Sposób na obżarstwo

25.02.10, 10:37
Po urodzeniu dziecka byłam szczuplejsza o 3 kg niż przed ciążą.
Teraz po prawie 3 latach wróciłam do wagi sprzed ciąży. Wiem że
jestem sama sobie winna ponieważ mam mało ruchu, siedzący tryb
pracy, ćwiczyć się nie chce a do tego jestem łakomczuchem. Bardzo
lubię jeść i podjadać, kocham słodycze i czasami „język mi ucieka”
na samą myśl o czekoladzie czy ciastku. Czy macie jakieś sposoby na
zapanowanie nad swoim łakomstwem? Ja ciągle sobie obiecuję od jutra
koniec ze słodyczami ale później aż mnie chce skręcić. Nie wiem czy
może brakuje mi jakiś witamin albo coś i dlatego tak się opycham.
Próbowałam już łykać chrom ale na mnie to nie działa, silnej woli mi
brak. Najlepszym sposobem jest nie kupować słodyczy aby nie kusiły
ale niestety gdy idę do sklepu to mam problem aby nie podejść do
stoiska ze słodyczami. Gdy w domu nie ma żadnych cukierków i ciastek
to podjadam dziecku jogurciki. Inną moją zgubą jest ser żółty który
mogłabym jeść w ilościach hurtowych, często zdarza się że biorę 3-4
plasterki i zjadam ot tak sobie bo mam ochotę a nie dlatego że
jestem głodna.
    • jej_torebka Re: Sposób na obżarstwo 25.02.10, 11:15
      może każdego ranka krój sobie różne kolorowe warzywa (marchewka, papryki,
      ogórek, seler naciowy, itd..) na nieduże kawałeczki część zostaw w lodówce,
      część zabierz do pracy, albo postaw w miseczce przed komputerem i sobie to
      przegryzaj w ciągu dnia. zajmie to Twoje ręce, coś tam będziesz 'ciamkać', więc
      może pomoże. mogą to też być owoce suszone i świeże, ale z nimi lepiej nie
      przesadzać. najlepiej jeść je przed południem. możesz też sypnąć sobie do tych
      warzyw troszkę orzechów, ale tu też zalecam ostrożność, bo jednak mimo, że są
      dość zdrowe, to jednak w nadmiarze tuczące.

      jak już musisz zjeść coś wybitnie słodkiego, to niech to będzie gorzka czekolada.

      ja niedawno odkryłam też fajne 'ciasteczka' orkiszowe. piszę w cudzysłowie, bo
      wyglądają raczej jak małe andruty. mozna je kupić w almie. kosztuja około 6 zł.
      za opakowanie. są w takich nieatrakcyjnych przezroczystych, plastikowych
      pudełeczkach, często w okolicach zdrowej żywności. są tylko lekko dosładzane
      fruktozą i pieczone bez tłuszczu. mi bardzo smakują, ale mój chłopak uważa, ze
      są papierowe, więc są dyskusyjne wink. w każdym razie jest ich w opakowaniu bardzo
      dużo i są stosunkowo zdrowe.

      no. to tyle mi przyszło do głowy w tej chwili. smile
      pozdrawiam.
      • mojamalakoza Re: Sposób na obżarstwo 25.02.10, 11:41
        jej_torebka napisała:


        >
        > jak już musisz zjeść coś wybitnie słodkiego, to niech to będzie
        gorzka czekolad
        > a.
        >
        Gorzka czekolada to najlepsza czekolaa w świecie jak dla mnie.
        Niestety nigdy nie kończy się na jednej kostce sad Czasami zdażało
        się tak że zjadłam tak dużo że aż zaczynało mi być niedobrze więc
        odpuszczałam ale gdy tylko trochę mi przeszło zjadałam dalej aż
        zjadłam całą (trwało to około 7-8 godzin więc jak na całą czekoladę
        to bardzo mało)
        • mojamalakoza Re: Sposób na obżarstwo 25.02.10, 11:43
          Muszę chyba spróbować z tymi marchewkami. Owoców jem dosyć dużo.
          • jej_torebka Re: Sposób na obżarstwo 25.02.10, 16:13
            owoców nie jedz zbyt dużo (mają dużo cukru i wzmagają apetyt na węglowodany),
            tak do 400 g dziennie. to 2 spore jabłka, tak na oko.
Pełna wersja