100 dni bez słodyczy

01.01.11, 19:55
Zaczęłam od dzisiaj.
Właściwie wytrwałam już bez słodyczy cały adwent (postanowienie) i bardzo dobrze mi to zrobiło. Nie rzuciłam się na słodycze tj myślałam, chyba trochę się zdetoksykowałam.
Łatwiej znoszę okresy długoterminowe, niż np jem tylko 1 dzień w tygodniu.
Aha wyjątek będzie chyba w tłusty czwartek sad wiec zamiast do 11 kwietnia obywam się bez słodyczy do 12 kwietnia włącznie, ale to jeszcze nie zdecydowane na 100%.

Robiłyście już kiedyś tak? Przyznam szczerze, trochę się boję, jednak 3 miechy to nie 4 tygodnie.

Jak wytrwam, kupię sobie tort, zjem kawałek i rozpocznę 200 dni bez słodyczy.
    • madziarek2985 Re: 100 dni bez słodyczy 01.01.11, 22:40
      trzmam kciuki ja tez bym tak chciala ale chyba 100dni bym nie dala radysmile
      • czterymalerudeliski Re: 100 dni bez słodyczy 05.01.11, 14:22
        Hej! Ja zaczęłam od poniedziałku, czyli 3 dzień. Na razie nie jest źlewink. Nie określiłam ile to może trwać, ale pewnie nie za długo. Kiedyś też próbowałam w adwencie, ale pod koniec już niestety nie dało radysmile. Trzymam kciuki za Ciebie, no a Ty trzymaj za mnie. Pozdrawiam!!!
    • halapta Re: 100 dni bez słodyczy 09.01.11, 09:37
      Dzisiaj mam 9 dzień, trzymam się dzielnie. Pozdrawiam.
      • jk0308 Re: 100 dni bez słodyczy 12.01.11, 14:00
        ja wytrzymałam tylko 3 dni. Nie wyobrażam sobie dnia bez cos słodkiego.
        • wlazkotnaplot W jakim celu? 13.01.11, 12:19
          Nie żebym złośliwiewink Jakiś cud sposób na zrzucenie kg-mów?
          Bo jeśli tak to chętnie przyłączyłabym się, chociaż.... ostatnio biję antyrekordy w walce o smuklejszą sylwetkę, 2 dni 6 WEIDERA i ...dość...i wciąż jestem na diecie......wysokokalorycznejwink
          • halapta Re: W jakim celu? 13.01.11, 21:10
            13ty dzień smile

            wlazkotnaplot napisała:

            > Nie żebym złośliwiewink Jakiś cud sposób na zrzucenie kg-mów?
            > Bo jeśli tak to chętnie przyłączyłabym się, chociaż.... ostatnio biję antyrekor
            > dy w walce o smuklejszą sylwetkę, 2 dni 6 WEIDERA i ...dość...i wciąż jestem na
            > diecie......wysokokalorycznejwink

            Dla siebie przede wszystkim. Nie wiem jak inne, ja akurat walczę ze słodyczoholizmem.
            Odchudzam się, więc tak wspomagam przez to odchudzanie. Dzięki niejedzeniu słodyczy łatwiej mi utrzymać dietę (słodycze zwiększają apetyt). Oczywiście słodzę kawę (1 łyżeczka) zdarza mi się zjeść kanapę z dżemem. Nie jem sklepowych słodyczy: batoników, czekolad, ciastek, wafelków, cukierków, chipsów itp, ale tez nie jem ciast, drożdżówek i innych wypieków. Odkąd nie jem słodyczy owoce znów są słodkie i smaczne.
    • olganna Re: 100 dni bez słodyczy 22.01.11, 22:46
      O, ja wytrzymalam 4 miesiace na bezslodyczowej! Schudlam 7 kilo (wiecej niz chcialam i jak teraz widze zdjecia z tamtego czasu, to sie sobie nie podobam - to bylo 8 lat temu i od tamtej pory przybralam co nieco). Nie bylo tak strasznie trudno, chociaz brakowalo mi lodow i czekolady... Trudniej natomiast bylo odmawiac ciast na przyjeciach, czestujacy demonstracyjnie okazywali zdziwienie i nie raz ich ambicja bylo mnie "zlamac" Ale sie nie dalam!
      Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja