Co robi gorzowska policja?

01.09.09, 21:25
Gdzie jest i co robi gorzowska policja? Parking przed Tesco na
Gorczynskiej, na przeciwko pawilonu ogrodniczego na ogrodzeniu
powieszono moze z 7 znakow "zakaz zatrzymywania sie i postoju" i co?
A no gorzowskie buraki parkuja. Wieksze samochody wystaja na droge
komunikacyjna blokujac ruch samochodowy. Burdel jak na filipinskiej
wsi. Taka sytuacje widzi sie codziennie. Gdzie jest policja,co robia
jezeli w bialy dzien masowo sa lamane przepisy ruchu drogowego i
nikt nie otrzymal mandatu? Ja domagam sie rzetelnej pracy od policji.
    • Gość: czytelnik Re: Nic nie robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 06:59
      j.w czeka na wyplate comiesiecznych wynagrodzen.
      • Gość: xxx Re: Nic nie robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 15:50
        > j.w czeka na wyplate comiesiecznych wynagrodzen.

        raczej na wcześniejszą emeryturę
    • Gość: policjant Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 15:50
      Jak nic nie robi? stoi przy każdej szkole i pilnuje bahorów żeby nie rozrbaiały
      (pomysł giertycha) jakby nie można było ochroniarza wynająć i monitoring zrobić.
      Ale gdzie przecież ochroniasz nie ma uprawnień wytargać takiego gałgana za ucho.
      A wypadki na drodze nie maleją.
      • Gość: wyz Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 07:46
        widac,ze taka jakosc pracy naszej policji odpowiada obywatelom tego
        kraju i miasta.Mnie bulwersuje tylko dlaczego ja, mam placic za to?
        niech sprywatyzuja policje.
        • Gość: gość Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 08:51
          Podobna sytuacja jest na Piaskach na ul.Warskiego.Parkują samochody
          dostawcze, a ich kufry wystają na jezdnię, że trzeba wjeżdzać na
          przeciwległy pas ruchu podczas przejeżdzania.Tylko czy nie ma w tym
          winy projektantów parkingów. Ale skoro tak jest, to gdzie
          bezpieczeństwo?
          • Gość: kierowca Re: Co robi gorzowska policja? IP: 217.98.96.* 03.09.09, 11:38
            Eeeee, tam. Co tam na parkingu tesco gdzie interweniować powinna
            raczej ochrona marketu, ale oni pilnują aby nikt nie stawał na
            miejscach dla taryf niż np. na miejscach dla niepełnosprawnych.
            Wczoraj jadę sobie ul. Mickiewicza i dojeżdżam do skrzyżowania z
            Kosynierów. Już za Mieszka I zaczyna się mały zator. Dlaczego? Ano
            jakiś baran zaparkował sobie ok. 10 m. przed skrzyżowaniem z
            Kosynierów mimo że kilkanaście metrów cześniej jak byk stoi znak
            zakazu zaptrzymywania się i postoju. Pikanterii całej sprawie dodaje
            fakt, że dwa samochody przede mną jechał radiowóz. I co? Żadnej
            reakcji.
            A przejedźcie się w godzinach szczytu ul. Łokietka od Dąbrowskiego
            do Drzymały. To naprawdę sztuka bo po jednej stronie są miejsca do
            parkowania a po drugiej jest zakaz postoju, a mimo to na całej
            długości ulicy stoją samochody bez kierowców.
            A parkujących przy szpitalu na Dekerta nie wspomnę bo tam
            ignorowanie zakazu zatrzymywania się i postoju jest tak nagminne, że
            nikt nie zwraca uwagi na znaki.
            • Gość: ed Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:21
              No właśnie gorzowiaczki łamią prawo nagminnie,a później mają pretensje że
              zielonogórska policja uczy ich porządku.
            • zetkaf Re: Co robi gorzowska policja? 03.09.09, 13:20
              To ja swoje kwiatki:
              - Pocztowa. I nie mowie o odcinku prostej, gdzie notorycznie z
              jednej strony stoja. Mowie o luczku - czasem z jednej strony stoi
              zaparkowane auto, z drugiej dwoch taksiarzy chce ze soba pogadac i
              stoja dwa samochody kolo siebie... i na podobno jednym pasie musisz
              stoja w jednym miejscu juz 3 samochody, a ty sie masz miedzy nimi
              zmiescic...
              - wyjazd ze Strzeleckiej w Pocztowa - czesto na narozniku stoi jakis
              palant i wyjezdzasz z podporzadkowanej na slepo, liczac ze cie jakis
              palant nie walnie z boku.
              - wyjazd z Pocztowej w Sikorskiego - sytuacja podobna, tylko ci z
              boku jezdza szybciej. Moja metoda: bardzo ostroznie wyjezdzam
              przepisowo na miejsce, ktore zapewnia mi widocznosc w obie strony
              (tak uczyli na prawko, i za inna postawe uwalali na egzaminie), po
              czym stoje i czekam, az bede mogl pojechac w kierunku katedry - a ze
              blokuje ruch tym, co jada od katedry, to mnie wali, ja mam stanac
              tak, zeby miec zagwarantowana widocznosc.
              - przejscie na Sikorskiego przed Strywaldem - czasem tuz przed nim
              staje jakis palant. Normalnie to chociaz masz swiadomosc, ze jakis
              debil stoi, i dojezdzasz do przejscia z wolniejsza predkoscia, bo
              ktos moze zza samochodu wyjsc - ale raz czarny jeep tak doskonale
              zlewal sie z czernia nocy, ze ja sie dziwie, ze tam wypadku nie
              bylo. Bo to juz nie przewidywanie kierowcow, a jedynie rachunek
              prawdopodobienstwa dopomogl...
    • Gość: gall Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.anonymouse.org 03.09.09, 18:23
      parkingi przy marketach są prywatne (!)ale obowiązuje na nich prawo
      o ruchu drogowym.guzik policję obchodzi kto i gdzie parkuje do
      chwili zgłoszenia.strasznie marudni na tym forum
      jesteście.zacznijcie jeszcze pisać,że babinka "sprzedająca
      pietruszkę "natkę na chodnik wystawiła za daleko;_(
      dorośnijcie ludzie...dorośnijcie
      • Gość: zaba Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 06:57
        Gość portalu: gall napisał(a):

        > parkingi przy marketach są prywatne (!)ale obowiązuje na nich
        prawo
        > o ruchu drogowym.guzik policję obchodzi kto i gdzie parkuje do
        > chwili zgłoszenia.strasznie marudni na tym forum
        > jesteście.zacznijcie jeszcze pisać,że babinka "sprzedająca
        > pietruszkę "natkę na chodnik wystawiła za daleko;_(
        > dorośnijcie ludzie...dorośnijcie

        a moze ucywilizujcie sie kierowcy, ucywilizujcie. Po to jest prawo
        zeby go przestrzegac, po to jest policja aby egzekwowac to prawo od
        opornych i nagminnie lamiacych. Prawo mamy, ale szacunku do prawa
        zadnego a odpowiedzialni za egzekwowanie prawa tez je lamia
        uchylajac sie od wykonywania swoich obowiazkow.
        • zetkaf Re: Co robi gorzowska policja? 04.09.09, 15:43
          > a moze ucywilizujcie sie kierowcy, ucywilizujcie. Po to jest prawo
          > zeby go przestrzegac, po to jest policja aby egzekwowac to prawo
          > od opornych i nagminnie lamiacych. Prawo mamy, ale szacunku do
          > prawa zadnego
          No i placzemy, ze wredna policja nie chce nic robic, i sie zaslania
          przestrzeganiem prawa ;)
          A co do ucywilizowania kierowcow - jestem za, ale jak sami nie chca,
          to moze troche akcji edukacyjnych? Takie tesco mogloby kupic 20
          blokad na kola, i korzystac.... co 15 minut idzie ochroniarz na
          parking, blokuje samochodziki. I jak przyjdzie ktos sie odwola,
          pokaze, ze co prawda stal na miejscu dla niepelnosprawnych, ale ma
          stosowne zaswiadczenie - kluczyk znajdzie sie od razu. Ale nie daj
          Boze nie ma zaswiadczenia - kluczyk to ma kierownik, a kierownika
          dzis nie ma, bedzie w poniedzialek (oczywiscie w godzinach
          dziennych, kiedy wiekszosc ludzi pracuje), oczywiscie kierownik ma
          5tys nieopisanych kluczykow, wiec trzeba przymierzyc ktory to (a w
          polowie mu sie pomyli, ktore juz sprawdzil i zacznie od nowa ;)...
          Niestety, tesco woli kasiorke - szkoda, ze nie patrzy na to, ze
          niepelnosprawny tez klient...
          i dlatego drzaznia mnie naklejki "zabrales moje miejsce, zabierz
          moje kalectwo" - idea sluszna, ale na prawde to takie malowanie
          trawy na zielono, UDAWANIE, ze cos sie robi... jak z mandatami za
          parkowanie na "kopercie" - i co z tego, ze 5x drozsze, jak nikt ich
          nie wystawia?

          a odpowiedzialni za egzekwowanie prawa tez je lamia
          > uchylajac sie od wykonywania swoich obowiazkow.
    • Gość: wami42 Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.gorzow.mm.pl 03.09.09, 19:49
      do WAMI 41 jakbys był troche bardziej inteligentniejszy to bys
      wiedzial ze jest to teren tesco i tam pracuje ochrona ktora tym sie
      zajmuje a jak nie daje rady to wtedy dzwoni na Policje.inaczej to
      nie ich sprawa...jak nie wiesz to morda w kubeł......
      • Gość: anonim Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 07:04
        Gość portalu: wami42 napisał(a):

        > do WAMI 41 jakbys był troche bardziej inteligentniejszy to bys
        > wiedzial ze jest to teren tesco i tam pracuje ochrona ktora tym
        sie
        > zajmuje a jak nie daje rady to wtedy dzwoni na Policje.inaczej to
        > nie ich sprawa...jak nie wiesz to morda w kubeł......

        a ty bys wiedzial, ze zakaz zatrzymywania sie i postoju jest
        zakazem, niezaleznie czyj to teren.Dla mnie parking Tesco jest
        parkingiem publicznym. Prywatnym jest moja dacza ale nawet na swoim
        wlasnym terenie jak lamie prawo to policja ma obowiazek
        interweniowac. Tak jest w cywilizowanym swiecie no ale nam daleko do
        cywilizacji. Dzieli nas przepasc cywilizacyjna.
        • zetkaf Re: Co robi gorzowska policja? 04.09.09, 14:25
          > a ty bys wiedzial, ze zakaz zatrzymywania sie i postoju jest
          > zakazem, niezaleznie czyj to teren.Dla mnie parking Tesco jest
          > parkingiem publicznym.
          DLA CIEBIE... a dla tesco, kierowcow i policji - NIE. Nie dosc, ze
          policja nie ma obowiazku kontrolowac przestrzegania zakazow na
          terenie prywatnym to nawet wiecej - bez wyraznej prosby wlasciciele
          terenu NIE MAJA PRAWA ruszyc zadnego "nieprawidlowo" parkujacego
          pojazdu...
          Ale co tam, sa ludki, ktorym sie wydaje, ze sa ponad prawem... elity
          rzadowe, UBecja, ZOMO, czy z czego sie wywodzisz?

          > Prywatnym jest moja dacza ale nawet na swoim
          > wlasnym terenie jak lamie prawo to policja ma obowiazek
          > interweniowac.
          Zalezy w jakim zakresie... jak zaprosisz kolezanke i zgwalcisz - ma
          obowiazek, ale nie do tego, ze sobie zaparkowales blizej lub dalej
          od plota...

          > Tak jest w cywilizowanym swiecie no ale nam daleko do
          > cywilizacji.
          W cywilizowanym swiecie obowiazuje prawo, a policja ma zarowno swoje
          przywileje, jak i ograniczenia. W buszu niektorzy by chcieli, zeby
          obowiazywalo prawo "wiekszej paly"... na szczescie, do buszu tez nam
          daleko...
          • Gość: czytelnik Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 21:01
            > W cywilizowanym swiecie obowiazuje prawo, a policja ma zarowno
            swoje
            > przywileje, jak i ograniczenia. W buszu niektorzy by chcieli, zeby
            > obowiazywalo prawo "wiekszej paly"... na szczescie, do buszu tez
            nam
            > daleko...

            jak daleko? siedzimy na drzewach to chyba jestesmy w buszu.
            kto slyszal, ze w Niemczech policja nie interweniuje na terenach
            przed markietami,osiedlach mieszkaniowych, czy osiedlowych
            uliczkach? Tam nie zaparkujesz ciezarowki na poboczu uliczki w
            osiedlu domkow jednorodzinnych. Za to grozi kara 5000 Euro a u nas?
            Przejedz sie po osiedlach zabudowy "willowej" zobaczysz jak
            nasi "biznesmeni" to robia.To nasi stroze porzadku wymyslili sobie
            jakie tereny beda patrolowac a jakich nie, kogo karac a kto ma chody
            i kolesiow.
      • josner Re: Co robi gorzowska policja? 04.09.09, 07:43

        niestety parking pod tesco jest prywatny. Policja jak to zwykle bywa
        jest bezradna. I za to ich kochamy.
        • Gość: robur Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.gorzow.mm.pl 04.09.09, 11:26
          widzialem fajny program na turbo,jak z problemami parkowania na
          zakazach i miejscach dla nieopelnosprawnych radza sobie w
          niemczech ,konkretnie w monachium.

          ano jezdżą sobie po miescie specjalne lawety i polują dosłownie
          POLUJĄ na osobnikow olewających przepisy, bo z tego zwyczajnie żyją.
          jak juz kogos dojrzą albo dostaną cynk przez telefon,jadą tam czym
          prędzej ,ladują auto na lawete i wywożą za miasto na strzezony
          parking.

          proste i baaaardzo skuteczne,tyle ,ze w naszym kraju wszystko co
          proste jest trudne,stąd i caly ten bajzel na drogach.
          • zetkaf Re: Co robi gorzowska policja? 04.09.09, 14:29
            > ano jezdżą sobie po miescie specjalne lawety i polują dosłownie
            > POLUJĄ na osobnikow olewających przepisy, bo z tego zwyczajnie
            > żyją.
            Fajnie, fajnie, powinno to zastapic zaleznosc od olewajacej sprawe
            policji... tylko jeszcze zdjacko w celach dowodowych, zeby nie
            wywozili hurtowo prawidlowo zaparkowanych pojazdow ;) btw, wreszcie
            zalatwiloby to sprawe podworek w centrum (no, laweta nie zawsze
            wjedzie... ale w Anglii, a byc moze tez w Niemczech, sa tez firmy,
            ktore "tylko" zakladaja blokady na kola)
            Tylko ze dalej pozostanie problem: teren prywatny... bo w miescie
            dostana oficjalna zgode wlasciciela/zarzadcy terenu (GDDKiA czy
            miasto), a w tesco???
        • Gość: olo Re: Co robi gorzowska policja? IP: 80.87.38.* 10.12.09, 12:11
          możesz rozwinąć wypowiedź? (jak zwykle?)
    • Gość: cvbvbvbv Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 16:25
      Gorzowska policja któryś już raz robi takmie egzotyczne akcje nie wiem czyje to
      są pomysły el komendanta czy z góry przychodzą. Oni sie bawią teraz w uczenie
      dzieci jak się chodzi po ulicach bezpiecznie. Zamiast łapać przestępców ścigać
      piratów drogowych i wlepiać mandaty oni sobie organizują wycieczki do szkół żeby
      poprawić swój wizerunek.

      Państwo policyjne w którym najmłodszych się pilnuje żeby nie rozrabiali to
      spuścizna po pisie i romanie giertychu byłym ministru edukacji. Za becikowe też
      płacimy my wszyscy całe społeczeństwo. Dać komuś 2 tys zł na dziecko. A żeby dać
      to komuś trzeba zabrać i nam z podatków to jest zabierane.
      • zetkaf Re: Co robi gorzowska policja? 04.09.09, 20:07
        > są pomysły el komendanta czy z góry przychodzą. Oni sie bawią
        > teraz w uczenie dzieci jak się chodzi po ulicach bezpiecznie.
        Jakie teraz, ja 18tke dawno temu skonczylem, a pamietam, ze tez mnie
        policjanci uczyli. W przedszkolu chyba jedynie przedszkolanka, i
        jakies puzzle ze swiatlami byly ;)

        > Zamiast łapać przestępców ścigać
        > piratów drogowych i wlepiać mandaty oni sobie organizują wycieczki
        > do szkół żeby
        ... zeby dzieciaki wiedzialy, jak bezpiecznie i przepisowo chodzic
        po drodze? Zwlaszcza, ze nie ma prawa jazdy dla pieszych...

        > Państwo policyjne w którym najmłodszych się pilnuje żeby nie
        > rozrabiali
        Czym skorupka za mlodu nasiaknie...

        > to spuścizna po pisie i romanie giertychu
        Ciekawe, ze rzeczy, ktore byly juz za komuny, sa spuscizna po
        giertychu i pisie ;)
    • zetkaf Re: Co robi gorzowska policja? 17.09.09, 22:04
      Jak to co robi?
      Bierze przyklad z
      zagranicznych kolegow ;)
      • Gość: GOŚĆ Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.09, 09:08
        W kwestii oznakowań parkingów przy marketach- warte tyle co blacha z której
        wykonane. Proszę zapoznać się z art. 1 Prawa o Ruchu Drogowym a póżniej
        wymądrzać się. POLICJA DZIAŁA W RAMACH PRAWA.
        Prywatny właściciel może egzekwować swój regulamin po podaniu go do publicznej
        wiadomości (np wywieszenie) i TYLKO w ramach procesu CYWILNEGO. Identyczna
        (CHORA) sytuacja - patrz "DROGI WEWNĘTRZNE"
        (Nie mylić ze STREFAMI ZAMIESZKANIA}
        • wami41 Re: Prawo czy ulomna interpretacja prawa? 10.12.09, 11:02
          Gość portalu: GOŚĆ napisał(a):

          > W kwestii oznakowań parkingów przy marketach- warte tyle co blacha
          z której
          > wykonane. Proszę zapoznać się z art. 1 Prawa o Ruchu Drogowym a
          póżniej
          > wymądrzać się. POLICJA DZIAŁA W RAMACH PRAWA.
          > Prywatny właściciel może egzekwować swój regulamin po podaniu go
          do publicznej
          > wiadomości (np wywieszenie) i TYLKO w ramach procesu CYWILNEGO.
          Identyczna
          > (CHORA) sytuacja - patrz "DROGI WEWNĘTRZNE"
          > (Nie mylić ze STREFAMI ZAMIESZKANIA}

          Ja nie zamierzam studiowac prawa ale twierdzenie ze"Policja dziala w
          ramach prawa" wyprowadza mnie z rownowagi poniewaz mam wielkie
          watpliwosci ze Policja wogole dziala. Policja udaje bezradnych
          zaslaniajac sie przepisami i po prostu nie robi nic wyznajac
          zasade "zrob to sam obywatelu".Skolowany obywatel powtarza bzdury o
          ulomnym prawie.Dlaczego Policja w Niemczech nie ma takich problemow?
          Nalezymy rowniez do EU. Prawo nie zezwala zwyklemu obywatelowi
          legitymowac innego obywatela a takie polecenie otrzymalem od
          dyzurnego policjanta dzwoniac i zglaszajac zajscie uliczne. "Prosze
          spisac dane personalne swiadkow, uczestnikow i zglosic sie na
          ul........ to spiszemy protokol. Czy to jest moj obowiazek i mam
          prawo to robic? Czy takie postepowanie policjanta jest zgodne z
          prawem? Wiec nie pieprz tutaj o "dzialaniu w ramach prawa".Jezeli
          znaki wywieszone w publicznym miejscu jakim jest parking przed
          supermarkietem sa gowno warte to po co one tam wisza? Zdaje sie, ze
          w tym kraju nikt nie pracuje.
          • zetkaf Re: Prawo czy ulomna interpretacja prawa? 10.12.09, 14:47
            > ramach prawa" wyprowadza mnie z rownowagi poniewaz mam wielkie
            > watpliwosci ze Policja wogole dziala. Policja udaje bezradnych
            > zaslaniajac sie przepisami i po prostu nie robi nic wyznajac
            > zasade "zrob to sam obywatelu".
            No wlasnie, kto USTAWOWO odpowiada za wywoz porzuconych samochodow na
            terenie miasta? Bo policja odmowila przyjecia takiej sprawy,
            zaslaniajac sie, ze to nalezy do obowiazkow STRAZY. I nawet sprawy
            nie przekaza dalej... NIE OBCHODZA MNIE USTALENIA LOKALNE - jesli
            ustawa mowi, ze nalezy to takze do obowiazkow policji, to przeciez
            policja (zaslaniajac sie umowa o statucie nizszym od ustawy)
            ewidentnie OLALA SWOJE OBOWIAZKI.
            Podobnie jak Straz Miejska, ktora wmawia, ze osiedlowe podworka
            naleza do wspolnot, wiec nie beda tam zagladac na ignorowanie zakazow
            wjazdu (nie dotyczy mieszkancow i zaopatrzenia).

            > "Prosze spisac dane personalne swiadkow, uczestnikow i zglosic sie
            > na ul........ to spiszemy protokol. Czy to jest moj obowiazek i mam
            > prawo to robic?
            Obowiazek - nie. Prawo - masz, kazdego masz prawo poprosic o okazaie
            dowodu - a on ma ci prawo GRZECZNIE odmowic (jak powie: wypi...
            chu... to teoretycznie moze dostac mandat za uzywanie wulgaryzmow ;)
            Co do obowiazku, jedynie masz obowiazek zglosic na komende, ze jestes
            swiadkiem "zajscia" i podania szczegolow, ktore zauwazylas - lysy pan
            byl w czarnym plaszczu, a dresiarz mial czerwony dres i zielone wlosy
            do lydek ;)
            Btw, jesli jestes w stanie podac date, moze warto by przekazac sprawe
            do Komendy Miejskiej i gazety? ;)

            > prawem? Wiec nie pieprz tutaj o "dzialaniu w ramach prawa".Jezeli
            > znaki wywieszone w publicznym miejscu jakim jest parking przed
            > supermarkietem sa gowno warte to po co one tam wisza?
            Miejsce publiczne to jedno, a "drogi publiczne" co innego, i parking
            do nich sie nie zalicza. Na swoim prywatnym terenie masz prawo
            wieszac, co ci sie zywnie podoba, i wcale nie znaczy, ze ma to
            jakikolwiek sens prawny. I ze do obowiazkow policji nalezy
            pilnowanie, czy wszyscy odwiedzajacy cie goscie przestrzegaja
            ustanowionego przez ciebie zakazu, np. sikania na deske ;)
            • Gość: zdyscyplinowany Re: Prawo czy ulomna interpretacja prawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 15:01
              > Miejsce publiczne to jedno, a "drogi publiczne" co innego, i
              parking
              > do nich sie nie zalicza. Na swoim prywatnym terenie masz prawo
              > wieszac, co ci sie zywnie podoba, i wcale nie znaczy, ze ma to
              > jakikolwiek sens prawny.

              Nie do konca. Moge robic na swoim terenie tylko to co zezwalaja
              przepisy prawa. Nie wolno mnie nawet myc samochodu, nie wolno mnie
              skladowac gnoju(na osiedlu mieszkaniowym, prowadzic uslug
              uciazliwych w zabudowie mieszkaniowej i wiele innych rzeczy nie
              wolno mnie robic.


              zetkaf,jezdzicie na zachod i widzicie jaki tam jest porzadek, jak
              pracuje policja i co z tego wynika? Nic. Nie rozumiesz i nie widzisz
              roznicy pomiedzy droga prywatna na twojej posesji a droga
              komnunikacjyna na parkingu przed supermarkietem gdzie porusza sie
              setki pojazdow i setki kierowcow? Z twojej wypowiedzi wynika, ze jak
              moj samochod(prywatny)zostanie zniszczony a ja doznam uszkodzenia
              ciala to na takiej to wlasciciel markietu bedzie sporzadzal protokol
              wypadku i szkod? No cos tutaj nie pasuje.
        • zetkaf Re: Co robi gorzowska policja? 10.12.09, 14:24
          > Prywatny właściciel może egzekwować swój regulamin po podaniu go do
          > publicznej wiadomości (np wywieszenie)
          np. wywieszenie tabliczki (na kazdym wjezdzie koniecznie ;) ze na
          terenie parkingu obowiazuja przepisy KRD. Oczywiscie, to jeszcze nie
          upowaznia policji do samodzielnej kontroli - ale juz pewnie moga
          interweniowac na prosbe wlasciciela/zarzadcy parkingu???

          > (CHORA) sytuacja - patrz "DROGI WEWNĘTRZNE"
          > (Nie mylić ze STREFAMI ZAMIESZKANIA}
          A ktore drogi sa "wewnetrzne"? Bardzo malo ktore sa tak oznaczone,
          chyba ze mowisz o... terenie nalezacym do firmy/instytucji, a tu
          wracamy do tego samego tematu, co na parkingu przed tesco ;)
    • Gość: pol Re: Co robi gorzowska policja? IP: 64.191.50.* 05.03.10, 10:10
      w gorzowie już nigdzie znaki zakazu postaoju nie obowiązują, hulajh dusza
      policji nie ma
    • Gość: ng Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.10, 17:52
      możesz wygrać aż do 220 zł bez żadnego ryzyka, jasne zasady, wysokie wygrane!
      Nie wierzysz? To są fakty:

      Tysiące zadowolonych użytkowników z wypłatami, dołącz do grona bogatszych o
      kilka stów!

      Rozpocznij grę już teraz, Pokonaj swoich przeciwników i zgarniaj wielką kasę!
      puzz.org.pl/?p=n9S9jHUiGKSi
    • Gość: hiro Re: Co robi gorzowska policja? IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.10, 19:49

      www.polnocnolubuskie.blogspot.com
Inne wątki na temat:
Pełna wersja