anilanka26
13.04.11, 11:33
Zawsze miałam bardzo suchą cerę i ogólnie strasznie wrażliwą.Mało jaki krem mnie nie szczypał..odkąd się przerzuciłam na vichy wszystko było okej..do czasu.Zaraz po porodzie nie miałam specjalnie problemów z twarzą, ale po jakichś 2tygodniach strasznie mi się wysuszyła (wręcz z dnia na dzień dostrzegłam zmarszczki, których nie było),stała się naciągnięta i piecze

Wystarczy że niechcący poleje mi się woda pod prysznicem na twarz(bo do jej mycia używam tylko płynu micelarnego)to pali jak wściekła,robią mi się czerwone liszaje i już żadnym kremem nie jestem w stanie tego uspokoić.Nie wiem czy to przez karmienie piersią dodatkowo wysuszam się od środka czy o co chodzi?macie takie problemy i dobre rady przy okazji?