W czasie ciazy...

05.02.10, 21:49
Witam.Podczas ciazy przytylam 30 kilo mimo tego,ze pracowalam do
konca 7ego mca.Zajadalam stres.Teraz jestem przerazona moja masa
ciala.Z 53 kilo waga wzrosla do 81.Jak to zgubic?Czy ktos tez tyle
przytyl?Czy mozliwe jest schudniecie?
    • magda.kunicka Re: W czasie ciazy... 05.02.10, 22:03
      Jasne, że jest możliwe. Większość kobiet tyje po ciąży, jeśli nie wszystkie. Nie
      wiem kiedy urodziłaś, nie napisałaś, ale jeśli już jakiś czas temu i nie tracisz
      nic na wadze, to może warto skorzystać z pomocy dietetyka. Napisz więcej, czy
      ćwiczysz, czy jesz normalnie, czy nadal "zajadasz stres", czy stosujesz jakąś
      dietę... Może łatwiej będzie ci pomóc.
    • i_love_my_babies Re: W czasie ciazy... 05.02.10, 22:13
      ja przytyłam 16, w pół roku zrzuciłam już 20 smile
      najprostszy przepis:
      - karmienie piersią
      - dwójka dzieci do "obrobienia"
      - mąż wiecznie poza domem
      - codzienne spacery
      • aniazm Re: W czasie ciazy... 05.02.10, 22:27
        no cóż, mi nawet trójka dzieci nie pomogła... okazało się, że mam niedoczynność
        tarczycy i stąd kłopoty ze zrzuceniem wagi. może też badania zrób?
        • kasia191273 Re: W czasie ciazy... 05.02.10, 23:09
          ja przytylam 20 kilo, z czego 12 mi zostalo po porodzie

          pracowalam do samego konca

          ani karmienie, ani krzatanie sie przy noworodku bez niczyjej pomocy,
          ani wielogodzinne energiczne spacery nie pomogly

          pomogla dopiero dieta, a raczej zmiana na zawsze nawykow
          zywieniowych (nigdy sie nie obzeralam, ale jadlam nieracjonalnie, za
          rzadko, z podjadaniem slodyczy)- wzielam sie za siebie, kiedy
          dziecko mialo juz 1,5 roku, schudlam te 20 kilo i wreszcie jest ok
          • ala_bama1 Re: W czasie ciazy... 06.02.10, 07:24
            Co trzeba jeść żeby przytyć 30 kg. To nie jest złośliwe, po prostu się
            zastanawiam. Też byłam w ciąży - u mnie 8 kg na plusie. Jadłam normalnie, apetyt
            mi się specjalnie nie zmienił w jedną lub w drugą stronę. Może miałam szczęście
            że tylko tyle przytyłam, a może to zależy od diety. Niestety żeby stracić na
            wadze trzeba się wziąć za siebie i to ostro, ale wszystko do wykonania czego życzę.
            • kasia191273 Re: W czasie ciazy... 06.02.10, 08:07
              ja przytylam 20, moim zdaniem 10 za duzo

              w moim przypadku to na pewno bylo jedzenie wiecej niz trzeba lub w
              zlym systemie (za rzadko za duze porcje) i za malo picia. Dla mnie
              wowczas norma bylo 0,5 litra plynow dziennie, dzis to 2 litry. I
              takie przyzwalanie sobie na rozne lakocie, bo sie jest w ciazy. Dzis
              wiem, ze majac tendencje do tycia nie wzielabym w ciazy do ust
              czekoladki czy batona, tym bardziej, ze dziecku to zupelnie nie jest
              potrzebnewink
              • d_dora Re: W czasie ciazy... 06.02.10, 08:42
                ala_bama to nie musi być kwestia jedzenia-ja przytyłam 24 z czego do 5 miesiąca
                tylko2 kg było. jadłam mniej niz przed ciążą. ale ostatnie 3 miesiące musiałam
                leżeć-w szpitalu potem w domu.
                • dziewczynka1979 Re: W czasie ciazy... 15.02.10, 15:42
                  D_dora mam nadzieję, że cię to nie urazi, bo nie o to mi chodzi. Nie
                  utyłaś od tego, że leżałaś, tylko od jedzenia, albo za bardzo
                  gromadziłaś wodę, ona tez nieźle potrafi kg nabijać. U mnie leżenie
                  powodowało, że po ciąży wyglądałam chudziej niż przed ciążą, bo
                  zanikały mi mięśnie. Było tak w pierwszej ciąży i teraz też. Moja
                  córcia skończyła 3mce a ja nadal mam nogi- patyczaki. Oby do wiosny
                  wtedy będę do pracy jeździć na rowerze a mam 10km w jedną stronę i
                  polecam wszystkim mamom ten sposób zarówno na schudnięcie (chyba, że
                  ktoś ma naprawdę sporą nadwagę - rower obciąża stawy), jak i
                  odbudowę mięśni.
Pełna wersja