Start: 98kg!

22.01.04, 14:01
7 miesięcy temu urodziłam synka. Nigdy nie należałam do szczupłych (około 80kg) a teraz uzbierało się bagatela
98 kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
Proszę bądźcie ze mną. Źle się czuję. Jestem 3 dzień na diecie "13" albo jak kto woli "regulującej przemianę materii.
Jeśli pozwolicie będę sie dzieliła z wami wynikami. Potem chcę zastosować FOKUSa.
ale nie wiem jak długo wytrzymam.
Trzymajcie za mnie kciuki - bądźcie ze mną
ZUZU100
pozdrawiam
    • zuzu1000 Re: Start: 98kg! 22.01.04, 14:17
      acha, czy stosowałyście kiedyś tabletki na bazie ANANASA?
      Jakie macie opinie?
      • majeczka2310 Re: Start: 98kg! 23.01.04, 08:32
        Trzymam kciuki!!!!
        Jestem mammą 15 m-cznej Majeczki i mam prawie tyle samo kg!!! Od 4 stycznia
        jestem na dość ostrej diecie i Focusie. Efekty powoli zaczynają być zauważalne
        (szkoda że tylko przeze mnie), ale jestem dobrej myśli!!!!!
      • majeczka2310 Re: Start: 98kg! 11.02.04, 10:43
        teściowa mi powiedziała (razem się odchudzamy), że słyszała od swojego
        znajomego że on bardzo schudł dzięki zarodkom pszennym, tzn, zarodki te jadł
        rano na czczo 2 łyżki stołowe i to go tak zapychało że do wieczora nie chciało
        mu się jeść. Wczoraj troche poczytałam o tych zarodkach i faktycznie mogą
        odchudzić, a poza tym mają działanie na poprawę cery, włosów i innych.
        Produkuje je m.in. Kupiec (ten od ryżu) więc myślę że w supermarketach będą do
        zdobycia i za niewielkie pieniądze. Dzisiaj jadę na zakupy więc sie rozejrzę i
        ewentualnie spróbuję. Jak mi się poprawi cera to też będę zadowolona. A poza
        tym działa również na libido..... tylko trzeba przemycić to również naszym
        małżonkom żeby działało równo na obie płcie smile))))) Jeśli już wypróbowałyście
        tych zarodków na sobie to dajcie znać co i jak!!!!
    • olaj10 Re: Start: 98kg! 23.01.04, 08:34
      No no, sukcesem już jest to, że zdradziłaś swoją wagę.
      Jeśli przeżyjesz 13tkę wink, to zacznij zapisywać wszystko co jesz w zeszycie,
      kazdy kęs, łyk.. Będziesz w stanie ocenić jak bardzo dużo jesz i co wystarczy
      Ci do życia.
      Na początek 13, a później? Może zacznij ćwiczyć?
      Trzymam kciuki, może na roczek dziecka będziesz w mniejszym rozmiarze
      kiecki smile)
      Ola
    • hydratacja Re: Start: 98kg! 23.01.04, 13:30
      Na pewno Ci się uda. Ja przed ciążą ważyłam 78 kg (173 cm wzrostu), więc też do
      szczuplaczków nie należałam. Po urodzeniu córci 94 kg. Po ok. 1,5 roku - 66 kg.
      Tak jest już od kilku miesięcy. Planuję zrzucić jeszcze ok 4 kg. Skoro mnie się
      udało, Tobie też musi. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
      • agang Re: Start: 98kg! 23.01.04, 21:33
        Ja stosowalam tabletki MERIDIA 15, na recepte, dość drogie bo ponad
        400zł.Poszło mi 8 kg.
        Polecam
        Aga
    • mamamarka Re: Start: 98kg! 24.01.04, 17:27
      Oj bardzo mocno trzymam kciuki!!!!!!! Ja poltora miesiaca urodzilam synka.
      przed ciaza ok 80 kilo (175) - przytylam od pigulek!!! Dzisiaj rano wazylam 81
      a w ciazy najwiecej 98 wiec nie jest zle. staram sie jesc regularnie i tylko
      tyle zeby sie najesc i narazie waga spada ale ja tak kocham slodycze!! kiedys
      mogla m je jesc i jesc ale wiadomo - im wiecej lat tym mniej mozna jesc smile

      Na pewno Ci sie uda smile mysl sobie tylko ze bedziesz jeszcze piekniejsza jak
      wytrzymasz smile)

      Pozdrawiam Agnieszka mama Marka
    • frantiszek Re: Start: 98kg! 26.01.04, 13:10
      to zaczynasz jak ja prawie rok temu. mi sie udalo, na trzynastce zgubilam 8
      kilo, a potem z rozpedu dalej jadlam malo i w sumie schudlam 26 kilo w pol
      roku. potem druga ciaza, a teraz piec miesiecy po owej ciazy waze 68, czyli 4
      kilo mniej niz przed zajsciem. i marzy mi sie ze jeszcze pare kilo zgubie.
      jedyny "minus" utraty wagi, to ciagle mi zimno, ale nic to trzymajmy sie
      cieplo, na pewno ci sie uda
      pozdrawaim
      fran
      • olaj10 Re: Start: 98kg! 27.01.04, 11:33
        Fran, urodziłaś, gratulacje!
    • olaj10 Re: Start: 98kg! 27.01.04, 11:34
      Zuzu, nic nie piszesz! Mam złe przeczucia wink.
      Czekamy
      Ola
    • ekii Re: Start: 98kg! 27.01.04, 11:57
      Zuzu chciałabym bardzo razem z Tobą stosowac dietę "13" o której piszesz. Tylko
      ja jej nie znam , prosze napisz mi o szczegółach . ekii
      • vgnes Re: Start: 98kg! 27.01.04, 14:38
        witam,

        mam pytanie: czy można przy 13-stce stosować fukusa?

        pozdrawiam wszystkie mamy, Agnieszka
    • danik1 Re: Start: 98kg! Do zuzu1000! 28.01.04, 19:49
      Podziwiam Cie, ze zdradzilas swoja wage! Ja mam podobny problem (ktora z nas
      nie ma(, ale wstydzilam sie ujawnic z moja waga. Waze 85,5kg gdy tymczasem
      przed ciaza wazylam 66kg, czyli prawie 20kg mniej. Troche sie zalamalam, gdy
      czytalam na forum o problemach kobiet, ktore chca zrzucic AZ 3kg!!!!! z wagi
      59kg na 56kg. Wolalam sie nie wychylac z moja nadwaga. Trzymam za Ciebie
      kciuki, mam nadzieje, ze uda Ci sie zrzucic kilogramy! Ja ciagle jeszcze
      jestem przed odchudzaniem i mam nadzieje, ze kiedys sie zmobilizuje!
      Pozdrawiam! Kaska!
    • zuzu1000 Re: Start: 98kg! 29.01.04, 08:01
      Witam!!!
      nie widziałam, że tyle osób będzie trzymać za mnie kciuki. Nie odzywałam się bo miałam problem z komputerem, ale do rzeczy.
      W piątym dniu "13" ważyłam 3 kilo mniej !!!! to dla mnie ogromny sukces. Dzisiaj miałam się raniutko zważyć ale zaspałam i biegiem do pracy.
      Więc sami wiecie - zapomniałam. Najgorszy był "3" i "6" dzień kuracji. ale udało mi się przetrzymać. Piłam dużo wody Zywiec niegazowany..
      Najbardziej mi brakuje w mojej diecie ... mleka. Bo bardzo go lubię, ale jeszcze wytrzymam. Później będę chciała (o ile wytrzymam)
      przejść na dietę około 1000kcl. Jak byłam mała to stosowałam taką po wyjściu z Kliniki Endokrynologicznych.
      Macie rację, też mi było ciężko przyznać się ile ważę (tak na codzień to tylko mąż i mama wie). Szczególnie gdy (jak zauważyła moja przedmówczyni)
      przeważnie były problemy typu 59kg na 56. Co dla mnie jest zupełną fikcją.
      Chciałabym dojść do 80 kg chociaż 70 też mi się marzy. Ach.....Chciałąbym założyć mojestare ulubione ogrodniczki i no na roczek mojego synka
      jakość przyzwoicie wyglądać.
      Jeśli mi jutro komputer znów nie wysiądzie to wam jutro wszystkim powiem co i jak.
      pozdrawiam i dziękuję za wsparcie.
      zuzu100
      Trzymajcie za mnie kciuki
      ps. zaraz spróbuje znaleźć adres internetowy z dietą "13"
      • olaj10 Re: Start: 98kg! 29.01.04, 08:59
        Bardzo sie ciesze i gratuluje!! Trzymaj tak dalej, nie poddawaj sie!
    • zuzu1000 Re: Start: 98kg! 29.01.04, 08:10
      podaję adres na której jest dieta: www.ania.xvr.pl/dieta.htm
      Nie jem z tej diety jedynie sałaty (bo jest teraz droga) zastępują ją wtedy szpinakiem.
      zuzu100
      • majeczka2310 Re: Start: 98kg! 29.01.04, 08:34
        Witajcie!!!!
        U mnie już prawie miesiąc na 1000 kal i powolutku efekty widać. A co do Fucusa
        to przynajmniej tyle że nie ciągnie do słodyczy i przy obiadku szybko jest
        dość! Oby tak dalej!!!!! Trzymam za Ciebie i wszystkie mamy kciuki! Oby wiosną
        było nas mniej (w kg).
        I jak tylko stopnieją te straszne śniegi to zamierzam biegać!!!!!
    • kasiaka3 Re: Start: 98kg! 29.01.04, 21:19
      Gratuluje silnej woli i uporu!!!Wiem jak trudno jest być na diecie. Ja mam to
      już za sobą. Nadwagę mialam 2 lata temu ok 10 kg. Najpierw zmian musialam
      dokonać w swojej glowie - tzn bardzo chcieć schudnąć. Później uderzylam z
      kilku frontów:
      1.dieta - nie lączylam mięsa bialka z węglowodanami, pilam 2 litry wody
      dziennie i oststni posilek jadlam do 19.(oczywiście zero slodyczy i alkoholu)
      2.masaże - to byl cud i szybki efekt!!(ok 10 masazy)
      3.ćwiczenia - 3-2 razy w tygodniu
      4.waga - codziennie rano się wazylam i zapisywalam wagę (to daje poczucie
      kontroli i dyscypliny)
      Teraz po ciązy (przytylam 24 kg!!!) po 2,5 miesiąca jestem w normie tzn 63kg
      (178 cm) bo Zuzia ma silną alergie i prawie wszystko co zjem jej szkodzi.
      Pozdarwiam i trzymam kciuki
      Kasia
      • marta76 Re: Start: 98kg! 30.01.04, 10:07
        czesc ja jestem 27 dzien na 1000 kcal i schudlam 4,5 kg.
        Teraz pewnie bedzie wolniej ale jeszcze chce 9 kg.Trzymajcie kciuki.
        Pozdrawiam mama 23 miesiecznego chlopca.
    • demolka77 Re: Start: 98kg! 30.01.04, 21:47
      Witam Gorąco , trzymam również za Ciebie mocno kciuki
      wiem jakie to wszystko jest cięzkie bo sam też coś takiego przrabiałm.W ciąży
      przytyłam prawie 20kg bo czekoladkom, batonikom nie było końca a mnie wydawało
      się że po porodzie wszystko zejdzie ale niestety nic z tego. Wtedy udało mi się
      schudnąc ale teraz znowu sobie pofolgowałm i od tygodnia przeszłam na dietę
      również noszę się z zamiarem zasosowania tej 13-tki ale trochę się jej boje
      dlatego czekam na Twoje wrażenia
      pozdrowionka
    • zuzu1000 Re: Start: 98kg! 02.02.04, 08:45
      Witam
      właśnie wczoraj skończyłam "13"! Katorga !!!
      ale warto było dziś jestem lżejsza o 5,5kg - czyli ważę 92,5kg.
      Muszę się przyznać że jedynie co z tej diety nie jadłam to sałaty. Najgorsze były dni: 3, 6 i 10.
      Ale udało mi się!. Czuję się lepiej, spodnie nie uwierają, rozstępy się zmniejszyły no i wogóle jestem szczęścliwa.
      Ale dość tej euforii teraz przechodzę na dietę 1000kcal. Nie mogę się poddawać a przedewszystkim dalej ZERO słodyczy.
      Bo wiem że jak wezmę chociaż jeden - to jestem przegrana.
      Ciekawa jestem jak wasze postępy. Też za Was trzymam kciuki!!.
      Trzymajcie się
      zuzu100
      • danik1 Re: Start: 98kg! Zuzu gratulacje! 02.02.04, 09:33
        Gratuluje i zycze dalszych sukcesow!!! Ja tez podjelam walke, ale mam za soba
        dopiero ( albo az!) 3 dni i 1,5 kg mniej. To malo w porownaniu z tym ile chce
        stracic (20 kg) ale od czegos trzeba zaczac. Mam tylko nadzieje, ze wytrwam w
        postanowieniach! Pozdrawiam! Kaska!
        • zuzu1000 Re: Start: 98kg! Zuzu gratulacje! 02.02.04, 13:40
          dziękuję Kasiu za wsparcie. Będę za Ciebie trzymała kciuki - a ty za mnie.
          Czekam na Twoje wyniki. Trzeba wkońcu się pozbyć tego balastu.

          pozdrawiam
          zuzu100
      • olaj10 Re: Start: 98kg! 03.02.04, 08:51
        Nie kuś się !!!!!!!

    • majeczka2310 Re: Start: 98kg! 03.02.04, 08:35
      Moje gratulacje!!!!! Trzymam kciuki za resztę kilogramów!!!!! Oby tak dalej
      Ja od dzisiaj zaczynam 13-tkę i mam nadzieję że wytrwam i zgubię kilka kg, bo
      wiosna blisko....
      Mam pytanie - czy coś ćwiczysz?
      • zuzu1000 Re: Start: 98kg! 03.02.04, 13:21
        nie dziękuję, żeby nie zapeszyć.
        niestety nie ćwiczę. Jak przychodzę z pracy to zajmuje się głównie synkiem, a po za tym wiecie
        gary, pranko, sprzątanko i tak mija dzień.
        A mały jest kochany i jak się z nim nie bawić?
        Dzisiaj mam trochę kryzysowy dzień. Zjadłam banana i kiwi. i ciągle mnie śsie.
        Będę się ważyć dopiero w sobotę. Ciekawa jestem jak wypadnę
        pozdrawiam
        zuzu100
    • majeczka2310 Re: Start: 98kg! 03.02.04, 14:54
      U mnie to samo, z pracy wracam ok. 17.30 i potem normalne obowiązki a przede
      wszystkim zabawa z córcią (15 miesięcy), która zasypia dopiero ok. 22 więc
      czasu na ćwiczenia już nie mam. A wcześniej napisałam że jak tylko śniegi
      stopnieją.... no i stopniały a ja nic..... ale może jeszcze się zmobilizuję,
      np. od piątku (bo zakwasy)!!!!
      • demolka77 Re: Start: 98kg! 03.02.04, 22:12
        Zuzu bardzo ci gratuluję
        faktycznie liczba straconych kilogramów jest zachęcająca do tej 13 tki, ale je
        cały czas się waham i nie umiem się zdecydować
        w zeszłym tyg prwie się głodziłam i nie schudłam nawet grama ale czytałm w
        Superlini że jesli bardzo mało się je to dal organizmu to szok i wtedy zamiast
        spalać to wszysyko magazynuje
        dzisiaj zapisałam sie na aerobik i mam nadzieję że mi to cos pomoże
    • zuzu1000 Re: Start: 98kg! 05.02.04, 09:43
      No cóż waga stanęła! 93kg! nie wiem czy to dobra oznaka. Od poniedziałku chce mi się przekropnie jeść. Dziwne całą 13 przeżyłam
      wsumie bez problemów a teraz okropnie mnie śsie.
      Moje wczorajsze Menu:
      2 bananny , 2 kiwi, pomarańczka, chohla zupki ogórkowej (bez śmietany ) i 3 kromki chleba Wasa z polędwiczką i pomidorkiem, herbata.
      Wg Was to dużo?
      Trzymajcie za mnie kciuki
      pozdrawiam
      zuzu100

      ps. a jak tam wasze wyniki?
    • hydratacja Re: Start: 98kg! 05.02.04, 10:42
      Witaj. Nie zjadłaś dużo (banan 150 g. ok. 120 kcal, pomarańcza 160 g. ok. 60
      kcal, kiwi 50 g. ok. 20 kcal, Wasa ok. 25 kcal/ kromka, wędlinka (drobiowa) ok.
      160 kcal/ 100g., zupka nie wiem ile, ale bez śmietanki też niewiele - czyli
      imponująco).
      Trzymaj tak dalej!
      Na diecie 1000 kcal chudnie się przeciętnie ok. 1 kg tygodniowo. Efekty za to
      są trwałe. Nie poddawaj się, nawet jeżeli zauważysz, że przez np. 2 tygodnie
      waga ani drgnęła. Ja tak miewałam, ale 2-3 dni później było 2 kg mniej. Tak
      skokowo. Życzę wytrwałości i cały czas trzymam kciuki. Pozdrawiam serdecznie.
    • zuzu1000 Re: Start: 98kg! 05.02.04, 11:07
      hydratacja; dziękuję za obliczenia. Miałam wyrzuty sumienia, że za dużo zjadłam.
      Niby takie człowiek ma doświadczenie w odchudzaniu - a jednak dużo nie wie.
      dzięki
      pozdrawiam ELA

      ps. jak można wiedzieć ile ty ważysz?
      • danik1 Re: Start: 98kg! 05.02.04, 11:30
        Moja waga stanela! Nie stosuje co prawda zadnej diety, ale mniej jem. Jezeli
        jestem glodna to robie sobie kanapke lub biore owoc a nie siegam po batonik.
        Ale ja jestem taka niecierpliwa i mysle sobie po co te moje wyrzeczenia skoro
        nic nie daja, przynajmniej w tej danej chwili. Trzymam kciuki za wszystkie.
        Pozdrowienia. Kaska
    • hydratacja Re: Start: 98kg! 05.02.04, 12:43
      Oczywiście, że możesz. Nawet pisałam już gdzieś wyżej o swojej wadze. Teraz
      waże 64 kg, dwa tygodnie temu było jeszcze 66 kg (dążę do 60-62 kg). Nie zawsze
      tak było. Przed ciążą ważyłam 78 kg, do porodu 101 kg, a po 94 kg! (mam 173 cm
      wzrostu). Moja córcia ma 2 latka, a ja 30 kg mniej. Wagę sześćdziesięciu kilku
      kg mam już od dosyć dawna (jakieś kilka miesięcy). Teraz "dobijam do swojego
      ideału". Wiem jak jest Ci ciężko, bo przez to przeszłam. O odchudzaniu chyba
      wiem już wszystko! Jeżeli miałabyś jakieś pytania to pisz, tu albo na priva.
      Gdybyś chciała pogadać to też chętnie. Pozdrawiam.
      • danik1 Re: Start: 98kg! 05.02.04, 12:56
        hydratacja napisała:

        > Oczywiście, że możesz. Nawet pisałam już gdzieś wyżej o swojej wadze. Teraz
        > waże 64 kg, dwa tygodnie temu było jeszcze 66 kg (dążę do 60-62 kg). Nie
        zawsze
        >
        > tak było. Przed ciążą ważyłam 78 kg, do porodu 101 kg, a po 94 kg! (mam 173
        cm
        > wzrostu). Moja córcia ma 2 latka, a ja 30 kg mniej. Wagę sześćdziesięciu
        kilku
        > kg mam już od dosyć dawna (jakieś kilka miesięcy). Teraz "dobijam do swojego
        > ideału". Wiem jak jest Ci ciężko, bo przez to przeszłam. O odchudzaniu chyba
        > wiem już wszystko! Jeżeli miałabyś jakieś pytania to pisz, tu albo na priva.
        > Gdybyś chciała pogadać to też chętnie. Pozdrawiam.

        Musisz miec bardzo silna wole, bo tylko tak mozna dojsc do takiej wagi bez
        efektu jojo, prawda??? Slodyczy 0, duzo wody mineralnej, warzyw, owocow, po
        18.00 juz nic do jedzenia i tym podobne. Zabawne, niby wszystkie o tym wiemy a
        nadal szukamy zlotego srodka. A jak bylo w Twoim przypadku, jezeli jeszcze
        bedzie ci sie chcialo powtarzac. Pozdrawiam! Kaska
    • hydratacja Re: Start: 98kg! 05.02.04, 14:16
      Chętnie opiszę swoje zmagania z nadwagą. Po urodzeniu córeczki karmiłam
      piersią, a ponieważ miała ona alergię pokarmową, to musiałam ze swojej diety
      wyeliminowć wiele rzeczy. Jedząc na okrągło ryż, drób i jabłka, jadłam tylko
      tyle, ile musiałam, aby nie paść z głodu. Część kg "poszła sobie precz". Po
      skończeniu karmienia była trzynastka: 4,5 kg mniej, później próba z dietą
      Cambridge. Jak dla mnie te zupki są tak wstętne, że wytrzymałam na nich kilka
      dni. Następnie była decyja o racjonalnym odchudzaniu, powoli ale sutecznie.
      Generalnie - o zmianie nawyków. Racjonalizm był jednak w sprzeczności z tym co
      lubię. Uwiebiam słodycze, potrafię (iłam) za jednym zamachem zjeść całe ptasie
      mleczko (0,5 kg), ogołocić choinkę z cukierków itp. itd. Jestem żarłok, kocham
      jeść, szczególnie wieczorem (potrafiłam kiedyś ugotować sobie spagetti o 2 w
      nocy). Nie cierpię wody mineralnej, szczególnie tej "bez gazu", w ogóle nie
      lubię pić. Nie lubię aerobiku (żadnych takich podskoków). Ale ponieważ naprawdę
      nie mogłam już patrzeć na swoje odbicie w lustrze (szczególnie nago), a
      oglądanie moich zdjęć doprowadzało mnie do rozpaczy - spróbowałam. Zaczęłam
      kontrolować to, co jem. I ile jem. Razowy chlebek z drobiową wędlinką, zamiast
      masełka serek do smarowania (np. Turek naturalny), jajka gotowane, jabłuszko,
      jogurcik. Ale obiadek normalny (czasami kurczaczek z gotowaną marchewką, a
      czasami sosik, pierożki, smażony kotlecik), tylko mniej. Jak mam ochotę na coś
      słodkiego, to są takie deserki Bakomy, takie pianeczki z np. migdałami,
      czekoladą. 90 g tego "specyfiku" ma ok. 120 kcal, a jest słodziutkie. Albo
      galaretka, ewentualnie z serkiem homogenizowanym (z żelatyną). Też smaczne. Od
      wielkiego dzwonu kawałek serniczka albo szarlotki (nic z masami). Ponieważ wody
      nie lubię, to czerwona, zielona herbata, kawa z odchudzonym mlekiem i
      słodzikiem, ewentualnie, co oczywiśnie nie jest zdrowe, coca - cola light.
      Jeżeli woda, to tylko lekko gazowana i z cytrynką. Zawsze zostawiam sobie coś
      do zjedzenia na wieczór. Jogurt albo owoc - żadnych węglowodanów. Nie mogłabym
      nie jeść po 18:00. Ponieważ aerobiku nie lubię, to kupiłam sobie kasetę z Jane
      Fondą, 20 minutowe zestawy ćwiczeń z ciężarkami (całkiem przyjemne) i w Super
      Linii była kiedyś (nie tak dawno) płyta z jogą (to naprawdę lubię). I
      rozpoczęłam naukę jazdy na nartach. Postarałam się zmienić moje nawyki, ale
      tak, aby nie cierpieć. I tak sobie żyję, coraz szczuplejsza. Jeżeli kogoś
      zanudziłam, to przepraszam. Przydługawe mi to wyszło. Pozdrawiam.
      • danik1 Re: Start: 98kg! 05.02.04, 18:03
        Podziwiam cie. To tak latwo sie pisze o zmianie nawykow, o gotowanych jajkach
        i razowym chlebku, ale przetrwac kazdy dzien to duzy wysilek. Mnie gubi to, ze
        jestem niecierpliwa. Jeden dzien wyrzeczen to juz jest duzo, a kilka to juz w
        ogole. Jezeli jeszcze nie widac efektow to sie poddaje. Pozdrawiam. Kaska
        • marta76 Re: Start: 98kg! 05.02.04, 22:38
          czesc dziewczyny duzo nas sie robi
          ja jestem juz 33 dzien na 1000 i dolaczylam cwiczenia
          narazie jesy mnie 5 kilo mniej ale juz zauwazam efekty i inni tez
          teraz waze 65/164 a chce do 56.Kiedy to bedzie hehe.
          Trzymam za Was kciuki do wiosny damy rade troche zrzucic tego i owego.
          Pozdrawiam
    • zuzu1000 Re: Start: 98kg! 06.02.04, 08:40
      Witam!
      Hydratacja jestem pod wielkim wrażeniem Twojego wyczynu. Czytając Twoją drogę do pierwszej cyfry 6 podbudowałam się
      i myślę że mi też się uda (marzę o 8 z przodu). W czerwcu mój synek skończy roczek i nie ukrywam chciałabym troszku lepiej wyglądać.
      Jakiś żakiecik przydałoby się założyć i bluzeczkę a nie wyciągnięty swetr !!!!
      Mąż mi mówi że jestem Michelinka albo hipopotan. Co prawda nie jest to złośliwe, ale nieprzyjemne dla mnie (ponieważ dodatkowo
      uświadomił mi, że mój wygląd pozostawia dużo do życzenia), i dlatego głónie postanowiłam to zmienić.
      Dziś kupiłam sobie krem na rozstępy ( tak dla poprawy nastroju) i będę z nimi walczyć.
      Ja też bardzo mało piję i dosłownie zmuszam się do picia wody. Moja mama mówi że to przez to mam zachwianą równowagę,
      ale co ja mam zrobić jak mi się nie chce pić!!!! Są dni że mi wystarczy czasami 1 szklanka na całą dobę!.
      Przyzwyczaiłam się do drobiu gotowanego. Wczoraj zjadłam kawałek pieczonego kurczaka i juz mi tak nie smakował.
      Odchudzam się poraz któryś, ale obserwując siebie nigdy tak bardzo mi nie zależało jak teraz. Poprostu wizja stówy przeraziła mnie.

      Teraz się zmuszam (chociaż w obecnej chwili nawet mi Niegazowany Żywiec smakuje).
      Kasiu (danik1) nie poddawaj się. W odchudzaniu tak bywa że waga lubi w pewnym momencie stanąć lub nawet
      troszku podskoczyć do góry. Pamiętaj ja trzymam za Ciebie kciuki !!!. Musimy mieć taką silną wolę jak Hydratacja.
      Trzymaj się !!!

      pozdrawiam was wszystkie
      Zuzu100
      zuzu100@op.pl

      ps.
      jutro będę się ważyć i w poniedziałek jak będę w pracy to Wam powiem co i jak
    • majeczka2310 Re: Start: 98kg! 06.02.04, 11:25
      Dzisiaj założyłam spodnie, w których nie chodziłam jakiś miesiąc i ..... luziki
      i w talii i w pupie i nawet w udach!!!!! A stanik też jakby lepiej leżał....
      Chciałabym osiągnąć taki sukces jak nasza koleżanka ale wiem że przede mną
      daleka droga....zwłaszcza że jak byłam panną i miałam ..ścia lat to ważyłam ok
      55 kg. Więc się przez te latka nazbierało. Fucus działa, bo mnie nie ciągnie
      na słodkie i to uważam za swój wielki sukces. Odchudzamy się razem z moją
      teściową i będziemy porównywac efekty, chociaż ona może mieć lepsze bo ja mam
      problemy z tarczycą. ZUZU a u Ciebie nie ma tego problemu?, bo po ciąży często
      są kłopoty z tarczycą a wtedy z odchudzaniem jest pod górkę. Ja mam wizytę 23
      marca (albo 21 - nieważne) i może wtedy będą lepsze efekty?
    • majeczka2310 Re: Start: 98kg! 06.02.04, 12:01
      PS. ZUZU a jaki krema na rozstępy nabyłaś? Jeśli to oczywiście nie tajemnica.
      Ja w listopadzie kupiłam Kolastyny na biust (ok.16zł)i jest REWELACYJNY!!!
      starcza na ok 2 miesiace (regularnego stosowania) i na biuście największe
      rozstępy są mniejsze a te mniejsze całkiem niewidoczne), a na brzuchu też
      troszkę się zmniejszyły, ale w tym przypadku co wymagać jak się ma takie jak
      palec!!!!
      • zuzu1000 Re: Start: 98kg! 06.02.04, 12:13
        to żadna tajemnica. Krem jest firmy AVON i kosztował 14,90!!!!!!! 200ml!!!
        Była taka promocja przez dwa tygodnie tylko dla konsultantek i przez głupi traf udało mi się wkręcić. (nigdy u nich nie zamawiałam)
        Bo normalnie niestety kosztuje 49,90zł.
        Będę smarować i zobaczę
        pozdrawiam
        zuzu100
        • majeczka2310 Re: Start: 98kg! 06.02.04, 13:13
          A jak dokładnie nazywa się ten krem?
    • amucka Re: Start: 98kg! 06.02.04, 12:29
      Dziewczyny,
      a czy te diete (13)mozna stosowac przy karmieniu piersia? A jesli nie, to
      poradzcie gdzie moge cos dla siebie znalezc.
      Dziecko ma juz 8 miesiecy, a ja po calkiem ladnym spadku poporodowycm teraz
      zaczelam tyc (fatalnie sie odzywiam, same desery mleczne i jogurty) - nie jem w
      ogole obiadow, choc gotuje dla meza i starszego syna. Mam ochote tylko na
      slodycze , ktore zastepouje wlasnie porduktami mlecznymi. Mam teraz 7 kg
      nadwagi i zle mi z tym.
      • demolka77 Re: Start: 98kg! 06.02.04, 21:27
        witam gorąco wszystkie odchudzajece się dziewczyny
        byłam dzisiaj w aptece po ten Focus ale panie mi go odradziła bo ponoć klientki
        się skarzyły że mało skuteczny a drogo wychodzi i poleciła mi takie tabletki
        gdzie dwie bierze się przed głownym posiłkiem, a że kosztował tylko 9 zł to
        skwapliwie zakupiłam no i czekam na efekty
        niestety skusiłam się dzisiaj na lody, więc chyba jutro musze sobie zrobić
        jakąś karę zywieniową wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja