Schudnąć - czy to jest w ogóle możliwe?

01.03.10, 21:12
Temat, wraz ze zbliżaniem się wiosny, będzie pewnie coraz bardziej popularny wink
Ja mam ze schudnięciem poważny problem i dziś się załamałam, kiedy przymierzyłam spódnicę - nawet się dopięłam, ale po bokach zobaczyłam dwie okropne fałdki. Mam niewielką niedoczynność tarczycy, od grudnia biorę Euthyrox 50 i myślałam, że może coś się wreszcie zmieni, ale nie. Jestem ciągle na diecie, nie jem pieczywa ani ziemniaków, słodkie 1-2 razy w tygodniu, a waga jak stała tak stoi (dobrze, że chociaż nie idzie do góry...). Nie ważę w sumie tak dużo, bo 64 kg, ale przy wzroście 160cm wyglądam jak kulka. Z przerażeniem myślę o lecie i o tym, że będę musiała wskoczyć w kostium kąpielowy. Przed urodzeniem pierwszego dziecka ważyłam 49 kg, przed drugim 55, teraz już 58-59 byłoby ok, ale nie mogę schudnąć i już. W dodatku niedawno uszkodziłam sobie torebkę stawową, nie mogę chodzić na aerobik i czuję, że jeszcze miesiąc, a zamienię się w kulę sadła.
Ryczeć mi się chce...
    • alexa0000 Re: Schudnąć - czy to jest w ogóle możliwe? 01.03.10, 21:20
      A jak czesto jesz?I co?
      • rozamund Re: Schudnąć - czy to jest w ogóle możliwe? 01.03.10, 21:33
        Trzymam się Montignaca, jem 3-4 posiłki, produkty o niskim bądź średnim IG.
    • marzeka1 Re: Schudnąć - czy to jest w ogóle możliwe? 01.03.10, 21:28
      Wiesz, mam w rodzinie kobietę. Pamiętam ją, jak przez całe życie była gruba,z
      potężnym tyłkiem, ważyła ponad 85kg. Ciągle jakieś diety,głowdówki, chudnięcie,
      potem efekt jojo. W końcu 1,5 roku temu trafiła do dietetyka, ustawił jej
      inaczej posiłki, przestała głodzić się, teraz już je normalnie, aczkolwiek sporo
      śmieciowego jedzenia porzuciła raz na zawsze. Od ponad roku waży 55 kg., nie ma
      efektu jojo, wygląda świetnie.
      • rozamund Re: Schudnąć - czy to jest w ogóle możliwe? 01.03.10, 21:34
        Ja się właśnie wcale nie głodzę, pisałam już wyżej, że trzymam się diety Montignaca - kiedyś bardzo dobrze mi robiła, ale niestety chyba ze względu na tarczycę waga ani drgnie.
        • only_black Re: możliwe! 01.03.10, 21:44
          z doświadczenia: nie narzekać i płakać tylko zabrać się do
          ćwiczeń,nie chodzi o bieganie, skakanie itp, ruch trzeba dostosować
          do własnych możliwości, mój codzienny zestaw to krótka rozgrzewka a
          następnie 4 rodzaje ćwiczeń na mięśnie brzucha i ud, zajmuje mi to
          ok 15minut, uwielbiam to, gdy mąż myje synka ja zaczynam mój
          wieczorny rytuał, do tego mądra dieta i będą efekty, uwierz ja przy
          takim zestawie schudłam 5kg w 2wa miesiące,
        • alexa0000 Re: Schudnąć - czy to jest w ogóle możliwe? 01.03.10, 21:59
          Byc moze twoj metabolizm zwolnil mocno,organizm przywykl do tego
          sposobu odzywiania.Czas dac mu kopa.Jesc czesciej,wiecej
          bialka,rowniez spalac kalorie poprzez wysilek.Taka dieta jest na
          dluzsza mete jednak obciazajaca.Problem z tarczycą tez robi
          swoje.Naprawde,najlepiej udac sie do dietetyka,on wezmie pod uwage
          wszystkie czynniki i dobierze diete.
      • ewsu7 Re: Schudnąć - czy to jest w ogóle możliwe? 01.03.10, 21:40
        Ja również zaczęłam już akcję wiosna - lato 2010. Ograniczyłam trochę żarcie,
        postawiłam na warzywa, dziennie zjadam 4 kostki czekolady a nie tabliczkę smile a
        to duże wyrzeczenie! Liczę na to, że w końcu wyjdę na dłuższe spacery, rower,
        rolki, bieganie za córciami i jakoś się zmieszczę w moje ulubione spodnie.
    • q_fla Re: Schudnąć - czy to jest w ogóle możliwe? 01.03.10, 22:29
      Po ciąży zostało mi do zzucenia ponad 20 kg...
      Udało się smile.

      Od momentu odchudzania wyeliminowałam całkowicie cukier rafinowany i
      białe pieczywo ( no czasem, od wielkiego dzwonu, przy jakiejś ekstra
      okazji zjem kawałek ciasta, ale... mi już to niezbyt smakuje).
      Jadłam trzy posiłki dziennie o stałych porach. Dieta 1000 kcal w
      porywach do 1200. Codziennie ćwiczyłam, latem jeździłam na rowerze,
      zapisałam się na aerobik.
      Po odstawieniu cukru i białego pieczywa bardzo poprawiła mi się
      cera, zniknął uporczywy, niczym nie dający się ujarzmić łupież,
      zaparcia, biegunki, bolesne wzdęcia, bardzo poprawiła sie odporność,
      mam więcej siły, chęci do pracy, jestem bardziej skoncentrowana i
      spokojniejsza. Wyniki krwi też się bardzo poprawiły, spadł cukier
      (był już w górnej normie) i cholesterol.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja