to
                      tylko elementy, które mogą być wykorzystane w szerszej komunikacji.

                      Przede wszystkim jednak strategię promocji tworzy się w oparciu o dokumenty
                      dotyczące strategicznego planowania rozwoju miasta w odległej perspektywie
                      czasowej, zarówno pod kątem gospodarczym, jak i turystycznym. To one wyznaczają
                      prawdziwe cele, w które należy wpisać promocję. Potem powstaje strategia
                      promocji marki, później strategia komunikacji, a na końcu znajduje się rozłożona
                      w czasie egzekucja działań.

                      Tak powinny wyglądać prace nad marką miasta/regionu. Tak działa Poznań, Wrocław
                      czy Warszawa. Dlatego Surowiec, w swoim ogólnym siłą rzeczy artykule pokazał
                      tylko, że rozumie zagadnienie i bardzo dobrze - bo dział promocji UM z akcją
                      "ziemia obiecana" udowodnił, że nie ma za grosz wiedzy czy wyczucia i potrafi
                      wyrzucać $ w błoto.

                      Szczerze - miło mnie zaskoczył tym tekstem. Zrozumienie skomplikowanych
                      zagadnień związanych z planowaniem rozwoju i promocji nie jest mocną stroną
                      gorzowskich władz.
    • Gość: nicelus gorzów ma coś niepowtarzalnego! ... IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.09, 19:29
      gorzów ma coś niepowtarzalnego, o czym lista surowca nie wspomina, a czym gorzów
      może się szczycić. jest to osobliwość w skali kraju, bo w żadnym, powtarzam, w
      żadnym mieście w polsce nie ma aż tak zadłużonego szpitala. brawo platforma!
      brawo nowy zarząd! nawet kosztem bonusu dbają o gorzowską osobliwość.

      www.zachod.pl/articles/view/pis-krytykuje-udzielenie-poreczenia



    • blic Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić 07.07.09, 23:58
      Na razie mamy ustalone, że sport to NIE jest dobra marka dla
      Gorzowa. :)

      Co tam słychać w sprawie zamknięcia Hawelańskiej, Wełnianego Rynku i
      Zabytkowej?
      • Gość: nicelus Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.09, 11:22
        blic napisał:

        > Na razie mamy ustalone,
        > że sport to NIE jest dobra
        > marka dla Gorzowa. :)

        sport to jest marka dżonkowa i może wystarczy.
        ;)

        • Gość: gorzów Re: Lista Surowca: czym Gorzów może się szczycić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 12:42
          gorzów sie może szczycić rzeką wartą, żużlem, wieloma okolicznymi jeziorami i
          lasami pełnymi grzybów, do tego parę dodatków do kożucha - duża fabryka
          produkcyjna monitorów TPV displays polska, kompleks sportowo-basenowy słowianka,
          bulwar, fontanny, askana, budowana nova park, mediamarkt i to by było wszystko.
    • Gość: spokospoko Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.echostar.pl 08.07.09, 18:06
      Wklejam jeszcze raz post, który zamieściłem powyżej. Tak, aby każdy z
      gorzowskich wszystkowiedzących mógł zrozumieć, jak tworzy się markę regionu/miasta.


      Strategię promocji tworzy się w oparciu o dokumenty zawierające strategiczny
      plan rozwoju miasta w odległej perspektywie
      czasowej obejmującej kilka, kilkanaście lat. Strategia rozwoju miasta zawiera
      kompletną, rzetelną analizę SWOT jednostki terytorialnej pod względem
      ekonomicznym, społecznym, kulturalnym oraz infrastrukturalnym. Znajduje się w
      niej wizja stymulacji rozwoju podmiotu w określonym kierunku. Wizja ta
      oczywiście wynika z charakterystyki ośrodka, z jego możliwości i potencjału.
      Przykładowo Gorzów nie będzie centrum usługowym dla korpo jak Poznań czy Wawa,
      bo nie ma kadr, podobnie jak centrum IT. Może jednak stawiać, dajmy na to, na
      ekologię i prztwórstwo dzięki bazie surowcowej, albo na nowoczesne zakłady
      produkcyjne w stylu TPV. W strategii rozwoju planowane są konkretnie działania
      służące realizacji celów w zakresie infrastruktury, edukacji, planów
      zagospodarowania przestrzennego, rozwoju społecznego etc.

      Dopiero później, na podstawie strategii rozwoju tworzona jest strategia
      marketingowa miasta. Musi ona być zgodna z planowanymi kierunkami zmian,
      odczuciami obywateli, a zarazem być atrakcyjna dla podmiotów gospodarczych i
      osób spoza Gorzowa.

      Zasadniczo istnieją 3 potencjalne grupy docelowe działań marketingowych
      miast/regionów:

      - mieszkańcy - cel: budowanie patriotyzmu lokalnego, identyfikacji z
      regionem,zniechęcenie do wyjazdów/zachęcenie do powrotów (po studiach, zza
      granicy),amplifikacja oddziaływania poprzez WOM

      - inwestorzy krajowi i zagraniczni - cel: zachęcenie do rozważenia terenu
      miasta/województwa jako dobrego miejsca na potencjalne inwestycje bezpośrednie
      lub ew. kapitałowe

      - turyści - cel: wiadomy

      Teraz powinniście widzieć, że mając 3 grupy, 3 różne cele komunikacyjne, nie da
      się zbudować marki wokół jednego czy dwóch obiektów turystycznych lub rzuconego
      przez Klimczaka hasła "Gorzów. Miasto sportu.". Te kwestie warto podnosić,
      jednak selektywnie, jako elementy argumentacji, a nie w roli wyznaczników
      wizerunkowych. Władze nie mogą zapomnieć, że promocja nie służy tworzeniu
      dobrego nastroju w urzędzie, lecz jest narzędziem realizacji ściśle określonych
      celów - budowaniu patriotyzmu lokalnego, ściąganiu inwestorów etc. Marka ośrodka
      regionalnego musi być więc skupiona wokół tzw. big idea, wokół esencji marki,
      która spaja zróżnicowaną komunikację do poszczególnych grup. I stanowi driver
      dla komunikatów o zróżnicowanej treści. Kiedy powstanie esencja buduje się nowe
      CI, czyli tożsamość wizualną - logotyp, czcionke, wzory oficjalnych dokumentów
      etc. Dopiero wtedy znaleźć należy hasła reklamowe, punkty styku z poszczególnymi
      grupami, stworzyć kreację i całość zabudżetować. Zazwyczaj nie robią tego
      urzędasy, bo zwyczajnie nie łapią o co chodzi, zadanie ich przerasta. Na końcu
      jest egzekucja działań komunikacyjnych, rozłożona na kilka lat, realizowana
      równolegle dla poszczególnych grup. W międzyczasie robi się badania jakościowe -
      czy działania odnoszą zamierzony skutek. I tyle.

      Podkreślam, że Surowiec wydaje się wiedzieć o co chodzi. Tekst lapidarny, ale
      mimo wszystko to ważny głos w dyskusji. Śmiać mi się chce, gdy widzę pretensje,
      że w artykule nie zawarto strategii komunikacji. Cóż, dla dobrze rozpisanej
      strategii i w pięciu ogólnopolskich wyborczych miejsca by nie starczyło.
      • surma_bojowa Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić 08.07.09, 18:28
        Gość portalu: spokospoko napisał(a):
        > Wklejam jeszcze raz post, który zamieściłem powyżej. Tak, aby każdy z
        > gorzowskich wszystkowiedzących mógł zrozumieć, jak tworzy się markę regionu/mia
        > sta.

        Teraz już wiemy, dzięki przystępnemu w formie i głębokiemu w treści wykładowi spokospoko: "...stworzyć kreację i całość zabudżetować".
        • Gość: spokospoko Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.echostar.pl 08.07.09, 19:30
          No właśnie rzecz w tym, że niestety niewiele wiesz i niewiele się nauczysz.
          Działania kreacyjne, czyli projektowanie materiałów reklamowych to nie jest,
          wbrew pozorom, najtrudniejsza część procesu tworzenia wizerunku. Podobnie
          sytuacja z budżetem - jest go tyle, ile jest - przy dobrych założeniach
          strategicznych można wykorzystać pieniądze w optymalny sposób zamiast wrzucać
          beznadziejne spoty w beznadziejnych pasmach do TVN24. Najwięcej pracy należy
          poświęcić na dobrą, solidnie opracowaną strategię działań, reszta działań ma
          charakter implementacji założeń.
          • surma_bojowa Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić 08.07.09, 19:42
            Gość portalu: spokospoko napisał(a):
            > No właśnie rzecz w tym, że niestety...

            Rzecz w tym, że w swoim zadufaniu nie zauważasz, co podsuwam Ci przed oczy.
            "Stworzyć kreację" to ewidentna tautologia, czyli "powiedzenie powtarzające
            niepotrzebnie to, co już w wypowiedzi było zawarte". Masło maślane, mówiąc
            prościej, ale skoro trzeba wytykać Ci błędy całkiem łopatologicznie - "kreacja"
            (w znaczeniu, w którym tego słowa użyłeś), to nic innego, jak tworzenie lub
            efekt aktu twórczego.

            Zanim zaczniesz innych pouczać, staraj się rozumieć i kontrolować, co piszesz,
            bo znowu (jak w przypadku "SWAT") się skompromitowałeś.
            • Gość: spokospoko Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.echostar.pl 08.07.09, 21:13
              Nie, nie uważam, że się skompromitowałem swoim "przejęzyczeniem". Uważam
              natomiast, że kompromitujące jest pseudofilologiczne wytykanie błędów, gdy brak
              wiedzy oraz innych argumentów.

              "Kreacja" to wyrażenie, powiedzmy branżowe, które oznacza część prezentacji
              będącej odpowiedzią na zapytanie ofertowe czyli brief przesłany przez klienta. W
              części "kreacyjnej" mieści się pomysł na implementację strategii reklamowej oraz
              (w zależności od typu działań) wizualizacje materiałów reklamowych na
              poszczególnych nośnikach, storyboardy, moodboardy czy flashowy animatic. Dlatego
              w skrócie mówi się o przygotowaniu/stworzeniu kreacji.
              • e_werty Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić 08.07.09, 22:32

                "Kreacja" to wyrażenie, powiedzmy branżowe

                ... wśrod krawcowych zwłaszcza...
                • Gość: spokospoko Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.echostar.pl 08.07.09, 22:49
                  > "Kreacja" to wyrażenie, powiedzmy branżowe
                  >
                  > ... wśrod krawcowych zwłaszcza...

                  Zapewne, zapewne, choć krawiectwem się nie param :)
                  • Gość: nicelus Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.09, 02:06
                    spokospoko napisał:

                    > > "Kreacja" to wyrażenie, powiedzmy branżowe
                    > >
                    > > ... wśrod krawcowych zwłaszcza...
                    >
                    > Zapewne, zapewne, choć krawiectwem się nie param :)

                    a czym? ...

                    kreacjonizmem?

                    • Gość: spokospoko Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.echostar.pl 09.07.09, 10:14
                      > a czym? ...
                      >
                      > kreacjonizmem?

                      Aktualnie "strategizmem", wcześniej "accounctwem" ;)
            • e_werty Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić 08.07.09, 22:36
              staraj się rozumieć i kontrolować

              ... ciiiii!!! on nalezy do "niszowego targetu" surowcow wtórnych...
              • Gość: spokospoko Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.echostar.pl 08.07.09, 22:53
                > ... ciiiii!!! on nalezy do "niszowego targetu" surowcow wtórnych...

                Spoko, mogą być surowce wtórne. Recycling to wdzięczny temat :) Na pewno nie
                należę do gorzowskich malkontentów. Czasami wracam i widzę, że nic się nie
                zmienia. Dyletanci budują kolejne makabryły i (od lat) cały gorzów poci się nad
                tematem marki, nie mając pojęcia z czym to zjeść.
                • e_werty Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić 09.07.09, 00:25
                  nie mając pojęcia z czym to zjeść

                  ... a ty spokospoko na drugie sniadanie "temat" łykasz!
                  • Gość: spokospoko Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.echostar.pl 09.07.09, 01:49
                    > ... a ty spokospoko na drugie sniadanie "temat" łykasz!

                    Gorzów to ciężkostrawny temat, więc na drugie śniadanie nie za bardzo. Może na
                    obiad?
                • Gość: nicelus Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.09, 01:53
                  spokospoko napisał:

                  > Recycling to wdzięczny temat :)

                  gorzowska_promocja
                  do recyclingu?

                  > Dyletanci budują kolejne makabryły ...

                  powinni zawodowcy?

                  • Gość: spokospoko Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.echostar.pl 09.07.09, 10:31
                    > powinni zawodowcy?

                    Akurat z Panią Perą miasto powinno się już dawno pożegnać i zatrudnić kogoś
                    bardziej kompetentnego. Przy okazji zadaniem wydziału promocji na pewno nie jest
                    tworzenie kampanii reklamowych (bo żaden wydział się na tym nie zna), tylko
                    ustalanie kryteriów, wedle których mają być przygotowane przez podmioty
                    zewnętrzne, a następnie kontrola ich realizacji i efektów.
                  • Gość: spokospoko Małgorzata Pera a profesjonalizm IP: *.echostar.pl 09.07.09, 10:59
                    Właśnie wrzuciłem panią P. w google. Na swoim profilu w linkedin pisze, że
                    zajmuje stanowisko "promosion managera" ;]
            • Gość: nicelus Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.09, 01:41
              surma_bojowa napisał:

              > "Stworzyć kreację" to ewidentna tautologia, ...

              czyżby? ...

              nie można wykreować kreacji kreatury w teatrze kreatur?

              • surma_bojowa Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić 09.07.09, 08:05
                Gość portalu: nicelus napisał(a):
                > nie można wykreować kreacji kreatury w teatrze kreatur?

                Oczywiście, że można, ale to robota dla fachowców. Mówiąc w dużym skrócie: w
                wyniku analizy SWAT należy określić docelowy target i kierując się big ideą
                przekształcić we flashowy animatic na moodboardzie. Kosztuje to od 300 tys. PLN
                w górę. ;-)
                • Gość: spokospoko Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić IP: *.echostar.pl 09.07.09, 10:22
                  > Oczywiście, że można, ale to robota dla fachowców. Mówiąc w dużym skrócie: w
                  > wyniku analizy SWAT należy określić docelowy target i kierując się big ideą
                  > przekształcić we flashowy animatic na moodboardzie. Kosztuje to od 300 tys. PLN
                  > w górę. ;-)

                  Haha, dobre, naprawdę :) Nie masz pojęcia czym jest animatic czy moodboard,
                  prawda? Przy okazji trochę za wysoko wszystko wyceniłeś. Mazowsze zapłaciło za
                  strategię 100k + kolejne 100k za CI. Poznań podobnie. Działania promocyjne to
                  osobny, dużo większy budżet. Inaczej można sobie zafundować, jak Gorzów,
                  pseudoanioła na billboardzie przy wjeździe do miasta.
              • e_werty Re: Ludzie - douczcie się zamiast ględzić 09.07.09, 09:18
                teatrze kreatur

                ... "Truskaweczki"? Owszem - sezon sie skończył.... chyba...
    • elsby Właczam CNN , ciągle Gorzów 26.07.09, 07:19
      właczam BBC ciągle Gorzów.... Aj Jazeera .. to samo..ile
      można.Naprawdę.Przesadzamy z tą zajebistością....
      • elsby Re: Właczam CNN , ciągle Gorzów 26.07.09, 07:24
        literówka, sorry: Al Jazeera...pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja