przedłużanie rzęs

17.05.11, 09:52
czy któraś wypróbowała na sobie? Spotkałam wczoraj koleżankę która zrobiła przedłużanie 1:1, tzn do każdej własnej dokleja się jedwabną chyba, różne długości do wyboru. Wygladała suuuper! rzęski jak naturalne, tyle że dłuższe i gęściejsze. No i nie trzeba malować.
tak mi się spodobało, ze zaczęłam się zastanawiać nad zrobieniem przed wyjazdem na urlop. Ale koleżanka ma dopiero od tygodnia, podobno trzyma sie to ok 4-6 tyg a potem należy uzupelniać. Ktos doświadczony w temacie powie mi, czy warto? jak się wygląda po miesiącu? czy własne rzęsy na tym mocno nie ucierpia? Koszt ok 280zl, więc nie taki mały a nie chcę po kilku tygodniach mieć "łysych" oczu...
    • kfiatuszkowa Re: przedłużanie rzęs 17.05.11, 10:11
      Ja miałam, zrobiłam sobie z okazji swojego ślubu wink
      Co prawda ponad 2 lata temu to było ale jak oglądam czy film, czy zdjęcia, czy sięgam pamięcią wstecz, mam prawie-super wspomnienia smile Wyglądało to super, naprawdę jest to coś wartego polecenia. Jedynie co mnie zawiodło, to jakość wykonania, ta kosmetyczka chyba się na mnie uczyła, bo nie miałam ich 1:1 doczepianych, tylko czasem i 3 moje to 1 sztucznej, a przy myciu oczu kłuły mnie okropnie. Musisz znaleźć dobrą kosmetyczkę, ot, co smile Jeśli będziesz je uzupełniać, to nie musisz się obawiać łysych oczu wink a każda rzęsa ma swój cykl "życia", wypada i odrasta, zupełnie jak włosy, tylko włosów masz więcej, stąd wrażenie po ściągnięciu, że jesteś bez rzęs.
      Ja polecam.
      • pamelia Re: przedłużanie rzęs 17.05.11, 10:18
        No koleżanka mówiła, że musi uważać przy myciu twarzy - tzn nie może nabrac wody na ręce i swobodnie trzec po twarzy a tak zwykle myła. Ale ja i tak zmywam wacikami i płynem micelarnym więc tu nie byłoby problemu. A jak po nocy? zastanawia mnie, jak położę się "twarzą w poduszkę" - da się tak?
        Kosmetyczka jest sprawdzona i doświadczona. Hmmm, no zastanawiam się jeszcze...
    • a-ronka Re: przedłużanie rzęs 17.05.11, 10:14
      kiedyś chorowałam na przełużenie rzęs ale nogdy nie miałam czasu. Ratowałam sie tuszami wydłuzającymi i zazdrosciłam dziewczynom rzęs do brwi.Ostatnio oglądając "rodzinkę ol" ( a fuj jaki ja serial oglądamtongue_out) popatrzyłam na Kożuchowską i jej sztuczności i mam dość. Wygląda obleśnie bo cały czas trzepoce i w tym momecie nie chcę tego robić. Wolę jednak tusz.
    • jowita771 Re: przedłużanie rzęs 17.05.11, 10:25
      Ja raz miałam, ale to właściwie koleżanka na mnie trenowała przyklejanie, więc się nie liczy. U mnie odpada, bo noszę okulary i nawet bez doklejanych rzęs muszę je nosić odrobinę niżej, bo mi rzęsy własne haczą. Z doklejanymi była w ogóle masakra, a okulary z kolei bardzo lubię.
      A poza tym, nie każdemu ładnie wbrew pozorom. Jak sobie przypomnę Matyldę Damięcką w NDiNZ, to koszmar jakiś. Nie dość, że dziewczyna ma krowią urodę, to jeszcze długie rzęsy Tę "krowatość" jakoś podkreśliły.
    • taissa1 Re: przedłużanie rzęs 15.06.11, 09:25
      Ja miałam przedłużane metodą 1:1 przez kilka miesięcy.
      Efekt -faktycznie super i komfort psychiczny bo nie trzeba było w ciągu dnia zerkać w lustro czy oby tusz się nie rozmazałsmile
      Po 1-wszym doklejaniu trzymały mi się dosyć długo bo ok 4-5 tygodni i średnio co tyle właśnie dopełniałam.Niestety po jakimś czasie rzęsy zaczęły słabiej się trzymać.Nie wiem co było przyczyną.Może przestałam już się tak "oszczędzać"bo do nich przywykłam a może dziewczyna zmieniła klej na jakiś słabszy?W każdym razie przestałam dopełniać ,rzęsy usunęłam płynem do demakijażu.Początkowo moje naturalne były bardzo,bardzo krótkie.Teraz wróciły już do normy,używam dobrego tuszu i nie zamierzam więcej doklejać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja