gulcia73
12.01.04, 13:31
Czy jesteście zadowolone z wizyty (wizyt?) w sklepie ATUT (w-wa
ul.Grochowska)? Byłam w piątek i sama nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim.
Strasznego biustu nie mam no ale po skończeniu karmienia, wiadomo, jest
trochę obwisły i wygląda inaczej niż przed i chciałam to zmienić. Zanim się
rozebrałam pani zaordynowała miseczkę E (wcześniej B!!) i pomogła mi założyć
coś czego nigdy sama bym nie kupiła, nawet bym nie spojrzała! takie
biustonosze noszą starsze panie!! Wielki i pancerny, sztywny i zabudowany.
Czy to znaczy, że już zawsze będę skazana na takie biustonosze czy to jest
etap przejściowy, aby doprowadzić biust do normalnego stanu?? Pani kazała
przyjść pod koniec lutego bo będzie dostawa jakichś pięknych biustonoszy
odpowiednich dla mnie (w cenie 300-400 zł!!). tylko zastanawiam się czy mam
po co tam iść? czy te biustonosze będą takie jak ten teraz - triumph ale
naprawdę brzydki. Napiszcie jaki to było u was. Czy od wizyty w tym sklepie
chodzicie w takich pancerniakach i nie kupujecie już bielizny na własną ręke
tylko dlatego że jest ładna?? a ponadto wcale nie jestem zadowolona z wyglądu
biustu - jest nienaturalnie podciągnięty do góry, sztywny, czuję się jak w
gorsecie i wcale nie wydaje się większy mimo ze to miska E, mężowi też się
nie podoba

. Na dodatek wszystko mnie obciera

( Odezwijcie się...
Agnieszka mama Majki(121202)