mojamalakoza
25.02.10, 10:37
Po urodzeniu dziecka byłam szczuplejsza o 3 kg niż przed ciążą.
Teraz po prawie 3 latach wróciłam do wagi sprzed ciąży. Wiem że
jestem sama sobie winna ponieważ mam mało ruchu, siedzący tryb
pracy, ćwiczyć się nie chce a do tego jestem łakomczuchem. Bardzo
lubię jeść i podjadać, kocham słodycze i czasami „język mi ucieka”
na samą myśl o czekoladzie czy ciastku. Czy macie jakieś sposoby na
zapanowanie nad swoim łakomstwem? Ja ciągle sobie obiecuję od jutra
koniec ze słodyczami ale później aż mnie chce skręcić. Nie wiem czy
może brakuje mi jakiś witamin albo coś i dlatego tak się opycham.
Próbowałam już łykać chrom ale na mnie to nie działa, silnej woli mi
brak. Najlepszym sposobem jest nie kupować słodyczy aby nie kusiły
ale niestety gdy idę do sklepu to mam problem aby nie podejść do
stoiska ze słodyczami. Gdy w domu nie ma żadnych cukierków i ciastek
to podjadam dziecku jogurciki. Inną moją zgubą jest ser żółty który
mogłabym jeść w ilościach hurtowych, często zdarza się że biorę 3-4
plasterki i zjadam ot tak sobie bo mam ochotę a nie dlatego że
jestem głodna.